Gość: święta prawda
IP: *.dip.t-dialin.net
22.08.04, 06:40
Mają w sobie dawne cechy pruskie dzielenia ludzi i wynoszenia się ponad
innych swoją opłotkowością i mentalnośćią: to jest brakiem kultury,
delikatności, grubiaństwem .......i odróżniają się tylko:
Ślązacy - żurkiem, wodzionką i kiszczonką ......a Poznaniacy pyreczkami z
gzikiem. Poza tym to urodzone tępaki. Posługują się jedni i drudzy
bełkotliwą gwarą.
W PRL jedni i drudzy gorliwie służyli nakazom PZPR i bali się wychylić ponad
to, co nakazywała komuna.
Kraść i pić umieją bardzo dobrze, ale kryją się z tym !!! Chleją równo !!
Jedni i drudzy walczą tylko o pełną michę i forsę, na którą są wyjątkowo
łapczywi.
Ślązacy i Poznaniacy podpisywali podczas wojny Volkslistę.....Ślązacy służli
w Wehrmachcie, a w Poznańskim nie było AK bo Niemcy nie kazali !!!