Katowiczanka pójdzie na bruk za mężem pijakiem

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 00:00
biedni ludzie przez takiego palanta pijaka!
informacje.tivi.pl
    • roro68 Re: Katowiczanka pójdzie na bruk za mężem pijakie 11.06.05, 00:40
      >>Sąsiedzi Marianny, którzy wprowadzili się do jej bloku w tym samym czasie, co
      Czesław i zajmują podobne mieszkanie, 30 lat temu zapłacili 24 tys. zł.<<
      Ale bzdura kwadratowa. W 1975 roku? 24 tys. zł? Za mieszkanie spółdzielcze?
      Zatrudnijcie może wróżkę. Będzie bardziej wiarygodna;-)
    • fyrlok Re: Katowiczanka pójdzie na bruk za mężem pijakie 11.06.05, 00:48
      Dwie córki akademiczki - no niezle, niezle!
      Taka rodzinka.
      Respekt.
    • markmig Re: Katowiczanka pójdzie na bruk za mężem pijakie 11.06.05, 16:12
      Nie tylko przez palata pijaka, ale i przez chore prawo o spółdzielniach
      mieszkaniowych...,
    • Gość: prawnik Re: Katowiczanka pójdzie na bruk za mężem pijakie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 23:46
      Jeżeli jeszcze dobrze pamiętam, to prawo spółdzielcze umożliwia współmałżonkowi
      nabycie wpólnego prawa spółdzielczego do lokalu. Zaraz poszukam w przepisach.
      • roro68 Re: Katowiczanka pójdzie na bruk za mężem pijakie 12.06.05, 18:46
        Same bzdury w tym artykuliku. 1) Po co kobita skłąda wniosek o eksmisję? Kto
        jej to doradził (spółdzielnia?!). Podcina w ten sposób gałąź na któej sama
        siedzi. 2) Należy natychmiast wycofać wniosek o eksmisję męża i złożyć wniosek
        o rozwód z jego winy. Zażądać mieszkania, które sąd na 100 proc. przyzna żonie
        a spółdzielnia będzie musiała przenieść prawo do lokalu na nią. 3) Nawet gdyby
        wszystko zawiodło jest nieprawdą, że kobiecie grozi bruk. Dzieci i żona mają
        pierwszeństwo w ubieganiu się o zwolnione mieszkanie.
        Bałamuceniem Czytelników jest natomiast twierdzenie, że żona będzie musiała
        płacić mężowi czynsz. Oraz że nie utraci on prawa do lokalu po wykluczeniu ze
        spółdzielni i eksmisji. Utraci on a ona jeśli tylko zechce łatwo wejdzie w
        prawa lokatorskie. Co do wkładu męża rzeczywiście należy on na razie tylko do
        niego, ale wystarczy męża alkoholika ubezwłasnowolnić w sądzie. Wtedy żona,
        córki albo kurator będą mogły dysponować pod kontrolą sądu wkładem
        mieszkaniowym i problem rozwiązany. Powtarzam - najprostszym rozwiązaniem jest
        natychmiastowy rozwód i przejęcie mieszkania w wyroku rozwodowym. Jeśli ta pani
        nie chce się rozwodzić może to samo osiągnąć "na około". Pozdrawiam.
    • roro68 Re: Katowiczanka pójdzie na bruk za mężem pijakie 12.06.05, 18:50
      Superbzdurą jest to, że żona może domagać sie od męża nakłądów na mieszkanie
      (spekuluje o tym "ekspert"). Zgodnie z prawem spółdzielczym mieszkaniowym
      obowiązek czynszowy spoczywał nie tylko na mężu ale też na żonie i dorosłych
      dzieciach, jeśli współzamieszkiwały w tym lokalu.
Pełna wersja