Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o tym mieście..

16.08.04, 08:25
Jak Wam sie podoba miasto
Kraków ???
Obserwuj wątek
      • terminal_slawkow Re: Co sądzicie o tym mieście.. 17.08.04, 08:05
        Najlepszy w Krakowie jest Wawel
        Byłem tam drugiego maja i do dzisiaj nie mogę wyjść z podziwu.
        Wstałem mianowicie rano, zjadłem śniadanie i pojechałem do Krakowa.
        Wszedłem na Wawel wąskim przejściem, bacznie obserwowany przez ochroniarza,
        podszedłem do kasy i zobaczyłem świetny pomysł. Wyświetlała się liczba wolnych
        biletów. Po odstaniu w kolejce okazało się, ze zrobiła się godzina 14, a o 15
        zamykają wszystkie muzea. I tu okazało się jak w Krakowie dbają o swoich ludzi.
        Zamykać Wawel o 15, a sprzedawać bilety do 14. Ciekawe, co za tęga głowa to
        wymyśliła? Super pomysł zamykać przed 14. Przynajmniej kasjerka będzie miała
        czas ugotować obiad - wyjątkowa dbałość o pracowników muzeum.
        W ostatniej chwili - rzutem na taśmę kupiłem bilety za jakieś marne 60 zł na 4
        osoby i poszedłem biegiem zwiedzać komnaty. A tam następny super pomysł - opisy
        na miniaturowych planach na wysokości 1 metra nad ziemią. Nie było klęcznika, a
        kręgosłup mnie trochę zabolał od schylania się to sobie oglądanie mapek pokoju
        odpuściłem i tak zdążyłem przed 15. Za mną zatrzasnęli drzwi. Zdążyłem się
        tylko spytać, dlaczego opisy są tak słabo oświetlone, bo czułem, że mi się po
        tej wizycie wzrok pogorszył, ale odesłano mnie do władz najwyższych muzeum.
        Do tej pory analizuję jeszcze super inteligentne podpisy, pod wydaje mi się
        bardzo przypadkowymi eksponatami np. "krzesło XIV Niemcy". Co za głębia? Do
        dzisiaj analizuję, co to krzesło miało wspólnego z Wawelem.
        • rico-chorzow Re: Co sądzicie o tym mieście.. 17.08.04, 09:16
          terminal_slawkow napisał:

          > Najlepszy w Krakowie jest Wawel
          > Byłem tam drugiego maja i do dzisiaj nie mogę wyjść z podziwu.
          > Wstałem mianowicie rano, zjadłem śniadanie i pojechałem do Krakowa.
          > Wszedłem na Wawel wąskim przejściem, bacznie obserwowany przez ochroniarza,
          > podszedłem do kasy i zobaczyłem świetny pomysł. Wyświetlała się liczba
          wolnych
          > biletów. Po odstaniu w kolejce okazało się, ze zrobiła się godzina 14, a o 15
          > zamykają wszystkie muzea. I tu okazało się jak w Krakowie dbają o swoich
          ludzi.
          > Zamykać Wawel o 15, a sprzedawać bilety do 14. Ciekawe, co za tęga głowa to
          > wymyśliła? Super pomysł zamykać przed 14. Przynajmniej kasjerka będzie miała
          > czas ugotować obiad - wyjątkowa dbałość o pracowników muzeum.
          > W ostatniej chwili - rzutem na taśmę kupiłem bilety za jakieś marne 60 zł na
          4
          > osoby i poszedłem biegiem zwiedzać komnaty. A tam następny super pomysł -
          opisy
          >
          > na miniaturowych planach na wysokości 1 metra nad ziemią. Nie było klęcznika,
          a
          >
          > kręgosłup mnie trochę zabolał od schylania się to sobie oglądanie mapek
          pokoju
          > odpuściłem i tak zdążyłem przed 15. Za mną zatrzasnęli drzwi. Zdążyłem się
          > tylko spytać, dlaczego opisy są tak słabo oświetlone, bo czułem, że mi się po
          > tej wizycie wzrok pogorszył, ale odesłano mnie do władz najwyższych muzeum.
          > Do tej pory analizuję jeszcze super inteligentne podpisy, pod wydaje mi się
          > bardzo przypadkowymi eksponatami np. "krzesło XIV Niemcy". Co za głębia? Do
          > dzisiaj analizuję, co to krzesło miało wspólnego z Wawelem.


          Może dlatego ta głębia tego opisu - krzesło XIV Niemcy -,ponieważ Kraków
          należał do Związku Hanzeatycznego (Hanse) o czym niechętnie wspomina się w
          polskiej historiografii ( Wierzynek = von Wirsing,Witt Stosz(Stwosz) z
          Norynbergi),może właśnie dlatego TA głębia opisu tego eksponatu.
          • henry.morgenthau_jr.jr Tak to jest ... jak się wie ze gdzieś dzwoni ... 17.08.04, 09:28
            ... tylko gdzie i w którym kościele ?


            rico-chorzow napisał:


            > Może dlatego ta głębia tego opisu - krzesło XIV Niemcy -,ponieważ Kraków
            > należał do Związku Hanzeatycznego (Hanse) o czym niechętnie wspomina się w
            > polskiej historiografii ( Wierzynek = von Wirsing,Witt Stosz(Stwosz) z
            > Norynbergi),może właśnie dlatego TA głębia opisu tego eksponatu.


            Aha ! "Związek Hanzeatyczny" ... no proszę proszę ... a ja słyszalem tylko
            o "Związku Hanzeatyckim". A propos ... Londyn, Trondheim, Bergen i Sztokholm
            tez byly pełnoprawnymi członkami Hanzy ... ale rozumiem już
            ten "postballestowy" tok rozumowania ... po prostu były to miasta
            niemieckie ... tak samo jak obecna Unia Europejska jest Unią Niemiecką.
            Dziękuję panu, panie Rico ... teraz już wszystko wiem. Jestem olśniony !
            Aha ... i jeszcze jedno ... nie "Hanse" tylko "die Hanse" ... nie kaleczmy
            proszę języka naszych sąsiadów z zachodu.


            Bye !
            Against fascism !
            HENRY MORGENTHAU jr. jr.


            • henry.morgenthau_jr.jr No i co z tym "Związkiem Hanzeatycznym" .... 17.08.04, 09:43
              ... panie Rico ? ....

              henry.morgenthau_jr.jr napisał:


              > Aha ! "Związek Hanzeatyczny" ... no proszę proszę ... a ja słyszalem tylko
              > o "Związku Hanzeatyckim". A propos ... Londyn, Trondheim, Bergen i Sztokholm
              > tez byly pełnoprawnymi członkami Hanzy ... ale rozumiem już
              > ten "postballestowy" tok rozumowania ... po prostu były to miasta
              > niemieckie ... tak samo jak obecna Unia Europejska jest Unią Niemiecką.
              > Dziękuję panu, panie Rico ... teraz już wszystko wiem. Jestem olśniony !
              > Aha ... i jeszcze jedno ... nie "Hanse" tylko "die Hanse" ... nie kaleczmy
              > proszę języka naszych sąsiadów z zachodu.


              Bye !
              Against fascism !
              HENRY MORGENTHAU jr. jr.
              • henry.morgenthau_jr.jr No i co z tym "Związkiem Hanzeatycznym" .... 18.08.04, 08:16
                henry.morgenthau_jr.jr napisał:

                > ... panie Rico ? ....
                >
                > henry.morgenthau_jr.jr napisał:
                >
                >
                > > Aha ! "Związek Hanzeatyczny" ... no proszę proszę ... a ja słyszalem tylk
                > o
                > > o "Związku Hanzeatyckim". A propos ... Londyn, Trondheim, Bergen i Sztokh
                > olm
                > > tez byly pełnoprawnymi członkami Hanzy ... ale rozumiem już
                > > ten "postballestowy" tok rozumowania ... po prostu były to miasta
                > > niemieckie ... tak samo jak obecna Unia Europejska jest Unią Niemiecką.
                > > Dziękuję panu, panie Rico ... teraz już wszystko wiem. Jestem olśniony !
                > > Aha ... i jeszcze jedno ... nie "Hanse" tylko "die Hanse" ... nie kaleczm
                > y
                > > proszę języka naszych sąsiadów z zachodu.
                >
                >
                > Bye !
                > Against fascism !
                > HENRY MORGENTHAU jr. jr.
              • henry.morgenthau_jr.jr No i co z tym "Związkiem Hanzeatycznym" .... 18.08.04, 09:25
                henry.morgenthau_jr.jr napisał:

                ... panie Rico ? ....

                henry.morgenthau_jr.jr napisał:


                > Aha ! "Związek Hanzeatyczny" ... no proszę proszę ... a ja słyszalem tylko
                > o "Związku Hanzeatyckim". A propos ... Londyn, Trondheim, Bergen i Sztokh
                > olm
                > tez byly pełnoprawnymi członkami Hanzy ... ale rozumiem już
                > ten "postballestowy" tok rozumowania ... po prostu były to miasta
                > niemieckie ... tak samo jak obecna Unia Europejska jest Unią Niemiecką.
                > Dziękuję panu, panie Rico ... teraz już wszystko wiem. Jestem olśniony !
                > Aha ... i jeszcze jedno ... nie "Hanse" tylko "die Hanse" ... nie kaleczmy
                > proszę języka naszych sąsiadów z zachodu.


                Bye !
                Against fascism !
                HENRY MORGENTHAU jr. jr.
            • Gość: Jan Re: Tak to jest ... jak się wie ze gdzieś dzwoni IP: *.dip.t-dialin.net 17.08.04, 21:16
              Krakow do 16 wieku byl gospodarczo i kulturalnie w duzym stopniu zgermanizowany.Kazimierz Wielki staral sie przed Niemcami bronic:
              Kasimir der Große errichtet 1356 einen Höheren Gerichtshof Deutschen Rechts auf dem Wawel, um seine Souveränität zu unterstreichen und sich auch gegen den (zu) großen deutschen Einfluss zu wehren.
              Do 15 wieku dominowal w Krakowie element niemiecki:
              Die Einwohnerzahl Krakaus erreicht im 16. Jahrhundert etwa 20.000, aber ihre ethnische Zusammensetzung ändert sich sehr stark. Das ehemals sehr dominierende deutsche Element macht einer Polnisierung Platz. Sichtbarer Ausdruck dafür ist, daß die deutschen Gottesdienste 1537 von der großen Marienkirche in die viel kleinere Barbarakirche verlegt werden. Neben dem starken jüdischen Element ist auch eine Zuwanderungswelle von Italienern festzustellen, die vor allem im Handel und Finanzwesen tätig sind, aber auch als Architekten und Bildhauer neue Elemente in die polnische Kunst einfließen lassen.
              To jest czysty hammer ze do 1537 roku w kosciele mariackim msze byly tez po niemiecku...!!
            • rico-chorzow Re: Tak to jest ... jak się wie ze gdzieś dzwoni 18.08.04, 12:14
              henry.morgenthau_jr.jr napisał:

              > ... tylko gdzie i w którym kościele ?
              >
              >
              > rico-chorzow napisał:
              >
              >
              > > Może dlatego ta głębia tego opisu - krzesło XIV Niemcy -,ponieważ Kraków
              > > należał do Związku Hanzeatycznego (Hanse) o czym niechętnie wspomina się
              > w
              > > polskiej historiografii ( Wierzynek = von Wirsing,Witt Stosz(Stwosz) z
              > > Norynbergi),może właśnie dlatego TA głębia opisu tego eksponatu.
              >
              >
              > Aha ! "Związek Hanzeatyczny" ... no proszę proszę ... a ja słyszalem tylko
              > o "Związku Hanzeatyckim". A propos ... Londyn, Trondheim, Bergen i Sztokholm
              > tez byly pełnoprawnymi członkami Hanzy ... ale rozumiem już
              > ten "postballestowy" tok rozumowania ... po prostu były to miasta
              > niemieckie ... tak samo jak obecna Unia Europejska jest Unią Niemiecką.
              > Dziękuję panu, panie Rico ... teraz już wszystko wiem. Jestem olśniony !
              > Aha ... i jeszcze jedno ... nie "Hanse" tylko "die Hanse" ... nie kaleczmy
              > proszę języka naszych sąsiadów z zachodu.
              >
              >
              > Bye !
              > Against fascism !
              > HENRY MORGENTHAU jr. jr.

              Ma Pan rację pomyliłem się,miało być "Związek Hanzeatycki",jednak Londyn nie
              był miastem hanzeatyckim,miał tylko placówkę "der" Hanse,żeby nie kaleczyć mowy
              sąsiadów Polski z zachodu,Kraków w przeciwiństwie był MIASTEM hanzeatyckim i to
              w pełni.Die Hanse Stadt Krakau.



        • grba Re: Krakowskie kompleksy... 17.08.04, 23:10
          Gość portalu: objective napisał(a):

          > Gość portalu: miamore napisał(a):
          >
          > > Kiedy Krakow byl stolica , Warszawy byla jeszcze okolica i okolica pozost
          > ala.
          > > Warszawa to taka wieksza wiocha. Krakow wiadomo miasto krolewskie.
          > > O ludziach juz nie wspominam.
          >
          > Czy Krakow pozbedzie sie kiedys kompleksow Warszawy?

          Wszędzie szukacie kompleksów, a to po prostu zwykła rywalizacja.
          Mieszkałem w Warszawie, bywałem w Krakowie. Generalna różnica jaką widze między
          tymi dwoma miastami, to że Warszawa jest nuworyszowska, szybka, łapiąca trendy
          i porzucajaca je bez żalu. Kraków jest jedynym dużym miastem w Polsce o
          ustabilizowanej tradycji, konserwatywny.
          Nowaczyński mówił "Pokraków i Parszawa".
          • Gość: objective Re: Krakowskie kompleksy... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.08.04, 23:25
            grba napisał:

            > Wszędzie szukacie kompleksów, a to po prostu zwykła rywalizacja.

            [...]

            Okej, Twoje spojrzenie jest trzezwe i wywazone. Jednak post miamore swiadczy o
            tym, ze niektorzy jednak maja kompleksy. Oczywiscie dotyczy to mniejszosci
            Krakowian. Nie chcialem tutaj nikogo obrazac i prosze o wybaczenie jezeli to
            uczynilem. Po prostu jezeli ktos rzuca teksty w rodzaju "Warszawa to taka
            wieksza wiocha" to nie swiadczy to najlepiej o autorze takiej wypowiedzi.
            • grba Re: Krakowskie kompleksy... 17.08.04, 23:27
              Gość portalu: objective napisał(a):

              > grba napisał:
              >
              > > Wszędzie szukacie kompleksów, a to po prostu zwykła rywalizacja.
              >
              > [...]
              >
              > Okej, Twoje spojrzenie jest trzezwe i wywazone. Jednak post miamore swiadczy
              o
              >
              > tym, ze niektorzy jednak maja kompleksy. Oczywiscie dotyczy to mniejszosci
              > Krakowian. Nie chcialem tutaj nikogo obrazac i prosze o wybaczenie jezeli to
              > uczynilem. Po prostu jezeli ktos rzuca teksty w rodzaju "Warszawa to taka
              > wieksza wiocha" to nie swiadczy to najlepiej o autorze takiej wypowiedzi.


              Takie samo spojrzenie mają monachijczycy na Berlin. Kto lubi Berlin "w Nimcach"?
                  • henry.morgenthau_jr.jr Jasiowe kompleksy... 18.08.04, 17:47
                    Gość portalu: Jan napisał(a):

                    > Racja,Bayerow nie lubia w Niemczech,ale im zazdroszcza.Bawaria to dla
                    Niemcow
                    > kraj urlopowy Nr.1.

                    Chyba dla rencistów debilu, dla helmutów nr.1 to nadal Hiszpania i Włochy,
                    debilu ! Znam wielu Niemców "prawdziwych" najbardziej nie lubią Bawarczyków i
                    Berlinczyków (dla nich dawnych Prusaków)


                    Bye !
                    Killin' all german nazi pigs !
                    HENRY MORGENTHAU jr. jr.
                    • Gość: Jan Chlopie,bzdury piszesz IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.04, 19:23
                      Do Bawari przyjechalo w 2001 70 mln gosci.
                      Co sobie myslisz,ze Niemcy caly rok siedza w domu i czekaja na upragniony urlop do Hiszpanii.Za 300 euro na osobe?Bawaria to dopiero ciekawy kraj.
                      A nad niemieckimi morzemi to tylko pare turystow..?Zaloze sie,ze wiecej Niemcow spedza urlop nad morzami niemieckimi niz hiszpanskim!
                      Bayern mit Abstand beliebtestes Ferien-Bundesland
                      Bayern hält im Ranking der einzelnen Bundesländer die absolute Spitzenposition mit ca. 70 Millionen Gästen im Jahr 2001, die Tisch und Bett buchten. Dabei sind "Ferien auf dem Land" besonders gefragt; jede zehnte Übernachtung findet auf einem bayerischen Bauernhof statt. Nordrhein-Westfalen und Baden-Württemberg folgen mit jeweils ca. 40 Millionen Besuchern jährlich, die über Nacht bleiben. Mecklenburg-Vorpommern überrascht mit einer Verdreifachung der Übernachtungszahlen seit 1992. Brandenburg und Sachsen konnten im gleichen Zeitraum eine Verdoppelung erzielen.
                      www.goethe.de/kug/ges/sur/thm/de24864.htm
    • grba Kraków 17.08.04, 22:52
      Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś
      Nie miał w sobie takiej siły i
      Może to ten deszcz
      Może przez tę mgłę
      Może to mój nastrój
      Ale w każdej twarzy ciągle
      Widzę Cię

      W uśmiechach turystów rynek tonie znów
      Ktoś zakrzyknął głośno, błysnął flesz
      Na Gołębiej Twój
      Płaszcz zaczepił mnie
      W wystawowym oknie
      W autobusie
      W tłumie gdzieś

      Widzę Cię
      Tak wiem
      Nie zrobię więcej zdjęć
      Tak wiem
      Nie będę prosił lecz
      Tak wiem
      To przecież żaden grzech
      Tak wiem
      Tak wiem
      Kraków hejnał gra
      Tak wita mnie
      Patrzy na mnie jakby wiedział że
      Wracam po to by
      Choć na kilka chwil
      Zamknąć oczy i
      Móc uwierzyć że

      Znów widzę Cię
      Tak wiem
      Nie zrobię więcej zdjęć
      Tak wiem
      Nie będę prosił lecz
      Tak wiem
      To przecież żaden grzech
      Tak wiem
      Tak wiem

      Kraków Myslovitz

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka