KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość?

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 21:09
Rozpoczynam jeszcze raz, bo przy poprzedniej próbie założenia tego wątku w
tytule wyszły dziwne "krzaczki", i nie wiem czemu założył się dwa razy, za co
przepraszam

Władza czyta jednak co tu sobie piszemy (patrz Nowy Dworzec – po co), dlatego
proponuje rozpoczęcie nowego forum o przyszłości Katowic. Idą wybory, nowa Rada
Miasta będzie miała zamiast ponad pięćdziesięciu radnych tylko trzydziestu. Jak
wybierzemy prezydenta – tego nie wie nikt. Popiszmy o tym jak widzimy nasze
miast w XXI wieku. Może coś to da, i nie będą nam tylko wciskali kiełbasy
wyborczej (piękne drogi tranzytowe, rynek za x lat, pomijamy bezrobocie,
narkomanów na dworcu, zamykanie hut itd.). Proponuję następujące tematy:
- ci sami ludzie są w Radzie Miejskiej od dwunastu lat, i z lewicy, i z
prawicy. Z prezydenta prezes KZKGOP, z innego prezydenta przewodniczący Rady
Miejskiej, z wiceprezydenta prezydent
- lewica w Katowicach – czy ma jakiś wyraz (mocni poszli do Sejmu),
został drugi (n-ty) garnitur
- czy Katowice powinny wydawać pieniądze z budżety miasta na drogi
regionalne, a nic nie robić z bezrobociem (to jest argument lewicy za nie
udzieleniem absolutorium obecnemu zarządowi, w sumie zarząd dostał absolutorium)
- inwestycje miasta (np. Katowickie Centrum Biznesu i inne) – co dają
mieszkańco
- ogólnie - co zrobić, żeby Katowice były rzeczywistą stolicą regionu.
Wszystkie inne tematy też mile widziane. Może dzięki temu nasze miasto będzie
lepsze, a politycy będą naprawdę wiedzieli co myślą o nich ci co ich wybierają.

Wszystkie inne tematy też mile widziane. Może dzięki temu nasze miasto będzie
lepsze, a politycy będą naprawdę wiedzieli co myślą o nich ci co ich wybierają.


    • Gość: QCZ Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.proxy.aol.com 29.04.02, 21:52
      Problem bezrobocia jest rowniez zagadnieniem palacym.(Moje osobiste
      zdanie):jezeli zmniejszy sie procent bezrobocia .to automatycznie zwiekszy sie
      dochod do skarbu panstwa czyli i do woj.Slaskiego.Niewiem dokladnie
      (pytanie):czy stworzenie nowych miejsc pracy ,a inwestycje w woj.nie idzie
      polaczyc w calosc,czyli polaczyc te dwa zagadnienia? Miejsca pracy dla ludzi
      juz nie mlodych, ludzi ktorzy z zwiazku roznych reorganizaji utracili prace.
      Zanim sie bedzie likwidowalo jakies przeciembiorstwo nalezalo by sie mocno
      zastanowic.


      • Gość: Giles Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: 62.154.238.* 30.04.02, 12:22
        z twojej wypowiedzi wynika, ze przedsiebiorstwa likwiduje sie , ot tak, lekka
        reka, bez zastanowienia sie. skad ty masz takie informacje? ile firm juz
        zlikwidowales?

        nowe miejsca pracy w katowicach powinni stowrzyc przedsiebiorcy a nie miasto.
        miasto powinno im stworzyc warunki do robienia interesow i zachecic zeby
        zainwestowali wlasnie tu, anie np w opoznaniu, ostravie czy györ. widocznie
        jednak nie tworzy skoro dotad zadne powazne inwestycje przemyslowe "na zielonej
        lace" w katowicach nie powstaly.





      • silesius Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? 05.10.02, 16:07
        Gość portalu: QCZ napisał(a) miedzy innymi tak:

        >(Moje osobiste zdanie):jezeli zmniejszy sie procent bezrobocia .to
        automatycznie zwiekszy sie dochod do skarbu panstwa czyli i do woj.Slaskiego.

        Aby Katowice i Slask mialy przyszlosc, koniecznym jest scisly rozdzial miedzy
        skarbem panstwa a skarbem slaskim, a slaskie pieniadze powinny trafic do tego
        drugiego skarbu.


        Silesius
        • Gość: tomiczeqślązak Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.devs.futuro.pl 22.03.03, 23:14
          śląskim skarbem zarządzał kiedyś sejm śląski. obecnie śląskim ministerstwem
          finansów miała być powołana spółka fundusz górnośląski s.a. możecie sobie
          poczytać w gazetach i internecie jak pięknie on działa i ile kosztuje jego
          działalność.
          pozdrówka
          tomiczeqślązak
      • Gość: Chester Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.02, 04:15
        Gość portalu: QCZ napisał(a):

        > Problem bezrobocia jest rowniez zagadnieniem palacym.(Moje osobiste
        > zdanie):jezeli zmniejszy sie procent bezrobocia .to automatycznie zwiekszy
        sie
        > dochod do skarbu panstwa czyli i do woj.Slaskiego.Niewiem dokladnie
        > (pytanie):czy stworzenie nowych miejsc pracy ,a inwestycje w woj.nie idzie
        > polaczyc w calosc,czyli polaczyc te dwa zagadnienia? Miejsca pracy dla ludzi
        > juz nie mlodych, ludzi ktorzy z zwiazku roznych reorganizaji utracili prace.
        > Zanim sie bedzie likwidowalo jakies przeciembiorstwo nalezalo by sie mocno
        > zastanowic.
        >
        Polski system rabowania Slaska z pieniedzy i wegla trwa od zakonczenia wojny.
        I co Slask dostal w zamian? Zapadajace sie miasta od szkod gorniczych po
        wyrabowanym weglu,katastrofalny stan slaskiego powietrza ,drog publicznych i
        calej infrastruktury.Po co maja cos robic Panowie w Warszawie?I"I tak Niemcy
        wroca po swoje" jak mawiali przesiedlency z kresow.
        Niech zyje Wolny Slask
        • Gość: Chester Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.02, 04:26
          Co to znaczy "dochod do Skarbu Panstwa to znaczy i do Skarbu Slaska?Kiedy
          Skarb Panstwa dal grosza do Skarbu Slaska?
          Chester
    • tolo1 Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? 30.04.02, 12:31
      Powiedz mi tylko jedno. Dlaczego drogi "psują" się tak szybko? Na zachodzie jak
      buduje się drogę to przez dobrych pare lat nie trzeba przy niej nic, prawie
      nic, robić. A w naszym kraju każdego roku remontuje się te same drogi.
      • Gość: QCZ Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.proxy.aol.com 30.04.02, 15:44
        Jest prawda ze miasto nie likwiduje miejsc pracy.Ja tez nie likwiduje bo nie
        posiadam zadnego interesu.Ale UM czy tez UW moja w minimalnym stopniu wplyw na
        te sprawy.Tak czy nie p. Gilles. A takie przedciembiorstwa jak sluzby
        porzadkowe miasta , oraz zielen , drogi nie podlegaja UW. A po druge szanowny
        p. Kolego ja napisajem ze to jest jako pytanie? A pod moim kierunku te aluzje
        tez nie byly na miejscu. Ja nie mam zamiaru sie wdawac wklutnie lecz
        dyskutowac.W wielu sprawach wielu ludzi moga miec racje lub tez nie ,to nie
        znaczy ze nalezy takiego osobnika zaraz postawic pod pregiezem. A propa
        Wojewody, ktory ma wielki wplyw na powstawanie nowych przedciembiorstw.
        Jest wybierany w wyborach , postawienie tez za zadanie walke z zmniejszenie
        bezrobocia . Czy to wg.Ciebie jest problem?
        • tolo1 Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? 30.04.02, 16:22
          Ja z nikim się nie kłócę. A poza tym nie mam ochoty w tej chwili pisać na takie
          tematy.
          • Gość: QCZ Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.proxy.aol.com 30.04.02, 21:22
            Tolo to nie bylo do Ciebie.
            • tolo1 Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? 02.05.02, 09:12
              To sorry.
    • Gość: Piotreq Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.paderewa.wox.org 05.05.02, 17:46
      Te drogi to infrastruktura. Inwestorzy narzekaja na polska infrastrukture.
      Nasze miasto chyba stara sie im ją zapewnić budujac drogi. Wykształconych
      pracowników juz mamy. Na reszte (np sądy, podatki) nie mamy wpływu. Powinni
      jeszcze zmienić troche podejście co do godzin funkjonowania knajpek (żeby życie
      towarzyskie po 22 nie wymierało) ale to temat na osobna dyskusję.
      • Gość: Maks Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 23:12
        Drogi to jest lekarstwo na bezrobocie, ale na poziomie państwa. Poszczególne
        gminy i miasta powinny dawać kasę na budowę dróg miejskich, żeby miasto było
        atrakcyjniejsze, a inwestycje takie jak Średnicówka powinno opłacać państwo. A
        tymczasem władze Katowic z dumą oświadczają, że z 380 milionów na dokończenie
        średnicówki 80 milionów da miasto.

        Będziemy mieli wspaniałą drogę przelotową przez miasto, ale nikt z niej nie
        będzie zjeżdżał, bo nie będzie po co. 80 milionów to 10% rocznego budżetu
        miasta. Można by je wydać na szkolnictwo, zdrowie, na naprawę dróg miejskich. A
        szczególnie na promocję miasta, by ludzie tu przyjeżdżali, zakładali interesy i
        płacili podatki.

        Gazeta napisała o tym, że ludzie wyjeżdżają ze śląskich miast. W tym artykule
        pan Boroński, były prezydent i obecny przewodniczący Rady Miejskiej, powiedział
        że ludzie wolą mieszkać w Krakowie i tylko przyjeżdżać do Katowic do pracy, i
        że to szkoda bo z miasta uciekają pieniądze. Jeszcze parę tygodni temu w
        wywiadzie dla Dziennika pan Boroński powiedział, że zbudowanie autostrady do
        Krakowa to między innymi jego zasługa. No i w co tu wierzyć. Jest ta
        Średnicówka dobra, miasto wydaje pieniądze słusznie, czy tylko funduje nam
        śmierdzącą autostradę przez centrum.

        Lepiej się zastanowić co zrobić żeby miasto było atrakcyjniejsze. Niby ma się
        otworzyć multikino na Gliwickiej. Ale tak naprawdę to jest oferta dla tych co
        przyjadą średnicówką. A spróbujcie o ósmej wieczorem przejść się od Rynku,
        Trzeciego Maja do Stawowej, albo gdzie indziej w tej okolicy. Jak pisała Gosia
        na forum Nowy Dworzec – po co, dno i pustynia. Chyba że lubicie użerać się z
        pijaczkami. Po 22 nawet pijaczków nie ma.
      • Gość: mysliciel Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: 130.94.106.* 02.02.03, 02:07
        proponuje otwarcie knajpek nakazac do drugiej w nocy!!!
        przynajmniej
    • Gość: sqro Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: 157.158.55.* 06.05.02, 09:54
      Czy ma przyszłość?
      1. Gospodarka
      Myślę że tak głównie jako centrum biznesowe - jest to
      kwestia wygrania rywalizacji z pobliskim krakówkiem,
      ale myślę że m. in. decyzja o lokalizacji centrali NBP
      na południową polske w katowicach przemawia mocno za...
      Co przemawia przeciw ano dwie rzeczy: primo brak
      uczelni technicznej w pełnym tego slowa znaczeniu
      (Polibuda jest głównie w Gliwicach i to one z tego
      korzystają), secundo (drugie primo ;))) brak
      technoparku w katowicach - a nowoczesne technologie,
      internet, biotechnologie etc etc mają swój wydźwięk
      zarówno finansowy jak i propagandowy - dałoby się temu
      nawet prosto zaradzić ale trzeba chcieć i wyłożyć
      pieniądze a na to chyba włodarzom brakuje wyobraźni

      2. Społeczeństwo (tu juz skrótowo bo się rozpisałem)
      -zmienić strukturę społeczną śródmieścia (na razie na
      północ od torów dominuje lumpenproletariat)
      -sprowadzić akademiki do centrum (powód jak wyżej)
      -zaprzestać wyprowadzania wydziałów uczelni (zwłaszacza
      tych państwowych)
      -zrobić "lifting" centrum - wizerunek też się liczy
      patrz wolności w chorzowie
      -odtworzyć rynek (no skarbek mógłby zostać)i wyciepnąć
      z niego tramwaje (puścić bokami - da się kiedyś się nad
      tym zastanawiałem)
      -zbudować nowy dworzec (ew. odrestaurować stary) i
      zlikwidować tory przez środek miasta
      -odetkać układ komunikacyjny (to akurat się dzieje)

      Ale to wszystko kasa kasa i jeszcze raz kasa - chociaż
      akurat katowice do biednych miast nie należą

      Pozdrawiam
      Sqro
      uff ale mi wyszedł elaborat
    • Gość: Giles Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: 62.154.238.* 06.05.02, 19:15
      Gość portalu: Maks napisał(a):

      > Rozpoczynam jeszcze raz, bo przy poprzedniej próbie założenia tego wątku w
      > tytule wyszły dziwne "krzaczki", i nie wiem czemu założył się dwa razy, za co
      > przepraszam
      >
      > Władza czyta jednak co tu sobie piszemy (patrz Nowy Dworzec – po co), dla
      > tego
      > proponuje rozpoczęcie nowego forum o przyszłości Katowic. Idą wybory, nowa Rada
      >
      > Miasta będzie miała zamiast ponad pięćdziesięciu radnych tylko trzydziestu. Jak
      >
      > wybierzemy prezydenta – tego nie wie nikt. Popiszmy o tym jak widzimy nas
      > ze
      > miast w XXI wieku. Może coś to da, i nie będą nam tylko wciskali kiełbasy
      > wyborczej (piękne drogi tranzytowe, rynek za x lat, pomijamy bezrobocie,
      > narkomanów na dworcu, zamykanie hut itd.). Proponuję następujące tematy:
      > - ci sami ludzie są w Radzie Miejskiej od dwunastu lat, i z lewicy, i z
      > prawicy. Z prezydenta prezes KZKGOP, z innego prezydenta przewodniczący Rady
      > Miejskiej, z wiceprezydenta prezydent
      > - lewica w Katowicach – czy pieniądze z budgarnitur
      > - czy Katowice powinny wydawać żety ma jakiś wyraz (mocni poszli do Sejmu),
      > został drugi (n-ty) miasta na drogi
      > regionalne, a nic nie robić z bezrobociem (to jest argument lewicy za nie
      > udzieleniem absolutorium obecnemu zarządowi, w sumie zarząd dostał absolutorium
      > )
      > - inwestycje miasta (np. Katowickie Centrum Biznesu i inne) – co dają
      > mieszkańco
      > - ogólnie - co zrobić, żeby Katowice były rzeczywistą stolicą regionu.
      > Wszystkie inne tematy też mile widziane. Może dzięki temu nasze miasto będzie
      > lepsze, a politycy będą naprawdę wiedzieli co myślą o nich ci co ich wybierają.
      >
      > Wszystkie inne tematy też mile widziane. Może dzięki temu nasze miasto będzie
      > lepsze, a politycy będą naprawdę wiedzieli co myślą o nich ci co ich wybierają.
      >
      >

      oczywiscie, ze ma przyszlosc! pytanie tylko jaka :-)))

      a teraz do rzeczy.

      bez przyciagniecia do miasta nowych inwestorow, a konkretnie inwestorow
      zagranicznych katowice na zaden znaczacy rozwoj gospodarczy oraz - co za tym
      idzie - wiekszy dobrobyt i mniejsze bezrobocie nie maja co liczyc.

      zdaje sie, ze urzad miasta jak dotad nie ma tu zadnej strategi. brakuje
      wyobrazenia o tym, jakich inwestorow chcialoby sie przyciagnac oraz pomyslu jak
      to zrobic.

      w kazdym razie po wizycie na stronach internetowych katowickiego urzedu
      miejskiego mozna odniesc wrazenie, ze miastu na inwestorach (zagranicznych)
      WOGOLE nie zalezy!!!!.

      otoz po pierwsze potencjalny inwestor nie dowie sie z tych stron (podobnie
      silesia-region.pl) ani dlaczego warto zainvestowac w katowicach ani do kogo
      zwrocic sie o dalsza informacje. nie mowiac juz o ofercie bezplatnej pomocy w
      postaci doradcy albo tlumacza.

      po drugie: tak sie sklada, ze wiekszosc zagranicznych inwestycji bezposrednich w
      polsce idzie na konto niemcow. czy to sie komus podoba czy nie. dziwnym trafem na
      oficjalnych stronach katowic, miasta gdzie od jego zalozenia az do 1945 roku
      znaczna czesc jego mieszkancow na codzien poslugiwala sie niemczyzna, zabraklo
      miejsca na wersje w jezyku niemieckim. przypadek? a moze wladzom katowic po
      prostu nie zalezy na niemieckich inwestorach?

      tak wiec katowice przegrywaja z innymi miastami juz w przedbiegach!

      co zrobic, zeby to zmienic?
      - na poczatek proponuje przyjrzec sie jak o inwestorow zabiega sie np w dreznie,
      gdzie od 1990 zainwestowano 51 Mrd. EUR (!!!)
      - potem wypracowac strategie, ktorej czescia powinno byc moim zdaniem utworzenie
      instytucji zajmujacej sie wylacznie promocja gospodarcza miasta oraz wspieraniem
      inwestorow (szczegolnie tych zagranicznych)i wyposazona w odpowiedni budzet. w
      poznaniu funkcjonuje np biuro promocji miasta. (czyzby to bylo to twoje
      katowickie centrum biznesu??? jesli tak to az dziw, ze nic o nim nie mozna
      przeczytac na stronach UM.)
      - czescia wspomnianej strategii powinna byc tez profesjonalna, wielojezyczna
      oferta inwestycyjna w internecie zrobiona ze szczegolnym uwzglednieniem inwestora
      niemieckojezycznego.

      rozwoj gospodarczy powinien miec moim zdaniem absolutny priorytet w strategi
      rozwoju miasta. zadna chocby najlepsza promocja jednak nie pomoze, jesli brak
      podstawowej infrastruktury jaka sa drogi oraz port lotniczy. z punktu widzenia
      inwestora (nie tylko zagranicznego) gotowego zainwestowac wieksza gotowke, brak
      polaczenia autostadowego do granicy niemieckiej oraz skromna liczba polaczen
      lotniczych z centrami biznesu w europie ( nie mowiac juz o usa ) jest powazna
      przeszkoda dla ulokowania inwestycji wlasnie w katowicach.

      bez dokonczenie dtski + szybkiego polaczenia katowic z niemcami ( i europa
      zachodnia) poprzez autostade a4 na powaznych inwestorow czy wogole jakies
      znaczace ozywienie gospodarcze w katowicach nie ma raczej co liczyc. dlatego
      trzeba zrobic wszystko, zeby te inwestycje zostaly dokonczone jak najszybciej.

      inna sprawa jest nie najwyzsza atrakcyjnosc katowic '"jako takich" np w
      zestawieniu z krakowem czy wroclawiem. ale o tym kiedy indziej :-)))


      pozdrawiam



      • Gość: QCZ Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.proxy.aol.com 06.05.02, 21:53
        Z tymi zagranicznymi inwestorami to radze powolutku.Czyli ostroznie.
        Na tym mozna sie pieknie przejechac HO HO!
        Bo jezeli bierzesz za przyklad Krakow - to mnie osobiscie w umowach wiele sie
        nie podoba. Bo z tego co wynika to glowne zyski z inwestycji beda mialy
        zagraniczne spolki, a nie miasto Krakow . To jest dobry pomysl? Chyba
        nie ,prawda.
        • Gość: Giles Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: 62.154.238.* 07.05.02, 09:20
          o jakie umowy ci chodzi?
          • Gość: QCZ Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 22:39
            Konkretnie chodzi o budowe dworca i terenow przyleglych do tego obiektu. Czyli
            podziemne parkingi i hotele. Jest to olbrzymi teren az pod sama poczte.
            Za to amerykanska firma wynegocjowala uzytkowanie tych obiektow na wieczystosc.
            Rowniez nie placac za to zadnych podatkow.
            • Gość: QCZ Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.proxy.aol.com 07.05.02, 23:55
              Kakretnie Blad Konkretnie
            • Gość: Maks Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.02, 23:51
              Jeśli chodzi o inwestorów Śląsku, to nie są sami Niemcy. M1 w Czeladzi i Zabrzu
              jest niemieckie, ale Geant, Auchan i Carrefur to Francuzi, a Tesko w Gliwicach
              i Tychach to Anglicy, a Ikea to Szwedzi. Niemniej każdy z nich mówi po
              angielski (nawet szkopy o:)).

              Drugą sprawą jest że prezydenci Katowic sparzyli się na spółkach z zagranicznym
              kapitałem. Pierwszy zarząd (pana Śmiałka – początek lat dziewięćdziesiątych)
              jeździł do Wiednia i podpisał umowę na Katowickie Centrum Biznesu.. Obecnie
              budowa stoi, budowlańcy oddali sprawę do sądu za długi, miasto kłóci się z
              austryjackim udziałowcem, terenu nie da się odzyskać, i ogólnie teren za
              Superjednostką leży odłogiem. Drugi zarząd miasta ( pana Borońskiego – druga
              połowa lat dziewięćdziesiątych) sprzedał Niemcom superteren parkingu na
              Młyńskiej przy UrzędzieMiejskim. Ci nic nie zbudowali, ale mimo zapisów w
              umowie że jak nie zaczną budowy w terminie to grunt wraca do miasta, nic
              takiego się nie stało. Co ciekawe, odzyskaniem gruntu nie zajmują się prawnicy
              urzędu miejskiego, ale pan Sablik, który jeszcze rok temu był wiceprezydentem,
              ciągle jest radnym, i prowadzi własną kancelarię. Podłapał niezłą fuchę, ale
              efekty są zerowe.

              I dlatego nie ma co liczyć na zmniejszeni bezrobocia dzięki inwestycjom
              zagranicznym. Poprzedni prezydenci przez brak wiedzy podpisywali głupie umowy w
              których wtopili majątek miasta, i pan Uszok nie chce powtórzyć tego błędu
              (szvczególnie że panowie Śmiałek, Boroński i Sablik są w Radzie Miasta).
              Dlatego woli wydawać pieniądze miasta na Średnicówkę (inwestycja krajowa, tu na
              pewno nie ma przekrętów), niż próbować ściągnąć kapitał zagraniczny do naszego
              miasta.

              A jeśli chodzi o atrakcyjność Katowic w porównaniu z Krakowem czy Wrocławiem,
              szczególni jeśli chodzi o wypicie piwka po 22:00, to zupełnie inna bajka.

              Pozdrowienia dla wszystkich.
              • Gość: Maks Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 21:22
                Wygląda na to, że będziemy mieli bezpośrednie wybory prezydenta miasta.
                Zobaczymy kogo poszczególne partie i ugrupowania wystawią. Czy ludzi
                skompromitowanych, których jedynym tytułem jest głośne powoływanie się na
                śląskość, głęboką wiarę, patriotyzm itp., a jednocześnie kręcących swoje nie
                najczystsze interesy, czy ludzi którzy już zrobili i chcą dalej zrobić coś dla
                miasta i mieszkańców. Czy będą to znane postacie, czy tylko miernoty bazujące
                na aparacie swojego ugrupowania. Patrzmy im na ręce, sprawdzajmy złote
                obietnice w stosunku do tego co już zrobili, a może będziemy mieli w końcu
                sensownego prezydenta.
              • Gość: Giles Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: 62.154.238.* 24.05.02, 13:15
                1. w skali kraju niemcy sa inwestorem zagranicznym nummer jedem. do niemiec
                idzie ok. 40 % calego poskiego eksportu. tyle jesli chodzi o fakty.

                2. sklepy, ktore wymieniles to oczywiscie tez inwestycje zagraniczne i to
                typu "greenfield", ale akurat nie o te inwestycje mi chodzilo. brakuje w
                katwicah powaznych inwestycji prezmyslowych. poza tym grozi nam na slasku nowa
                monokultura w postaci przemyslu samochodowego.

                katowice sa moim zdaniem niezlym miejscem na powstanie osrodka badawczego
                duzego koncernu farmaceutycznego, myle tez, ze niejeden mittelständischer
                Maschinenbauer gdyby go odpowiednio zachecic zdecydowalby sie prezniesc
                produkcje na gorny slask. moznaby tez stworzyc strategie przyciagniecia do
                katowic np przemyslu wydawniczego. na bertelsmann jest juz za pozno, ale sa
                jeszcze inni. gdyby udalo sie przyciagnac dwa, trzy duze wydawnictwa technicze,
                za nimi poszliby tez inni.

                sa tez firmy, ktore moznaby sprobowac skusic sentymentem. np siemensa, ktory
                przed wojna mial w katowicach zaklady. wogole jest wcale niemalo osob wlasnie w
                niemczech, ktore maja mniej lub bardziej scisle zwiazki z katowicami, a zarazem
                zajmujacych wplywowe stanowiska w swoich firmach. nikt tego potencjalu dotad
                jakos nie probowal wykorzystac.

                3. czesi, sprawdz na stronach czechinvestu jak nie wierzysz, szukaja inwestorow
                nawet po japonsku. jak widac im sie oplaca.
                • Gość: Walrus Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.cymes.net / *.mitre.org 24.05.02, 13:54
                  Czy wiecie, czy wladze Slaska zasiegly rady w innych krajach Europy , ktore
                  mialy podobne problemy 20 lat temu? Np. Wielka Brytania, Zaglebie Ruhry,
                  Polnocna Francja.
                • silesius Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? 05.10.02, 16:24
                  Gość portalu: Giles napisał(a):

                  > 1. w skali kraju niemcy sa inwestorem zagranicznym nummer jedem. do niemiec
                  > idzie ok. 40 % calego poskiego eksportu. tyle jesli chodzi o fakty.

                  Czynnikiem hamujacym inwestorow sa m.in. podatki. Ta w zasadzie sluszna
                  wypowiedz trzeba nieco sprecyzowac. Inwestorzy ktorzy nastawieni sa na
                  dlugotrwala obecnosc w danym regionie, na rozwoj swych przedsiewziec, chetnie
                  widza, gdy ich pieniadze przyczyniaja sie do poprawy potrzebnej im
                  infrastruktury, do budowy drog itd.
                  Z pewnoscia lzej placic podatki, gdy sie widzi, ze za nie powstaja w okolicy
                  nowe szkoly, ktorych uczniowie i absolwenci zasila kadre przedsiebiorstwa,
                  stanowic beda w przyszlosci baze personalna do jego rozwoju, ze firmowy parking
                  o europejskim standardzie znajduje polaczenie rownie eruopejska pod wzgledem
                  standardu dojazdowka do autostrady o miedzynarodowyms tandardzie, prowadzacej
                  do miast, gdzie warto pielegnowac kontakty firmowe, jak Praga, Wieden,Berlin,
                  wiodace do krajow, gdzie rynek posiada pieniadz, jak Niemcy, Austria,
                  Szwajcaria, Wlochy.
                  Natomiast zniecheca do inwestowania i placenia podatkow stwierdzenie, ze za
                  podatki buduje sie polaczenia z kresami Europy, jak Warszawa, Lodz czy Lublin,
                  z regionami bez sily nabywczej, jak wschodnia Polska czy Ukraina, ze za podatki
                  asfaltuje sie drogi na Jasna Gore, podtrzymuje sie sztucznie rolnictwo itd.

                  Oczywiscie, na te slowa obrusza sie emocjonalnie widzacy sprawe Polacy, ale
                  pieniadz nie zna emocji, tylko nieprzyjajace inwestycjom warunki i nie
                  odstrasza go historyczne uprzedzenie ani nie przyciaga spoleczny obowiazek,
                  lecz kieruje nim wylacznie mozliwosc pomnozenia.


                  Silesius

                • Gość: Śródmiak Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 22:53
                  Po wyborach jakoś przyschła ta dyskusja, a temat jest nadal aktualny. Lud kocha
                  aktualnych włodarzy a prezydenta Uszoka wręcz miłuje. Ale głosów dostali o 7 %
                  mniej niż 4 lata temu idąc jako AWS - przewaga w radzie to mniejszej liczby
                  mandatów i małych okręgów.
                  Patrząc na kandydatów na prezydentów ti chyba tylko PO próbowało podejść
                  poważnie do sprawy wystawiając Sośnierza. Bo jaką alternatywą jest Bilnik z SLD
                  jeżeli współpracuje z obecnymi władzami miasta jako wicedyrektor KZGM od 1990
                  roku? Ale wizji programowej zrobienia czegoś nowego nie przedstawił nikt.
                  Publikowanie na stronie Bilnika analizy SWOT Katowic to jaja a nie propozycje
                  zmiany. Może SLD z Uszokiem dobrze?
                  Poza tym średnia wieku radnych rządzących z Forum Samorządowego to chyba 55
                  lat. To młodsi już nie głosują?
    • Gość: ludź Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl / 10.13.6.* 26.05.02, 15:27
      Troche z innej beczki, ale tez dotyczy Katowic
      Dlatego pozwolilem sobie dopisanie sie do tematu.
      Zauwazylem prace ziemne w parku Dolina 3 Stawow.
      Wykonywane prace wskazuja na likwidacje jednego ze stawow.
      Jesli za tym pojdzie likwidacja parku. Co dalej?
      Ktory park bedzie nastepny.
      Czyzby grozila nam betonowa pustynia?
      To napewno nie podniesie atrakcyjnosci miasta.
      • Gość: Maks Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 18:55
        Władze Katowic zaczynają gonić w piętkę, a ostatnie dni nie są dla nich
        najlepsze.

        Społem chciało przystąpić do remontu Skarbka. Nowa elewacja, nowoczesne windy
        na zewnątrz itp. Aby zrealizować nowoczesny projekt należało odkupić od miasta
        ok. 80 metrów powierzchni rynku (to pewnie mniej niż ma gabinet prezydenta). I
        miasto odmówiło, a przecież to byłby początek przebudowy Rynku, i to bez
        inwestowania z kasy miejskiej.

        Co do Rynku, to miasto chce zaciągnąć 30 milionów dolarów kredytu, tylko nie
        wiadomo na co. Mętnie mówi się o koncepcji która będzie konsultowana
        społecznie, co oznacza że w tej chwili nie ma konkretnego pomysłu co zrobić.
        Czyli pewnie kiełbasa wyborcza, a o szczegóły niech się martwią ci co wygrają
        wybory w październiku.

        I na koniec Pałac Młodzieży. Zespół prawników z uniwersytetu ocenił że umowa
        zawarta z TPD o przekazaniu im Pałacu jest niekorzystna dla miasta. Czyli
        zarząd w imię świętego spokoju oddał mienie miejskie. Bo jak miejskie to
        wspólne i nic nie kosztuje.

        Chyba byłoby lepiej gdyby zarząd i rada trzymali się swoich fontann i dróg
        (szczególnie tej przez rezerwat w Ochojcu) a poważne sprawy zostawili na po
        wyborach.
        • Gość: Przybysz Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 19:20
          Znajomi pokazali mi tą waszą dyskusję o Katowicach. Ciekawa, ale czy są jakieś
          efekty. Jako komentarz stary dowcip:
          „Przyjeżdża facet do Katowic i chce się dowiedzieć co tu można robić wieczorem.
          Pyta
          - Macie tu jakieś nocne życie w tych Katowicach.
          - Tak, jasne, mamy. Ale niestety dzisiaj zęby ją bolą.”
          • Gość: Czytacz Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 20:51
            Bzdury
            • Gość: Wolf Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.aries.com.pl 01.10.02, 11:24
              Cze. Jestem z Trzebini, Katowice kocham od dziecka. Patrząc na zmiany jakie
              zachodzą w Stolicy Górnego Śląska jestem spokojny, o przyszłość naszego
              kochanego miasta. W chwili obecnej największym problemem Katowic jest Dworzec
              PKP, no i oczywiście Rynek, a raczej jego brak.
              Jeżeli te dwie sprawy zostaną należycie załatwione w najbliższych latach, to co
              Katowice można bedzie nazwać perłą...:-)
              • Gość: mrW Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 02.10.02, 04:40
                Gość portalu: Wolf napisał(a):

                > Cze. Jestem z Trzebini, Katowice kocham od dziecka. Patrząc na zmiany jakie
                > zachodzą w Stolicy Górnego Śląska jestem spokojny, o przyszłość naszego
                > kochanego miasta. W chwili obecnej największym problemem Katowic jest
                Dworzec
                > PKP, no i oczywiście Rynek, a raczej jego brak.
                > Jeżeli te dwie sprawy zostaną należycie załatwione w najbliższych latach, to
                co
                >
                > Katowice można bedzie nazwać perłą...:-)

                -masz racje!, w sumie nie jest tak zle?
                -rynek, zdu..li, komuchy, dworzec tyz - jak na czasy 70-siate byl nie zly,
                wymaga przerobki, bo wygloda jak kloc - cinzko sie loddycha!
                • luka Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? 02.10.02, 19:30
                  www.unicentrum.com.pl/pl/index1.html
    • Gość: KOTka Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: 195.117.203.* 02.10.02, 23:52
      Tym co mysla, ze jedyny problem Katowic, to brak dworca i nocnego
      zycia, gratuluje otymizmu. Bo niby kto mialby do tej knajpy po 22.00
      pojsc? Ci co stad spierdalaja jak najdalej?
      Nie widzicie, ze to miasto miasto umiera??? Przejdzcie sie ulicami i
      zobaczcie te walace sie zaklady pracy, bankrutujace sklepy i knajpy czy
      puste kamienice. Nie zmienia to faktu ze ludzie latami czekaja na
      mieszkania a inni im zazdroszcza bo nie maja szans nawet zalapac sie na
      liste oczekujacych. Bo wszechmocnie panujace nam wladze Katowic
      ustalily, ze nikt ni moze miec pelni szczescia - albo mieszkanie, albo
      robota. Ci co pracuja moga wynajac (slowa bufona Dabrowskiego p.o.
      naczelnika Wydzialu Lokalowego), co jednak nie zalatwia problemu
      zameldowania. No, chyba, ze ten co pracuje jest... ekspedientka u
      Boronskiego, to zmienia postac rzeczy, bo ,pracownik tak niezbedny dla
      miasta" musi gdzies mieszkac tak jak ktos, kto caly dzien spedza nan
      piciu pod sklepem. U nas ekspedientek brakuje wiec trzeba je
      sprowadzac z roznych Pcimiow.
      Z tego m.in. powodu w ostatnich latach z Katowic wyjechalo kilkanascie
      tysiecy osób z wyzszym wyksztalceniem.
      Umiejetnosc pozyskiwania inwestorow najlepiej symbolizuje
      Katowickie Centrum Biznesu miedzy Zyleta a Superbuda. Niedokonczona
      ruina zarasta zielskiem. Zaloze sie jednak, ze na tym, jak i
      nieszczesnych parkingach sprzedanych przez Boronskiego, czy innych,
      ktos zarobil gruba kase. Tak jak na ziemi, na której teraz stoi OBI. Tam
      przynajmniej cos stoi.
      Technopark to dobry pomysl, ale jak przyciagnac profesjonalistow -
      katowickimi stawkami??? Ci co rzeczywiscie duzo umieja wyjechali za
      granice, gdzie takie umiejetnosci sa doceniane, albo chociaz do Poznania
      czy Warszawy. Tam za dobre mieszkanie zaplacisz do 2 tys. zl. ale
      zarobisz nie mniej niz 3 tys. U nas (czyli w Katowicach) na oplaty
      wydasz 1200-1300 zl. i zarobisz o polowe mniej niz w stolicy. W
      stolicy taniej kupisz ciuchy i kosmetyki, tansze sa taryfy (oczywiscie
      nie te pod Centralnym!) a jak wiesz gdzie kupowac, mozesz tez mniej
      wydac na jedzenie i knajpy. Rachunek prosty.
      Czy Katowice maja szanse? Byle do listopada...
      • Gość: Arnold Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: 213.186.78.* 03.10.02, 00:13
        Kotka moze to ty umierasz?
      • Gość: obcy Re: KATOWICE - to miasto umiera -do KOTki IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 03.10.02, 00:45
        Gość portalu: KOTka napisał(a):

        > Tym co mysla, ze jedyny problem Katowic, to brak dworca i nocnego
        > zycia, gratuluje otymizmu. Bo niby kto mialby do tej knajpy po 22.00
        > pojsc? Ci co stad spierdalaja jak najdalej?
        > Nie widzicie, ze to miasto miasto umiera??? Przejdzcie sie ulicami i
        > zobaczcie te walace sie zaklady pracy, bankrutujace sklepy i knajpy czy
        > puste kamienice. Nie zmienia to faktu ze ludzie latami czekaja na
        > mieszkania a inni im zazdroszcza bo nie maja szans nawet zalapac sie na
        > liste oczekujacych. Bo wszechmocnie panujace nam wladze Katowic
        > ustalily, ze nikt ni moze miec pelni szczescia - albo mieszkanie, albo
        > robota. Ci co pracuja moga wynajac (slowa bufona Dabrowskiego p.o.
        > naczelnika Wydzialu Lokalowego), co jednak nie zalatwia problemu
        > zameldowania. No, chyba, ze ten co pracuje jest... ekspedientka u
        > Boronskiego, to zmienia postac rzeczy, bo ,pracownik tak niezbedny dla
        > miasta" musi gdzies mieszkac tak jak ktos, kto caly dzien spedza nan
        > piciu pod sklepem. U nas ekspedientek brakuje wiec trzeba je
        > sprowadzac z roznych Pcimiow.
        > Z tego m.in. powodu w ostatnich latach z Katowic wyjechalo kilkanascie
        > tysiecy osób z wyzszym wyksztalceniem.
        > Umiejetnosc pozyskiwania inwestorow najlepiej symbolizuje
        > Katowickie Centrum Biznesu miedzy Zyleta a Superbuda. Niedokonczona
        > ruina zarasta zielskiem. Zaloze sie jednak, ze na tym, jak i
        > nieszczesnych parkingach sprzedanych przez Boronskiego, czy innych,
        > ktos zarobil gruba kase. Tak jak na ziemi, na której teraz stoi OBI. Tam
        > przynajmniej cos stoi.
        > Technopark to dobry pomysl, ale jak przyciagnac profesjonalistow -
        > katowickimi stawkami??? Ci co rzeczywiscie duzo umieja wyjechali za
        > granice, gdzie takie umiejetnosci sa doceniane, albo chociaz do Poznania
        > czy Warszawy. Tam za dobre mieszkanie zaplacisz do 2 tys. zl. ale
        > zarobisz nie mniej niz 3 tys. U nas (czyli w Katowicach) na oplaty
        > wydasz 1200-1300 zl. i zarobisz o polowe mniej niz w stolicy. W
        > stolicy taniej kupisz ciuchy i kosmetyki, tansze sa taryfy (oczywiscie
        > nie te pod Centralnym!) a jak wiesz gdzie kupowac, mozesz tez mniej
        > wydac na jedzenie i knajpy. Rachunek prosty.
        > Czy Katowice maja szanse? Byle do listopada...
        ________________________________________________________________

        Masz całkowitą rację ,obserwję to samo, mam porównanie z małopolską
        (Kraków),ale ci co na tym forum piszą sama widzisz jaki poziom reprezentują .
        Dlatego obawiam się o szanse Katowic.
        • Gość: mrW Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 03.10.02, 01:12
          -oz kurna!, to jest az tak zle?
          • Gość: Arnold Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: 213.186.78.* 03.10.02, 01:14
            Chyba jest dobrze skoro az gosc z Krakowa sie wlaczyl> :))))))))
      • Gość: Arnold Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: 213.186.78.* 03.10.02, 01:55
        A druga sprawa Kotka ,ze to, o czy mowisz, to robota pana Uszoka i kumpli.
        Ale niedlugo wybory. Mam nadzieje ze herr Uszok, przyjaciel prezydenta
        Sosnowca, wielbiciel Korfantego, juz niedlugo bedzie ksztaltowal przyszlosc
        naszego miasta. Pozdr.
        • Gość: Arnold Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: 213.186.78.* 03.10.02, 01:57
          Oczywiscie niedlugo to znaczy po prostu niedlugo, krotko inaczej. Pozdr.
      • Gość: luke78 Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 03.10.02, 16:26
        Katowice jesli chodzi o atrakcyjnosc powoli staczaja sie do trzeciej ligi, nie
        dziwie sie , ze ludzie stad wyjezdzaja .
        Sentyment sentymentem, ale Katowice i caly lask powoli zamieniaja sie w getto,
        z ktorego wszyscy normalni ludzie wkrotce uciekna
        • Gość: Wit Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.10.02, 17:49
          Pesymiści!!!Ale bierze Was jesienna deprecha!
          Nawet nie widzićie jak to miasto zaczyna się powoli odradzać!!!
          • Gość: qwerty KATOWICE - to umierajaca wiocha...niestety IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 12:54
            katowice to prowincjonalna wiocha!...i nie zmieni tego nawet fakt, ze polowe
            miasta zaasfaltuje sie nowymi arteriami komunikacyjnymi. Miasto poprostu nie ma
            w sobie zadnego klimatu...jest szare, brudne z latajacymi po dworcu narkomanami
            wbijajacymi strzykawki przyjezdzajacym turystom (niezle wizytowka stolicy
            reginu). Jest tu naprawde duze pole do popisu dla wladz...ale znajac wladze, to
            ze Katowice umieraja raczej jej nie obchodzi. Przyszlosc pokaze co sie stanie z
            tym miejscem za kilka lat...
            • Gość: ytrewq Re: KATOWICE - to umierajaca wiocha...niestety IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 13:04
              ...Katowice maja szanse w postaci srodmiescia - tu w przyszlosci moze nastapic
              autentyczny rozkwit zycia kulturalnego i rozrywkowego....ale to wymaga wziecia
              sie z problemem "za bary". Jest tyle kamieniczek, czesc nawet zabytkowych-
              trzeba je wyremontowac...odrestaurowac...a kawiarenki, kluby same sie pojawia i
              zaczna zyc wlasnym zyciem, chyba ze rozni narkomani i menele beda dalej
              penetrowac te okolice -wtedy lepiej nawet nie zabierac sie za zmienianie
              image'u srodmiescia!
              • silesius Re: KATOWICE - to umierajaca wiocha...niestety 05.10.02, 16:27
                Gość portalu: ytrewq napisał(a):

                > ...Katowice maja szanse w postaci srodmiescia - tu w przyszlosci moze
                nastapic
                > autentyczny rozkwit zycia kulturalnego i rozrywkowego....ale to wymaga
                wziecia
                > sie z problemem "za bary". Jest tyle kamieniczek, czesc nawet zabytkowych-
                > trzeba je wyremontowac...odrestaurowac...a kawiarenki, kluby same sie pojawia
                i
                >
                > zaczna zyc wlasnym zyciem, chyba ze rozni narkomani i menele beda dalej
                > penetrowac te okolice -wtedy lepiej nawet nie zabierac sie za zmienianie
                > image'u srodmiescia!

                Byc moze Polska zdobedzie sie wreszcie na uczciwa reprywatyzacje, kierujac sie
                prawem i to prawem odpowiadajacym miedzynarodowym standardom a nie
                postpeerelowskimi emocjami, a wtedy to bedzie mozliwe. Administrator,
                zarzadca, uzytkownik czy paser nigdy nie zadbaja o rzecz tak, jak wlasciciel.

                Silesius




                • Gość: Valio Re: KATOWICE - to umierajaca wiocha...niestety IP: *.katowice.msk.pl 26.11.02, 17:32
                  No chyba że prywatny właściciel czeka aż kamienica spłonie (patrz kamienica na
                  rogu ulic 3 Maja i Stawowej) albo sama się zawali i problem zniknie (też przy
                  dworcu ulica Młyńska i Jana Matejki) Nie liczyłbym na to że czynsze w Centrum
                  spadną - jeżeli w ciągu kilku najblizszych lat mają przybyć 3 luksusowe hotele
                  (już w grudniu Holiday Inn w Uni Centrum) w 2004 Hotel Regent na ulicy
                  Sokolskiej (info: www.polandproperty.pl oraz www.wirtualne.bogucice.pl) a w
                  planach jest przecież budowa hotelu sieci Radisson Sas i nie zapomnijmy o
                  remoncie zabytkowego Hotelu Monopol na Dworcowej. Jest to jednak szansa by
                  władze miasta wzieły się za realną przebudowę Śródmieścia a nie obiecywanie
                  gruszek na wierzbie.
            • Gość: oio Re: KATOWICE - to umierajaca wiocha...niestety IP: 213.216.88.* 14.01.03, 02:16
              www.luffa.nu/shock/katowice.htm
        • Gość: Kinol Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 22:11
          Jezeli będziemy oceniali miasto przez nasze marzenia i wyobrazenia, łatwo
          sformułować zarzut jego zamierania .
          Kryzys wywarł wpływ na tak ukształtowaną opinie ale prosze zwrocić uwage na
          fakt prowadzenia duzych inwestycji w infrasturze miasta. DTŚ ,przygotowanie do
          przebudowy rynku miejskiego. A propo akcja Trybuny Slaskiej o zmiane
          architektury rynkowej miała dorazny przedwyborczy charakter. Rynek katowicki to
          nie jest powiwerzchowny makijaz za kilka milionow ale potężne przedsiewziecie
          na które juz zgromadzono srodki finansowe rzędu 150 mln zł.
          Piszecie ze miasto zamiera. Ile osob bywa w teatrze, czy filharomnia jest
          uzawsze pełna.
          Katowice maja 7% bezrobocie i w prownaniu z innymi miastami Sląska czy Zagłębia
          wypadaja więcej niż dobrze.


          Które miasto na Sląsku ma kilkuprocentowe bezrobocie.
      • Gość: Maro Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: 195.117.203.* 05.10.02, 15:13
        Kotka, masz rację obserwuję to samo. Oprócz ekspedientek Borońskiego mieszkania w
        tym mieście dostają różne inne przydupasy władz miasta. U mnie w klatce mieszkanie z
        zasobów miasta dostał syn jednego z naczelników UM. Oczywiście tam nie mieszka, bo ma
        inne mieszkanie, tylko wynajmuje je za grube pieniądze. Jeden Pan Bóg wie ile takich
        mieszkanek mu tatuś załatwił? Wiem, że to nie jest przypadek odosobni
        • Gość: Terminator Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: *.garr.pl 20.11.02, 16:26
          Ploty o mieszkaniach, przekrętach, interesach itp to nic nowego w wypadku władz
          Katowic. Ale nikt ich za rękę nie złapał. Przez tyle lat.
          A czy nie martwi Was przesunięcie ciężaru władz miasta na południe, w strefy
          poza centrum - Kostuchna (Uszok), Giszowiec (Foraiter). Najbardziej dołuje mnie
          totalne zdominowanie władz miejskich przez 50 i 60 latków. Młodzi w Katowicach
          chyba nie chodzą na wybory.
          • Gość: KORA Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: *.protonet.pl 26.11.02, 15:25
            Nie tylko Katowice ale cały Śląsk zniszczony cywilizacyjnie nie odrodzi się
            ponieważ nie ma ludzi którzy o niego by zabiegali. Nie ma prasy,radia telewizji
            zostali na gościnnych posadach szabrownicy którzy łupią co się da i dalej stąd
            do ......... Były czasy kiedy handlowano żywem towarem za DM.Pozostał smród
            i niesmak.














            • Gość: mrW Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 14.01.03, 02:48
              Gość portalu: KORA napisał(a):

              > Nie tylko Katowice ale cały Śląsk zniszczony cywilizacyjnie nie odrodzi się
              > ponieważ nie ma ludzi którzy o niego by zabiegali. Nie ma prasy,radia
              telewizj
              > i
              > zostali na gościnnych posadach szabrownicy którzy łupią co się da i dalej
              stąd
              > do ......... Były czasy kiedy handlowano żywem towarem za DM.Pozostał smród
              > i niesmak.
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              -wcale nie!!!!, niesmak jest do dzisiaj, do ludzi z poza Slonska (mam na mysli
              wroga z czarnym orlem w herbie), ktorzy zniewolili Nas i oszukali by im sie
              kieszenie wypchaly - Hanba dla tych, ktorzy w to uwierzyli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Gorol Re: KATOWICE - to miasto umiera IP: *.bluu.net / 192.168.1.* 15.01.03, 16:42
                Nie ma mowy o umieraniu Katowic. Oczywiście mogłyby się rozwijać szybciej,
                podobnie jak Kraków,Poznań itp.,ale warszawka trzyma rękę na kasie i to jest
                problem. Trzeba pamietać , że Warszawa to tylko 5% Polski (ludnościowo), a
                Śląsk ok. 12%. Problemem jest socjalizm produkujacy urzędników trzymajacych w
                ręku decyzje. Jeśli nie będzie socjalizmu wszyscy odetchną -poza warszawką ,bo
                Warszawa też odetchnie.
    • Gość: mario Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.01.03, 14:23
      NIE MA PRZYSZLOSCI !
      PRZENIESC STOLICE WOJEWODZTWA DO BIELSKA I TO SZYBKO.
      • Gość: Sędzia Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: gate:* / 192.168.1.* 31.01.03, 15:03

        Ale sie ubawiłem!!!

        Przenieś do Bielska ???

        Faktycznie pozbyłeś się chłopie kompleksów i zapadłeś na megalomanie!!

        Równie dobrze moglibysmy przenieś stolicę np. do Koziej Wólki - tez jest zamek,
        też są góry ( pieknie ) też maja aspiracje itd. ......

        Z prowincji nie da sie zrobić metropolii!

        A Katowice maja przyszłość oczywiście jesli nie będą słuchały rad takich jak Ty
        specjalistów.

        Sędzia
        • Gość: Mario Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.02.03, 20:16
          Wiesz bylem dzis w katowicach po chyba piecioletniej przerwie i jak zobaczylem
          piekne tereny w okolicach interkomisu to zachcialo mi sie żygać, Bielsko nie
          bylo i nie bedzie metropolia ale jest to piekne i normalne miasto w
          przeciwienstwie do zasyfiałych Katowic - przykro mi ale chyba sie zgodzisz
          • Gość: optymista Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: 213.227.72.* 04.02.03, 15:37
            a ja mam nadzieję, że będzie lepiej!
          • Gość: Wit Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.02.03, 16:24
            Gość portalu: Mario napisał(a):

            > Wiesz bylem dzis w katowicach po chyba piecioletniej przerwie i jak
            zobaczylem
            > piekne tereny w okolicach interkomisu to zachcialo mi sie żygać, Bielsko nie
            > bylo i nie bedzie metropolia ale jest to piekne i normalne miasto w
            > przeciwienstwie do zasyfiałych Katowic - przykro mi ale chyba sie zgodzisz
            Interkomis leży właściwie na terenie Siemianowic, palancie z Bielska.
            Całkiem miła i przyjemna okolica!
            • Gość: Mario Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.02.03, 00:57
              Oj to co zabrakło kasy na tabliczke Siemianowice naszej stolicy wojewodztwa ?
              A palanta to sobie znajdz w tej swojej wiosce zwanej KATOWICE HANYSOWSKI
              PAJACU,Katowice to żalosne miasto i trzeba sie z tym pogodzic, to miasto
              naprawde nie ma zadnej przyszłosci.
              • Gość: Wit Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.02.03, 10:05
                Po pierwsze to jestem z Siemianowic,a po drugie to o Katowicach podyskutujemy
                za klika lat, jak będzie to światowa metropolia!A będzie takową,wystarczy
                trochę pracy.
                A nie zniechęcaj mnie do Bielska, bo akurat lubię to miasto i ludzi z tamtąd!
                • Gość: Sędzia Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: gate:* / 192.168.1.* 05.02.03, 10:28

                  Mario - słuchajno gorolski auslenderze, tatuś przyjechał z zapadłej wsi
                  stawiać Fiata ?

                  Takiego wiesniactwa jak Ty odstawiasz każdy Bielszczanin by się wstydził !

                  A jak masz kompleksże Katowice są Stolica województwa to lecz się bo jestes
                  żałosny.

                  Sędzia
                  • Gość: seb Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: osz2:* / 10.62.16.* 05.02.03, 10:37
                    A ja uważam że dwa najładniejsze miasta to Tychy i Bielsko-Biała (i przydałoby
                    się między nimi zrobić jakąś linie autobusową albo szybki tramwaj).
                    Nie są tak duże jak Katowice ale są ładne i przyjemne z czystym powietrzem
                    (bez obrazy). Do kolegi Wita: ja tam w Tychach wole mieć widok na Beskidy jak
                    ty w Siemianowicach na kominy i interkomis.! pozdrowionka.
                    • Gość: Mario Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 05.02.03, 10:55
                      Brawo Seb
                      A do reszty nie denerwujcie sie tak,szkoda ze mieszkacie w takim miescie i tyle.
                    • Gość: Wit Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.02.03, 12:41
                      Kominy są w prawie każdym większym mieście ( i w Tychach i w Bielsku,a nawet w
                      Krakowie), a musisz przyznać,że miasta powstałe na węglu i stali (t.j. Katowice
                      i Siemianowice) powinny mieć w swoim pejzażu kominy. I one dają mu specyficzny
                      charakter. Nie potraficie tego zrozumieć? Trudno,Wasza strata. Ja uwielbiam
                      przemysłowy krajobraz Górnego Śląska. Jest wyjątkowy. Zwiedziłem już kawał
                      świata, ale takiego orginalnego miejsca jak Górny Śląsk nigdzie nie widziałem.
                      Kominy, kopalniane wieże wyciągowe, hale fabryczne itd. stanowią historię tej
                      ziemi i nadają specyficzny charakter temu regionowi.Żałuję tylko,że większość
                      tych miejsc jest obecnie w opłakanym stanie. Ale mam nadzieję, że za jakiś czas
                      to się zmieni. Jakiś ciekawy pomysł, "trochę" pracy i pieniędzy, a Górny Śląsk
                      przyciągnie do siebie i inwestorów i turystów.Katowice, tak jak cały region,
                      mają przed sobą ciekawą przyszłość.
                      Lubię Beskidy i fajnie by było mieć za oknem takie góry, ale ja mam za oknem
                      hałdy, tzw. Alpy Wełnowieckie. Nie wiecie nawet jakie to jest ciekawe miejsce.
                      Ile tam jest życia, zieleni. Przyroda opanowała te tereny. Różnorodne mchy,
                      porosty, przeróżne gatunki traw, wiele krzewów i małych drzewek. A wiosną pełno
                      kwiatów. Poza tym żyją tam zające, bażanty i liczne mniejsze ptaki.
                      I wcale nie zmyślam, bo regularnie jeżdżę tam na rowerze górskim (trenuję
                      kolarstwo górskie). Naprawdę, warto poznać czasem jakieś miejsce dokładnie, a
                      nie wypowiadać się bazując tylko na stereotypach.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Sędzia Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: gate:* / 192.168.1.* 05.02.03, 13:01
                        Zgadzam sie z Wit-em.

                        Ja nie zamieniłbym moich Katowic na żadne inne miasto dlaczego?

                        Mozna by o tym pisać z godzinę ( notabene moja rodzina pochodzi z jednej z
                        najstarszych dzielnic Katowic)ale ujme to jednaym słowem TO JEST MÓJ HAIMAT !

                        Pozdrawiam

                        Sędzia

                        ps. to prawda że jest duzo do pozamiatania w Katowicach po latach rządów Goroli
                        i Altreichu ale wierzę że uda sie przywrócić Katowicom przedwojenny blask i
                        stworzyć ich nowa świetność.!
                        • Gość: basturk Re: KATOWICE - czy to miasto ma przy.. do sędziego IP: osz2:* / 10.62.16.* 05.02.03, 13:14
                          życze ci i twojemu miastu powodzenia bo przedwojennne Katowice były bardziej
                          zadbane i ładniejsze jak są teraz. Ale dalej optuje, że Tychy i Bielsko-
                          Biała to najładniejsze miasta.
                      • Gość: basturk Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: osz2:* / 10.62.16.* 05.02.03, 13:09
                        Masz racje że w każdym mieście są kominy z tą różnicą że w waszych miastach
                        jest ich za dużo a w Tychach są dwa - elektrociepłowni która w 30% wykorzystuje
                        biopaliwo. Nie licze kominów z browaru bo one maja inne przeznaczenie. Zgadzam
                        się z tobą że każde miejsce ma urok TYLKO musi być zadbane. Niestety w wielu
                        miastach aglomeracji katowickiej jest brudno, mało zieleni, która zmieniłaby
                        znacząco otoczenie, są niezadbane, osiedla budowane są haotycznie (nie tylko
                        kiedyś ale także teraz). Co do twoich hałd to tez ciekawe ale ja mimo wszystko
                        wole za oknem Beskidy.
                        • Gość: Piotreq Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.nik.gov.pl 06.02.03, 04:09
                          Co do zieleni to 1/3 Katowic zajmują lasy i parki...
                          Katowice są dziwnym miastem. Mieszkańcy Katowic i innych
                          miast mogą sie długo kłócić. To zależy już od słynnego
                          punktu siedzienia..a dokładniej. Przeważnie centra miast
                          są najładniej utrzymane i wyremontowane. Zwykle... W
                          Katowicach jest dokładnie odwrotnie. Rynek, dworzec,
                          centrum...w sumie nie ma się co dziwić...to własnie widzą
                          przyjezdni. Może powinni zobaczyć WPKiW, Nikiszowiec
                          okolice Biblioteki Śląskiej i troche innych miejsc w
                          których nie byli (każdy tu może coś dopisać). Może warto
                          by to zareklamować. Ja uwielbiam Dolinę Trzech Stawów i
                          łączące sie z nią lasy. Naprawde fajne miejsce do
                          pojezdżenia na rowerze.
                          Zgodnie z tematem Katowice będą miały przyszłość tylko
                          wreszcie coś musi drgnąć z płacami. Wtedy będzie i
                          większy budżet i rozwiną się sklepy, knajpki itd.
                          Przyjrzyjcie się pięknym miastom. Dlaczego takie są.
                          Właśnie dlatego że dobrze w nich kręcił się interes.
                          Dlatego się rozwijały. Pieniądz przyciąga pieniądz.
    • Gość: AK Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: aga:* / 192.168.6.* 05.03.03, 10:47
      Wykluczone!
    • Gość: fajfocl Re: KATOWICE - czy to miasto ma przyszłość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.03, 02:11
      a jak?.....(...)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja