Rozmowa ze społecznym rzecznikiem praw ucznia M...

IP: 62.233.241.* 04.11.04, 02:24
Przeraża ta bezsilność i zupełny brak zdecydowania u nauczycieli.
Ja na ich miejscu, natychmiast po wcześniejszym ostrzeżeniu, wyrzucił bym
takiego jednego ancymonka z drugim z klasy, a po sprawdzeniu potem ich
poziomu nabytej wiedzy, walił stopnie "niedostateczny" do dziennika - aż do
skutku.
Głupi są przeważnie dyrektorzy szkół, bo za wszelką cenę chcą mieć spokój w
szkole i w rankingach pozytywne wyniki edukacji, dlatego przymuszają
nauczycieli do ustępstw i kunktatorstwa wobec uczniów i ich (często
wpływowych) rodziców.
No i jest jak jest!...
...
CZUWAJ, ROZSĄDKU I STANOWCZOŚCI!!!
    • Gość: Koniec Z hipokryzj Re: Rozmowa ze społecznym rzecznikiem praw ucznia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 14:22
      Jestem młodym nauczycielem z kilkuletnim stażem w zawodzie. Nie mogę słuchać
      spokojnie tego bełkotu o prawach ucznia. Tylko o tym sie mówi uczeń ma prawa a
      nauczyciel?. Jak mamy budować swój autorytet, kiedy tak naprawdę nie mozęmy
      zrobić nic, nie mozemy karać tak naprawdę nie mamy żadnych narzędzi do tego aby
      skutecznie egzekwować prawo i skutecznie wpływać na ucznia. Jeżeli diametralnie
      nie zmieni się filozofii myślenia madrych pań i panów z MENiS to takie sytacje
      będą się powtarzac a szkoła będzie się coraz bardziej staczać po równi
      pochyłej. Tracic będziemy na tym wszyscy oraz ci którzy jeszce chcą sie
      czegokolwiek nauczyć bo tacy też są. A z zawodu bedą odchodzic młodzi chcący
      cokolwiek jeszce zrobic pozytywnego. apeluję do nauczycieli jeśli macie odwagę
      przerwać ta hipokryzję i zmowę milczenia lub zastraszenia to dajcie znać.
      Zapraszam do dyskusji na forum edussek w Nowych wątkach temat KOniec z
      Hipokryzją. Mamy zamiar cos zaczać zmieniać i głosno o pewnych sprawach
      mówić
      • terminal_slawkow Re: Rozmowa ze społecznym rzecznikiem praw ucznia 04.11.04, 14:39
        Ten wywiad dowodzi nauczyciele są bezradni.
        Wiadomo o tym od lat. Tylko hipokryzja nie pozwala tego mówić głośno.
        Ciekawy jestem jak długo potrwa jeszcze ten eksperyment na społeczeństwie
        polskim. Eksperyment polegający na robieniu z patologii normy. Mianowicie uczeń
        może wszystko, a uczniowi to można, co najwyżej... nagadać. W naszym kraju nie
        ma tylko zakazu bicia rodziców przez ucznia. Uczniowi to jeszcze wolno i byłby
        po takim zdarzeniu całkowicie bezkarny.
    • terminal_slawkow Re: Rozmowa ze społecznym rzecznikiem praw ucznia 04.11.04, 14:52
      Harc mistrzu jesteś strasznie nieżyciowy.
      Takiego ucznia nie musiałbyś nigdzie wyrzucać. On sam nie przychodzi na lekcje,
      a podczas zajęć np. otworzy drzwi i nawtyka nauczycielowi. I co nie
      przepuściłbyś go do następnej klasy? Śmieszny jesteś. On to ma gdzieś.
      Albo inny przykład z tej samej szkoły. Uczeń przeszkadza całej klasie, źle się
      odnosi do nauczyciela, nie daje prowadzić normalnie lekcje. Ale jest zdolny i
      ma swoje wiadomości. I co tego też byś nie przepuścił do następnej klasy. Na
      jakiej podstawie, jeżeli on jest mądrzejszy od innych spokojnych, a tylko
      wykorzystuje lukę w prawie i przeszkadza innym, do czego ma prawo i nic mu nie
      można w zasadzie zrobić. Bo co?
      • terminal_slawkow Re: Rozmowa ze społecznym rzecznikiem praw ucznia 04.11.04, 15:15
        Harc mistrzu pamiętaj, ze w szkole podstawowej w klasach 1 do 3
        zrezygnowano nawet ze stopni, (na rzecz oceny opisowej) by dzieci nie stresować.
        Myślisz może, że mógłbyś na dziecko krzyknąć. Zapomnij już byś był bez pracy
        gdyby się poskarżyło.

    • kelo Re: Rozmowa ze społecznym rzecznikiem praw ucznia 04.11.04, 17:08
      Ucznia, nie wolno wyrzucić z klasy, nie może sam zostać bez opieki. Nie możesz
      iść z uczniem do dyrektora, bo w tym czasie pozostawisz klasę bez opieki.
      Jeżeli wyrzucisz ucznia z klasy to znaczy że pozbawiłeś go dostepu do edukacji,
      z czego prosto wynika, że nie można uczniowi zawieszonemu w prawach ucznia
      odmówić wstępu na lekcję. Może sobie rozrabiać dalej. Czy ty masz już pojęcie
      jak wyglądają prawa nauczyciela do wydajnej pracy, bo nikt już nie mówi o
      spokojnej?
      • Gość: ejjotka Re: Rozmowa ze społecznym rzecznikiem praw ucznia IP: 195.117.104.* 04.11.04, 21:23
        Harc mistrzu!
        Muszę pryznać rację kelo - absolutnie nie wolno wyrzucać ucznia z klasy!
        Jeśli go wyprosisz, to zostawiasz go samopas=pozbawiasz opieki, do czego on ma
        PRAWO, a jeśli wychodzisz z nim i idziesz np. do dyrekcji (co, najczęściej i
        tak jest nieskuteczne), to pozbawiasz opieku resztę klasy.
        I bądź tu mądry, nauczycielu!
    • Gość: iga Re: Rozmowa ze społecznym rzecznikiem praw ucznia IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.11.04, 21:06
      po to ktos taki jak rzecznik praw...? to niepotrzebna funkcja...
Pełna wersja