peterp
24.06.05, 09:38
Z początkiem tego tygodnia w autobusie KZK GOP została okradziona moja mama.
Ukradziono portmonetkę z pewną sumą pieniędzy oraz kartę chipową.
Postanowiliśmy, zgodnie z zachętą Policji, złożyć zeznania na najbliższym
Komisariacie. Oficer dyżurny poinformaował nas, że jeśli chcemy je złożyć
musimy czekać 1,5 godziny, bo teraz są wszyscy zajęci /przed nami dwie osoby
w kolejce/. Zrezygnowaliśmy, a Policja ma jedną sprawę mniej, a co za tym
idzie statystyka kradzieży spadła. BRAWO !!! A złodzieje dalej harcują !