Dodaj do ulubionych

Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu.

30.07.13, 16:31
Platonicy (recentywiści) są znani szerszej publiczności, a to racji swego transparentnego szaleństwa, a to w wyniku wywoływanych przez nich samych skandali. Jednym z takich potężnych skandali była akcja Gazety Wyborczej zatytułowana "Wyższa Szkoła Wstydu. Koniec Akademii." Skrót nazwy tej akcji jest dwuznaczny. Kiedy bowiem wystukasz w googlach "WSW" w pierwszym rekordzie pojawi się link odsyłający do hasła "Wojskowa Służba Wewnętrzna", a po Wyższej Szkole Wstydu ani śladu nie pozostanie. Zamierzona dwuznaczność? Moim zdaniem tak.

Czym w istocie była Wyższa Szkoła Wstydu, która rozpoczęła się tuż po powrocie z Moskwy generała Jaruzelskiego (w czasie spotkania dyskutowano z Rosjanami o kwestiach bezpieczeństwa Polski), i która w roku 2010 otrzymała nagrodę dla najlepszej akcji medialnej Media Top Trendy. Z informacji zawartych na stronie internetowej zdającej relację z wydarzenia, dziennikarze GW podają, iż otrzymali od czytelników - w sprawach oczywiście kondycji polskiej nauki: szkół oraz uniwersytetów - ok. 40 tysięcy listów (czyt. donosów), które umożliwiły spektakularny sukces akcji, która nota bene nadal trwa.

Na stronach GW w internecie łatwo odnaleźć główne wątki WSW, w tym atak przeciwko korupcji, nepotyzmowi, kupowaniu tytułów, przepisywania prac, a także religii w szkołach i reperkusji z tym związanych. Oczywiście wraz z rozpoczęciem WSW na przełomie września i października 2009 roku, a Polsce wybuchła wojna informacyjna oraz akcja propagandowa, wedle której polskie szkolnictwo wyższe to zbiór sekt atakujących niewinnych studentów.

Z dialektyki Marksa wynika, iż aby osiągnąć pożądaną syntezę, należy naprzód postawić tezę ("wasze dzieci są w sektach), a następnie zderzyć ją z antytezą ("wsadzimy was do pierdla"). W ten sposób można wywołać wojnę domową, a synteza, jak łatwo się domyślić, będzie oznaczać zwycięstwo mocniejszej formacji.

Na pytanie: co jest mocniejsze? odpowiedzcie sobie sami.

Co z tym wszystkim wspólnego miała sekta platońska? Otóż to nie kto inny jak liderzy tej religii zaplanowali i wykonali WSW (patrz: słynny plan Mitrowskiego), a że ostatecznie ponieśli porażkę (infamia i długi) wynika tylko z tego, iż są szaleńcami niezdolnymi do właściwego rozpoznania konsekwencji własnych działań.

Jeśli ludzie redaktora Michnika przechwalają się, iż otrzymali 40.000 donosów (moim zdaniem uzbierało się tego trochę więcej), jestem przekonany, iż duża część korespondencji jaką otrzymali, pochodziła z Uniwersytetu Śląskiego, a dokładniej od platoników oraz ich pobratymców.

W taki oto sposób kojoty podpaliły i zdemaskowały polską edukację. Konsekwencją WSW mógł być zamach bombowy (vide: Janeczek na Majorce)

Proszę zwrócić uwagę na rolę w tej wojnie gen. Jaruzelskiego. Ów człowiek, znany przecież i sądzony za wprowadzenie Stanu Wojennego w 1981 roku, był głównym projektantem nowego porządku na świecie, wedle którego Polska wraz krajami Europy Wschodniej miały zjednoczyć się pod rosyjską banderą (Wschód) i zaatakować Zachód. Taki jest ogólny plan II Zimnej Wojny i taka jest rola platoników oraz Uniwersytetu Śląskiego. Wywołują skandale i wrabiają w nie innych. To z nich te wszystie afery „promieniują” w pierwszej kolejności na kraj, w drugiej na blok, a w trzeciej na Zachód. I tak oto wojna pomiędzy Wschodem i Zachodem trwa nadal, a jej zwieńczeniem może być – co jest bardzo prawdopodobne - atak nuklearny.
Obserwuj wątek
    • przeciw_kojotom Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. 08.08.13, 12:58
      O tym, że wybuchnie III Wojna Światowa, mówił już parę ładnych lat temu (w 2008 roku) w swoich tekstach nt. wojny informacyjnej oraz jej przebiegu, a także o zgrożeniu nuklearnym dla Polaków, gen. Stanisław Koziej:

      Linki do tekstów:
      www.gazetawroclawska.pl/artykul/41348,trzecia-wojna-swiatowa-gdzies-juz-sie-tli,1,id,t,sa.html
      (Trzecia wojna światowa gdzieś już się tli)

      www.rp.pl/artykul/87590.html?p=1
      (Zimna wojna: reaktywacja)

      www.wyborcza.pl/1,76842,5780548,Rosja_straszy_nas_atomem.html
      (Rosja straszy nas atomem)

      Jest jeszcze wiele innych tekstów, które łatwo znaleźć na stronie domowej generała Kozieja. (m.in. tekstów dotyczących II Zimniej Wojny, o tym kto ją wygra, stricte wojny informacyjnej, jej przebiegu, o wykorzystaniu w czasie jej trwania grup przestępczych itd.)

      Stąd prosty wniosek, iż skoro się o tym w publicznych mediach mówi od wielu lat, nie jest to żadną tajemnicą, ani zaskoczeniem. Takie są fakty.

      Nie tylko w tekstach gen. Kozieja, lecz i także w innych dostępnych w necie źródłach dotyczących wojny informacyjnej (google: "wojna informacyjna"), pojawiają się informacje nt. wykorzystywania do celów wojennych grup przestępcznych, a także sekt destrukcyjnych.

      Jedną z takich grup jest sekta platoników, bardzo dobrze znana wszystkim mieszkańcom śląska oraz innych województw, a także państw (są w międzynarodowym skandalu - po co?).

      Link to tekstu p. Józefa Kosseckiego pt. „O pewnych możliwościach wykorzystawania działalności sekt w dezinformacji i dezintegracji narodu polskiego”:
      www.andrzejwronka.com/manipulacjadez.htm
      Polecam także filmy Tomasa Schumana dotyczące dywersji na YT:
      www.youtube.com/watch?v=jL4G9vQjVOA
      oraz teksty p. Rafała Brzeskiego (owe racjonalne i specjalistyczne analizy są fenomenalne):
      ojczyzna.pl/ARTYKULY/BRZESKI-R_Wojna-Informacyjna.htm
      Co z tym wszystkim ma wspólnego sekta platoników? Na to pytanie odpowiecie sobie po przestudiowaniu powyższych tekstów i filmów. Nadmienię tylko, iż sekta platoników została 8 lat temu wrobiona przez środowiska lewicowe. Gdzie zostali wrobieni? - domyślcie się sami. Moje pytanie brzmi: Czy platonicy zostali wybrani, czy też sami się zgodzili? Bowiem jeśli to prawda, iż sami się zgłosili, oznacza to, iż zrobili to świadomie i z pełną premedytacją. A jeśli tak, nie powinniśmy mieć wątpliwości, co do rangi tego zdarzenia.

      Jeśli poważnie traktujemy nasze państwo i życie naszych dzieci powinniśmy wyciągnąć konsekwencje z zaistaniałej sytuacji. Platonicy są w tzw. ekspozycji, ludzie potocznie nazywają to krojeniem torta. W tej sprawie powiem tylko tyle, iż dopóki oni pozostają na wolności, dopóty nam grozi "ostateczne rozwiązanie kwestii narodu polskiego".
      • Gość: Czar Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.22, 20:19
        Moim zdaniem, taki koleś jak Bogdan Dembiński poprzez nauczanie platonizmu, propaguje pedofilię. Dialogi Platona, które zaleca on do czytania, i które opisuje w swoich książkach są formą pedofilskiej pornografii. To nielegalne, karalne i powinno być zgłoszone w prokuraturze w Katowicach. Wystarczy przejrzeć jego książki, aby się upewnić, że to nie tylko nazizm, lecz także pedofilia. Nawet bibliotekarki krzywo patrzą na osoby, które wypożyczają książki Platona, bowiem są oczytane, a fakt, iż do tej pory pozycje Platona są dostępne w bibliotekach, to po prostu skandal. Warto byłoby, aby prokurator zajął się tym na poważnie. Chyba, że Polska zmierza w kierunku ziszczenia się planu Platona i jego naśladowców, którzy chcieli, aby państwo opanowane przez kapłanów platońskiej religii, chronieni przez rozbudowany aparat wojskowo-policyjny, bezkarnie porywali dzieciaki ciężko pracujących rodziców, czyli podatników pozbawionych praw wyborczych i zniszczonych przez przemoc mentalną, ekonomiczną i fizyczną, np. na drodze krwawej rewolucji. Taka interpretacja clou platonizmu jest jak najbardziej uprawniona. Patrz: Ernst Cassirer, "Esej o człowieku". Oczywiście Cassirer był neokantystą, dlatego Platona rozumiał lepiej, aniżeli zwykły zjadacz chleba, mimo wszystko jako właśnie neokantysta także pozostaje w nurcie filozoficznego idealizmu, który w życiu społeczno-politycznym oznacza rewolucję i wprowadzenie nazizmu. Dlatego też lepiej byłoby zapoznać się z historią starożytnych Aten, gdzie rodzina Platona i inne rody oligarchiczne w ramach antydemokratycznych czystek wymordowały 10% populacji tegoż państwa. Zginęły także kobiety i dzieci...W tym znaczeniu platońska filozofia jest filozofią rewolucji, ludobójstwa oraz nazizmu. Jest także doktryną konserwatywną, nieprzychylną dla logicznie myślących lub inaczej kochających. Patrz: Platon, "Prawa". W tym ostatnim dialogu autor, który przecież wcześniej tworzył prozę gejowską, chce nakładać na środowisko LGBT kary wieloletniego więzienia. Chciał w ten sposób wywołać w narodzie nerwice seksualne. To problem, który wszechstronnie został rozpracowany przez Zygmunta Freuda. Co do pedofilskich rzeczy Platona, no cóż, warto byłoby przemyśleć, po co nam w bibliotekach książki, oparte na motywie pedofilskiego podrywu. Przecież właśnie ów filozoficzny bożek, Sokrates, który jest protagonistą platońskich dialogów, został przez demokratów skazany na śmierć.
        • Gość: Czasnakoniec Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. IP: *.centertel.pl 19.06.22, 20:11
          Bogdan Dembiński boi się, iż jego prawa ręka, Agnieszka Woszczyk zostanie należycie oceniona za tzw. terapię dla studentów, która zakłada, iż uczniowie zostaną poddani ćwiczeniom duchowym, czyli ascezie, na zasadach wypracowanych przez pedofila Sokratesa i jego kochanka, również pedofila, Platona.

          Wystarczy obejrzeć dwa najnowsze wykłady Agnieszki Woszczyk na YouTube.

          Jeśli natomiast chodzi o logoterapię, którą Woszczyk również propaguje, to zapewne chodzi o to, jak uprawiać filozofię po Wielkiej Zagładzie, innymi słowy idzie o to, jak zrobić studentki w balona i zakotwiczyć je w tradycji platońskiego nazizmu. To jest tzw. wielki sens...
          • Gość: Damian Damianos Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.22, 19:57
            Witajcie Moi Wspaniali!

            Zawsze mnie śmieszyło, jakich konfabulacji używa Bogdan Dembiński, aby omamić umysły studentów oraz studentek, a nawet zagranicznej profesury.

            1. Bogdan nie jest Polakiem. Oto jego wypowiedź: "Wiedzą państwo, ja Polakiem nie jestem. Jestem Grekiem, bowiem, jak mówiła Gajda-Krynicka: Grekiem jest ten, kto w kulturze greckiej uczestniczy."

            Acha, a czy zna on język grecki?

