Gość: wawiakzkrwiikości
IP: *.acn.waw.pl
26.07.05, 18:16
Po raz kolejny kopalniana hołota odstawiła w stolicy festiwal buractwa. Brawa
im się należą - pokazali klasę, nie ma co. Nikt nikomu nie kazał i nie każe
być górnikiem. To był ich świadomy wybór. Każdy jest kowalem swojego losu.
Niech wreszcie zakute łby zrozumieją, że kopalnie są nierentowne i nikt do
nich dokładał nie będzie. A przyjeżdżanie do Warszawy z łapami wyciągniętymi
niczym żebrak po jałmużnę jest dla mnie równoznaczne z brakiem poczucia
własnej godności. Jak tym nieudacznikom nie wstyd przed ich rodzinami?
Wzięliby się górnicy za (INNĄ) robotę, to by może ich żony przestały ku..ć
się na potęgę - swego czasu głośno było o tym w mediach, więc nie mówcie, że
zjawisko nie istnieje.