sss9
28.03.13, 15:45
skoro zatrudnieni w tego typu firmach notorycznie zmuszani są do bezpłatnych nadgodzin, to zachwycanie się strefą socjalną w postaci stołówki, siłowni, czy sali do gier zakrawa na żenujący żart. najśmieszniej jednak wygląda wizualizacja biblioteki z nieśmiertelnym dizajnerskim fotelem, który musi pojawić się w każdej koncepcji wszystkich dętych architektów. w kontekście biblioteki dla firmy komputerowej osobliwie wygląda poroże na ścianie i ledwie parę miejsc dla 750 osobowej załogi, pełne jaja, ale za chwilę jajeczne święta, więc może i żart na czasie.
najbardziej jednak rozbawia mnie rosnąca liczba artykułów o mających powstać budynkach różnych firm, które gdzieś tam na różnych zadupiach się budują, ale dla przeciętnych mieszkańców nie mają najmniejszego znaczenia ani one, ani biurowce, w których co parę lat będą wymieniać personel. wesołych jaj.