Mity niemieckie: wojna prewencyjna

23.09.04, 09:09
Uczestnicy naszego forum zauważyli, że nadal żywym mitem jest mit o wojnie
prewencyjnej. Nawet nieobeznani z wojskiem i sprawami wojskowymi ludzie
wiedzą, że wojsko i jego sztab generalny ma za zadanie badanie i określanie
zagrożeń oraz przeprowadzanie związanych z tym manewrów i ćwiczeń wojskowych.
Historia o wojnie prewencyjnej jaką Polska miałaby prowadzić Niemcom,
narodziła się ok. 1927 r. w głowach oficerów niemieckiego sztabu generalnego
(Truppenamtu). Narodziła się z dwóch powodów; po pierwsze historyjka ta
pozwalała na zwiększenie środków na zbrojenie Reichswehry, w tym na
niedozwolone przez traktat wersalski; po drugie, najważniejsze, generałowie
stawali się znaczącą siła polityczną i zaczynali piastować kluczowe
stanowiska w rządzie.
Niemcy miały złe stosunki z Polską i bez dużego wysiłku historyjka o wojnie
prewencyjnej szybko urosła dzięki autosugestii do solidnych rozmiarów. W 1932
r. mieliśmy szczyt histerii i w każdej chwili oczekiwano uderzenia
Polaków. „Na łeb i szyję” budowano umocnienia, które miały powstrzymać atak.
Szef Truppenamtu gen. Adam w maju 1932 odwołał swoją wizytę w ZSRR, gdyż
uważał niebezpieczeństwo ataku za bardzo bliskie. Tymczasem właśnie wtedy
straszak ten posłużył w walce z dekretem ministra spraw wewnętrznych Groenera
o rozwiązaniu hitlerowskich organizacji paramilitarnych, co osłabiało
Grenzschutz. Przeciwko temu dekretowi solidarnie występowali szef
Heeresleitung gen. Hammerstein-Equord, dowódca okręgu wschodniopruskiego gen.
Blomberg i jego szef sztabu płk. von Reichenau, a przede wszystkim późniejszy
kanclerz gen. von Schleicher. Dzięki tej akcji odwołany został Groener, a
następnie upadł kanclerz Brüning.
W Polsce tymczasem nikt nie myślał o wojnie prewencyjnej. W tym okresie
Piłsudski sprawdził na ile jest solidny sojusz militarny z Francją i po
rozmowach z tzw. "czynnikami rządowymi” Republiki Francuskiej okazało się, że
sojusz spisany w 1921 na papierze, nadal może pokrywać się kurzem w szafach.
Jedyną demonstrację zbrojną Polska przeprowadziła w stosunku do Wolnego
Miasta Gdańska, nie będącego częścią Niemiec, a łamiącego umowy z Polską. I
ta demonstracja została wyolbrzymiona do rozmiarów rzekomej wojny
prewencyjnej.
Po wojnie pojawiały się publikacje, w których twierdzono, że Piłsudski
proponował Francji zażegnanie niemieckiego niebezpieczeństwa. Niestety, to
tylko legenda pochwycona w celu „rehabilitacji” rządów sanacji. Niektórym
Niemcom służy za alibi...
    • Gość: Deutscher Re: Mity niemieckie: wojna prewencyjna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.04, 09:26
      a harcerze bronili dzielnie kattowitz!
      • piast1025 Re: Mity niemieckie: wojna prewencyjna 23.09.04, 09:29

        i będa bronić dziś, jak będzie trzeba...wraz z US Army - kto sie postawi? :-)
        • elver.b Re: Mity niemieckie: wojna prewencyjna 23.09.04, 09:31
          Chyba przed US Army. "Przyjazn" polsko-amerykanska skonczy sie baaaardzo szybko.
          • piast1025 Re: Mity niemieckie: wojna prewencyjna 23.09.04, 09:35

            zobaczymy...my się z USA nie przyjaźnimy - mamy obecnie wspólne interesy:
            przyjrzyj się stosunkom w UE i jej umizgom do Rosji! Dla Stanów jesteśmy
            użyteczni a nam sie to opłaca (kasa). Polska nie ma wiecznych przyjaciół ani
            wrogów - ma tylko wieczne interesy. Inna rzecz czy potrafi o nie odpowiednio
            zadbać...
    • grba Na temat 23.09.04, 09:43
      Wiem co was teraz boli, ale na temat proszę.
      • elver.b Re: Na temat 23.09.04, 09:59
        A dlaczego mamy przyjac twoja czy czyjas teze ze wojna prewencyjna to mit? Moze
        potem okaze sie ze mitem jest tez Jedwabne, Lambinowice i Zgoda?
        • Gość: Pit Re: Na temat IP: 150.254.85.* 23.09.04, 10:23
          elver.b napisał:

          > A dlaczego mamy przyjac twoja czy czyjas teze ze wojna prewencyjna to mit?
          Moze
          >
          > potem okaze sie ze mitem jest tez Jedwabne, Lambinowice i Zgoda?

          Masz racje Elver, mitem jest tylko "Mit XX wieku" Alfreda Rosenberga.
          • elver.b Re: Na temat 23.09.04, 10:26
            Tak przypuszczalem. "Protokoly medrcow Syjonu" traktujesz smiertlenie powaznie.
            • Gość: Pit Re: Na temat IP: 150.254.85.* 23.09.04, 10:35
              Gość portalu: Olaf napisał(a):

              > W Tychach likwidują znowu linie autobusową !!! 161 zniknie :(



              Sa nudne jak Main Kampf, ciekawy jest tylko wstep ( oczywiscie w wydaniu
              przedwojennym ).
              • elver.b Re: Na temat 23.09.04, 10:37
                To mniej wiecej tak jak wypociny Konecznego. Wstep Kempskiego napisany przez
                Wieczorka jest ciekawszy - krotszy a nie mniej bzdurny.
                • Gość: Pit Re: Na temat IP: 150.254.85.* 23.09.04, 10:42
                  elver.b napisał:

                  > To mniej wiecej tak jak wypociny Konecznego. Wstep Kempskiego napisany przez
                  > Wieczorka jest ciekawszy - krotszy a nie mniej bzdurny.

                  Masz racje, nudne to i glupie nie warto sie tym zajmowac, choc przeczytac
                  trzeba. Chociaz Konecznego mimo wszystko wydaje mi sie nie mozna wstawiac w
                  jednyn rzedzie z ksiedzem Trzeciakiem czy Pranajtisem.
                  • elver.b Re: Na temat 23.09.04, 11:05
                    Koneczny nalezy do tych autorow co pasuja do swoich czasow i tylko do nich.
                    Czyli bez rewelacji ale tez bez specjalnego obciachu. Wznawianie dziela w koncu
                    XX wieku i pisanie entuzjastycznego wstepu to juz jednak glupota do potegi.
      • rico-chorzow Re: Na temat 23.09.04, 10:38
        grba napisał:

        > Wiem co was teraz boli, ale na temat proszę.


        Oczywiście,jednak to jest przeszłość,sądzę powoli powinno się znowu pracować w
        kierunku wojny prewencyjnej,przecież to jest tylko 70 km.Sądzę byłoby to też
        poparte racją i prawdą historyczną.
    • mein_schlesien Re: Mity niemieckie: wojna prewencyjna 23.09.04, 11:09
      Polityka zagraniczna polski byla w latach 1919-1939 tak chwiejna, niespojna i
      awanturnicza, ze chwala Bogu, ze ktos tych polakow po 1945 pod but wsadzil.
      • rico-chorzow Re: Mity niemieckie: wojna prewencyjna 23.09.04, 11:22
        mein_schlesien napisał:

        > Polityka zagraniczna polski byla w latach 1919-1939 tak chwiejna, niespojna i
        > awanturnicza, ze chwala Bogu, ze ktos tych polakow po 1945 pod but wsadzil.



        Dzięki Bogu!,dziś nie są pod butem,byłby też powoli czas żeby odzyskali 2/3
        swego odwiecznego obszaru.
    • Gość: Tadeusz Re: Mity niemieckie: wojna prewencyjna IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 23.09.04, 23:03
      Reichswehra , Reichswehra wojsko było głupie .
      To nosili na głowach co kogut na dupie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja