mesco Re: Chciałbym przelecieć jakąś owcę. Z kur 26.08.01, 17:00 z twojego adresu kochny mesKo wynika ze nadajesz z Polski, prawdopodobnie ze Slaska. Seks ze zwierzetami jest na wsi rozpowszechniony, ale jest to zarazem temat tabu. Dzieci wiejskie sa od malego przyzwyczajone do widoku kopulacji, stad tez chec wypróbowania tego. Seks z kura miales prawdopodobnie dlatego bo u ptaków jest tylko kloaka, czyli wspólna odbyt i droga moczowa, oraz dlatego bo nalezy to do tradycji slasko-niemieckich. W miare wieku wyrósl twój penis, stad tez zainteresowanie ssakami z wieksza pochwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ober Re: Chciałbym przelecieć jakąś owcę. Z kur IP: 193.194.145.* 27.08.01, 07:59 mesco bier w koncu ta fana i lec na anaberg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuki Re: Chciałbym przelecieć jakąś owcę. Z kur IP: *.chello.pl 27.08.01, 17:34 Spróbuj przerżnąć "obera" ! To też bydle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mesco Re: Chciałbym przelecieć jakąś owcę. Z kur IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.01, 18:29 ober jest autorem hymnu slaskiego Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: Chciałbym przelecieć jakąś owcę. Z kur 08.09.01, 17:24 a istnieje cos takiego oprocz "gelender blues"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyga Re: Chciałbym przelecieć jakąś owcę. Z kurą mi się udało. IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 08.09.01, 09:18 Nie radzil bym z kura. Moze to prawda, a moze nie; "Facet wyznaje swoje grzechy faroszowi, ale cosik sie krepuje, farosz zacheca powiedz synu co ci lezy jeszcze na sumieniu po chwili, prosze ksiedza wy....... kure. Farosz na to, powiedz synu jak to zrobiles, gdyz ja tez sie kiedys zabralem za kure, ale cale jajka mi podrapala. Odpowiedz Link Zgłoś