Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanzakow

IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 02.07.02, 14:36
Pytanie to zmusza do zastanowienia Slanzokow mieszkajancych na Slansku i
miliony Slonzakow ktorzy opuscili swoj Heimat.Lata powojenne Silna polonizacja
ludnosci Slanska ,zakaz dawania imion niemieckich poprzez Urzendy Stanu
Cywilnego,zakaz urzywania jenzyka niemieckiego,a nawet urzywanie gwary
slanskiej budzilo wsrod ludnosci naplywowej ze wschodu wrogie nastawienie do
Slanzakow,w naszym Heimacie bylismy dla Polakow przeszkoda w realizacji ich
planow zaborczych wobec Slonska i Slanzakow.Lata powojenne baly dla wszystkich
Slanzakow pozostajancych w ich rodzinnych stronach ciezkie,niebezpieczne i w
ukryciu pielengnowali ich tradycje mowe Niemiecka jak i Gware Slanska tylko
Milosc do Heimatu trzymala ludzi od masowych wyjazdow do Niemiec,liczyli ze sie
cos zmieni ,ze ich odrebnosc od Polakow bendze conajmniej tolerowana prawa do
Samodzielnego postanowienia kim sie jest czy Niemcem czy Polakiem bendzie
respektowana poprzez rzad Polski iPolakow tej szansy Slazacy nie dostali co
podobnie bylo uznane przez inne kraje (Italien-Süd Tirol).Lata puzniejsze bylo
jeszcze gorzej Gospodarczo,Politycznie, jak i upadek i ruina tego co jeszcze
bylo dla nas nadzieja na lepsze,Rabunkowa gospodarka na Slansku przyczynila sie
do upadku tego regionu na arenie miendzynarodowej,inwestycji nie robiono
zadnych bo i poco kto wie czy nie bendze trzeba Slanska zwrocic Niemcom takie
byly poglandy politykow Polskich,tak ze sie cale lata nic nie robilo domy sie
rozsypywaly same ze starosci a na nowe inwestycje to byly pieniandze "Nowa
Huta" ktora zezarla polowe budzetu panstwowego ale to byly plany militarne.
Kulturalne zabytki z czasow przed wojennych pozostawiono celowo rozpadowi
czasowemu ,czas wymaze kulture ktura kiedys kwitla na tych ziemiach,i nikt nie
bendze mowil Slansk byl Niemiecki,to celowa polityczna gospodarka Polakow,
rozmawialem z wieloma moimi Ziomkami sa niezadowoleni,po 50-latach niewiele sie
zmienilo w wlasnej ziemi traktuje sie Slanzakow jak ludzi drugiej kategori a z
tym nie moga sie pogodzic, na przylanczenie do Niemiec nikt jusz nie liczy ale
na autonomie opieraja swoje nadzieje ktora nie prubowalem im odradzac wrencz
zyczylem im spelnienia ich oczekiwan a czas pokaze jak zmienia sie Polacy po
wejsciu do Unji Europejskiej,czy prawa tej ludnosci benda zagwarantowane to
pokarze pszyszlosc!!!!!Glück auf.
    • Gość: ARTUR Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanzakow IP: 212.244.184.* 02.07.02, 17:00
      Głupie pytanie. Ślązacy to Polacy. Więc najpierw pytajcie się samych siebie, co
      zrobiliście dobrego dla Śląska, skrawka polskiej ziemi na której żyjecie? A po
      ten (w drugiej kolejności) pytajcie o to Warszawiaków, Gdańszczan, Wielkopolan
      itd.?
      • Gość: Fronda Odpowiedz IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 02.07.02, 17:10
        NIE WYMORDOWALI ICH PO WOJNIE ! A POWINNI ZA WSPOLPRACE z HITLEROWCAMI !
        Ale i tak wyjebiemy kiedys Slazakom i Niemcom Slaskim druga Jugoslavie !
        • Gość: Dark Silesius No dobra IP: *.icm.edu.pl / *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.02, 01:39
          To tu przyjdz jebany gorolu KTO KUMU JUGOSŁAWIA ZROBI TO SIE JESZCZE OKAZE. pozatym szykujymy na was szczypionka.
    • Gość: AL Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanzakow IP: *.ivu.de / 10.14.100.* 02.07.02, 17:21
      ja, ja... so ist es Heinel. Man muß jedoch weiter um eigene Rechte kämpfen.Wenn
      wir uns nicht helfen, dann hilft uns auch keiner. Vor allem die
      kleinen "Polaczki" nicht, die auf deinen Beitrag geantwortet haben...
      • Gość: JOZIK Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanzakow IP: *.ed.shawcable.net 04.07.02, 03:20
        jo nierozumia slowa z tego co godosz
        jo mysla, zes sie mocno pomylil
        albo, nie wszyscy u ciebie w doma,
        jak piszesz z rajhu to ci musi byc tynskno
        jak piszesz ze slanzka to godoc po slanzku niy umjysz
        jest zes tu niymieckim gorolym a niy zodnym slanzokiem
    • Gość: alex Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanzakow IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 19:18
      A co dobrego może zrobic pasożyt ???
      • Gość: Slawoj Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanzakow IP: *.ub.uni / *.ub.uni-duesseldorf.de 03.07.02, 12:37
        20 lat nalezec do PZPR, wyjechac do Niemiec, podac narodowosc niemiecka, walczyc o uznanie
        narodowosci slaskiej, pierdolic ze jest przesladowanym Niemcem, w niedziele leciec na polska msze do
        kosciola itd. itp......,


        Gość portalu: alex napisał(a):

        > A co dobrego może zrobic pasożyt ???

    • upperian Co zrobili Polacy dobrego dla Sląszka i Slanzakow 04.07.02, 20:19
      Jak widać z twojej wypowiedzi, Ślązakowi niezwykle trudno jest znaleźć jakieś
      pozytywne strony objęcia Śląska we władanie przez Polskę. Bilans 80 lub 57 lat
      jest ujemny. Przykre to dla Polaków i niezwykle wymowne. Jak się okazuje, oceny
      tożsame treściowo z twoją są dość częste u autochtonicznych mieszkańców Śląska.
      Dla przykładu starsze pokolenie Ślązaków z terenu przedwojennych Niemiec
      twierdzi nie od dziś, że Europa i związana z nią cywilizacja zachodnia
      skończyła się w 1945 roku, zaś Śląsk znalazł się w zachodniej Azji.
      Szkoda, że Polacy nie potrafili wykorzystać danego im przez aliantów prezentu w
      sposób godny Europejczyków. Cóź, carat zrobił swoje.
      • byt Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Sląszka i Slanzakow 05.07.02, 12:54
        upperian napisał(a):

        > Jak widać z twojej wypowiedzi, Ślązakowi niezwykle trudno jest znaleźć jakieś
        > pozytywne strony objęcia Śląska we władanie przez Polskę. Bilans 80 lub 57 lat
        > jest ujemny. Przykre to dla Polaków i niezwykle wymowne. Jak się okazuje, oceny
        >
        > tożsame treściowo z twoją są dość częste u autochtonicznych mieszkańców Śląska.

        > Dla przykładu starsze pokolenie Ślązaków z terenu przedwojennych Niemiec
        > twierdzi nie od dziś, że Europa i związana z nią cywilizacja zachodnia
        > skończyła się w 1945 roku, zaś Śląsk znalazł się w zachodniej Azji.
        > Szkoda, że Polacy nie potrafili wykorzystać danego im przez aliantów prezentu w
        >
        > sposób godny Europejczyków. Cóź, carat zrobił swoje.

        Może myślisz, że DDR to była Europa i związana z nią cywilizacja zachodnia...
        Europa ze swoim sztandarowym trabatem...
        To samo mogą napisać mieszkańcy belgijskiej Limburgii, Nord Pas de Calais. Sam
        widziałem.
        Mimo, że nikt ich nie dawał nikomu w prezencie. Taki sam smutek opuszczonych
        zakładów przemysłu ciężkiego. W Pólnocnej Anglii, w której nie byłem, ale kolega
        opowiadał, po kopalni zostaje pokrywa na szybie z manomentrem. Resztę kruszarki
        zjadły.
        Szlag mnie trafia jak idealizujecie na tym forum familoki, robota na grubie. Wiem
        o czym piszę bo jestem synem grubiorza. Wungel chopie już się tak nie liczy.
        Trzeba przestać fanzolić o starzikach, opach, ujkach, unklach z gruby.
        Czy Śląsk może stać się inny. Wizję ma prezes Szymura z 2Si. Jest to Koncepcja
        Autostrady Firm Nowych Technologii, której celem jest stworzenie regionu
        zaawansowanych technologii na obszarze województw: dolnośląskiego, małopolskiego,
        opolskiego i śląskiego, wzdłuż autostrady A-4.

        • Gość: peter Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Sląszka i Slanzakow IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 13:32
          Piyknie Cie witom Byt,
          molsz recht, tak jak ejs na koncu napisol.
          Cali rejon musi pszynsc restrukturyzacja i dynamiczny szukaniy inwestorof zagranicznich, chtorzi
          bydom widziec we rynku na tim rejonie mozliwojsci ekspansjy abo szporuaniol we kosztach produkcjy
          sfojich produktof.
          To by bol cel.
          A tera obej se na realja:
          To wszystko co by musialo we rejonie byc zrobiony, coby inwestorof sciongnyc konczi se na pjyrszim
          zezwolyniu, chtory tsza dosatac nie ze rejonu.
          Jak nie wjerzisz, popytej se we urzyndach, abo mozno inwestorof, chtorzi chcieli abo i som (byli) we
          tim rejonie.
          Sprubuj pociongnyc cojs we rejonie, jak nie molsz aniolof strozof we Warszawie.
          To jeszcze nie styknie mjec aniola stroza we Warszawje. Taki aniol stroz musi mjec jeszcze glymboky
          kapsy na kolyndy (lapowki), coby mog co zalatwic.
          A naturalnie im dojsciy do loepszygo archaniola abo jeszcze lepszi do swiyntygo Pjetra abo i
          samygo Pon Boczka je lepszy, tim lepszi to je do zalatfjyniol.
          I na tim konczi se bajka o INWESTORACH na rejon.
          Jusz Ci godom, jaky je rozwjonzaniy: AUTONOMIA np. pacz program Ruch Autonomjy Slonska
          (www.RASLASKA.org)
          • Gość: byt Pyjter bracie IP: 212.244.126.* 05.07.02, 14:07
            Infostrada o której myśli Szymura łączy.
            Łączy województwa wzdłuż autostrady A4.
            Nie dzieli, łączy.
            W publikacjach RAŚ się dzieli.
            W historii Śląska za dużo było dzielenia.
            Dzielenie zawsze źle się kończyło.
            Śląsk musi być: "connect". Śląsk nie może być "disconnect".
            Sląska nie stać na dłuższe: "interruption".
            • slezan Re: Gołosłowie 07.07.02, 10:59
              Gość portalu: byt napisał(a):

              > Infostrada o której myśli Szymura łączy.
              > Łączy województwa wzdłuż autostrady A4.
              > Nie dzieli, łączy.
              > W publikacjach RAŚ się dzieli.
              > W historii Śląska za dużo było dzielenia.
              > Dzielenie zawsze źle się kończyło.
              > Śląsk musi być: "connect". Śląsk nie może być "disconnect".
              > Sląska nie stać na dłuższe: "interruption".

              Proszę o przykłady publikacji RAŚ, w których się dzieli. Zaznaczam, że chodzi mi
              o stanowisko organizacji, a nie prywatne poglądy jakiegoś posiadacza legitymacji
              członkowskiej.
              Z tego co wiem, to właśnie z inicjatywy RAŚ doszło do nawiązania kontaktów między
              najważniejszymi organizacjami regionalnymi. Z lektury prasy w ostatnich
              miesiącach wynika, że to nie RAŚ opluwa publicznie pozostałe strony tego
              porozumienia, ale niejaki J. Śmiałek, prezes Związku Górnośląskiego.
              • byt Re: Gołosłowie 11.07.02, 11:11
                slezan napisał(a):

                > Gość portalu: byt napisał(a):
                >
                > > Infostrada o której myśli Szymura łączy.
                > > Łączy województwa wzdłuż autostrady A4.
                > > Nie dzieli, łączy.
                > > W publikacjach RAŚ się dzieli.
                > > W historii Śląska za dużo było dzielenia.
                > > Dzielenie zawsze źle się kończyło.
                > > Śląsk musi być: "connect". Śląsk nie może być "disconnect".
                > > Sląska nie stać na dłuższe: "interruption".
                >
                > Proszę o przykłady publikacji RAŚ, w których się dzieli. Zaznaczam, że chodzi m
                > i
                > o stanowisko organizacji, a nie prywatne poglądy jakiegoś posiadacza legitymacj
                > i
                > członkowskiej.
                > Z tego co wiem, to właśnie z inicjatywy RAŚ doszło do nawiązania kontaktów międ
                > zy
                > najważniejszymi organizacjami regionalnymi. Z lektury prasy w ostatnich
                > miesiącach wynika, że to nie RAŚ opluwa publicznie pozostałe strony tego
                > porozumienia, ale niejaki J. Śmiałek, prezes Związku Górnośląskiego.

                Witaj,
                Niestety, nie mam do czynienia ze światłym kierownictwem RAŚ. Mam do czynienia ze
                zwykłymi posiadaczami legitymacji członkowskich. Byłem świadkiem kilku
                konfrontacji słownych Ślązaka z Mniejszości Niemieckiej i Ślązaka z RAŚ. Nie będę
                cytował wyzwisk.
                Zbliżają się wybory samorządowe. Już widzę jak w braterskim uścisku MN z RAŚ będą
                walczyć o wyborców.

                pozdrawiam
                byt
                • slezan Re: Gołosłowie 11.07.02, 12:19
                  A więc zarzut wyrażony w tytule postu się potwierdza. "Konfrontacje słowne" to
                  nie publikacje, a tym bardziej nie oficjalne stanowisko organizacji. Jeżeli zaś
                  chodzi o oficjalne stanowiska, to pozwolę sobie przypomnieć oświadczenie Krolla w
                  sprawie spisu powszechnego. Lider DFK skoncentrował się na negowaniu istnienia
                  narodowości śląskiej (idąc w ślady LPR), znacznie mniej zapału poświęcając
                  przekonywaniu swych ziomków, by nie bali się deklarować narodowości niemieckiej.
                  Jeżeli zatem DFK i RAŚ nie będą startować wspólnie w wyborach, to wiadomo z
                  czyjego powodu. Na poziomie powiatów, z tego co mi wiadomo, dochodzi do
                  porozumień, ale co znamienne, w województwie śląskim, gdzie to RAŚ dysponuje
                  większym potencjałem.
        • Gość: walrus Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Sląszka i Slanzakow IP: *.cymes.net / *.mitre.org 05.07.02, 14:37
          byt napisał(a):

          > upperian napisał(a):
          >
          > > Jak widać z twojej wypowiedzi, Ślązakowi niezwykle trudno jest znaleźć jak
          > ieś
          > > pozytywne strony objęcia Śląska we władanie przez Polskę. Bilans 80 lub 57
          > lat
          > > jest ujemny. Przykre to dla Polaków i niezwykle wymowne. Jak się okazuje,
          > oceny
          > >
          > > tożsame treściowo z twoją są dość częste u autochtonicznych mieszkańców Śl
          > ąska.
          >
          > > Dla przykładu starsze pokolenie Ślązaków z terenu przedwojennych Niemiec
          > > twierdzi nie od dziś, że Europa i związana z nią cywilizacja zachodnia
          > > skończyła się w 1945 roku, zaś Śląsk znalazł się w zachodniej Azji.
          > > Szkoda, że Polacy nie potrafili wykorzystać danego im przez aliantów preze
          > ntu w
          > >
          > > sposób godny Europejczyków. Cóź, carat zrobił swoje.
          >
          > Może myślisz, że DDR to była Europa i związana z nią cywilizacja zachodnia...
          > Europa ze swoim sztandarowym trabatem...
          > To samo mogą napisać mieszkańcy belgijskiej Limburgii, Nord Pas de Calais. Sam
          > widziałem.
          > Mimo, że nikt ich nie dawał nikomu w prezencie. Taki sam smutek opuszczonych
          > zakładów przemysłu ciężkiego. W Pólnocnej Anglii, w której nie byłem, ale koleg
          > a
          > opowiadał, po kopalni zostaje pokrywa na szybie z manomentrem. Resztę kruszarki
          >
          > zjadły.
          > Szlag mnie trafia jak idealizujecie na tym forum familoki, robota na grubie. Wi
          > em
          > o czym piszę bo jestem synem grubiorza. Wungel chopie już się tak nie liczy.
          > Trzeba przestać fanzolić o starzikach, opach, ujkach, unklach z gruby.
          > Czy Śląsk może stać się inny. Wizję ma prezes Szymura z 2Si. Jest to Koncepcja
          > Autostrady Firm Nowych Technologii, której celem jest stworzenie regionu
          > zaawansowanych technologii na obszarze województw: dolnośląskiego, małopolskieg
          > o,
          > opolskiego i śląskiego, wzdłuż autostrady A-4.
          >
          Obecnej sytuacji w Pas de Calais nie znam , przypominam sobie jednak zywo
          sytuacje w Anglii sprzed 20 lat w czasach rzadow "Zelaznej Lady" , zgrzytanie
          zebow i rozpacz po zamykaniu kopaln.
          Naturalnie trudno jest "ryla" przekwalifikowac na informatyka , trzeba wiec
          stworzyc miejsca pracy o roznorodnych profilach , podobne procesy przeszly
          prawie wszystkie zaglebia weglowe na zachodzie z wiekszym lub mniejszym sukcesem.
          Jednym z miast ktorym to sie bardzo dobrze udalo to Dortmund, kiedys miasto hut i
          kopaln teraz informatyki i elektroniki.
          Moze wiecie czy wladze Slonska konsultowaly regiony europejskie ,ktore
          przechodzily ten proces 20 lat temu i maja teraz odpowiedie doswiadczenie?
          • nusko Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Sląszka i Slanzakow 05.07.02, 14:49
            z tego co wiem kilka lat temu bywaly delegacje wladz slaskich w zaglebiu ruhry
            i zbieraly tego typu doswiadczenia. w jednej z gazet (waz glaube ich) pisano o
            tym.
            • Gość: byt My sami IP: 212.244.126.* 05.07.02, 15:05
              Urzędnik z Warszawy, Katowic, nie żyje w próźni.
              Może trzeba nad nimi popracować.
              Zróbmy społeczne poparcie dla istniejącego programu.
            • Gość: byt Nord Pas de Calais IP: 212.244.126.* 06.07.02, 09:48
              Wczoraj w TV3 była na ten temat informacja. Województwo Śląskie nawiązało
              współpracę z regionem Nord Pas de Calais. Wąsaty Francuz z wiedzą i
              zrozumieniem mówił o naszych obecnych problemach. Chwalił się doświadczeniami w
              likwidacji skutków działania przemysłu wydobywczego. Pokazano hałdę zamienioną
              na stok narciarski i jeziora w uskokach depresyjnych.

          • nusko WAZ 16.11.2000 08.07.02, 13:40
            Wir rechnen mit der Hilfe der EU
            Interview mit Marschall Olbrycht

            Über Probleme und Ziele einer Region im Umbruch sprach Krzysztof Karwat mit Jan
            Olbrycht, dem Marschall (Ministerpräsident) der Woiwodschaft Schlesien.
            Gegenwärtig werden einige Bergwerke geschlossen, bei anderen ist die Schließung
            geplant. Stahlhütten und andere große Staatsbetriebe entlassen massenhaft ihre
            Mitarbeiter. Bedeutet das Abstieg für die oberschlesische Region?
            Das ist ein schwieriger Prozess. Eine gewisse Epoche geht ihrem Ende zu - man
            darf sich also nicht wundern, wenn sich nicht alle damit abfinden wollen.
            Meines Erachtens aber stellen diese Änderungen eine Chance dar. Unsere
            Industrie muss umgebaut werden. Wenn das nicht gelingen sollte, würde nicht nur
            Südpolen die damit verbundenen Konsequenzen tragen. Im Übrigen wird Bergbau
            nicht aufgegeben, sondern nur moderner gemacht. Bei den Hüttenwerken sieht dies
            ähnlich aus. Sie müssen auf den Weltmärkten konkurrenzfähig sein.
            Aber dies bringt für viele Menschen Arbeitslosigkeit!
            Es ist wahr, dass diese Modernisierungsverfahren mit einer
            Arbeitsplatzverringerung verbunden sind, aber unsere Region besitzt auf der
            anderen Seite einige wichtige Trümpfe, die wir sicherlich nutzen werden. Viele
            Bewohner der schlesischen Woiwodschaft wuchsen in Familien auf, in denen ein
            Arbeitsplatz in der Industrie etwas Selbstverständliches war. Dies sind
            Menschen, die für neue Herausforderungen gut vorbereitet sind.
            Das Ruhrgebiet, mit dem Oberschlesien oft verglichen wird, benötigte 30 Jahre
            für die Strukturreform. Kann sich Polen ein solch langfristiges
            Änderungsverfahren leisten?
            Die mit der Industriemodernisierung verbundenen Organisationsänderungen dürfen
            nicht so lange dauern. Die wirtschaftlichen und gesellschaftlichen Konsequenzen
            werden aber viel mehr Zeit in Anspruch nehmen, vielleicht sogar zwei
            Generationen umfassen. Deshalb müssen wir, wenn wir Veränderungen in unserer
            Woiwodschaft planen, ebenfalls an die nächste Generation denken. Das tun wir
            auch.
            Oberschlesien ist ökologisch zerstört. Muss das nicht Investoren, auch solche
            aus dem Ausland, abschrecken?
            Es ist wohl wahr, dass es ökologisch zerstörte Bereiche gibt, aber man sieht
            auch eine deutliche Verbesserung. Die schlesische Woiwodschaft beginnt, eine
            moderne Region zu werden, in der eine umfangreiche Infrastruktur und ein Netz
            von Fachinstitutionen entstehen, die der Wirtschafts- und Geschäftsentwicklung
            dienen. Oberschlesien ist nicht nur Industrie, sondern auch ein Kultur- und
            Wissenschaftszentrum. Unsere Präsentation in Hannover soll genau das stereotype
            Bild unserer Woiwodschaft ändern.
            Durch die Verwaltungsreform in Polen sind touristisch attraktive Regionen zur
            schlesischen Woiwodschaft gekommen, wie z.B. die Berge der Schlesischen und der
            Saybuscher Beskiden, das Teschener Land und die Krakauer-Tschenstochauer Jura.
            Was soll mit diesen Regionen geschehen?
            Der Fremdenverkehr wird für die Wirtschaft der schlesischen Woiwodschaft nie
            eine Grundlage bilden. Für die regionale Verwaltung stellt sie aber eine der
            Prioritäten dar. Die Entwicklung der Touristik muss mit einer Erweiterung der
            Infrastruktur, sowie mit einer höheren Dienstleistungsqualität verbunden sein.
            Dabei geht es hier nicht nur um Bergtouristik oder Wintersportarten. Die
            schlesische Woiwodschaft verfügt über viele Denkmäler der Industriekultur, wie
            auch über Sakraldenkmäler. Nirgendwo anders gibt es z.B. so viele unter
            Denkmalschutz stehende Holzkirchen.
            Wie beurteilen Sie denn das schlesische Kommunikationsnetz? Die Straßen, den
            Schienen- und Luftverkehr?
            Da sind wir ein wenig verspätet, aber dies resultiert hauptsächlich aus
            objektiven Problemen. Die Städte Oberschlesiens entwickelten sich zum Ende des
            19. und Anfang des 20. Jahrhunderts auf eine einmalige Weise. Innerhalb einer
            Generation wuchs ihre Einwohnerzahl um das Mehrfache. Ein riesiges
            Ballungsgebiet, das da umgebaut und modernisiert werden muss.
            Das klingt, als ob gerade in diesem Bereich noch sehr viel zu tun ist.
            Trotz der Schwierigkeiten, die mit der besonderen Struktur des Ballungsgebiets
            verbunden sind, muss man sagen: Wir verfügen über ein dichteres Ver- kehrsnetz
            als andere Regionen in Polen. Die Qualität muss allerdings weiter verbessert
            werden Wir bauen Umgehungsstraßen, Autobahnen, und bereiten uns auf eine
            Modernisierung des Wasser- und Abwasserkanalnetzes vor.
            Und wer soll das alles bezahlen?
            Natürlich ist das alles nicht einfach. Den Plan eines integrierten
            Kommunikationssystems, an dem wir arbeiten, wollen wir mit Hilfe des Regional-
            wie des Staatshaushalts realisieren. Wir rechnen dabei auch auf die
            Unterstützung der EU.
            Für die regionale Verwaltung ist der Tourismus eine der Prioritäten. Die
            Woiwodschaft verfügt über viele Denkmäler.
            Wir verfügen über ein dichteres Verkehrsnetz als andere Regionen in Polen. Aber
            die Qualität muss besser werden.
            • Gość: Walrus Re: WAZ 16.11.2000 IP: *.cymes.net / *.mitre.org 08.07.02, 14:17
              Hi Nusko
              Serdeczne dzieki !!
        • upperian Zniszczyli to, co dostali w darze! 06.07.02, 12:42
          Jakoś nie widzę abym wspominał o grubiorzach - wogóle o nich nawet nie myślałem,
          wszak jest to obecnie nieduży odsetek ludności Śląska. Chodziło mi raczej o to,
          że niemalże wszyscy Ślązacy, którzy pamiętają niemieckie rządy w Provinz
          Oberschlesien i dokonali sobie porównania z późniejszymi rządami Polaków twierdzą
          (słusznie!), że naraz w 1945 roku zostali odłączeni od cywilizacji zachodniej i
          wpadli niczym do kloaki w kulturę wschodnią, przyniesioną na Śląsk przez Polaków.
          Oczywiście pojmowali tę kulturę jako gorszą, mniej atrakcyjną, byle jaką i
          odrażającą. Zresztą wystarczy pooglądać śląskie miasta i podwórka - syf i ubóstwo
          wyziera z każdego kąta. W dawnych pięknych mieszkaniach zamożnych inteligentów i
          wykwalifikowanych robotników dziś wśród odrapanych tynków kłębi się biedota. Czy
          to jest efekt oddziaływania wyższej kultury? - z pewnością nie!
          Niestety, dla wielu starzików, upów, starek i um Polska i Polacy to naród niosący
          ludziom wychowanym w zachodnich wzorcach zagłądę kulturową i nieuchronną biedę. I
          tak już zostanie. Ze wschodu nie da się zrobić zachodu - odwrotna sztuczka na
          Śląsku udała się Polakom nadzwyczaj dobrze!
          • albrecht1 Re: Zniszczyli to, co dostali w darze! 06.07.02, 17:34
            Nie wystarczy dostać w swoje posiadanie dobrego samochodu. Trzeba mieć jeszcze
            do tego odpowiednie kwalifikacje i wiedzę. Bez tego najlepszy nawet sprzęt
            zmieni się w niepotrzebny złom.
          • malopolanin Chwileczkę 06.07.02, 22:42
            Widzisz tylko jedną stronę medalu - Polaków i Polskę, którzy dostali, jak to
            określiłeś "w darze" Śląsk od aliantów. Postaraj się być bardziej obiektywny i
            ujrzeć sprawę w szerszym obiektywie.
            Po pierwsze tak - znaczna część Śląska znalazła się w Polsce tylko dzięki
            decyzjom aliantów, przy czym decydującą rolę miał przy tym Stalin. Bez niego
            Polska sięgałaby co najwyżej po linię Słupsk - dzisiejsza zachodnia granica
            województwa wielkopolskiego - Opole. Ale z drugiej strony ZSRR nigdy nie
            dostałoby Lwowa i Wilna. I tak byłoby lepiej i sprawidliwiej. Ale nie wiń za to
            Polaków.
            Poza tym w 1945 wcale nie było pewne, że Polska na stałe uzyska ziemie
            zachodnie, a przynajmniej nie było takiej świadomości w powszechnym mniemaniu.
            Dlatego ludzie siedzieli na walizkach, nie czuli się jak u siebie, a otrzymane
            domostwa traktowali jako mieszkania przejściowe, nie inwestując w nie.
            Dużą rolę pełniła też władza komunistyczna, która specjalnie sprowadzała do
            centrum opuszczonych miast czy dzielnic lumpenproletariat.
            To samo miało miejsce np. na krakowskim Kazimierzu - szumowin jest tam pełno aż
            po dziś dzień. W Krakowie mieszkali też liczni ludzie niemieckojęzyczni (
            Niemcy i Austriacy), a także Ukraińcy przesiedleni w 1947 nawet z Krakowa...

            Z drugiej strony zobacz na miasta leżące na Ukrainie, a należące przed wojną do
            Polski - przyjeżdżający tam Polacy widzą to samo co Niemcy na ziemiach
            zachodnich - Ukraińcy nie przyzwyczaili się do tych mieszkań, które dostali po
            przesiedlonych Polakach.
            Po wizycie na Ukrainie Polacy dawniej tam mieszkający rozumieją dopiero, co
            znaczy dla Niemców widok swoich domów zamieszkanych przez Polaków - sytuacja
            jest więc podobna dla Niemców i Polaków tyle, że w różnych miejscach.
            Popatrz więc z takiego punktu widzenia - Śląsk zbiedniał po przyłączeniu do
            Polski, ale na skutek panującego do 1989 roku systemu to samo działo się w
            innych częściach Polski, a podobna sytuacja panowała na ziemiach przez Polskę
            straconych. Nie zapominaj też, że Polska jako jedyny kraj będący cały czas przy
            boku aliantów doznała tak dużego uszczerbku terytorium i przemieszczenia granic.

            Pisałeś kiedyś o Kłodzku, że Czesi zadbaliby o niego lepiej niż Polacy. Zapewne
            często jesteś w czeskich Sudetach, czy słowackich Karpatach - nie widziałeś tam
            blokowisk wynurzających się z podnurza Tatr, dymiących fabryk obok, i blokowisk
            w samym centrum gór, koniecznie na wzniesieniu, żeby były lepiej widoczne? Czy
            Polacy niszczyli na taką skalę krajobraz i klimat górski jak robiono to w
            dawnej Czechosłowacji?
            Nie widziałeś, jak pod budowę kopalni odkrywkowych w Czechach zabierano całe
            miasta, a ludzi osadzono w 10- piętrowych mrówkowcach o urodzie znacznie
            niższej niż polskie?
            Proszę Cię o sprawiedliwy osąd.
            • Gość: Aufzyjer Jak jest korzdy widzi IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 10:49

              Moga sie litować nad wyciepniyntym z jego domu kresowiokym, nad jego
              poniywiyrkom i tynsknotom za hajmatym.

              Ino pytom sie co Jo mom jeszcze dlo niego zrobić?

              Po Łojcacach kerych za Zawadzkego wyciepli z chałpy dostoł nasze pomiyszkanie,
              a kere łon zagiździoł.

              Ziymia zapuścioł i łobsioł perzym, bo ło gospodarce niy mo pojyńcio.

              Ceko niy wiadomo na co i łod kogo.

              Że jo byda ze swojego familoka chodzioł go łobrobiać?

              Biercie sie chopy za robota, Ślonzok zmondrzoł!

              Na litość Go niy nabierecie!

              Trza sie przyłorzyć jak sie chcecie Tukej zadomowić.
            • upperian Do Małopolanina 19.07.02, 22:24
              Mój drogi - spojrzyj na swój ukochany Kraków. Jakoś nie zauważyłem, ażeby
              Polacy dokonywali w centrum Krakowa celowych wyburzeń, pozyskiwali cegłę,
              kamieniarkę i zabytkowe detale na odbudowę Warszawy, a także by stawiali
              blokowiska na Starym Mieście, niszczyli stare cmentazrze. Grzecznie obudowali
              całe miasto naokoło blokami i dziś, wjeżdżajać do miasta mamy historyczny układ
              zabudowy: im bliżej centrum, tym starsze budynki. W miastach śląskich było
              dokładnie odwrotnie: masowe wyburzenia, oficjalne kontyngenty cegły i detali na
              stolicę, zabudowywanie starówek blokowiskami, równanie cmentarzy z ziemią itd.
              Nie zatem komuna dokonała zniszczeń, lecz nowi polscy włodarze żądni zemsty i
              łupów za II wojnę światową. Komuna tylko wzmocniła chęć destrukcji u Polaków.
              Co do kretyńskich pomysłów niszczenia zabytków i budowy blokowisk - to
              przeżywały je, w znacznie mniejszym stopniu niż Śląsk, także Czechy i zachodnie
              kraje, właściwie w całej Europie modne były nowoczesne domy z żelbetu i szkła,
              a potem ze szkła i aluminium. Tylko jedno nas różniło - na Zachodzie znacznie
              wcześniej zorientowano się, że blokowiska to śmierć dla więzi społecznych i
              zarzewie patologii. U nas brnięto dalej, tam bloki wyburzano, stawiając
              stylowe, wygodne domki.
              • malopolanin Upperian 30.07.02, 21:04
                upperian napisał:

                > Mój drogi - spojrzyj na swój ukochany Kraków. Jakoś nie zauważyłem, ażeby
                > Polacy dokonywali w centrum Krakowa celowych wyburzeń, pozyskiwali cegłę,
                > kamieniarkę i zabytkowe detale na odbudowę Warszawy, a także by stawiali
                > blokowiska na Starym Mieście, niszczyli stare cmentazrze. Grzecznie obudowali
                > całe miasto naokoło blokami i dziś, wjeżdżajać do miasta mamy historyczny
                układ
                >
                > zabudowy: im bliżej centrum, tym starsze budynki.

                Wywożenie cegieł a także dzieł sztuki z jakielkolwiek miejscowości celem
                odbudowy, czy zapewnieniu ciekawych eksponatów stolicy uważam za godne
                potępienia. Cenne rzeczy można było ewentualnie przechować do czasu zapewnienia
                w pierwotnym miejscu właściwych ekasponatowi warunków.
                Co do pozyskiwaniu cegieł i celowemu wyburzaniu części starych miast Wrocławia,
                Elbląga, wielu dworków, w celu pozyskania budulca, to nie mam pomysłu na
                naprawienie tej kwestii w ten sposób, by rekompensaty wypłacił ówczesny
                benificjent, bo często są to straty niemierzalne.
                Choćby przypadek z ostatnich chwil, gdy księgę głubczycką chciało uzyskać
                Muzeum Narodowe w Warszawie dowodzi kto tak naprawdę będzie miał korzyści do
                czasów faktycznej decentralizacji.


                W miastach śląskich było
                > dokładnie odwrotnie: masowe wyburzenia, oficjalne kontyngenty cegły i detali
                na
                >
                > stolicę, zabudowywanie starówek blokowiskami, równanie cmentarzy z ziemią
                itd.
                > Nie zatem komuna dokonała zniszczeń, lecz nowi polscy włodarze żądni zemsty i
                > łupów za II wojnę światową. Komuna tylko wzmocniła chęć destrukcji u Polaków.

                Trudno się z tym nie zgodzić - odpowiedź wyżej.

                > Co do kretyńskich pomysłów niszczenia zabytków i budowy blokowisk - to
                > przeżywały je, w znacznie mniejszym stopniu niż Śląsk, także Czechy i
                zachodnie
                >
                > kraje, właściwie w całej Europie modne były nowoczesne domy z żelbetu i
                szkła,
                > a potem ze szkła i aluminium. Tylko jedno nas różniło - na Zachodzie znacznie
                > wcześniej zorientowano się, że blokowiska to śmierć dla więzi społecznych i
                > zarzewie patologii. U nas brnięto dalej, tam bloki wyburzano, stawiając
                > stylowe, wygodne domki.

                Na Zachodzie tak, ale nie wiem, czy oglądałeś programy, gdy np. w celu
                pozyskania węgla z kopalni odkrywkowych w Czechach - burzono całe miasteczka,
                przenosząc w nowe miejsce ewentualnie zabytkowy kościół. Na mniejszą skalę
                działo się to w NRD.
                Uważam, że tereny górskie dawnej Czechosłowacji są o wiele bardziej zeszpecone
                architekturą postkomunistyczną niż ich polskie odpowiedniki. Z premedytacją
                stawiono tam dziesięciopiętrowce, w dodatku na wzgórzach ( patrz okolice
                Popradu w Tatrach, Namestova na Orawie, czy niektórych czeskich miast). Co by
                nie mówić o Polsce, to na taką bezmyślność władze nie poszły ( np. w Zakopanem
                nie ma wieżowców), jeśli chodzi o tereny górskie ( chyba, że mówić o
                poiglopolskich czy popogeerowskich "dwupiętrowcach" np. w Bieszczadach ).
                • Gość: Arnold Re: Upperian IP: 213.186.78.* 30.07.02, 21:15
                  Uwazam ze w przypadku Slaska byla to celowa polityka niszczenia wszystkiego
                  co zaprzeczalo tzw. polskosci tej ziemi. Sam mieszkalem w przepieknej kolonii
                  kilku domow z 1912 roku po ok. 10 mieszkan w kazdym, ktore zostaly wyburzone w
                  1980 roku mimo dobrego stanu budynkow. Przy okazji zniszczonu wiekowy
                  drzewostan, ogrodki, spielplatz z przed I wojny i postawiono 4 wstretne
                  bloki dla mniej wiecej takie samej ilosci mieszkancow. I nie w Nysie czy
                  Wroclawiu - w Katowicach. Pozdr.
    • Gość: Pietja Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanzakow IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 09.07.02, 12:20
      Zrobili Gowno zasrali caly Schlesische Heimat,
      • Gość: mesco Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanz IP: *.ub.uni-leipzig.de 09.07.02, 12:42
        popatrz durniu co NIemcy zrobili z czescia Niemiec czyli DDR

        gdyby DDR jeszcze 20 lat istnialo, to miasto Halberstadt (obecnie na liscie UNESCO) nie istnialo by.

        Nawet tutaj w Leipzig nie pozostalo by duzo zabytków, jedna z ulic zabytkowych kolo ratusza rozsypywala
        sie (Hainstr.), przewrót w 1989 roku przyszedl w pore.



        Gość portalu: Pietja napisał(a):

        > Zrobili Gowno zasrali caly Schlesische Heimat,
        • Gość: Paulek mesco- udar slonca?! IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.02, 19:46
          Gość portalu: mesco napisał(a):

          > popatrz durniu co NIemcy zrobili z czescia Niemiec czyli DDR
          >
          > gdyby DDR jeszcze 20 lat istnialo, to miasto Halberstadt (obecnie na liscie UNE
          > SCO) nie istnialo by.
          >
          > Nawet tutaj w Leipzig nie pozostalo by duzo zabytków, jedna z ulic zabytkowych
          > kolo ratusza rozsypywala
          > sie (Hainstr.), przewrót w 1989 roku przyszedl w pore.

          A przewrotu dokonali gorole, i od 1989 roku odbudowywuja byla DDR !!!!
          Nie sadzisz , ze ci slonce dzisiaj zaszkodzilo?

          • Gość: Jaracz Re: mesco- udar slonca?! IP: *.HRZ-Saal.Uni-Marburg.DE 11.07.02, 12:42
            Gość portalu: Paulek napisał(a):

            > > gdyby DDR jeszcze 20 lat istnialo, to miasto Halberstadt (obecnie na lisci
            > e UNE
            > > SCO) nie istnialo by.
            > A przewrotu dokonali gorole, i od 1989 roku odbudowywuja byla DDR !!!!
            > Nie sadzisz , ze ci slonce dzisiaj zaszkodzilo?
            Gdyby nie ci, jak ich nazywasz "gorole", to nie wiadomo, kiedy niemiaszki odwazylyby sie na taki przewrot.. moze w
            1995, a moze pozniej, kto wie.. To Polacy dali przyklad zrzucania komunistycznego jarzma i niewoli ZSRR..

            pozdro, nawet dla takich zaslepionych jak Ty..

            Jaracz
            • slezan Re: mesco- udar slonca?! 11.07.02, 12:54
              Gość portalu: Jaracz napisał(a):


              > Gdyby nie ci, jak ich nazywasz "gorole", to nie wiadomo, kiedy niemiaszki odwaz
              > ylyby sie na taki przewrot.. moze w
              > 1995, a moze pozniej, kto wie.. To Polacy dali przyklad zrzucania komunistyczne
              > go jarzma i niewoli ZSRR..
              >
              > pozdro, nawet dla takich zaslepionych jak Ty..
              >
              > Jaracz

              Stara bajka o Mesjaszu narodów. Z tego, co pamiętam, to nikt żadnego jarzma nie
              zrzucił. Panowie z PZPR zaprosili do okrągłego stołu swoich kumpli z
              "Solidarności" (tylko tych, którzy skłonni byli rozmawiać, i z któych większość
              miała w życiorysie przynalezność do partii) i ustalili jak to będzie.
              Historia oporu przeciwko komunizmowi jest bardzo bogata i - niestety - Polacy,
              wbrew swojemu przekonaniu, zapisali w niej stosunkowo mało okazałą kartę (słabe
              podziemie zbrojne po 1945, niemrawe zamieszki w 1956, 1970, 1976 i rzeczywiście
              masowy ruch "S" w latach 1980-1981, którego prominentni działacze odżegnywali się
              jednak od opozycji antysystemowej). Tymczasem zaprowadzenie komunizmu w Rosji
              poprzedzone było pięcioletnią, niezwykle krwawą wojną domową, którą bolszewicy
              wygrali głównie z powodu kłótni wśród swoich przeciwników. Okres po niemieckim
              ataku w 1941 określa się czasem drugiej kontrrewolucji, a to ze względu na masowe
              wystąpienia Rosjan przeciwko władzy ludowej (tworzenie rosyjskich jednostek u
              boku Wehrmachtu, bądź partyzantki walczącej na dwa fronty).
              Poza Rosją i Ukraina warto zwrócić uwagę na Węgry - w Polsce nie wydarzyło się
              nic porównywalnego do powstania 1956 r. Warto tez zauważyć, że pierwsze
              wystąpienia przeciw władzy komunistycznej po 1945 r. miały miejsce we wschodnim
              Berlinie.
              Oczywiście różnie mozna oceniać wpływ wymienionych wydarzeń na bieg historii, ich
              zasadność, faktyczne motywy itp. Ale warto zastanowić się, zanim powieli się
              stereotypy o przywódczej roli Polaków w antykomunistycznej "międzynarodówce".
              • Gość: byt Re: mesco- udar slonca?! IP: 212.244.126.* 11.07.02, 13:31
                slezan napisał:

                > Gość portalu: Jaracz napisał(a):
                >
                >
                > > Gdyby nie ci, jak ich nazywasz "gorole", to nie wiadomo, kiedy niemiaszki
                > odwaz
                > > ylyby sie na taki przewrot.. moze w
                > > 1995, a moze pozniej, kto wie.. To Polacy dali przyklad zrzucania komunist
                > yczne
                > > go jarzma i niewoli ZSRR..
                > >
                > > pozdro, nawet dla takich zaslepionych jak Ty..
                > >
                > > Jaracz
                >
                > Stara bajka o Mesjaszu narodów. Z tego, co pamiętam, to nikt żadnego jarzma nie
                >
                > zrzucił. Panowie z PZPR zaprosili do okrągłego stołu swoich kumpli z
                > "Solidarności" (tylko tych, którzy skłonni byli rozmawiać, i z któych większość
                >
                > miała w życiorysie przynalezność do partii) i ustalili jak to będzie.
                > Historia oporu przeciwko komunizmowi jest bardzo bogata i - niestety - Polacy,
                > wbrew swojemu przekonaniu, zapisali w niej stosunkowo mało okazałą kartę (słabe
                >
                > podziemie zbrojne po 1945, niemrawe zamieszki w 1956, 1970, 1976 i rzeczywiście
                >
                > masowy ruch "S" w latach 1980-1981, którego prominentni działacze odżegnywali s
                > ię
                > jednak od opozycji antysystemowej). Tymczasem zaprowadzenie komunizmu w Rosji
                > poprzedzone było pięcioletnią, niezwykle krwawą wojną domową, którą bolszewicy
                > wygrali głównie z powodu kłótni wśród swoich przeciwników. Okres po niemieckim
                > ataku w 1941 określa się czasem drugiej kontrrewolucji, a to ze względu na maso
                > we
                > wystąpienia Rosjan przeciwko władzy ludowej (tworzenie rosyjskich jednostek u
                > boku Wehrmachtu, bądź partyzantki walczącej na dwa fronty).
                > Poza Rosją i Ukraina warto zwrócić uwagę na Węgry - w Polsce nie wydarzyło się
                > nic porównywalnego do powstania 1956 r. Warto tez zauważyć, że pierwsze
                > wystąpienia przeciw władzy komunistycznej po 1945 r. miały miejsce we wschodnim
                >
                > Berlinie.
                > Oczywiście różnie mozna oceniać wpływ wymienionych wydarzeń na bieg historii, i
                > ch
                > zasadność, faktyczne motywy itp. Ale warto zastanowić się, zanim powieli się
                > stereotypy o przywódczej roli Polaków w antykomunistycznej "międzynarodówce".


                Synciu, nie wiesz o czym piszesz. Nie dostałeś pałą. Nie miałeś kolegium "za
                posiadanie bezdebitowych wydawnictw". Nie nałykałeś się gazu.
                Piszesz za to bzdury...
                Chciałbyś, żeby Polska zachwyciła Europę drugimi Węgrami 1956. Pamiętaj synciu,
                że powstanie warszawskie, nauczyło Polaków bardzo wiele. Przede wszystkim, że
                należy szanować swoją krew. Lekko opluwasz pokojową zmianę ustroju w Polsce.
                Łatwo deprecjonujesz znaczenie polskich "niemrawych zamieszek", polskiej
                opozycji, nazbyt łatwo. Mało Ci trupów. Ilu musiało by zginąć na kopalni "Wujek",
                żeby Cię zadowolić?
                Wyczuwam w Tobie bojownika post faktum.
                • Gość: Hanysek Re: mesco- udar slonca?! IP: *.hannover.is 11.07.02, 13:51
                  slezanek juz wielokrotnie dal na tym Forum wyraz dosc specyficznego poczucia
                  humoru... A "...reszta jest milczeniem" jak napisal pewien Anglik :-)
                  • Gość: Wilym Re: mesco- udar slonca?! IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 16:48
                    Z tego co zrozumialem Slezan nie pisze o potrzebie ofiar: dal tylko przyklady
                    narodow wczesniej i mocniej zaangazowanych w walke z komunizmem, nie
                    umniejszajac roli Polakow! Fakty bola?
                    • Gość: mesco Re: mesco- udar slonca?! IP: *.ub.uni-leipzig.de 11.07.02, 16:53
                      a jaka byla rola tzw. samozwanczego narodu slonskiego w walce z komunizmem?
                      Jaruzel dal wam butelke wódy i kielbase na kartki "G" to skakaliscie z radosci!

                      A to co o DDR napisalem to podtrzymuje.
                      w 1953 roku podwyzszono normy, dlatego robotnicy poszli w DDR demostrowac.. Do Berlina Ost
                      przyjechalo tez troche demonstrantów z WEST, dlatego tez ruscy wkroczyli. #
                      Poczytaj sobie dokladniej publikacje naukowe a nie ziomkowskie broszury.

                      Nie przypominam sobie masowych demonstracji w Hamburgu czy Monachium za zjednoczeniem
                      NIemiec.




                      Gość portalu: Wilym napisał(a):

                      > Z tego co zrozumialem Slezan nie pisze o potrzebie ofiar: dal tylko przyklady
                      > narodow wczesniej i mocniej zaangazowanych w walke z komunizmem, nie
                      > umniejszajac roli Polakow! Fakty bola?
                      • Gość: paulek Re: mesco- udar slonca?! IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.02, 17:43
                        Gość portalu: mesco napisał(a):

                        > A to co o DDR napisalem to podtrzymuje.
                        > w 1953 roku podwyzszono normy, dlatego robotnicy poszli w DDR demostrowac.. Do
                        > Berlina Ost
                        > przyjechalo tez troche demonstrantów z WEST, dlatego tez ruscy wkroczyli. #
                        > Poczytaj sobie dokladniej publikacje naukowe a nie ziomkowskie broszury.
                        >
                        > Nie przypominam sobie masowych demonstracji w Hamburgu czy Monachium za zjednoc
                        > zeniem
                        > NIemiec.
                        Dlaczego miano by protestowac w niemczech zachodnich?
                        Widac ze realiow niemieckich z tego czasu wcale nie znasz, a jsk to tylko z
                        literatury. Do poczatku 89 roku dla wielu niemcow zachodnich(szczegolnie tych
                        mlodych) nrd byla suwerennym panstwem, dlaczego mieli sie wtracac w ich sprawy
                        wewnetrzne?Nb protestowales dla polakow w wilnie?
                        Niemcy wschodni juz dla siebie zawsze walczyli i zawsze marzyli o zjednoczeniu!!!
                        Zapomniales juz o ich coponiedzalkowych demonstracjach np w lipsku?
                        • Gość: mesco Re: mesco- udar slonca?! IP: *.ub.uni-leipzig.de 12.07.02, 17:26
                          demonstrowano tylko w DDR, demonstracji w Hamburgu nie bylo itd.
                          Czy DDR byla suwerennym panstwem? To dlaczego granice Polski uznano w RFN dopiero w 1991 roku?




                          Gość portalu: paulek napisał(a):


                          > Niemcy wschodni juz dla siebie zawsze walczyli i zawsze marzyli o zjednoczeniu!
                          > !!
                          > Zapomniales juz o ich coponiedzalkowych demonstracjach np w lipsku?
                          • Gość: walrus Re: mesco- udar slonca?!tak!! IP: *.cymes.net / *.mitre.org 12.07.02, 19:10
                            Gość portalu: mesco napisał(a):

                            > demonstrowano tylko w DDR, demonstracji w Hamburgu nie bylo itd.
                            > Czy DDR byla suwerennym panstwem? To dlaczego granice Polski uznano w RFN dopie
                            > ro w 1991 roku?
                            Bo wczesniej zjednoczone niemcy nie istnialy tluku jeden!!!
                            Od kiedy Hamburg nalezál do nrd ?(Spojrz w jakis stary atlas !!)
                            NRD byla suwerennym panstwem od 20.09.1955 roku!
                            NRD uznala granice na odrze i nysie 6.7.1950!
                            Zamiast kurz wycierac w biblotece zajrzyj lepiej do stosownej literatury ,zamiast
                            tu glupot wypisywac.
                            • Gość: mesco Tepe slonzaki IP: *.ub.uni-leipzig.de 12.07.02, 19:46
                              ale czy RFN u znawalo suwerennosc DDRu?

                              co pisano w ziomkowskich broszurach o DDR?

                              w koncu raz piszesz o suwerennym panstwie DDR, tak jak bys nie znal doktryny Adenauera, a innym
                              razem w pelni identyfikujecie sie z Adenauerem.

                          • Gość: alois Re: mesco- udar slonca?! IP: *.ivu / 10.14.100.* 12.07.02, 19:12
                            bo Ostdeutschland bylo pod polnischer Administration...
                    • byt Re: mesco- udar slonca?! 12.07.02, 11:38
                      Gość portalu: Wilym napisał(a):

                      > Z tego co zrozumialem Slezan nie pisze o potrzebie ofiar: dal tylko przyklady
                      > narodow wczesniej i mocniej zaangazowanych w walke z komunizmem, nie
                      > umniejszajac roli Polakow! Fakty bola

                      Nie bolą fakty, tylko to co z nimi robicie.
                      Stosujecie starą metodę. Najpierw wymyślamy tezę, później szukamy faktów, które
                      ją udowodnią.
                      Nieprzemakalni jesteście jak towarzysze starej daty.
                • slezan Re: mesco- udar slonca?! 12.07.02, 12:18
                  Gość portalu: byt napisał(a):

                  > Synciu, nie wiesz o czym piszesz. Nie dostałeś pałą. Nie miałeś kolegium "za
                  > posiadanie bezdebitowych wydawnictw". Nie nałykałeś się gazu.

                  Wnusiu, skąd ta pewność? Studiowałeś moje CV? Gwoli ścisłości - "posiadanie
                  bezdebitowych wydawnictw" w pojednyczych egzemplarzach nie było karalne.
                  Te parę zdań wypowiedzianych przez Ciebie w zacietrzewieniu paradoksalnie
                  potwierdza moją wcześniejszą tezę - Polska nie była głównym frontem walki
                  przeciwko systemowi komunistycznemu, a raczej poligonem doświadczalnym
                  naprawiaczy systemu. Wtedy, kiedy w PRL można było dostać co najwyżej pałą, lub
                  stanąć przed kolegium, w ZSRR trafiało się do łagru za posiadanie Biblii.

                  > Piszesz za to bzdury...
                  > Chciałbyś, żeby Polska zachwyciła Europę drugimi Węgrami 1956.

                  Nie wyraziłem swojego stosunku do from walki, zastosowanych przez Węgrów w 1956
                  roku. Była to jednak pierwsza wielka antykomunistyczna rewolta i jej uczestnicy
                  mogli jeszcze liczyć na wsparcie Zachodu. To dopiero doświadczenie madziarskiego
                  powstania nauczyło mieszkańców bloku sowieckiego sceptycyzmu w kontaltach z
                  wolnym światem.

                  >Pamiętaj synciu,
                  > że powstanie warszawskie, nauczyło Polaków bardzo wiele. Przede wszystkim, że
                  > należy szanować swoją krew. Lekko opluwasz pokojową zmianę ustroju w Polsce.

                  Wnusiu, nie sądzę, by powstanie warszawskie nauczyło Polaków czegokolwiek.
                  Wystarczy spojrzeć na dominującą ocenę tego wydarzenia w polskiej historiografii.
                  Wątek "szacunku dla krwi" jest w niej raczej marginalny. A "pokojowa zmiana
                  ustroju" to inny temat. Także nie wyraziłem swojej opinii, poza tym, że
                  transformacja przebiegała pod dyktando komunistów (lub członków partii
                  komunistycznej, bo niektórzy twierdzą, że to nie to samo).

                  > Łatwo deprecjonujesz znaczenie polskich "niemrawych zamieszek", polskiej
                  > opozycji, nazbyt łatwo. Mało Ci trupów. Ilu musiało by zginąć na kopalni "Wujek
                  > ",
                  > żeby Cię zadowolić?
                  > Wyczuwam w Tobie bojownika post faktum.

                  A Ty łatwo ulegasz emocjom. To, że skala zamieszek w PRL była nieporównywalna z
                  powstaniem węgierskim jest faktem - punkt. To, że opór przeciwko wprowadzeniu
                  komunizmu w Rosji był znacznie silniejszy nie ulega wątpliwości (nie dochodzę tu
                  przyczyn, bo to temat na dłuższą dyskusję) - punkt. To jakie formy oporu były
                  skuteczne w danym momencie historycznym to zupełnie inna sprawa. W każdym razie
                  pozostaje faktem, że wystąpienia w 1956, 1970, 1976, 1981 oczekiwanego skutku nie
                  przyniosły.

                  Pozdrawiam i życzę więcej opanowania w miejsce patriotycznego zadęcia.
                  • Gość: byt Re: mesco- udar slonca?! IP: 212.244.126.* 12.07.02, 13:57
                    slezan napisał:

                    > Gość portalu: byt napisał(a):
                    >
                    > > Synciu, nie wiesz o czym piszesz. Nie dostałeś pałą. Nie miałeś kolegium "
                    > za
                    > > posiadanie bezdebitowych wydawnictw". Nie nałykałeś się gazu.
                    >
                    > Wnusiu, skąd ta pewność? Studiowałeś moje CV? Gwoli ścisłości - "posiadanie
                    > bezdebitowych wydawnictw" w pojednyczych egzemplarzach nie było karalne.
                    > Te parę zdań wypowiedzianych przez Ciebie w zacietrzewieniu paradoksalnie
                    > potwierdza moją wcześniejszą tezę - Polska nie była głównym frontem walki
                    > przeciwko systemowi komunistycznemu, a raczej poligonem doświadczalnym
                    > naprawiaczy systemu. Wtedy, kiedy w PRL można było dostać co najwyżej pałą, lub
                    >
                    > stanąć przed kolegium, w ZSRR trafiało się do łagru za posiadanie Biblii.
                    >
                    > > Piszesz za to bzdury...
                    > > Chciałbyś, żeby Polska zachwyciła Europę drugimi Węgrami 1956.
                    >
                    > Nie wyraziłem swojego stosunku do from walki, zastosowanych przez Węgrów w 1956
                    >
                    > roku. Była to jednak pierwsza wielka antykomunistyczna rewolta i jej uczestnicy
                    >
                    > mogli jeszcze liczyć na wsparcie Zachodu. To dopiero doświadczenie madziarskieg
                    > o
                    > powstania nauczyło mieszkańców bloku sowieckiego sceptycyzmu w kontaltach z
                    > wolnym światem.
                    >
                    > >Pamiętaj synciu,
                    > > że powstanie warszawskie, nauczyło Polaków bardzo wiele. Przede wszystkim,
                    > że
                    > > należy szanować swoją krew. Lekko opluwasz pokojową zmianę ustroju w Polsc
                    > e.
                    >
                    > Wnusiu, nie sądzę, by powstanie warszawskie nauczyło Polaków czegokolwiek.
                    > Wystarczy spojrzeć na dominującą ocenę tego wydarzenia w polskiej historiografi
                    > i.
                    > Wątek "szacunku dla krwi" jest w niej raczej marginalny. A "pokojowa zmiana
                    > ustroju" to inny temat. Także nie wyraziłem swojej opinii, poza tym, że
                    > transformacja przebiegała pod dyktando komunistów (lub członków partii
                    > komunistycznej, bo niektórzy twierdzą, że to nie to samo).
                    >
                    > > Łatwo deprecjonujesz znaczenie polskich "niemrawych zamieszek", polskiej
                    > > opozycji, nazbyt łatwo. Mało Ci trupów. Ilu musiało by zginąć na kopalni "
                    > Wujek
                    > > ",
                    > > żeby Cię zadowolić?
                    > > Wyczuwam w Tobie bojownika post faktum.
                    >
                    > A Ty łatwo ulegasz emocjom. To, że skala zamieszek w PRL była nieporównywalna z
                    >
                    > powstaniem węgierskim jest faktem - punkt. To, że opór przeciwko wprowadzeniu
                    > komunizmu w Rosji był znacznie silniejszy nie ulega wątpliwości (nie dochodzę t
                    > u
                    > przyczyn, bo to temat na dłuższą dyskusję) - punkt. To jakie formy oporu były
                    > skuteczne w danym momencie historycznym to zupełnie inna sprawa. W każdym razie
                    >
                    > pozostaje faktem, że wystąpienia w 1956, 1970, 1976, 1981 oczekiwanego skutku n
                    > ie
                    > przyniosły.
                    >
                    > Pozdrawiam i życzę więcej opanowania w miejsce patriotycznego zadęcia.

                    Slezan wie lepiej...
                    Niestety mój drogi dostałem kolegium za wydawnictwa bezdebitowe.
                    Były to pojedyncze egzemplarze i 5 szt. Orwella Rok 1984.
                    W sumie plecak, który również został skonfiskowany.
                    Przepraszam Cię, że było to tylko kolegium i 32 godziny "na dołku". Niestety
                    Syberii milicja nie mogła mi załatwić.
                    Ty byś się lepiej postarał...
                    • slezan Re: mesco- udar slonca?! 13.07.02, 12:25
                      Gość portalu: byt napisał(a):

                      > Slezan wie lepiej...
                      > Niestety mój drogi dostałem kolegium za wydawnictwa bezdebitowe.
                      > Były to pojedyncze egzemplarze i 5 szt. Orwella Rok 1984.
                      > W sumie plecak, który również został skonfiskowany.
                      > Przepraszam Cię, że było to tylko kolegium i 32 godziny "na dołku". Niestety
                      > Syberii milicja nie mogła mi załatwić.
                      > Ty byś się lepiej postarał...

                      Oj, lubisz pławić się w kombatanckim barszczu. Jak sam zauważyłeś, miałeś 5 sztuk
                      jednego z wydawnictw, a więc ilość wskazującą na zamiar kolportażu. Karane było
                      rozpowszechnianie, a nie posiadanie. Kolegia uznawały, że posiadanie większej
                      ilości egzemplarzy to już niezbity dowód rozpowszechniania. Jeżeli masz
                      wątpliwości, możemy wymienić osobiste doświadczenia, ale raczej na mniej
                      publicznym forum, bo nie sądzę, by kogoś to szczególnie interesowało.
            • Gość: Zaslepio Re: mesco- udar slonca?! IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.02, 17:33
              Gość portalu: Jaracz napisał(a):

              > Gość portalu: Paulek napisał(a):
              >
              > > > gdyby DDR jeszcze 20 lat istnialo, to miasto Halberstadt (obecnie na
              > lisci
              > > e UNE
              > > > SCO) nie istnialo by.
              > > A przewrotu dokonali gorole, i od 1989 roku odbudowywuja byla DDR !!!!
              > > Nie sadzisz , ze ci slonce dzisiaj zaszkodzilo?
              > Gdyby nie ci, jak ich nazywasz "gorole", to nie wiadomo, kiedy niemiaszki odwaz
              > ylyby sie na taki przewrot.. moze w
              > 1995, a moze pozniej, kto wie.. To Polacy dali przyklad zrzucania komunistyczne
              > go jarzma i niewoli ZSRR..
              >
              > pozdro, nawet dla takich zaslepionych jak Ty..
              >
              > Jaracz

              Jakby! Gorbaczow w tym okresie nie byl w Moskwie tobys teraz koles zapierd.. w
              jakims syberyjskim gulagu!! Tyla na temat gorlskiegi wkladu do wspolczesnej
              historii
    • Gość: Krupniok Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanzakow IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 12.07.02, 15:33
      A co oni mieli dobrego zrobic,w centralnej Polsce zasrali calkowicie, a na
      Slonsku dopiero,najwiencej co mnie denerwuje to te kratownice na oknach we
      wszystkich blokach sa kraty w oknach czyzby w Polsce rozmnozylo sie tyle
      Zlodzieji ze sie ludzie wzajemnie okradaja,no pod kioskiem z piwem tyle tych
      pijakow, dziwie sie ze nie usiada gdzies w lokalu chcanc wypic piwo,niestety
      kulture picia trzeba sie nauczyc,Pyrsk
    • aborygyn Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanz 16.07.02, 00:34
      Ty sie niy pytej co zrobiyli, ino co dziepiyro zrobiom?

      Wytuplikujom Ci nareszcie, że Jynzyka Ślonskego niy ma, a kodyfikować sie Go
      niy łopłaci!

      Już zaczli Nos ło tym przekonować we kijonkowym "Ślonsku".

      Jednak cosik dlo Nos robiom!

      Dbajom coby My sie ja niy poradziyli porozumieć ani godkom ani pismym!
    • Gość: mrW Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanz IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 16.07.02, 01:08
      napisales,ze pielegnowali mowe niemiecka i gware slaska
      to ja sie pytam teraz Ciebie do kogo chcesz nalezec:
      a.niemcow
      b.polski
      c.chce byc niezalezny!
      • pytajnik Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanz 17.07.02, 23:21

        A dlaczego koniecznie mamy do kogoś należeć?

        Bo ktoś chciałby nadal Nas dzielić i wykorzystywać?
        • Gość: mrW Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanz IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 19.07.02, 22:40
          no widzisz,juz wyciagasz wnioski,ale podalem trzy warianty i co dalej?
          chcialbym na prawde aby nie jako wojewodztwo (nowe),ale jako okreg gornego
          slaska byl niezalezny!
          a gdy by do tego doszlo to wydaje mi sie,ze bylby jednym z bogatrzych i dobrze
          prosperujacym okregiem srodkowej Europy - mam na mysli; przemysl,turystyke i
          drogi laczace Nas z innymi krajami
          pozdr
          • wioletta13 Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanz 19.07.02, 23:40

            Górny Ślask zawsze był niezależny i takim pozostanie.

            W Unii Europejskiej zniknie ostatecznie państwowe i polityczne uzależnienie.

            Socjotechniki pozostaw dla swoich dzieci!

            Może zaczną Cię słuchać?

            Albo także pozostaną niezależne?
            • Gość: mrW Re: Co zrobili Polacy dobrego dla Slanzka i Slanz IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 19.07.02, 23:44
              wioletta13 napisał(a):

              >
              > Górny Ślask zawsze był niezależny i takim pozostanie.
              >
              > W Unii Europejskiej zniknie ostatecznie państwowe i polityczne uzależnienie.
              >
              > Socjotechniki pozostaw dla swoich dzieci!
              >
              > Może zaczną Cię słuchać?
              >
              > Albo także pozostaną niezależne?

              Przepraszam uprzejmnie,ale wiekszosc na tym forum uwaza ze Slask nalezy do
              Niemiec - wiec gdzie byles(bylas) jak te tematy poruszano?!
              pozdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja