Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się n...

13.06.13, 07:16
Zabrakło mi w tym - jakże trafnym i poruszającym niezwykle istotny dla Górnego Śląska problem - artykule informacji co świeżo upieczona mama Goślińska zrobiła w kwestii chrztu swojego dziecka płci bliżej nieznanej. Dobra rada dla pani redaktor: proszę dmuchać na zimne i ochrzcić jak najszybciej. Pani i potomek macie jakiegoś pecha. Raz zepsuje się pociąg złożony z jednego składu do którego dołączono lokomotywę w której siedzi konduktor (a z pociągu generalnie nie da się wyjść), raz w Parku Śląskim zabraknie niani do opieki nad najmłodszym i nie może się pani zrelaksować, wreszcie praktycznie cały czas na spacerach z bąblem podróżuje pani w oparach rakotwórczego dymu de facto skazując swe dziecko na śmierć w męczarniach za kilkanaście lat. Jak trwoga to do Boga, mamo Goślińska.
    • jazmig Wydumany problem 13.06.13, 07:29
      Chodziłem do szkoły, w której były dzieci nieochrzczone i nikogo to nie interesowało. Wszyscy bawili się razem, chłopcy grali w piłkę nie przejmując się wyznaniem kolegi z drużyny.

      Dlatego ten artykuł uważam za wyssany z palca, nie ma ostracyzmu, o którym baje autorka artykułu. Zbliżają się wakacje, więc GW szuka tematów, aby ktokolwiek chciał kupić lub czytać ich wypociny.
      • Gość: hanys Re: Wydumany problem IP: 109.95.203.* 13.06.13, 08:52
        Bo chodziłeś kiedy do tej szkoły?! W latach 80? W latach kiedy religia nie była przymusowa. Ja chodziłem jeszcze nie tak dawno temu . Mieliśmy w klasie zielonoświątkowca. Dzieciaki mu ciągle dokuczały, wyzywały od gorszych etc. Nie dlatego, ze same to wymyśliły, tylko ze katechetka a potem ksiądz nam tak mówił. Np, że ten chłopak nie pójdzie do nieba, bo tylko katolik może, że nie jest Polakiem, że chce wraz z swoimi kompanami zniszczyć Polskę, wszystko co polskie i Polaków oraz polską kulturę, która istnieje dzięki katolicyzmowi... I tak w koło Macieju. A mózgi małych dzieci są bardzo chłonne... No cóż, ale to umiłowanie do złotó... ehrhe bliźniego znaczy się.
        • jazg1 Ja chodziłem w latach 56-63 13.06.13, 13:10
          Wtedy religia była w szkole, ale nieobowiązkowa. Z mojej klasy 2 dziewczynki i 1 chłopak nie chodzili na religię, a ja sam też nie chodziłem, bo po prostu uciekałem z religii, ponieważ była to ostatnia lekcja.

          Nikt mi nie robił nigdy żadnych problemów, nawet ksiądz na koniec roku dał mi 3, chociaż większość lekcji opuściłem. A ci, którzy w ogóle nie chodzili, też nie mieli żadnych kłopotów, bo dzieci w tym wieku w ogóle się takimi sprawami nie interesują.

          Normalnie bawiliśmy się, graliśmy w piłkę, chowanego itp. i nikogo to nie interesowało, czy ktoś chodzi na religię, do kościoła itp.

          Tego problemu nie ma, on jest wydumany. To jest problem dziennikarzy GW, a nie dzieci w szkole.
    • Gość: marta Re: Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się IP: *.play-internet.pl 13.06.13, 07:43
      Nie wyobrażam sobie, żeby dziecko było nie ochrzczone. W klasie mojego syna było takie dziecko, dowiedzieliśmy się nieco przez przypadek, nieco wskutek własnego małego śledztwa. Jednakże jako rodzice zgodnie zaprotestowaliśmy przeciwko uczęszczaniu do tej samej klasy osoby głęboko odmiennej. Sprawa otarła się o kuratorium. Na szczęście znalazły się tam osoby rozumiejące niezręczność sytuacji i dziecko to zostało przeniesione do innej szkoły.
      Artykuł Gazety jest jak zwykle obrzydliwy. Redaktor próbuje narzucać społeczeństwu swój chory światopogląd. Niedługo czymś normalnym stanie się zmiana płci albo małżeństwa pederastów.
      • Gość: ZbynioKołtun Chrzoczone dziecko ,nawet w odmiennej wierze.. IP: 93.154.180.* 13.06.13, 07:47
        od razu do ....gazu!
        • jazg1 Nie wierz durnej babie 13.06.13, 13:15
          Wyssała to sobie z palca. Rodzice mają ważniejsze sprawy niż śledztwo, czy jakieś dziecko było chrzczone.
          • Gość: ecik Re: Nie wierz durnej babie IP: *.umkatowice.static.3s.pl 14.06.13, 09:50
            Właśnie, jakoś nikt nie dał się podejść. Taka prowokacja, szyta grubymi nićmi, już na nikogo nie działa.
      • Gość: ej prowokatorko Re: Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.13, 07:59
        Nie tylko że nikogo nie obchodzi kto chrzczony kto nie ja nawet nie pamiętam żeby ktoś się tym interesował , tak samo z chodzeniem do kościoła i w ogóle z religijnością. Acz może być pewien problem jak panna młoda będzie chciała mieć ślub w pięknym starym kościółku w obecności księdza czy w tego typu sprawach. Żyjemy gdzie żyjemy i cała nasza cywilizacja jest przesiąknięta chrześcijaństwem. Na przykład dzień wolny w niedzielę...W krajach arabskich dniem wolnym jest piątek a weekend trwa zazwyczaj od czwartku do piątku, niekiedy od piątku do soboty, niedziela normalny dzień. Ale Polska to i tak spokojny kraj w sprawach religii. Wczoraj wyczytałem że w Knesecie zawiązała się koalicja do spraw odbudowy Izraela "w granicach biblijnych" więc tam to dopiero świrują...
        • Gość: ajka Re: Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się IP: *.umkatowice.static.3s.pl 13.06.13, 08:46
          Teraz jeżeli dziecko jest nieochrzczone i nie chodzi na lekcje religii to inne dzieci mu zazdroszczą. Żadnego wytykania palcami. A jeżeli dzieci później nawet zaczynają wykrzykiwać coś obraźliwego, to wina rodziców, którzy im to pokazują.
          J miałam (dawnymi juz czasy) koleżankę ewangeliczkę, dwie ze Świadków Jehowy, kilka niechodzących do kościoła i nikomu nie przyszło do głowy robić z tego problem. Z czasem niechodzących do kościoła przybyło a świadek Jehowy przeszła na katolicyzm i tez nikt nie komentował.
      • Gość: __j Re: Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się IP: *.3s.pl 13.06.13, 07:59
        Wow... dawno nie spotkałem się z takim światopoglądem. Jezus też był katolikiem, prawda?

        To zanim poślesz dziecko na wycieczkę, upewnij się, że nie jedzie do krainy innowierców, np. Wisły.
      • trzezwy.umysl esencja hipokryzji 13.06.13, 08:57
        Najgorzej jest jak ktoś uważa się za wzorcowego katolika a zachowuje jak wzorcowy poganin. Czytała Pismo Święte? Wie, że Pan Jezus przyszedł do chorych a nie tych co się dobrze mają? Wie, że Pan Bóg bardziej cieszy się z jednej nawróconego grzesznika niż z 99 Mart? Pamięta, że pierwsi chrześcijanie dawali przyciągali nowych wyznawców świadectwem swojego życia, miłością bliźnich? A pamięta jak Pan Jezus pisał na piasku grzechy żydów chcących ukamienować rozwiązłą kobietę? Połącz te rzeczy do kupy i postaw obok swojego zachowania.. no i co.. bardziej jesteś kochającą bliźniego chrześcijanką czy jednak poganką? Na pewno jesteś ochrzona? Bo po twoim zachowaniu tego niestety nie widać.
        • Gość: Zibi Re: esencja hipokryzji IP: *.3s.pl 13.06.13, 09:17
          <Pamięta, że pierwsi chrześcijanie dawali przyciągali nowych wyznawców świadectwem swojego życia, miłością bliźnich?>
          No właśnie... i gdzie oni się podziali? bo dzisiejsi chrześcijanie nie mają z pierwszymi nic wspólnego
      • Gość: do marta Re: Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się IP: *.spoko.static.3s.pl 13.06.13, 10:22
        @marta to nieżli z was faszyści, jezus chrytrus byłby z was dumny! a wojtyła w grobie z dumy pęka! :) mam nadzieje, że twój syn nigdy nie dostanie pracy bo będzie "odmienny" a jak zachoruje na jakąś straszną horobę to go nie przyjmą do szpitala bo chory = odmienny przecież.
        tak mi dopmósz buk!
        • Gość: Rekin Re: Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się IP: *.static.3s.pl 14.06.13, 11:06
          No i znalazł się idiota który prowokatorce odpisał. A już myślałem że osłabieni umysłowo nie są w stanie na forach pisać.
    • Gość: abdullahWisiMuLaga Niechrzczone dziecko..i tak od razu do nieba IP: *.free.aero2.net.pl 13.06.13, 07:57
      fakty.interia.pl/news-watykan-nieochrzczone-dzieci-trafiaja-do-nieba,nId,818957
    • Gość: aga Re: Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się IP: *.umkatowice.static.3s.pl 13.06.13, 08:40
      Kilka tygodni temu był "poruszający" artykuł jak to księża nie chcą chrzcić dzieci ludzi nie chodzących do kościoła i żyjących bez ślubu. Księża oczywiście strasznie winni bo "zaglądają ludziom do łóżek, papierów" etc. Teraz nowu księża są winni bo nie sprawdzają czy rodzice są "prawdziwymi" katolikami. Ludzie, zdecydujcie się w końcu o co wam chodzi. Chyba, że oto żeby zawsze winny był ksiądz.
      • Gość: długiChoper A co z dziećmi księży i zakonnic,tymi bez bruzdy? IP: *.opera-mini.net 13.06.13, 08:47
        no jak,przecież one nie wzieły się z. ...kapusty,co nie?
      • Gość: Rekin Re: Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się IP: *.static.3s.pl 14.06.13, 11:09
        Ksiądz nie odmawia ochrzczenia dziecka ludzi nieochrzczonych, a tym bardziej niepraktykujących katolików. Ważne jest w takiej sytuacji natomiast by rodzice chrzestni byli ochrzczeni.
      • Gość: katt Re: Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.13, 10:54
        Chodzi nam o to, żeby pani w UM Katowice nie siedziała na necie w godzinach pracy i wypisywała swoje komentarze, tylko żeby się wzięła do obsługi interesantów.
        Nie za to wam płacimy, żebyście sobie z rana kawkę popijały i przeglądały gazetkę.
    • monsimal Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się n... 13.06.13, 09:10
      Zamiast czepiać się redaktorki, proponuję serio zastanowić się nad pytaniem. Ja w mojej 'wsi' Imielin, nie zamierzam chrzcić dziecka, ani praktykować niczego co związane jest z chrześcijaństwem i już na nas prawie wykonują wszyscy lincz. Bo jak to? Bo krzywda dla dziecka?! Tak nie wolno.
      We wsiach rodzicom WIĘKSZOŚCI zależy na pokazaniu się w kościele i odbębnieniu całego procesu, żeby rodzina dała spokój. Osobiście znam kilku rodziców, którzy są kochanymi, wierzącymi katolikami i wszelkie katolickie ceremonie robią w piękny i godny naśladowania sposób. Takich ludzi brakuje, zarośli chwastami hipokryzji.
      Sama jestem z Katowic i wiem, że w dużym mieście srał pies, we wsi to już masa wywodów i tłumaczeń, jak to można nie wierzyć w Boga?! Jak to apostazja? NIE WOLNO!
      • Gość: SARA Re: Chrzcić dziecko tylko dlatego, że mieszka się IP: *.play-internet.pl 13.06.13, 11:42
        Tak trzymaj!!!!!!!!!!!! W Imielinie nie jest Ci pewnie Latwo.
        Pozdrowienia
    • goffer_pl Chrzci się po to by nie miało "problemów" później 13.06.13, 09:40
      1. Na wsi większość ludzi chodzi do kościoła a dopiero jednym z argumentów jest: bo co ludzie powiedzą.
      2. W miastach ... poza ludźmi starszymi to nie znam nikogo, kto chodzi do kościoła. A mimo to ich dzieci są ochrzczone. Dlaczego? Żeby nie było dziecku przykro w trakcie komunii oraz w razie ślubu żeby nie było problemu.

      Generalnie większość tzw. katolików w kościele jest tylko przy okazji sakramentów i pogrzebów.
      • Gość: ktobor Re: Chrzci się po to by nie miało "problemów" póź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.13, 10:39
        Żal mi Cię. Masz mało znajomych w miastach -dużych i małych.
        • Gość: Zibi Re: Chrzci się po to by nie miało "problemów" póź IP: *.3s.pl 13.06.13, 12:33
          <Żal mi Cię.> Katolska retoryka... zamiast argumentów. Żal du*ę ściska
    • dr_bloger a po co? 08.07.13, 21:32
      Jak się nam urodziła córa, sąsiedzi spatali, kiedy chrzciny. Dowiedzieli się, że nie będzie.
      Akurat jesteśmy z miasta i Śląska Cieszyńskiego, więc tu można nie być katolikiem i nikogo to nie dziwi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja