Już od stu lat wyświetlają filmy w Rialcie [ARC...

25.02.13, 16:06
Szkoda tylko, że przy ostatniej przebudowie tak sfuszerowano to wnętrze. Pomysł usunięcia stałych foteli z parteru znakomity i właściwie to jedyna rzecz godna pochwały. Dalej jest tylko gorzej, bo:
-Z pierwszych trzech rzędów balkonu trudno zobaczyć co dzieje się na scenie, a ściślej: na estradce przed ekranem, bo sceną trudno to nazwać.
-Nie pomyślano o stałym i sensownym zamontowaniu sprzętu oświetleniowego i nagłośnieniowego, przez co przy każdej imprezie nie będącej projekcją filmową sala zastawiana jest zabierającym miejsce na podłodze sceny i widowni rozmaitym sprzętem łączonym dziesiątkami kabli - wszystkie te "bebechy" na wierzchu uroku miejscu nie dodają. Dodają natomiast niepotrzebnej pracy ekipom technicznym, które w kółko muszą coś zwijać lub rozstawiać.
-Za ścianą budynku na której jest zamontowany ekran jest trochę miejsca - można było dobudować co nieco, aby zyskać przynajmniej namiastkę sceny w znaczeniu teatralnym, oraz jakieś małe garderoby dla artystów, którzy obecnie na podwyższenie przed ekranem muszą wychodzić z... kuchni.

Reasumując: KINO- jakie takie. Z -TEATREM nie najlepiej. Szkoda, bo miejsce sympatyczne, a i merytorycznie prowadzone całkiem ciekawie.
Pełna wersja