Niemcy wstydzą się za Niemców

16.08.04, 18:38
Niemcy wstydzą się za Niemców
Poniedziałek, 16 sierpnia 2004 - 17:08 CEST (15:08 GMT)


Trzech na pięciu Niemców wstydziło się już za zachowanie rodaków za granicą -
wynika z ankiety, której rezultaty opublikowało internetowe biuro podróży
travelchannel.de.

Hałaśliwi, pijani, aroganccy - taki negatywny portret Niemca na wakacjach
rysują inni zawstydzeni podróżni znad Renu i Łaby.
Jako główną przyczynę negatywnej opinii o niemieckich turystach za granicą 88
proc. ankietowanych podaje hałaśliwe zachowanie. Zdaniem 82 proc. Niemcy nie
są lubiani za granicą, ponieważ często są pełni pretensji. 69 proc. uważa, że
ich rodacy nie szanują miejscowej kultury.

Dwie trzecie (66 proc.) ankietowanych widzi przyczynę złej opinii o rodzimych
urlopowiczach także w upodobaniu do pewnych potraw, jak schabowy z
ziemniakami, niemal tyle samo (65 proc.) w niewłaściwym strojach niemieckich
turystów. Poczucie wstydu rośnie wraz z wykształceniem i wysokością dochodów.

Niemieckie internetowe biuro podróży postanowiło poprawić zachowanie
rodzimych turystów, publikując dla nich specjalny wakacyjny savoir-vivre.
Nikt nie oczekuje - czytamy - że turysta po wylądowaniu w obcym kraju zacznie
od razu zachowywać się jak Francuz, Japończyk czy Indus. Niemieckie biuro ma
jednak nadzieję, że znajomość najważniejszych reguł dotyczących zachowania w
cieszących się największą popularnością krajach - od wizyt towarzyskich
począwszy - okaże się przydatna.

ss, pap
    • arnold7 Re: Niemcy wstydzą się za Niemców 16.08.04, 18:40
      Szkoda, ze Polacy nie dojrzeli jeszcze do tego. A moze rowniez sie wstydza za
      swoich rodakow rozrabiajacych za granica?
      • grba Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 18:46
        Niemcy proszą Herero z Namibii o wybaczenie za masakrę sprzed 100 lat

        Anna Rubinowicz-Gründler, Berlin 16-08-2004, ostatnia aktualizacja 16-08-2004
        13:08

        Sto lat po niemieckiej masakrze ludu Herero w Namibii niemiecka minister
        Heidemarie Wieczorek-Zeul oficjalnie prosiła ich potomków o przebaczenie i
        nazwała zbrodnię ludobójstwem. Niemcy jednak nie zamierzają płacić żadnych
        odszkodowań.
        Dla części historyków zdławienie buntu Hererów przez niemieckie wojska
        kolonialne w 1904 r. było pierwszą wojną na wyniszczenie i pierwszym
        ludobójstwem w dziejach Niemiec. Mimo to aż do obchodów stulecia bitwy pod
        Waterbergiem, które odbyły się w minioną sobotę, niemieccy politycy unikali
        słowa "przepraszam" i ograniczali się do "wyrazów ubolewania" w obawie przed
        żądaniami odszkodowań ze strony Hererów.

        Ich przodkowie sto lat temu, w styczniu 1904 r., zbuntowali się przeciwko coraz
        liczniejszym niemieckim osadnikom, kredytowym oszustwom, których padali ofiarą,
        i traktowaniu ich jak podludzi przez białych. W dodatku zaraza zdziesiątkowała
        stada bydła tubylców, co wpędzało ich w głód i biedę.

        W ciągu kilku tygodni Hererowie przejęli władzę nad znaczną częścią swych
        dawnych terenów, zabijając przy tym ponad stu osadników. Berlin wysłał do
        Niemieckiej Afryki Południowo-Zachodniej, tak wtedy nazywała się Namibia,
        generała Lothara von Trothę, który w walce z powstańcami wykazał się wyjątkowym
        okrucieństwem. 11 i 12 sierpnia 1904 r. pod Waterbergiem rozegrała się
        decydująca bitwa powstania Hererów: mężczyzn wymordowano, a kobiety, dzieci i
        starców zagnano na pustynię, gdzie ginęli z pragnienia i chorób. Jesienią von
        Trotha wydał rozkaz: "W niemieckich granicach każdy Herero, uzbrojony czy też
        nieuzbrojony, z bydłem lub bez, ma zostać zastrzelony".

        Akcję von Trothy historycy uznali za planowe wyniszczenie narodu: Hererów,
        którzy przeżyli pacyfikację powstania, zamykano w obozach koncentracyjnych i
        zmuszano do pracy ponad siły. Nie dbano o ich wyżywienie i świadomie liczono na
        ich śmierć z wycieńczenia. W masakrze pod Waterbergiem, na pustyni Omaheke i w
        innych akcjach pacyfikacyjnych pruskiego generała zginęło 65 tys. osób, czyli
        80 proc. Hererów, i połowa z 20 tys. sąsiedniego ludu Nama.

        Namibjczycy, a zwłaszcza potomkowie Hererów i Namów, od dawna domagali się od
        Niemiec wyraźnych przeprosin. Część z nich żąda też odszkodowań - 4 mld dol. od
        państwa niemieckiego, Deutsche Banku i jednego z niemieckich armatorów, który
        miał się wzbogacić na dostawach broni dla walczących żołnierzy niemieckich.
        Odpowiedni pozew złożyli już we wrześniu 2001 r. w USA.

        Do tej pory niemieccy politycy unikali jednak przeprosin w obawie, że mogą się
        one okazać dla sądów argumentem na rzecz zasądzenia odszkodowań. Kiedy szef
        niemieckiej dyplomacji Joschka Fischer zeszłej jesieni odwiedził Namibię,
        wypowiadał się bardzo ogólnikowo. Także deklaracja Bundestagu z czerwca br.
        mówiła wprawdzie o bezprawiu i brutalnej przemocy, ale unikała słowa wina,
        masakra czy przebaczenie.

        Tym większe było zaskoczenie, gdy podczas sobotnich obchodów setnej rocznicy
        bitwy pod Waterbergiem w Namibii niemiecka minister ds. współpracy gospodarczej
        z krajami Trzeciego Świata Heidemarie Wieczorek-Zeul wyraźnie poprosiła Hererów
        o przebaczenie za ludobójstwo dokonane przez cesarskich żołnierzy. Wieczorek-
        Zeul była pierwszym członkiem niemieckiego rządu uczestniczącym w rocznicowych
        obchodach.

        - My Niemcy przyjmujemy naszą historyczną i moralną odpowiedzialność i winę za
        to, czego dopuścili się wtedy Niemcy - powiedziała. Dodała, że okrucieństwa,
        jakich wtedy się dopuszczono, dziś określono by jako ludobójstwo. - W duchu
        modlitwy "Ojcze nasz" proszę o przebaczenie naszej winy. Wszystko, co
        powiedziałam, to przeprosiny ze strony niemieckiego rządu - dodała.

        Wieczorek-Zeul wykluczyła jednak wypłacenie odszkodowań potomkom Hererów.
        Zamiast tego Niemcy wolą nadal wspierać w rozwoju całą Namibię. Co roku kraj
        ten dostaje z Berlina ok. 11 mln euro - na głowę mieszkańca to najwyższa pomoc
        z Niemiec w Afryce.

        Namibijczycy byli zadowoleni ze słów niemieckiej minister. Przewodniczący
        komitetu pamięci powstania Hererów Ranongouje Tijihuiko powiedział, że
        przywództwo plemienia zastanowi się nad wycofaniem pozwu z amerykańskiego sądu.
        A namibijski minister ds. rehabilitacji Hifikepunye Pohamba dodał: - To było
        to, na co tak długo czekaliśmy.
        • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 18:54
          Kiedy Polacy przeprosza Slazakow?

          erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki.jpg
          erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki161.jpg
          • grba Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 18:59
            arnold7 napisał:

            > Kiedy Polacy przeprosza Slazakow?
            >
            > erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki.jpg
            > erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki161.jpg


            Arnoldziku, wiesz co to była za instytucja na Śląsku, zwana POLENLAGER?
            • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 19:07
              grba napisał:

              > arnold7 napisał:
              >
              > > Kiedy Polacy przeprosza Slazakow?
              > >
              > > erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki.jpg
              > > erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki161.jpg
              >
              >
              > Arnoldziku, wiesz co to była za instytucja na Śląsku, zwana POLENLAGER?

              Kiedy Polacy przeprosza Slazakow panie grba?
              • grba Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 19:10
                arnold7 napisał:

                > grba napisał:
                >
                > > arnold7 napisał:
                > >
                > > > Kiedy Polacy przeprosza Slazakow?
                > > >
                > > > erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki.jpg
                > > > erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki161.jpg
                > >
                > >
                > > Arnoldziku, wiesz co to była za instytucja na Śląsku, zwana POLENLAGER?
                >
                > Kiedy Polacy przeprosza Slazakow panie grba?


                Nie słyszałeś o Polenlagrach?

                Przeczytałem twój wątek o 39 i sprowokowałem cię, bo mógłbym ci odpowiedzieć
                równie głupio:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=14959117
              • Gość: hgw Re: Niemcy proszą Herero z Namibii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 19:23
                arnold7 napisał:

                > grba napisał:
                >
                > > arnold7 napisał:
                > >
                > > > Kiedy Polacy przeprosza Slazakow?
                > > >
                > > > erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki.jpg
                > > > erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki161.jpg
                > >
                > >
                > > Arnoldziku, wiesz co to była za instytucja na Śląsku, zwana POLENLAGER?
                >
                > Kiedy Polacy przeprosza Slazakow panie grba?

                Ciekawe, Panie arnold7, jak mam przeprosić sam siebie?
                • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 19:47
                  Gość portalu: hgw napisał(a):

                  > arnold7 napisał:
                  >
                  > > grba napisał:
                  > >
                  > > > arnold7 napisał:
                  > > >
                  > > > > Kiedy Polacy przeprosza Slazakow?
                  > > > >
                  > > > > erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki.jpg
                  > > > > erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki161.jpg
                  > > >
                  > > >
                  > > > Arnoldziku, wiesz co to była za instytucja na Śląsku, zwana POLENLA
                  > GER?
                  > >
                  > > Kiedy Polacy przeprosza Slazakow panie grba?
                  >
                  > Ciekawe, Panie arnold7, jak mam przeprosić sam siebie?

                  Skoro jestes Slazakiem, to mozesz domagac sie przeprosin od Polakow.
                  Moja rodzina przeszla swoje po "wyzwoleniu", twoja miala wtedy cos wspolnego ze
                  Slaskiem? A moze od razu, jak polakowiec Zietek, rzucila sie w wir wspolpracy
                  z "wyzwolicielami"?
                  • Gość: hgw Re: Niemcy proszą Herero z Namibii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:13
                    arnold7 napisał:
                    > Skoro jestes Slazakiem, to mozesz domagac sie przeprosin od Polakow.
                    > Moja rodzina przeszla swoje po "wyzwoleniu", twoja miala wtedy cos wspolnego
                    ze
                    >
                    > Slaskiem? A moze od razu, jak polakowiec Zietek, rzucila sie w wir wspolpracy
                    > z "wyzwolicielami"?

                    Wolałbym jednak przeprosiny od Niemców. W końcu to oni spalili nasz dom.

                    Nie rzuciła się. Dziadek musiał co tydzień meldować się na milicji, a wszyscy
                    mieli problemy.
                    Ale wcale nie za volksliste i sluzbe w whermachcie.
                    Za służbe w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.
                    • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:27
                      Gość portalu: hgw napisał(a):

                      > arnold7 napisał:
                      > > Skoro jestes Slazakiem, to mozesz domagac sie przeprosin od Polakow.
                      > > Moja rodzina przeszla swoje po "wyzwoleniu", twoja miala wtedy cos wspoln
                      > ego
                      > ze
                      > >
                      > > Slaskiem? A moze od razu, jak polakowiec Zietek, rzucila sie w wir wspolp
                      > racy
                      > > z "wyzwolicielami"?
                      >
                      > Wolałbym jednak przeprosiny od Niemców. W końcu to oni spalili nasz dom.

                      Niemcy przepraszaja gdzie sie da i kogo sie da. Mozesz nawet sprobowac uzyskac
                      odsszkodowanie za spalony dom.

                      >
                      > Nie rzuciła się. Dziadek musiał co tydzień meldować się na milicji, a wszyscy
                      > mieli problemy.
                      > Ale wcale nie za volksliste i sluzbe w whermachcie.
                      > Za służbe w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie.

                      Ciekawe, na zachod nie przez Wehrmacht? Czyzby uciekli razem z polska armia juz
                      na poczatku wrzesnia 39`? I tak bez volkslisty? Wyjatkowy przypadek jak na
                      slaska rodzine. A moze bylo to wszystko, a sluzba u Andersa po prostu byla w
                      tym przypadku (prawdopodobie IV kategoria volkslisty) uwazana przez czerwonych
                      polskich patriotow za cos o wiele bardziej podejrzanego?

                      Poza tym, czym jest meldowanie sie na milicji wobec tych cierpien?

                      erwin10.fm.interia.pl/dlokijonki.jpg

                      Numeru volkslisty sie nie wybieralo, tych z 4 brali na Zgode tylko w bardzo
                      szczegolnych przypadkach. (majatek, piekna zona itp)



                      • Gość: hgw Re: Niemcy proszą Herero z Namibii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 20:49
                        Tradycyjne problemy z rozumieniem tekstu.
                        Oczywiście, że na Zachód przez Whermacht. Oczywiście, że volkslista, dla Twojej
                        informacji - III.
                        Ale komunistom przeszkadzał battledress z naszywkami "Poland" w którym wrócił z
                        wojny.
                        Meldowanie się na milicji to rzeczywiście nic specjalnego. Mógł zostać, jak
                        bracia, gdzieś na Wschodzie, pod Orłem czy Kurskiem. Mogli go sowieci rozjechać
                        czołgami na bytomskim rynku, jak bratanka.
                        Mógł zostac w Szkocji.
                        A on bezczelnie wrócił do Polski, do domu, w polskim mundurze.
          • arcykr Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 19:33
            arnold7 napisał:

            > Kiedy Polacy przeprosza Slazakow?
            Co ty wiesz o przepraszaniu?
            • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 19:48
              arcykr napisał:

              > arnold7 napisał:
              >
              > > Kiedy Polacy przeprosza Slazakow?
              > Co ty wiesz o przepraszaniu?

              O, forumowy ciuliczek dal glos:))

              • arcykr Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 19:49
                arnold7 napisał:

                > > Co ty wiesz o przepraszaniu?>
                > O, forumowy ciuliczek dal glos:))
                No wlasnie...
                • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 19:55
                  arcykr napisał:

                  > arnold7 napisał:
                  >
                  > > > Co ty wiesz o przepraszaniu?>
                  > > O, forumowy ciuliczek dal glos:))
                  > No wlasnie...

                  A przed chwila juz tylko zapiszczal:))


                  • arcykr Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:01
                    arnold7 napisał:

                    > A przed chwila juz tylko zapiszczal:))
                    Dlaczewgo uwazasz, ze zapiszczalem?
                    • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:02
                      arcykr napisał:

                      > arnold7 napisał:
                      >
                      > > A przed chwila juz tylko zapiszczal:))
                      > Dlaczewgo uwazasz, ze zapiszczalem?

                      Bo uslaszalem typowy dla forumowego ciuliczka pisk:)))


                      • arcykr Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:06
                        arnold7 napisał:

                        > Bo uslaszalem typowy dla forumowego ciuliczka pisk:)))
                        Masz halucynacje sluchowe?
                        • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:10
                          arcykr napisał:

                          > arnold7 napisał:
                          >
                          > > Bo uslaszalem typowy dla forumowego ciuliczka pisk:)))
                          > Masz halucynacje sluchowe?

                          Slaby pisk, ale przelany na forum, dlatego dosc wyraznie slyszalny (jak na pisk
                          forumowego ciuliczka oczywiscie).


                          • arcykr Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:13
                            arnold7 napisał:

                            > > Bo uslaszalem typowy dla forumowego ciuliczka pisk:)))
                            > > Masz halucynacje sluchowe?
                            >
                            > Slaby pisk, ale przelany na forum, dlatego dosc wyraznie slyszalny (jak na
                            pisk forumowego ciuliczka oczywiscie).
                            Czyli jestes psycholem pod niejednym wzgledem.
                            • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:19
                              arcykr napisał:

                              > arnold7 napisał:
                              >
                              > > > Bo uslaszalem typowy dla forumowego ciuliczka pisk:)))
                              > > > Masz halucynacje sluchowe?
                              > >
                              > > Slaby pisk, ale przelany na forum, dlatego dosc wyraznie slyszalny (jak n
                              > a
                              > pisk forumowego ciuliczka oczywiscie).
                              > Czyli jestes psycholem pod niejednym wzgledem.

                              Bo mam dobry sluch? I wiem do czego sluzy to, co kazdy normalny facet ma miedzy
                              nogami?
                              Lecz swoje kompleksy ciuliczku, ale na tym forum ze starymi pannami
                              sluchajacymi Radia Maryja.

                              • arcykr Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:27
                                arnold7 napisał:

                                > Bo mam dobry sluch?
                                Co to za dobry sluch, skoro slyszysz to, czego nie ma?

                                I wiem do czego sluzy to, co kazdy normalny facet ma miedzy nogami?
                                Niejeden wariat to wie.

                                > Lecz swoje kompleksy ciuliczku, ale na tym forum ze starymi pannami
                                > sluchajacymi Radia Maryja.
                                Ktto wedlug ciebie z osob piszacych na moim forum jest stara panna sluchajaca
                                Radia Maryja?
                                • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:29
                                  arcykr napisał:

                                  > arnold7 napisał:
                                  >
                                  > > Bo mam dobry sluch?
                                  > Co to za dobry sluch, skoro slyszysz to, czego nie ma?

                                  Wystarczy widziec, sluch tez sie przydaje:))

                                  >
                                  > I wiem do czego sluzy to, co kazdy normalny facet ma miedzy nogami?
                                  > Niejeden wariat to wie.

                                  A jeden foruwy ciuliczek nie:))

                                  >
                                  > > Lecz swoje kompleksy ciuliczku, ale na tym forum ze starymi pannami
                                  > > sluchajacymi Radia Maryja.
                                  > Ktto wedlug ciebie z osob piszacych na moim forum jest stara panna sluchajaca
                                  > Radia Maryja?

                                  A kto mowil o twoim forum?

                                  • arcykr Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:33
                                    arnold7 napisał:

                                    > Wystarczy widziec, sluch tez sie przydaje:))
                                    Zaczales przeczyc sam sobie, slaby z ceibie dyskutant.
                                    > >
                                    > > I wiem do czego sluzy to, co kazdy normalny facet ma miedzy nogami?
                                    > > Niejeden wariat to wie. >
                                    > A jeden foruwy ciuliczek nie:))
                                    Dlaczego tak myslisz?
                                    > >
                                    > > > Lecz swoje kompleksy ciuliczku, ale na tym forum ze starymi pannam
                                    > i
                                    > > > sluchajacymi Radia Maryja.
                                    > > Ktto wedlug ciebie z osob piszacych na moim forum jest stara panna slucha
                                    > jaca
                                    > > Radia Maryja?>
                                    > A kto mowil o twoim forum?
                                    Wiec o ktore ci chodzi?
                                    • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 20:36
                                      arcykr napisał:

                                      > arnold7 napisał:
                                      >
                                      > > Wystarczy widziec, sluch tez sie przydaje:))
                                      > Zaczales przeczyc sam sobie, slaby z ceibie dyskutant.
                                      > > >
                                      > > > I wiem do czego sluzy to, co kazdy normalny facet ma miedzy nogami
                                      > ?
                                      > > > Niejeden wariat to wie. >
                                      > > A jeden foruwy ciuliczek nie:))
                                      > Dlaczego tak myslisz?
                                      > > >
                                      > > > > Lecz swoje kompleksy ciuliczku, ale na tym forum ze starymi
                                      > pannam
                                      > > i
                                      > > > > sluchajacymi Radia Maryja.
                                      > > > Ktto wedlug ciebie z osob piszacych na moim forum jest stara panna
                                      > slucha
                                      > > jaca
                                      > > > Radia Maryja?>
                                      > > A kto mowil o twoim forum?
                                      > Wiec o ktore ci chodzi?

                                      Przeca niy byda tego takimu ciulikowi klarowou:))


                                      • arcykr Dziekuje! 16.08.04, 20:38
                                        arnold7 napisał:

                                        > Przeca niy byda tego takimu ciulikowi klarowou:))
                                        Piekny przyklad slaskiego chamstwa.
                                        • arnold7 Re: Dziekuje! 16.08.04, 20:41
                                          arcykr napisał:

                                          > arnold7 napisał:
                                          >
                                          > > Przeca niy byda tego takimu ciulikowi klarowou:))
                                          > Piekny przyklad slaskiego chamstwa.

                                          W zasadzie nawet na to nie zaslugujesz ciuliczku:))

                                          • arcykr Re: Dziekuje! 16.08.04, 20:48
                                            arnold7 napisał:

                                            > > > Przeca niy byda tego takimu ciulikowi klarowou:))
                                            > > Piekny przyklad slaskiego chamstwa.
                                            > W zasadzie nawet na to nie zaslugujesz ciuliczku:))
                                            Uwazasz, ze jest jeszcze wieksze, niz to pokazales w swoich ostatnich postach?
          • Gość: paneuropean Re: Niemcy proszą Herero z Namibii IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.08.04, 19:38
            Ciekawe, ze arnold7 nie domaga sie przeprosin od swoich przyjaciol z Rosji...
            • arnold7 Re: Niemcy proszą Herero z Namibii 16.08.04, 19:49
              Gość portalu: paneuropean napisał(a):

              > Ciekawe, ze arnold7 nie domaga sie przeprosin od swoich przyjaciol z Rosji...

              Powoli, juz rozmawialem z kilkoma Rosjanami na ten temat.
    • rico-chorzow Re: Niemcy wstydzą się za Niemców 16.08.04, 19:10
      grba napisał:

      > Niemcy wstydzą się za Niemców
      > Poniedziałek, 16 sierpnia 2004 - 17:08 CEST (15:08 GMT)
      >
      >
      > Trzech na pięciu Niemców wstydziło się już za zachowanie rodaków za granicą -
      > wynika z ankiety, której rezultaty opublikowało internetowe biuro podróży
      > travelchannel.de.
      >
      > Hałaśliwi, pijani, aroganccy - taki negatywny portret Niemca na wakacjach
      > rysują inni zawstydzeni podróżni znad Renu i Łaby.
      > Jako główną przyczynę negatywnej opinii o niemieckich turystach za granicą 88
      > proc. ankietowanych podaje hałaśliwe zachowanie. Zdaniem 82 proc. Niemcy nie
      > są lubiani za granicą, ponieważ często są pełni pretensji. 69 proc. uważa, że
      > ich rodacy nie szanują miejscowej kultury.
      >
      > Dwie trzecie (66 proc.) ankietowanych widzi przyczynę złej opinii o rodzimych
      > urlopowiczach także w upodobaniu do pewnych potraw, jak schabowy z
      > ziemniakami, niemal tyle samo (65 proc.) w niewłaściwym strojach niemieckich
      > turystów. Poczucie wstydu rośnie wraz z wykształceniem i wysokością dochodów.
      >
      > Niemieckie internetowe biuro podróży postanowiło poprawić zachowanie
      > rodzimych turystów, publikując dla nich specjalny wakacyjny savoir-vivre.
      > Nikt nie oczekuje - czytamy - że turysta po wylądowaniu w obcym kraju zacznie
      > od razu zachowywać się jak Francuz, Japończyk czy Indus. Niemieckie biuro ma
      > jednak nadzieję, że znajomość najważniejszych reguł dotyczących zachowania w
      > cieszących się największą popularnością krajach - od wizyt towarzyskich
      > począwszy - okaże się przydatna.
      >
      > ss, pap


      Panie Grba,wiedzą Niemcy o tym co Pan nam tutaj pisze?,może spróbuje Pan u
      Niemców?,dlaczego ma nas interesować to co oni poza granicami Niemiec robią.
      Znowu ma Pan zły adres.
      • grba Re: Niemcy wstydzą się za Niemców 16.08.04, 19:25
        rico-chorzow napisał:

        > grba napisał:
        >
        > > Niemcy wstydzą się za Niemców
        > > Poniedziałek, 16 sierpnia 2004 - 17:08 CEST (15:08 GMT)
        > >
        > >
        > > Trzech na pięciu Niemców wstydziło się już za zachowanie rodaków za grani
        > cą -
        > > wynika z ankiety, której rezultaty opublikowało internetowe biuro podróży
        >
        > > travelchannel.de.
        > >
        > > Hałaśliwi, pijani, aroganccy - taki negatywny portret Niemca na wakacjach
        >
        > > rysują inni zawstydzeni podróżni znad Renu i Łaby.
        > > Jako główną przyczynę negatywnej opinii o niemieckich turystach za granic
        > ą 88
        > > proc. ankietowanych podaje hałaśliwe zachowanie. Zdaniem 82 proc. Niemcy
        > nie
        > > są lubiani za granicą, ponieważ często są pełni pretensji. 69 proc. uważa
        > , że
        > > ich rodacy nie szanują miejscowej kultury.
        > >
        > > Dwie trzecie (66 proc.) ankietowanych widzi przyczynę złej opinii o rodzi
        > mych
        > > urlopowiczach także w upodobaniu do pewnych potraw, jak schabowy z
        > > ziemniakami, niemal tyle samo (65 proc.) w niewłaściwym strojach niemieck
        > ich
        > > turystów. Poczucie wstydu rośnie wraz z wykształceniem i wysokością docho
        > dów.
        > >
        > > Niemieckie internetowe biuro podróży postanowiło poprawić zachowanie
        > > rodzimych turystów, publikując dla nich specjalny wakacyjny savoir-vivre.
        >
        > > Nikt nie oczekuje - czytamy - że turysta po wylądowaniu w obcym kraju zac
        > znie
        > > od razu zachowywać się jak Francuz, Japończyk czy Indus. Niemieckie biuro
        > ma
        > > jednak nadzieję, że znajomość najważniejszych reguł dotyczących zachowani
        > a w
        > > cieszących się największą popularnością krajach - od wizyt towarzyskich
        > > począwszy - okaże się przydatna.
        > >
        > > ss, pap
        >
        >
        > Panie Grba,wiedzą Niemcy o tym co Pan nam tutaj pisze?,może spróbuje Pan u
        > Niemców?,dlaczego ma nas interesować to co oni poza granicami Niemiec robią.
        > Znowu ma Pan zły adres.


        Bingo!
        Zastosowałem waszą metodę, polegającą na znalezieniu łajdactwa lub rzeczy
        wstydliwej, a następnie podtykanie pod nos i naigrywanie się, zobaczcie jacy
        jesteście. Lubeka jest daleko z stąd, a mimo to przeczytałem o chamstwie
        w s z y s t k i c h Polaków.
        Licytacja na kroniki kryminalne nie ma sensu.
    • grba Niemcy: Pielęgniarz zabijał "z litości" 16.08.04, 19:49
      Pielęgniarz zabijał "z litości"
      PAP 14:00

      Młody niemiecki pielęgniarz, który na początku sierpnia przyznał się do
      zabicia "z litości" 10 ciężko chorych pacjentów, wyznał, że uśmiercił jeszcze
      dwie osoby - poinformowała prokuratura w miejscowości Kempten w Bawarii, na
      południu Niemiec.

      25-letni mężczyzna, którego nazwiska nie podano, powiedział, że wstrzyknął
      śmiercionośną substancję ponad 70-letniej kobiecie i ponad 80-letniemu
      mężczyźnie.

      Prowadzone śledztwo dotyczy podejrzanych zgonów 68 pacjentów bawarskiej kliniki
      w Sonthofen - podała prokuratura, określając sprawę jako jedną z
      najpoważniejszych tego typu w powojennej historii Niemiec.

      Na razie nie ma żadnych konkretnych elementów łączących te zgony z
      pielęgniarzem. Dokonano jedynie porównania czasu jego pracy z czasem zgonów
      pacjentów.

      Prokuratura przypomniała jednak, że ilość lekarstw ukradzionych przez
      pielęgniarza wystarczy do spowodowania więcej niż 10 zgonów. Właśnie kradzież
      medykamentów, zgłoszona przez szpital na policję skierowała podejrzenia na
      pielęgniarza.

      Policja prowadzi równoległe śledztwo w Ludwigsburgu, gdzie podejrzany pracował
      w latach 1999-2002.

      Pielęgniarz tłumaczył, że działał "z litości", lecz dyrektor kliniki w
      Sonthofen, Andreas Ruland, uważa, że "ten człowiek jest przede wszystkim chory
      psychicznie i ma skłonności do popełniania zbrodni". (reb)
      • grba Re: Niemcy: Pielęgniarz zabijał "z litości" 16.08.04, 19:52
        I tak możemy jechać...
        Tu można zainicjować dyskusję o "nowym Mengele", o eutanazji jako nazistowskim
        sposobie...



        • arnold7 Re: Niemcy: Pielęgniarz zabijał "z litości" 16.08.04, 19:57
          grba napisał:

          > I tak możemy jechać...
          > Tu można zainicjować dyskusję o "nowym Mengele", o eutanazji jako
          nazistowskim
          > sposobie...
          >
          >

          na dorabianie lekarzy w Polsce:))
          >

      • arnold7 Re: Niemcy: Pielęgniarz zabijał "z litości" 16.08.04, 19:56
        grba napisał:

        > Pielęgniarz zabijał "z litości"
        > PAP 14:00
        >
        > Młody niemiecki pielęgniarz, który na początku sierpnia przyznał się do
        > zabicia "z litości" 10 ciężko chorych pacjentów, wyznał, że uśmiercił jeszcze
        > dwie osoby - poinformowała prokuratura w miejscowości Kempten w Bawarii, na
        > południu Niemiec.
        >
        > 25-letni mężczyzna, którego nazwiska nie podano, powiedział, że wstrzyknął
        > śmiercionośną substancję ponad 70-letniej kobiecie i ponad 80-letniemu
        > mężczyźnie.
        >
        > Prowadzone śledztwo dotyczy podejrzanych zgonów 68 pacjentów bawarskiej
        kliniki
        >
        > w Sonthofen - podała prokuratura, określając sprawę jako jedną z
        > najpoważniejszych tego typu w powojennej historii Niemiec.
        >
        > Na razie nie ma żadnych konkretnych elementów łączących te zgony z
        > pielęgniarzem. Dokonano jedynie porównania czasu jego pracy z czasem zgonów
        > pacjentów.
        >
        > Prokuratura przypomniała jednak, że ilość lekarstw ukradzionych przez
        > pielęgniarza wystarczy do spowodowania więcej niż 10 zgonów. Właśnie kradzież
        > medykamentów, zgłoszona przez szpital na policję skierowała podejrzenia na
        > pielęgniarza.
        >
        > Policja prowadzi równoległe śledztwo w Ludwigsburgu, gdzie podejrzany
        pracował
        > w latach 1999-2002.
        >
        > Pielęgniarz tłumaczył, że działał "z litości", lecz dyrektor kliniki w
        > Sonthofen, Andreas Ruland, uważa, że "ten człowiek jest przede wszystkim
        chory
        > psychicznie i ma skłonności do popełniania zbrodni". (reb)

        Pewnie wczesniej byl na praktyce w lodzkim pogotowiu:))

        • grba Re: Niemcy: Pielęgniarz zabijał "z litości" 16.08.04, 20:20
          arnold7 napisał:

          > grba napisał:
          >
          > > Pielęgniarz zabijał "z litości"
          > > PAP 14:00
          > >
          > > Młody niemiecki pielęgniarz, który na początku sierpnia przyznał się do
          > > zabicia "z litości" 10 ciężko chorych pacjentów, wyznał, że uśmiercił jes
          > zcze
          > > dwie osoby - poinformowała prokuratura w miejscowości Kempten w Bawarii,
          > na
          > > południu Niemiec.
          > >
          > > 25-letni mężczyzna, którego nazwiska nie podano, powiedział, że wstrzykną
          > ł
          > > śmiercionośną substancję ponad 70-letniej kobiecie i ponad 80-letniemu
          > > mężczyźnie.
          > >
          > > Prowadzone śledztwo dotyczy podejrzanych zgonów 68 pacjentów bawarskiej
          > kliniki
          > >
          > > w Sonthofen - podała prokuratura, określając sprawę jako jedną z
          > > najpoważniejszych tego typu w powojennej historii Niemiec.
          > >
          > > Na razie nie ma żadnych konkretnych elementów łączących te zgony z
          > > pielęgniarzem. Dokonano jedynie porównania czasu jego pracy z czasem zgon
          > ów
          > > pacjentów.
          > >
          > > Prokuratura przypomniała jednak, że ilość lekarstw ukradzionych przez
          > > pielęgniarza wystarczy do spowodowania więcej niż 10 zgonów. Właśnie krad
          > zież
          > > medykamentów, zgłoszona przez szpital na policję skierowała podejrzenia n
          > a
          > > pielęgniarza.
          > >
          > > Policja prowadzi równoległe śledztwo w Ludwigsburgu, gdzie podejrzany
          > pracował
          > > w latach 1999-2002.
          > >
          > > Pielęgniarz tłumaczył, że działał "z litości", lecz dyrektor kliniki w
          > > Sonthofen, Andreas Ruland, uważa, że "ten człowiek jest przede wszystkim
          > chory
          > > psychicznie i ma skłonności do popełniania zbrodni". (reb)
          >
          > Pewnie wczesniej byl na praktyce w lodzkim pogotowiu:))
          >


          Korelujesz dobrze, z wnioskowaniem masz kłopoty.
          Wiesz już co to były Polenlagry?
          • arnold7 Re: Niemcy: Pielęgniarz zabijał "z litości" 16.08.04, 20:35
            grba napisał:

            > arnold7 napisał:
            >
            > > grba napisał:
            > >
            > > > Pielęgniarz zabijał "z litości"
            > > > PAP 14:00
            > > >
            > > > Młody niemiecki pielęgniarz, który na początku sierpnia przyznał si
            > ę do
            > > > zabicia "z litości" 10 ciężko chorych pacjentów, wyznał, że uśmierc
            > ił jes
            > > zcze
            > > > dwie osoby - poinformowała prokuratura w miejscowości Kempten w Baw
            > arii,
            > > na
            > > > południu Niemiec.
            > > >
            > > > 25-letni mężczyzna, którego nazwiska nie podano, powiedział, że wst
            > rzykną
            > > ł
            > > > śmiercionośną substancję ponad 70-letniej kobiecie i ponad 80-letni
            > emu
            > > > mężczyźnie.
            > > >
            > > > Prowadzone śledztwo dotyczy podejrzanych zgonów 68 pacjentów bawars
            > kiej
            > > kliniki
            > > >
            > > > w Sonthofen - podała prokuratura, określając sprawę jako jedną z
            > > > najpoważniejszych tego typu w powojennej historii Niemiec.
            > > >
            > > > Na razie nie ma żadnych konkretnych elementów łączących te zgony z
            > > > pielęgniarzem. Dokonano jedynie porównania czasu jego pracy z czase
            > m zgon
            > > ów
            > > > pacjentów.
            > > >
            > > > Prokuratura przypomniała jednak, że ilość lekarstw ukradzionych prz
            > ez
            > > > pielęgniarza wystarczy do spowodowania więcej niż 10 zgonów. Właśni
            > e krad
            > > zież
            > > > medykamentów, zgłoszona przez szpital na policję skierowała podejrz
            > enia n
            > > a
            > > > pielęgniarza.
            > > >
            > > > Policja prowadzi równoległe śledztwo w Ludwigsburgu, gdzie podejrza
            > ny
            > > pracował
            > > > w latach 1999-2002.
            > > >
            > > > Pielęgniarz tłumaczył, że działał "z litości", lecz dyrektor klinik
            > i w
            > > > Sonthofen, Andreas Ruland, uważa, że "ten człowiek jest przede wszy
            > stkim
            > > chory
            > > > psychicznie i ma skłonności do popełniania zbrodni". (reb)
            > >
            > > Pewnie wczesniej byl na praktyce w lodzkim pogotowiu:))
            > >
            >
            >
            > Korelujesz dobrze, z wnioskowaniem masz kłopoty.
            > Wiesz już co to były Polenlagry?

            www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&q=polenlager&btnG=Szukaj+z+Google&lr=
            o zbrodniach niemieckich kazdy wie, porozmawiajmy o polskich.


            • grba Re: Niemcy: Pielęgniarz zabijał "z litości" 16.08.04, 20:42
              arnold7 napisał:

              > grba napisał:
              >
              > > arnold7 napisał:
              > >
              > > > grba napisał:
              > > >
              > > > > Pielęgniarz zabijał "z litości"
              > > > > PAP 14:00
              > > > >
              > > > > Młody niemiecki pielęgniarz, który na początku sierpnia przyz
              > nał si
              > > ę do
              > > > > zabicia "z litości" 10 ciężko chorych pacjentów, wyznał, że u
              > śmierc
              > > ił jes
              > > > zcze
              > > > > dwie osoby - poinformowała prokuratura w miejscowości Kempten
              > w Baw
              > > arii,
              > > > na
              > > > > południu Niemiec.
              > > > >
              > > > > 25-letni mężczyzna, którego nazwiska nie podano, powiedział,
              > że wst
              > > rzykną
              > > > ł
              > > > > śmiercionośną substancję ponad 70-letniej kobiecie i ponad 80
              > -letni
              > > emu
              > > > > mężczyźnie.
              > > > >
              > > > > Prowadzone śledztwo dotyczy podejrzanych zgonów 68 pacjentów
              > bawars
              > > kiej
              > > > kliniki
              > > > >
              > > > > w Sonthofen - podała prokuratura, określając sprawę jako jedn
              > ą z
              > > > > najpoważniejszych tego typu w powojennej historii Niemiec.
              > > > >
              > > > > Na razie nie ma żadnych konkretnych elementów łączących te zg
              > ony z
              > > > > pielęgniarzem. Dokonano jedynie porównania czasu jego pracy z
              > czase
              > > m zgon
              > > > ów
              > > > > pacjentów.
              > > > >
              > > > > Prokuratura przypomniała jednak, że ilość lekarstw ukradziony
              > ch prz
              > > ez
              > > > > pielęgniarza wystarczy do spowodowania więcej niż 10 zgonów.
              > Właśni
              > > e krad
              > > > zież
              > > > > medykamentów, zgłoszona przez szpital na policję skierowała p
              > odejrz
              > > enia n
              > > > a
              > > > > pielęgniarza.
              > > > >
              > > > > Policja prowadzi równoległe śledztwo w Ludwigsburgu, gdzie po
              > dejrza
              > > ny
              > > > pracował
              > > > > w latach 1999-2002.
              > > > >
              > > > > Pielęgniarz tłumaczył, że działał "z litości", lecz dyrektor
              > klinik
              > > i w
              > > > > Sonthofen, Andreas Ruland, uważa, że "ten człowiek jest przed
              > e wszy
              > > stkim
              > > > chory
              > > > > psychicznie i ma skłonności do popełniania zbrodni". (reb)
              > > >
              > > > Pewnie wczesniej byl na praktyce w lodzkim pogotowiu:))
              > > >
              > >
              > >
              > > Korelujesz dobrze, z wnioskowaniem masz kłopoty.
              > > Wiesz już co to były Polenlagry?
              >
              > www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&q=polenlager&btnG=Szukaj+z+Google&lr=
              > o zbrodniach niemieckich kazdy wie, porozmawiajmy o polskich.
              >
              >


              Znam tę frazę: "temat był wielokrotnie wałkowany", ale ja pytam ciebie, czy
              wiesz co to były POLENLAGRY?
              • arnold7 Re: Niemcy: Pielęgniarz zabijał "z litości" 16.08.04, 20:46
                grba napisał:

                > arnold7 napisał:
                >
                > > grba napisał:
                > >
                > > > arnold7 napisał:
                > > >
                > > > > grba napisał:
                > > > >
                > > > > > Pielęgniarz zabijał "z litości"
                > > > > > PAP 14:00
                > > > > >
                > > > > > Młody niemiecki pielęgniarz, który na początku sierpnia
                > przyz
                > > nał si
                > > > ę do
                > > > > > zabicia "z litości" 10 ciężko chorych pacjentów, wyznał
                > , że u
                > > śmierc
                > > > ił jes
                > > > > zcze
                > > > > > dwie osoby - poinformowała prokuratura w miejscowości K
                > empten
                > > w Baw
                > > > arii,
                > > > > na
                > > > > > południu Niemiec.
                > > > > >
                > > > > > 25-letni mężczyzna, którego nazwiska nie podano, powied
                > ział,
                > > że wst
                > > > rzykną
                > > > > ł
                > > > > > śmiercionośną substancję ponad 70-letniej kobiecie i po
                > nad 80
                > > -letni
                > > > emu
                > > > > > mężczyźnie.
                > > > > >
                > > > > > Prowadzone śledztwo dotyczy podejrzanych zgonów 68 pacj
                > entów
                > > bawars
                > > > kiej
                > > > > kliniki
                > > > > >
                > > > > > w Sonthofen - podała prokuratura, określając sprawę jak
                > o jedn
                > > ą z
                > > > > > najpoważniejszych tego typu w powojennej historii Niemi
                > ec.
                > > > > >
                > > > > > Na razie nie ma żadnych konkretnych elementów łączących
                > te zg
                > > ony z
                > > > > > pielęgniarzem. Dokonano jedynie porównania czasu jego p
                > racy z
                > > czase
                > > > m zgon
                > > > > ów
                > > > > > pacjentów.
                > > > > >
                > > > > > Prokuratura przypomniała jednak, że ilość lekarstw ukra
                > dziony
                > > ch prz
                > > > ez
                > > > > > pielęgniarza wystarczy do spowodowania więcej niż 10 zg
                > onów.
                > > Właśni
                > > > e krad
                > > > > zież
                > > > > > medykamentów, zgłoszona przez szpital na policję skiero
                > wała p
                > > odejrz
                > > > enia n
                > > > > a
                > > > > > pielęgniarza.
                > > > > >
                > > > > > Policja prowadzi równoległe śledztwo w Ludwigsburgu, gd
                > zie po
                > > dejrza
                > > > ny
                > > > > pracował
                > > > > > w latach 1999-2002.
                > > > > >
                > > > > > Pielęgniarz tłumaczył, że działał "z litości", lecz dyr
                > ektor
                > > klinik
                > > > i w
                > > > > > Sonthofen, Andreas Ruland, uważa, że "ten człowiek jest
                > przed
                > > e wszy
                > > > stkim
                > > > > chory
                > > > > > psychicznie i ma skłonności do popełniania zbrodni". (r
                > eb)
                > > > >
                > > > > Pewnie wczesniej byl na praktyce w lodzkim pogotowiu:))
                > > > >
                > > >
                > > >
                > > > Korelujesz dobrze, z wnioskowaniem masz kłopoty.
                > > > Wiesz już co to były Polenlagry?
                > >
                > > www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&q=polenlager&btnG=Szukaj+z+Google&lr=
                > > o zbrodniach niemieckich kazdy wie, porozmawiajmy o polskich.
                > >
                > >
                >
                >
                > Znam tę frazę: "temat był wielokrotnie wałkowany", ale ja pytam ciebie, czy
                > wiesz co to były POLENLAGRY?

                Pryszcz w porownaniu ze Zgoda czy Lambinowicami.


                • grba Re: Niemcy: Pielęgniarz zabijał "z litości" 16.08.04, 20:49
                  arnold7 napisał:

                  > grba napisał:
                  >
                  > > arnold7 napisał:
                  > >
                  > > > grba napisał:
                  > > >
                  > > > > arnold7 napisał:
                  > > > >
                  > > > > > grba napisał:
                  > > > > >
                  > > > > > > Pielęgniarz zabijał "z litości"
                  > > > > > > PAP 14:00
                  > > > > > >
                  > > > > > > Młody niemiecki pielęgniarz, który na początku si
                  > erpnia
                  > > przyz
                  > > > nał si
                  > > > > ę do
                  > > > > > > zabicia "z litości" 10 ciężko chorych pacjentów,
                  > wyznał
                  > > , że u
                  > > > śmierc
                  > > > > ił jes
                  > > > > > zcze
                  > > > > > > dwie osoby - poinformowała prokuratura w miejscow
                  > ości K
                  > > empten
                  > > > w Baw
                  > > > > arii,
                  > > > > > na
                  > > > > > > południu Niemiec.
                  > > > > > >
                  > > > > > > 25-letni mężczyzna, którego nazwiska nie podano,
                  > powied
                  > > ział,
                  > > > że wst
                  > > > > rzykną
                  > > > > > ł
                  > > > > > > śmiercionośną substancję ponad 70-letniej kobieci
                  > e i po
                  > > nad 80
                  > > > -letni
                  > > > > emu
                  > > > > > > mężczyźnie.
                  > > > > > >
                  > > > > > > Prowadzone śledztwo dotyczy podejrzanych zgonów 6
                  > 8 pacj
                  > > entów
                  > > > bawars
                  > > > > kiej
                  > > > > > kliniki
                  > > > > > >
                  > > > > > > w Sonthofen - podała prokuratura, określając spra
                  > wę jak
                  > > o jedn
                  > > > ą z
                  > > > > > > najpoważniejszych tego typu w powojennej historii
                  > Niemi
                  > > ec.
                  > > > > > >
                  > > > > > > Na razie nie ma żadnych konkretnych elementów łąc
                  > zących
                  > > te zg
                  > > > ony z
                  > > > > > > pielęgniarzem. Dokonano jedynie porównania czasu
                  > jego p
                  > > racy z
                  > > > czase
                  > > > > m zgon
                  > > > > > ów
                  > > > > > > pacjentów.
                  > > > > > >
                  > > > > > > Prokuratura przypomniała jednak, że ilość lekarst
                  > w ukra
                  > > dziony
                  > > > ch prz
                  > > > > ez
                  > > > > > > pielęgniarza wystarczy do spowodowania więcej niż
                  > 10 zg
                  > > onów.
                  > > > Właśni
                  > > > > e krad
                  > > > > > zież
                  > > > > > > medykamentów, zgłoszona przez szpital na policję
                  > skiero
                  > > wała p
                  > > > odejrz
                  > > > > enia n
                  > > > > > a
                  > > > > > > pielęgniarza.
                  > > > > > >
                  > > > > > > Policja prowadzi równoległe śledztwo w Ludwigsbur
                  > gu, gd
                  > > zie po
                  > > > dejrza
                  > > > > ny
                  > > > > > pracował
                  > > > > > > w latach 1999-2002.
                  > > > > > >
                  > > > > > > Pielęgniarz tłumaczył, że działał "z litości", le
                  > cz dyr
                  > > ektor
                  > > > klinik
                  > > > > i w
                  > > > > > > Sonthofen, Andreas Ruland, uważa, że "ten człowie
                  > k jest
                  > > przed
                  > > > e wszy
                  > > > > stkim
                  > > > > > chory
                  > > > > > > psychicznie i ma skłonności do popełniania zbrodn
                  > i". (r
                  > > eb)
                  > > > > >
                  > > > > > Pewnie wczesniej byl na praktyce w lodzkim pogotowiu:))
                  > > > > >
                  > > > >
                  > > > >
                  > > > > Korelujesz dobrze, z wnioskowaniem masz kłopoty.
                  > > > > Wiesz już co to były Polenlagry?
                  > > >
                  > > > www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&q=polenlager&btnG=Szukaj+z+Google&lr=
                  > > > o zbrodniach niemieckich kazdy wie, porozmawiajmy o polskich.
                  > > >
                  > > >
                  > >
                  > >
                  > > Znam tę frazę: "temat był wielokrotnie wałkowany", ale ja pytam ciebie, c
                  > zy
                  > > wiesz co to były POLENLAGRY?
                  >
                  > Pryszcz w porownaniu ze Zgoda czy Lambinowicami.
                  >
                  >


                  Skąd wiesz, że to był PRYSZCZ?
              • Gość: Jan Re: Niemcy: Pielęgniarz zabijał "z litości" IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.04, 20:49
                Pamietacie tego angielskiego lekarza sprzed paru lat?Dostal pare miesiecy temu jakas kare za "zabicie"(wg.niego pomogl starym sie nie meczyc)paruset starcow.W Polsce sie to nie zdarzy.A jesli to z innych pobudek..Kradziezy mienia.Ale rencisci w Polsce biedni,dlatego jak powiedzialem,sie nie zdarzy.Stp,zdarzy sie!!!Jak lekarze wspolpracuja z grabarzami.Tak bylo o ile sie nie myle w Lodzi pare miesiecy temu.Ale calkiem inne pobudki niz na Zachodzie,nie?Prymitywna chec zarobku w przeciwienstwie z humanitaryzmem niemieckim czy angielskim...
                W koncu ten Anglik nic nie zarobil..po za x lat odsiatki...
    • Gość: Deutscher Re: Niemcy wstydzą się za Niemców IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.04, 23:05
      > Hałaśliwi, pijani, aroganccy - taki negatywny portret Niemca na wakacjach
      > rysują inni zawstydzeni podróżni znad Renu i Łaby.
      > Jako główną przyczynę negatywnej opinii o niemieckich turystach za granicą 88
      > proc. ankietowanych podaje hałaśliwe zachowanie. Zdaniem 82 proc. Niemcy nie
      > są lubiani za granicą, ponieważ często są pełni pretensji. 69 proc. uważa, że
      > ich rodacy nie szanują miejscowej kultury.
      >
      > Dwie trzecie (66 proc.) ankietowanych widzi przyczynę złej opinii o rodzimych
      > urlopowiczach także w upodobaniu do pewnych potraw, jak schabowy z
      > ziemniakami, niemal tyle samo (65 proc.) w niewłaściwym strojach niemieckich
      > turystów. Poczucie wstydu rośnie wraz z wykształceniem i wysokością dochodów.

      a jak sie powinni zachowywac?
      - po cichu, bo sa np w Polsce?
      - nie pic na urlopie?
      - - - z ta arogancja to nie rozumiem. co oznacza arogancja?
      - wcinac bigos albo flaczki i pol urlopu przechorowac?
      - ubierac polskie stroje ludowe badz dresy? masz cos przeciwko skorzanym portkom?

      a moze to po prostu wasza polska zazdrosc? wg motta: nie mam to i innym nie
      przystoi?
      • grba Re: Niemcy wstydzą się za Niemców 16.08.04, 23:09
        Gość portalu: Deutscher napisał(a):

        > > Hałaśliwi, pijani, aroganccy - taki negatywny portret Niemca na wakacjach
        > > rysują inni zawstydzeni podróżni znad Renu i Łaby.
        > > Jako główną przyczynę negatywnej opinii o niemieckich turystach za granic
        > ą 88
        > > proc. ankietowanych podaje hałaśliwe zachowanie. Zdaniem 82 proc. Niemcy
        > nie
        > > są lubiani za granicą, ponieważ często są pełni pretensji. 69 proc. uważa
        > , że
        > > ich rodacy nie szanują miejscowej kultury.
        > >
        > > Dwie trzecie (66 proc.) ankietowanych widzi przyczynę złej opinii o rodzi
        > mych
        > > urlopowiczach także w upodobaniu do pewnych potraw, jak schabowy z
        > > ziemniakami, niemal tyle samo (65 proc.) w niewłaściwym strojach niemieck
        > ich
        > > turystów. Poczucie wstydu rośnie wraz z wykształceniem i wysokością docho
        > dów.
        >
        > a jak sie powinni zachowywac?
        > - po cichu, bo sa np w Polsce?
        > - nie pic na urlopie?
        > - - - z ta arogancja to nie rozumiem. co oznacza arogancja?
        > - wcinac bigos albo flaczki i pol urlopu przechorowac?
        > - ubierac polskie stroje ludowe badz dresy? masz cos przeciwko skorzanym
        portko
        > m?
        >
        > a moze to po prostu wasza polska zazdrosc? wg motta: nie mam to i innym nie
        > przystoi?


        Wujek, to jest a u t o o c e n a, czyli Niemcy sami siebie ocenili jako
        turystów.
        • Gość: Deutscher Re: Niemcy wstydzą się za Niemców IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.08.04, 23:12
          idiotow masz wszedzie. przytoczyles tekst, wiec widocznie sie z nim identyfikujesz.
          powtarzam jeszcze raz pytanie: to jak sie maja wg ciebie zachowywac?
Pełna wersja