Dlaczego kierowcy muszą myśleć za drogowców? [P...

29.01.13, 08:05
to "genialne" rozwiązanie czytelnika wcale nie wyeliminuje problemu. Oprócz osob zjeżdżających z DTŚ w kierunku np na Tychy. W tym samym miejscu na DTS próbują wjechać dziesiątki jeśli nie setki samochodów. Pamiętajmy, że ludzie nie jadą tylko od strony Chorzowa. Jadą też z centrum, Ligoty, Paderewa i wielu innych miejsc
    • Gość: WhoCares Re: Dlaczego kierowcy muszą myśleć za drogowców? IP: 194.93.124.* 29.01.13, 09:02
      Tak jest. Problemem jest krzyżowanie się potoków aut:
      a) jadących od Chorzowa zjeżdzających na Bielsko (DK86)
      b) wyjeżdżających z Dudy-Gracza i jadących na Warszawę
      i tego problemu się nie rozwiąże "genialnym rozwiązaniem kierowcy".

      Jedyne, co można zrobić, to dążyć do usprawnienia na ww. kierunku a), czyli:
      - zamknąć wyjazd z Bogucickiej na DTŚ
      - poszerzyć i/lub wyprostować zjazd z DTŚ na DK86 (kosztem parkingu salonu samochodowego)
    • Gość: zenek to model komunikacyjny z lat 70, nie da się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.13, 09:37
      usprawnić. Puszczanie tranzytu przez centrum miast odbija się czkawką w europie zachodniej do dziś. Europa powoli acz sukcesywnie wycofuje się z tych chorych rozwiązań.

      U nas jak zwykle pod prąd. Podobny problem powstanie w Gliwicach, megakorki dopiero przed nami..
    • wynss wystarczy też troszeczkę pomysleć 29.01.13, 09:46
      Jeżdżę tamtędy praktycznie każdego dnia. Pomijając 'rozwiązanie' w postaci jednego pasa do skrętu na DK86. Zator mógłby się zmniejszyć gdyby kierowcy nie próbowali od razu 'wbić się' na prawy pas (w kier. Tychów) bądź zjeżdżający z Dudy-Gracza na lewą stronę (kier. Sosnowiec). Wystarczy jechać płynnie, wolniej - na coś w rodzaju zamka błyskawicznego. Wspólna droga wiedzie przez ładnych 200m, więc dałoby radę płynnie się poprzepuszczać. Najgorsi są Ci co się zatrzymują, włączają kierunek i tamują cały ruch. A wiemy że w tym kraju dynamika ruszania jest opłakana, co widac przy ruszaniu praktycznie z każdych świateł.
      • Gość: gość Re: wystarczy też troszeczkę pomysleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 10:35
        podsumowywując twój wpis: wystarczy , że kierowcy pojadą zgodnie ze znakami , ograniczeniami i uszanują ciągłe linie i problemu nie będzie lub korki zmniejszą się diametralnie.
        • wynss Re: wystarczy też troszeczkę pomysleć 29.01.13, 10:39
          tak. Ale płynność ruchu, kultura i myślenie u wszystkich na drodze jest niemożliwe.
    • wak_acje Bogucicka jednokierunkowa - wyjazd tylko na 1 Maja 29.01.13, 09:58
      Najtanszym i najprostrzym rozwiazaniem jest zmiana organizacji ruchu na ulicy Bogucickiej.
      Ulica Bogucicka powinna byc jednokierunkowa z wyjazdem mozliwym tylko na ulice 1 Maja (Warszawska). To rozwiaze problem korków na Tychy i ciagle zakorkowanego Tunelu.

      Teraz kierowcy jadacy z tunelu na Tychy musza dodatkowo uwazac lub wpuszczac samochody wyjezdzajace z Bogucickiej co znacznie spowalnia przejazd na Tychy i zatyka zapchany prawy pas pod tunelem.
    • rojberek A czemu nie rozwiązać problemu definitywnie? 29.01.13, 10:15
      Wydaje mi się, że największym problemem, z powodu którego co chwilę za tunelem w kierunku Sosnowca są wypadki i korki to ta roszada aut, jedni chcą dostać się na Sosnowiec, dwa lewe pasy, a jedni spod tunelu na Tychy, dwa prawe pasy. Moim zdaniem skręt z Dudy Gracza w prawo na DTŚ, czyli popularny skręt wracających do Sosnowca z Katowic, powinien być całkowicie zamknięty. Osoby wyjeżdżające na Sosnowiec (najczęściej z ul. Warszawskiej, Granicznej) powinny być kierowane 1 Maja na Monte Casino, Bagienna i dalej koło Polmozbytu wlatując już na DK86 - bezkolizyjnie!
      Nie dość, że odblokowałoby to korki spod tunelu, to i całe centrum Katowic dzięki temu by odetchnęło a Dudy Gracza też stałaby się w końcu przejezdna.
      • Gość: gość Re: A czemu nie rozwiązać problemu definitywnie? IP: *.static.3s.pl 29.01.13, 10:31
        Bo trzeba by wyłączyć wszystkie światła od 1 maja samego wylotu na DK86. bo jakbyś zostawił chociaż jedne, to korki byłyby niemożebne.
      • Gość: miki Re: A czemu nie rozwiązać problemu definitywnie? IP: *.dynamic.chello.pl 29.01.13, 14:39
        tak jak piszesz na przestrzeni prawie 150-200 metrów tysiące aut muszą zmieniać i przeciąć sobie kierunek jazdy, ci spod tunelu na Tychy, ci z Roździeńskiego (Dudy Gracza) na Sosnowiec i mamy to co mamy, z założenia od początku jest to miejsce niebezpiecznie i wypadkowe, podobnie ale w mniejszym stopniu korkowania ale też niebezpieczne są połączenia drogi z Sosnowca z ul. Bagienną (kierunek Mysłowicki) oraz za Silesią
        Jedynym rozwiązaniem to przedłużenie tunelu za osiedle Gwiazdy i tam wybudowanie mega węzła drogowego na wzór tego Murckowskiego, z założenia i tak DTŚ miała biec w kierunku Mysłowickim, a na górze tunelu tak jak jest teraz droga "lokalna"
    • potraff Dlaczego kierowcy muszą myśleć za drogowców? [P... 29.01.13, 10:17
      Oznaczyć tablicami kierunki pasów jak wyżej oraz lewy i środkowy pas z ciągłą linią aby kierowcy nie mogli zmieniać pasów (np z lewego na środkowy i analogicznie z środkowego na prawy) za tunelem; oraz monitoring z wystawianiem mandatów, bo Polski kierowca nie nauczy się bez bata w postaci mandatów.
      • Gość: gość Re: Dlaczego kierowcy muszą myśleć za drogowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.13, 10:34
        no i? przecież takie rozwiązanie jest wjeżdzając od sosnowca w stronę tunelu: długa ciągła linia, a i tak 90% samochodów wjeżdza przecinając ją 5 metrów od wjazdu bezpardonowo wbijając się pod zderzaki tych od mysłowic. tu nie problem z oznakowanie , a z przestrzeganiem znaków. znaki ograniczeń nie są po to by kogoś spowalniać , ale by usprawnić ruch. gdyby ustawić kamerę , robić foty wszystkich tych przekraczających ciągłą linię przed tunelem i kasować ich - choćby symbolicznie - w parę miesięcy ta ciągła linia byłaby święta. to nie organizacja ruchu jest do rzici - tylko kierowcy
      • wynss Re: Dlaczego kierowcy muszą myśleć za drogowców? 29.01.13, 10:37
        Polscy kierowcy nie patrzą na znaki i tablice. Nic to nie da. Przykład? DK79 w kierunku Katowic w Chorzowie, skrzyżowanie z 3 Maja. Prawy pas (według znaków) służy do skrętu w prawo. Lewy do jazdy prosto. I co? I nic. Prawie wszyscy z lewego i tak jadą prosto. A Policja mogłaby mieć niezłe żniwa zatrzymując autka jadące prosto ze wspomnianego lewego. Jeszcze nie widziałem i nie słyszałem żeby ktokolwiek tam dostał mandat. A każdego dnia przejeżdżają tam tysiące aut. Budżet podreperowany na jednym tylko skrzyżowaniu.
        • bendek666 Re: Dlaczego kierowcy muszą myśleć za drogowców? 29.01.13, 11:23
          > Prawy pas (według znaków) służy do skrętu w prawo. Lewy do jazdy prosto. I co? I nic. Prawie wszyscy z lewego i tak jadą prosto.

          To jadą dobrze, nicht wahr?
          • wynss Re: Dlaczego kierowcy muszą myśleć za drogowców? 29.01.13, 11:33
            "Prawie robi wielką różnicę"
          • wynss Re: Dlaczego kierowcy muszą myśleć za drogowców? 29.01.13, 11:43
            Miałem napisać że z prawego jadą prosto.
    • Gość: ryhu Re: Dlaczego kierowcy muszą myśleć za drogowców? IP: *.252.60.34.internetia.net.pl 29.01.13, 20:23
      oba pasy przy ekranie na gwiazdach przeznaczone do jazdy na Tych i skręt z tej drogi na 86 też dwupasmowy, może być z przewężeniem na końcu do jednego pasa przy drodze 86, ale jest przynajmniej miejsce na kumulowanie samochodów, budowa podwójnego pasa równolegle do 86 wymagała by poszerzenia wiaduktu nad Bulwary Rawy, ale to poszerzenie wydaje się być nieuniknione i jest tylko kwestią czasu,
      2025 r. - najdroższym rozwiązaniem jest wyniesienie nitki biegnącej od Dudy-Gracza nad jednym pasem biegnącym z tunelu w kierunku Tychów
      • Gość: ryhu Re: Dlaczego kierowcy muszą myśleć za drogowców? IP: *.252.60.34.internetia.net.pl 29.01.13, 20:41
        aaaaa... no i jak będą wydzielone pasy zgodnie ze wskazaniem czytelnika to pociągnął bym na prawym skrajnym pasie z lewej strony pasa lewostronnie ciągłą linię (prawostronnie przerywaną) od tunelu do miejsca gdzie można zjechać na Tychy, jasne, że to nie wykluczy przekraczających linię ciągłą, ale zdecydowanie ich zniechęci bo w przypadku kolizji taki kierowca uznany zostanie za winnego kolizji czy wypadku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja