Kobieta, która jeździ tirem

IP: *.client.comcast.net 15.01.05, 11:35
A gdzie zdjecie i piersi tej facetki?
Mnie sie ona podoba. Ma dziewczyna jaja. Powinna wyjechac do USA, tutaj sporo
babek kreci kolkiem i robia to calkiem niezle!
    • Gość: mcaaron Re: Kobieta, która jeździ tirem IP: *.crowley.pl 15.01.05, 11:43
      To się nazywa pasja :] tak trzymać!
    • Gość: Taquilla Moja kumpela ma ABCE i świadectwo kwallifikacji .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 12:02
      ... i tyż TIR-em we własnej firmie jeździła i nikt sie tak nie podniecał,
      jednakże jak osobowym jeździ i gliniarze ją sprawdzają to taki dokument
      uprawniający do jazdy budzi respekt i uznanie kontrolujących.
      • Gość: dead_james taka laske... IP: *.nat.tvk.wroc.pl 15.01.05, 12:30
        taka laske chce sobie znalezc.
        • kasjas1 Kobieta w Tirze?-Jestem za ! 16.01.05, 01:04
          Jestem kierowcą Tira od 10 lat i gdy patrzę na cały transport międzynarodowy z
          perspektywy czasu to wydaje mi się,że na dzień dzisiejszy nie jest już ważne to
          jakiej płci jest kierowca.Ważne jest to,co potrafi i czy czuje się na siłach
          aby wykonywać tak ciężki i odpowiedzialny zawód.Myślę,że to zaszczyt mieć w
          swojej drużynie kobietę kierowcę.I miło by było pochwalić się przed
          zagranicznymi kolegami,że oto na parking wjeżdża tą czterdziestotonową
          ciężarówką moja krajanka a może i koleżanka.Szkoda,że tak mało jest odważnych
          kobiet w kraju.One też potrawią być dobrymi a niekiedy lepszymi kierowcami niż
          mężczyźni.Życzę tej dziewczynie miłych chwil za kierownicą,szerokich i suchych
          dróg Nowoczesnej Europy oraz tylu powrotów ile wyjazdów.
          • Gość: kasia Re: Kobieta w Tirze?-Jestem za ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:54
            teraz dopiero mialam mozliwosc przeczytania komentarzy do artykulu. oj
            dziwilbys sie bardzo -w tej kwestii, że płeć nie ma juz takiego znaczenia. U
            nas ma ogromne. wprosty slysze odpowiedzi- kiedy pytam o prace- ze firma...nie
            podejmie takiego ryzyka, jakim jest zatrydnienie kobiety. ale lubie te prace,
            chociaz nie planuje wykonywac jej do konca zycia, na razie jednak udaje mi sie
            przekonac tego czy innego wlasciciela firmy do tego ze sobie poradze.
            pozdrawiam i zycze szerokosci!!w jakich rejonach europy sie obracasz?
    • Gość: ciekawa Pani :) pełny szacunek dla lifestyle'u IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 15.01.05, 12:31
    • Gość: Zezen Wzór nieprzejmowania się IP: 213.134.138.* 15.01.05, 12:55
      Przesłałem ten artykuł moim żeńskim znajomym i przyjaciółkom Królika, by je
      zachęcić do życia...

      Ukłony dla tej Pani. Szczera do bólu, podejrzewam. Jej syn będzie (lub już
      jest?) z niej dumny.

      English-Polish translator
      www.abovetranslations.com
    • Gość: Puri Kobieta, która jeździ tirem - tirówka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 13:19
      Pracuję w Oddziale Praw Jazdy i kiedy przychodzi babeczka wymienić prawo jazdy
      kat.C to wszyscy się zbiegają zobaczyć takie dziwowisko - niestety. Kobieta,
      która ma prawo jazdy kategorii C, CE i D, DE kiedy jest legitymowana przez
      policję, to natychmiast jest posądzana o posługiwanie się fałszywym dokumentem!
      A dlaczego tirówka to niestety ta co stoi na poboczu drogi, a nie jeździ tirem?
      Kobiety mają znacznie żadziej zatrzymane lub cofnięte uprawnienia. Baba za
      kierownicą to panowie komplement, a nie obelga. Tak mówi statystyka.
    • Gość: trucker Re: Kobieta, która jeździ tirem IP: *.bchsia.telus.net 15.01.05, 14:24
      Tez jestem kierowca 40sto tonowego trucka w kanadyjskim Vancouver.Kobiety za
      kolkiem w Kanadzie lub USA sa spotykane bardzo czesto nie wzbudza to zadnych
      emocji.Radza sobie doskonale w tym zawodzie i zawod ten staje sie coraz
      popularniejszy w srodowisku pan.Zycze tej pani jeszcze wielu setek tysiecy km
      do przejechania zadowolenia z pracy i szczescia osobistego.
      • chrobot Re: Kobieta, która jeździ tirem 15.01.05, 16:25
        Jakies 2 tygodnie temu przyjala do taka pani 40 tonowcem, myslalem, ze sie w
        drzwi nie zmiesci-ale to jest USA tu wszystko jest duze. A dla Pani Kasi respect
        :) zycze nastepnych 100000 bezpiecznie przejechanych km...
    • Gość: madzia bardzo fajnie! jestem pod wrażeniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 17:13
      i pozdrawaim panią :-)
    • Gość: jolita Re: Kobieta, która jeździ tirem IP: *.mclink.it 15.01.05, 18:11
      Kiedys, w latach 50-tych byla moda na kobiety traktorzystki. Dopiero pozniej
      odkryto ze wplywalo to niekorzystnie na kobiecy system rozrodczy.
      • Gość: Esmeralda nie chce powiedziec ale mecyje IP: *.onlink.net 15.01.05, 19:45
        bo w Polsce sa to napewno "mecyje". W Kanadzie moja kolezanka jezdzi na takim
        kobylastym trocku, ze az sztrach na to patrzec. Jezdzi do spolki ze swoim mezem
        i nie ma zadnej taryfy ulgowej. Meza traktuje jak wspolnika - zmiennika, ktory
        tak samo musi sie wyspac i odpoczac bo kiedy ona spi, maz daje jej pelny
        wypoczynek . Oboje czuja sie odpowiedzialni za siebie. Kobiet za kierownica
        takiego kolosa jest naprawde sporo i nie jest to zadna sensacja dla
        spoleczenstwa cywilnego jak i dla policji. Zawod jak kazdy. Chociaz ja naprawde
        je podziwiam.
        • u92 Re: nie chce powiedziec ale mecyje 15.01.05, 20:54
          Tez jezdze trackiem tyle ze wlasnym ,czasami potrzebuje paru dni wolnych. Nawet
          mi nie przyjdzie przez mysl aby zapytac ktoregos z kolegow czy w tym czasie
          bedzie jezdzil moim trackiem Ide do jedynej kobiety -kierowcy ktora jezdzi w
          tej firmie i ja prosze o zastepstwo. Wiem ze jak wroce moj track bedzie
          caly,bez uszkodzen. Kasiu powodzenia i milionow km przejechanych bez wypadku
          andy
          • Gość: Esmeralda Re: nie chce powiedziec ale mecyje IP: *.onlink.net 16.01.05, 00:12
            wiesz u 92, cholernie mi sie podobasz. Chetnie postawilabym ci zubroweczke z
            sokiem jabkowym. Narazie wypijmy ja wirtualnie . Sip, sip. Ale dobra.
            Chcialabym miec takiego kumpla jak ty bo nie wygladasz mi na meskiego
            szowiniste.
    • Gość: tirex [...] IP: *.sympatico.ca 15.01.05, 20:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Mał(a)gosia Superbabka! IP: *.aster.pl 15.01.05, 21:10
      Ej, no - superkobieta! Bardzo mi zaimponowała, naprawdę :-) Pozdrawiam i - oby
      radziła sobie ze wszystkim tak, jak teraz!
    • Gość: zack Re: Kobieta, która jeździ tirem IP: *.home.cgocable.net 15.01.05, 21:18
      Brawo dla tej pani!Jest taka,ze tylko przyklasnac.Jako stary
      polnocnoamerykanski "trucker", przez prawie dwadziescia lat spotkalem setki,a
      moze tysiace kobiet - kierowcow ciezarowek.Ona jest podobna do nich.Zaradna i
      samodzielna,a do tego z zainteresowaniami wykraczajacymi poza szose.
    • Gość: Macius TIR - najwiekszy wibrator IP: *.acn.waw.pl 15.01.05, 21:27
      Wiem, co baby chca. Tylko, zeby jechano bylo non stop. Mialem kiedys babke,
      zajechala mnie na smierc a moj drazek tak szarpala, ze mi malo co zbiorniki nie
      pekly. Ostra jazda bez trzyman
    • Gość: monamagia Ja też najbardziej boję się usterki w lesie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 21:41
      Pochwalam, podziwiam, pozdrawiam.
    • Gość: blady Re: Kobieta, która jeździ tirem IP: *.asm.bellsouth.net 15.01.05, 21:58
      hey!!
      nie wiem czemu jest to dla innych TAKI DUZY FENOMEN.mieszkm w atlancie i
      codzinnie widze kobiety za kierownica duzych ciezarowek, koparek olbrzymich
      autobosow i nikogo to nie dziwi!!!!


      pozdro!!
      • Gość: halina Re: Kobieta, która jeździ tirem IP: *.k2.webspeed.dk 15.01.05, 23:23
        Czesc.A co zapomnialo Ci sie jak jest w Polsce? To nie nowosc,ze kobieta w
        Polsce nie prowadzi duzych samochodow lub autobusow.
        Ja mieszkam w Danii.Tutaj kobiety prowadza autobusy, jest to calkiem normalne.
        Mysle,ze my w Polsce tez sie tego doczekamy.Pozdrawiam
    • Gość: ro duck respekt IP: *.entropia.betanet.pl / *.betanet.pl 15.01.05, 23:48
      wie, czego chce, i to robi - i oto chodzi :)
    • Gość: McGregor Re: Kobieta, która jeździ tirem IP: *.org / *.krakow.pl 16.01.05, 00:56
      Brawo i jestem pełen uznania. Tak dla zainteresowań, jak i podejścia do życia w
      którym ta kobieta nie uznaje takich pojęć jak "nie da się", "nie mogę", "to nie
      dla mnie". Taka niezależność jest godna podziwu.
      Co do kobiet za kierownica, to nie rozumiem tych których to dziwi. Statystyki
      faktycznie nie kłamią. Aby to potwierdzić wystarczy popatrzeć na drogi. Owszem,
      są kobiety które powodują wypadki, wymuszą pierwszeństwo, walną w coś przy
      parkowaniu,itp. ale czy facetom się to nie zdarza? Poza tym panowie czy my nie
      mamy naprawde nic sobie do zarzucenia jeśli chodzi o jazdę? Nie da się ukryć że
      brawura i zamiłowanie do wdeptywania gazu w podłogę to raczej nasza domena.
      A czy kobita kieruje Seicento, czy też autobusem albo truckiem to już na prawdę
      żadna różnica.
    • Gość: Agata Re: Kobieta, która jeździ tirem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 17:27
      Wlasnie sie zastanawialam czy zrobic kat. c. Nawet zrobilam sobie badania. Po takim artykule w koncu zapisze sie na kurs :D

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja