Dodaj do ulubionych

"To nie kierowcy odpowiadają za korki za tunele...

13.02.13, 16:11
Ależ drogi czytelniku i inni kierowcy jak wogóle śmiecie mieć inne zdanie od dyrektora mzuim
no skąd Pan Dyrektor i inni wielcy eksperci mieli wiedzieć o takim natężeniu ruchu i to w takim miasteczku jak Katowice ? Pan Dyrektor myślał że wszyscy przesiądą się na rowery i będą jeździć jakże dobrze rozwiniętymi w Katowicach drogami rowerowymi a po drogach szanowny Pan Dyrektor i jego świta będzie sobie buszować sama
Obserwuj wątek
    • felucjan Wszyscy winni tylko nie urzędnicy. 13.02.13, 17:15
      Zrzucanie winy na innych to cecha osób typu border line oraz urzędników.

      Przecież projektując tunel i nie zastanawiając się co będzie za 10, 20 czy nawet 30 lat należało spodziewać się takiego efektu. Proponuję, żeby Pan Handwerker używał następującego argumentu: winni są kierowcy, którzy cwaniacko kupili samochody na raty, a nie za swoje, zamiast jeździć niedogrzanymi autobusami KZK GOP.
    • polsz kolejny "list czytelnika" 13.02.13, 19:11
      poprzedni wraz z wieloma internautami zjechaliśmy jak szmaciarz konia więc gazeta wymyśla nowego czytelnika, który podsumowuje część postów forumowiczów. Ale wierszówkę któryś z redahtorów skasuje
    • bahn "To nie kierowcy odpowiadają za korki za tunele... 13.02.13, 19:37
      Problem powraca regularnie i co najmniej kilka razy był już dyskutowany.
      Po pierwsze prognozy ruchu były wykonane, ale nawet najczarniejszy scenariusz okazał się być niewystarczający - po prostu samochodów społeczeństwo nakupiło więcej niż się ktokolwiek mógł spodziewać. Natężenie ruchu prognozowane na za kilka-kilkanaście lat pojawiło się praktycznie już dziś.
      Po drugie, projektanci już na etapie prac na przebudową tego odcinka zgłaszali, że zbyt wiele kierunków jest kolizyjnych i będzie to wąskie gardło - ale miasto wiedziało lepiej i uparło się na możliwość skrętu w każdą stronę z każdego (z małymi wyjątkami na skrzyżowaniu). Efekt - jest niebezpiecznie.
      Po trzecie wreszcie, nie wiem jak sobie wyobrażacie kolejną przebudowę tego odcinka - tam w okolicy mieszkają ludzie, chcecie im poprowadzić kolejną estakadę koło okien? Po prostu samochodów jest za dużo - i nie jest to żaden populizm, czysty fakt. Każdy, kto porusza się po ulicach Katowic (i generalnie miast GOP-u) zauważył chyba, że w ciągu kilku ostatnich lat ruch na drogach wzrósł dramatycznie. I to też można prosto wytłumaczyć na przykładzie bogatszych w doświadczenia miast zachodnich - "nowe drogi to nowe korki". Proste.
      • Gość: Tomasz Re: "To nie kierowcy odpowiadają za korki za tune IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.13, 20:58

        No to proponuję rozwiązanie problemu w stylu polskich urzędników. Zamiast przystosowywać drogi, reglamentujmy samochody.

        I coś słabi musieli być ci planiści, skoro ledwie 10 lat temu nie przewidzieli jak może wzrosnąć liczba samochodów. Rozumiem gdybyśmy przeżyli w międzyczasie jakiś boom demograficzny, ale z tego co wiem jest odwrotnie i zarówno w naszej aglomeracji, jak i w całym kraju ludzi ubywa.
      • Gość: Ekspert Re: "To nie kierowcy odpowiadają za korki za tune IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.13, 22:23
        Drogi bahn, eksperci pamietają że ostatnie KBR w Katowicach robiono w 1998. A projekt węzłów DTŚ w obrębie Katowic jeszcze przed realizacją był mocno krytykowany i było od początku wiadome, że będą korki. Ładując kilka miliardów na układ drogowy w Katowicach nie sprawisz, że nie będzie korków - jedynie możesz je nieco ograniczyć w jednym miejscu, zwiększając w drugim. To właśnie uczyniono. Co zyskano na obrzeżach, stracono w centrum.
        Kiedyś gdy byłem świeżo po studiach też myślałem że DTŚ zbawi ruch drogowy w aglomeracji. Teraz już nie myślę w ten sposób. Zbawieniem mogła być realizacja KRR i efektywne inwestycje w tramwaje i autobusy w latach 90. XX w.
        A teraz już jest niestety za późno. W układ drogowy włożono grube miliardy i kolejne trzeba wkładać żeby to utrzymać, a transport publiczny utracił pasażerów czyli zasadnicze źródło samofinansowania, więc jedziemy już po spirali wzrostu kosztów utrzymania systemu. To jest pułapka w którą złapały się aglomeracje zachodnie w połowie XX wieku a nasi politycy transportu nie byli dość mądrzy żeby wyciągać wnioski.
        • bahn Re: "To nie kierowcy odpowiadają za korki za tune 13.02.13, 22:33
          Przy odrobinie dobrej woli można zauważyć, że pisałem zasadniczo o tym samym ;) Kwestii transportu publicznego nawet nie poruszam, bo ten chylił się ku upadkowi już w momencie, gdy przystępowano do rozpierduchy w ciągu DTŚ - od Dębu począwszy, na Roździeniu skończywszy. Dziś oczywiście wobec rażącej asymetrii inwestycji w transport indywidualny <> komunikację miejską mamy to, o czym pisałeś. I oczywiście jest to smutne, niestety Uszok i jego przyboczni już tego już nie zdążą zrozumieć.
    • republique Co za brednie! gościu (autorze) zapraszam o 7.30 ! 13.02.13, 19:37
      Kompletnie się nie zgadzam z TYM pseudo artykułem , uważam że WYPADKI ( przez które tworzą się korki!) spowodowane są właśnie owym cwaniactwem, a osoby które jadą lewym pasem blokują ruch KOLUMNY samochodów jadącej z nią - czekając aż CWANIAK wymusi miejsce na sąsiednim pasie "gdzie mu pasuje". Autor tego tekstu chyba nigdy nie jechał rano zapraszam o 7.30
      • Gość: wn Re: Co za brednie! gościu (autorze) zapraszam o 7 IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 13.02.13, 21:49
        Rozumiem, że Ty z tych, którzy już 3 km przed rozjazdem jadą lewym pasem "bo przecież to jest mój pas" i już za chwilę, już za 3 km on będzie odbijać w stronę, w którą chcę jechać. Przypominam tylko, że mamy w Polsce ruch prawostronny. I jeśli nie wyprzedzasz to jedziesz prawym pasem, a stosowny pas do skrętu zajmujesz wtedy kiedy jest stosowne oznakowanie. NIE WCZEŚNIEJ, bo nie jeździ się na pamięć, a wg oznakowania. Jazda lewym pasem bez uzasadnienia to wykroczenie.

        Zresztą zobaczymy co będzie, pan Hohenzollern (czy jak mu tam) wymaluje kierunki na pasach przed tunelem, i nic to nie zmieni, albo jeszcze bardziej pogorszy sprawę. Korki będą i tak, i to coraz większe. Przez zbyt wiele wlotów i wylotów na tym węźle, to raz. A dwa - przez takich, co to na "właściwy" pas muszą wjechać już na pierwszym możliwym metrze, nawet jeśli wiąże się to ze staniem w korku. Nie, nie przejedzie taki 200 metrów dalej i nie wjedzie na spokojnie, jak jest luz, tylko będzie stał taki jak kołek i czekał, bo on przecież nie może zmienić pasa na właściwy 200 metrów dalej. To niemoralne.
        • Gość: D Re: Co za brednie! gościu (autorze) zapraszam o 7 IP: 62.244.151.* 13.02.13, 22:46
          Na Roździeńskiego najczęściej wjeżdżam od strony ul. Dudy-Gracza. Niestety ale prawdą jest że zachowanie polegające na wyminięciu samochodów stojących w korku w kierunku Tychów i próba 'wbicia' się przed jest bardzo niebezpieczne i znacząco utrudnia ruch. Dzieje się tak ponieważ taki kierowca blokuje kolejne samochody jadące w kierunku Mysłowic (bo czeka aż coś się zwolni). Kierowcy stojący w korku za nic nie chcą wpuścić wjeżdżających z Dudy-Gracza, nie mają ochoty zobaczyć nagle przed maską czerwonych świateł 'wbijającego' się drivera.

          W tym miejscu jest za dużo kierunków kolizyjnych a za mało kultury i policji. Policja powinna być szczególnie wrażliwa na zachowania niebezpieczne. Kierowca nie mając możliwości bezpiecznego wykonania manewru (np 'przegapiony' zjazd na Tychy i próba wbicia się na siłę) powinien z niego zrezygnować a nie blokować kolejny pas ruchu. Na 86-kę można dojechać przez Nikiszowiec i Giszowiec - to chyba lepsze niż stać w korku albo stwarzać niebezpieczeństwo i blokować innych?
        • rasta-tata Głoście chwałę płynnej jazdy wraz ze mną. 14.02.13, 06:52
          Gość portalu: wn napisał(a):

          > Rozumiem, że Ty z tych, którzy już 3 km przed rozjazdem jadą lewym pasem "bo pr
          > zecież to jest mój pas" i już za chwilę, już za 3 km on będzie odbijać w stronę
          > , w którą chcę jechać. Przypominam tylko, że mamy w Polsce ruch prawostronny. I
          > jeśli nie wyprzedzasz to jedziesz prawym pasem, a stosowny pas do skrętu zajmu
          > jesz wtedy kiedy jest stosowne oznakowanie. NIE WCZEŚNIEJ, bo nie jeździ się na
          > pamięć, a wg oznakowania. Jazda lewym pasem bez uzasadnienia to wykroczenie.

          Rozumiem, że Ty jesteś z tych co jeżdżą przez tunel 100 km/h i trzy razy zmieniają pasy ze skrajnego prawego na skrajny lewy. No to już wiadomo skąd korki bo każdy taki manewr powoduje, że ci co jadą przepisowo czyli wolniej są zmuszeni do hamowania i następuje efekt wstecznego domina.

          A ja właśnie należę do tych co jadą 3 km lewym pasem. A robię tak bo wiem że chcę uniknąć manewrowania w ciasnej kolumnie pojazdów i problemów z wjazdem na właściwy do skrętu w lewo pas po którym przemykają "rajdowcy rozładowujący korki" (śmiechu warte).

          Jeśli jadę lewym pasem 3km z maksymalną dopuszczalną prędkością więc nikt nie ma prawa mnie wyprzedzać. Traktuję to jako działalność misjonarską - jestem kapłanem uspokojenia ruchu i zmniejszania ryzyka stłuczek powodowanych działalnością miłośników drogowego slalomu giganta
          >
          > Zresztą zobaczymy co będzie, pan Hohenzollern (czy jak mu tam) wymaluje kierunk
          > i na pasach przed tunelem, i nic to nie zmieni, albo jeszcze bardziej pogorszy
          > sprawę. Korki będą i tak, i to coraz większe. Przez zbyt wiele wlotów i wylotów
          > na tym węźle, to raz.

          Pełna zgoda w tym temacie

          > A dwa - przez takich, co to na "właściwy" pas muszą wjec
          > hać już na pierwszym możliwym metrze, nawet jeśli wiąże się to ze staniem w kor
          > ku. Nie, nie przejedzie taki 200 metrów dalej i nie wjedzie na spokojnie, jak j
          > est luz, tylko będzie stał taki jak kołek i czekał, bo on przecież nie może zmi
          > enić pasa na właściwy 200 metrów dalej. To niemoralne.

          A co za różnica czy korek będzie przesunięty o 200 m w tył czy w przód? Czas oczekiwania na możliwość skrętu pozostanie ta sama więc i czas stania w korku również.
          • galtomone Re: Głoście chwałę płynnej jazdy wraz ze mną. 14.02.13, 09:39
            rasta-tata napisał(a):

            > Jeśli jadę lewym pasem 3km z maksymalną dopuszczalną prędkością więc nikt ni
            > e ma prawa mnie wyprzedzać
            . Traktuję to jako działalność misjonarską - j
            > estem kapłanem uspokojenia ruchu
            i zmniejszania ryzyka stłuczek powodowanyc
            > h działalnością miłośników drogowego slalomu giganta

            Rozumiem, że nalezysz też do tych co jadac do Bielska, przed zwezeniem w Tychach, na "właściwym" pasie ustawiaja sie juz kilka km przed (najlepiej jeszcze w Katowicach) a jazda na zamek jest Ci stwierdzenim obcym?

            > A co za różnica czy korek będzie przesunięty o 200 m w tył czy w przód? Czas oc
            > zekiwania na możliwość skrętu pozostanie ta sama więc i czas stania w korku rów
            > nież.

            Bez wzgledu na czas oczekiwania, krotszy korek jest zawsze lepszy bo blokuje mniej luic/wjazdow/skrzyzowań do tylu.

            Z moich obserwacji wynika, że kroki są spowodowane wlasnie przez tych "jedynych uczciwych", ktorzy sie boja, że jak pojada 50 - 100 m do przodu i nie daj Boze mina jakies auto po drodze to zalicza sie do "cwaniakow".

            I tacy gosie spotykaja sie potem na dwoch pasach - jeden z tunel na prawym chce jechac do Tychow, drigi jadac z gory chce na Sosnowiec i obaj zaraz na samym poczatku usiluja sie zamienic miejscami. A ze jazda na zamek to zlo, a wymijanie aut top cwaniacto z ktorym sie wlaczy - to jedne drugiego nie chce puscic choc kazdy z nich usiluje wjeach za tego pierwszego.

            Efekt? Wszyscy stoja!

            A co ciekawsze czesto jest tak, ze pas biegnacy na Tychy i ten po lewej na myslowice 20 m dalej od polaczenia sa juz puste (chyba ze jest korek na slimaku do gory) bo (prawie) wszyscy stoaja w dowch korkach, aby zamienic sie miejscami gdy tylko te oba pasy zaczynaja byc obok siebie, czesto nawet jeszcze zanim zacznie sie przerywana linia.
      • Gość: Ekspert Re: Co za brednie! gościu (autorze) zapraszam o 7 IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.13, 22:36
        Przyjacielu, wypadków w ruchu drogowym nie unikniesz, przy wskaźniku motoryzacji 450 to już jest czysta statystyka i korki masz jak w banku. Wypadki to jedno, ale zobaczysz jaka będzie jazda jak się zaczną planowe remonty nawierzchni i budowli inżynieryjnych. To co przerabia rok w rok Zagłębie z budowlami z lat 70. za parę lat stanie się rzeczywistością w Katowicach. Módl się, żeby kolejarze i tramwajarze się wyrobili z remontami do tego czasu, bo w nich jedyny ratunek dla mobilności w przyszłości. Samochód jest luksusem na który stać nas dziś i może jutro, ale pojutrze już niekoniecznie.
    • rojberek A czemu nie rozwiązać problemu definitywnie? 14.02.13, 08:37
      Wydaje mi się, że największym problemem, z powodu którego co chwilę za tunelem w kierunku Sosnowca są wypadki i korki to ta roszada aut, jedni chcą dostać się na Sosnowiec, dwa lewe pasy, a jedni spod tunelu na Tychy, dwa prawe pasy. Moim zdaniem skręt z Dudy Gracza w prawo na DTŚ, czyli popularny skręt wracających do Sosnowca z Katowic, powinien być całkowicie zamknięty. Osoby wyjeżdżające na Sosnowiec (najczęściej z ul. Warszawskiej, Granicznej) powinny być kierowane 1 Maja na Monte Casino, Bagienna i dalej koło Polmozbytu wlatując już na DK86 - bezkolizyjnie!
      Nie dość, że odblokowałoby to korki spod tunelu, to i całe centrum Katowic dzięki temu by odetchnęło a Dudy Gracza też stałaby się w końcu przejezdna.
    • buyitnow "To nie kierowcy odpowiadają za korki za tunele... 24.02.13, 21:06
      Nie wiem skąd te Wasze stresy. Pamięta ktoś katowickie korki sprzed 10 lat? Obecnie jest relaks. Przynajmniej dla mnie. Ten wezel ze wzgleu na umiejscowienie przy samym tunelu unormowalyby jedynie swiatla. Zwiekszajac jednoczesnie w godzinach szczytu korki dziesieciokrotnie, Jak wszyscy tacy madrzy , wszyscy anty samochodowym cwaniakom to rozryzujcie wlasciwe rozwiazanie. Ja jedynie zmienilbym znaki. Dodalbym znaki malowane na drodze (a4 w prawo, wawa w lewo) a przed tunelem powiesil znaki gdzie trzeba walic po wyjezdzie z tunelu + wiekgachna migajaca plansze zajmij swoj pas cwaniaku:) jeszcze pozstawcie 10 kamer i wszscy beda jezdzic jak w zegarku. O radarze w tunelu gadali i gadali. Jednym słowem to patologia - jezdzijcie jak cwaniaki bedzie szybciej a blacha to blacha, bez stresu:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka