poborowy102
17.02.13, 11:37
Ano to nic innego, jak próba zrobienia tego co w Katowicach, ale 40 lat później. I nikt nie wie po co. Czekam aż któreś miasto zbuduje ogród zoologiczny ("bo jest w Chorzowie, a u nas nie"), czekam na palmiarnie w co drugim mieście ("W Gl;iwicach mają, to czemu my mamy nie mieć?"), albo gdy Częstochowa zacznie myśleć o skoczni narciarskiej, przynajmniej mamuciej (tym bardziej, ze jest tam dość jasna góra).