Awantura o dredy w Goczałkowicach

    • die.blume Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach 12.02.05, 19:37
      Tego nie rozumie...
      Dlaczego ogranicza sie wolnosc ucznia w takich przypadkach. Dlaczego warkocz
      uznawany jest przez wszyskich, a dready juz nie? Dlaczego nasze spoleczenstwo
      akceptuje spodnice, a noszenie szerokich spodni uznaje sie za lekcewazenie
      nauczycieli?
      ...Nie wiem...
      P.S.Dyrektorka powinna zwrocic uczniom forse,przeciez zrobienie dreadow
      kosztuje.
    • jardi Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach 12.02.05, 19:53
      A mnie sie podoba postawa Pani Dyrektor! Tak trzymac! Szkola to nie wybieg na
      rewie mody i afiszowanie czesci ciala lub garderoby ani "wlasnego stylu".
      Mlodziez i ich rodzice zapomnieli chyba po co sie chodzi do szkoly. To Dyrektor
      odpowiada jednoosobowo za szkole i wszelkie w niej zjawiska. Moze ktos laskawie
      napisze cos to sa "dredy" i jak sie ich dorobic? A bedzie jasne ze nie ma to nic
      wspolnego z higiena. Gdyby wiekszosc durektorow byla tak stanowcza w dzialaniu -
      mielibysmy mniej klopotow na ulicach. Niech rodzice podziekuja szkole w
      Goczalkowicach za wzorowa opieke nad ich dziecmi.
      • Gość: RafaL Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 19:58
        raczej powinni dziekowac za wzorowe wpajanie nietolerancji i ogłupianie
        • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:07
          Bardzo ważne jest to co mówią niektórzy z was "Ważne jest to co ma w głowie a
          nie na głowie!!!", ale Ty Rafałku chyba masz w głowie malutko. Jeśli mówisz w
          jednym z postów pt. "Jak w Oświęcimiu" chyba "no ale tutaj jest jeszcze gorzej
          nic w Oświęcimiu bo tam przynajmniej mieli
          jakis powod do obcinania ludziom wlosow a u nas od tak bo maja taki kaprys", to
          wskazuje na to, że jesteś zwykłym, niedouczonym, przepraszam za wulgaryzm, ale
          pie....ym jełopem. Jaki powód?? O czym Ty wogóle mówisz? Ty jesteś w III
          gimnazjum, a nawet w takiej parafialnej szkółce jak szacowne gimnazjum w
          Goczałkowicach organizuje sie "wycieczki" do obozu. Chyba nie wiesz i nie
          dowiedziałbyś się, że włosy te ścinano bez powodu i robiono z nich peruki,
          wiele zostało w obozie i leżą za gablotami. Przeczytaj matole np "Warkoczyk"
          Różewicza, jak się czytać nauczysz, bo pisac poprawnie jeszcze nie umiesz i nie
          wynika to bynajmniej z szybkiego pisania, bo Twoje błędy to żenada jakaś.
          Dyrektorka jest chora, ale akcje medialną masz niezłą, pewnie radość jak w Dniu
          Dziecka. Sorry za trudne słowa, znajdziesz w słowniku.
          • Gość: RafaL Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:11
            a powod byl np taki zeby sie wszy nie rozmnazaly ,ja sobie tego sam nie
            wymyslilem przeczytaj sobie jakas ksiazke o obozie to sie dowiesz .
      • Gość: R U D Z I O L E Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.wmc.net.pl 12.02.05, 20:02
        Idolu flanelowych koszul, spodni na kant i plastikowych adków!! Twoje upodobania
        i pochwała zachowania pani dyrektor świadczą o tym, że jak najszybciej trzeba
        śpieszyć na ratunek takim ciężkim przypadkom jednosobowej odpowiedzialności za
        ucznia. Co za bełkot!
    • Gość: Ma Zasady IP: *.tvgawex.pl 12.02.05, 20:03
      W szkole muszą obowiązywać jasne zasady. Wybierając szkołę należy poznać
      regulamin jaki w niej obowiązuje, swoje prawa, ale i obowiązki. Nie musisz
      chodzić do szkoły rejonowej, jeśli zasady w niej obowiązujące ci nie
      odpowiadają. Włosy, włosami, ale co z dziewczynami, które ubierają się jak
      prostytutki. To także trzeba tolerować, bo to jest ich prawo do wyrażania
      siebie?
      • Gość: R U D Z I O L E Re: Zasady/LUDZIE CZY WY TAK SERIO Z TA APROBATA?? IP: *.wmc.net.pl 12.02.05, 20:11
        TRAUMA TRAUMA TRAUMA TRAUMA TRAUMA!!!!!!!! NO I CO KOMU DO TEGO CZY WYGLADA JAK
        PROSTYTUTKA, CZY WYGLADA JAK POTENCJALNY UCZESTNIK PRZYSTANKA WOODSTOCK, CZY
        WYGLADA JAK KLASYCZNY KUJON Z BRYLAMI NA POL NOCHA I WARKOCZAMI???? TO NIE
        SWIADCZY W ZADEN SPOSOB O ZDOLNOSCIACH TEGO UCZNIA. A CO MAMY OCENIAC W KONCU?
        WIEDZE CZY TO CO MA NA SOBIE? LUDZIE PRZESTANCIE PISAC TAKIE FARMAZONY!!!
        • Gość: Absolwent Re: Zasady/LUDZIE CZY WY TAK SERIO Z TA APROBATA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:17
          Rzuć jakimis tytułami bo ja pamiętam tylko opowiadania Borowskiego i "Dziennik"
          Anny Frank, a tam argumentów nie było. Brat mojego dziadka był w obozie, w
          Transporcie Śmierci, mój dziadek też w Dachau i do końca życia miał koszmary
          spowodowane trauma obozową. Zresztą rewelacyjne metody nazistów chyba nie
          rozwiązały problemu wszy, ponieważ gdy wrócił do domu rodzinnego prosto z
          obozu, po kapieli piękna menażeria zwierzątek pływała w brudnej wodzie. Więc
          może poadasz jakieś tytuły znawco literatury?
    • Gość: morgana_le_fay A'propos stereotypów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:06
      Donoszę uprzejmie, że mam grubo po trzydziestce, pięć fakultetów i przyzwoicie się prowadzę pomimo posiadania dredów do pasa.

      Moje niezwykle inteligentne piętnastoletnie dziecko, będące od zawsze najlepszą uczennicą w szkole, przeżywa obecnie okres konstruktywnego buntu, co mnie niezmiernie cieszy! Jeżeli zapragnie dredów wykonam je jej osobiście.

      Do zwolenników szkół mundurkowych: Poznałam dwie takie szkoły dogłębnie. Poza doskonałym miejscem w rankingach i niebotycznym snobizmem, nie przekazywały żadnych wartości, o których państwo piszecie. Rzeczywiście, istniał w nich zakaz noszenia "dziwnych" fryzur, jak zresztą wiele innych zakazów, mających na celu stworzenie śmiesznej w swej zaściankowości aury "elitarności".

      Do panów urzędników: Protestuję przeciwko postrzeganiu biurowego umundurowania jako jedynie przyzwoitego wyglądu człowieka kulturalnego. Talent, twórcza pasja, wyobraźnia i szerokie horyzonty idą nader często w parze z łamaniem stereotypów w wyglądzie. Są one pod wieloma względami ważniejsze od zunifikowanego świata ekonomii, którą jesteście skłonni tak obecnie gloryfikować. Tyle, że wspomnianych powyżej nie uczą w żadnej szkole.

      morgana.

      PS:
      Gwoli wyjaśnienia: Dredy się myje wodą z szamponem do włosów i jest to o wiele bardziej higieniczna fryzura niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.



      • Gość: analityk Re: A'propos stereotypów... IP: 195.69.81.* 12.02.05, 20:29
        Miałem zaszczyt poznać kilka szkół mundurowych. Tam obok pewnego rytuału
        przekazywano uczniom pewne zasady-uczciwości, odpowiedzialności, przyjaźni.
        Rozumiem że w ramach konstruktywnego buntu swojej córki pozwolisz jej palić i
        pić piwko, imprezować po nocach? My w ramach buntu wydawaliśmy w PRL-u (pod
        koniec) własne pismo, pracowaliśmy przy kmapaniach wyborczych, i to by ł
        bunt.
        • grail Re: A'propos stereotypów... 12.02.05, 21:04
          Widzę, że mimo odsyłania innych do słowników analityk ma problemy z rozumieniem
          słowa pisanego - jeśli bunt jest konstruktywny to nie przejawia się w ćpaniu,
          chlaniu i bzykaniu a w pracy nad zmianianiem otaczającego świata - np Amnesty
          International, Greenpeace itp. - kojarzymy coś???? I zapewniam Cię, że ludzie z
          dredami, włosami do pasa, kolczykami i tatuażami też są inteligentni i
          wartościowi. Musisz tylko przebić się przez swoją skorupę dulszczyzny, żeby to
          dostrzec
          • Gość: analityk Re: A'propos stereotypów... IP: 195.69.81.* 12.02.05, 21:21
            Nie rozumiem do czego pijesz, konstruktywny bunt to nie noszenie włosów ala
            małpa tylko praca społeczna i kucie.
