Jakie są baseny w naszym regionie? [NOWY CYKL]

11.04.13, 19:07
Najlepszy w Siemianowicach,Kompleks Sportowy Michał ...
    • ro35 Jakie są baseny w naszym regionie? [NOWY CYKL] 11.04.13, 19:35
      zdecydowanie - Jura Park w Łazach :)
    • pilouuu Jakie są baseny w naszym regionie? [NOWY CYKL] 11.04.13, 19:47
      Taaa a przyzwoitych rozmiarów basen w Katowicach ?
    • poborowy102 Jakie są baseny w naszym regionie? [NOWY CYKL] 11.04.13, 20:45
      a po co wam baseny? Macie przecież Orliki.
      • Gość: gość Re: Jakie są baseny w naszym regionie? [NOWY CYKL IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 11.04.13, 21:41
        orliki? kopel tylko w jednej kadencji wybudował , przebudował , lub wyremontował 16 boisk w chorzowie - i to nie orliki. służą i młodym i tym w średnim i takim dziadom jak ja. a baseny? w każdej dzielnicy jeden jest - ja używam tego w batorym - tylko tory pływackie i trzeba zasuwać!
        • Gość: pływak Re: Jakie są baseny w naszym regionie? [NOWY CYKL IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.13, 21:51
          Wodnik w Paniówkach za połączenie basenu, solanki i korytarza biczów szkockich i brodzika dla maluchów - a wszystko za normalną dla ludzi cenę!
          Dlaczego nic NORMALNEGO nie powstaje w Katowicach, za to 4 miliony w balie p-poż w spodku wpakowano, basen przy Francuskiej zamknięty od lat???
    • 19hanys64 Jakie są baseny w naszym regionie? [NOWY CYKL] 12.04.13, 07:43
      A w Uszokowicach mamy jedno wielkie sportowo rekreacyjne G...no.
    • katowiczanin88 Jakie są baseny w naszym regionie? [NOWY CYKL] 14.04.13, 15:00
      Ja bardzo sobie chwalę basen w Katowicach-Kostuchnie, przy kopalni Boże Dary. Teraz nazywa się to Centrum Odnowy Biologicznej Crobis. Jestem jego stałym gościem od ponad 3 lat, ale jeździłem tam jeszcze dawno temu w ramach wf-u ze szkołą. Przez ty wszystkie lata niecka została niezmieniona, co nie oznacza, że basen jest zniszczony. Wręcz przeciwnie, jest w bardzo dobrym stanie. Jest względnie czysto (czasem pływają jakieś śmieci, ale wiem, że ratownicy regularnie sprzątają nieckę robotem) nie to co np. w Pałacu Młodzieży w Katowicach, gdzie raz przy słupkach startowych śmierdziało fekaliami, nie wspominając już o toaletach... Jakiś czas temu wyremontowano na Kostuchnie łazienki - są nowe kafelki, prysznice, toalety, szafki na kluczyk w miejsce zwykłych wieszaków. Zawsze w nich czysto i schludnie, nic nie śmierdzi. Z tymże przez te 3 lata jak tam chodzę z 7 dobrze działających pryszniców, działają raptem 2... Z reszty woda leje się krew z nosa i ciężko jest się wykąpać porządnie pod takim strumieniem. Na ogromny plus należy zaliczyć dużą ilość godzin ogólnodostępnych w ciągu tygodnia. Dzięki temu mogę tam przyjeżdżać przed pracą kiedy w wodzie jest średnio 5-10 osób, więc często mam cały tor dla siebie, a pracuję popołudniami i nie muszę się wybierać wieczorem kiedy jest zawsze tak dużo ludzi, że basen przypomina kąpielisko z 10 osobami na jednym torze i nie da się swobodnie popłynąć swoim programem. Największym minusem tego basenu jest zdecydowanie cena jednego wejścia. Jestem studentem, ale zniżki przysługują tylko młodzieży do 18 lat. Z roku na rok podnoszona jest cena o złotówkę i tak bodajże od marca tego roku płaci się już 9 zł. Strzał w kolano jak dla mnie i błędne koło ponieważ próbują chyba tym samym nadrobić kiepski obrót podczas godzin ogólnodostępnych, ale to właśnie taka cena i peryferyjne położenie, plus ciągnący się w nieskończoność remont kanalizacji na ul. Boya-Żeleńskiego i związane z tym duże utrudnienia w dojeździe, sprawiają, że coraz mniej ludzi chce tam przyjeżdżać. Gdyby nie grupy zorganizowane i szkoły, to basen pewnie by splajtował. Nie rozumiem tej polityki. Przestałem już kupować karnety, bo zwyczajnie mnie nie stać na to, aby raz na miesiąc wydać 90 zł za 12 wejść. Dwa wejścia gratis dla mnie to żadna oszczędność w stosunku do jednorazowego zakupu wejściówki. Np. w MOSIR-ze w Sosnowcu na ul. Żeromskiego wchodzę na legitymację studencką za 4 zł za godzinę i w cenie mam jeszcze saunę i jacuzzi, tyle że tam z kolei są kiepskie warunki do pływania (same rodziny z dziećmi, ratownicy nie pilnują porządku, każdy pływa jak mu się żywnie podoba i przeszkadza drugiemu. brak jakiejkolwiek znajomości zasad dobrego zachowania na basenie). Póki co jeszcze opłaca mi się jeździć na Kostuchnę, bo mniej wydam na paliwo, a dojeżdżam z Katowic - Panewnik, ale jak tak dalej będą podnosić cenę, to będzie trzeba rozejrzeć się za alternatywą, a tego bym nie chciał, bo naprawdę lubię ten basen i czuję się tam jak u siebie; ratownicy są sympatyczni i w tym miejscu podpiszę się pod tym, co autor cyklu pisze o ratownikach z Chorzowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja