łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowaliśmy

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.06.05, 13:55
Moze ktoś to w końcu ruszy...
katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/485799.html
    • terminal_slawkow Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! 10.06.05, 15:29
      Myślę, że jest to bardzo dobry pomysł.
      Miasta od Gliwic do Dąbrowy Górniczej powinny być połączone w jeden organizm
      miejski.
      Dla przykładu podam, że dla przyjezdnych niezrozumiałe są granice pomiędzy
      miastami.
      Uważam, że powinno się zacząć od połączenie Katowic i Sosnowca pod wspólną
      nazwą Katowice. Myślę, że jest to bardzo kontrowersyjny pomysł, szczególnie dla
      Ślązaków, jednak jeżeli dało się w Bielsku Białej, to czemu nie u nas? Nie
      zauważyłem wrogości u sosnowiczan względem Katowic.
      Katowice od razu miały by prawie 700 tysięcy mieszkańców i wielkość podobną do
      Krakowa.
      Jest chyba o co powalczyć!
      Pozostałe miasta dołączyły by się same.
      • Gość: sqro Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 10.06.05, 15:35
        > Jest chyba o co powalczyć!
        > Pozostałe miasta dołączyły by się same.
        Wątpie co do Gliwic - tam aż tupią nogami by pokazać ze rownie sa wazni jak
        Katowice - jakies takie kompleksy
        • Gość: bravo Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 15:59
          Jest jeszcze jedna zaleta takiego rozwiązania. Ani Katowice, ani Sosnowiec, nie
          mają centrum z prawdziwego zdarzenia. Takie CENRUM możnaby wybudować, gdzieś
          pomiędzy, nowoczesne, na miarę 21c.
          • arnold7 Chyba az tak slonce dzisiaj nie grzeje 10.06.05, 16:03
            zeby wpasc na tak kretynski pomysl, jak laczenie niepolskich Katowic z
            kongresowkowym Sosnowcem.

            republika.pl/silesia20/nachpolen.html
            • terminal_slawkow Re: Chyba az tak slonce dzisiaj nie grzeje 10.06.05, 16:19
              Pomysł nie jest kretyński.
              Jest dla Arnolda7 - Ślązaka, Niemca trudny do zaakceptowania, ze względów
              politycznych.
              Arnold7 marzy o odzyskaniu Śląska przez Niemcy, a takie połączenie przekreśliło
              by raz na zawsze te mrzonki.
              To są jednak peryferia tego pomysłu. Połączenie najsilniejszych miast dałoby
              dobry przykład dla innych i utarło nosa np. krakusom, którzy lekceważą Ślązaków.
              Katowice zawsze były wielokulturowe i przyłączenie Sosnowca nie powinno
              stanowić problemu.
              • arnold7 Re: Chyba az tak slonce dzisiaj nie grzeje 10.06.05, 16:22
                Mareczku, idz na Rynek w Katowicach z transparentem "polaczyc Katowice z
                Sosnowcem", idz i zobacz, co sie stanie:)
                • terminal_slawkow Re: Chyba az tak slonce dzisiaj nie grzeje 10.06.05, 17:59
                  Myślę, że jeżeli by ludność Sosnowca i Katowic potraktować jako 100% to
                  większość będzie za!
                  Po co prosić się np. Chorzowian, którzy uważają się za coś lepszego od Katowic,
                  a przyłączenie np. Świętochłowic było by zbyt kosztowne.
              • wilhelm4 Re: Chyba az tak slonce dzisiaj nie grzeje 10.06.05, 19:46
                > Połączenie najsilniejszych miast

                Sosnowiec najsilniejszym miastem ?
                Buuuuuaaaaaaaaaahhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhr!
            • Gość: olo Re: Chyba az tak slonce dzisiaj nie grzeje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 20:19
              I mogłoby się nazywać KAoWIEC. Pasuje?
            • arcykr Re: Chyba az tak slonce dzisiaj nie grzeje 15.06.05, 18:15
              arnold7 napisał:

              > zeby wpasc na tak kretynski pomysl, jak laczenie niepolskich Katowic
              A co w nich teraz takiego niepolskiego, oprócz cżęści historii?
      • Gość: zg Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! IP: *.range86-129.btcentralplus.com 10.06.05, 15:49
        ale co zrobic jesli kiedys zechcemy utworzyc autonomie? znow dzielic katowice?
        moze lepiej scalic w jeden organizm na poczatek katowice, siemianowice,
        swietochlowice, rude sl, mikolow a z drugiej strony wielkie gliwice.
        historyczne granice sa dosc odczuwalne: katowice to obszar bylej autonomii
        slaskiej, gliwice to niemiecka czesc gornego slaska a sosnowiec to polskie
        zaglebie. to chyba najlepszy sposob budowania silnego regionu, trzy silne
        miasta ktore scisle ze soba wspolpracuja ale i wspolzawodnicza. a kiedys
        jeszcze dojdzie opole poloczane z gop siecia szybkich podmiejskich pociagow...
        • wilhelm4 Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! 10.06.05, 19:49
          > ale co zrobic jesli kiedys zechcemy utworzyc autonomie

          Ale zes je naiwny: im wlasnie lo to idzie - chcom uniymozliwic!
      • fyrlok Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! 10.06.05, 19:42
        > że dla przyjezdnych niezrozumiałe są granice pomiędzy miastami.

        widac, sam jestes "przyjezdny"
        bo bys na taki mózgochory temat nie wpadl
      • wilhelm4 Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! 10.06.05, 19:44
        > Uważam, że powinno się zacząć od połączenie Katowic
        > i Sosnowca pod wspólną nazwą Katowice.

        ty gorolski podciepe !
        • Gość: olo Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 20:24
          Wilhelm, ty hanyski podciepie, jest tylko jedna możliwośc - połączyć Katowice z
          Sosnowcem pod nazwą Zaślokawiece.
          • Gość: olo Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 20:25
            Nie tak ZAŚLOSOSKAWIECE
      • Gość: olo Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 20:35
        Drogi Terminalu, jeszcze do niedawna Twój pogląd na świat wydawał mi się prosty
        jak, nie przymierzając, "żyleta". Teraz, odbieram go jak głos dziecięcia, które
        błądzi we mgle i nie ma pojęcia gdzie i w jakim środowisku żyje. Weź ty sobie
        wyobraź drogi kolego, choćby, derby tych tzw. "Katowic" w piłkę kopaną. Spróbuj
        coś zrozumieć, a będzie Ci łatwiej. Kiedyś pisałem do Arnolda, żeby "upuścił
        luftu, Tobie też radzę "daj na luz", ogranicz słowa do niezbędnych w dyskusji,
        nie wszyscy muszą podzielać Twój pogląd.
        • arnold7 Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! 11.06.05, 08:24
          Jo mom luftu dos, jak mi sie tyn Mareczek kas sam nawinie to mu tak kopna w ta
          tusto rzic, ze wylonduje synek kole Slawkowa abo i dalij:)

          • Gość: pompka Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! IP: *.welnowiec.net 11.06.05, 11:28
            Weź ty sobie
            wyobraź drogi kolego, choćby, derby tych tzw. "Katowic" w piłkę kopaną.
            No i co?
            • Gość: olo Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 12:09
              No i derby Cracovii i Wisły zbledną. Choć w tym temacie jedna nazwa dla całego
              regionu i tak nic nie zmieni. Ale zostawmy piłkę na boku. Dla mnie już sam
              pomysł połączenia miast Śląska i Zagłębia jest idiotyczny i brzmi jak cytat z
              Mrożka. Ten pomysł jest nierealny w przypadku włączenia Chorzowa czy innych
              śląskich miast do Katowic a co dopiero sięgać dalej "za granicę". Chyba że
              macie panowie na myśli jakąś bliżej nieokreśloną unię miejską, z kolejnym
              sejmikiem, samorządem i władzami nad i podrzędnymi.
        • Gość: black Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 09:53
          Drogi olo, ja bym ci to samo poradził, co ty radzisz Terminalowi, ogranicz słowa do niezbędnych w dyskusji. Nie każdy, a może nikt nie chce poznać twojego pogladu na świat z perspektywy kopanej szacianki.
          • antyzaglebiak Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! 11.06.05, 10:04
            Zasypać, zakopać, śladu nie pozostawić!!!!!!!
      • bartoszcze Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! 13.06.05, 10:30
        Zalety zarządzania takim organizmem najlepiej widać w Warszawie.
        A jak już rzeczywiście chcesz łączyć Sosnowiec z innym miastem - to proponuję
        zacząć od Czeladzi, potem Będzina i Dąbrowy.
        Jak jeszcze ktoś będzie miał ochotę na dalsze połączenia, to wtedy zobaczymy:)

        Co do wyjściowej koncepcji - Siemianowice to może jeszcze, ale sensu sięgania
        po Świętochłowice to doprawdy nie widzę. Chyba żeby przy okazji jescze dołączyć
        kawałek Rudy (to i tak miasto niemiasto jest..)
        • Gość: sqro Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:39
          Ja bym zaczął od Chorzowa - tez twór sztuczny, a zrośniety z katowicami
          • bartoszcze Re: Najpierw Katowice + Sosnowiec !!!!!!!!!!!!!! 13.06.05, 12:36
            Wtedy to by dopiero były gorące derby Katowic:)))
            Kraków i Łódź wysiadają..

            PS. Jak dla mnie pomysł ma jedną wieeeelką zaletę - wreszcie stadion na Bukowej
            byłby w obrębie jednego miasta:)))
    • Gość: zg czy jest jakis efektywny sposob nacisku na wladze IP: *.range86-129.btcentralplus.com 10.06.05, 15:34
      lokalne w sprawie laczenia miast?

      dla regionu i dla miast - same korzysci. katowice-bytkow, katowice-przelajka ,
      katowice-michalkowice to jedyny sposob by zwiekszyc atrakcyjnosc upadajacych i
      zle zarzadzanych miast takich jak siemianowice. dla przeciwwagi powinny tez
      rozwijac sie gliwice czy zabrze i wchlaniac sasiadujace miasta.
      alternatywa jest powrot do autonomii ale na razie zcentralizowana polska nie ma
      zamiaru do tego dopuscic. brednie o utracie tozsamosci podsycane przez
      malomiasteczkowych politykow nalezy wlozyc miedzy bajki. tozsamosc utracimy
      jesli nie bedziemy wspierali silnych slaskich miast liczacych sie na scenie
      politycznej polski...
      jak na razie wybieramy do najwyzszych wladz oszustow typu giertych czy
      balcerowicz korzystajacych z ulomnej ordynacji wyborczej, ktorzy niby to
      reprezentujac nasz region maja slask gleboko w d.
      • pro.filutek1 Re: czy jest jakis efektywny sposob nacisku na wl 10.06.05, 20:05
        Poodba mi sie pomysł wielkiej konurbacji rządzonej przez nadprezydenta w
        dziedzinach komunikacji, infrastruktury, inwestycji, reklamy na zewnątrz.
    • Gość: OBERSCHLESIER SOSNOWIEC + CZERNOBYL = CZERNOWIEC IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.05, 08:33
      JA BYM POLACZYL SOSNOWIEC Z CZERNOBYLEM, A MIESZKANCOW PRZESIEDLIL
      KAZDY DOSTAL BY DARMOWY DOM Z OGRODKIEM

      TYLKO MALY PROBLEM JEST TRZEBA DUZO 2 METROWEJ TRAWY KOSIC
      • arnold7 Re: SOSNOWIEC + CZERNOBYL = CZERNOWIEC 11.06.05, 08:36
        Gość portalu: OBERSCHLESIER napisał(a):

        > JA BYM POLACZYL SOSNOWIEC Z CZERNOBYLEM, A MIESZKANCOW PRZESIEDLIL
        > KAZDY DOSTAL BY DARMOWY DOM Z OGRODKIEM
        >
        > TYLKO MALY PROBLEM JEST TRZEBA DUZO 2 METROWEJ TRAWY KOSIC

        Idz spac synek, to niy jes forum dla kretynow.
        • Gość: Myslowiczanin Re: SOSNOWIEC + CZERNOBYL = CZERNOWIEC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 11:10
          Wy wszyscy jestescie hanysy z za buga! Wiec badzcie jak ryby!
        • Gość: OBERSCHLESIER Re: SOSNOWIEC + CZERNOBYL = CZERNOWIEC IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.05, 13:08
          ARNOLD widza ze mosz malo wyobrazni, mi sie pomysl czernowca bardzo podobo.
          i nie nazywej mie gorolu kretynem, bo nie jestech twoim ojcem.
          • rico-chorzow Re: SOSNOWIEC + CZERNOBYL = CZERNOWIEC 11.06.05, 13:13
            Gość portalu: OBERSCHLESIER napisał(a):

            > ARNOLD widza ze mosz malo wyobrazni, mi sie pomysl czernowca bardzo podobo.
            > i nie nazywej mie gorolu kretynem, bo nie jestech twoim ojcem.


            To może potrzebuje Pan mojej ręki?,bo niektóre pańskie wpisy graniczą
            poza(wyżej) kretyństwo.
            • Gość: OBERSCHLESIER Re: SOSNOWIEC + CZERNOBYL = CZERNOWIEC IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.05, 13:57
              kurcze, rico zawsze myslolech ze tam w chorzowie mocie szkoly, ale goroli chyba
              do nich nie dopuszczali.
              bo jakos nie umia znalezc sensu twojej wypowiedzi.
              co znaczy :"pozycze ci reki" jakas metafora? cos w stylu: chetnie poruszalbym
              twoim wafelkiem.
              nie dzieki rico, do czochrania kaczora uzywom wlasnych rak.
              rico napisz kaj zes sie urodzil,
              gruss
              • Gość: olo Re: SOSNOWIEC + CZERNOBYL = CZERNOWIEC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 14:06
                No i zrobiło się sympatycznie, jak za starych dobrych lat tego forum.
              • rico-chorzow Re: SOSNOWIEC + CZERNOBYL = CZERNOWIEC 11.06.05, 14:30
                Gość portalu: OBERSCHLESIER napisał(a):

                > kurcze, rico zawsze myslolech ze tam w chorzowie mocie szkoly, ale goroli chyba
                >
                > do nich nie dopuszczali.
                > bo jakos nie umia znalezc sensu twojej wypowiedzi.
                > co znaczy :"pozycze ci reki" jakas metafora? cos w stylu: chetnie poruszalbym
                > twoim wafelkiem.
                > nie dzieki rico, do czochrania kaczora uzywom wlasnych rak.
                > rico napisz kaj zes sie urodzil,
                > gruss


                Jest bardzo prosta sprawa,o ile znamy rzekę Brynicę,Przemszę(Białą-Czarną) a i z
                pewnością mamy parę podobnych poglądów,to jednak w żadnym wypadku,i TO w żadnym
                wypadku,nie będę posyłać ludzi z za Brynicy 2-metrową trawę kosić w
                Czarnobyle,tej tragedii nie życzę nikomu,podkreślam - NIKOMU -,"żartów" tego
                typu,jak pańskie nie lubię,also bedenken Sie,was und wie Sie schreiben,damit

                grüss und führt Sie

                Gott
    • Gość: highlander76 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 12:46
      Laczenie duzych organizmow miejskich to naturalny proces ewolucji terenow
      silnie zurbanizowanych... jest nie do unikniecia a to ze niektorym sie nie
      podoba? No coz trudno.Jedynym czynnikem charakterystycznym jest tu czas na to
      potrzebny 5,10..100 lat W koncu wielu ludzi posluguje sie juz okresleniem
      Trojmiasto mowiac np "...mieszkam w Trojmiescie..a konkretnie w Gdansku".

      Laczenie takich miast jak Katowice i Sosnowiec jest kontrowersyjne tylko dla
      tych dla ktorych "programowo i swiatopogladowo " musi byc. Pozyjemy
      zobaczymy... :-)

      Arnold jest swojego rodzaju idealista i ma jasno okreslone zdanie na ten temat
      dla niego jest to "mission impossible" :-)

      Ale ludzie chca zawsze zyc lepiej wygodniej w przyjemniejszym srodowisku...
      jesli polaczenie GOP-u w jeden organizm im to zapewni to zobaczycie ze
      entuzjastow bedzie duzo wiecej niz przeciwnikow... a narazie potraktojmy to jak
      opowiadanie Science Fiction (ale nie Fantasy :-) )
      • rico-chorzow Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 11.06.05, 12:56
        Gość portalu: highlander76 napisał(a):

        > Laczenie duzych organizmow miejskich to naturalny proces ewolucji terenow
        > silnie zurbanizowanych... jest nie do unikniecia a to ze niektorym sie nie
        > podoba? No coz trudno.Jedynym czynnikem charakterystycznym jest tu czas na to
        > potrzebny 5,10..100 lat W koncu wielu ludzi posluguje sie juz okresleniem
        > Trojmiasto mowiac np "...mieszkam w Trojmiescie..a konkretnie w Gdansku".
        >
        > Laczenie takich miast jak Katowice i Sosnowiec jest kontrowersyjne tylko dla
        > tych dla ktorych "programowo i swiatopogladowo " musi byc. Pozyjemy
        > zobaczymy... :-)
        >
        > Arnold jest swojego rodzaju idealista i ma jasno okreslone zdanie na ten temat
        > dla niego jest to "mission impossible" :-)
        >
        > Ale ludzie chca zawsze zyc lepiej wygodniej w przyjemniejszym srodowisku...
        > jesli polaczenie GOP-u w jeden organizm im to zapewni to zobaczycie ze
        > entuzjastow bedzie duzo wiecej niz przeciwnikow... a narazie potraktojmy to jak
        >
        > opowiadanie Science Fiction (ale nie Fantasy :-) )



        Tak,powinno się łączyć miasta,Sosnowiec może się jako przykład,powinien się
        połączyć z Dąbrową Górniczą,może taki mały początek.
        • Gość: highlander76 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 13:07
          >Tak,powinno się łączyć miasta,Sosnowiec może się jako przykład,powinien się
          >połączyć z Dąbrową Górniczą,może taki mały początek

          Mysle ze kiedys to nastapi.. a ze nie juz w tym tygodniu to trudno. Ja nie
          jestem zwolennikiem laczenia miast. Po prostu uwazam ze to bedzie mialo miejsce
          tak czy inaczej..
          • arnold7 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 11.06.05, 16:47
            Zadnego laczenia Katowic z Sosnowcem nie bedzie. Nie po to 6 wyzszych slaskich
            uczelni organizuje sympozjum o slaskiej tozsamosci, ktorej sila, zywotnosc i
            coraz wieksze odzialywanie sa faktami, zeby realizowac takie kretynskie pomysly
            same w sobie bedace dla tej tozsamosci potencjalnym zagrozeniem.
      • Gość: highlander76 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 13:02
        ROZDZIAL PIERWSZY " CHWILOWY ZANIK SWIADOMOSCI "
        Miejsce Akcji SILESIAN MATROPOLIS (SILESIS) rok 2046

        Gunter zawsze mial problemy ze srodkami odurzajacymi. Zazwyczaj nie panowal nad
        soba po ich wplywem wpedzajac sie w coraz to wieksze klopoty. Stalo sie tak
        rowniez i tym razem gdy po zazyciu kolejnej dawki syntetycznego odstresowywacza
        zrobil awanture w superszybkim magnetycznym tramwaju nr 15. Zwyzywal
        motorniczego od "glupiego gorola" chociaz tak naprawde nie znal genezy tego
        okreslenia. Jednego byl pewien taki cham i ciemniak ktory domagal sie od niego
        okazania biletu musial pochodzic z polnocnych dystryktow SILESIS zwanych przez
        miejscowych Sosnowcem. Wogole w calym 3,5 milionowym miescie panowal zawsze
        podzial na swoich i obcych. Tak naprawde byl to wielki kociol ludnosci i kazdy
        myslaw w nim ze jest "swoj" to znaczy on jego kuple rodzina. Bo ludzie ktorych
        nielubil za ich zachowanie to napewno "obcy" i "zli gorole"....
    • rycerz_prawdy juz predzej ... 11.06.05, 20:09
      Cieszyn z Czeskim Cieszynem sie polacza niz Katowice z ktoryms z sasiednich
      miast

      oderwac od Polski ludzie nie chca
      a polaczyc sie ze soba tez

      taki nasz polski paradoks ktory uniemozliwia wzmocnienie regionu i poczucie
      jednosci

      a szkoda

      oderwanie (uniezaleznienie) Slaska od Polski
      to powinien byc punkt docelowy

      logicznym punktem posrednim byloby polaczenie miast Slaska
      a potem juz bedzie krotka droga do uzyskania autonomii
      dosc okradania przez warszawke i czerwonych diablow
      slazak jest pracowity i porzondny
      niy bydzie nom tu rzondzil jakis Lechoslaw z Sosnowca
      bo on niy mo poczucia tozsamosci z regionym
      leber z niego i tela


      czy to wszystko sie kiedys zisci
      oby
      tego wom i sobie zycza

      pyrsk ludkowie

      _______________________________

      Zakon Przymierza Rycerzy Prawdy
    • Gość: sqro Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 23:42
      oj ludzie ludzie ależ wy macie kompleksy!!!
      To że jestem kimś, kogo łatwo określić jednym słowem: ślązakiem, zagłebiakiem,
      pingwinem czy kosmitą nie oznacza przecież ze mam nyć przeciwko komuś. Nikt mi
      nie broni będąć z zachodniego brzegu brynicy miec kolegów z drugiej jej strony i
      nikt mi nie nakaże ani nie zadekertuje - zakomplesiony arni7, niecheci do
      zagłebiaków choćby nie wiadomo jak niektórzy byli chorzy z nienawiści. Jak
      wspomniano tu wcześniej śląska tożsamośc jest silna - i dobrze jest to wartością
      niezwykle pozytywną - i jako taka nie rozmyje się niezależnie od tego czy w
      organizmie miejskim będą żyć razem ślązacy, zagłebiacy, kosmici czy pingwiny -
      może na tym tylko zyskać - tak jak uksztłtowała się na styku kultur polskiej,
      czeskiej i niemieckiej.
      POnadto powiedzmy sobie szczerze twory miejskie na górnym śląsku ( okręg
      katowicki) są świeżej daty no może z wyjątkiem: Gliwic, Bytomia, a na obrzeżach
      Mikołowa i Tarnowskich Gór (a i to wyłącznie dotyczy ich ścisłych centrów). Stąd
      np moje przywiązanie do Chorzowa jako do miasta jest zerowe - mała, nieudolnie
      zarządzana pipidówa pod katowicami, które już dawno powinny to miasto wchłonąć -
      wszystkim z wyjątkiem urzędasów wyszłoby to na dobre. Logiczną konsekwencją jest
      w tym momencie, o ile nie ma sie kompleksów ani fobii na tle pochodzenia ludzi
      jest GOP jako jakiś, wspólny organizm miejski, który tworzy pewną spójną całość
      o ogromnych możliwościach funkcjonowania na korzyść swoich mieszkańców.

      sqro

      • Gość: Myslovitz Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.toya.net.pl 12.06.05, 10:42
        zapomniales o Myslowicach ktore maja juz prawie 650 lat

        troche wiecej wiedzy a mniej demagogii proponuje
        • Gość: sqro Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 11:58
          zapomnialem sorki - spać mi sie juz strasznie chciało to zapewn stąd
      • eichendorff Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 13.06.05, 13:10
        Gość portalu: sqro napisał(a):

        > POnadto powiedzmy sobie szczerze twory miejskie na górnym śląsku ( okręg
        > katowicki) są świeżej daty no może z wyjątkiem: Gliwic, Bytomia, a na
        > obrzeżach Mikołowa i Tarnowskich Gór (a i to wyłącznie dotyczy ich ścisłych
        > centrów). Stąd np moje przywiązanie do Chorzowa jako do miasta jest zerowe -
        > mała, nieudolnie zarządzana pipidówa pod katowicami, które już dawno powinny
        > to miasto wchłonąć - wszystkim z wyjątkiem urzędasów wyszłoby to na dobre.

        Hahahahaha! Już dawno tak się nie uśmiałem...
        Ta mała pipidówa była w 1922 r. (w momencie przyłączenia do RP) kilka razy
        większa od tej Twojej metropolii Katowic!

        Podejrzewam, że z Ukrainą czy Białorusią też nie jesteś długo związany jako
        niepodległymi państwami, więc przyłączmy je do Polski! Wtedy to będzie państwo!
        • Gość: sqro Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 14:25
          > Ta mała pipidówa była w 1922 r. (w momencie przyłączenia do RP) kilka razy
          > większa od tej Twojej metropolii Katowic!

          1. Masz racje była - już dawno nie jest - straciła na znaczeniu kolosalnie
          2. Chorzów jako miasto jest tworem sztuczym powstałym z połączenia kilku mieścin
          i osad - polecam poczytac conieco o historii tego miasta - czy mówią ci coś
          nazwy Hajduki, Klimzowiec, Maciejkowice, Szzrlociniec, Pnioki, Królewska Huta,
          Łagiewniki?
          3. No cóż mieszkam w Chorzowie stąd stwierdzenie "moja metropolia katowice" jest
          nieprawdziwe - jeszcze nie ale mijemy nadzieje że za jakiś czas gdy do scalenia
          dojdzie...

          > Podejrzewam, że z Ukrainą czy Białorusią też nie jesteś długo związany jako
          > niepodległymi państwami, więc przyłączmy je do Polski! Wtedy to będzie państwo!

          No cóż otwieranie sie w tamtym kierunku jest opłacalne "tak sobie" ale Państwa w
          Europie sie jednocza wiec moze i kiedys i z Ukraina i Białorusią też bedziemy
          miec jakąś wspólnotę. Ja przynajmniej nie mam na ich tle uprzedzeń
          • eichendorff Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 14.06.05, 13:30
            Gość portalu: sqro napisał(a):

            > > Ta mała pipidówa była w 1922 r. (w momencie przyłączenia do RP) kilka raz
            > y
            > > większa od tej Twojej metropolii Katowic!
            >
            > 1. Masz racje była - już dawno nie jest - straciła na znaczeniu kolosalnie
            > 2. Chorzów jako miasto jest tworem sztuczym powstałym z połączenia kilku
            > mieścin
            > i osad - polecam poczytac conieco o historii tego miasta - czy mówią ci coś
            > nazwy Hajduki, Klimzowiec, Maciejkowice, Szzrlociniec, Pnioki, Królewska Huta,
            > Łagiewniki?

            1. Chorzów był tylko 2-krotnie powiększany.
            2. Łagiewniki leżą w granicach miasta Bytomia.
            3. Wszystkie osady/wsie, które wymieniasz leżą w odległości kilku km od centrum
            miasta.
            4. "Sztuczne" - Twoim zdaniem - dzielnice nie są poprzedzielane ŻADNYMI
            kompleksami leśnymi (których domeną jest las, nie miasto)
            5. W jaki sposób powstały "Wielkie Katowice"?
            6. Ile km od cetrum Katowic leżą np. Murcki czy Kostuchna?
            7. Ile hektarów obejmują kompleksy leśne leżące pomiędzy - naturalnie wg
            Ciebie - zrośniętymi katowickimi dzielnicami?

            > 3. No cóż mieszkam w Chorzowie stąd stwierdzenie "moja metropolia katowice"
            > jest nieprawdziwe - jeszcze nie ale mijemy nadzieje że za jakiś
            > czas gdy do scalenia dojdzie...

            Może i mieszkasz, ale Twoja wiedza na temat miasta jest żałosna...

            > > Podejrzewam, że z Ukrainą czy Białorusią też nie jesteś długo związany ja
            > ko
            > > niepodległymi państwami, więc przyłączmy je do Polski! Wtedy to będzie pa
            > ństwo!
            >
            > No cóż otwieranie sie w tamtym kierunku jest opłacalne "tak sobie" ale
            > Państwa w Europie sie jednocza (...)

            Tak! Np. Czechy i Słowacja! O byłej Jugosławii czy ZSRR nawet nie wspomnę...
            • Gość: sqro Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 09:48
              Najpierw sie odniose do pojedynczych punktów a potem skomentuje całość..

              > 1. Chorzów był tylko 2-krotnie powiększany.
              1. czy czegokolwiek to dowodzi??
              2. i co z tego???
              > 2. Łagiewniki leżą w granicach miasta Bytomia.
              nie całe !!! Popatrz na mape - owszem wieksza czesc jest w bytomiu. Takie
              podziały były w podczas tworzenia Chorzowa czestsze np rozdział małe/wielkie
              hajduki "wyciete ze świetochłowic"

              > 3. Wszystkie osady/wsie, które wymieniasz leżą w odległości kilku km od
              > centrum miasta.
              > 4. "Sztuczne" - Twoim zdaniem - dzielnice nie są poprzedzielane ŻADNYMI
              > kompleksami leśnymi (których domeną jest las, nie miasto)
              1. bo to małe miasto.
              2. i co z tego???
              3. Przerwy (zazwyczaj pola nie lasy) pomiedzy dzielnicami "pozarastały"
              osiedlami w latach 70

              > 5. W jaki sposób powstały "Wielkie Katowice"?
              1. równiez sztucznie
              2. i co z tego???
              > 6. Ile km od cetrum Katowic leżą np. Murcki czy Kostuchna?
              1. Nie chce mis sie znowu mapy wyciagac (z 10??)
              2. i co z tego???
              > 7. Ile hektarów obejmują kompleksy leśne leżące pomiędzy - naturalnie wg
              > Ciebie - zrośniętymi katowickimi dzielnicami?
              1. Sory ale istnienie zilenie uważasz to za wadę - no to może wybetonujmy i
              wyasfaltujmy tez WPKiW???
              2. I ma to akies negatywne znaczenie??

              > Może i mieszkasz, ale Twoja wiedza na temat miasta jest żałosna...

              nie tobie to oceniac - nie masz żądnych przesłanek - a jak chcesz prowadzic
              polemike ad personam - to prosze bardzo moge ci sie zrewanżować np "zoofilskim
              fetyszystą" - możemy sprowadzic dyskusje do niskiego poziomu uprzedzam kpina i
              złośliwości idą mi nieźle.

              > Tak! Np. Czechy i Słowacja! O byłej Jugosławii czy ZSRR nawet nie wspomnę...

              taaa to może już prewencyjnie zbrójmy sie by wypowiedzieć wojen niemcom lub
              francji - a na wszelki wypadek wycofajmy sie z UE.

              Twoj post niczego nie dowodzi, żadnej tezy nie uzasadnia. Raczej pokazuje jakiś
              kompleks w stosunku do katowic - najdobitniej wygłupiłeś sie z tymi lasami -
              miałbym prośbę na przyszłość o bardziej merytoryczne wypowiedzi.
              • eichendorff Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 15.06.05, 12:05
                Kompleksy wobec Katowic? Nie żartuj!
                A jeśli kilkukilometrowe niezabudowane odległości pomiędzy dzielnicami nie
                stanowią dla Ciebie argumentu potwierdzającego sztuczność takiego tworu jakim
                są Katowice, to może lepiej niech powstanie jedno wielki miasto ...Europa? Tam
                też będą lasy, pola i tereny zabudowane.
                Prawda jest taka, że dzielnice Chorzowa są o wiele lepiej zrośnięte ze sobą niż
                dzielnice Katowic. Zapytaj mieszkańca Hajduk (Chorzowa Batorego) czy Pnioków o
                to gdzie mieszka a w 99 przypadkach na 100, otrzymasz odpowiedź "W Chorzowie".
                Zadaj to samo pytanie mieszkańcom Szopenic, Nikiszowca, Dąbrówki Małej czy
                Kostuchny albo Murcek! Mój dobry przyjaciel mieszka na Ochojcu (stosunkowo
                blisko centrum K-c w porónaniu z wymienionymi wcześniej dzielnicami), a na to
                pytanie odpowiada ZAWSZE: "Ochajo City!".
                Zresztą te - naturalnie wg Ciebie - włączone do K-c dzielnice najwięcej
                straciły na tej "operacji administracyjnej". Szopienice to ruina. A zabytków
                tam więcej niż w samym centrum miasta. Dlatego, że całe pieniądze "idą" na
                centrum, które i tak jest obiektem powszechnej krytyki...

                I jeszcze jedno na koniec! Dlaczego ten "sztuczny" twór miejski - Chorzów,
                wzbudza takie sentymenty, że na chorzowkim forum pisuje wiele osób z zagranicy
                (głównie z Niemiec) i z Warszawy? Dlaczego tak tęsknią do tej - wg Ciebie -
                ruiny, która nadaje się TYLKO i WYŁĄCZNIE do zburzenia i zaorania?
                Podejrzewam, że uczucie miłości do "małej ojczyzny" jest Ci obce. Radzę więc
                przespacerować się kiedyś Wolką i spojrzeć nie na pojawiające się dziury w
                kostce brukowej, ale na elewację XIX wiecznych kamienic, z których da się
                wyczuć "oddech historii", a potem zasiąść na ławce w Parku Róż i obserwować
                miejską faunę i florę. Ten dystans z pewnością się przyda by móc PRAWIDŁOWO
                ocenić działalność obecnych władz. Nie będzie się wtedy dostrzegać TYLKO tego
                co złe (przyznaję, że są sprawy które wymagają naprawy), ale też to co dobre
                (nie odbierajmy sukcesów ich autorom).

                Pozdrawiam!
      • arnold7 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 13.06.05, 17:14
        Gość portalu: sqro napisał(a):

        > oj ludzie ludzie ależ wy macie kompleksy!!!
        > To że jestem kimś, kogo łatwo określić jednym słowem: ślązakiem, zagłebiakiem,
        > pingwinem czy kosmitą nie oznacza przecież ze mam nyć przeciwko komuś. Nikt mi
        > nie broni będąć z zachodniego brzegu brynicy miec kolegów z drugiej jej
        strony
        > i
        > nikt mi nie nakaże ani nie zadekertuje - zakomplesiony arni7, niecheci do
        > zagłebiaków choćby nie wiadomo jak niektórzy byli chorzy z nienawiści.

        Popatrz czlowieku:
        silesia26.fm.interia.pl/tref.htm
        a nie pisz pie..

        Jak
        > wspomniano tu wcześniej śląska tożsamośc jest silna - i dobrze jest to
        wartości
        > ą
        > niezwykle pozytywną - i jako taka nie rozmyje się niezależnie od tego czy w
        > organizmie miejskim będą żyć razem ślązacy, zagłebiacy, kosmici czy pingwiny -
        > może na tym tylko zyskać - tak jak uksztłtowała się na styku kultur polskiej,
        > czeskiej i niemieckiej.

        Bzdura, Katowice to wielokulturowe slaskie miasto, Sosnowiec - malopolskie,
        monoetniczne i z zupelnie inna historia.

        > POnadto powiedzmy sobie szczerze twory miejskie na górnym śląsku ( okręg
        > katowicki) są świeżej daty no może z wyjątkiem: Gliwic, Bytomia, a na
        obrzeżach
        > Mikołowa i Tarnowskich Gór (a i to wyłącznie dotyczy ich ścisłych centrów).

        I co z tego?

        Stą
        > d
        > np moje przywiązanie do Chorzowa jako do miasta jest zerowe - mała, nieudolnie
        > zarządzana pipidówa pod katowicami, które już dawno powinny to miasto
        wchłonąć

        Najlepiej wszystko przylaczyc do Sosnowca i od razu bedzie metropolia...

        > -
        > wszystkim z wyjątkiem urzędasów wyszłoby to na dobre. Logiczną konsekwencją
        jes
        > t
        > w tym momencie, o ile nie ma sie kompleksów ani fobii na tle pochodzenia ludzi
        > jest GOP jako jakiś, wspólny organizm miejski, który tworzy pewną spójną
        całość
        > o ogromnych możliwościach funkcjonowania na korzyść swoich mieszkańców.

        Wystarczy przywrocic autonomie, oczywiscie dla calej czesci Gornego Slaska
        aktualnie bedacej pod polska administracja. A Sosnowiec na Gornym Slasku nie
        lezy, i wcale to nie jest powod do nienawisci itp., a tylko uzasadnienie dla
        koniecznosci rewizji poprzedniej spieprzonej reformy administracyjnej.
        >
        > sqro
        >
        • Gość: jajaja :) IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.05, 12:46
          zajebista ta deklaracja:) dawno sie tak nie usmiolem:P
    • ametyst5 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 12.06.05, 16:35
      MAŁĘ JEST PIĘKNE.
      Prognozy demograficzne przewidują że w najbliższych latach Katowice będąliczyć
      mniej niż 300 tyś.mieszkańców.Np;Białystok będzie miał większą liczbę
      mieszkańców.Próba porównywania się z Krakowem czy Wrocławiem nie ma sęsu.
      Bardziej na miejscu będzie np:Białystok,Bydgoszcz,Częstochowa czy Lublin.
      Kto tylko może stara się uciec z Katowic miasta bez wyrazu.
      Twierdzenie że po przyłączeniu np:Siemianowic ich mieszkańcom będzie żyło się
      lepiej jest totalną bzdurą.Przecież Katowicom chodzi tylko o siebie.Jak ja
      słyszę że dla dobra okręgu są duże Katowice,to chciałbym zapytać mieszkańców
      Bytomia czy Gliwic jakie to korzyści spłyną na nich.
      Niech Katowice budują swoje miasto bez ciągłego podpierania się swoją wyjątkową
      rolą.Skończyły się czasy nakazowo-rozdzielcze.Przecież Katowice nie mają
      żadnych tradycji chyba że liczne masówki.Kto powiedział że takie centrum ma być
      w Katowicach.Może tak Bytom lub Gliwice miasta które miały po 600lat gdy
      Katowice były jeszcze wsią.
      Obok Katowic jest kilka ośrodków które doskonale sobie radzą np:Rybnik,Bielsko-
      Biała czy Gliwice.
      Ośrodki te rozwijają się tak dynamicznie nie dzięki Katowicom ,wprost przeciwnie
      dlatego że Katowice nie mają tam nic do powiedzenia.W tych miastach panuje
      przekonanie że właśnie Katowice starają się zabrać pieniądze dla siebie.
      Może się mylę ,jeżeli tak to proszę podać przykład inwestycji która dotyczyła
      by kilku miast okręgu i zaczęto ją w innym mieście niż Katowice/np:DTŚ/
      Łączenie miast-dlaczego trójmiasto tak wspaniale się rozwija,tam nie ma takich
      pomysłow.
      Ciekaw jestem jak często przeciętny mieszkaniec Zabrza czy Gliwic musi być w
      Katowicach...po co ,wszystko mają na miejscu.
      • linke1 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 12.06.05, 20:16
        ametyst5 napisał:


        > Może się mylę ,
        ===========
        Nie tylko się mylisz, ale pociskasz same dyrdymały.
      • Gość: sqro Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 11:44
        Widać że nie wiesz o czym piszesz, alo celowo kłamiesz.
        Pierwszy oddany odcinek DTŚ był w Świętochłowicach do Chebzia, potem odcinek na
        wysokości tysiąclecia, potem Chorzowski. Odcinek stricte Katowicki budowany jest
        jako ostatni w ramach etapu DTŚ wschód.

        Chcąc udowodnić jakąś tezę nie poługuj się fałszywymi argumentami - większość z
        nas jest mieszkańcami tego regionu i bardzo łatwo jest je w stanie zweryfikować-
        a twoją teze stawia w bardzo niekorzystnym świetle.

        Życząć wiecej staranności na przyszłość w dobieraniu argumentów
        sqro
    • Gość: OBERSCHLESIER SOSNOWIEC NIECH ZA MIEDZOM ZOSTANIE! IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.05, 15:22
      jeszcze by tego brakowalo zeby katowiczanie kamizeliki nozoodporne nosic
      musieli, rowery na lancuch zapinali i po 19-tej z domu niewychodzili.
      chyba sie wom w lebach poprzewracalo, wielko mi to metropola 500 tys.
      mieszkancow bo penkna ze smiechu, to taki malutki hamburg mo 1,7 miliona
      mieszkancow.

      gruss
    • Gość: OBERSCHLESIER SOSNOWIECKIE IMPRESJE - GOROLCITY IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.05, 16:27
      gorolpeople- sosnowiec.art.pl/ludzie.html

      gorolfitti - sosnowiec.art.pl/znaki.html

      gorolcity - sosnowiec.art.pl/miejsca.html

      wewnetrzna architektura gorolcity - sosnowiec.art.pl/wew.html

      gorolaski - sosnowiec.art.pl/dz.html

      milych wrazen

      gruss :)))

    • Gość: gorloka zmienic nazwe katowic, na sosnowiec i po problemie IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.05, 15:02
      katowice juz i tak nazwe zmienialy:
      oryginal : Kattowitz
      zmiana okupanta na: Katowice
      zmiana na czesc rosyjskiego brata okupanta na: Stalinogrod
      II zmiana okupanta na: Katowice
      III zmiana propozycja na: Sosnowiec City

      ;)
    • Gość: Bert Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:32
      Ktoś poruszał tu kwestię autonomii. Zawsze przy tym temacie pojawia się, moim
      zdaniem, jakieś nieporozumienie. Ja jestem całym sercem za autonomią. Ale nie
      chodzi mi o odłączanie czegoś od państwa polskiego - bo po co? Autonomia to nie
      niepodległość państwowa ale decyzyjna, to niezależność w podejmowaniu decyzji,
      choć nie wszystkich, np. ochrona granic, obronność, wojsko. I należy dążyć do
      autonomii dla wszystkich regionów-województw Polski, nie tylko dla nas, dla
      Śląska. Niech każdy decyduje o swoich sprawach sam. Wszystkie regiony powinny
      walczyć wspólnie by większość decyzji pozostawała w gestii władz lokalnych). W
      ten sposób dochodzimy do istoty tego czym jest autonomia. Otóż jest to nic
      innego jak SAMORZĄDNOŚĆ. Trzeba doprowadzić do rzeczywistej decentralizacji
      państwa i jego struktur. To, co przed wojną nazywano autonomią, dziś nazywa się
      samorządnością. Może wówczas też nie będzie wzbudzać tylu niegatywnych i
      niesłusznych emocji. Należy dążyć do tego by nasze państwo zostało
      przeformowane z obecnego kształtu zcentralizowanego na model federacyjny. Jeśli
      popatrzeć na przykłady w świecie, to najsilniejsze państwa są właśnie
      federalnymi: USA (mocarstwo światowe), Niemcy, Japonia (potęgi regionalne, tzn.
      kontynentalne - przynajmniej gospodarczo). To chyba nie jest przypadek.
      Należałoby zmienić sposób myślenia o państwie. To nie państwo dzieli się na
      regiony, lecz regiony razem, wspólnie - ale niezależnie, samorządnie właśnie) -
      formują państwo. Wtedy państwo jest postrzegane we właściwy sposób, tzn. jako
      pochodna regionów i od nich zależy, a nie odrotnie, jak jest obrecnie, że
      państwo może sobie bez regionów istnieć i łaskawie oddaje im malutką część - to
      władzy bzdura!
      Mówmy o samorządności, może wtedy ktoś nas posłucha bez emocji i uprzedzeń, i
      razem z innymi coś zdziałamy.
    • ametyst5 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 17.06.05, 18:19
      Jest propozycja -dogadują się najbogadsze i najlepiej zarządzane miasta regionu
      Katowice + Gliwice.
      • nieomylny1 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 20.06.05, 17:13
        1. Ktos kto napisal, ze poczatkowa nazwa miasta to Kattowitz osmiesza siebie, a
        tym samym swoje poglady-tak wsie sklada ze nazwy miejscowosci to zawsze
        najstarsza warstwa nazewnictwa zachowujaca swoj epierwotne formy nawet przez
        tysiaclecia.Budowa nawet niemieckiej wersji jednoznacznie wskazuje na
        slowianskie pochodzenie nazwy Katowic (nb. miejscowosci/dzielnic o takiej
        budowie slowotworczej jest pelno w niemczech wschodnich i nawet tu nikt nie
        probuje wskazywac na ich stare germanskie pochodzenie

        2.Co do autonomii to naprawde smieszne jak ludzie czasem potrafia si eposwiecic
        calkowicie nierealnej mysli, po IIWS skala przyplywu ludnosci nieslaskiej na
        slask i jego calkowite odlaczenie od jakichkolwiek kontaktow z niemcami
        przybrala taka wielkosc ze mrzonki o autonomii powinny umrzec smiercia
        naturalna...jak widac zyja:)
        • arnold7 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 20.06.05, 17:21
          Na autonomii skorzysta rowniez nieslaska ludnosc Gornego Slaska, chyba nie
          musze przypominac, jak naplywowi urzednicy czerpali korzysci z przedwojennej
          autonomii.

          Co do nazwy - prawa miejskie miasto otrzymalo dla nazwy Kattowitz. Wcale nie
          twierdze, ze nie posiada ona slowianskich korzeni, ale pamietajmy o tym,
          ze "slowianski" nie oznacza "polski". Nie przeszkadza mi uzywanie nazwy
          Katowice, wiec niech innym nie przeszkadza uzywanie nazwy Kattowitz.
          • Gość: nieomylny1 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: 141.30.56.* 20.06.05, 18:06
            slowianski na pewno natomiast nie oznacza germanski/niemiecki. To juz bardziej
            slaski, a prawa miejskie uzyskaly katowice w Prusiech to jak mialy niby inaczej
            sie nazywac:)a przeszkadza mi to tyle ze stosuje sie jezyk w ktorym sie
            rozmawia np. niemcy niech sobie mowia o breslau, warschau i krakau jak
            rozmawiam po polsku to tez mowie monachium i wieden bo to logiczne.ciekawe jak
            twoim zdaniem powinien mowic i mowi slazak czy powinien uzywac nieodmiennej i
            pojedynczej formy Kattowitz (i jaki ma to wg ciebie rodzaj np. mowisz ten
            piekny kattowitz czy jak to brzmi po slasku?)bo kloci sie to mimo wszystko z
            gramatyka gwary slaskiej

            co do autonomii to podstawa wydzielenia jakiejs czesci z panstwa jest jej
            odrebnosc pod jakims wzgledem na tyle charakterystyczna ze oddziela sie
            zdecydowanie od innych czesci tegoz panstwa.Co byloby tym kryterium wg ciebie w
            przypadku slaska? Chyba sam nie wierzysz ze na slasku (zreszta nie wiem co
            przez to rozumiesz) jest wiecej osob narodowosci niem czy slazakow czujacych
            sie bardziej niemcami niz osob mowiacych po polsku i czujacych sie przede
            wszystkim polakami
            • arnold7 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 20.06.05, 18:34
              Gość portalu: nieomylny1 napisał(a):

              > slowianski na pewno natomiast nie oznacza germanski/niemiecki.

              "germanski" nie oznacza "niemiecki"
              To juz bardziej
              > slaski, a prawa miejskie uzyskaly katowice w Prusiech to jak mialy niby
              inaczej
              >
              > sie nazywac:)

              I o to chodzi. To jest historyczna nazwa i dlatego, szanujac historie mojego
              miasta, lubie jej uzywac:
              republika.pl/silesia24/anton.html
              pod ta nazwa moje miasto rozwinelo sie w iscie amerykanskim stylu.



              a przeszkadza mi to tyle ze stosuje sie jezyk w ktorym sie
              > rozmawia np. niemcy niech sobie mowia o breslau, warschau i krakau jak
              > rozmawiam po polsku to tez mowie monachium i wieden bo to logiczne.

              Mi nie przeszkadza, a przy okazji mam wrazenie, ze jestes germanofobem.

              ciekawe jak
              > twoim zdaniem powinien mowic i mowi slazak czy powinien uzywac nieodmiennej i
              > pojedynczej formy Kattowitz (i jaki ma to wg ciebie rodzaj np. mowisz ten
              > piekny kattowitz czy jak to brzmi po slasku?)bo kloci sie to mimo wszystko z
              > gramatyka gwary slaskiej

              O, znasz sie na slaskiej gramatyce? Jestem pod wrazeniem. A co powiesz na to:

              "Mocka gryfne bouy te Katowicyje za Augusta Schneidra":))

              >
              > co do autonomii to podstawa wydzielenia jakiejs czesci z panstwa jest jej
              > odrebnosc pod jakims wzgledem na tyle charakterystyczna ze oddziela sie
              > zdecydowanie od innych czesci tegoz panstwa.

              Nadanie jakiemus regionowi autonomii to nie wydzielanie go z panstwa. Czy
              niemieckie landy sa wydzielone z BRD, czy moze raczej stanowia czesc skladowa
              tego wlasnie panstwa?

              Co byloby tym kryterium wg ciebie w
              >
              > przypadku slaska?
              Historia Gornego Slaska, sklad narodowosciowy, wielokulturowosc a przede
              wszystkim tradycje autonomiczne i dosc silne (w porownaniu do innych regionow)
              poparcie dla autonomii.
              Jest jeszcze jedno - przedwojenna autonomia zostala zlikwidowana w 1945
              bezprawna decyzja komunistow. Polska jest podobno obecnie panstwem prawa...

              Chyba sam nie wierzysz ze na slasku (zreszta nie wiem co
              > przez to rozumiesz) jest wiecej osob narodowosci niem czy slazakow czujacych
              > sie bardziej niemcami niz osob mowiacych po polsku i czujacych sie przede
              > wszystkim polakami

              To nie ma znaczenia dla poparcia idei autonomii. Przedwojenna byla przede
              wszystkim gospodarcza, obejmowala wszystkich mieszkancow automicznego woj.
              slaskiego. Wazne jest, aby mieszkancy mieli wiekszy wplyw niz obecnie na
              dysponowanie ich podatkami, a nie to, kto kim sie czuje pod wzgledem
              narodowosciowym.
              • Gość: nieomylny1 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: 141.30.56.* 20.06.05, 19:23
                sam mialem ci to napisac bo rozsmieszylo mnire robienie ze mnie germanofoba,
                ale widze ze sam do tego doszedles, pewnie szukajac jakiegos gorolskiego
                spisku:)moge nawet dodac ze pochodze z samiusienkich katowic choc studiuje na
                najstarszym polskim uniwersytecie:)starczy?

                co do twojej wypowiedzi-szybko bo pracownie mi zamykaja a w D jeszcze tak
                dobrze nie jest zeby kazdy mial internet w domu...
                -oczywiscie ze germanski nie oznacza niemiecki znaczek / uzylem jako lub
                (alternatywa laczna zdaje sie..)
                -argument ze pod taka nazwa uzyskaly prawa miejskie nadal uwazam za naciagany i
                pozostaje przy tym ze powinnismy sie trzymac nazwy w jezyku w ktorym
                rozmawiamy, a poza tym jak mowie nazwa jest starsza niz miasto i warto o tym
                pamietac tym bardziej ze szanujac hustorie wiedziec powinienes ze dluzej
                nazywalo sie katowice niz kattowitz, poza tym nie jestem pewien pod jaka nazwa
                prawa miejskei uzyskal krakow ale nikomu nie przychodzi na mysl uzywac nazwy
                innej niz ta ktora znamy
                -rozwoj w amerykanskim stylu jest prawie tak dobry jak napis na autobusach na
                lotnisko"katowice miastem przyszlosci" nie lubie takich sloganow bo
                przypominaja chruszczowa goniacego ameryke
                -germanofobem nie jestem tzn. nie wiem co przez to rozumiesz i skad to bierzesz
                ale tu sie akurat mylisz bardzo co nie oznacza ze stac mnie na krytyczny
                stosunek do nich i jakiegokolwiek innego narodu nie wlaczajec swojego
                (polskiego :)) a poza tym to malo rzeczowy argument w dyskusji...nieladnei
                -w twoim przykladzie jest forma w liczbie mnogiej a nie jak w kattowitz
                pojedynczej, jesli to jest probka reprezentacyjan dla slaskiego to swiadczy to
                tylko o uzywaniu pierwotnej formy slowianskiej a nie sztucznej wzglednie
                wtornej formy niemieckiej
                -co do niemieckich landow dotyczy to wszystkich landow bo jest to panstwo
                federacyjne to nie to samo - federalizm dotyczy wszystkich w jakis sposob (gl
                historycznie) wydzielonych regionow, jesli mowisz o autonomii masz na mysli
                specyficzne traktowanie jednego/kilku regionow/obszarow a nie
                wszystkich.Dyskusja o federalizmie choc wg mnie rowniez w polsce utopijna jest
                czyms innym od rozmow o autonomii slaska, a wieksza samorzadnosc oczywiscie
                nalezy popierac an kazdym szczeblu (i przy okazji kontrolowac "samorzadowcow")
                -chetnie bym dowiedzial sie co rozumiesz dokladnie pod mglistym ale
                prowokacyjnym pojeciem autonomii
                -a co do laczenia niektorych miast jestem chyba za moze by jakos sie ten slask
                zaczal rozwijac przy mocniejszych "metropoliach"
                • Gość: rodak do nieomylnego o odmianie nazw i nazwisk IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.06.05, 20:11
                  sa nazwy i nazwiska, ktorych w j. polskim nie da sie odmienic.

                  wzmy np. taka pania Danute Hübner (bo na pewno nie Hübnerową)- mysle, ze w
                  podstawowce dobrze sie uczyla :) jak myslisz, jak polacy przekrecali jej
                  nazwisko na roznego rodzaju dyplmach?
                • Gość: zg Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal IP: *.range86-129.btcentralplus.com 20.06.05, 21:12
                  -chetnie bym dowiedzial sie co rozumiesz dokladnie pod mglistym ale
                  prowokacyjnym pojeciem autonomii

                  dziwne ze mieniac sie mieszkancem katowic nie slyszales ze twoje miasto w
                  latach 1922-45 bylo stolica 'slaskiej autonomii'. dlatego powstaly tu
                  instytucje typu skarb slaski, sejm slaski /wiesz ten duzy budynek w centrum;-)/
                  czy slaska kasa chorych. autonomia nie jest wiec niczym mglistystym to powrot
                  do stanu ustalonego przez wielka brytanie, francje i inne zainteresowane
                  panstwa dawno, dawno temu...
                  autonomie funkcjonuja w europie od dawna: katalonia, szkocja, kraj baskow,
                  walia i dziesiatki innych...
                • bartoszcze Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 20.06.05, 22:24
                  > poza tym nie jestem pewien pod jaka nazwa
                  > prawa miejskei uzyskal krakow

                  Zaryzykuję twierdzenie, że pod nazwą Cracovia:) lub podobną
              • Gość: rodak3 tzw. "autonomia"! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.06.05, 20:06
                arnold7 napisał:
                > Jest jeszcze jedno - przedwojenna autonomia zostala zlikwidowana w 1945
                > bezprawna decyzja komunistow. Polska jest podobno obecnie panstwem prawa...

                przedwojenna tzw. autonomia zostala sukcesywnie ograniczana juz w latach 20-
                tych! polska nie umiala inaczej jak zrobic ten krok a pozniej stopniowo go
                ograniczac. przeciez chyba mi nie chcesz wmowic, ze polacy kochali slazakow,
                szczegolnie, jezeli popatrzy sie na fakty polskiego terroru wzgledem
                nie.polakow! i wcale nie chodzilo polakom o jakis tam slazakow, a tylko i
                wylacznie o przemysl, wielki przemysl! (oczywiscie za darmo .), ktory pomogl im
                (polakom) przeksztalcic sie z kraju rolniczego na kraj pol-przemyslowy!!!!
            • arnold7 Re: łączenie miast kiedys juz o tym tu dyskutowal 20.06.05, 18:44
              A co kolega nieomylny robi w tych nielubianych Niemczech?

              Nazwa sieci: TUDR
              Kraj: DE
              Pula adresów IP: 141.30.0.0 - 141.30.255.255

              Opis sieci:
              Technische Universitaet Dresden
              Technische Universitaet Dresden
              Technische Universitaet Dresden

              Dane adresowe sieci:
              TU Dresden
              Universitaetsrechenzentrum
              Mommsenstr. 13
              01069 Dresden
              Germany
              TU Dresden
              Universitaetsrechenzentrum
              Mommsenstrasse 13
              01069 Dresden
    • aliveinchains Katowice-Tychy-Bielsko 20.06.05, 21:27
      Siła miasta nie zależy od jego wielkości, a od jakości zycia i dynamiki
      gospodarczej. Już widzę, jak przecietny katowiczanin z Brynowa czy Podlesia
      chce sie łączyć z Siemianowicami. A z Sosnowcem to przegiecie. Jedyne co mi sie
      w Sosnowcu podoba to wzgórza....przynajmniej jest ciekawiej i nie tak płasko.

      Lepiej popracujmy nad luxną integracją najlepiej rozwijajacego sie pasa
      gospodarczego Katowice Tychy Bielsko-Biała (a w przyszłosci zaprosic Glwice)
      ale żadnej administracji i rozbudowanej biurokracji - tylko sprecyzowane
      fundusze np. na rozwój transportu, ekologia, strefa ekonomiczna.

      • bartoszcze Re: Katowice-Tychy-Bielsko 20.06.05, 22:25
        aliveinchains napisał:

        > Jedyne co mi sie
        > w Sosnowcu podoba to wzgórza....przynajmniej jest ciekawiej i nie tak płasko.
        >
        A do którego miasta porównujesz?
        Do Katowic?
        Bo taki drobiazg jak to, że "stare" Katowice mają niemal klasyczny układ
        downtown-uptown, to chyba nietrudno zauważyć:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja