Jak kolejarz kolejarzowi nagadał

27.02.13, 20:08
Jestem emerytowanym pracownikiem firmy odzieżowej i, co uważam za skandal, muszę płacić za ubrania!
Skandal.

Szukam kontaktu do pana emeryta, który musiał zapłacić za bilet - odwołajmy się do Trybunału Praw Człowieka! Jak tak można!

Kiedyś to było lepiej... człowiek z firmy wyniósł tyle ile uniósł, a teraz?... płacić musi za nabywane usługi, gdzie nasza godność :(
    • aniaanula911 Judyty przygód ciąg dalszy 27.02.13, 20:11
      Judyty Watoły przygód ciąg dalszy. Ciekawe czy jechała w wełnianym mantlu co go mole oblazły w zeszłym roku w kinie w zabrzu o czym pisała w wyborczej
    • Gość: oszuk A wiecie, że oni jej za ten szajs płacą? :D IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.13, 20:24
      Watoła - i wszystko jasne.

      A wiecie, że oni jej za ten szajs płacą? :D
      • Gość: vs ciekawe ile? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.13, 08:06
        dobry scenariusz do filmu, ja tez mozge od czasu do czasu tyakie pisac, dodatkowo robie zdjecia wiec aret bedzie urozmaicony:)))))
    • Gość: s2 Re: Jak kolejarz kolejarzowi nagadał IP: *.opera-mini.net 27.02.13, 21:03
      A ja jednak jestem ciekawy co robił ten pociąg przez 7 minut pod otwartym semaforem. Drzwi się nie zamkły albo co ? Nie wciskajta ludziom kitu. Trza uważać bo na tej trasie połowa pasażerów to kolejarze. Zresztą pani końduktorka świetnie czuje blusa, kolej też jej nie pierwszyzna.
    • Gość: Ada Re: Jak kolejarz kolejarzowi nagadał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.13, 22:07
      Bardzo jestem ciekawa, kto podnosił ten semafor w Gliwicach?
      I co popełniony przez redaktor tekst miał przedstawić:
      niepunktualność KŚ,
      opryskliwość i brak kompetencji konduktorki,
      emeryta kolejarza, który ubolewa nad upadkiem kolei,
      pieniactwo dziennikarki?
    • Gość: pasażer Re: Jak kolejarz kolejarzowi nagadał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.13, 22:17
      Pociągi KŚ fajne ale bardzo brudne szczególnie na zewnątrz!!!, i stacje nie sa zapowiadane ! dlaczego?
    • Gość: lord wiedziałem, że Watoła IP: *.play-internet.pl 27.02.13, 23:17
      jak tylko zobaczyłem tytuł już znałem autorkę - dlaczego specjalistka od wszystkiego i wymyślonych rozmów nieistniejących postaci tak długo milczała??!!
      • Gość: kolejorz Re: wiedziałem, że Watoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.13, 08:11
        pewnie milczała bo zalega z zapłatą donosicielom szpitalnym,
    • chernakowski Jak kolejarz kolejarzowi nagadał 28.02.13, 06:56
      Judyto, zastanów się nad prowadzeniem bloga - tam będziesz mogła opisywać każdą drobnostkę ze swojego pełnego przygód życia. Bo nie wiem czy wiesz, ale ludzie odwiedzają strony "Gazety" w poszukiwaniu konkretnych informacji z regionu...
      • Gość: ffrr informacje z regionu... ta jedna na 6 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.13, 08:22
        informacja, reszta to reklamy, jatrzenie i nachalna propaganda, to juz nie jest to samo co kiedys. wchodze tutaj ostatnio dla zabawy
    • pawel1940 Re: Jak kolejarz kolejarzowi nagadał 28.02.13, 08:06
      Też jechałem tym pociągiem, choć dałbym sobie rękę uciąć, że to był poniedziałek, a nie czwartek. Może więcej jednak inny dzień, ale sytuacja jakby identyczna... Odniosę się mimo wszystko:

      1. Po pierwsze pani konduktorka była niesamowicie miłą i pozytywnie nastawioną kobietą. Też z nią chwilę podyskutowaliśmy o spóźnieniu. Jak 95% konduktorów z Kolei Śląskich. Dla mnie to ogromny plus, bo dawniej w Przewozach Regionalnych proporcje były dokładnie odwrotne.

      2. Po drugie pan emerytowany kolejarz na pewno doskonale wie, że należy dokonać sekwencję czynności przy zmianie kierunku jazdy pociągu. Za czasów Przewozów Regionalnych pociągi nie jeździły w kółko, tylko znikały na wiele godzin na bocznicach, więc pan emerytowany kolejarz nie zna tego problemu, choć faktem jest, że ciągły ruch składów KŚ powoduje większe problemy przy opóźnieniach (ale jednak jest tańszy i efektywniejszy).

      3. Po trzecie, za stan torów nie odpowiada kolej, ale kopalnie. Niestety degradacja torów na linii Gliwice - Katowice jest wyraźna, ale prowadzi się w tym obszarze aktywne wydobycie. Kolej jedynie nie modernizuje trasy, może kiedyś to zrobi, ale to też nie jest obszar odpowiedzialności Kolei Śląskich. Nawet pan emerytowany kolejarz nic by na to nie poradził.

      4. Po czwarte KŚ naprawdę mają potencjał zmienić wizerunek kolei, niech tylko wreszcie zatrudni sensownych menedżerów, bo jak czytam, że biznes plan na ten rok nieoczekiwanie nie domknął się w kolumnie koszty o 50% to mam ochotę wszystkich prezesów, księgowych itd. okładać książką z ekonomii w łeb. Do skutku.
      • polsz Re: Jak kolejarz kolejarzowi nagadał 28.02.13, 09:03
        1. po pierwsze konduktorka okazała się zjadliwą i złośliwą babą
        2. Po drugie o kolei jak widać g... wiesz. Przy właściwej organizacji zmiana kierunku jazdy odbywa się w ciagu minuty - dwóch. Jeszcze kilka lat temu Pociągi relacji Szczecin-Warszawa jadące przez Poznań miały w Poznaniu 5 minutowy postój. Pomimo tego, że w Poznaniu "zawracały". I w ciągu tych 5 minut kolejarze potrafi odczepić lokommotywę z jednego końca składu, przejechać nią bocznicami na drugi koniec, podłączyć i dokonać wszelkich sprawdzeń. W elfach nic nie trzeba przeczepiać
        3. po trzecie za stan torów odpowiada kolej, a dokładnie spółka PLK. Kopalnie fedrowały pod torami również 20 czy trzydzieści lat temu ale wtedy tory były regularnie remontowane
        4. Po czwarte żadna kolej pasażerska nie jest rentowna na wszystkich trasach. Nawet DB jest dofinansowywane by obsługiwało trasy mniej popularne ale jednak potrzebne.
        I wreszcie po piąte: emerytowany kolejarz nie zaatakował personalnie kolei śląskich. Stwierdził jedynie, że dawniej na kolei był większy porządek, pociągi jeździły szybciej i punktualniej. I miał rację.
        • pawel1940 Re: Jak kolejarz kolejarzowi nagadał 28.02.13, 09:31
          1. Bez komentarza.
          2. Pomijając język, mniej więcej właśnie te 5 minut zajęło obrócenie składu. Pociąg nie był więcej spóźniony. Weź też pod uwagę, że opóźnienie pociągu wynikało z blokady toru przez pociąg wcześniejszy (pociąg następny przyjechał do Gliwic spóźniony).
          3. No właśnie, PLK, a nie KŚ.
          4. Nigdzie nie twierdziłem, że ma być rentowna. Twierdzę natomiast, że jeśli ktoś robi plan zysków i strat w perspektywie zaledwie jednego roku, przedstawia ten plan do akceptacji właścicielowi (Urzędowi Marszałkowskiemu), a już w lutym okazuje się, że koszty będą wyższe o 50% od założonych to od strony menedżerskiej jest to kompromitacja.
Pełna wersja