Kiedy nasze miasta będą przyjazne rowerzystom? ...

27.02.13, 07:21
Jakby to powiedział Król Julian ... miasta będą przyjazne rowerzystom jak gwiazdka przypadnie 40-go grudnia. Na chwilę obecną rowerzyści mają się cieszyć gdy miasto zdecyduje się wymalować pas dzielący 1,5 metrowej szerokości chodnik na część dla pieszych i część dla rowerzystów ... tak właśnie w większości przypadków powstają ścieżki rowerowe :)
    • rojberek Kiedy nasze miasta będą przyjazne rowerzystom? ... 27.02.13, 08:11
      Kostka betonowa na ścieżce rowerowej nie tylko stwarza dyskomfort, ale co ważniejsze, jest niebezpieczna. Można się o tym przekonać hamując na takiej kostce po deszczu.
    • biker_78 Kiedy nasze miasta będą przyjazne rowerzystom? ... 27.02.13, 08:24
      Samo wydzielenie z jezdni asfaltowego pobocza dla ścieżki rowerowej jest bardziej niebezpieczne, niż jazda po kostce po chodniku. Ścieżka rowerowa (asfaltowa) - wydzielona część jednego pasa drogi powoduje konieczność jazdy rowerem pod prąd. Większość kierowców wjeżdżając na taką drogę z drogi podporządkowanej (skręcając w prawo) nie zwraca uwagi, czy z lewej strony nie nadjeżdża rowerzysta. Sam wielokrotnie tego doświadczyłem. Natomiast w przypadku, gdy ścieżka rowerowa jest już przy drodze wytyczona (nawet jeśli trzeba się nią poruszać pod prąd po lewej stronie) rowerzysta ma obowiązek się po niej poruszać (z pewnymi wyjątkami). Kierowcy bardzo często trąbią i zajeżdżają drogę rowerzystom, poruszającym się prawym pasem, jednak nie po ścieżce rowerowej. Dopóki urzędnicy zatwierdzający plany przebudowy dróg uwzględniające ścieżki rowerowe, sami nie będą jeździli na rowerach, dopóty będziemy mieli zakorkowane miasta, bo nikt o zdrowym rozsądku nie da się zabić jadąc na rowerze do pracy.
      • pr51 Re: Kiedy nasze miasta będą przyjazne rowerzystom 27.02.13, 15:19
        Trochę sobie poplotłeś bikerze_78. Nie ma czegoś takiego jak jedynie słuszne rozwiązania, jednakowe we wszystkich przypadkach, a tak ci się roi. Na głównych ulicach, gdzie auta jeżdżą szybko, bardziej bezpieczna jest wydzielona droga dla rowerów, a na drugorzędnych ulicach lepszy jest pas ruchu dla rowerów na jezdni. Na bocznych ulicach o charakterze parkingowym najlepiej jest po prostu jeździć rowerem jezdnią.
        Nie bardzo wiem, co ma chamstwo trąbiącego kierowcy do tego, czy urzędnik jeździ na rowerze. Nawet najmądrzejszy urzędnik nie spowoduje, ze kierowca stanie się wzorem kultury, a najbardziej kulturalny kierowca nie spowoduje, że urzędnik zacznie robić coś z sensem. Jest jednak prawdą, że byle jakie ścieżki rowerowe powodują, że kierowcy ich nie dostrzegają, bo czasem nawet ja, jako rowerzysta jadąc samochodem łapię się na tym, że się zagapiłem.
    • bartspin Kiedy nasze miasta będą przyjazne rowerzystom? ... 27.02.13, 10:42
      kiedy wszyscy będą jeździć na rowerach:)
      w przypadku Katowic trzbea jeszcze dodać: kiedy Uszok, jego koledzy i urzędnicy znikną.
      • pr51 Re: Kiedy nasze miasta będą przyjazne rowerzystom 27.02.13, 15:21
        > w przypadku Katowic trzbea jeszcze dodać: kiedy Uszok, jego koledzy i urzędnicy
        > znikną.

        Muszę cię zmartwić. Uszokopodobnych urzędników jest znakomita większość, a tych uszokopodobnych urzędników wybiera uszokopodobne społeczeństwo. Zmiana jednego urzędnika nie spowoduje żadnego cudu nad Rawą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja