"Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny

16.09.04, 09:18
światowej, ich sąsiedzi powinni zacząć się bać".
Nie wiem niestety kto to powiedział ale to stwierdzenie padło niedawno.
Zgadzacie się z tym, czy nie ?
    • henry.morgenthau_jr.jr Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny 16.09.04, 09:23
      carrramba napisał:

      > światowej, ich sąsiedzi powinni zacząć się bać".
      > Nie wiem niestety kto to powiedział ale to stwierdzenie padło niedawno.
      > Zgadzacie się z tym, czy nie ?


      No niestety, jest w tym sporo prawdy, mimo wszystko ufam ich demokracji. Chyba
      nie podskoczą tak jak w 1914, 1933 i 1939.


      Bye !
      Killin' all german nazi pigs !
      HENRY MORGENTHAU jr. jr.
      • Gość: Ramon Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 16.09.04, 09:29
        henry.morgenthau_jr.jr napisał:
        > No niestety, jest w tym sporo prawdy, mimo wszystko ufam ich demokracji.
        Chyba nie podskoczą tak jak w 1914, 1933 i 1939.

        Hallo Rosa,
        a co zrobisz jak podskocza?- bedziesz znowu ofiare zgrywal?


    • wiesmin Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny 16.09.04, 09:55
      Myślę ze to, co robiła Eryka jakaś- tam to jest tylko rozeznanie nastrojów,
      teraz jak się Polaki zbulwersowały to sprawa trochę przycichnie a ichni rząd,
      który oczywiście nie ma z tym nic wspólnego będzie trąbił na cały świat, jakie
      to te Polaki niedobre i pazerne (w 39 tez to przerabialiśmy) przerabialiśmy
      Niemcy- jak to mają w zwyczaju_ zaczną powoli „kolonizować” Polskę wykupując
      przez podstawionych ludzi (np. sprzedajne szmaty, co to Polskę za parę marek
      sprzedały i teraz mają dwa obywatelstwa) ziemi, zakłady, banki i gazety już
      nalezą do nich, handel powoli przechodzi w ich ręce i już niedługo oni będą
      dyktować ceny.
      A my głupie, Polaczki zamiast się zjednoczyć żremy się miedzy sobą i dowodzimy
      ze racje onych są gorsze od naszych, bo ony są czerwone wiec już z założenia
      racji nie mają- nawet jak ją mają to jej nie mają! I to jest kurwa ważniejsze
      niż to ze polska jest systematycznie rozbierana miedzy kler i naszych
      zachodnich sąsiadów!
      Babskie cipy są ważniejsze niż tworzenie nowego i poprawianie już istniejącego
      prawa, konkordat był ważniejszy niż przepisy, dzięki którym zachodnie
      przedsiębiorstwa kantują nasz kraj, TKM był ważniejszy niż dobro 40 milionów
      Polaków!
      KURWA LUDZIE GDYBYM NIE BYŁ TAKIM PIERDOLONYM PATRIOTĄ TO JUŻ DAWNO ZWIAŁBYM
      NA DRUGI KONIEC ŚWIATA!!!!!!!!!!!
      • Gość: Ramon Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny IP: *.kdvz.de / *.kdvz-hellweg-sauerland.de 16.09.04, 10:11
        Hallo wiesmin,
        moja propozycja: ucz sie niemieckiego.
        • wiesmin Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny 16.09.04, 11:21
          a po kiego?
          jak tu przyjdą to zostane partyzantem!
      • Gość: mrowka Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny IP: *.deichmann.com / *.deichmann.com 16.09.04, 10:18
        Wybuduj mur dookola calej Polski (oprócz Slaska prosze!!), moze cos jeszcze
        uratujesz!!!
    • Gość: mrowka Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny IP: *.deichmann.com / *.deichmann.com 16.09.04, 10:25
      Ja sie z tym nie zgadzam. Rozmawiam niezaz w pracy na temat tego "preussische
      Treuhand" i, jak narazie, kazdy niemiec mi mówi "a co oni maja do gadania,
      przeciez niemcy ta wojne zaczli". Mysle ze Niemcy nie sa groznym krajem, chyba
      ze gospodarczo.

      A wszystko inne co czytam na polskich stronach to moze raczej "Polska fobia na
      Niemców". Jak obserwuje, to w Polsce jest to bardzo aktualny temat, ale w
      Niemczech bardzo malo na ten temat slyszalem lub czytalem...

      Jest mozliwe ze w Polsce Media lub czesci rzadu podpuszczaja naród celowo zeby
      byly przeciwko Niemcom?

      Moze mi ktos odpowie, bo juz zbyt dlugo nie mieszakm w Polsce.
      • wiesmin Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny 16.09.04, 11:25
        Gość portalu: mrowka napisał(a):

        > Ja sie z tym nie zgadzam. Rozmawiam niezaz w pracy na temat tego "preussische
        > Treuhand" i, jak narazie, kazdy niemiec mi mówi "a co oni maja do gadania,
        > przeciez niemcy ta wojne zaczli". Mysle ze Niemcy nie sa groznym krajem, chyba
        > ze gospodarczo.
        >
        > A wszystko inne co czytam na polskich stronach to moze raczej "Polska fobia na
        > Niemców". Jak obserwuje, to w Polsce jest to bardzo aktualny temat, ale w
        > Niemczech bardzo malo na ten temat slyszalem lub czytalem...
        >
        > Jest mozliwe ze w Polsce Media lub czesci rzadu podpuszczaja naród celowo zeby
        > byly przeciwko Niemcom?
        >
        > Moze mi ktos odpowie, bo juz zbyt dlugo nie mieszakm w Polsce.

        Nie dziw się tak byliśmy chowani przez 60 lat i trzeba czasu żeby to zmienić.
        Mnie nie chodzi o nienawiść do Niemców czy strach przed tym ze tu przyjdą, ale
        o to ze nasi polscy politycy robią wszystko żeby ten kraj zniszczyć i jak tak
        dalej pójdzie to myślę ze wizja kolejnego rozbioru polski jest bardzo realna!
    • Gość: ciekawy pytanko? IP: 81.210.102.* 16.09.04, 10:26
      Za ofiary wojny uważają się poszczególni obywatele, czy Państwo i jego
      przedstawiciele (reprezentanci)?
    • Gość: BRO Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 10:31
      Mysle, ze kazdy medal ma dwie strony.
      To prawda, ze tym kto rozpoczal awanture w 39 nie mozna zapomniec i odwracac
      kota ogonem.
      Jednak milczenie o tym co dzialo sie pod koniec wojny i w czasach tuz po wojnie
      nie mozna milczec. To nawet nie ze wzgledu na Niemcow, choc i tym rzeszom,
      ktore doznaly cierpienia w wyniku dojscia do glosu najgorszych polskich
      szumowin spolecznych w wojennej zawierusze nalezy oddac pamiec. Powiedzenie
      prawdy w tej sprawie potrzebne jest nam Polakom. Konkretnych ludzi nie da sie
      juz rozliczyc. Czasy komunistyczne zatrzymalu czas na normalne odreagowanie
      narodu na dziesiatki lat. Dal nas tak naprawde czas zaczal plynac ponownie
      dopiero po 89. W miedzyczasie przestepcy stali sie schorowanymi starcami.
      Jednak odnotowanie, ze nie jestesmy zastepem aniolow jest wazne chocby po to by
      z podniesiona twarza mozna bylo jasno mowic: "Kazdy kto zaczyna od podgrzewania
      nastrojow musi wiedziec, ze jak sie ocean ldzki rozhula to niszczy po drodze
      wszystko, zwlaszcza normy moralne".
      Mysle, ze w tej sprawie IPN sporo robi ale wiele jeszcze jest do zrobienia.
      Zwlaszcza naglosnienie niektorych faktow wydaje sie niezadawalajace.
      Pozdrawiam
      BRO
      • psie.pole Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny 16.09.04, 10:47
        Ktoś wie jak ten temat wygląda teraz u Czechów? Jak byłem pół roku temu to
        antyniemieckosć Czechów mnie zaskoczyła bo zawsze myśłąłem że oni zawsze z nimi
        byli bliżej niż my. Ta antyniemieckosć nie była nienawiścią le czymś co bym
        nazwał negatywnym usosunkowaniem ale takim dość lekkim. W tym czasie u nas był
        jeszcze spokój i nie było takiej durnej histerii jak teraz u nas w gazetach
        więc to było dla mnie zaskoczenie i wydawało mi się że my mamy lepsze stosunki
        zNiemcami niż oni. O ja naiwny.
        • Gość: korn Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny IP: *.chello.pl 16.09.04, 23:58
          Jestem akurat w temacie :)
          Antyniemieckosc Czechow jest obecnie wieksza niz Polakow, o dziwo. O ile w
          wielu polskich domach kwestia Niemcow nie ma wiekszego znaczenia, a te awantury
          polityczne nie wydaja sie nazbyt powazne, o tyle w Pradze na porzadku dziennym
          i niemal w dobrym tonie jest nawiazywac do "mentalnosci
          niemieckiej", "pazernosci", "barbarzynstwa" i "halasliwosci".
          W Polsce szum wokol Niemcow rozpetali sami Niemcy, niepotrzebnie jatrzac,
          prowokujac i jezeli chodzi o kregi rzadawe, niezbyt stanowczo dementujac
          wystapienia niektorych powazanych politykow, nawet z kregu partii rzadzacej. W
          Czechach zas niechec do Niemcow wydaje sie rosnac w zadziwiajacym tempie. Na
          poczatku lat 90-tych nie bylo nawet cienia tych nastrojow, ktore sa teraz.
          Fakt, ze Niemcy nie sa zbyt kochani w Europie, ale Czechy pod wzgledem niezbyt
          przyjaznego do nich nastawienia chyba przoduja.
          Jezeli chodzi o Polske, to zgadzam sie, ze nasze wzajemne animozje zadnej ze
          stron w konsekwencji nie przyniosa korzysci.
    • builder Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny 17.09.04, 00:21
      carrramba napisał:

      > światowej, ich sąsiedzi powinni zacząć się bać".
      > Nie wiem niestety kto to powiedział ale to stwierdzenie padło niedawno.
      > Zgadzacie się z tym, czy nie ?

      czy to zagadnienie ma cos` wspo`lnego z miastek KATOWICE?,
      wciepnij tyn temat kajs` indziej = moz`esz byc` tak uprzejmy?,
      • Gość: karlik Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny IP: *.187.48.71.porchlight.ca 17.09.04, 04:09
        Czechy taka postawa odreagowywuja za chaniebna postawe ,za kapitulacje przed
        Niemcami,bo teraz juz calkiem wiadomo ze oni ze swoja armia i uzbrojeniem mogli
        stawic opor taki ze fryce mogly sobie zeby polamac na nich,mieli niesamowitego
        pecha ze w tym czasie ich prezydentem byl sterczaly dziadek,co w gacie
        robil,pyrsk.
        • grba Czesi 17.09.04, 07:27
          Odrodzenie Czech i Czechów jako narodu jest w istocie antyniemieckie,
          antyhanbsburskie.


          Przed II WŚ Czesi mieli inną sytuację polityczną niż Polska. Ta wzorowa
          demokracja została w Monachium sprzedana przez Francję i Wielką Brytanię, które
          miały być gwarantem całości i niepodległości Czechosłowacji. Czesi
          wiedzieli „przed bitwą”, że nie mają sojuszników i widząc brak oparcia poddali
          się.
          Polska „przed bitwą” miała sojusze i gwarancje pomocy a mimo to wynik dla nas
          był zdecydowanie gorszy niż dla Czechów.
          Przyczyną były animozje polityków czeskich i polskich od początków
          niepodległości obu państw, wzajemne ignorowanie się i walka ze sobą. Inaczej
          mówiąc, tylko twardy sojusz polsko-czeski nie pozwoliłby Niemcom na zwycięstwo.
    • arcykr Re: "Kiedy Niemcy uznają się za ofiary II wojny 17.09.04, 10:15
      (...) napisał:

      > światowej, ich sąsiedzi powinni zacząć się bać".
      W bezplatnym reklamowym czasopismie w pociagu IC Gornik znalazlem wywiad z o.
      Jackiem Salijem OP
      www.nonpossumus.pl/biblioteka/jacek_salij/
      Powiedzial on w nim m.in., ze kto sie naprawde boi Boga, nie musi bac sie
      stworzen. :-)
Pełna wersja