Propaganda rzekomego sukcesu. Ministerstwo rozs...

23.01.13, 11:36
Zmieniłem adres zamieszkania z Katowickiego na Mikołowski. Oddziały NFZ pracują przyjmują od 8.00 do 16.00. By wyrobić /zaktualizować kartę muszę stawić się osobiście - PARANOJA
Dlaczego by skorzystać z usług NFZ muszę wcześniej wziąć sobie dzień wolny w pracy?
    • yeebunny Ale karta chipowa nie wystarczała bo RMUA trzeba 23.01.13, 11:43
      było mieć przy sobie.
      • Gość: tbgra Re: Ale karta chipowa nie wystarczała bo RMUA trz IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.13, 11:52
        yeebunny napisała:

        > było mieć przy sobie.

        kiedy i gdzie? zawsze i wszędzie przedstawiałam tylko i wyłącznie kartę i nigdy nie proszono mnie o nic więcej
        • Gość: Miki Re: Ale karta chipowa nie wystarczała bo RMUA trz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.13, 12:31
          Karta jest bee. Stała się z identyfikatora dowodem ubezpieczenia. Karta to powinien być identyfikator i tyle, reszta informacji powinna pochodzić ze sprzężenia systemu placówki z systemem zusowskim i NFZ. To powinno być od razu elektroniczna kartoteka pacjenta. Wszystko inne to proteza. Tylko ze identyfikatorem może być równie dobrze dowód osobisty lub jakikolwiek inny dowód tożsamości. Jeśli wiemy ze kowalski to ten kowalski to wszystko co potrzebujemy wiedzieć. Obecnie mogę iść do lekarza podając się za na przykład brata z jego kartą i nikt się nawet nie połapie. Powstała patologia w której to karta chipowa stała się samoistnym dowodem ubezpieczenia i przeszkodą. Nie masz karty masz problem bo ci recepty nawet nie ma jak wypisac. Nieubezpieczony tez ma kartę.
          To nie posiadanie karty a status ubezpieczonego powinien skutkować dostępnością do usług. Bez karty nawet Ci recepty lekarz nie wystawi.
          Identyfikacja jako ubezpieczonego powinna się odbywać zupełnie poza ubezpieczonym! On o tym wiedzieć nawet nie powinien. Co więcej Były z tego tylko problemy bo ludzie ze Ślaska jechali z karta na wakacje a tam świstek z zusu chcieli. Jest tego jeszcze lepsze rozwiązanie uznać ze służba zdrowia jest powszechna i tyle. Większość ludzi ma jakiś tytuł do ubezpieczenia emeryt, rencista, pracujący, dziecko, przysposobiony, bezrobotny (faktyczny czy sztuczny) i tak dalej. Uznajmy ze każdy jest ubezpieczony i zaoszczędzamy na systemach do obsługi tego miliony kolejne miliony zaoszczędzimy na urzędach pracy które państwu przelewają kasę którą dostają od państwa w imieniu bezrobotnych. Bez sensu! Ule ludzi przy tym wykonuje bezsensowną robotę ile z tej forsy idzie na prowizje ile papieru się marnuje!
    • leming666 ręcę opadają nad poziomem merytorycznym artykułu.. 23.01.13, 12:03
      Smutne, że ktoś napisał o ewuś i kartach a nie ma o tym pojęcia.

      Żeby było jasne. Śląski NFZ na pytanie o to czy karta "czipowa" jest dokumentem ubezpieczeniowym odpowiadał świadczeniobiorcom = tak, a świadczeniodawcom = nie, bo lepiej żeby pacjent miał dodatkowy dokument ubezpieczeniowy bo możemy (NFZ) za usługę wam (świadczeniodawcom) nie zapłacić!
      Fajnie, nie?

      A dziś mamy podwójny absurd na Śląsku bo ewuś sprawdza ubezpieczenie a karta "czipowa" sprawdza aktualność karty, która często się różni od statusu ewuś :) po jaką CHOLERĘ??? Po co to komu? a dlaczego? :) absurd...

      Od tego powinien się zaczynać taki artykuł to wtedy bym go przeczytał całego. A tak to tylko bicie piany i do tego stek bzdur.
      • polsz Re: ręcę opadają nad poziomem merytorycznym artyk 23.01.13, 12:44
        pani Watoła wie wszystko, i to w dodatku lepiej.
        Karta od początku swego istnienia służyła jedynie do drukowania recept. Ileż to razy w przychodniach byłem świadkiem jak pielęgniarka w rejestracji zaglądając do kartoteki mówiła: kuponów(recept) mamy dość, karta nie będzie potrzebna. Przy przyjmowaniu do szpitala trzeba było mieć RMUA.
        Jeśli karta komukolwiek ułatwiała życie to tylko lekarzom-łatwie było wypisać receptę. Pacjento utrudniała: trzeba było ją nosić, żeby dostać i odebrać trzeba było z plikiem papierów odwiedzać biura NFZ i przy każdej zmianie danych cały zabieg powtarzać
      • strass1 Re: ręcę opadają nad poziomem merytorycznym artyk 23.01.13, 12:49
        Leming666
        Nie rozumiesz że Watoła pisze głównie aby gloryfikować Zembalę z Zabrza i Sośnierza,tego od kart i ruin Zamku w Chudowie.
    • joymachine Propaganda rzekomego sukcesu. Ministerstwo rozs... 23.01.13, 12:43
      Kasa za durne plakaty skasowana, niestety poczta już nie zarobi... zmiana dla pacjenta? marginalna. Polska właśnie. Szkoda że odpowiedzialny za wyrzucanie pieniędzy urzędas-kretyn nie wyleci z roboty.
    • andsed Jedyne rozwiązanie 23.01.13, 12:54
      Tylko autonomia i tyle.
    • moim_skromnym_zdaniem Propaganda rzekomego sukcesu. Ministerstwo rozs... 23.01.13, 13:31
      Pozwijcie ich za kradzież praw autorskich ;)
    • queserasera A po ch*j komu ta debilna Warszawa złodziei? 23.01.13, 15:07
      Zrobić autonomię i pozbyć się wrzoda!
    • secundo_pl Propaganda rzekomego sukcesu. Ministerstwo rozs... 23.01.13, 16:34
      Jeżeli EwUŚ ma być milowym krokiem w cyfryzacji usług zdrowotnych, to Arłukowicz nie wie, o czym mówi. Pod względem e-zdrowia jesteśmy na etapie Króla Ćwieczka, chociaż od dobrych 10 lat w Stanach i Europie działają kompletne systemy, które na indywidualnych chronionych kontach pacjenta gromadzą historię chorób i e-dokumenty medyczne, przypominają pacjentom o terminach badań, pozwalają na e-rejestrację a lekarzom dają wyjątkowe narzędzia do diagnozowania i ordynowania leków przez e-recepty, w synchronizacji z bazą danych aptecznych w całym kraju. W Polsce od ponad 5 lat takie systemy skrojone na nasz użytek działają pilotażowo, są gotowe do wdrożenia na większą skalę, zostały przygotowane przez kilka polskich firm informatycznych i jedyne, czego brak, to zrozumienia w ministerstwie, że należy czym prędzej skorzystać, zamiast na nowo odkrywać Amerykę, kilkanaście lat po Kolumbie.
Pełna wersja