Dodaj do ulubionych

Wspomnienia z Karnawału, cz. 8 - Michał Smolorz...

IP: *.tsi.tychy.pl / *.media-com.com.pl 01.07.05, 17:01
Rany Boskie! Co ten Smolorz wypisuje! Prostuję to tylko dlatego, bo czyta
młodzież i pomyśli, że taka była historia, a to są jego chore konfabulacje,
dobre u cioci na imieniach...
Na festiwalu w Opolu w 1980 Majka Jeżowska nie śpiewała tej piosenki! Ona
powstała rok później! Zaśpiewała "Reggae o pierwszych wynalazcach"
Mogielnickiego i dostała exequo z Marylą Rodowicz( Leżę pod gruszą) III
nagrodę w premierach.Nikt nie zabrał jej głównej nagrody. Nagrode Główną
dostał Z.Namysłowski za piosenkę dla Izabeli Trojanowskiej a Grand Prix,
owszem K. Gaertner, ale tylko za muzykę do "Pozłacanego warkocza". Bryll
niczego nie dostał. Nagrodę dziennikarzy Jacek Kaczmarki...Jaka była skala
manipulacji Sczepańskiego i towarzyszy z KC przy tym festiwalu świadczy to,
że właśnie ten Festiwal Opole 80 przeszedł do historii z kultowej wręcz
transmisji kabaretonu! "S tyłu sklepu warzywniczego nr 42 w Poznaniu" - czyli
Tey, czyli Laskowik, Smoleń...Cenzura była taka głupia, pijana, na haju, że
przepuściła im jawne kpiny z ustroju i kultową piosenkę "Co to będzie, kiedy
zgaśnie nasze słońce" - śpiewaną przez cały amfiteatr i transmitowaną na całą
Polskę.... Niespotykana dotąd w mediach, w państwowej rezimowej telewizji tak
czytelna aluzja o odejściu Gierka i końcu epoki...Niektórzy potem mieli nawet
Laskowika za wieszcza.
I Szczepański jego "syn" pozwolił na to? Taki manipulant dał się zrobić w
bambuko?
Smolorz zlituj sie...ale tak było!Co ty za wizje tworzysz o festiwalu pod
butem PZPR?
Czy tam w redakcji ktoś czyta przed drukiem to co on pisze? Bo na mój gust
gazeta się ośmiesza.
Chronologia wydarzeń była taka: czerwiec - festiwal. 1 lipca -podwyżki cen
żywności i norm w zakładach pracy. Niepokoje. Ale...zaraz, stop. Nie będe mu
ułatwiał, niech synek przyłoży się trochę zanim napisze "cóś z niczego czyli
z głowy".Ostatecznie redakcja mu płaci, nie?


Obserwuj wątek
    • Gość: c.d. szperaczek Re: Wspomnienia z Karnawału, cz. 8 - Michał Smolo IP: *.tsi.tychy.pl / *.media-com.com.pl 01.07.05, 18:57
      Sory, ale nie moge sie powstrzymać...Przeciez tak nie wolno robić, sa jakieś
      granice w tym zawodzie?
      Smolorz pisze tak: "...Oratorium..."Zagrajcie nam wszystkie srebrne dzwony",
      które zamówiono u Ernesta Brylla i Katarzyny Gaertner jako propagandową
      odtrutkę po wydarzeniach czerwca 1976 roku w Radomiu i Ursusie".
      To oratorium powstało w 1975 roku w rocznicę zakończenia II wojny światowej i
      jest wykonywane z tej okazji do dziś!Po co Smolorz miesza tu Radom i Ursus?
      Robi z utworu w którym mówi sie, śpiewa o poległych na wojnie zołnierzach
      polskich, itp. nagle jakąś propagandę? Fałszuje daty bo to mu pasuje do jakiejs
      swojej obłąkanej tezy.Przy okazji robi ze znakomitej artystki kultowej
      kompozytorki sługusa systemu komunistycznego?
      Jest 2005 rok w kraju pt. Polska, członku Unii. Wolnym państwie młodych ludzi,
      chcących pracować, uczyć się, żyć jak w Europie. Lata im historia,tamte czasy ,
      liczy się dziś i jutro. Do kogo więc Smolorz adresuje te swoje jadowite
      zmyślenia? Po co gazeta mu to drukuje, jeśli są to jakieś osobiste konfabulacje
      gostka chorego na nienawiść do jakiegoś Grudnia, KW, PZPR, itp.
      Jest bardzo oki książka Kuronia i Żakowskiego "PRL dla początkujących" - fajnie
      wydania z pysznymi, kultowymi dziś zdjęciami, plakatami, dokumentalna ale i
      chwilami osobista, i gdyby ją drukować we fragmentach byłby z tego większy
      pożytek. Jacek Kuroń miał chyba więcej powodów od Smolorza aby nienawidzieć
      tamtego ustroju i komuny ale ani razu nie pozwala sobie na takie inwektywy i
      jadowitości jak Pan Redaktor.Bo to proszę Was Wielki Człowiek był! On miał
      jedną chorobę - kochał ludzi! Tylko tyle. A tu co tydzień gazeta drukuje jakieś
      konwulsje i paroksyzmy człowieczka malutkiego, który wszystkich nienawidzi.
      Nie moja sprawa kogo drukuje i co pisze. Od tego jest, nie? Ale dzięki temu z
      ciekawości ją co piątek kupuję, i może o to chodzi? Nakład sie podnosi? Mnie to
      zwisa, mógłbym milczeć, pośmiać się, audi, vide, sile, bo stary jestem i
      pamiętam jak to było, ale małolat może zgłupieć.
      A więc młodziezy droga - jesli naprawde chcecie poznać tamte czasy,to
      sięgnijcie po Kuronia. I jeszcze jeden jest powód aby go czytać - w tym
      dzisiejszym politycznym maglu zaczynamy powoli o nim zapominać. Parafrazując
      pewnego filozofa: Kuroń zasnął i zaczęły budzić się upiory...
      No bo kto go pamięta? Niech się wpisuje.
        • Gość: harc mistrz Re: Wspomnienia z Karnawału, cz. 8 - Michał Smolo IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 20:29
          Oj, Szperaczku, Szperaczku, wybrzydzasz nad tekstem znakomitego felietonu
          Michała Smolorza, czepiając się detali i szczegółów, jakby to były takie
          b.ważne stwierdzenia, nad którymi kiedyś będą się pochylali badacze i historycy
          z IPN-u, o ile jakieś siły nie skasują tej, też babrającej się w starych,
          nieistotnych szczegółach, instytucji.;-)
          Smolorz napisał dyżurny felietonik zgrabnie i, dla przeciętnego Czytelnika GW,
          wiarygodnie - i to powinno już wystarczyć.(!) ;)))
          Jest to "po linii i na bazie", więc u licha, "po co bawić się w szczegóły"???
          Starzeje się nam Smolorz, skleroza atakuje i pamięć już słabnie...
          Coś się może POP...ić człowiekowi, po tylu latach.(?!)
          Więcej wyrozumiałości, Szperaczku!
          (HKP)
          ...
          CZUWAJ, ŁOBUZIAKU!!!
          • Gość: szperaczek Re: Wspomnienia z Karnawału, cz. 8 - Michał Smolo IP: *.tsi.tychy.pl / *.media-com.com.pl 01.07.05, 22:06
            Wiesz co? Masz racje.Tylko, że mu sie gazety pomyliły-napisał dobry kawałek ale
            w sam raz do "Faktu".
            Stary chyba jestem...Ciągle mi się majaczy jakaś odpowiedzialność za słowo
            pisane, mówione, a dziś "dziennikarz" biega z ukrytą w rozporku kamerą, cygani
            aż mu sie dymi z uszu, spsiało nam to wszystko. Nie obrażając psów.
            Ostatnio jeden młody człowiek, absolwent gimnazjum zapytał mnie, w osiedlu
            ludzie myslą, że jestem wykształcony, co to było "to NRD"? Coś słyszał ale mu
            sie nie chce wierzyć, że Hitler był z NRD.Bo Hitler "trzymał się po cichu" ze
            Stalinem, byli ziomale i razem napadli na Polske. A potem się pokłócili przez
            Żydów. O kasę im chodziło!
            Słowo daje! On to gdzieś wyczytał i teraz "nie kuma bazy o co sie tu
            rozchodzi".
            Gostek nizej "słyszał" że Kuroń służył reżimowi - no to chwała Smolorzom!
            Myślisz że ambitna wyborcza ma czytelników-głuptaków? I niebawem opublikuje
            dyskusję autorytetów o wyższości orgazmu Tuska na wytryskiem Kaczora?
            Hmm...To dlatego Michnik się zapadł pod ziemię...ze wstydu...



          • slezan Re: Wspomnienia z Karnawału, cz. 8 - Michał Smolo 02.07.05, 10:47
            Widze, ze to Ty wiesz niewiele, albo raczej udajesz, ze nie wiesz. Tak, tak.
            Kuron nie byl w czerwonym harcerstwie, Szymborska nie pisala peanow na czesc
            Stalina, a Modzelewski nie dzialal w PZPR. Dokad ma prowadzic wycinanie tych
            faktow z ludzkiej pamieci? I czy ci, ktorzy to czynia, maja prawo innym
            zarzucac klamstwo?
            • Gość: szperaczek do slezana IP: *.tsi.tychy.pl / *.media-com.com.pl 04.07.05, 17:40
              Hej! Jesteś jeszcze małolat i nie wiesz, że człowiek - jak trochę sobie pożyje -
              to ma ŻYCIORYS. Nie taki prosty: urodził się, poszedł do szkoły, popracował,
              wypił piwo, spłodził bachora i umarł. Każdy człowiek, który oprócz tego
              wszystkiego że jeszcze w czymś brał udział, w coś wierzył, o coś walczył - to
              żył w określonym miejscu, czasie i historii. Historia jest relatywna, także
              warunki,okoliczności, itp. i to co aktualnie dobre, za kilka lat staje się złem,
              lub odwrotnie.Nie wiem czy kumasz bazę? No to może taki przykład. Czy kochasz
              Urbana? Nienawidzisz, prawda. A ten gostek był w latach 50-tych w opozycji,
              nigdy nie chcieli go potem nawet przyjąć do PZPR i nigdy w niej nie był... W
              latach 70-tych miał zakaz wjazdu na Śląsk - "idol" Smolorza Grudzień wydał
              dziennikarzom zakaz kontaktu z nim pod groźbą wyrzucenia z roboty.Żeby wyżyć
              musiał pisać kryminałki pod pseudem Magma, Kibic, itp. Był w poprzek i przeciw.
              A dziś? Zarobił kasę na gazecie, która jest cały czas "w poprzek" i bawi się w
              kapitalistę, kpi ze wszystkiego i wszystkich, tych z lewa i z prawa - bo kto
              bogatemu zabroni? I na niej zarobił fortunę, miał pomysł gazety na NIE,gdy
              wszyscy byli na TAK, zainwestował wszystko co miał i wygrał.Mógł przegrać
              przecież.Ludzie dobrowolnie kupowali gazetę, sami mu dawali pieniądze...
              I jakbyś go zdefiniował? Komunista? Skąd. Kapitalista? Też nie. Anarchista? A
              ludzie widzą w nim tylko obrazoburcę czepiającego się papieża.A może to jest
              jego pomysł - wszyscy są na TAK a tylko ja na NIE? Marketing? Poza tym on musi
              być teraz cały czas na NIE do wszystkiego - bo taki ma życioryś.
              Kuroń był lewicowy. To znaczy, że nie mógł obojetnie patrzeć na biedujących i
              głodnych.Dlatego z poczatku sympatyzował z ustrojem, który ogłosił że jest dla
              nich.Czy to nie było piękne, że chłop dostał ziemię, robotnik pracę, budowano
              domy,nie było kapitału tylko wspólna własność? Potem zobaczył, że te szczytne
              ideały to utopia i pozory.Ludzkość od początku świata marzyła o takim nierealnym
              świecie, pojęcie "komuna" pojawiło się przecież tysiące lat temu, to miała być
              społeczność zyjąca w zgodzie z sobą i uczciwie dzieląca się praca i jej
              owocami.Bez podziału na biednych i bogatych. I jak Kuroń zobaczył, że to fałsz i
              bzdura i degeneracja jego ideału, to walczył do końca z fikcyjnym ustrojem, w
              którym wielu zwykłych ludzi czuło się przecież oki! Zapytaj starszych!
              A jak wygrał kapitalizm, to znowu chciał go "cywilizować i lewicować".Teraz
              chyba przewraca się w grobie...
              To w dużym skrócie, bo jak Ci to wyjaśnić? Że można w coś wierzyć i się na czymś
              zawieść? To jak miłością do baby ? Kochasz do bólu ale jak się zawiedziesz,
              zdradzi cię, to ją nienawidzisz i nie chcesz widzieć na oczy.
              A powiem ci slezan - że jak się nie zgadzasz na bezrobocie, na głodnych, na
              nędzę - to też lewicujesz.Komunista jesteś. Bo kapitaliście biedacy wiszą, byle
              mógł na nich zarobić. Kapnie im kasę charytatywnie i tyle.
              Kumasz coś z tego?
              • slezan Re: do slezana 04.07.05, 21:29
                Nawet mi sie nie chce czytac tego elaboratu. Odpowiadam wiec wybiorczo. Urbana
                nie nienawidze. Nienawidzilem systemu, ktoremu sluzyl. Zgadzam sie na
                bezrobocie, nedze i glod - sa tacy, ktorzy na to zasluzyli. Dopoki nie beda
                chcieli pomoc samym sobie, powinni cierpiec.
                A na temat Kuronia wypowiedzialem sie krotko, stwierdzajac fakty, ktore Ty
                pominales. I to tyle.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka