Polsko-niemiecki konflikt o psy

22.09.04, 09:24
Polsko-niemiecki konflikt o psy

Nasi zachodni sąsiedzi wolą kupować czworonogi u nas

Trwa wojna o psy. Niemieckim hodowcom nie podoba się to, że polskie
czworonogi podbijają ich rynki. Tłumaczą, że choć nasze zwierzęta są tańsze
nawet o połowę, to gorsze i schorowane. - To nieprawda - denerwują się polscy
właściciele psów.

Wiele sprzedawanych przez polskich handlarzy szczeniąt jest chorych lub
nieszczepionych - ostrzega Monika Blankestein, działaczka Partii Zielonych na
łamach niemieckiej prasy. Jej zdaniem, w ostatnich miesiącach coraz więcej
polskich szczeniaków trafia na Zachód, a Niemcy skuszeni niską ceną kupują
je, choć czworonogi są w kiepskim stanie. - To bzdura. Nasze psy nie są
gorsze. Są zadbane i dobrze wyszkolone - denerwuje się wielbiciel psów i
właściciel Beli, rasy beagle, Michał Tober. - Te bezpodstawne oskarżenia
dobrze się wpisują w ostatnie problemy polsko-niemieckie - dodaje żartem
poseł SLD.

A niemieccy hodowcy mogą się martwić konkurencją ze Wschodu. - Ceny psów
takich, które ja hoduję, czyli wyżłów weimarskich, są niższe niż na
Zachodzie. A do tego kupujący dostaje doskonałe zwierzę: po świetnych
rodzicach i do tego ładne - zachwala Waldemar Rosa z Opola, właściciel
hodowli Canis Fortuna. Np. wyżeł weimarski po rodzicach z tytułami za Odrą
kosztuje ok. tysiąca euro, a nasze są o połowę tańsze.

Jak zapewnia Rosa, polskie wyżły nie są gorsze, dostają przecież niemiecki
rodowód. A jak nas poinformowano w Polskim Związku Kynologicznym, żeby taki
rodowód nostryfikować, psy na całym świecie muszą spełniać te same
standardy. - Nasze wyżły są lepsze, bo w Niemczech nie zwraca się tak bardzo
uwagi na wygląd. Tam wykorzystywane są głównie do polowań, a u nas kupują je
najczęściej osoby niezwiązane z myślistwem - tłumaczy Rosa. Dodaje, że każdy
kolejny miot z jego hodowli jest rozchwytywany przez Niemców.

- A oni precyzyjnie sprawdzają rodowód - podkreśla. Nawet psy z polskich
schronisk cieszą się popularnością za zachodnią granicą. Tylko z placówki w
Szczecinie co roku kilkadziesiąt czworonogów znajduje domy. Przygarniane są
nie tylko szczeniaki, także te starsze i schorowane. Niemieckie media
ostatnio mówiły o mieszkance Hamburga Agnieszce Draabe, która pomogła już
znaleźć opiekunów 300 zwierzakom z Polski.

Data: 2004-09-17
Karolina Woźniak
    • aqua Re: Polsko-niemiecki konflikt o psy 22.09.04, 09:27
      No tak, zwykła "dobrosąsiedzka" zawiść.
    • carrrarnba nawet psy ;-) 22.09.04, 09:42
      tak, tak- w Polsce nawet psy sa ladniejsze!!! ;)
      • Gość: piek Re: nawet psy ;-) IP: 213.68.44.* 22.09.04, 12:25
        a jest ich prawie 40 milionow
    • Gość: Jan Re: Polsko-niemiecki konflikt o psy IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.04, 12:37
      A ja myslalem,ze Zieloni sa przeciw Niemcom,bo zawsze trzymali strone Ausslendrow,Polakow i byli przeciw kapitalowi niemieckiemu.A tu masz,sa przeciw polskim psom,ale za Polakami...
      • Gość: Pit Re: Polsko-niemiecki konflikt o psy IP: 150.254.85.* 22.09.04, 13:13
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > A ja myslalem,ze Zieloni sa przeciw Niemcom,bo zawsze trzymali strone
        Ausslendr
        > ow,Polakow i byli przeciw kapitalowi niemieckiemu.A tu masz,sa przeciw
        polskim
        > psom,ale za Polakami...

        A ja Jasiu jestem za niemieckimi psami ale przeciwko Niemcom.
        • Gość: Jan Re: Polsko-niemiecki konflikt o psy IP: *.dip.t-dialin.net 22.09.04, 13:31
          To jestes jak Zieloni ale dodatkowo nienawidzisz Aussledrow czyli taki polski Nazi....
          • Gość: Pit Re: Polsko-niemiecki konflikt o psy IP: 150.254.85.* 22.09.04, 13:50
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > To jestes jak Zieloni ale dodatkowo nienawidzisz Aussledrow czyli taki polski
            N
            > azi....

            Wydaje mi sie Jasiu ze w tej nienawisci to jestes lepszy niz ja.
            • Gość: pik Re: Polsko-niemiecki konflikt o psy IP: 213.68.44.* 22.09.04, 14:20
              mi - sie sa w ZOO
Pełna wersja