            2. Bogdan jest poliglotą. Wedle zakochanych w Bogdanie D. studentek, jest on erydutą i poliglotą. Ile języków zna? Ponoć świetnie włada greką, łaciną, niemieckim, włoskim, francuskim i angielskim. Łatwo udowodnić, że nie. A czy zna język polski? Czy potrafi pisać po polsku? Czy na testach językowych IQ uzyskuje wysokie wyniki? (por. Bogdan uprawia matematyczne przyrodoznawstwo).

            3. Bogdan się wspina. Jest taternikiem, wspina się na skałki, jest żeglarzem i specjalistą od astronomii. Widzicie Bogdana na skałkach tudzież w roli astronoma? Może zna eliptykę ziemi i wie, czy słońce stoi w miejscu?

            4. Bogdan jest utalentowanym malarzem. Przerysowowuje z kalki, sygnuje swoim nazwiskiem cudze obrazy, doprawdy genialny z niego artysta. (por. Bogdan miesza kolory)

            5. Bogdan miesza kolory. Chyba mi nie powiecie, że miesza kupę albo krew. No niby jak? Wszak: "prehistoryczne farby robiono z pigmentów uzyskanych z najbliższego otoczenia. Najwcześniejsze barwniki to pozyskana z ziemi ochra i umbra, węgiel drzewny, krew, osady wapienne itp. Farby robiono mieszając te pigmenty z wodą, śliną lub tłuszczem zwierzęcym. Z czasem zaczęto wykorzystywać wyciągi z roślin, sproszkowanych owadów, poddając je obróbce termicznej, gotując w wodzie lub tłuszczu (roślinnym lub zwierzęcym). Rysunki naskalne, w których zastosowano kolorowe barwniki, pochodzą sprzed ok. 30 000 lat. Bardzo dobrze zachowane rysunki z Bhimbetka w Indiach liczą sobie ponad 12 000 lat. Kolory używane przez mieszkańców jaskini były przygotowane z manganu, hematytu, miękkiego czerwonego kamienia i węgla drzewnego." (lakiernictwo.net)

            6. Bogdan jest uprawia matematyczne przyrodoznawstwo. Jakie wyniki w testach matematycznych IQ uzyskuje pan Dembiński? 70 to jego najlepszy wynik? Simple Jack! Czy Dembiński zna tabliczkę mnożenia, czy potrafi odejmować albo dzielić?

            Panie Dembiński, niech pan przestanie konfabulować i odejdzie z uczelni. Zrobi pan przysługę całemu światu. Nurt eschatologiczny, którego jest pan prorokiem i wyznawcą, a który został doskonale opisany w książce Antoniego Kępińskiego pt. "Schizofrenia" jest moim zdaniem, totalnie nieracjonalny. Nie wiem, gdzie się pan urodził i co panu zrobiono w Lublinie i nawet nie chcę wiedzieć, dlaczego pan jest antyklerykałem i ma bliskie powiązania z terrorystami z Himavanti, którzy nienawidzili Papieża Polaka i postanowili go zabić. Za to doskonale wiem, jaka Komenda Policji zdjęła Mohana i na ile lat wsadzili go do więzienia, a następnie do psychiatryka. Jeden z policjantów powiedział mi, iż "to był największy sukces w dziejach tejże Komendy".

            Życzę Wam, Moi Drodzy, więcej takich sukcesów. Polska demokracja jest spostrzegana poprzez działalność m.in. uniwersytetów. Jeśli ocena wypadnie negatywnie, wszyscy oberwiemy i to mocno. Ja nie zamierzam cierpieć z powodu jakiegoś tam gostka udającego prof. zwyczajnego, któremu pomieszały się kolory w głowie i nie wie, co to demokracja i wolny rynek.

            Serdecznie pozdrawiam,
            Damian Damianos
            • Gość: ThinkBig Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. IP: *.centertel.pl 08.07.22, 18:15
              I jaki stosunek do elit polskich ma Bogdan D.? Gość truje i truje, że niby Ok, że widzi białe myszki i ma pozytywny stosunek do polskich polityków. 😈😈😈😈😈😈😈 To już truizm. Ba, tajemnica poliszynela. Bogdan, Gordon i spółka, a sprawa Polski.

              Czy owa spółka kosmitów, bowiem na normalnych to oni nie wyglądają, rypie polskie państwo na kasie? Od ilu lat?

              Dla przykładu, w zeszłym roku na pierwszym roku na Wydziale Chemii było aż 4 studentów. Na wyższych rocznikach niewiele więcej. Z czym mamy tu do czynienia? Proceder trwa, a ministerstwo finansów wydaje kasę podatników na co? Chyba mi nie powiedzie, że oni w laboratoriach produkują trutkę na gryzonie? 😂🤣😂😅😂 I co jeszcze?

              Ilu studentów jest w Instytucie Filozofii??? Społeczeństwo od dawna ich zwalcza, bowiem każdy rozumny mieszkaniec tego wspaniałego regionu wie, że to sekta destrukcyjna, a może i nawet terrorystyczna. Siejąca zniszczenia i niszcząca wizerunek Polski za granicą. Mamy rozumieć, że polski rząd tych zwyrodniałych pseudonauczycieli sztucznie utrzymuje przy życiu? Że ministerstwo finansów płaci im za ograniczanie snu i pożywienia, za promowanie nazizmu, czyli platonizmu i kantyzmu, za promowanie pedofilii oraz "acid satanizmu". Odsyłam do lektury Michaela Langone'a, do rozdziału na temat na temat satanizmu Charlesa Mansona, w bardzo popularnej książce pt. "Satanism and Occult Related Violence." Natomiast osobom zainteresowanym tematyką pseudotożsamości kultowej, polecam teksty i filmy Gillie Jenkinson, która swą dysertację doktorską poświęciła właśnie temu zagadnieniu.

              • Gość: Damian Damianos Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.22, 21:43
                Witajcie!

                "Sekta Platoników, a stosunek polskich mediów do nich!"

                „Nasze życie jako zbiór możliwości jest wspaniale, bujne i bogate, lepsze od wszystkich znanych z historii. Dlatego właśnie, że jest większego formatu, wystąpiło z brzegów tradycyjnych zasad, norm i ideałów. Jest bardziej życiem niż wszystkie dawniejsze życia i przez to samo jest bardziej problematyczne. Nie może kierować się wzorami z przeszłości. Musi odnaleźć własne przeznaczenie.”
                ~Jose Ortega y Gasset, Bunt mas

                „Ze wzorów przeszłości można jednak korzystać, ale już nie w sensie pozytywnym, tylko negatywnym. Przeszłość nie powie nam, co mamy robić, powie nam za to, czego mamy unikać.”
                ~Jose Ortega y Gasset, Bunt mas

                Czasami zastanawiasz, czy rzeczywiście UŚ na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat pogrążył się w skandalach, kontrowersjach i animozjach i czy My, obywatele Polski, zareagowaliśmy na nie w sposób właściwy? Czy ten okropnie zgrany do granic wytrzymałości Instytut Filozofii, czyli Sekta Platoników, została należycie podjęta przez polskie media? Wiele można by wylewać żalów, że niby nic, że kicha i sepia na ścianie, czyli guano?

                Niby tak, wszak można było drukować więcej i częściej, uderzać punktowo i walczyć z epidemią głupoty i obłędu, dusząc ją w samym zarodku. Proszę spojrzeć, jak wspaniale polscy dziennikarze poradzili sobie z wojną na Ukrainie. Confetti tekstów i artykułów - Cudowna robota! (pozdrawiam dziennikarzy Radia ZET). Proszę sobie przypomnieć, jak polskie Media i Centra ds. Sekt rozjechały na swoich łamach oraz w Prokuratorurach i w Sądach sektę terrorystyczną Himavanti… (wiecie, jak się nazywa guru…?)

                Czy teza, „jakoby UŚ, a zwłaszcza platonicy wywoływali skandale, a następnie wrabiali w nie innych” nie ma pokrycia w materiale empirycznym? Wszystko szło „górą”? W „cichcu”?

                Współczesny empiryzm oraz liberalizm został stworzony w okresie Oświecenia przez takich tuzów jak John Locke i John Stuart Mill. Locke, lekarz medycyny, został niemal dosłownie przepisany do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, a książka Milla pt. „Poddaństwo kobiet” była kamieniem milowym w walce kobiet o równe prawa i szacunek. Te koncepty są obecne w zachodniej cywilizacji bardzo mocno, chociaż niektórzy, jak to się za chwilę okaże, chcieliby, aby cywilizacja Zachodu, do której zaliczam wszystkie kraje demokratyczne i wolnorynkowe, na wzór Imperium Rzymskiego* upadła, a wraz z nią nasza wspaniała, wyemancypowana kultura, nauka i sztuka. A zatem, zanim zapoznasz się z faktami na temat śląskiej uczelni, zapamiętaj:

                „Jesteś unikalnym i niepowtarzalnym w historii wszechświata wydarzeniem.” ~Jose Ortega y Gasset

                A teraz do dzieła:najpierw fakty, a następnie opinie (opinie to Twoja działka, Czytelniku).

                Kontrowersje wokół Lustracji (dekomunizacji uniwersytetów):

                gazeta.us.edu.pl/node/233941

                nowiny24.pl/lustracja-tak-ale-nie-w-ten-sposob/ar/5978051

                Skandale o podłożu seksualnym, uderzające w jednego z liderów Sekty Platoników, Grzegorza Mitrowskiego oraz jego kumplusi, którzy przez ponad 20 lat kryli jego liczne, nie tylko seksualne, ekscesy:

                katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,22822281,seksizm-na-uniwersytecie-jest-prawomocna-decyzja-w-sprawie.html?disableRedirects=true

                tvn24.pl/magazyn-tvn24/spermata-anaksagorasa-potentia-arystotelesa-skandal-na-uniwersytecie,64,1364

                dziennikzachodni.pl/po-skandalu-na-us-prorektor-kazdego-obowiazuja-zasady-etyki-rozmowa/ar/10751688

                Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że rektor Koziołek w jakiś sposób „wybiela” guru Mitrowskiego?

                wiadomosci.onet.pl/slask/socjolozka-z-us-ukarana-nagana-za-nietolerancje-i-homofobie-bronilo-jej-ordo-iuris/22k014d
                Do opinii publicznej podaję, że Mitrowski w jakiś czas po serii publikacji w polskich mediach uderzył w kalendarz, ale nie wiem, co było przyczyną zgonu… Alkohol, narkotyki, ingrediencje, HIV? Doprawdy, nie wiem, ale sporo w tym temacie się mówiło, podobnie było po śmierci namaszczonego na rektora, Andrzeja Norasa, ale wiecie, jak to ludzie lubią plotkować na temat sekciarzy, w dodatku zamieszanych w terroryzm. Nie wnikam w te plotki, chyba, że ktoś dysponuje danymi empirycznymi z sekcji zwłok. Jak to mówił znany empiryk(sensualista) oraz znakomity historyk, David Hume, kwestia smaku jest sprawą ekspresji uczuć, a ja nie zamierzam w tym uczestniczyć, bowiem temat jest obrzydliwy, niczym trupi synod, albo coś znacznie gorszego, a zatem sza…!

                No i jak? Te prasowe rewelacji to li tylko wierzchołek góry lodowej. A co do Dariusza Kuboka, szefa Instytutu Filozofii, który nawet często upodabniał swój głos do altu Mitrowskiego, dobrze byłoby, gdyby pan Kubok (oraz Dembiński), zamiast pitolić o cyfrach, głosach w kosmosie i psychiatrycznych elukubracjach Karla Jaspersa, ustosunkowali się do poniższego tekstu. Chodzi o ostatni akapit. Czy Kubok oraz Dembiński widzieli takie akcje na własne oczy? A jeśli tak, to jak sobie z tym poradzili?

                gephardtdaily.com/national-international/guru-in-bling-gets-life-in-prison-for-death-of-journalist/

                (*) Na temat Upadku Imperium Rzymskiego, najlepszy jest absolutny geniusz klasycznego liberalizmu, Ludwig von Mises:

                www.youtube.com/watch?v=VGVXkmLvvzI

                Serdecznie Was Pozdrawiam,
                i nie dajcie sobie obciąć jaj!
                ani wrobić się w skandale wywoływane przez platończyków!
                Damian Damianos
                • Gość: Damian Damianos Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.22, 13:24
                  "Fantaisie Impromptu"

                  Tekst dedykuję mojemu ojcu, najlepszemu przyjacielowi, jakiego miałem.

                  A zatem fantazja, ta, którą tak bardzo zachwycał się ów filozoficzny bożek Niemiec, Friedrich Nietzsche. Ów intelektualista, który po lekturze Charlesa Darwina, obwieścił światu „śmierć boga”? O tak, moi drodzy, wedle tych intelektualistów, bóg umarł, a wraz z nim wszystkie roszczenia religijnych fundamentalistów do władzy absolutnej. Zapytajmy zatem: czym jest w istocie kultura Zachodu, którą tak się szczycimy i zachwycamy? Czy jest ona totalitarną czapką zasłaniającą nam oczy świat? Chyba nie. Czy jest ona kolektywizmem, który tak znakomicie opisał Gustave Le Bon w „Psychologii tłumu”?

                  Nie.

                  Zachodnia kultura zawsze stała na koncepcie indywidualizmu. Kiedy Ojcowie założyciele stworzyli Konstytucję dla Stanów Zjednoczonych, stało tam wyraźnie, iż każdy człowiek, indywidualność, bez względu na kolor, płeć i poglądy, ma te same prawa. Prawo do życia, zdrowia, szczęścia i godności. Czyż nie tak rozpoczyna się preambuła Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i wzorowana na niej (w części dotyczącej praw jednostki) Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej? Iż wobec prawa wszyscy jesteśmy równi, a ludzie którzy tworzą prawa mają obowiązek owym prawom się podporządkować?

                  Jak to się stało, że na przełomie XIX i XIX wieku rody arystokratyczne w Europie zorientowały się, iż status życia Amerykanów z klasy średniej i wyższej przewyższa ich majątki wszystkie razem wzięte? Że niby owe „potworne” i „pozbawione smaku” oraz wyższych wartości „zbuntowane masy” mają lepsze warunki życia, aniżeli król i dworzanie?

                  Widocznie klasyczny liberalizm, którego nie udało się owym wspaniałym intelektualistom, jak John Locke, J.S. Mill tudzież David Hume, zrealizować w Europie, potrzebował nowej przestrzeni dla swego życia i rozwoju!

                  Pamiętam tę dyskusję z moim ojcem, który otworzył mi okna na świat. Powiedział tak: „Synu, w 1994 to Niemcy zaprosili Polskę do Unii Europejskiej. To właśnie tej nacji najbardziej zależało na tym, aby wolna Polska oraz inne kraje z dawnego bloku przyłączyły się do projektu unijnego. Do 2004 roku zadaniem Polaków było zmiana prawa, a zwłaszcza prawa dotyczącego uczciwej konkurencji na wolnym rynku. Kiedy Polsce udało się zrealizować to zadanie, państwa Unijne zaczęły inwestować w kraju potężne pieniądze na rozwój gospodarki. A wiesz, ile kasy Niemcy zarobili na tych inwestycjach? W najlepszym okresie od 100 do 200% czystego zysku.”

                  A zatem tak. Istnieją dobre i złe kredyty. Złe kredyty to inwestycja w kokainę i kurtyzany. One nawet nie płacą podatków. Dobre kredyty to kredyty inwestycyjne, które rozwijają wolny rynek i tworzą nowe miejsca pracy. Dzięki nim państwa unijne regularnie podnoszą poziom życia obywateli. To jest właśnie „bogactwo narodów”. Pokojowe robienie wielkich pieniędzy.

                  Dlaczego takie tuzy ekonomii, jak Amarty Sen, rozwijający ekonomię dobrobytu, tudzież L. Von Mises, F.A. von Hayek, czy M. Rothbard, zwracają uwagę, że wolność ekonomiczna, pomyślny rozwój wolnego rynku oraz bogacenie się społeczeństw są ufundowane na praworządności? I właściwie jak oni rozumieją tę praworządność? Amarty Sen w swych znakomitych tekstach, które przekładałem z języka angielskiego, wyraźnie podkreśla, iż w okresie globalizmu, ważny jest szacunek, który bardziej wyraża się w Erosie, aniżeli Tanatosie. Innymi słowy, wszelkie ruchy totalitarne, nacjonalistyczne i szowinistyczne, które odbierają ludziom, np. kobietom, godność i prawa, przyczyniają się do niszczenia ludzkiego potencjału, co oznacza nie wzrost, lecz stagnację tudzież cofanie się w rozwoju.

                  Za czasów fizjokratów mówiło się, że najważniejsze dwa czynniki to ziemia i praca. Tyle tylko, iż to było aktualne w epoce agrarnej tudzież przemysłowej, ale nie w epoce informacyjnej, dla której nie istnieją już ograniczenia dawnych czasów. Na globalizacji mogą zyskać wszyscy ludzie, ale muszą się szanować. Nie przez przypadek filozofia pragmatyzmu była przez jakiś czas oficjalną doktryną USA. Pomimo tego, iż niejeden zuch mógłby mnie nazwać „logicznym fundamentalistą”, doceniam walor pokojowy owej filozofii, jej głębokie, pokojowe i demokratyczne przesłanie.

                  Czym w istocie jest szacunek i jak się wyraża? Mój ulubiony niemiecki filozof, Ludwig Feuerbach twierdził, iż jedynym dobrem jest miłość, a jedynym złem egoizm. Brzmi nieco naiwnie? W języku polityki rozumiem jego słowa następująco: liberalna demokracja jest oparta na szacunku do człowieka i przyznaje równe prawa każdej jednostce. Z kolei totalitaryzmy są oparte na pogardzie dla ludzi, którzy z jakichś powodów, np. urodzenia, majątku koloru, płci czy poglądów, znaleźli pod kreską.

                  To jak? Wybieracie szacunek, czy pogardę?

                  Jak to się dzieje, że liberalizm zawsze chętnie łączy się z wolnym rynkiem i bogactwem, a totalitaryzmy z upadkiem kapitalizmu i biedą?

                  I jaka właściwie zachodzi tutaj relacja? Czy liberalne prawo i obyczaje nakręcają wolny rynek, czy wolny rynek nakręca dobre prawo i liberalne obyczaje?[vide: mój tekst pt. „Pochwała liberalizmu”] Myślę, że relacja jest obustronna, mimo wszystko warto zaznaczyć, iż najpierw narodził się kapitalizm, a następnie demokracja. Powołam się tutaj na znakomity tekst Ludwiga von Misesa pt. „Ekonomiczne podstawy wolności”, który wyjaśnia, w jaki sposób w kapitalizmie jest implicite zawarta idea demokracji.

                  A jeśli mądrale i pająki spod znaku totalizmu powiedzą mi, że niby tak, ale pewne nacje są gorsze i nie rozumieją ani kapitalizmu, ani ducha demokracji, to przypomnę, iż np. w Polsce kapitalizm narodził się w XV wieku, a jeśli chodzi o dobre prawo i obyczaje to renesansowa Polska była pionierem w zakresie ochrony i szacunku dla dzieci [pisałem już o tym na łamach tego zacnego forum].

                  Dodatkowo podaję za Francisem Fukuyamą, iż tak samo mówiono i państwach iberyjskich, które bardzo szybko przyswoiły sobie demokratyczny i kapitalistyczny wzorzec, a także o państwach dalekiego Wschodu, które bardzo szybko zrobiły furorę w branży najnowszych technologii.

                  One są obecnie wdrażane szybciej, aniżeli się to niektórym wydaje.

                  Podobnie było z „katolicką” Irlandią, że niby nie i do bani, a jeśli już, to wydarzył się tam „cud gospodarczy”. Ów domniemany cud to najnowsza myśl naukowa, techniczna i kapitał finansowy, którzy emigranci zaimportowali do „już świeckiej” Irlandii Południowej.

                  I teraz powracamy do początku. Co jest ważne dla pomyślnego rozwoju kapitalizmu z ludzką twarzą? Otóż po pierwsze dobre kredyty, inwestycje, a po drugie myśl naukowo-techniczna i liberalne prawo.

                  Czy totalizm w jakikolwiek sposób pobudza kreatywność na wolnym rynku i w państwie? Moim zdaniem, każda ideologia totalizmu wyklucza jakąkolwiek kreatywność. Totalizm przyczynuje zewnątrzsterowność, zamienia ludzi w bezmyślne roboty, to dziedzina Tanatosa, upadku i zniszczenia. A zatem jeśli ktoś pragnie wzrostu IQ i kreatywności, który rozbuja nasze gospodarki i napełni kieszenie EURO-sami, niechaj robi pokój, a nie wojnę!

                  Niańczenie terrorystów nic dobrego nie wróży, ani bezpieczeństwa, ani dobrych inwestycji, ani bogacenia się narodów. Skąd pochodzi slogan, wedle którego „z terrorystami się nie negocjuje”? Gdybym powiedział rządowi Izraela, że mają odpuścić Eichmanna, bowiem „niańczenie terrorysty to znakomity pomysł na rozwój demokracji, wolnego rynku i pokoju na świecie” to niechybnie zapytaliby mnie: „Czy niańczenie terrorystów na śląsku poprawia jakość życia obywateli Unii Europejskiej?”. Poprawia? Spytajcie inwestorów, waszych przedsiębiorców, kapitalistów! W jakich miejscach najchętniej inwestują kasę?!

                  Linki do znakomitych tekstów:

                  mises.pl/blog/2021/06/25/mises-ekonomiczne-podstawy-wolnosci/
                  lubimyczytac.pl/ksiazka/69486/rozwoj-i-wolnosc
                  Pozdrawiam,
                  Damian Damianos
                  • Gość: Damian Damianos Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.22, 22:04
                    Drobna errata:

                    Jest: „oczy świat”
                    Powinno być: „oczy na świat”
                    Jest: „Jak to się stało, że na przełomie XIX i XIX wieku”
                    Powinno być: „Jak to się stało, że na przełomie XIX i XX wieku”
                    Jest: „tudzież L. Von Mises”
                    Powinno być: „tudzież L. von Mises
                    Jest: „państwa Unijne zaczęły inwestować”
                    Powinno być: „państwa unijne zaczęły inwestować”
                    Jest: „mówiono i państwach iberyjskich”
                    Powinno być: „mówiono o państwach iberyjskich”
                    Jest: „zadaniem Polaków było zmiana”
                    Powinno być: „zadaniem Polaków była zmiana”

                    Jeśli w tekście są jakieś inne literówki i na ich podstawie „profesura UŚ” imaginuje sobie, iż nikt nie zrozumie sensu w owym tekście zawartego, no cóż. Proponuję porządnie się wyspać i nie zadawać się z ową „profesurą”. W przeciwieństwie do Kanta, czy Hegla zazwyczaj dbam o dobry styl, jednak w obecnej sytuacji, gdzie zbiorowe myślenie bardziej przypomina wagon bydlęcy, dążący w stronę Dachau tudzież Auschwitz-Birkenau, aniżeli norweską zabudowę, piszę niczym historyk „na gorąco”, troszcząc się o materiał empiryczny, a nie o profetyczny styl ex cathedra, bowiem, jak słusznie zauważył Jose Ortega y Gasset, historyk jest odwrotnością proroka. Jesteście ludźmi oczytanymi i wykształconymi. Liczę na Waszą wyrozumiałość i dyskrecję... ;)

                    Pozdrawiam,
                    Damian Damianos
              • Gość: ThinkBig Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. IP: *.centertel.pl 15.08.22, 17:44
                Teraz na II roku Wydziału Chemii jest 3 studentów. Jedna osoba się wypisała. Za chwilę okaże się, że będą dwie. W zasadzie, po co komu Wydział Chemii? Jak niby mają wyglądać tam wykłady dla 3 osób? Ile to będzie kosztować polskich podatników? Ile ministerstwo finansów wypłaci kasy owej profesurze, która na dzień dobry częstuje utalentowanych, ba, może nawet genialnych, studentów hasłami w rodzaju: "po co tutaj studiujecie? Jesteście kobietami, więc się nawet nie nadajecie do nauki. Żadnej pracy nie znajdziecie." Ba, jakby tego było to słowa kobiety...

                Niszczenie inteligentnych i zdolnych studentów to tutaj norma. I jak mamy rozumieć, prezes rady ministrów wypłaci "pani profesor" miesięczną pensję i dodatek za przemoc mentalną oraz seksizm?

                Ja bym na miejscu tych studentów zerwał studia, a następnie postawił tej nauczycielce sprawę w prokuraturze i uzyskał wysokie odszkodowanie. Każda profesjonalna kancelaria prawnicza weźmie tę sprawę z pocałowaniem ręki.
                • Gość: Damian Damianos Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.22, 12:25
                  Appendix do tekstu zatytułowanego „Platończycy i stosunek polskich mediów do nich”.

                  Akcje medialne zatytułowane „Koniec Akademii” oraz „Wyższa Szkoła Wstydu” rozpoczęły się dokładnie w 20. rocznicę upadku komunizmu oraz zmiany ustroju Polski na demokratyczny, a systemu ekonomicznego na wolnorynkowy. Wtedy regularnie czytałem Gazetę Wyborczą, i stąd wiem, iż tuż na parę dni, może tygodnia, przed rozpoczęciem „Końca Akademii” gen. Wojciech Jaruzelski odbył swą ostatnią podróż do „Imperium zła”. W komunikacie opublikowanym na łamach Gazety, generał miał rozmawiać z Putinem i spółką „na temat bezpieczeństwa narodowego Polski”. W chwilę potem polskie media ruszyły, a polskie szkolnictwo stanęło w płomieniach wstydu. Patrząc na Dembińskiego, „autora” książek na temat platońskiej Akademii, widzę w jego oczach WSTYD. Byłeś w Moskwie, Bogdanie D.?

                  Żeby nakreślić państwu, jakie instytucje były zaangażowane w tę akcję, przedstawię Wam artykuły prasowe na ten temat. Proszę sobie wynotować nazwiska oraz instytucje, które Waszym zdaniem zaangażowały się w „Wyższą Szkołę Wstydu”. Dla przykładu: „dnia tego, a tego Barbara Kudrycka [która, jak wiecie, zleciła rektorowi UŚ, Wiesławowi Banysiowi, powołanie do życia Komisji Śledczej w sprawie Sekty Platoników na UŚ] wyjaśniała mediom, że ‘polskie szkolnictwo wyższe jest pełne patologii’.” Jasne? A zatem do dzieła!

                  „Akcja „Koniec Akademii” otrzymała nagrodę Media Trendy 2010 w Konkursie Innowacji w mediach, w kategorii marketing społeczny – CSR, zdobyła również trzecie miejsce konkursu INMA AWARDS 2010 (Print Single - Copy Sales).”

                  „Promocja akcji „Koniec Akademii” była związana z cyklem redakcyjnym i skierowana głównie do studentów oraz osób zainteresowanych stanem polskiego szkolnictwa wyższego.
                  Najciekawszym jej elementem był spot reklamowy, przygotowany w oryginalnej, ciekawej formie – jako filmik z wręczenia dyplomu. Spot emitowany był w telewizji (TVP, Polsat, TVN, stacje tematyczne), a także w serwisie www.youtube.pl, w którym został wyświetlony ponad 30 tys. razy. Wiele osób przekazywało sobie linki do tej reklamy oraz umieszczało je w swoich serwisach i blogach.”

                  „Cykl był też promowany w prasie (autopromocja w Gazecie Wyborczej i jej dodatkach), Internecie (na Wyborcza.pl), w radiu (m.in. RMF, PR 3, Radio Eska, Radio TOK FM, Radio Roxy) oraz na nośnikach reklamy zewnętrznej AMS (billboardy, citilighty i frontlighty).
                  Kreację przygotowała agencja Jasieński/Stadnicki Advertising, spot wyprodukował dom produkcyjny CutCut, a media zaplanowała Grupa Radiowa Agory Radiowe Doradztwo Reklamowe i Starlink.”

                  Link: www.proto.pl/case-studies/koniec-akademii-i-cykl-redakcyjny-wyzsza-szkola-wstydu

                  „Uczelnie obowiązkowo zbadają, jak ich absolwenci radzą sobie na rynku pracy. To będzie kolejne kryterium ich oceny - ogłosiła minister szkolnictwa Barbara Kudrycka, nawiązując do rozpoczętej wczoraj akcji Gazety.”

                  Link: wyborcza.pl/7,75398,7162899,wyzsza-szkola-wstydu.html?disableRedirects=true

                  „Tylko zrównanie w prawach uczelni prywatnych i publicznych oraz premiowanie potem najlepszych może uzdrowić polskie szkoły wyższe - mówi nam ekspert, który dla ministra nauki pracuje nad strategią szkolnictwa wyższego 2020.”
                  Zanim podam Wam link, proszę, żebyście byli gotowi na samodzielne studiowanie tych wszystkich tekstów. Kiedy otworzy się strona poniżej tekstu znajdziecie nowe artykuły, na temat: plagiatów (Dembiński drżyj!), Wyższej Szkoły Wstydu, itp. Notujcie wszystko, co Was zaciekawi lub zaniepokoi.

                  Link: wyborcza.pl/7,75398,7167382,wyzsza-szkola-wstydu.html

                  Od dnia rozpoczęcia akcji w Polsce (i nie tylko) w przeciągu kilku miesięcy rozjechano wiele patologicznych kwestii na polskich uczelniach. Wtedy prezesem rady ministrów był Donald Tusk, a zwierzchnikiem sił zbrojnych, brat Jarosława Kaczyńskiego, prof. Lech Kaczyński.

                  Daje do myślenia? Oczywiście elity rządzące zostały poddane presji ze strony niezadowolonych pracowników naukowych uczelni i dla przykładu Barbara Kudrycka musiała się bardzo często spowiadać środowiskom naukowym, po jakiego diabła ruszyli na wojnę z nauczycielami? I jaki właściwie był sens tego burdelu? Jaki był cel tej podróży?


                  „Polska Akademia Nauk rusza na wojnę z minister Kudrycką.

                  Kilkuset profesorów związanych z Polską Akademią Nauk - wśród nich Henryk Samsonowicz, Edmund Wnuk-Lipiński, Karol Modzelewski, Andrzej Paczkowski, Jerzy Szacki - protestuje przeciw reformom forsowanym przez minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbarę Kudrycką. Jak dowiedziała się "Polska", wystosowali list do Donalda Tuska, w którym poprosili go o interwencję. Oprócz tego w PAN-ie zawiązała się Inicjatywa Obywatelska Instytutów należących do akademii, która stara się wpłynąć na przyjmowane przepisy.”

                  Link: polskatimes.pl/polska-akademia-nauk-rusza-na-wojne-z-minister-kudrycka/ar/353964

                  „Kudrycka: Proponujemy wsparcie dla prywatnych uczelni.”

                  Link: polskatimes.pl/kudrycka-proponujemy-wsparcie-dla-prywatnych-uczelni/ar/170752

                  Ja od początku byłem wrogiem tej akcji. Atakowanie „miękkiego resortu”, czyli pośrednio młodych ludzi, to zły pomysł.

                  Reszty szukajcie już sami. Dojrzali ludzie samodzielnie zdobywają wiedzę.
                  A kiedy zrozumiecie, co tutaj zaszło, zrozumiecie, że to nie taki łatwy temat, jak niektórym to się wydaje. Najbardziej mnie zaciekawiło, dlaczego Gazeta w czasie akcji „Koniec Akademii” regularnie, każdego tygodnia, wydawała w serii nazwanej bodajże „Wielcy filozofowie” nowe książki klasyków tejże gałęzi wiedzy…

                  Pozdrawiam,
                  Damian Damianos
                  • Gość: Damian Damianos Re: Sekta platoników, a Wyższa Szkoła Wstydu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.22, 20:31
                    "My Bijou"

                    "Naród, który się oburza, ma prawo do nadziei. Ale biada temu, który gnije w milczeniu." ~ Cyprian Kamil Dorwid

                    Jakieś 3-4 tygodnie temu w zacnych mózgownicach naszych zabrzmiały dzwony śmierci raz jeszcze. Czyżby terroryści? Hmmmm, chyba ich znamy, kojarzymy, ba, wiemy nawet, jak się nazywają. Mimo wszystko szlus i zapitka dla poprawy humoru zakąszona słonym ogórem... Trochę dopaminy, hormonu szczęścia i duża dawka kortyzolu zaaplikowana w pupę przez lekarza medycyny... Pamięci - brak, nowy film, liczne skandale, polityczne, obyczajowe, pewnie perwersja i sodoma i tak od kilkunastu lat. Niewiniątka! Wszak ani policjant, ani prokurator, ani tym bardziej sędzina nie pofatygują swoich długich palców z kolorowymi tipsami i czerwonym fryzem na kopułach, żeby wyeliminować czynnik "X" z prostego równania. Może być, iż troska o rzeczy najważniejsze to przywilej tudzież szlachetny obowiązek mniejszości. Niemniej jednak owa mniejszość, bez wsparcia większości, niewiele może zdziałać, aby zamknąć tę sprawę raz na zawsze.

                    Ale szczerze: Bardzo cenię sobię emerytowanego policjanta z Jaworzna, który na zlecenie prokuratury w Jaworznie, prowadził sprawę, którą zaincjowałem w Styczniu 2008 roku. Najpierw byłem atakowany głuchymi telefonami, a następnie mszami religijnymi nagranymi na taśmie. Zapewne miało to na celu zaszantożawanie mnie. Kilka miesięcy później zobaczyłem w internecie groźby karalne pod moim adresem. Że mnie spiorą, albo zabiją. Odczytałem to jako nawoływanie do morderstwa. Prokuratura w Jaworznie zleciła dochodzenie jaworznickiej policji. Groźby karalne i nawoływanie do przestępstwa wykasowano. Byłem wdzięczny temu policjantowi, który do tego doprowadził. Prokuraturze również. Doskonale wiem, iż kiedy zgłosiłem przestępstwo w jaworznickiej prokuraturze, zaznaczając, iż jestem redaktorem naczelnym swej gazety, na łamach której publikowałem teksty o charakterze prewencyjnym nt. sekt destrukcyjnych, pewne osoby, np. Bogdan Dembiński oraz jego spółka, mogły mieć względem mej osoby pewne "ale". No cóż, najlepsze Cult Information Centres na świecie, potwierdziły moją tezę, którą rzetelnie na podstawie faktów, uwierzytelniłem, iż sekta destrukcyjna platoników na UŚ to mocny fakt, a nie domysły. Moje oraz Gillie Jenkinson teksty są gwarantem prawdziwości owych faktów. W elitarnej grupie ICSA prowodzanej przez wielokrotnie nagradzanych za swe osiągnięcia w dziedzinie pomagania ludzdiom cult expertów takich jak, Patrick Ryan tudzież Joe Kelly, to po prostu wielokrotnie potwierdzany fakt. Każdy może to sprawdzić.

                    A zatem dziękuję jaworznickiej policji za walkę z sektami, dodajmy, że skuteczną oraz polskim i zagranicznym Centrom, które wstawiły się w mej obronie.

                    Sądzę, że w przypadku kultów destrukcyjnych prewencja znaczy najwięcej! Dlatego moje publikacje nt. przemocy mentalnej, nota bene przełożone na język angielski oraz dotyczące manipulacji w sektach były jak najbardziej na czasie.

                    Raz jeszcze podkreślam, iż kiedy piszę, a piszę więcej od innych to mam na myśli nadzieję. Michael Jordan, który jest mi bliski z wielu powodów, często podkreśla ów fakt, iż kiedy jest nadzieja, należy na niej budować. A zatem raz jeszcze: "naród, który się oburza, ma prawo do nadziei. Lecz biada temu, który gnije w milczeniu."

                    Przy okazji, zastanawiliście się kiedyś, dlaczego takie persony jak, Brian May tudzież Freddie Mercury budowali na nadziei? Że punktem ich wyjścia była pasja, praca, czasem ponad siły i dlaczego dorobili się majątku głosząc szacunek i pokój? Poniżej wspaniały kawałek Briana Maya, który skomponował dla Mercurego.

                    www.youtube.com/watch?v=9P9e-y16qHE

                    Za genialnym Johnem Lennonem: Love, peace and sex! Imagine all the ....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka