Sklep internetowy sprzedaje akcesoria przydatne...

    • Gość: m Nie WSZYSCY sciagali w szkole IP: 134.113.4.* 05.01.05, 15:38
      Nie wszyscy sciagali w szkole. Moze Ty tak, Twoi koledzy, ale to nie znaczy ze
      wszyscy zachowywali sie tak samo jak Ty.
      Sciaganie to oszustwo wobec samego siebie, i wobec innych. Powinno sie za to
      wylatywac ze szkoly lub uniwersytetu.
    • Gość: malaka a ja zawsze zciagalem i bende zciagal IP: 208.247.54.* 05.01.05, 15:49
      ha ha ha ha.

      Nie ma to jak sie narypac na prywatce a potem na egzamin i od jakiegos kolesia
      zerznac wszystko bez nawet minuty nauki. To jest zycie.

      Pozdro dla frajerow kujonow !!!!
      • Gość: mfs I tak trzymać! Ktoś musi łopatę obsługiwać... IP: *.arcor-ip.net 05.01.05, 16:31
        • Gość: malaka jak bym nie sciagal to bym obslugiwal a tak ...... IP: 208.247.54.* 05.01.05, 17:25
          .... przeszedlem szkole i mam takich jak ty w D...e, Kop predzej bo zaraz snieg
          spadnie i zostaniesz bez roboty.
          • Gość: mfs No to pogratulować! IP: *.arcor-ip.net 05.01.05, 20:27
            Jest jakies je ne sais quoi w takich odzywkach. Naprawdę.
    • Gość: MaciekS Sciaganie a pamieciowka IP: *.gs.com 05.01.05, 16:42
      Jako absolwent PW chcialem zauwazyc ze pewna wiedza jest po prostu smietnikiem
      detali. Wielu uczniow i studentow nie potrzebuje zapamietywac skomplikowanych
      wzorow. Natomiast znajomosc metody i rozumowanie jest najwazniejsze. Ta bowiem
      zaprowadzi nas w zyciu prywatnym i zawodowym do sukcesu. Detale mozna znalezc
      wszedzie i zal na nie umyslu.

      Mysle ze to z tego powodu na uczelniach (jeszcze za moich czasow) profesorowie
      zaczeli rozdawac kartki z niezbednymi wzorami wiec sciagawki nie byly potrzebne.

      Pamietam natomiast jak musialem sie uczyc duperelnych wzorow przeliczen
      czwornikowych na Terii Obwodow (Wydz. Elektroniki PW). To tylko po to by
      wyliczyc parametry jakiegos bardziej zlozonego obwodu. Po co w sumie? Dzis i tak
      ich nie pamietam i wcale nie mialem zamiaru ich pamietac nawet gdy sie ich
      uczylem. Tych profesorow, ktorzy do tego nas zmuszali nie mialem za
      najmadrzejszych. Na szczescie byli i inni... Za najglupszych jednak uwazam tych
      ktorzy zmuszali do zapamietania dowodow analizy matematycznej podczas gdy do ich
      przeprowadenia wymagane byly niezrozumiale lematy, ktore same wymagaly dowodow.
      Taka umiejetnosc jest przytdatna matematykom, ale nie inzynierom. I owszem
      nauczylem sie tych glupot na pamiec... na kolokwia by zaliczyc. Kilka tygodni
      pozniej juz nic nie pamietalem z tego i nawet nie mialem zamiaru wracac do tego.
      Utracilem nawet chec do uczenia sie w pewnych momentach, bo ni to przyjemnosc ni
      to rezultaty. Motywacja tychze profesorow i doktorow byla zadna. Stawianie ocen
      mialo maly sens. Kazdy robil minimum by sie tylko przeslizgnac przez malo
      interesujace zagadnienia i dobrnnac do tego co interesowalo najbardziej. Potem
      sie okazywalo ze nawet i do tych zagadnien tracilo sie zapal. Zawsze znalazl sie
      jakis uczelniany glupek o niezaspokojonych ambicjach pseudo-pedagogicznuych.

      Wzorow na calki czy rozwiazania rownania kwadratowego to bym jednak polecil sie
      nauczyc...

      Pozdrawiam,
      M.
    • Gość: Fachowiec Re: Sklep internetowy sprzedaje akcesoria przydat IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 05.01.05, 16:59
      Jeszcze jeden cios zadany dogorywającej oświacie. Sfora zidiociałych belfrów
      nie wie co robić.

      Służę radą i pomocą, jeśli szkoły są zainteresowane takimi dziedzinami, jak:
      blokada informacyjna, dezinformacja, ujawnianie ukrytych kanałów informacji,
      kontrola ukrytych kanałów informacji, selektywna ingerencja bądź zkłócanie
      przekazu informacji.
    • Gość: Uncle :) Re: Sklep dla belfrow... IP: *.nys.biz.rr.com 05.01.05, 17:10
      A ja zastanawiam sie czy nie zaczac produkowac zaklucaczy petli indukcyjnych,
      wygaszaczy sygnalow telefonu komorkowego w klasie, detektorow promieniowania
      ultrafioletowego, podczerwonego i rentgenowskiego... Jesli belfer zawziety to
      kupi... A potem sprzedam zaklucacz zaklocacza itd DCAF... Nie ma to jak stara
      dobra "oswiata"...
    • Gość: doktor z uczelni Popieram ściąganie! IP: *.client.comcast.net 05.01.05, 20:52
      Uczeń ma myśleć, a nie wkuwać wzory na pamięć. Szkoła ma uczyć właśnie
      myślenia. Ja na egzaminy wymyślam duży zestaw problemów do rozwiązania, daję
      każdemu inny i pozwalam korzystać z notatek. Opisane w artykule "przerażenie"
      belfrów wynika wyłącznie z ich lenistwa. Z tego, że chcieliby odpytać z wiedzy
      książkowej, nie zadając sobie trudu wymyślenia pytań wymagających twórczego (i
      nie dającego się ściągnąć) zastosowania tej wiedzy. Na pohybel zatem takim
      belfrom, technika sobie z nimi poradzi. :)
    • Gość: Gucio Co za głupoty tu są wypisywane ? IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 05.01.05, 20:58
      szkody sobie uczeń robi ? Szanowni Państwo - najpierw szkoła musi zacząć uczyć w zakresie który życiowo i zawodowo jest potzrebny ! Popatrzcier, co teraz szkoła uczy ? Toż przecież dla higieny psychicznej tzreba bazować na ściągach ! I dobrze, że jest taka technologia. Pozdrawiam wszystkich uczących się !
    • Gość: zz Wyzuc ze szkoly za sciaganie tak jak w usa IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 06.01.05, 06:07
      W szkole w polsce sciaganie to codziennosc. Kto lepiej sciagnie ten jest fajniejszy. W stanach absolutnie
      nikt nie sciaga. Koles moze posiadac pistolet i strzykawke z heroina a i tak nie bedzie sciagal, bo wie ze
      wyleci ze szkoly od razu. Zmienic nalezy kulture w polskich szkolach, karac surowo!
    • Gość: wk Re: Sklep internetowy sprzedaje akcesoria przydat IP: 212.106.176.* 06.01.05, 08:12
      faktycznie może zapomniał wół jak cielęciem był, jak świat światem ściągi były
      i będą tylko chyba wszyscy zapomnieli że jak się samemu pisało ściągi to można
      było się czegoś nauczyć a ściąganie poprzez jakąś słuchawke to absurd przecież
      dzieci drogie wy nic nie będziecie umieć zastanówcie się troche za chwile to
      będziecie umieli tylko włączyć komputer, kogoś zabić, okraść, i ćpać chyba nie
      na tym polega życie
      • Gość: I love U Słowak Słowak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 16:35
        Profesorze Fabjański, czekam z utęskneniem na swoj maturalny dlugopis!!!!
        hehehe, jaka jazda:D
        • Gość: Toomasz Re: Słowak... IP: *.net26.pl / *.net26.pl 13.01.05, 21:03
          Jeden z nauczycieli, którzy się wypowiadają w tym artykule(oczywiście jako
          przeciwnik ściągania), miał zwyczaj wychodzenia z sali po podaniu pytań na
          sprawdzianie, i jeśli to nie jest przyzwolenie na ściąganie, to co? :) A do
          przeciwników ściągania - nie wiem jak jest teraz, ale w "starym" systemie w LO
          program np. biologii był tak bzdurny, że nauczenie się go było:
          1.prawie niewykonalne
          2.zupełnie niepotrzebne - po co komu nazwy jam ciała jamochłonów czy innych
          pierwotniaków?!, zwłaszcza, że na medycynie przerabia się dokładnie to samo
          jeszcze raz... cytaty na pamięć na polskim - PO CO?. To samo informatyka - nie
          iem jak było gdzie indziej, ale u mnie trzeba było np. znać "ułożenie kolorów w
          programie paint" (po kolei). Zresztą dziennikarze katowickiej "GW" chyba
          korzystali na studiach z "pomocy", bo poziom artykułów w regionalnym dodatku
          woła o pomste do nieba (z wyjątkiem artykułów o tematyce kulturalnej)
    • builder Re: Sklep internetowy sprzedaje akcesoria przydat 07.01.05, 21:06
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > Wszyscy od niepamietnych czasów ściągali, aż tu nagle stało się to bardzo
      > złe. Zapomniał wół jak cielęciem był???

      jak tak dalej bedzie sie dzialo to w przyszlos`ci bedziemy mieli do czynienia z
      gluptaskami,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja