marcin841 21.07.04, 11:18 Czy w obliczu wysiedleń Ślązaków i rugowania przez lata śląskiej mowy Polak może negować śląskość brakiem korzeni i nieznajomością śląskiej mowy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
somepoint210 Re: Pytanko 21.07.04, 13:56 marcin841 napisał: > Czy w obliczu wysiedleń Ślązaków i rugowania przez lata śląskiej mowy Polak > może negować śląskość brakiem korzeni i nieznajomością śląskiej mowy? To bardzo ciekawe pytanie, choc prosilbym Cie o uscislenie co dokladnie masz na mysli? A raczej kogo masz na mysli? Czy chodzi Ci o Polakow, mieszkancow Slaska? Cz raczej odnosisz swe pytanie ogolnie do Polakow? Wreszcie, nie bardzo rozumiem, co oznacza negowanie slaskosci. Jest to tak szerokie i ogolne pojecie, ze nie bardzo wiadomo, z ktorej strony sie do tego zabrac. Jeszcze raz prosze o wyjasnienie, co dokladnie rozumiesz przez negowanie slaskosci? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 14:14 Czepiasz się. pytanie jest zrozumiałe, chociaż bez interpuncji traci trochę. Skutecznie stawiałem opór w trakcie okrutnej polonizacji w polskiej szkole, jak widzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
somepoint210 Re: Pytanko 21.07.04, 14:19 Wrecz przeciwnie, pytam i prosze o uscislenie calkiem serio. Jesli mam ochote kogos "poszczypac" zwykle to anonsuje wczesniej. Dzisiaj np; mam ochote "szczypnac" kolege Molla, ale to moze pozniej. W tym watku bardzo chetnie porozmawiam o negowaniu slaskosci, ale wczesniej chce wiedziec, co rozumiesz dokladnie pod tym pojeciem? Nie bede sie przeciez domyslal. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin841 Re: Pytanko 21.07.04, 14:22 Do napisanie tego tekstu zainspirował mnie ten watek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=10657040 P.S. chyba mam jakiegoś klona na tym forum:) Odpowiedz Link Zgłoś
somepoint210 Re: Pytanko 21.07.04, 14:41 Ok, daj mi troche czasu na przeczytanie tego watku, ciesze sie, ze poruszasz ten temat. Juz teraz jednak moge powiedziec, ze swiadomosc narodowa okreslasz sam. Jesli decydujesz sie byc Slazakiem (w sensie narodowosci), to jest to tylko i wylacznie Twoja decyzja. Ale pamietaj, ze dziala to ogolne stwierdzenie w obie strony, jesli Polak urodzony na Slasku (jak piszesz bez korzeni , rozumiem, ze masz na mysli korzenie slaskie) decyduje sie byc Polakiem, musisz to przyjac do wiadomosci i takze uszanowac. Czy taka deklaracja ma oznaczac negowanie slaskosci? Raczej nie. To tyle na razie, przeczytam ten watek, bo chyba swojego czasu umknal mojej uwadze. Pozdr. PS Klonami sie nie przejmuj, przychodza i odchodza, sa swietnym przykladem glownego pytania Twojego watku. Po prostu brak im swiadomosci, neguja wlasna tozsamosc:))) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 14:48 somepoint210 napisał: > PS Klonami sie nie przejmuj, przychodza i odchodza, sa swietnym przykladem > glownego pytania Twojego watku. Po prostu brak im swiadomosci, neguja wlasna > tozsamosc:))) Pozdr. Czyżby somepoint? Odpowiedz Link Zgłoś
marcin841 Re: Pytanko 21.07.04, 14:53 > strony, jesli Polak urodzony na Slasku (jak piszesz bez korzeni , rozumiem, ze > masz na mysli korzenie slaskie) Tak chodzi o śląskie korzenie. Nikt nikomu na Śląsku nie wmawia na siłe polskiej narodowości, a Ślązakom deklarującym śląską narodowość wmawia się zarówno polską jak i niemiecką. P.S.Niniejszym chciałbym oświadczyd, iż za poglądy i opinie wyrażane przez mojego klona nie odpowiadam:) Odpowiedz Link Zgłoś
somepoint210 Re: Pytanko 21.07.04, 15:52 marcin841 napisał: > Nikt nikomu na Śląsku nie wmawia na siłe polskiej narodowości, a Ślązakom > deklarującym śląską narodowość wmawia się zarówno polską jak i niemiecką. Z tym wmawianiem niemieckosci, rzeczywiscie masz czesciowo racje. Istnieja osoby czy grupy, ktore z nieznanych mi powodow probuja za kogos okreslic swiadomosc narodowa. Natomiast nie zgodze sie z Twoim stwierdzeniem, ze nikt na Slasku nie wmawia na sile polskosci. Czytalem na tym forum kilka histerycznych postow Slazakow-narodowcow wmawiajacych polskosc kilku adwersarzom. Brzmi niewiarygodnie? To jak okreslic komentarz jednego z nich na deklaracje Slazaka od kilku pokolen, ze czuje sie Slazakiem-Polakiem. Jaka byla reakcja Slazaka-narodowca? Ni mniej ni wiecej, zaczal mu wmawiac polskosc, w sensie "jestes Polak, a nie Slazak". Tego typu dywagacje moga czasami doprowadzic do filozoficznego absurdu. To zdaje sie Ty zalozyles taka mini-sonde, w ktorej kazdy kto chcial wpisywal min. miejsce urodzenia, narodowosc rodzicow i wreszcie wlasna. Byl tam takze wpis, kogo rodzice sa Polakami, a on sam czuje sie Slazakiem. Dla zwolennikow "czystosci rasowej" ten delikwent jest Polakiem i basta, dla mnie znaczenie ma jego wlasne okreslenie sie. Mam go szanowac mniej czy tez nie szanowac wcale? Pamietaj, ze Polska powojenna miala egzystowac jako panstwo jednolite narodowo. Nie bylo miejsca na okreslenie siebie samego, ciagle dla wielu Polakow nie istnieje problem narodowosci slaskiej, istnieje problem zaprzancow, zdrajcow, jednym slowem Niemcow:)(sic!). Lata edukacji w socjalistycznej Polsce utrwalily ten sposob myslenia. Jesli wiec masz na mysli negowanie slaskosci z jednoczesnym wmawianiem niemieckosci, to zgodze sie z Toba. Dla mnie jednak jest to problem troche sztucznie podniecany. Zamiast szukac porozumienia, na sile podkreslanie roznic. Byc moze Jednosc Gornoslaska bedzie przyczynkiem do nowego sposobu myslenia. Bo przeciez ani Polacy-Slazacy ani Ty jako Slazak nie "wyparujecie" nagle. Musicie szukac porozumienia. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin841 Re: Pytanko 21.07.04, 20:20 Ze mną dzisiaj coś nie tak:) miało być Nikt na siłe nie wmawia śląskiej narodowości. Jeśli chodzi o wmawianie niemieckości to utkwiły mi słowa Krolla bodajże, że Ślązacy to część narodu niemieckiego. Natomiast w Polsce powszechna jest opinia np. że Ślązacy to sfustrowani Polacy lub też analogicznie do Krolla, że Ślązacy to część narodu polskiego. W spisie miałem możliwość wpisania zarówno narodowości polskiej jak i niemieckiej(i nie musiałbym wtedy uzerać się z rachmistrzem:)) jednak mimo to zdecydowałem się na narodowość śląską i nie życze sobie, żeby wbrew mojej woli doszukiwan sie czegokolwiek innego. Za czasów komuny z dużym powodzeniem tworzono państwo bez mniejszości. W Polsce także powszechna jest "antyniemieckość". Ale czasy się zmieniły, komuny już nie ma, a przez 15 latach niewiele się w tej kwestii zmieniło. Pewnie to co zrobił poprzedni ustrój w sprawach narodowościowych wielu osobom pasuje. Spójrzmy na sprawę edukacji. Gdyby wziąć książki do historii sprzed 30 lat jak i obecnie to w sprawach Śląska pewnie niewiele się zmieniło. A w przeciętnej szkole na Śląsku więcej można się dowiedzieć o historii Ukrainy niż Śląską. Dla ucznia tej szkoły epopeją narodową jest dzieło zaczynające się od słó "Litwo ojczyzno moja", a ze ślaskich literatów wymieni jedynie Morcinka, potrafi także wyrecytować nazwiska wszystkich śląskich noblistów, a wątpie żeby znał jakiegoś ze Śląska. Druga sprawa, wyniki spisu, rząd polski nie chce nawet zaznaczyć że ktokolwiek deklarował narodowość śląską. Jedność Górnośląską odbieram narazie jako symbol zjednoczenia, choc gorąco licze na to, że zadziała ona skutecznie w sprawach edukacji. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_ems Re: Pytanko 21.07.04, 22:55 I tukej mosz u mje piwo Marcin! Jeszcze nie mom dzieci, ale jak mi ftore po lekcji historii zacznie opowiadać o dziejach Ukrainy, to osobiście puszczam tako szkoła w luft!! (I tukej godom całkym poważnie, ABW moge sie zanotować.) Odpowiedz Link Zgłoś
somepoint210 Re: Pytanko 22.07.04, 16:30 marcin841 napisał: > Ze mną dzisiaj coś nie tak:) miało być Nikt na siłe nie wmawia śląskiej > narodowości. To "troche" zmienia wymowe Twojego postu:))) Zreszta przy koncu obecnego tez chyba popelniles pomylke, cytuje; "...potrafi także > wyrecytować nazwiska wszystkich śląskich noblistów, a wątpie żeby znał jakiegoś ze Śląska..." Chyba miales na mysli wszystkich polskich:) O wmawianiu niemieckosci u Slazakow przez Krolla mowiono na forach slaskich wielokrotnie, choc Kroll robi to z zupelnie innych powodow niz Polacy. Przejscie do edukacji regionalnej dokona sie, jak sadze wczesniej niz nam sie wydaje. Byc moze nawet bez autonomii. Wlasciwie widze tylko jedno zagrozenie, patrzac przez pryzmat edukacji mojego syna (w przyszlym roku konczy High School), regionalna edukacja (w tym wypadku stanowa) moze wyrzadzic jeszcze wieksze szkody niz edukacja socjalistyczna, slynaca z produkcji "fachowcow". Mam na mysli brak wiedzy o swiecie przecietnego nastolatka amerykanskiego. Zmienia to sie na poziomie uniwersyteckim. Na szczescie. Widzialbym wiec na Slasku i w Polsce wzajemnie uzupelniajace nauczanie regionalne z ogolnopanstwowym, aby wyeliminowac takie przyklady jak Twoje. Druga sprawa, wyniki spisu, rząd polski nie chce nawet zaznaczyć że > ktokolwiek deklarował narodowość śląską. Tego stwierdzenia nie rozumiem, chyba za szybko chciales cos napisac i uzyles skrotu myslowego, przeciez wyniku spisu sa znane (173 tys. zadeklarowalo narodowosc slaska). Oficjalnie narodowosc slaska nie istnieje. Jak sie to ma do rzeczywistosci, to zupelnie inna para kaloszy. Zapewne chodzi Ci o jej oficjalne uznanie. Tutaj jestem sceptyczny, po raz kolejny zreszta. Chyba szybciej dojdzie do zblizenia polsko-niemieckiego, niz uznania narodowosci slaskiej. Chcialbym sie mylic. > Jedność Górnośląską odbieram narazie jako symbol zjednoczenia, choc gorąco > licze na to, że zadziała ona skutecznie w sprawach edukacji. Do tego droga daleka, jesli ugrupowania skladajace sie na JG wypracuja wspolny program (przewiduje konflikty), to zapewne edukacja regionalna znajdzie sie w tym programie, jakie jedno z glownych zalozen. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin841 Re: Pytanko 22.07.04, 19:57 > To "troche" zmienia wymowe Twojego postu:))) > Zreszta przy koncu obecnego tez chyba popelniles pomylke, cytuje; > > "...potrafi także > > wyrecytować nazwiska wszystkich śląskich noblistów, a wątpie żeby znał > jakiegoś ze Śląska..." > > Chyba miales na mysli wszystkich polskich:) dzięki:) Od teraz będe czytał swoje posty przed wysłaniem:) A tamto powinno brzmieć Nikt na siłe nie wmawia śląskiej narodowości, a Ślązakom wmawia zarówno polską jak i niemiecką. > Tego stwierdzenia nie rozumiem, chyba za szybko chciales cos napisac i uzyles > skrotu myslowego, przeciez wyniku spisu sa znane (173 tys. zadeklarowalo > narodowosc slaska). Oficjalnie narodowosc slaska nie istnieje. Jak sie to ma do > rzeczywistosci, to zupelnie inna para kaloszy. Zapewne chodzi Ci o jej oficjaln > e > uznanie. Tutaj jestem sceptyczny, po raz kolejny zreszta. Chyba szybciej dojdzi > e > do zblizenia polsko-niemieckiego, niz uznania narodowosci slaskiej. Chcialbym > sie mylic. Tu akurat nic nie pokręciłem:) Spójrz na strone MSWiA www.mswia.gov.pl/index_a.html Przy omówieniu mniejszości nie wspomniano ani słowem o Ślązakach, mimo iż wg spisu sa największą mniejszością. Na pytanie kogoś z Wolnego Sojuszu Europejskiego MSWiA nie raczyło udzielić odpowiedzi, odpowiedział chyba jakis ambasador, który stwierdził, że Ślązacy nie są oddzielnym narodem a jedynie grupą etniczną, a na stronie MSWiA możemy przeczytac cos takiego "4 mniejszości etnicznych: Karaimi, Łemkowie, Romowie i Tatarzy. Ponadto tereny województwa pomorskiego zamieszkują Kaszubi, społeczność posługująca się językiem regionalnym." Widać, że państwo polskie robi wszystko żeby nas niezauważyć. > Do tego droga daleka, jesli ugrupowania skladajace sie na JG wypracuja wspolny > program (przewiduje konflikty), to zapewne edukacja regionalna znajdzie sie w > tym programie, jakie jedno z glownych zalozen. Pozdr. Są to organizacje widzące Śląsk zupełnie inaczej, ale jeśli chodzi o sprawe edukacji to wszystkie chca walczyć z tym problemem, choć z ustaleniem szczegółów pewnie bedą problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
somepoint210 Re: Pytanko 23.07.04, 15:23 marcin841 napisał: Spójrz na strone MSWiA > www.mswia.gov.pl/index_a.html Przy omówieniu mniejszości nie wspomniano > ani słowem o Ślązakach, mimo iż wg spisu sa największą mniejszością. Na pytanie > > kogoś z Wolnego Sojuszu Europejskiego MSWiA nie raczyło udzielić odpowiedzi, > odpowiedział chyba jakis ambasador, który stwierdził, że Ślązacy nie są > oddzielnym narodem a jedynie grupą etniczną, a na stronie MSWiA możemy > przeczytac cos takiego "4 mniejszości etnicznych: Karaimi, Łemkowie, Romowie i > Tatarzy. Ponadto tereny województwa pomorskiego zamieszkują Kaszubi, > społeczność posługująca się językiem regionalnym." Widać, że państwo polskie > robi wszystko żeby nas niezauważyć. Na ten temat jest interesujacy komentarz Bartlomieja Swiderka, niestety strona sie u mnie juz nie otwiera, na szczescie mam ja zarejestrowana. Zacytuje koncowy fragment; (...) Kotek i myszka Slazacy jednak sa grupa etniczna i jako tacy ciesza sie pelna gama praw, o czym informuje nas ostatni akapit listu. Dowiadujemy sie z niego, ze "(...) osoby utozsamiajace sie ze slaska grupa etniczna ciesza sie w Polsce z pelnej gamy mozliwosci kultywowania swojego lokalnego dialektu, obyczajow, kultury i sztuki." Wnioski po lekturze calosci listu nasuwaja sie wiec same. Dowiadujemy sie, ze Slazacy sa odrebna grupa etniczna (drugi akapit), ale nie sa uznani przez wladze Rzeczypospolitej Polskiej (akapit trzeci), ale za to jako odrebna grupa etniczna moga kultywowac swoja odrebnosc (koncowka listu). A zatem typowy kotek i myszka: raz Slazacy sa, raz ich nie ma, a wszystko w zaleznosci od potrzeb i aktualnej koniunktury. Abstrahujac juz od skomplikowanych dywagacji czy Slazacy sa narodem czy nie, wypada sie juz chyba tylko zastanowic jakie sa kryteria uznania danej grupy za narod i w jakiej pozycji stawiaja sie urzednicy decydujacy kto narodem jest a kto nie? Piszac o tym, iz raport MSWiA zawiera liste mniejszosci uznanych przez wladze RP, pan ambasador z gory zaklada, iz zyje w naszym kraju czlowiek, badz grupa ludzi ktora moze zadekretowac istnienie badz nieistnienie narodow. A zatem wladze RP przyznaly sobie prawo do swobodnego kreowania i anihilowania grup narodowosciowych. Mozna i to przyjac do wiadomosci, bo przeciez wiele panstw w dziejach naszej cywilizacji przyznawalo sobie nie takie przywileje, ale nie sposob nie zapytac po co wlasciwie organizowano spis powszechny i pytano w nim o narodowosc? Po co komu dane spisowe, skoro i tak wiadomo, ze wladza wie lepiej? Bartlomiej Swiderek 19.01.2004 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 16:38 Wiem że masz problemy, ale żeby tak się mazać, marcin? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Pytanko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 14:24 ty odpowiadaj na pytanie nie filozofuj sobie. czy tobie też brak piątej klepki. Odpowiedz Link Zgłoś