            • grail Re: A'propos stereotypów... 12.02.05, 21:30
              Jeśli nie rozumiesz to napiszę w punktach:
              1) Amnesty i Greenpeace są jak najbardziej pracą społeczną,
              2) zamiast kuć lepiej jest się uczyć i zdobywać wiedzę,
              3) włosy nie mają nic wspólnego z inteligencją - teorie Lombroso już dawno
              zostały uznane za błędne.
    • Gość: Los Bastardos Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.tkchopin.pl 12.02.05, 20:10
      niestety, takie łajzy zdarzają się we wszystkich szkołach, mojemu bratu kiedyś
      za długie włosy polecieli po ocenach z siedmiu przedmiotów. nie przejmuj się
      stary tą szmatą zachowującą się jak jakaś helga z gestapo, całe życie przed
      Tobą, więc nie ma sensu zawracać sobie głowy jakąś nędzną urzędniczką, która
      swoją pedagogiczną misję rozumie jako ustanawianie systemu represji. w gdyni
      jest inna nieźle szajbnięta klempa dyrektorka - powstała nawety mptrójka z jej
      cytatami m. in. "szkoła zabrania wyróżniania się"
      • Gość: antygorol Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: 212.244.126.* 25.02.05, 19:27
        ... uprzejmie proszę gorolstwo od odp....nia sie do śląskich szkół...
        tylko tutaj jeszcze pozostały ostoje wychowania w moralności i zasadach
        rodzinnych ...
    • look-i-am-sick Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach 12.02.05, 20:11
      cala ta awantura jest smieszna i chora.po co komu dredy. no i po co je sciela
      ta schorowana kobieta. zwolnic ja z pracy za staroswieckie poglady i obciac jej
      wlosy na zero. bedzie zjebnie wygladac.fak ju i zycze milego dnia.
    • Gość: hwdp Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:19
      dzielnicowego to odrazu w ryj!
      • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:21
        Rzuć jakimis tytułami bo ja pamiętam tylko opowiadania Borowskiego i "Dziennik"
        Anny Frank, a tam argumentów nie było. Brat mojego dziadka był w obozie, w
        Transporcie Śmierci, mój dziadek też w Dachau i do końca życia miał koszmary
        spowodowane trauma obozową. Zresztą rewelacyjne metody nazistów chyba nie
        rozwiązały problemu wszy, ponieważ gdy wrócił do domu rodzinnego prosto z
        obozu, po kapieli piękna menażeria zwierzątek pływała w brudnej wodzie. Więc
        może poadasz jakieś tytuły znawco literatury?
        • Gość: RafaL Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:34
          noze podam....Anus Mundi , gdzie jeszcze sa takie informacje to nie wiem bo
          wszytkich ksiazek o obozie nie przeczytalem niestety
          • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:43
            No dobry przykład, tyle że nie wiem czy pamiętasz ale był to niemiecki
            argument. No nieważne, mistrz szybkiej riposty z Ciebie żaden, a wszystkich
            książek Ci nie kazałem czytać, może zacznij od takiej pozycji jak "Elementarz",
            w niej poznasz zasady ortografii, a jak Ci się nie chce to wrzucaj posty do MS
            Worda na korektor pisowni.
            P.S. Niech żyją wszyscy prawdziwi buntownicy, tacy jak Banny i niech płonie
            ogień rewolucji.
            • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:46
              Tu nie chodzi o wychowanie, bo wychowaniem ma się zająć jego matka, a nie facet
              niewiele starszy niż ona sam. Poprostu wkurzyło mnie takie spojrzenie na
              tragedię jaką były obozy, taka zwykła, czysta, nieświadoma może, ale zawsze
              ignorancja
              • Gość: RafaL Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:52
                ignorancja ehh fajnie jest sie dowiedziec czegos nowego o sobie
                • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:55
                  Zawsze do usług :D
                  Hasta la victoria siempre! Patria o Muerte !
                  • Gość: lola Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.speed.planet.nl 12.02.05, 21:21
                    No i co?Zadowolony jestes tym hiszpanskim tekscikiem ktory malo kto rozumie i
                    ktorego sam nie wymysliles?Ladnie to meczyc slabszego?.Moze zmierzysz sie z
                    tymi ktorzy naprawde znaja hiszpanski,malutki absolwencie?
                    • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 21:24
                      Nie umiem hiszpańskiego, ale to hasło zna każdy, kto ceni choc trochę Che
                      Guevarę, największego bohatera romantycznego XX wieku, wzór buntownika. A jeśli
                      dla Ciebie męczeniem słabszych jest wytaczanie mocnych argumentów, których
                      przeciwnik nie potrafi obalić, chociaż mógłby (na tym polega konstruktywna
                      dyskusja), to przepraszam. Dużo starszy nie jestem, różnica wieku tu nic nie
                      znaczy bo jest naprawdę mała.
                      • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 21:27
                        Poprostu denerwuje mnie, gdy na tym forum stawia się chłopaka, który skopiował
                        buntowniczy pomysł szczerze buntowniczego kolegi, jako wzór walki o wolność
                        wyboru.
                        • Gość: RafaL Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 21:29
                          no chyba o czyms nie wiem , skopiowalem buntowniczy pomysl kolegi ? ykhm no nie
                          wiem
                          • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 21:31
                            No Banny w tym co zrobił był oryginalny, u Ciebie tego nie widzę, ale nieważne,
                            bo do konsensusu nie dojdziemy. Jeśli chodzi Ci o walkę z dyrektorką, to walcz
                            dalej bo jest skończoną idiotką.
                            • Gość: RafaL Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 21:38
                              nie walcze z nia dla samej walki , bo to mi przyjemosc sprawia , glownie chodzi
                              mi o to zeby w tej szkole jakies normalne zasady zapanowaly .
                              ja tam Bannego lubie i do niego nic nie mam , to ze byl oryginalnny w tym co
                              zrobil to fakt ale coz on takiego wielkiego zrobil to nie wiem
                        • Gość: lola Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.speed.planet.nl 12.02.05, 21:43
                          Do wolnosci wyborun ma prawo kazdy,nawet jesli jest to plgiat(patrz rewolucja)
                          • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 21:52
                            Tak, zgadzam się, ale przeczytaj może jeden z postów tak z godziny 11, w którym
                            sam "easy rider" powiedział że niekoniecznie chodzi o wolność wyboru, a o
                            skompromitowanie dyrektorki. Bo walka o wolność wyboru to słuszna walka,
                            dlatego działam np w Amnesty International i walczę z komunistycznym wyzyskiem
                            w Tybecie.
                            • Gość: RafaL Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:05
                              nie napisalem ze niekoniecznie chodzi o wolnosc wyboru ani nic podobnego , na
                              koncu posta wyrazne napisalem ze walcze o swoje prawa - ktore nie sa tylko
                              moimi prawami
                              • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:19
                                "ehehe marnej medialonsci a to dobre , mi nie o to chodzi zeby pokazac ze to ja
                                jeste wielki bo wcale tak nie jest , chcialem skapromitowac dyrektorke i chyba
                                mi sie to udalo , bo to ona mysli ze jest krolem puszczy a nie ja , ja tylko
                                walcze o swoje prawa , nie wiem co w tym zlego"
                                To jest własnie Twoja wypowiedź z piątku z godziny 02:41 jeśli ma to
                                jakiekolwiek znaczenie. Oprócz tego że walczysz o swoje prawa, można tą walkę
                                rozumieć jako prowokację przeciwko dyrektorce, same prawa się nie liczą, liczy
                                się zgnojenie dyrektorki. Trzeba przyznać, że w tym wypadku masz rację, ale
                                całe moje oburzenie wynika z faktu, iż pod maską walki o prawa i wolność (a wg
                                innych taki jest właśnie cel tej afery), a to w jakimś stopniu obłuda jest. tak
                                jakby walka nie miała na celu reformę szkolnego statutu, ale samo wyrzucenie
                                dyrektorki na zbity pysk. Jak dla mnie "Folwark zwierzęcy". Pozdrawiam

                                • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:21
                                  No i po raz kolejny musze powtórzyć, że w żadnym stopniu nie zamierzam
                                  dyrektorki bronić, ponieważ zwyczajnie świadomie złamała prawo, nie tylko
                                  karne, ale też moralne.
                                • Gość: RafaL Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:27
                                  no niestety niezbyd jasno sie wyrazilem w tamtym poscie . ale mozesz mi wierzyc
                                  ze glownie chodzi mi o to zeby zrobic porzadek z regulaminem ( a co do
                                  statusu , to heh smieszne bo nawet nie wiem czy jest w nim jaka kolwiek
                                  wzmianka o regulaminie , niestety jak narazie nie udalo mi sie zobaczyc
                                  statusu dzieki uprzejmosci pani dyrektor heh)ale to ze dyrektorka za swoje
                                  dostanie bedzie dla mnie z pewnoscia powodem do radosci :D ale i tak nie jestem
                                  na 100% przekonany czy dyrektorka wyleci
                                  • Gość: RafaL Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:30
                                    oh sorry , oczywiscie o Statut mi chodzilo a napialem status ehhh
                                  • Gość: xxx Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:00
                                    nie martw się nie wyleci, więc nici z satysfakcji i nie pisze się "statusu"
                                    tylko statutu szkoły. "niezły" z ciebie ÓCZEŃ. He
                      • Gość: analityk Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: 195.69.81.* 12.02.05, 21:31
                        Gratuluję, zagoniłeś kolesia do rogu. Brawo.
                      • Gość: Lola Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.speed.planet.nl 12.02.05, 21:36
                        Gratuluje,a tos sobie idola znalazl!
                        Wyjatkowo prosty i nieskomplikowany typ,ktoremu tez zreszta dlugie kedziory
                        wylazily spod beretu. Jaki to bohater romantyczny?Chyba pokroju Rumcajsa,tyle
                        ze z bardz malym mozgiem.Zeby chociaz Fidel...
                        Meczenie slabszych to wlasnie prawienie komunalow w jezyku ktorego nawet ty nie
                        znasz.No i co? Zamknales mu twarz amigo? Nikt nie skomentowal ,bo nie zrozumial?
                        Miales swoje 5 minut!
                        • Gość: Absolwent Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 21:43
                          Nikt nie skomentował, bo nie miał sił sie przeciwstawić. Nie mam zamiaru
                          wybielać Guevary, bo to dzięki niemu na Kubiejest taka sytuacja gospodarcza jak
                          jest, ale to prawdziwy buntownik. Guevara był socjalistą, a socjalista to coś
                          innego niż komunista. Nie jestme komunistą i uważam Stalina za jednego z
                          największych tyranów w historii, ale szanuję Lenina (który obalił wyzyskujący
                          carat i wprowadził skuteczny NEP - obalony przez stalinowców), Trockigo i
                          Orwella (tak, tak walczył w bojówkach hiszpańskich w rewolucji socjalistycznej
                          i bronił Katalonii przed nazistowskim Franco). I jeszcze jedno - nienawidzę
                          komeryjnej otoczki postaci Che, który sam z tym kapitalistycznym świństwem
                          walczył.
                          • Gość: lola Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.speed.planet.nl 12.02.05, 21:49
                            Tos mi brat, bo kocham Katalonie, jej historie i jezyk, ale w tym wypdku chodzi
                            wylacznie o forme.
                            Powiedziec i powiedziec to roznica i...sztuka.To jest dyskusja a nie pyskowka.
                            Pozdrawiam.
    • Gość: maro Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: 213.17.234.* 12.02.05, 20:37
      Zgadzam się całkowicie z Dyrektor szkoły. Jak sie smarkaczowi nie podoba to
      niech sper.....
      • Gość: R U D Z I O L E Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.wmc.net.pl 12.02.05, 20:42
        A TWOJ POST JEST SUPER WYCHOWAWCZY Z TYM SPIER....
    • Gość: ZMP-owiec Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 20:42
      Bikiniarzom i obywatelom z fryzurami ala Fanfan Tulipan mówimy stanowcze nie!!!!
      • Gość: RUDZIOLE Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.wmc.net.pl 12.02.05, 20:46
        A MY TAKIM KRETYNSKIM ZMP-OWCOM O Z GROZO, A CHYBA ZNP-OWCOM MOWIMY STANOWCZO N
        I E !!! NIECH ZYJA GARNITURY NADGRYZIONE PRZEZ MOLE, TUDZIEZ PRZEDPOTOPOWE
        GARSONKI!!
    • Gość: lilka Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.toya.net.pl 12.02.05, 20:42
      Bardzo podobaja mi się dredy...jak można było,..... nie wiem co bym babsztylowi
      zrobila za takie tlamszenie człowieka.
    • Gość: 30 latka Awantura o dredy w Goczałkowicach i o co? IP: *.chello.pl 12.02.05, 20:52
      biedny gościu nic nie ma zlego w tej zatwardzialosci, nikt nie kwestionuje w
      indywidualnosc tej osoby, ale tez nikomu nigdy naszym dziadkom, babkom, matkom,
      ojcom nie zaszkodzilo troche dyscypliny i przestrzegania jakiegos wewnetrzengo
      regulaminu. Bez tego zginelibysmy na tej plecie w haosie, samowoli,
      przechwalkach.
      Byc moze stanowsko Pani Dyrektor bylo zbyt stanowcze i agresywne, ale jestem za
      przestrzeganiem zasad szkolnych.

      W krajach cywilizowanych wszystkie dzieci, uczniowie szkol ponadpodstawowych
      chodza tak samo ubrani i nic im sie nie dzieje. To tylko sprzyja ronosci i
      dyscypinie ktorej teraz dzisiejszej mlodziezy brak
      • Gość: zberten Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach i o co? IP: *.icpnet.pl 13.02.05, 12:37
        "ale tez nikomu nigdy naszym dziadkom, babkom, matkom,ojcom nie zaszkodzilo
        troche dyscypliny" - szczegolnie tym ktorzy przestrzegali regulaminu obozow "pracy"
        • Gość: echtom Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach i o co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 15:12
          Piszesz nie na temat - dyskutujemy o dyscyplinie w szkole. To najlepsza droga
          do kształtowania charakterów młodych ludzi - nawet jeśli się przeciw niej
          buntują, to doceniają z perspektywy czasu. Polecam "Tajemnicę Abigail" Magdy
          Szabo. A my radośnie odrzuciliśmy straszną "komunistyczną" dyscyplinę i teraz
          się dziwimy, skąd te wszystkie dresy na ulicach, które kroją ludziom komórki.
          Odeszłam ze szkoły, bo nie mogłam znieść cackania się z prawami ucznia i
          patrzeć na produkcję rozpieszczonych, nieprzystosowanych do życia mięczaków.
          Dość miałam słuchania, że jeden ma nerwicę, drugi nadpobudliwość (szkoła
          średnia!), trzeci dysleksję, czwarty dysgrafię, piąty dysortografię,
          dyskalkulię czy jakiegoś innego "dysa" i oczywiście wszystkim trzeba obniżyć
          wymagania. Zastanawiam się, jaki pracodawca im za parę lat te wymagania obniży.
    • Gość: Lola Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.speed.planet.nl 12.02.05, 21:03
      Rafaf,nie przejmuj sie!
      Ta Pani to tylko "koltun".
      Od dredow jeszcze nikt nie umarl(choc nie chcailabym miec tego na glowie),ale
      przez glupote wielu.Moze sama ma liche wlosy i zrobila to z zazdrosci?
      "Patrz w serce.." jak mowi poeta, a nie na powierzchownosc-ale do tego trzeba
      dorosnac.
    • Gość: uwaga czasem jest to konieczne IP: *.chello.pl 12.02.05, 21:12
      wielu zawdziecza sukces nauczycielom, jako swoim jedynym przewodnikom, tak np.
      swoj sukces w dziennikarstwie moja siostra zawdziecza sukces historykowi(
      obecnie pracuje w gazecie i uczy jeszcze) ktory poradzil i nakierowal na dalsza
      droge zycia.
      W klasie byl nie do zniesienia- terrorysta, wejscie do sali tylko w kapciach
      inaczej won, na kazdej lekcji odpytywanko....z ruletka....znecal sie
      psychicznie w pewnym sensie, ale wiel osob duzo mu zawdziecza. to w pewnym
      sensie mobilizacja do tego zeby nie leserowac.
      nie krytykujmy za wczasu, tylko z perspektywy czasu, uplywu lat. Ja zawdzieczam
      swojej nauczycielce, zwana w klasie pila- ryba, moj epizod muzyczny w zyciu,
      NIGDY NIE ZALOWALAM.
      kazdy nauczyciel ma zaady, ma jakis w tym cel

      • Gość: analityk Re: czasem jest to konieczne IP: 195.69.81.* 12.02.05, 21:17
        popieram, dyscyplina oznacza sukces, na studiach (socjologia i zarządzanie)
        zapisywałem się tylko na zajęciach prowadzone przez wykładowców-piły, był
        płacz, zgrzytanie zębami, ironiczne uśmieszki kolegów i sukces biznesowy.
        Tak cięzki wysiłek popłaca.
        • grail Re: czasem jest to konieczne 12.02.05, 21:21
          Jeśli ktoś jest słaby i sam nie potrafi się zmotywować to potrzebuje bata...
          Ludzie inteligentni potrafią wydajnie pracować bez takich "dopalaczy"
          • Gość: analityk Re: czasem jest to konieczne IP: 195.69.81.* 12.02.05, 21:24
            Taki piła-nauczyciel-wychowawca-prowadzący zajęcia pomaga w zdobywaniu wiedzy,
            wiemy na co trzeba zwrócić uwagę i tyle.
            • grail Re: czasem jest to konieczne 12.02.05, 21:37
              pitolisz od rzeczy mówiąc łagodnie. Piła w odniesieniu do
              nauczyciela/wykładowcy oznacza osobę surową, nadmiernie wymagającą, drobiazgową
              i upierdliwą. Budzącą strach przez swoje czepialstwo.
              Jeśli uczysz się ze strachu to głupio się uczysz. Ucząc się trzeba widzieć
              sens - widzieć, że ta wiedza jest/będzie Ci przydatna, a nie że jek się nie
              nauczę to facet mnie zapyta i wypruje mi flaki.
              Dobry wykładowca potrafi przekazać na co zwrócić uwagę bez wprowadzania
              terroru.
              • Gość: analityk Re: czasem jest to konieczne IP: 195.69.81.* 12.02.05, 21:56
                piła-zmusza i wyciąga konsekwencje
                • grail Re: czasem jest to konieczne 12.02.05, 22:25
                  Gość portalu: analityk napisał(a):

                  > piła-zmusza i wyciąga konsekwencje
                  a sam z siebie nie potrafisz się uczyć? Jeśli tak to współczuję słabego
                  charakteru, i marnej wyobraźni
                  • Gość: analityk Re: czasem jest to konieczne IP: 195.69.81.* 12.02.05, 23:38
                    uczyłem się sam, wolałem jednak pójść do bardzo wymagającego egzaminatora niż
                    do taiego co dawał zaliczenia od ręki, powód uczyło to samodyscypliny i
                    zmuszało do wytężonej pracy, pamiętam zaliczenia na zarządzaniu z prawa-
                    chodziłem do piekielnie upierdliwej pani doktor, zaliczyłem dopiero za 5 razem,
                    za to na egzaminie zero problemów.
                    • grail Re: czasem jest to konieczne 12.02.05, 23:42
                      No widzisz... a sam nie potrafiłeś ciężko pracować?? Musiałeś mieć bat nad
                      sobą?
                      Widzisz na niektórych działa marchewka, a nie kij...
                • tomash8 Re: czasem jest to konieczne 12.02.05, 23:19
                  Miałem baaaaaaaaaaaaaaaaardzo wymagającą nauczycielke z maty w liceum, ale ona
                  wymagała jednego - uczenia się matematyki i kultury - fryzury i ubiór miała
                  gdzieś i to jest właśnie odpowiednia postawa.
                  • grail Re: czasem jest to konieczne 12.02.05, 23:27
                    zaraz Ci analityk napisze, że jak masz długie włosy albo dredy toś cham
                    skończony ;)
                • Gość: SatyR Re:szkoda gadki IP: *.cz.f / 80.51.229.* 13.02.05, 01:17
                  ludzie ktorzy bronia dyrektorki nie wiecie jaka z niej nauczycielka. Po
                  pierwsze to zadna nauczycielka ona tylko grzeje sobie dupe w swoim gabinecie
                  zadnych spraw nie zalatwia niby za zwyciewstwo w konkursie wielka nagroda
                  pienierzna w postaci dofinansowania do wycieczki a gdy sie okazuje ze zwycieza
                  jedna z gorszych klas w szkole to dostaja slodycze zamiast wycieczki warte 10
                  zl na glowe taki byl przypadek z klasa do ktorej chodzili moi znajomi.Po za tym
                  mi nie bedziecie mowic jak do rafala ze jest uczniem i nie mam prawa sie
                  przeciwstawiac ja skonczylem ta szkole i jestem pelnoletni i wiem jak bylo w
                  tym gimnazjum wiec niech tu nikt rafala nie poucza .
                • Gość: Meliana Re: czasem jest to konieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 23:58
                  I jest co wspominać po latach.
            • Gość: Lola Re: czasem jest to konieczne IP: *.speed.planet.nl 12.02.05, 22:05
              Tak, "Litwo ,ojczyzno moja " to niezmiernie przydatny wycinek z pracy "ryby-
              pily".Ci, ktorzy nie potrafia z siebie samotrzec nic wykrzesac,powinni
              zakonczyc edukacje na poziomie szkoly podstawowej lub udac sie do szkoly "pod
              specjalnym nadzorem".Reszta powinna kontynuowac nauke w normalnych
              szkolach,ktore potrafia wodobyc i uwydatnic najlepsze cechy i zdolnosci
              uczniow,pielegnowac je i rozwijac, a tlamsic nauka "od-do".
          • Gość: lola Re: czasem jest to konieczne IP: *.speed.planet.nl 12.02.05, 21:27
            Taak,Merowingowie tez wkurzali dlugimi wlosami i ich obciecie nie pomoglo...
    • kamila.stefanowicz Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach 12.02.05, 21:35
      ALE CHAMKA Z TEJ SMOLAREK
    • Gość: nauczycielka Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.cybranet.pl 12.02.05, 21:36
      Dbać o to co w głowie a nie co na głowie - to jest obowiązek nauczyciela. Ma
      pokazywać piękno wiedzy, a nie odstraszać od niej terrorem. Szkoła to chora
      instytucja, dlatego już tam nie pracuję.
      • Gość: lola Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.speed.planet.nl 12.02.05, 21:38
        Cale zyciem czekalam na taka nauczycielke!
    • Gość: johnyh Reno coments IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.02.05, 21:52
      no coments mawiają Anglicy.
    • Gość: puchatek Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:03
      Ciekawe jakby się poczuła gdyby to ją ktoś zawiózł do fryzjera i obstrzygł na
      zero? - GŁUPIA BABA!!!
    • Gość: BRAWO PANI DYREKTO Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:09
      Składam gratulacje dla Pani dyrektor - nareszcie wspaniały dyrektor szkoły,
      który nie boi się wprowadzić trochę porządku w swojej placówce. Sam pamiętam
      jak nam młodym chłopcom nie pozwaloano nosić długich włosów - czasy Beatlesów.
      • Gość: johnyh Re: Do gść TO IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.02.05, 22:27
        Sz.P.Czasy Beathlesów to były najpiękniejsze czaSY Mojego życia! Chyba
        wychowywał się Pan na plantacji bawełny u fełdała w Ameryce Południowej!!! Jak
        Pan nie rozumie co znaczy być WOLNYM!!! ODNOŚNIK LUDZIEEEEEE!!!!!
        • Gość: trybko Re: Do gść TO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:40
          WOLNOŚĆ TO JEST TO :P WOLNOŚĆ TO JEST TO :P WOLNOŚĆ TO JEST TO :P WOLNOŚĆ TO
          JEST TO :P WOLNOŚĆ TO JEST TO :P WOLNOŚĆ TO JEST TO :P WOLNOŚĆ TO JEST TO :P
      • Gość: Asphalt Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 14.02.05, 01:05
        Głupiś.
    • Gość: asdf Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.nwn.pl / *.nwn.pl 12.02.05, 22:42
      Co za nienormalna kobieta!! Co ją to obchodzi co kto ma na glowie...wzaniejsze
      jest to co jest W GŁOWIE ale ta pani to chyba ma puściutko
    • Gość: aśka Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:45
      mam czterdzieści lat i nie mieści mi się w głowie coś takiego. jak by ktoś tak
      postąpił z moją córką to bym mu chyba sprawę założyła. chociaż może lepiej
      takiej osobie też zrobić przymusowe postrzyżyny ........
    • Gość: mikan Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:51
      Z idioty zrobiła normalnego chłopaka co za sensacja???
    • pkicinski Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach 12.02.05, 22:52
      Ja popieram zdanie redaktora, ktore uslyszalem w pewnym radiu, ta dyrektorke
      powinni zawiezc do fryzjera i ogolic na lyso ciekawe jak by sie poczuła, pewnie
      byłoby jej łyso. Wspoczuje tym uczniom
      • Gość: zirytowany wami Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:06
        "> Ja popieram zdanie redaktora, ktore uslyszalem w pewnym radiu, ta dyrektorke
        > powinni zawiezc do fryzjera i ogolic na lyso ciekawe jak by sie poczuła,
        pewnie
        >
        > byłoby jej łyso. Wspoczuje tym uczniom"
        jam też wspoczuje bardzo i tak wiela Tobie ponieważ znikne z tąd od tego
        czytania waszego . prosze myślcie co piszecie co gadacie za dziwactwa i
        ekstrema zapewne wiecie o co chodzi!!!!!!!!
    • Gość: KUBA POZNAN LO6 Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:56
      Ja na miejscu tamtego chlopaka bym zmienil szkole a dyrekcje wyśmial... ale juz
      zapozno wiec teraz on ją powinien zawiesc do fryzjera zeby zobaczyla ona jak to
      jest fajnie :D
    • Gość: macko Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.mayo.edu 12.02.05, 23:01
      glupia babe?
      niestety, to jest klasyczna przypadlosc polskich szkol...
      jak nie nadajesz sie do niczego innego, to zostajesz nauczycielem. w moim
      liceum byly 2 (tak DWIE) nauczycielki godne szacunku!
      • Gość: RafaL Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 23:06
        jesli Banny pozwie ja do sadu to watpie zeby po zakonczeniu sprawy jeszcze w
        szkole siedziala
    • Gość: Piotr z Łodzi Re: Awantura o dredy w Goczałkowicach IP: *.lodz.mm.pl 12.02.05, 23:21
      zwykła szkolna tresura. Ale to nic z władzą jaką ma nad człowiekiem pracodawca.
      Na przykład przychodzisz do pracy w dredach i ... wszyscy koledzy i koleżanki
      się cieszą bo już z góry wiadomo kogo się wyrzuci w przypadku najbliższego
      cięcia etatów. Szkoła, praca - jedna tresura. Wykończyć człowieka a w jego
      miejsce wstawić następnego. Z "systemem" trzeba walczyć inteligentnie. Koledze
      mogę poradzić aby trzymał się opieki Bożej ( modlitwy, medytacji ) a będzie
      miał więcej wolności i dredy czego życzy Piotr z Łodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja