Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austriacz...

IP: *.tsi.tychy.pl / *.media-com.com.pl 01.07.05, 22:25
No...I to jest wreszcie mądra, logiczna i spójna koncepcja! Aż sie nie chce
wierzyć, że taka małolata z Austrii mówi mądrzej od tych
wszystkich "fachowców", wielkich mądrali i "strategów"! Bo klasyczny polski
sposób myślenia o wszystkim, od polityki po gospodarkę, jest taki:
Para rodziców patrzy na swoje dziecko, które wróciło z podwórka i jest
wymazane błotem od stóp po głowę.
-To co? Kąpiemy je, czy robimy nowe?
    • Gość: harc mistrz Re: Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austria IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.05, 22:02
      Czyż nie smutne to, iż trzeba było dopiero posłuchać takiej niewinnej młodej
      istoty, nie skażonej obsesjami Smolorza, Kutza, czy innych zacofańców, aby
      skonstatować, że mamy w centrum Katowic WSPANIAŁY (choć zaniedbany i zasyfiały)
      OBIEKT ARCHITEKTONICZNY w postaci DWORCA KOLEJOWEGO P.K.P.!!!
      Dopiero to młode dziewczę (23 l.) z Austrii, w zielonym brazylijskim trykotażu
      (tschirt'cie), uświadomiło NAM, KATOWICZANOM - co mamy!?
      To wszystko jest tak nieprawdopodobne i czarowno-romantyczne, jak... w bajce
      Andersena.
      A GAZETA, kurrrdebalans, miała nosa, bo cały czas te "KIELICHY DWORCOWE"...
      miała i eksponowała na stronie internetowej GW Katowice.
      No, no...!
      (HKP)
      ...
      CZUWAJ, O JULIO, STOJĄCA NA BALKONIE (estakadzie)!!!
      Jestem TWOIM Romeem...
      • settembrini Re: Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austria 02.07.05, 22:34
        dajcie sobie spokoj, gdyby ta studentka okazala sie amerykanka albo daj boze
        japonka, to okazaloby sie, ze mamy w katowicach zelbetonowe kielichy na dworcu
        glownym na miare wiszacych ogrodow babilonskich, piramid egipskich i innych
        cudow swiata razem wzietych, a wywiady z nia publikowane by byly w gw, gali,
        zyciu na goraco i innych powaznych wydawnictwach :) mnie to juz obojetne czy
        bedzie nowe czy zostanie stare, byleby zmiany byly widoczne jak najszybciej. a
        znajac nasza rzeczywistosc, jestem o tym przekonany, zostanie napisanych
        jeszcze 1000 postow, 100 artykulikow, odbedzie sie conajmniej 10 spotkan
        panelowych, a za 10 lat nasz dworzec, to cudo architektury, bedzie taki sam
        albo jeszcze bardziej zapuszczony.
    • settembrini Re: Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austria 02.07.05, 22:36
      czar betonowych kielichów brzmi prawie tak samo jak czar teściowej. oto moje
      zdanie o tym dworcu.
      • synziemi Re: Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austria 02.07.05, 22:58
        Dworzec jest doskonaly. A jezeli sie nie ma zmyslu estetycznego to radze
        siedziec cicho i nic nie mowic. :)
        • settembrini Re: Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austria 02.07.05, 23:03
          co ty pitolisz drogi esteto. ja tylko przywolalem uwazam adekwatne porownanie
          (zdarzaja sie ladne tesciowe).
          • Gość: hyarc mistrz Re: Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austria IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 02:57
            Kolej warszawsko-wiedeńska uczyniła ze wsi nad Rawą (d. Roździanką) miasto
            Katowice.
            Julia Nuler, studentka architektury z Wiednia ma polskie pochodzenie, jej matka
            jest rodowitą warszawianką, ojciec Austriak.
            ...
            Czyż, w odniesieniu do oblężonego przez ślązakowców, zagrożonego wyburzeniem i
            likwidacją DWORCA KOLEJOWEGO w Katowicach, akcja tej młodej architektki nie
            jest prawdziwie historyczną i symboliczną ODSIECZĄ WIEDEŃSKĄ???
            Historia się powtarza...
            (HKP)
            ...
            CZUWAJ, JULIO!!!
            • Gość: Ciekawski Harc mistrzu już Cię lubie! IP: *.tsi.tychy.pl / *.media-com.com.pl 03.07.05, 09:51
              Ostatnio byłem w Dominikanie. Albo "na" bo to kawałek wyspy.Pół roku temu
              zmienili sobie prezydenta. I zgodnie z tradycją zmienili wszystko - pisma
              urzędowe, pieczątki, nazwy, itp.Total bałagan. Tamten poprzedni wcale nie był
              komunistą! Ideologia tam nie ma nic do rzeczy, taki obyczaj a rządzi i tak
              Wielki Brat.Podobny do tego naszego z wąsami. I nas w Polandii od 60 lat jest
              podobnie. Gdybyśmy leżeli w Egipcie to dawno wyburzylibyśmy piramidy, bo
              ideologicznie niesłuszne, albo szpecą krajobraz.Ale potem odbudowalibysmy je, w
              kolejneh PRL.RP, itp.
              Dodatkowym i największym "grzechem" dworca jest jego "budowniczy"
              egierek.Smolorzowi i innym tylko o to chodziło, bo na architekturze,
              funkcjonalności i tym podobnych głupotach się nie znają. Takie myślenie
              talibańsko-stalinowskie. I tak jest od 1946, wiem bo uczestniczę i patrzę.I już
              się niczemu nie dziwię.Gdyby nasi aktualni "gospodarze" miasteczka
              katowice,bytom, chorzów, siemianowice,itp. zamiast trzymać się stołeczków i
              spiskować na siebie, zajęliby się tym po co są - czyli "gospodarzeniem" - to
              wykombinowaliby, jak tu wyrwać z Unii pare baniek na przebudowę, modernizacje,
              itp. dworca, centrum, rynku, całych miasteczek, itp.Bo połączmy wreszcie te
              osobne miasteczka śląska w jedno, z centralnym dworcem na przykład w K-cach, a
              jaki fajny dworzec jest w Bytomiu, też ruina, z regionalną komunikacją,
              itd,itd. Może na wojewodę wynająć z Europy, wystąpić o taki "grant" do Unii,
              jakiegoś neutralnego gostka, nie będzie podejrzenia, że jest w "układzie" i
              ma "teczkę" i niech on troche porządzi tym regionem? Jak taka małolata z
              Austrii otworzyła ludzikom oczy, to co może zrobić prawdziwy fachowiec! A
              Kutz, Smolorz, Brehmer, inne patałachy z tych wszystkich związków ślaśkich i
              górnosląskich, niech sobie będą, ale jako folklor.Nie se godajom gwarą, po
              niemiecku, w esperanto, tańczą i wyszywają makatki - mamy wolny kraj.Dla
              miłośników starego ślaska założymy skansen, na kierownika damy Janoscha i z/cę
              Masztalskiego,patronat browary tyskie, tyle jest pomysłów, że aż głowa puchnie!
              No to co Harc mistz - opracujemy im koncepcję?
              • Gość: harc mistrz Re: Harc mistrzu już Cię lubie! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 12:44
                A jakże, OPRACUJEMY TĘ KONCEPCJĘ - Julka nam pomoże!!!
                W ogóle, to mamy aktualnie bardzo dobry i ciekawy sezon na "prawdziwie
                szekspirowskie" J u l i e . (jak ta znana bohaterka od Kapulettich)
                Najpierw objawiła się światu ta ze złotym, jak korona zawiniętym warkoczem
                (koszmarem snów Putina) -"Żelana Julka", Julia Tymoszenko z Ukrainy (obecna
                pani premier), a teraz pojawiła się, jak sen złoty ta nasza polsko-
                austriacka "żelieznodorożna" i zakochana w katowickim Dworcu PKP, Julia Nuler
                (23-letnia szatynka, z ładnym pod trykotażem biustem).
                Mamy fart, druhu Ciekawski, i na pohybel Smolorzom, Kutzom oraz wszelkim
                zacofańcom-obskurańcom - trzeba tą koniunkturę wykorzystać(!).
                Właśnie PRO PUBLICO BONO!!! Dla dobra miasta Katowice, dla dobra JEGO
                mieszkańców i wszystkich podróżnych oraz gości!!!
                (HKP - Harcerski Kabaret Patriotyczny z Katowic)
                ...
                CZUWAJCIE WSZYSTKIE JULIE, CZUWAJCIE CIEKAWSCY -
                CZUWAJCIE WSZYSCY MĄDRZY I DOBRZY LUDZIE...!!!
                Kabaret "HAKAPA" potrafi być wesoły i poważny zarazem.
                "- Bo życie nasze całe kabaretem jest... O, KAAAABAAAAREEEEEEEEE...!!!"
            • settembrini Re: Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austria 03.07.05, 11:28
              o kolei "wiedenskiej" to sobie przeczytaj tutaj
              www.pkpp.ostbahn.net/news-Kolej-warszawsko-wiedenska-obchodzi-160-urodziny-379.html

              Katowice swojego rozwoju nie zawdzieczaja wiec jak widzisz zadnej kolei
              wiedenskiej, bo ta jako taka nie istniala, raczej centralnemu polozeniu miedzy
              myslowicami a gliwicami. owczesnie wymiana handlowa pomiedzy poszczegolnymi
              cesarstwami byla minimalna, byly to gospodarki merkantylne, slaski wegiel mial
              nabywcow na miejscu.
    • Gość: Yanek Re: Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austria IP: *.toya.net.pl 03.07.05, 10:45
      panienka szaleju sie nazarla i tyle
      ona sobie wroci do Austryji i bedzie sobie wiedenski bahnhoff podziwiala
      a nam zostanie dalej syf i tandeta
      wypowiedz jakiejs malolaty nic tu nie zmienia i nie wnosi
      zadne kielichy i zaden inny element tego brudnego baraku nie jest i nigdy nie
      byl ladny
      a calosc jest odrazajaca

      GW ma ciekawy sposob prowadzenie tego tematu
      co rusz przytacza wypowiedzi specow to z kraju to zzagranicy
      i o dziwo wszyscy sa zgodni - czytaj: "... dworzec jest cudem architektury ..."

      schemat dzialania powinien byc nastepujacy:
      miasto przejmuje obiekt od PKP w zamian za zobowazanie do placenia czynszu
      dzierzawnego na min 50 lat (z zastrzezeniem do mozliwosci dalszego
      dzierzawienia innemu dziertzawcy !!!)
      oglasza sie konkurs architektoniczny
      wybiera najkorzystniejszy projekt pod wzgledem funkcjonalnosci i estetyki
      - pod zadnym pozorem nie zamienia dworca w market z funkcja obslugi podroznych !
      pozyskuje inwestora (np ING RealEstate)
      i wyznacza termin przebudowy etapami z zakonczeniem w 2 lata docelowo
      dodatkowo rownolegle odbywa sie podobny konkurs na zagospodarowanie placu
      Szewczyka
      w powiazaniu z projektem dworca jako spojna wizje tej wizytowki miasta
      z tym ze tu juz tylko miasto rozdaje karty
      i nikomu terenu nie przekazuje

      tym samym wilk jest syty i owca cala
      dworzec i okolica pieknieje
      i tego sobie zycze

      ale zeby to zrobic to trzeba miec jaja
      a obecna wladza ich nie ma
      co najwyzej zbuki

      • Gość: katowiczanin Re: Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austria IP: *.eranet.pl 03.07.05, 12:20
        Ta władz w Kaatowicach nic dobrego nie zrobi. Wyburzyc i wyrównać
        • pro.filutek1 Re: Czar betonowych kielichów - rozmowa z Austria 03.07.05, 14:28
          I zasiac owies. Tory rozkrasc.
          • t.lapanowski a ja pamiętam kino Śląsk 03.07.05, 22:34
            i domy co stały na obecnym dworcu autobusowym
            • Gość: ./> Re: a ja pamiętam kino Śląsk IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 08:41
              dworzec nie jest cudem architektury, bo gdyby był znany byłby na całym świecie.
              Znane są inne, podobne budowle, ale "wcześniejsze"...
Pełna wersja