Przychodzi człowiek do lekarza. I nic nie rozum...

24.01.13, 08:13
Z mojego doświadczenia wynika, że jak się chodzi prywatnie, to potrafią wszystko wytłumaczyć, ba nawet są mili!
    • Gość: gość prywatnie lub z kopertką to są super zrozumiali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.13, 10:17
      a w szpitalach zafoszona łapówkarska klita
      • Gość: Zibi Re: prywatnie lub z kopertką to są super zrozumia IP: *.3s.pl 24.01.13, 10:41
        Co to znaczy <zafoszona> bo ja nie znam takiego wyrażenia..
        Przypuszczam że jak "zafoszony" gość usłyszy słowo "kał" to nie będzie wiedział o czym mowa i lekarz musi użyć powszechnie znanego wyrażenia "gó..."
        • Gość: gość Re: prywatnie lub z kopertką to są super zrozumia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.13, 11:42
          "zafoszony" - muchy w nosie i pan świata - to pacjent jest dla niego a nie on dla pacjenta - czyli typowy schemacik polskich szpitali
Pełna wersja