Po kłótni z mężem weszła na dach z wiatrówką

16.01.13, 04:44
Niech zgadnę, mąż tej kobietki z wiatrówka, to najpewniej milicjant, i to oficer, jak ostatnio słyszymy w mediach! Jakieś fatum ciąży nad Polską Policją. Może mają za wysokie pensje i wygórowane prawa emerytalne? Dlaczego bezrobotni przestali ostatnio, pod rządami PO/PSL - dźgać swoje małżonki nożami lub wysyłać je na dach, z... wiatrówkami? Podejrzewam, że ta wiatrówka dachowa, nawet nie była załadowana, bo kobiecina nie wiedziała jak i co. Za to nasi dzielni antyterroryści i snajperzy, ze sztucerami bojowymi, policyjni negocjatorzy, mieli parę godzin medialnych -na negocjacje z tą zdesperowaną kobietą, zapewne byli tam też snajperzy, tankietki, wozy opancerzone,wyłączono w okolicy prąd i gaz, - i pan poseł, flagowy telewizyjny antyterrorysta - pan Dziewulski, jak zwykle, był na posterunku przed kamerą! Jestem już zmęczony, tym teatrem policyjno-politycznym!
Pełna wersja