Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śląsk

IP: *.range81-153.btcentralplus.com 29.07.05, 02:04
Czy to by oznaczlo ze budrzet centralny nie musial by doplacac do nierentownych dzialow przemylu
na slasku, do remontu tutejszych drog, do tutejszych rolnikow, szkol, ......?
Regionalizacja jest pomyslem dobrym. Najlepsze przyklady to USA i Niemcy gdzie stany i landy maja
duzy wplyw na lokalne wydawanie pieniedzy. Tam regionalizacja dziala bo jest dobrze zaplanowana
i oparta na prawach. Czy ci ludzie maja jakies sugestie na temat systemu prawnego? I dlaczego
slask powinnine byc innaczej traktowany niz inne czesci kraju? Nie znam przypadku na swiecie
gdzie jeden region jest innaczej traktowany niz inne, i ten fakt nie powoduje problemow.
Niestety, tu potrzeba przemyslenia wielu problemow i tego najwyrazniej brakuje tej malej grupie
ktora sie tylko skupia na histori lat 1921 to 1947.
    • Gość: slazak Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.dyn.optonline.net 29.07.05, 03:51
      Autonomia Slaska byla i bedzie !!! to jest nieuniknione !!! to tylko kwestia
      czasu! .Tak jak kiedys przepowiadalem upadek komuny tak od 20 lat mowie o
      autonomi ! i nie pomoze ani swiety boze tak musi byc i tak sie stanie he
      he.Brawo Slask!!! Autonomia dzis!!!!
      • hierowski [...] 29.07.05, 10:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • grba Jak by to wydladało... 29.07.05, 11:04
          Katowice, Chorzów, Rybnik... bedą w Autonomii, a Bytom, Zabrze, Racibórz... nie.
          • hierowski Re: Jak by to wydladało... 29.07.05, 11:16
            Dobre grba ! :))))
        • bartoszcze Re: RAŚ się ośmiesza bo to prawnie niemożliwe :) 29.07.05, 11:44
          hierowski napisał:

          > RAŚ widocznie jest tak zdołowany swoimi niepowodzeniami, że musiało wymyślić
          > kolejną bzdurę a katowicka GW oczywiście zaraz o niej trąbić. Czy tam w RAŚ
          nie
          >
          > ma prawnika? Czy Wilym vel [-----] nie może udzielić Gorzelikowi porady
          > prawnej?:) A może ich sympatyk bartoszcze byłby tak miły i się zlitował nad
          > Gorzelikiem i go trochę "oświecił"?

          Dziękuję hierowskiemu za przypisanie mi statusu sympatyka RAŚ:)
          Czego to się człowiek o sobie nie dowie..

          > Z całym szacunkiem dla historyków (nawet
          > doktora Kaczmarka), ale gdyby ktokolwiek z przywoływanych w tym artykule osób
          > skończyła chociaż pierwszy rok prawa to oczywiste by dla niej było, że to
          > kompletna bzdura.

          To na pierwszym roku prawa już jest egzamin z prawa konstytucyjnego? :)

          > Panu dziennikarzowi polecałbym też przy pisaniu takiego
          > artykułu zasięgnięcia opinii na Wydziale Prawa UŚ. Pomijając już to, że np.
          > dekrety typu PKWN zostały uznane, to przy takich pomysłach od razu widać że
          > istnieje w tym przypadku jawna sprzeczność z obowiązującym porządkiem
          > konstytucyjnym, który mówi o tym jaka jest formuła państwa i samorządów
          > (przypomnę że nasza Konstytucja stanowi, że RP jest państwem unitarnym) a
          > nawetjeżeli autonomia miała rangę konstytucyjną to mamy lex posteriori ...

          Jedną sprawą jest, czy dekret o zniesieniu autonomii był zgodny z prawem, a
          drugą - czy wywołuje to jakiekolwiek skutki dzisiaj.

          > Czy RAŚ musi być tak zabawne i nieprofesjonalne?
          >
          Jak sobie chcą to niech będą:) natomiast nie takie z pozoru beznadziejne sprawy
          nabierały nieoczekiwanego obrotu..

          PS. Nie przypominam sobie, żeby użytkownik wilym publicznie podawał swoje
          nazwisko na Forum, więc proszę o niezastępowanie go w tym zakresie.
          • Gość: cis'ma dali! RAŚ się nie ośmiesza, bo to prawnie możliwe! :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 12:03
            Pynzyjoonisty w Polsce tyrz majoom swoja emerycko "koonstytucyjo", ale dlo
            Poloukoow.

            S'wjyrzo wszyske pamjyntoomy, co przed goornouszloonzkyh goornikoow gibko
            sprawjoony uostou bez polski Syjm i Synat "statut autoonoomiczny" we ty
            materyji.

            I tak pudzie cioongnoon'c' dali!
            • Gość: Pit Re: RAŚ się nie ośmiesza, bo to prawnie możliwe! IP: 150.254.85.* 29.07.05, 12:14
              Gość portalu: cis'ma dali! napisał(a):

              > Pynzyjoonisty w Polsce tyrz majoom swoja emerycko "koonstytucyjo", ale dlo
              > Poloukoow.
              >
              > S'wjyrzo wszyske pamjyntoomy, co przed goornouszloonzkyh goornikoow gibko
              > sprawjoony uostou bez polski Syjm i Synat "statut autoonoomiczny" we ty
              > materyji.
              >
              > I tak pudzie cioongnoon'c' dali!

              Cioongnij, wuja, cioongnij dalii!!!!!
          • hierowski Re: RAŚ się ośmiesza bo to prawnie niemożliwe :) 29.07.05, 15:33
            Nie Panie bartoszcze. Nie z prawa konstytucyjnego tylko ze wstępu do
            prawoznastwa. To wystarczy by znać podstawy, na podstawie których można
            stwierdzić, że Gorzelik nie ma pojęcia o tym co gada. Nie pierwszy raz zresztą.
            Napisałeś że może chodzić o to, że ewentualnie naruszono prawo, wobec tego w
            sytuacji gdy tak naprawdę problemu nie ma, bo faktycznie przywrócić się dawnego
            stanu prawnego nie da, znaczyłoby to że Gorzelik robi raban i Gazeta Wyborcza
            także, tylko z tego powodu żeby o nim przypomnieli przed wyborami.
            ----------
            Przypomnę mój post wycięty przez pewnego stronniczego moderatora, który chyba
            zapopmniał że, jak to mi napisali kiedyś jego koledzy, "to forum ma swoją
            specyfikę" więc regulamin stosuje się jak chce i kiedy się chce. Widocznie
            wobec mnie stosować regulamin chce, natomiast np. wobec arnolda7 chce mu sie
            mniej.
            -----------
            RAŚ widocznie jest tak zdołowany swoimi niepowodzeniami, że musiało wymyślić
            kolejną bzdurę a katowicka GW oczywiście zaraz o niej trąbić. Z całym
            szacunkiem dla historyków (nawet doktora Kaczmarka), ale gdyby ktokolwiek z
            przywoływanych w tym artykule osób skończyła chociaż pierwszy rok prawa to
            oczywiste by dla niej było, że to kompletna bzdura.

            Panu dziennikarzowi polecałbym też przy pisaniu takiego artykułu zasięgnięcia
            opinii na Wydziale Prawa UŚ. Pomijając już to, że np. dekrety typu PKWN zostały
            uznane, to przy takich pomysłach od razu widać że istnieje w tym przypadku
            jawna sprzeczność z obowiązującym porządkiem konstytucyjnym, który mówi o tym
            jaka jest formuła państwa i samorządów (przypomnę że nasza Konstytucja stanowi,
            że RP jest państwem unitarnym) a nawet jeżeli autonomia miała rangę
            konstytucyjną to mamy lex posteriori ..
            • slezan Re: RAŚ się ośmiesza bo to prawnie niemożliwe :) 29.07.05, 19:04
              Panie Hierowski, kompromituje sie Pan. II RP tez byla panstwem unitarnym, a
              autonomia Slaska obowiazywala. No i prosze powiedziec w jakim miejscu
              konstytucja RP mowi o formule samorzadu wojewodzkiego.

              A do Bartoszcze jako prawnika mam pytanie, ktore mnie intryguje. Otoz na jakiej
              podstawie, kiedy i w jaki sposob uznane zostaly dekrety PKWN, ktorych
              milosnikiem jest Hierowski? Bo, ze w praktyce sa uznawane, to wydaje sie
              oczywiste. Z czego jednak ta praktyka wynika.
              • irek.gorczok Re: RAŚ się ośmiesza bo to prawnie niemożliwe :) 29.07.05, 21:52
                Bo Hierowski to pewnie i jest student I albo II roku prawa. Na tym etapie
                wszystkim się wydaje, że są taaaaaaacy mądrzy; to już jest nawet przedmiotem
                anegdotek między psorami.
            • bartoszcze Re: RAŚ się ośmiesza bo to prawnie niemożliwe :) 01.08.05, 11:03

              hierowski napisał:

              > Nie Panie bartoszcze. Nie z prawa konstytucyjnego tylko ze wstępu do
              > prawoznastwa. To wystarczy by znać podstawy, na podstawie których można
              > stwierdzić, że Gorzelik nie ma pojęcia o tym co gada.

              Drogi Panie hierowski.
              Na wstępie do prawoznawstwa można opanować zasadę lex posterior derogat legi
              priori i podobne oraz wiedzę o hierarchii źródeł prawa w Polsce. Wątpię
              natomiast, aby wykładano tam wiedzę o kompetencjach Trybunału, jak również
              szczegółowe zagadnienia z zakresu ustroju i prawa PRL. Ale te wstęp do
              prawoznawstwa miałem jakiś czas temu Pan być może ma to bardziej na świeżo:))

              > ----------
              > Przypomnę mój post wycięty przez pewnego stronniczego moderatora

              Ośmiesza się Pan.
              Pański post w całej praktycznie okazałości został zacytowany w mojej
              odpowiedzi. Praktycznie w całej, bo usunąłem z niego jedno słowo (będące
              podstawę interwencji), zresztą widać gdzie. W Pańskim "przypomnieniu" już
              kłopotliwego sformułowania nie było.
              A co do aluzji personalnych - jeżeli np. Arnold7 zacznie publikować Pańskie
              dane, to spotka się to z taką samą interwencją.
      • czefan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 17:21
        Co to jest Śląsk?
    • Gość: bravo Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 12:17
      ras puścił bonka, w redakcji GW od razu poczuli. Czy oni przypadkiem nie są w
      tym samym budynku i na tym samym piętrze.
      • Gość: Pit Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: 150.254.85.* 29.07.05, 12:43
        Gość portalu: bravo napisał(a):

        > ras puścił bonka, w redakcji GW od razu poczuli. Czy oni przypadkiem nie są w
        > tym samym budynku i na tym samym piętrze.

        Sam RAŚ jest za cienki w tej dyscyplinie, za wjątkiem swego prezesa Bździsława
        Gorzelika, to on puszcza tak okrutne bąki, że nawet w GW to poczuli
    • Gość: mysl331 Padam ze smiechu! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.07.05, 13:08
      Po prostu ciezko miec inna reakcje na wiesc o tym jaka to fantazja wykazuja sie co niektorzy. :) Trzeba miec naprawde dobre poczucie humoru aby osiagac cele polityczne powolujac sie na konstytucje sprzed ponad osiemdziesieciu lat... Autonomii nie bedzie bo dzieki Bogu w Polsce obowiazuje konstytucja z 1997 a nie 1921 roku. Wyroznianie jednego wojewodztwa szczegolnymi prawami jest tak absurdalne, ze nie zajmuje sie ta kwestia doslownie nikt poza grupka marzycieli internetowych. A tak w ogole jezeli juz powolujemy sie na minione konstytucje to moze powinnismy karac apostatow (przewidywala to Konstytucja Trzeciego Maja)? ;))))
      • slezan Re: Padam ze smiechu! 29.07.05, 15:18
        Ja tez padam ze smiechu jak czytam wypociny takiego madrali:-). Jaki zapis
        obecnej konstytucji wyklucza autonomie Slaska?
        Ciekawe co byloby, gdyby faktycznie uznac nielegalnosc dekretu z 1945 roku (co
        ms solidne podstawy). Skoro zniesienie staututu organiczengop bylo niewazne, to
        powinien on obowiazywac i dzis. Wprowadzony byl ustawa konstytucyjna, czyli
        jedynie kolejne ustawy o tej randze moglyby go zniesc lub zmienic. Tymczasem
        to, co dotyczy granic wojewodztw i ich uprawnien znajduje sie w usawach nizszej
        rangi. No no no. To ci interesujaca sprwa.
        • hierowski Re: Padam ze smiechu! 29.07.05, 15:38
          Nawet jeżeli zniesienie statutu byłoby nieważne (a moim zdaniem raczej jest
          ważne) to w świetle zastąpienia wcześniej obowiązujących przepisów
          konstytucyjnych (wszelkich) przez obecną konstytucję RP, pisanie o tym że
          statut może obowiązywać, świadczy o braku elementarnej wiedzy u Gorzelika.

          Można poznać te "solidne podstawy" Panie slezan? Może wspólnie pośmiejemy sie z
          RAŚ i Gorzelika?
          • arnold7 Re: Padam ze smiechu! 29.07.05, 16:48
            Ale polakowskie kundelki szczekaja:))

            I do tego nie maja zadnego szacuku do konstytucji II RP, ktora podobno byla
            suwerennym panstwem.
          • slezan Re: Padam ze smiechu! 29.07.05, 18:59
            hierowski napisał:

            > Nawet jeżeli zniesienie statutu byłoby nieważne (a moim zdaniem raczej jest
            > ważne) to w świetle zastąpienia wcześniej obowiązujących przepisów
            > konstytucyjnych (wszelkich) przez obecną konstytucję RP, pisanie o tym że
            > statut może obowiązywać, świadczy o braku elementarnej wiedzy u Gorzelika.

            A z jakiej racji obecna konstytucja ma zastepowac wczesniejsze przepisy
            konstytucyjne? Czy konstytucja kwietniowa zniosla statut organiczny z racji
            swojego wprowadzenia? Moze tak konkrety, Panie Hierowski?

            >
            > Można poznać te "solidne podstawy" Panie slezan? Może wspólnie pośmiejemy sie
            z
            >
            > RAŚ i Gorzelika?

            A jaki to mandat miala KRN do stanowienia prawa w randze ustawy konstytucyjnej?
            Czyzby uznawal Pan legalnosc wladz stalinowskich i drwil sobie z suwerennosci
            panstwa polskiego? No no no.
            • hierowski Re: Padam ze smiechu! 01.08.05, 09:26
              Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie. Zresztą twoje pytania świadczą o tym że
              nie masz pojęcia o czym piszesz. Zdanie "z jakiej racji obecna konstytucja ma
              zastepowac wczesniejsze przepisy konstytucyjne" powinno przejść do annałów tego
              forum jak przykład skrajnego kretynizmu :)
              • slezan Re: Padam ze smiechu! 01.08.05, 14:14
                W swej bezsilnej zlosci doznales juz chyba zamroczenia. Pozwolisz, ze sprobuje
                Ci to wytlumaczyc. Statut organiczny wprowadzony zostal ustawa konstytucyjna
                (odrebna od konstytucji marcowej). Uchwalenie nowej konstytucji nie spowodowalo
                zniesienia statutu organicznego. Powinienes zastanowic sie nad pojeciem
                racjonalizmu u Maxa Webera, ale to Cie chyba przerasta:-).
        • Gość: mysl337 Re: Padam ze smiechu! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.05, 16:42
          Abstrahujac od zapisu, ze RP jest panstwem jednolitym? Zreszta niewazne. Wy
          dalej bedziecie gadac sobie o tym jak to trzeba przywrocic prawa sprzed niemalze
          wieku, a autonomii i tak nie bedzie bo, tak jak pisalem, nikt nie zgodzi sie na
          szczegolne traktowanie jednego wojewodztwa. A na reforme samorzadu
          terytorialnego jakos sie nie zanosi... Tak wiec zycze zdrowego fantazjowania
          dalej! :)
          • slezan Re: Padam ze smiechu! 30.07.05, 16:56
            Nie wiesz o czym tu mowa, wiec albo uzupelnij wiedze, albo faktycznie lepiej
            sie pozegnaj. Skoro nie przyjmujesz do wiadomosci faktow, trudno tarkotwac Cie
            powaznie. A wypowiedzi w stylu "nikt sie nie zgodzi" traca ta sama stalinowska
            mentalnoscia, ktora stala za KRN.
            • Gość: mysl343 Re: Padam ze smiechu! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.05, 17:30
              Reagujesz emocjonalnie. Ja po prostu jestem realista i widze, ze autonomia jest
              tak samo realna jak przywrocenie w Polsce monarchii. Po prostu wiem jakie sa
              uwarunkowania spoleczno-polityczne. To chyba one, a nie prawo nie obowiazujace
              od ponad pol wieku, bedzie decydowac o kierunku rozwoju panstwa. Czy moze sie myle?
              • slezan Re: Padam ze smiechu! 30.07.05, 17:35
                Ale nie o tym tu mowa, ale wlasnie o prawie. Nikt tu sie nie ludzi (chyba -
                moze sie myle), ze trybunal spowoduje uniewaznienie dekretu z 6 maja 1945, ale
                cala sprawa po raz kolejny obnazy instrumentalne traktowanie prawa przez
                instytucje panstwowe, ktore w swych decyzjach kieruja sie nie tylko przepisami,
                ale takze wzgledami spoleczno-politycznymi. I nie bedzie to nic nowego, bo w
                duzym stopniu opiera sie na tym obecny porzadek w Europie.
            • hierowski Re: Padam ze smiechu! 01.08.05, 09:31
              Nie przyjmujesz do wiadomosći oczywistych faktów, zapytaj się lepiej jakiegoś
              prawnika hehe bezstronnego :) Ośmieszyliście się kolejny raz.
              • slezan Re: Padam ze smiechu! 01.08.05, 13:34
                Hehehe, jakos media sie nie smieja. Czytuje tu polskie serwisy. Mnie smieszy
                Twoje gadanie o faktach zamiast operowania faktami. To mniej wiecej tak jak z
                komunistycznym gadaniem o demokracji:-).
                • hierowski Może dorzucić RAŚ na prawnika? 25.08.05, 16:33
                  Dziennikarze dostają kasę za wierszówke więc piszą co chcą.
                  Sprawa jest oczywista. Kolejna kompromitacja RAŚ i powtarzającej bzdry GW.


                  Art. 3. Konstytucji z dnia 2 kwietnia 1997 r.

                  Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.

                  W. Skrzydło, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Zakamycze, 2002,
                  wyd. IV.

                  "Polska jest państwem jednolitym, czyli unitarnym, traktowanym jako jedność,
                  czyli nie składającym się z oddzielnych tworów razem tworzących federację. Nie
                  ma więc w jego ramach autonomicznych jednostek terytorialnych czy
                  narodowościowo-terytorialnych."
                  • arnold7 Re: Może dorzucić RAŚ na prawnika? 25.08.05, 17:24
                    hierowski napisał:

                    > Dziennikarze dostają kasę za wierszówke więc piszą co chcą.
                    > Sprawa jest oczywista. Kolejna kompromitacja RAŚ i powtarzającej bzdry GW.
                    >
                    >
                    > Art. 3. Konstytucji z dnia 2 kwietnia 1997 r.
                    >
                    > Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.
                    >
                    > W. Skrzydło, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Zakamycze,
                    2002,
                    >
                    > wyd. IV.
                    >
                    > "Polska jest państwem jednolitym, czyli unitarnym, traktowanym jako jedność,
                    > czyli nie składającym się z oddzielnych tworów razem tworzących federację.
                    Nie
                    > ma więc w jego ramach autonomicznych jednostek terytorialnych czy
                    > narodowościowo-terytorialnych."

                    Ropsikowy durniu, a slyszales, ze art. 5 konstytucji Wloch zawiera
                    prawnoustrojowa zasade jednolitości panstwa, a regiony (np. Poludniowy Tyrol)
                    maja autonomię? Rowniez 2 artykul konstytucji Hiszpanii wprowadza zasade
                    unitaryzmu, a zdaje sie, ze tam takze sa autonomiczne regiony.



                    • Gość: Pytek Re: Może dorzucić RAŚ na prawnika? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 18:38
                      Za ciasne u Nih je Jejih kepele!

                      Trza by je wprzodzi cymsik rozcis'?
                      • svatopluk pytanie do hierowskiego 26.08.05, 12:40
                        powtorze moje pytanie

                        podaj przyklad panstwa unitarnego co najmniej wielkosci Polski ktore byloby
                        sprawnie zarzadzane i odnosilo sukces gospodarczy.
                        • bartoszcze Re: pytanie do hierowskiego 26.08.05, 13:31
                          Którego z kryteriów nie spełnia Francja?
                          • svatopluk Re: pytanie do hierowskiego 26.08.05, 13:49
                            polecam ksiazke "francuska pustynia"
                            auto niestety juz zapomnialem

                            chodzi ale glownie o to ze jest bogaty Paryz a prowincja w porownaniu z nim
                            biede klepie.

                            z tego powodu proces regionalizacji zaczal sie juz w latach 80.
                            z departamentow (mozna porownac z polskimi wojewodztwami lat 1975-98) stworzona
                            regiony ktore w ciagu ostatnich 20 lat coraz wiecej uprawnien otrzymaly ze
                            stolicy.

                            polecam rowniez eurostat
                            Paryz to czolowka europejska
                            ale reszta do niej nie nalezy.
                            • bartoszcze Re: pytanie do hierowskiego 26.08.05, 13:55
                              To we Francji zlikwidowano departamenty?
                              Może wróć i poczytaj jeszcze..
                              • svatopluk Re: pytanie do hierowskiego 26.08.05, 14:05
                                nie napisalem ze zlikwidowano.
                                regiony francuskie slkadaja sie z kilku departamantow.

                                tak jak n.p. amerykanskie stany z counties.

                                zanim napiszesz Japonia podam krotki cytat obecnego premiera Koizumi
                                ktory w r. 2003 powiedzial ze z 47 prefektur stworzonych zastane 10
                                autonomicznych stanow zwiazkoweých.

                                a podobno mielismy sie stac druga Japonia
                                ;)
                                • Gość: Pytek Re: pytanie do hierowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 23:50
                                  Tymu, co to zapowjadou, tego je za mauo!

                                  Teroski kce globalny s'ciepy na Polska! W imjy Solidarnos'ci?

                                  A przeca styknie wzioon'c' sie uczciwje za Robota, jak to uode zouwdy poradzymy
                                  My - Goornoszloonzouki! A niy za politykerstwo.
      • Gość: filip Zanim padniesz ze śmiechu to sie zastanów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 17:09
        Gość portalu: mysl331 napisał(a):

        > Po prostu ciezko miec inna reakcje na wiesc o tym jaka to fantazja wykazuja sie
        > co niektorzy. :) Trzeba miec naprawde dobre poczucie humoru aby osiagac cele
        > polityczne powolujac sie na konstytucje sprzed ponad osiemdziesieciu lat... Au
        > tonomii nie bedzie bo dzieki Bogu w Polsce obowiazuje konstytucja z 1997 a nie
        > 1921 roku. Wyroznianie jednego wojewodztwa szczegolnymi prawami jest tak absur
        > dalne, ze nie zajmuje sie ta kwestia doslownie nikt poza grupka marzycieli inte
        > rnetowych. A tak w ogole jezeli juz powolujemy sie na minione konstytucje to m
        > oze powinnismy karac apostatow (przewidywala to Konstytucja Trzeciego Maja)?
        > ;))))

        W trakcie I wojny światowej Polacy powoływali się na niepodległość utraconą 120
        lat wcześnie. Czy to było śmieszne? Więc nie padaj ze śmiechu na postulaty
        Ślązaków. Gdybyś był kulturalnym Polakiem to byś ich poparł złamasie.

        Myszkowski Kibic Ruchu pozdrawia kibiców Ruchu na Śląsku.
        • Gość: mysl338 Re: Zanim padniesz ze śmiechu to sie zastanów IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.05, 16:44
          To byla troche inna sytuacja wiec nie widze analogii. :)
    • Gość: Radek Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: 194.30.146.* 29.07.05, 14:09
      Budzet pisze sie przez z z kropka.
      • Gość: Pit Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: 150.254.85.* 29.07.05, 14:37
        Gość portalu: Radek napisał(a):

        > Budzet pisze sie przez z z kropka.

        Ale jak bydzie autonomia Radku to tak sie nie bedzie pisac, czyms sie bydzie
        trza odroznic od Gorolii.
        • Gość: filip do Pita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 17:11
          A skąd ty jesteś plastusiu, że wtrącasz się w śląskie sprawy?
    • Gość: Jerzy Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:29
      Cwaniacy walczący o autonomię chcą zdobyć ciepłe i wygodne posadki a nie
      autonomię. Takie dzialanie powinno być karalne gdyż tak naprawdę prowadzi do
      podobnej wojny jak w byłej Jugosławii.
      Teraz Europa stara się zjednoczyć, gdyż tylko to pozwoli w przyszłości stworzyć
      silną obronę przeciw szykującej się do natarcia gospodarczego Azji a potem
      Afryki.
      Śląsk powinno się uznać za ososbny rejon kulturowy, ale tylko kulturowy. Inne
      działania są nie mogą powinny być dozowlone.
      • stefan_ems Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... 29.07.05, 23:00
        No, no, czyżby następna eksplozja genialnego intelektu?
        Zapewniam Cię, że gdyby chcieli zdobyć ciepłe i wygodne posadki to wybraliby o wiele prostszą i krótszą drogę ku temu.
        Pzdr.
      • Gość: roro68 Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 23:04
        Nawet się cieszę, że z przeciwników autonomii wyłazi ignorancja. Widzę, że
        ludziom nagminnie autonomia myli się z oderwaniem terytorium od państwa.
        Pierwszy post poniżej wszelkiej krytyki: "nie znam na świecie regionu, który
        byłby inaczej traktowany" (mało znasz, chłopcze). Hierowski, który powinien
        oblać egzamin z łaciny, ale jeszcze w szkole średniej, dla którego wyrocznią
        jest zasięgnięcie opinii "na wydziale prawa US"... Postulat karania tych,
        którzy chcą autonomii... Komu Warszawa dopłaci, a komu nie dopłaci. Komuna
        zrobiła swoje. Ktoś tam chwali niemiecki regionalizm i nawet przez myśl mu nie
        przejdzie, że pisze właśnie o autonomicznych landach! Zero troski o swoją
        rodzinę, sąsiadów, krajanów. Wyprane mózgi napełnione peerelowską papką
        sprawiedliwości społecznej i nienaruszalności granic...
        Warszawa nie zgodzi się na cudzą autonomię ekonomiczną, bo żyje tylko z tego,
        co ukradnie podczas transferowania pieniędzy tam i z powrotem. To taka
        prowincjonalna stolica jak za cara - sama beznadziejna, żywi się tylko tym, co
        zagarnie z terytorium. I to dobrze żyje łajając poddanych, żeby siedzieli cicho.
        Zaczynam żałować, że urodziłem się w Polsce.
        • Gość: Pytek Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 23:18
          Pan'stwo Prawa mo swoje granice, Prawo je mo, i co, nic wjyncy niy ma?

          Je, i sie niyz'le - powjym Woom - trzimje!
          • svatopluk Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... 29.07.05, 23:22
            jak wiekszosc zwolenikow wiekszego samorzadu (autonomi) czekam niecierpliwie na
            pierwszy sensowny argument przeciw temu.

            jak na razie tylko ignorancja, nonsensy i przekrzykiwanie

            niestety w polityce zdrowy razsadek nie zawsze wygrywa
            • Gość: black Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 23:42
              ach jesteś separatystą, pisałeś kiedyś o tym.

              czekam niecierpliwie na pierwszy sensowny argument za autonomią.
              jak na razie tylko ignorancja, nonsensy i przekrzykiwanie.
              niestety w polityce zdrowy razsadek nie zawsze wygrywa.
            • Gość: mysl341 Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.05, 16:49
              Wiekszosc by powiedziala, ze nie uslyszala jeszcze ani jednego dobrego argumentu
              za autonomia...
        • Gość: mysl339 Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.05, 16:48
          Gość portalu: roro68 napisał(a):

          > Ktoś tam chwali niemiecki regionalizm i nawet przez myśl mu nie
          > przejdzie, że pisze właśnie o autonomicznych landach!

          Tylko w Niemczech WSZYSTKIE landy maja taki sam status. Nie ma "autonomicznej"
          Bawarii badz Saksonii... Tak wiec sam okazujesz swoja ignorancje.
          • slezan Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... 30.07.05, 16:54
            Hehehehehehe. Teraz to sie ubawilem. To, ze wszystkie landy maja autonomie,
            oznacza Twoim zdaniem, ze Bawaria i Skasonia nie sa autonomiczne? Genialne, po
            prostu genialne.
            • Gość: mysl344 Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.05, 17:31
              Czlowieku? Ile klas skonczyles? Przeczytaj jeszcze raz to co napisalem i zlap
              sens...
              • slezan Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... 30.07.05, 17:37
                No i przeczytalem. I nadal 2 + 2 = 4. Z faktu, ze wszystkie landy w RFN maja
                autonomie wynika, ze istnieja autonomiczne Bawaria i Saksonia. Jest zatem
                dokladnie odwrotnie niz sadzisz.
            • Gość: Basia Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 30.07.05, 21:57
              Tak pomysl autonomii jest dobrym pomyslem.Zycze sobie,aby w przyszlosci moja
              Ziemia Lubuska tez uzyskala autonomie.To jest calkiem madry pomysl i to na wzor
              landow niemieckich.Moze to byc cos obiecujacego i mysle,ze sprawdzonego,patrzac
              na wzory niemieckie.Warto sprobowac i moze bedzie nam wszystkim lzej zyc.
              Moze trafnie wybierzemy prezydenta i rzad a oni pomoga Polsce wyjsc na prosta.
              Osobiscie glosuje za LPR.
              • Gość: Maciek Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 30.07.05, 22:44
                Pomysl autonomii,nie tylko dla Slaska moze okazac sie wlasciwym pomyslem.
                System gmin,powiatow,wojewodztw jest od dawna negatywnie oceniany.Polsce
                potrzeba innych rozwiazan,moze nawet tych niemieckich,sprawdzonych landow.
        • hierowski Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... 01.08.05, 09:35
          To poproszę o wykładnię, która spowoduje, że nie będzie miała w tym przypadku
          zastosowanie zasada "Lex posterior derogat legi priori". Jesteście śmieszni w
          tej swojej nieudacznośći jak ten cały RAŚ.
          • slezan Re: Pomysł autonomii jest cwanym pomysłem ... 01.08.05, 14:15
            Hehehe. A ustabnowiono nowy statut organiczny, ktory znosilby stary? Miotasz
            sie jak wsza na grzebieniu:-).
    • Gość: sosnowiczanin_91 Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 23:20
      To już nawet nie jest śmieszne jakie te hanysy mają pomysły. Przecież oni dążą
      o rozbici całej Polski.
      My mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego mieszkamy tylko w województwie Śląskim, nie
      jesteśmy Ślązakami.
      Katowice dały nam kolejny powód do śmiechu. Nie dość, że GKS zagra w B klasie,
      to jeszcze chcą one autonomi. My gorole serdecznie wam dziekujemy. Gdyby śmiech
      był zrdowiem, to bylibyśmy nieśmiertelni dzięki hanysom. :)
      • svatopluk Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 29.07.05, 23:32
        zobacz na tytul watka!

        o Zaglebiu tam nie ma mowy;)
      • Gość: roro68 Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 23:42
        Sosnowiczanin, nie bój o nic. Ty dalej będziesz się dzielił z ciocią w
        kieleckiem a na mecze pojedziesz na Legię do stolycy. Spokojnie. Te hanysy
        nawet o Sosnowcu nie pomyślały. Niestety paszportu na wjazd do Katowic też Ci
        nie wprowadzą. A szkoda;-)
      • Gość: aryjoki z S. Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 23:48
        Sprawjyli przed Wous kejsik - Alt Reich!

        Bez volklistoow.
      • czefan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 17:40
        Wolę Polskę bez Śląska. Po co były Powstania Śląskie? By przyłączyć WSCHODNIĄ
        CZĘŚĆ GÓRNEGO ŚLĄSKA do POLSKI! Po co były Orle Gniazda na Jurze
        Częstochowskiej? By bronić Polski przed agresją ze Śląska. Wtedy czeskiego
        Śląska. Piszę to z punktu widzenia polskiego. To po co to wszystko było, żeby
        teraz przyłącząć Zchodnią Małopolskę, czyli Zagłębie i Częstochowę
        do "Śląska" ? Dlaczego "ŚLĄZAKO-WARSZAWIAKI" przyłączają Polskę do Śląska?
        Pierwsza rzecz dla autonomii Ś to bicie się w pierś i przeproszenie nas i całej
        Polski za tą nazwę tego "województwa". Jak nas przeprosicie, że nie jesteśmy
        Ślązakami to ja, myślę, że reszta tego "województwa" będzie z Wami w kwestii
        autonomi. :) (Ja wiem, że to nie Wy a "warszawka", ale uważam, że trzeba to
        nagłośnić).
    • greg60 Jaki powinien być zakres i granice autonomii ? 30.07.05, 00:16
      Co pozostawić warszawce ? Tylko sprawy miedzynarodowe i wojsko, reszta czysto
      śląska ?
      Co zrobić z rosyjskim miastem Sosnowiec i Opolem ?
      • Gość: bmx Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 09:00
        No ! No ! NO !
        Tylko mi tu Stolicy Górnego Śląska - Opola nie porównuj
        do jakiegoś tam
        czerwonego, rosyjskiego, gierkowskiego
        klasowego, zwichrowanego ideologicznie
        śmierdzącego Sosnowca.

        Wypraszam sobie !


        • Gość: v33 Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 12:38
          Dyskusja godna frustratów. W życiu nic nie wychodzi, to chociaż z debilnymi
          pomysłami królują na tym forum. No i co chcecie żeby jakaś sekta zwana RAS z
          liderem o wygldzie anarchisty i Rasputina wspolnie z panami z kliki kopalnianej
          rzadzila tym regionem? To jakis chory pomysl! Ja sie na to nie pisze! po kilku
          latach to cale gowno bedzie wygladao jak Serbia po oderwaniu od Jugoslawi,
          czyli bieda, korupcja i zdziczenie obyczajow. A matuszka Polska bedzie jak
          zwykle musiala za eksperymenty kilku idiotow placic.
          • arnold7 Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii 30.07.05, 12:47
            Gość portalu: v33 napisał(a):

            > Dyskusja godna frustratów. W życiu nic nie wychodzi, to chociaż z debilnymi
            > pomysłami królują na tym forum. No i co chcecie żeby jakaś sekta zwana RAS z
            > liderem o wygldzie anarchisty i Rasputina wspolnie z panami z kliki
            kopalnianej
            >
            > rzadzila tym regionem? To jakis chory pomysl! Ja sie na to nie pisze! po
            kilku
            > latach to cale gowno bedzie wygladao jak Serbia po oderwaniu od Jugoslawi,
            > czyli bieda, korupcja i zdziczenie obyczajow. A matuszka Polska bedzie jak
            > zwykle musiala za eksperymenty kilku idiotow placic.

            RAS bedzie mial takie same szanse na rzadzenie regionem, jak kazda inna
            organizacja - korzysci plynace z autonomii obejma wszystkich mieszkancow
            regionu.

          • Gość: to je powood Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 12:52
            Korzdy regijoon we S'wjecie i Jego Ludzie, kjerzi majoom we swoji Ziymi jakesik
            bogajstwa, majoom tyrz wzglyndym "administratora" wjynkszy laufpas i svoboda,
            niz'li przeciyntny inkszy regijoon bez tego bogajstwa. Bo Ludzie tego
            regijoona "udostympniajoom" te bogajstwa swoji Ziymje wjynkszy Wspulnocie.
            To soom dloo Nih profita ze przistoompjynio doo Ni.
            I je bez znaczyni, fto je "administratorym". To je powszehny muster!

            Tak je nawet ze autoonoomijoom np. Tatarstanu pod takym "administratorym" jakym
            soom Ruse!
            • Gość: Pytek Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 13:12
              Z tego wyuazi, co RP niy dorosto Rusoom do pjyntoow?
              • Gość: mysl340 Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.05, 16:53
                Tak, kochajcie Rosjan. Przeciwnicy Polski zawsze z nimi trzymali.
                • slezan Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii 30.07.05, 16:57
                  Slyszales o przykazaniu milosci blizniego?
                  • Gość: black Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 17:25
                    lezan napisał:

                    > Slyszales o przykazaniu milosci blizniego?

                    a słyszałeś, że koszula bliższa ciału?
                    • slezan Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii 30.07.05, 17:32
                      Tak, dlatego jestem za autonomia.
                      • Gość: black Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 17:44
                        Ponieważ ja też tak uważm, jestem przeciwko autonomii.
                        • slezan Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii 30.07.05, 17:58
                          Pracujesz w jakims centralnym urzedzie? To oczywiscie byloby uasadnieniem
                          Twoich pogladow.
                          • Gość: black Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 18:07
                            nie, ale zdaje mi się, że ty byś chciał pracować w jakimś urzędzie regionalnym. ponoć z wilymem mieliście już stanowiska zaklepane.
                            • slezan Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii 30.07.05, 18:14
                              Projekcja wlasnych pragnien? Ryzykowne. Gdybym chcial pracowac w urzedzie
                              regionalnym, autonomia nie bylaby konieczna dla urzeczywistnienia tych
                              pragnien. Malo to urzedow w regionie? Zdublowana administracja daje obecnie
                              spore mozliwosci tym, ktorzy marza o urzedniczej karierze. Cieple posady i
                              niewielka odpowedzialnosc.
                              W sumie podsunales kolejny argument ZA autonomia. Znakomicie.
                              • Gość: black Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 18:47
                                ależ cała przyjemność po mojej stronie.
                                • czefan Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii 30.07.05, 18:59
                                  Wasza dyskusja przekonuje mnie ostateczne do decentralizacji. Początek to
                                  zmiana paragrafu 29 Konstytucji. Potem już wszystko będzie OK. Ja wiem gdzie
                                  mieszkam, a w Warszawie nie wiedzą.
      • czefan Re: Jaki powinien być zakres i granice autonomii 30.07.05, 17:26
        Niestety jesteś chory. Sosnowiec jest w Polsce (konkretnie Małopolsce, A Opole
        na Śląsku). Naucz się historii, geografii i rzeczywistości też.
    • Gość: korn Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.chello.pl 30.07.05, 13:09
      Jezeli mozna zapytac, w jakich granicach mialaby powstac autonomia Slaska?
      Chyba nie w granicach sprzed wojny, prawda?
      Do idei autonomii mam ambiwalentne uczucia, ale powolywanie sie na konstytucje
      II RP w obecnej sytuacji prawno-kontytucyjnej naszego kraju jest albo aktem
      ignorancji, albo szczegolnie wyrafinowanego populizmu.
      Autonomia Slaska moze nie jest ideą zla, ale o szczegolach powinni debatowac
      eksperci, ludzie kompetentni, a nie tacy, ktorzy wyglaszaja dyrdymaly o
      statusie organicznym tej czesci Gornego Slaska, ktory przed wojna nalezal do
      Rzeczpospolitej.
      I jeszcze sprawa Zaglebia. Naprawde ma nie nalezec do autonomii? Chcialbym to
      jasno i wyraznie uslyszec, jak sobie to projektanci przyszlej ewentualnej
      autonomii wyobrazaja.
      Tylko pytam.


      • Gość: wshodnio granica Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 13:11
        Styknie dali uostawic' w spokoju popsuty most do Zoznowca!

        I postawic' colamt.
      • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 13:32
        Tak obserwuje te dyskusje i zastanawia mnie dlaczego w Polsce nie moze sie
        przebic myslenie kategoriami panstwa prawa.
        Sprawa jest prosta. Jezeli dekret KRN byl bezprawny (a jestem przekonany, ze
        byl) i nastpenie nie wprowsdzono innych ustaw konstytucyjnych, ktore moglyby
        powodowac zniesienie statutu organicznego, to automatycznie powinno sie
        porzywrocic stan prawny sprzed wydania tego dekretu. I tu bylyby dwie
        mozliwosci. Jezeli zniesc wszystkie dekrety PKWN i KRN i wrocic do stanu sprzed
        1939, to obowiazujaca bylaby konstytucj akwietniowa umozliwiajaca zniesienie
        autonomii bez zgody Sejmu Slaskiego. Jezeli zniesc tylko dekret o autonomii
        jako sprzeczny z porzadkiem sprzed zamachu majowego, na ktory powolywal sie
        PKWN, to nalezaloby zarzadzic wybory do Sejmu Slaskiego.
        I panowie demokraci, poczucie prawa polega na tym, ze przyjmuje sie prawo takim
        jakim jest, a nie jakim chcielibysmy, zeby bylo - mozna i nalezy dazyc do jego
        udoskonalania, ale nie wolno uznawac przepisow za nieobowiazujace tylko
        dlatego, ze nam nie odpowiadaja.
        • Gość: korn Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.chello.pl 30.07.05, 14:00
          Slezan -->
          Prof. Ryszard Kaczmarek, historyk z Uniwersytetu Śląskiego "przypomina (...),
          że KRN podejmowała wiele podobnych decyzji, np. w kwestii składu i uprawnień
          najwyższych organów władzy państwowej i nikt nie podważa teraz ich
          prawomocności. - Biorąc to wszystko pod uwagę, trudno kwestionować decyzję KRN -
          podkreśla historyk.

          Prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka uważa, że nie ma
          szans, by wniosek RAŚ trafił pod obrady trybunału. - Dzisiejsza konstytucja RP
          nie daje autonomii żadnemu regionowi. Mamy gminy, powiaty i samorządowe
          województwa - mówi Hołda.

          Stanisław Wileński, pełnomocnik rzecznika praw obywatelskich: - Nie wiadomo,
          jakie decyzje podejmie rzecznik. Wątpię jednak, by sprawa trafiła przed
          trybunał.

          Wez prosze te opinie pod uwage. Zarzucasz innym brak elastycznosci
          intelektualnej i tendencyjnosc, podczas gdy sam nie potrafisz sie wzniesc ponad
          osobiste uprzedzenia, przeswiadczenia i wyobrazenia. Troche obiektywizmu nie
          zaszkodzi. Nie jestes prawnikiem, wiec znajdz jakies forum prawnicze i bez
          wymadrzania sie zadaj im neutralne pytania o obecna sytuacje prawno-
          konstytucyjna w Polszcze. W te pytania wkomponuj zagadnienia slaskie i sluchaj
          z najwyzsza uwaga.
          Nie przesądzam, jakich odpowiedzi Tobie udziela, ale moze warto ich wysluchac.
          Mowisz o panstwie prawa, wiec nie kieruj sie tylko polityka, badz konsekwentny
          i wykladnie prawa przyjmij z pokora, nawet jezeli bedzie niezgodna z tezami,
          ktore glosisz.

          Mam wrazenie, ze niezaleznie od tego co uslyszysz i tak bedziesz to
          kwestionowal. I na tym polega Twoj problem.
          • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 14:16
            Gość portalu: korn napisał(a):

            > Slezan -->
            > Prof. Ryszard Kaczmarek, historyk z Uniwersytetu Śląskiego "przypomina (...),
            > że KRN podejmowała wiele podobnych decyzji, np. w kwestii składu i uprawnień
            > najwyższych organów władzy państwowej i nikt nie podważa teraz ich
            > prawomocności. - Biorąc to wszystko pod uwagę, trudno kwestionować decyzję
            KRN
            > -
            > podkreśla historyk.

            Pominales pierwsze zdanie Kaczmarka, w ktorym wskazuje dlaczego KRN nie miala
            prawa podjac takiej decyzji.
            A co powiesz na dekret z dnia 22 stycznia 1946 r. o odpowiedzialności za klęskę
            wrześniową i faszyzację życia państwowego?

            >
            > Prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka uważa, że nie ma
            > szans, by wniosek RAŚ trafił pod obrady trybunału. - Dzisiejsza konstytucja
            RP
            > nie daje autonomii żadnemu regionowi. Mamy gminy, powiaty i samorządowe
            > województwa - mówi Hołda.

            Konstytucja marcowa tez nie wspominala o autonomii Slaska, poniewaz ta byla
            ustanowiona odrebna ustawa konstytucyjna zawierajaca statut organiczny. Obecna
            konstytucja nie okresla statusu wojewodztw a ni ich granic. Do tych aspekto
            odnosza sie ustawy zwykle,a wiecaktyprawne nizszego rzedu niz ustawa z 15 lipca
            1920 r. Jezeli zatem w obecnej konstytucji nie ma niczego co WYKLUCZALOBY
            autonomie, to mozna sobie wyobrazic, ze z dnia na dzien przywrocone zostaje
            wojewodztwo slaskie w granicach z 1922 r. i z instytucjami autonomicznymi. I
            jezeli stanprwny jest wlasnie taki, to tak powinno byc. Ze nie bedzie, to
            zupelnie inna sprawa, wynikajaca z instrumentalizacji prawa w Polsce.

            > Stanisław Wileński, pełnomocnik rzecznika praw obywatelskich: - Nie wiadomo,
            > jakie decyzje podejmie rzecznik. Wątpię jednak, by sprawa trafiła przed
            > trybunał.

            Tez watpie, ale wynika to z mej oseny stosunku przedstawicieli panstwa do prawa.
            Sprawa Zabuzan byla bardzo wymowna.

            >
            > Wez prosze te opinie pod uwage. Zarzucasz innym brak elastycznosci
            > intelektualnej i tendencyjnosc, podczas gdy sam nie potrafisz sie wzniesc
            ponad
            >
            > osobiste uprzedzenia, przeswiadczenia i wyobrazenia. Troche obiektywizmu nie
            > zaszkodzi. Nie jestes prawnikiem, wiec znajdz jakies forum prawnicze i bez
            > wymadrzania sie zadaj im neutralne pytania o obecna sytuacje prawno-
            > konstytucyjna w Polszcze. W te pytania wkomponuj zagadnienia slaskie i
            sluchaj
            > z najwyzsza uwaga.

            Na tym forum takze sa prawnicy. A zarzucam niebrkl elastycznosci, ale nadmierna
            elastycznosc w stosowaniu przepisow prawa. Czyli jego naginanie.

            > Nie przesądzam, jakich odpowiedzi Tobie udziela, ale moze warto ich
            wysluchac.
            > Mowisz o panstwie prawa, wiec nie kieruj sie tylko polityka, badz
            konsekwentny
            > i wykladnie prawa przyjmij z pokora, nawet jezeli bedzie niezgodna z tezami,
            > ktore glosisz.
            >
            > Mam wrazenie, ze niezaleznie od tego co uslyszysz i tak bedziesz to
            > kwestionowal. I na tym polega Twoj problem.

            Prawo to nie Kabala. Zasadnioczo powinno byc zrozumiale dla wszystkich, a wiec
            i wszyscy moga miec na jego temat swe zdanie. Na razie nie padl tu zaden
            znaczacy argument natury prawnej, ale wlasnie politycznej. Nikt nawet nie
            pokusil sie o odpowiedz na pytanie, jak gremia nie pochodzace z wyboru mogly
            stanowic prawo w randze ustawy konstytucyjnej.

            Polecam tekst na temat dzialanosci KRN i PKWN:

            www.sciesielski.republika.pl/varia/transform.html


            • Gość: korn Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.chello.pl 30.07.05, 14:35
              Ciekawa strona. Przepraszam, ze nie na temat, ale zaintrygowal mnie fragment
              tekstu tam zamieszczonego:

              (...)Napływający z tzw. ziem dawnych osadnicy, nie rozumiejący złożoności
              miejscowych stosunków, a silnie stymulowani względami natury ekonomicznej,
              chętnie lokowali tę dwukulturową ludność poza granicami polskości, kwalifikując
              ją jako Niemców. Ponieważ władze polskie wywodziły się z ludności napływowej i
              działały z reguły w jej interesie, przeto polska ludność rodzima znalazła się w
              większości wypadków w sytuacji grupy dyskryminowanej, a w najlepszym wypadku
              niepewnej, o wątpliwej przynależności narodowej. Konsekwencje tego stanu rzeczy
              były z punktu widzenia nastawień tej grupy jak najgorsze. Ludzie ci poddawani
              procedurom weryfikacyjnym, doświadczający licznych krzywd, upokorzeń i
              prześladowań, stawiać sobie musieli pytanie o własną tożsamość, nawet wówczas,
              gdy wcześniej, nim Polska do nich dotarła, wątpliwości w tym względzie nie
              mieli."

              A co do tematu watku, to zanadto pozwalasz sobie na luzne interpetowanie prawa,
              ktorego na domiar zlego nie znasz dobrze (bos go nie studiowal). Jasne, ze
              wszyscy moga sobie miec zdanie na jakikolwiek temat chca, ale to nie oznacza,
              ze od razu staja sie od tego ekspertami. Moze wlasnie problemem niektorych
              ludzi jest to, ze wyrazaja sie autorytarnie na tematy, o ktorych w gruncie
              rzeczy nie maja bladego pojecia.

              Dzis wchodzisz w kompetencje konstytucjonalistow, swego czasu debatowales
              mentorsko o lingwistyce, z madra miną rozprawiasz o ekonomii, kiedys natknalem
              sie na Twoje madrosci poswiecone taktyce w pilce noznej, a z jeszcze
              dawniejszych czasow pamietam rozprawki na temat psychologii i socjologii. Alfa
              i Omega?



              • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 14:53
                Widze, ze zaczynasz ataki ad personam. A nawet gdybym byl Alfa i Omega, to co?
                Zazdrosc by Cie zzarla? Moge Cie jednak uspokoic, w wiekszosci wymienionych
                dziedzin odwolywalem sie do autorytetow, a wypowiedzi roznych specjalistow
                staralem sie analizowac pod katem ich logicznej spojnosci. Nie inaczej jest w
                przypadku kwestii staututu organicznego. Dotad nie padl tu zaden argument za
                legalnoscia dekretu KRN z 6 maja 1945. Nie oznacza to, ze takich nie ma.
                Zarzut o autorytarny charakter moich wypowiedzi jestw odniesieniu do tego
                tematu zupelnie chybiony. W przeciwienstwie do adwersarzy uzywam koniunktiwu.
                Co do uwag o taktyce w pilce noznej i rozprawek psychologicznych, musialec mnie
                zkims pomylic.
                • Gość: korn Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.chello.pl 30.07.05, 15:16
                  Nie atakuje Cie ad personam. I nie pomylilem Cie z nikim innym, bo jezeli
                  chodzi o rozmowy o pilce noznej, pamietam Twoje rozważania wypowiadane przy
                  okazji Mistrzostw Europy.
                  Wyrazilem zdziwienie, ze na tak wiele tematow, zdawaloby sie roznych od siebie,
                  wyrazasz sie dosc kategorycznie, bez cienia watpliwosci. Ale rzeczywiscie
                  mogles zasiegnac opinii ekspertow w danych dziedzinach i nimi sie posilkowac
                  bazujac na logice i zdrowym rozsadku. Nie mozna jednak nie zauwazyc, ze
                  niezaleznie od dziedziny, Ty wszystko dopasowujesz i naginasz do wczesniej
                  stawianych przez siebie tez.

                  A co by bylo, gdyby najbardziej szanowani, cenienie i kompetentni
                  konstytucjonalisci stwierdzili, ze nie ma PRAWNEJ mozliwosci by reaktywowac
                  autonomie Slaska na bazie prawa przedwojennego?

                  A co by bylo, gdy najbardziej szanowani, cenieni i kompetentni lingwisci
                  stwierdzili, ze slaski jest dialektem jezyka polskiego?

                  Moge tak bez konca - co by bylo, gdyby okazalo sie, ze nie masz racji? I tak
                  bys ja mial?

                  Ja staram sie sluchac. Staram sie byc elastyczny. Mnie mozna przekonac np do
                  idei autonomii, do ktorej sie kiedys sklanialem. Sam fakt, ze kocham Polske nie
                  oznacza, ze mam klapki na oczach, ze nie dostrzegam patologii, ze nie
                  dostrzegam w historii wydarzen mojego kraju kompromitujacych. Nie jestem
                  tendencyjny w zonglowaniu faktami i tezami. Nie stawiam sobie zbyt wysoko
                  poprzeczki. Pokora przydaje sie kazdemu, chocby nie wiadomo jak wysokie
                  mniemanie o sobie mial.
                  Posluchaj wiec opinii SZANOWANYCH konstytucjonalistow i lingwistow, ktorzy
                  uwazaja inaczej niz Ty. Wspomnij na forum szczerze i rzetelnie czy wsrod
                  konstytucjonalistow i lingwistow ci ludzie stanowia wiekszosc czy nie. I
                  powiedz na jakiej podstawie merytorycznie sie z nimi nie zgadzasz, skoro to oni
                  sa ekspertami a Ty laikiem. Bo ktos po jezykoznawstwie lub prawie
                  konstytucyjnym powiedzial to co chciales uslyszec?




                  • Gość: korn Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.chello.pl 30.07.05, 15:18
                    Do ewentualnych Twoich odpowiedzi ustosunkuje sie pozniej, moze wieczorem, moze
                    jutro.
                    Pozdrawiam
                  • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 15:42
                    Gość portalu: korn napisał(a):

                    > Nie atakuje Cie ad personam. I nie pomylilem Cie z nikim innym, bo jezeli
                    > chodzi o rozmowy o pilce noznej, pamietam Twoje rozważania wypowiadane przy
                    > okazji Mistrzostw Europy.

                    No i co takiego powiedzialem? Nie przypominam sobie, by ten temat szczegolnie
                    mnie pasjonowal.


                    > Wyrazilem zdziwienie, ze na tak wiele tematow, zdawaloby sie roznych od
                    siebie,
                    >
                    > wyrazasz sie dosc kategorycznie, bez cienia watpliwosci.

                    Uzycie koniunktiwu zreguly wskazuje na watpliwosc, nieprawdaz?

                    > Ale rzeczywiscie
                    > mogles zasiegnac opinii ekspertow w danych dziedzinach i nimi sie posilkowac
                    > bazujac na logice i zdrowym rozsadku. Nie mozna jednak nie zauwazyc, ze
                    > niezaleznie od dziedziny, Ty wszystko dopasowujesz i naginasz do wczesniej
                    > stawianych przez siebie tez.

                    Owszem, mozna nie zauwazyc. Tym bardziej, ze na podstawie wypowiedzi na forum
                    trudno ocenic, czy ktos nagna cos do tez, czy tez tezy te wynikaja z
                    wczesniejszych doswiadczen. Nie wuazas, ze ogolniki, ktorymi tu operujesz,
                    utrudniaja merytoryczna dyskusje?

                    >
                    > A co by bylo, gdyby najbardziej szanowani, cenienie i kompetentni
                    > konstytucjonalisci stwierdzili, ze nie ma PRAWNEJ mozliwosci by reaktywowac
                    > autonomie Slaska na bazie prawa przedwojennego?

                    Bardziej interesowalby mnie ich wywod niz ich autorytet. Przekonuja mnie
                    argumenty, a nie prof. przed nazwiskiem. I to argumenty jasne, ukladajace sie w
                    logiczny ciag, a nie np. "wazny interes spoleczny". Interesuje mnie takze, czy
                    podobne przypadki (a wiec i inne dkrety dotyczace np. zolnierzy AK)
                    potraktowano by w podobny sposob. I tyle. Cala sprawa nie budzi moich emocji.
                    Sadze, ze autonomia ustanowiona zostanie w inny sposob. Dekrety PKWN i KRN
                    wladze III RP uznaly za g.., ktorego lepiej nie ruszac i nie ludze sie, by
                    zrobily wyjatek dla tego z 6 maja 1945.


                    >
                    > A co by bylo, gdy najbardziej szanowani, cenieni i kompetentni lingwisci
                    > stwierdzili, ze slaski jest dialektem jezyka polskiego?

                    Jezeli sobie przypominasz, moja argumentacja polegala na zanegowaniu
                    kompetencji jezykoznawstwa jako takiego do podobnych rozstrzygniec. Uwazam to
                    za kwestie pozalingwistyczna. Przytaczalem przyklady przemawiajace za taka teza.

                    >
                    > Moge tak bez konca - co by bylo, gdyby okazalo sie, ze nie masz racji? I tak
                    > bys ja mial?

                    Moze podejmiesz polemike z konkretnymi pogladami?

                    >
                    > Ja staram sie sluchac. Staram sie byc elastyczny. Mnie mozna przekonac np do
                    > idei autonomii, do ktorej sie kiedys sklanialem. Sam fakt, ze kocham Polske
                    nie
                    >
                    > oznacza, ze mam klapki na oczach, ze nie dostrzegam patologii, ze nie
                    > dostrzegam w historii wydarzen mojego kraju kompromitujacych. Nie jestem
                    > tendencyjny w zonglowaniu faktami i tezami. Nie stawiam sobie zbyt wysoko
                    > poprzeczki. Pokora przydaje sie kazdemu, chocby nie wiadomo jak wysokie
                    > mniemanie o sobie mial.

                    Pokora nie polega na bezkrytycznym przyjmowaniu cudzych opinii.

                    > Posluchaj wiec opinii SZANOWANYCH konstytucjonalistow i lingwistow, ktorzy
                    > uwazaja inaczej niz Ty. Wspomnij na forum szczerze i rzetelnie czy wsrod
                    > konstytucjonalistow i lingwistow ci ludzie stanowia wiekszosc czy nie. I
                    > powiedz na jakiej podstawie merytorycznie sie z nimi nie zgadzasz, skoro to
                    oni
                    >
                    > sa ekspertami a Ty laikiem. Bo ktos po jezykoznawstwie lub prawie
                    > konstytucyjnym powiedzial to co chciales uslyszec?

                    Przeciez powiedzialem na jakiej podstawie sie z nimi nie zgadzam. Umknelo to
                    Twojej uwadze i zaczynam podejrzewac, ze z Twoim sluchaniem bywa roznie.
                    Cytowany ekpsert moze miec przed nazwiskiem cala litanie tytulow, ale jezeli
                    mowi, ze obecna konstytucja nie przynaje zadnemu regionowi autonomii, to
                    znaczy, ze mowi nie na temat. I powtorze swoj argument - konstytucja marcowa
                    tez nie mowila o autonomii Slaska. Samorzadowe wojewodztwa zostaly wprowadzone
                    ustawa zwykla, ktora jest aktem nizszej rangi niz ustawa konstytucyjna z 15
                    lipca 1920. Jezeli zatem uznac uchylenie tej ostatniej za bezprawne, to ustawy
                    o podziale na wojewodztwa i samorzadzie wojewodzkim sa w odniesieniu do woj.
                    slaskiego niewazne, bowiem w moemncie uchwalenia byly sprzeczne z aktem
                    wyzszego rzedu. Chyba, ze sa dodatkowe okolicznosci, o ktorych pan profesor nie
                    wspomnial. Jezeli sa, to prosze je podac.
                    • Gość: roro68 Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 16:39
                      Zgadzam się ze slezanem. Zarzuty korna: że slazan zna się na wszystkim i że nie
                      słucha autorytetów, są bezsensowne. Pierwszy jest idiotyczny a drugi jeszcze
                      bardziej idiotyczny. Zauważyłem, że w Polsce samodzielne myślenie bardzo
                      staniało, widać na przykładzie korna, że on się wręcz wyrzeka krytycyzmu na
                      rzecz utytułowanych opinii, a przecież każdy może się mylić!
                      To, że przepisy o autonomii województwa obowiązują, jest prawie pewne (prawie,
                      bo trzeba rozstrzygnąć, czy obecna konstytucja ich bezwolnie nie zniosła). Ale
                      to problem teoretycznoprawny. Nas interesują skutki praktyczne i zgadzamy się w
                      większości, że będzie problem z restytucją STOSOWANIA prawa z 1920 roku.
                      Wszystko to świadczy na pewno o tym, że Polska nie ma ugruntowanego porządku
                      prawnego a konstytucyjne zaklęcia, że jest państwem prawnym, są tylko iluzją i
                      ozdobnikiem.
                      • Gość: roro68 Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 16:47
                        Wszystkim, którzy kpią z upływu 60 lat i którym się zdaje, że tak "stare"
                        przepisy nie mogą obowiązywać współcześnie, polecam przykład Siewierza i spółki
                        gruntowo-leśnej. Otóż do dziś mieszkańcy siewierza korzystają praktycznie z
                        przywileju z XVI w., gdy biskupi krakowscy nadali rodzinom siewierskim 1500 ha
                        gruntów. W czasach komuny obywatele też nie mogli czynić ze swego prawa użytku,
                        ale sytuacja zmieniła się. Istotą sprawy jest właśnie to: uczynić użytek z
                        prawa.
                        • Gość: black Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 17:18
                          panie studencie, jak myślę prawa, czy jest konieczne anulowanie przepisów prawnych gdy zniknęła przyczyna powstania tych przepisów?

                          pytanie kolejne, jak uważasz, czy KRN był nielegalny?, albo inaczej, czy jego decyzje były bezprawne? Jeśli tak uważasz, to zapewne uważasz, że i odrodzone w 45 państwo polskie było nielegalne. To prowadzi rzeczywiście do ciekawych kombinacji.
                          • Gość: roro68 Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 18:00
                            >>czy jest konieczne anulowanie przepisów prawnych gdy zniknęła przyczyna
                            powstania tych przepisów?<< Widzę, że w polemicznym ferworze wprowadzasz jakieś
                            nieznane przepisom instytucje. Mógłbyś sprecyzować, co to jest "przyczyna
                            powstania przepisów", czyli jak rozumiem "przyczyna prawa"? Chodzi Ci o
                            podmiot, przedmiot, prawodawcę, czy może ratio legis? Nie mam pojęcia, co masz
                            na myśli?
                            • Gość: black Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 18:23
                              no właśnie, ze studentem trudno się dogadać w normalnym języku. wyłuszczę więc zagadnienie na fikcyjnym przykładzie: starosta siewierski dostał przywilej od króla do pobierania myta na moście, na rzece x. Most spłonął doszczętnie. Starosta ma nadal przywilej, ale myta nie pobiera, bo mostu nie ma. Czy król ma obowiązek cofnąć przywilej staroście?
                              • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 18:32
                                Sytuacje nieporownywalne. Most istnieje nie na mocy przepisu - jest materialny
                                i namacalny i jest mostem nie z racji przepisu, ale z racji pelnionej funkcji.
                                Wojewodztwo slaskie czy jakikolwiek inny twor administracyjny istnieje na mocy
                                prawa. Zostaje ustanowiony. Jezeli zunac zniesienie statutu organicznego za
                                nieprwne, to nieprawne bylo takze zniesienie wojewodztwa slaskiego w dawnym
                                ksztalcie.
                                • Gość: black Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 22:48
                                  slezan napisał:

                                  > Sytuacje nieporownywalne. Most istnieje nie na mocy przepisu - jest materialny
                                  > i namacalny i jest mostem nie z racji przepisu, ale z racji pelnionej funkcji.
                                  > Wojewodztwo slaskie czy jakikolwiek inny twor administracyjny istnieje na mocy
                                  > prawa. Zostaje ustanowiony. Jezeli zunac zniesienie statutu organicznego za
                                  > nieprwne, to nieprawne bylo takze zniesienie wojewodztwa slaskiego w dawnym
                                  > ksztalcie.

                                  Sytuacje są porównywalne, w końcu sam doszedłeś do tego o co mi chodzi. Autonomia Śląska zbudowana po 1 wś przez Polskę, na mocy traktatów międzynarodowych, jest budowlą taką jak ten most. 2 wś zburzyła tę budowlę, straciły moc obowiązującą traktaty przedwojenne, no i sytuacja na Śląsku stała się zupełnie inna, a więc na mocy porozumień zwycięskich mocarstw, Niemcy zostali ze Śląska usunięci, a na ich miejsce napłynęła ludność z terenów wschodnich RP. Ustała więc przyczyna dla której zostało powołane Autonomiczne Województwo Śląskie.

                                  Można się oczywiście spierać, o legalność tego posunięcia, ale z tym zagadnieniem wiąże się spór o legalność każdej władzy. A takie rozważania są czysto akademickie, nie rodzą skutków prawnych. Twoje przekonanie, że uznanie decyzji anulującej autonomię Śląska za nieprawne, spowodowałoby powrót do przedwojennego stanu, uważam za bezpodstawne. Tak mogłoby być, gdyby nad ponad prawem stanowionym w kraju przez kompetentne organy, nawet przez niektórych uznane za nielegalne, obowiązywało prawo nadrzędne, powiedzmy międzynarodowe. A tak nie jest.

                                  • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 23:21
                                    To co jest kwestia spolecznej umowy nie ulega zniszczeniu w sposob, w jaki
                                    poddaje sie destrukcji materialny przedmiot. Dlatego tez komunisci zabiegali od
                                    1944 o wykazanie ciaglosci prawnej z II RP, czyniac to jednak w sposob
                                    arbitralny i niekonsekwentny. Przyczyny, dla ktorych powolane zostalo
                                    autonomiczne wojewodztwo slaskie nie zostaly nigdy ujete w prawo, tak wiec
                                    przypuszczenia, ze ustaly nie maja zadnego znaczenia. Moim zdaniem ustaly po
                                    zamknieciu urn w plebiscycie i z tego zdania nie wynikaja zadne prawne
                                    konsekwencje.
                                    Przypomne w koncu, ze po 1944 roku na terenie Polski obowiazywalo szereg
                                    przepisow prawnych ustanowionych przed wojna.
                                    • Gość: black Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 23:46
                                      pozostaniemy przy swoich zdaniach. Jeśli mnie pamięć nie myli, mocarstwa po 1wś narzuciły Polsce szereg ograniczeń, jednym z nich była szeroka autonomia Śląska. Nie wiem czy zostało to zawarte w układach międzynarodowych, czy tylko było warunkiem przyznania części GŚ. Ty powinieneś to wiedzieć, skoro tak drążysz ten temat.
                                      To, że komuniści zabiegali o ciągłość prawną z 2 RP, również wynikało z polityki wielkich mocarstw wobec Polski i nie ma co się oszukiwać, i ze wschodu, i z zachodu. Ówczesna Polska była pod całkowitą kontrolą sowieckiej rosji. Różne gdybania tu się nasuwają...
                                      • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 31.07.05, 09:09
                                        Autonomia Slaska nie zostala narzucona przez mocarstwa. Byla suwerenna decyzja
                                        sejmu RP.
                              • Gość: roro68 Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 19:01
                                Nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Podany przykład ilustruje sytuację, w
                                której przepis (przywilej) nadal istnieje, tylko jest (czasowo)
                                bezprzedmiotowy. Powtórzę: co to dla ciebie znaczy "przyczyna powstania
                                przepisów"? Bo chyba nie o to ci chodzi, że umarli posłowie, którzy uchwalili
                                dane prawo?;-) Zaczyna mnie złościć, że coraz bezczelniej używasz sobie ad
                                personam! Nie jestem studentem prawa i trafiasz jak kulą w płot.
                          • Gość: roro68 Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 18:05
                            >>czy KRN był nielegalny?, albo inaczej, czy jego decyzje były bezprawne? Jeśli
                            >>tak uważasz, to zapewne uważasz, że i odrodzone w 45 państwo polskie było
                            >>nielegalne.
                            Tak oczywiście uważam. W dodatku nie uważam, żeby w 1945 państwo polskie
                            musiało się przy sowieckiej akuszerce rodzić na nowo, skoro istniało.
                            • Gość: black Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 18:45
                              Jak na studenta prawa masz ciekawe poglądy. A więc podważenie legalności decyzji KRN ma w przyszłości służyć podważeniu legalności istnienia państwa. Czy ty chłopie masz wszystko pod sufitem? Czy ty aby legalnie studiujesz?

                              Gość portalu: roro68 napisał(a):

                              > Tak oczywiście uważam. W dodatku nie uważam, żeby w 1945 państwo polskie
                              > musiało się przy sowieckiej akuszerce rodzić na nowo, skoro istniało.

                              Wstawiłbym to sobie na sygnaturkę gdybym ją miał.
                              • Gość: roro68 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 19:15
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • czefan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 19:42
                                  brawo
                                • Gość: black Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 22:46
                                  tak, panie roro, na pewno nie jesteś studentem, tym bardziej prawa. Gdyby tak było twoi profesorowie musieliby się mocno wstydzić takiego wychowanka. Kretynizm twojej wypowiedzi: "W dodatku nie uważam, żeby w 1945 państwo polskie
                                  musiało się przy sowieckiej akuszerce rodzić na nowo, skoro istniało." jest widoczny. Resztę swojej wypowiedzi możesz sobie wydrukować na ozdobnym papierze i używać jako papieru toaletowego.
                                  • Gość: roro68 Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 23:22
                                    black, czy ty umiesz coś poza obrażaniem? Czy tobie się zdaje, że każda wojna
                                    zaborcza i okupacja likwidują państwo? W 1945 roku Polska miała legalny rząd na
                                    uchodźctwie i zalążek władzy ustawodawczej RJN. Na okupowanym terytorium i poza
                                    nim istniały polskie siły zbrojne, funkcjonowało sądownictwo podziemne i
                                    podziemne szkolnictwo wyższe! Właśnie będziemy obchodzić kolejną rocznicę
                                    Powstania Warszawskiego, którego nie prowadzili bandyci ani partyzanci, ale
                                    żołnierze w imieniu Państwa Polskiego! PKWN i KRN nie zostały NIGDY uznane
                                    przez żadne państwo obce oprócz stalinowskiej Rosji. 7 lipca USA uznały rząd
                                    tymczasowy ale tylko dlatego, że ZSRR składał fałszywe obietnice o otwartej
                                    formule władzy i tylko pod warunkiem, że ten rząd tymczasowy doprowadzi do
                                    DEMOKRATYCZNEGO ukształtowania władzy w Polsce, co nigdy, do 1989 roku nie
                                    zostało spełnione! Tak więc w 1945 istniało polskie państwo, z którym Stalin z
                                    Sierowem, sowieci i zaprzedani im Polacy walczyli jeszcze przez 11 lat (oraz
                                    później) mordując polskich patriotów, zwolenników legalnej polskiej władzy.
                                    Ty powinieneś się wstydzić a może czerwienić (!) z powodu swojej ignorancji.
                                    Widzę, że poziom bezczelności jest odwrotnie proporcjonalny do posiadanej
                                    wiedzy, która pokrywa się z PRL-owskimi podręcznikami historii.
                                    • Gość: black Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 00:11
                                      Powiedz to tym Polakom, którzy ledwo przeżyli niemiecką okupację, powiedz im że żyli w kraju który został bezprawnie odtworzony, że pracowali w Polsce która miała nielegalny rząd, że wracali do kraju, żeby go odbudować z ruin dla sowietów.
                                      Jeśli uważasz, że rząd londyński miał jakiekolwiek znaczenie międzynarodowe, miał jakąkolwiek władzę w kraju, to się mylisz. Mylisz się twierdząc, że to Rosja sowiecka tak Polskę urządziła, działania mocarstw było wspólne. To, że później ich drogi się rozeszły, dla Polski już nie miało żadnego znaczenia.

                                      Te swoje hasła, potrząsanie szabelką, inwektywy, zachowaj dla siebie. Masz poglądy zbliżone do LPR, co mnie dosyć dziwi, znając twoje wcześniejsze wypowiedzi. Musisz być jeszcze młodym gnojkiem, który nie dostał po dupie. ale na to się chyba zanosi.
                                      • tomek9991 Black, jesteś OK 31.07.05, 00:18
                                        Ja nie lubię komunistów, lecz władze objęli w Polsce za zgodą USA, W.Brytanii,
                                        Francji, itd.
                                        Sam Stalin by nie wystarczył.
                                        Rząd w Londynie został spisany na straty.
                                        KRN sprawowała zdaniem innych państw legalną władzę jako polski parlament i jej
                                        decyzje były uznawane przez inne państwa.
                                        To się liczy.
                                        Anulowanie tych decyzji doprowadziłoby do anulowania skutków II wojny swiatowej.
                                        Być może o to tu chodzi, nie o zupełnie idiotyczną propozycję przywrócenia
                                        autonomii woj. śląskiego dzieki anulowaniu decyzji KRN.
                                        • Gość: black Re: Black, jesteś OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 00:42
                                          chcą podważyć legalność istnienia Polski, śmiechu warte. Pamiętam, że w tym stylu wypowiadał się ten od ziomków.
                                          • Gość: Theodorus55 Re: Black, jesteś OK IP: *.dip.t-dialin.net 01.08.05, 19:19
                                            Spokojnie panowie. Kto by przypuszczal w mojej mlodosci, ze NRD i RFN zostana
                                            polaczone? Kto by tylko pomyslal, ze komunizm (albo to, co tam bylo) w rosji
                                            zostanie kiedykolwiek zlikwidowany? Spokojnie panowie - odczekac i herbatke pic.
                                            • Gość: roro68 Re: Black, jesteś OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 19:56
                                              Masz rację. Nie takie "niemożliwe" rzeczy stały się możliwe na naszych oczach.
                                              Znam już kilkunastu ludzi, którym chyba kaktusy wyrosły na rękach, bo: Polska
                                              ma prezydenta a nie przewodniczącego Jabłońskiego, papieżem został rodak, ZSRR
                                              nie istnieje, Niemcy się zjednoczyły, Polska jest w NATO, Polska jest w "EWG".
                                              Dobrze, że RAS istnieje i zgłasza projekty autonomii, bo to znaczy, że stajemy
                                              się pluralistycznym społeczeństwem obywatelskim. Mimo zastraszania nic złego z
                                              aktywności politycznej Ślązaków nie wyniknie. Przeciwnie - region może tylko
                                              zyskać i oby jak najwięcej.
                                              W mentalności krytyków autonomii wkurza mnie nie to, że są przeciwko, ale że
                                              wątpią w jakiekolwiek zmiany w zastanym porządku. Tak, jakby to, co istnieje
                                              musiało zostać zakonserwowane raz na wieki, wieków. To bardzo głupi i
                                              anachroniczny sposób myślenia, chyba ma coś wspólnego z totalitarnym
                                              wychowaniem.
                                              Druga cecha, przez którą czuję poliotwanie do krytyków autonomii, jest taka, że
                                              oni nie rozumują w kategoriach interesów lokalnych, regionalnych. Regionalne,
                                              autonomiczne, kojarzy im się z katastrofą, odszczepieniem, zdradą! Tak, jakby
                                              żyli tu i teraz, ale głowy zostawili gdzieś daleko, w Warszawie albo innym
                                              centrum. Nie utożsamiają się ze Śląskiem, tylko z abstrakcją. A przecież
                                              jedynym sposobem pomnożenia dobra jest podzielenie się nim z tymi luźmi, wśród
                                              których się realnie żyje.
                                              Na koniec: nie wyobrażam sobie, żeby autonomiczny Śląsk miał być regionem
                                              ksenofobicznym. Przeciwnie - powinien być wielokulturowy, wieloetniczny,
                                              otwarty (szczególnie na Zagłębie, bo to najbliżsi sąsiedzi i bracia) i
                                              nowoczesny, pełen szacunku dla każdego mieszkańca, który tylko chce dla Śląska
                                              dobrej pomyślności.
                                              Ale nie może dłużej być tak, że wystarczy "poprawnie" mówić po polsku,
                                              pochodzić z Kielc, Sosnowca albo Poznania (byle nie stąd), żeby odgrywać rolę
                                              luminarza, władcy, dyrektora, profesora, nauczyciela, poety, redaktora etc.
                                              Ślązacy przestali być bydłem roboczym i mają pełne prawo do swoich aspiracji!
                                              • ramen5 Re: Black, jesteś OK 01.08.05, 22:17
                                                Najgorzej wkurza mnie slowo-gorol.Od razu kojarzy mi sie to ze slowem
                                                Untermensch
                                        • rico-chorzow Re: Black, jesteś OK 31.07.05, 07:45
                                          tomek9991 napisał:

                                          > Ja nie lubię komunistów, lecz władze objęli w Polsce za zgodą USA, W.Brytanii,
                                          > Francji, itd.
                                          > Sam Stalin by nie wystarczył.
                                          > Rząd w Londynie został spisany na straty.
                                          > KRN sprawowała zdaniem innych państw legalną władzę jako polski parlament i jej
                                          > decyzje były uznawane przez inne państwa.
                                          > To się liczy.
                                          > Anulowanie tych decyzji doprowadziłoby do anulowania skutków II wojny swiatowej
                                          > .
                                          > Być może o to tu chodzi, nie o zupełnie idiotyczną propozycję przywrócenia
                                          > autonomii woj. śląskiego dzieki anulowaniu decyzji KRN.


                                          No....to zrozumiałem,nie lubi Pan komunistów(jak wyżej),ale kocha
                                          stalinistów(jak wyżej),rozumiem - to się liczy -,a zrozumiał Pan,co Pan
                                          napisał?,stary Stalinowszczyku?
                                        • slezan Tomek, jestes genialny 31.07.05, 09:14
                                          Kolejne Twe odkrycie zapisane zostanie w annalach polskiej nauki. KRN uznawana
                                          przez inne panstwa za legalny parlament. Brawo!
                                          W ten brak sympatii do komunistopw nikt Ci chyba nie uwierzy. Moze ni elubisz
                                          tych mieczakow, ktorzy przejeli wladze w 1956, ale widze, ze chlopcy z PKWN
                                          ciesza sie Twoim szacunkiem:-).
                                          • tomek9991 Dziękuję za uznanie 31.07.05, 11:02
                                            KRN istniała do czasów wyboru sejmu w 1947 roku.
                                            USA, W.Brytania uznały władze z KRN i jej przewodniczącym B.Bierutem już w 1945
                                            roku.
                                            Wszystko odbyło się zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym.
                                            Anulując legalność władz KRN anuluje się legalność wszystkich decyzji podjętych
                                            po wojnie, czyli np. wysiedlenia Niemców.
                                            Czyż nie to wam chodzi ?
                                            I po to ta fałszywa śpiewka o AK, rządzie w Londynie.
                                            • slezan Re: Dziękuję za uznanie 31.07.05, 14:44
                                              A twierdziles, ze "wysiedlenie" Niemcow nastapilo na mocy ukladow
                                              miedzynarodowych. Tomek, dlaczego gubisz sie w zeznaniach?
                                              No i co z tym parlamentem? Bo twierdzisz, ze KRN to byl legalny parlament.
                                              Rozumiem, ze uznajesz odpowiedzialnosc panstwa polskiego za zbrodnie dokonane w
                                              obozach w Swietochlowicach-Zgodzie czy Jaworznie i za deportacje Slazakow do
                                              ZSRR.
                                              • tomek9991 Hmm, żałosne są twoje pseudoargumenty 31.07.05, 18:04
                                                Dobrze wiesz, że decyzje z Poczdamu były uzupełnione o akty wykonawcze, czyli
                                                decyzje władz polskich związane z wysiedleniem Niemców.
                                                Polskie prawo surowo zabraniało mścić się na Niemcach i za zbrodnie Morela
                                                odpowiada on sam, za złamanie polskiego prawa.
                                                Wywózki do ZSRR były również sprzeczne z polskim prawem.
                                                Nie ma znaczenia, co kto myśli o KRN.
                                                Była to legalna władza według prawa międzynarodowego
                                                • slezan TomusZywczokshow - cd.:-) 31.07.05, 18:52
                                                  tomek9991 napisał:

                                                  > Dobrze wiesz, że decyzje z Poczdamu były uzupełnione o akty wykonawcze, czyli
                                                  > decyzje władz polskich związane z wysiedleniem Niemców.

                                                  No i co? Wypedzenie mialo podstawy w decyzjach miedzynrodowych gremiow i to
                                                  jest decydujace. A co sadzisz o legalnosci dekretowo faszyzacji Polski przed
                                                  1939 rokiem i tych, na ktorych podstawie represjonowano AK-owcow?

                                                  > Polskie prawo surowo zabraniało mścić się na Niemcach i za zbrodnie Morela
                                                  > odpowiada on sam, za złamanie polskiego prawa.

                                                  A jakie to przepisy surowo zabranialy ijakie sady skazaly Morela?

                                                  > Wywózki do ZSRR były również sprzeczne z polskim prawem.

                                                  Z jakimi jego zapisami?

                                                  > Nie ma znaczenia, co kto myśli o KRN.

                                                  Hehehehe

                                                  > Była to legalna władza według prawa międzynarodowego

                                                  Jakiego prawa? Prosze konkrety.
                                                  • tomek9991 To jest bezsensowna dyskusja 31.07.05, 20:36
                                                    Zadałeś pytania, ja odpowiedziałem.
                                                    Po mojej stronie jest prawo międzynarodowe, uznawanie "nielegalnej" KRN za
                                                    legalną polską władzę przez inne państwa.
                                                    Ty zamiast podważyć moje twierdzenia zadajesz następne pytania
                                                    o sanację itd.
                                                    W ten sposób dojdziemy do legalności Mieszka I i Cezara.

                                                    Cześć
                                                  • slezan To nigdy nie byla dyskusja 31.07.05, 20:47
                                                    tomek9991 napisał:

                                                    > Zadałeś pytania, ja odpowiedziałem.

                                                    No coz, odpowiedz to szerokie pojecie:-).

                                                    > Po mojej stronie jest prawo międzynarodowe, uznawanie "nielegalnej" KRN za
                                                    > legalną polską władzę przez inne państwa.

                                                    Jakie prawo miedzynarodowe? Prosze konkrety. Poza tym tematem jest legalnosc
                                                    dekretu a nie KRN.

                                                    > Ty zamiast podważyć moje twierdzenia zadajesz następne pytania
                                                    > o sanację itd.

                                                    Pytalem o inny dekret KRN. Nie slyszales o takim?

                                                  • Gość: roro68 Re: To nigdy nie byla dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 22:52
                                                    Przynajmniej rojaśniły się stanowiska. Dyskutujemy o prawie a koledzy z PKWN o
                                                    realnej polityce. W porządku, możecie sobie uważać, że fakty dokonane i
                                                    argumenty siły decydują o kształcie świata. A co to ma wspólnego z
                                                    prawowitością albo bezprawnością?! To, że najczęściej argumenty siły są
                                                    bezprawne.
                                                  • tomek9991 Hmmm, musisz być idealistą 01.08.05, 00:15
                                                    Polityka ma niewiele wspólnego z moralnością.
                                                    Przyszła Armia Czerwona do Polski, Stalin zainstalował w Polsce swoich ludzi
                                                    jako rząd PKWN i parlament KRN, Zachód nie chciał z powodu Polski nowej wojny
                                                    i się zgodził.
                                                    PKWN i KRN stały się w ten sposób legalną władzą.
                                                  • slezan Re: Hmmm, musisz być idealistą 01.08.05, 09:06
                                                    Otoz nie. Wladze powojenne zostaly uznane dopiero po dokooptowaniu
                                                    Mikolajczyka. A uznany i legalny to nie to samo. Przypominam poza tym, ze
                                                    dyskusja dotyczy legalnosci dekretow a nie organow wladzy.
                                      • barbara07 [...] 31.07.05, 00:45
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 31.07.05, 09:11
                                        Legalnosc rzadu nie musi sie wiazac z mozliwoscia sprwowania przez niego
                                        realnej wladzy. Jestem pewien, ze wielu zolnierzy AK czy NSZ, ktorzy ledwo
                                        przezyli okupacje, mialo pelna swiadomosc, ze zyja w kraju, ktory ma nielegalne
                                        wladze.
                                        • Gość: black Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 14:50
                                          slezan napisał:

                                          > Legalnosc rzadu nie musi sie wiazac z mozliwoscia sprwowania przez niego
                                          > realnej wladzy. Jestem pewien, ze wielu zolnierzy AK czy NSZ, ktorzy ledwo
                                          > przezyli okupacje, mialo pelna swiadomosc, ze zyja w kraju, ktory ma nielegalne
                                          > wladze.

                                          Legalność władzy zawsze można podważać i czynią to różni ideolodzy, niezależnie od ustroju, w jakim przyszło im żyć. Ale przecież tylko posiadanie realnej władzy daje możliwość wydawania decyzji wiążących dla kraju. Rząd RP na obczyźnie jest tego jaskrawym przykładem. To TRJN w Polsce rządziło (uwzględniając pozycje sowietów), której legalność uznały zachodnie mocarstwa po włączeniu do tego rządu Mikołajczyka.

                                          Samo przeświadczenie, że władza realna jest nielegalna, nie niesie za sobą nic szczególnego. Sądzę, że większość Polaków miało przeświadczenie o nielegalności rządów komunistycznych. A jednak gdy w 89 powstał rząd uznany za legalny, posiadający w dodatku realną władzę, nie zakwestionował on legalności poprzednich rządów, de facto uznając je za legalne. Również decyzje (polityczne) poprzednich władz uznał za legalne.
                      • Gość: mysl342 Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.05, 17:14
                        Gość portalu: roro68 napisał(a):

                        > Zgadzam się ze slezanem. Zarzuty korna: że slazan zna się na wszystkim i że nie
                        >
                        > słucha autorytetów, są bezsensowne.

                        W mojej opinii problemem slezana jest to, ze jego argumenty maja wieksze oparcie
                        w emocjach niz w faktach. Tak trzeba odczytac powolywanie sie na prawa II RP.
                        Istnieje masa praw ktore przestaly obowiazywac nie poprzez zniesienie ale w
                        wyniku przemian dziejowych. Slezan zdaje sie sugerowac, ze sytuacja Slaska i na
                        Slasku w niczym nie ulegla zmianie przez ostatnie 85 lat i jest to oczywistym
                        nonsensem. Czyms innym bylaby proba zreformowania administracyjnego kraju w
                        oparciu o warunki terazniejsze.

                        > Wszystko to świadczy na pewno o tym, że Polska nie ma ugruntowanego porządku
                        > prawnego a konstytucyjne zaklęcia, że jest państwem prawnym, są tylko iluzją i
                        > ozdobnikiem.

                        Polska nie ma ugruntowanego porzadku prawnego bo za krola Stasia wprowadzono
                        przepis ktory nie jest dzis respektowany! Tak w skrocie mozna ujac argumentacje
                        tego typu. Wybaczcie patetycznosc ale chyba nie sposob inaczej odpowiadac na
                        argumentacje tych ktorzy ignoruja nie tylko obecny porzadek prawny ale
                        jednoczesnie rowniez to wszystko co przez niemalze wiek wydarzylo sie na
                        ziemiach polskich. Dlatego Polska po 1989 roku nie wrocila do konstytucji z
                        1921 roku ale zaczela prace nad nowa, wspolczesna wersja ustawy zasadniczej.
                        • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 17:31
                          Heheheh. Akurat emocje towarzysza wypowiedziom szanownych adwersarzy, nie
                          moich. Mnie ta sytuacja bawi. Z jednej strony zdaje sobie sprawe, ze nikt nie
                          zdecyduje sie na naprwe bezprawia, z drugiej ciekawe sa rozpaczliwe proby
                          obrony tego bezprawia.
                          Jakie to przemiany dziejowe zaszly, ktore moglyby uznac ustawe konstytucyjna z
                          1920 roku za niebyla? Przeciez PKWN i KRN uznawaly (w deklaracjach) konstytucje
                          marcowa. Chcialy uniknac wrazenia zerwania ciaglosci prawnej.

                          No to jak. Szanujecie prawo stanowione przez wladze suwerennej RP? Sytuacja
                          jest paradoskalna. Bronicie tu niekonstytucyjnych decyzji wladz z obcego
                          nadania przeciw porzadkowi prawnemu niepodleglej RP.
                          • Gość: mysl351 Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.05, 17:35
                            A dlaczego po 1989 roku nie wrocono do konstytucji z 1921 roku? Odpowiedz sobie
                            na to pytanie i pomysl troche nad tym.
                            • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 30.07.05, 17:55
                              Miedzy 1945 a 1989 uchwalono chyba jakies akty konstytucyjne, prawda? I nie
                              uczynily tego juz PKWN i KRN tylko sejm.
                              Ponadto powrot do konstytucji marcowej a nie kwietniowej oznaczalby, ze uznano
                              manifest PKWN, skoro zas uznano by manifest PKWN, to na jakiej podstawie
                              odrzucono by dekrety PKWN i KRN?
                              Z dekretem z 6 maja 1945 r. jest moim zdaniem tak. Jezeli podwazyc prawo KRN do
                              wydawania dekretow o mocy ustaw konstytucyjnych, to nalezaloby uniewaznic go
                              wraz z wszystkimi podobnymi aktami. Jezeli uznac manifest PKWN i przywrocenie
                              konstyucji marcowej to rowniez nalezaloby uniewaznic ten konkretny dekret, bo
                              dopiero konstytucja kweitniowa umozliwiala zniesienie autonomii bez zgody Sejmu
                              Slaskiego.
                              • hierowski Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 01.08.05, 09:45
                                Całe to "rozumowanie" RAŚ jest po prostu żałosne. Polecam udać się na
                                jakikolwiek wydział prawa po korepetycje. Nie masz człowieku elementarnej
                                wiedzy na ten temat. Najzabawniejsze jest też jak jesteś napuszony nie widząc
                                swojej śmieszności.
                                • slezan Pan merytoryczny przybiera ton mentora 01.08.05, 12:55
                                  Hehehe, hierowski zrzuca komus, ze jest napuszony. To tak jakby Kaczynski
                                  wyzwal kogos od kurdupli:-).
                                  Najpierw podaj jakies argumenty, potem wysylaj innych na korepetycje. Chyba, ze
                                  odpoiwada Ci rola posmiewiska, ktora odgrywasz. Przyznam, ze z pewnym wdziekiem.
                                  • hierowski Re: Pan merytoryczny przybiera ton mentora 25.08.05, 16:37
                                    Odpowiadam ponownie. Jesteście śmieszni - niestety przez swoją niewiedzę.

                                    Art. 3. Konstytucji z dnia 2 kwietnia 1997 r.

                                    Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.

                                    W. Skrzydło, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Zakamycze, 2002,
                                    wyd. IV.

                                    "Polska jest państwem jednolitym, czyli unitarnym, traktowanym jako jedność,
                                    czyli nie składającym się z oddzielnych tworów razem tworzących federację. Nie
                                    ma więc w jego ramach autonomicznych jednostek terytorialnych czy
                                    narodowościowo-terytorialnych ..."
                                    • svatopluk Re: Pan merytoryczny przybiera ton mentora 25.08.05, 16:56
                                      autonomia to nie koniecznie federacja
                                      istnieja tez inne formy
                                      autorzy reformy administracyjnej zakladali wiekszy samorzad dla jednostek
                                      nizszych. i to mialo byc w ramach aktualnej konstytucji.
                                      dzis mowia ze oprocz zmian terytorialnych nic sie nie zmienilo.

                                      jezeli jestes za unitaryzmem to podaj przyklad duzego panstwa unitarnego ktore
                                      by skutecznie funkcjonowalo.
                                      • Gość: Pytek Re: Pan merytoryczny przybiera ton mentora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 13:03
                                        Bjeuorusyjo?
                            • Gość: katowice Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.chello.pl 03.08.05, 19:37
                              po 1989 obowiązywała konstytucja PRL i tzw. mała konstytucja do czasu uchwalenia
                              obowiązującej obecnie
    • Gość: OBERSCHLESIER lepszy pomysl - plebiscyt! IP: *.dip.t-dialin.net 30.07.05, 21:53
      w ktorym moga glosowac tylko czysci slazacy, urodzeni na slasku, pochodzacy ze
      slaskich rodzin i pielegnujacy slaska kulture, gwara, humor, pracowitosc.

      gruss
      • slezan Re: lepszy pomysl - plebiscyt! 30.07.05, 22:12
        Tak, tak. A innych sie wymorduje albo przynajmniej wysterylizuje, zakuje w
        kajdany i zesle na plantacje chmielu.
        Czy w BRD sprawdzili Twopja "czystosc" jako Niemca zanim dali Ci prawo wyborcze?
      • Gość: Fritz Re: lepszy pomysl - plebiscyt! IP: *.arcor-ip.net 30.07.05, 22:18
        Ciebie chyba krowa bodla za bajtla co?
        • slezan Re: lepszy pomysl - plebiscyt! 30.07.05, 22:22
          Pewnie krowa Korfantego. Odtąd śni o kolejnym plebiscycie:-).
    • tomek9991 Idźmy na całość : anulować PRL w całości 30.07.05, 23:49
      Co tam jeden dekret KRN.
      Granice mamy takie jak przed 1 września 1938, z Wilnem, Lwowem, Zaolziem,
      rządzi Polską Mościcki, wojewodą śląskim jest Grażyński.
      Po przywróćeniu obu oób do życia
      Grażyński z Mościckim wsadzają cały RAŚ do obozu w Berezie Kartuskiej
      za działalność antypaństwową.
      Niech żyje taka autonomia !
      • tomek9991 PS 30.07.05, 23:56
        Oczywiście miało być powyżej 1939, nie 1938.

        PS : po anulowaniu PRL nieważne są wszystkie akty prawne, np. dyplomy
        uniwersyteckie, związki małżeńskie zawarte po 1945 roku, tłum oszalałych ze
        szczęścia kawalerów z odzysku jedzie do Berezy złożyć hołd RAŚ.

        • tomek9991 Powrót autonomii wg RAŚ = powrót Grażyńskiego 31.07.05, 00:03
          Na serio :
          W przedwojennej autonomii wojewoda był prawie władcą absolutnym na Śląsku i mógł
          rządzić, jak chciał.
          I to robił Grażyński.
          Wojewoda wykonywał polecenia rządu w Warszawie, tej tak tu nie cierpianej Warszawki.
          Wsadzał do ciupy opozycję najzupełniej legalnie.
          Pieniądze ze skarbu śląskiego dawały mu możliwość łatwego pozykiwania
          sojusznikówi likwidowania wrogów.
          RAŚ postulując przywócenie autonomii przedwojennej występuje jako zwolennik
          autorytarnych rządów Warszawy nad Śląskiem.
          To są fakty.
          • barbara07 Re: Powrót autonomii wg RAŚ = powrót Grażyńskiego 31.07.05, 00:58
            Tomek,Grazynski jak juz zasnal to nie wstanie.A za takie grzechy nawet nie
            zmartwychwstanie.Zostaw przeszlosc.Ja widze powrot autonomii w dzisiejszych
            czasach "z ludzka twarza".
          • slezan Tomek wg RAS - kompletny dyletant 31.07.05, 09:08
            Tomeczku, znany juz jestes z wtykania nosa w slaskie sprawy, o ktorych nie masz
            zielonego pojecia. Teraz postanowiles chybe dowiesc, ze rownie "mocny" jestes z
            historii swojej ukochanej ojczyzny.
            To byloby jeszcze pol biedy. W koncu nie kazdy musi znac sie na historii.
            Dobrze byloby jednak, gdybys przynajmniej czytla ze zrozumieniem posty inych
            forumowiczow.
            No ale zeby ktos nie zarzucil mi pisaniny niena temat. Prosze, przypomnij nam,
            w konteksie swojej tezy, ze pieniadze ze skarbu slaskiego dawaly
            Grazynskiemu "mozliwosc latwego pozyskiwania sojusznikow likwidowania wrogow",
            kto ustalal budzet wojewodztwa slaskiego. Sprobuj tez wyjasnic, dlaczego przed
            1926 wojewoda nie sprawowal rzadow autoprytarnych. Powodzenia w Twych
            intelektualnych lamancach:-).
            • tomek9991 Rozdwojenie jaźni według RAŚ 31.07.05, 10:57
              Chwalą autonomię i jednocześnie atakują Grażyńskiego, który sprawował na Śląsku
              autonomiczną władzę.
              Na kilometr widać, iz autonomia jest jedynie taktyczną ściemą w celu pozyskania
              naiwnych.

              • Gość: Nadludz !!! Autonomia Slaska to krok ku Mamie-Oberschlesien! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.07.05, 14:46
                To co skradziono i wypedzono musi byc oddane i powroca prawowici wladcy i
                mieszkancy starej Ziemi Niemieckiej.A przyjezdni i naslani przez polske
                polaczki w spokoju moga wrocic do polski,my niebedziemy na was kamieniami
                rzucac,poprostu pomozemy nawet do wagonow wsiasc.
                • slezan Re: Autonomia Slaska to krok ku Mamie-Oberschlesi 31.07.05, 14:47
                  Spadaj prowokatorze. Tacy jak Ty nieudacznicy, czyszczacy hazle w Reichu,
                  przynosza wstyd Gornoslazakom. Dobrze, ze Cie juz na Gornym Slasku nie ma.
                  • Gość: Rehtoor Autonomia Slaska to krok ku Mutrze-Oberschlesien. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 14:58
                    Poleku Karlusie poleku!

                    1. Niyjedyn wolou znojs' sie tam, kaj tero mu sie cni, bele by niy musiec'
                    s'ciyrpjec' cudzego nacyjoonalizmusa.

                    2. Rzodno robota niy gan'bi, a ta kjeros'cie spoomnieli je gyferlih
                    i uodpowjedzialno wzglyndym Spoueczyn'stwa.

                    3. Goornoszloonzouk niy dowo sie z roowny wogi wykotyrpnoon'c'. Spoomnijcie se
                    to
                    • slezan Re: Autonomia Slaska to krok ku Mutrze-Oberschles 31.07.05, 15:01
                      No nieeee, teraz bedziesz bronil szowinisty lub prowokatora?
                      A na twierdzenie, ze zdna praca nie hanbi moge jedynie odpowiedziec pytaniem:
                      prca donosiciela tez nie?
                      • Gość: Rehtoor Re: Autonomia Slaska to krok ku Mutrze-Oberschles IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 21:39
                        Jo yno znoom rozuorzyniy Gaussa we roztomajtyh mrowjah i Ludzioow zahowaniu.

                        Hoc' we czasah PRL-a tak hoc'by uoono boouo myni kupowate, jak to pokozauy
                        tas'ki TW!
              • slezan Kryzys Tomka - pomooooocy! 31.07.05, 14:46
                No tak, bo zdaniem Tomka akceptowanie demokracji wyklucza krytyke
                demokratycznie wybranych wladz, a poparcie dla wolnego rynku jest nie do
                pogodzenia z krytyka pracodawcy:-).
    • Gość: centralna polska Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 16:03
      Nie mam pretensji do ludzi Śląska bo oni tu akurat nic nie zawinili. Doceniam
      ciężką pracę górników i współczuję powietrza tym, którzy nie są górnikami.
      Chociaż ostatnio powietrze akurat się u Was poprawiło ale jest to wynikiem
      likwidacji przemysłu. Piszę to po to, żeby Wam drodzy Ślązacy przypomnieć lata
      gierkowskie kiedy to większość wytwarzanych w Polsce dóbr doczesnych pojawiało
      się jedynie w sklepach na Śląsku. Wtedy gdy my musieliśmy stać w kilometrowych
      kolejkach po wszystko, u was to wszystko było. Rząd was rozpieszczał bo węgiel
      był surowcem strategicznym. Od kiedy przestał nim być macie tak samo dobrze jak
      reszta kraju. Gdy likwidują kopalnię i na bruk idzie kilka tysięcy ludzi to
      podnosicie krzyk na całą Polskę. Ciekawe czy zauważacie jak likwidują mały
      zakład w małej miejscowości gdzieś w Polsce. A jest on "jedynym Żywicielem" na
      danym terenie. Autonomia? A co by na to powiedzieli wasi dziadkowie, którzy
      walczyli w powstaniach? W grobach by się poprzewracali z żalu, że ich walka
      poszła na marne.
      • slezan Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 31.07.05, 16:09
        Co co walczyli (a zdecydopwana wiekszosc nie walczyla), walczyli o autonomiczny
        Slask w RP, poniewaz sejm RP ustanowil autonomie juz w 1920 (a wiec przed
        plebiscytem).
      • Gość: Nadludz !!! Kto walczyl w powstaniach,moze Slazacy????!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.07.05, 18:47
        Moj dziadek byl gornikiem na kopalni "MICHOL" za to ze jak prawdziwy
        Oberschlesier niemowil po polsku to t.z polacy sciagnieci na Slask przed
        plebiscytem go zabili w obozie zaglady Oberschlesier w Myslowitz(myslowicach)po
        IIwojnie w 1947 roku.Czyli on by sie pare razy obrocil w grobie gdy slyszalby
        te pierdoly pisane tu przez dzieci sciagnietych dawniej goroli by teraz nam
        nasza ziemie zasrywali i wciskali pierdoly nic z prawda wspolnego
        niemajace.Slask byl 700 ostatnich lat przed wojna Niemiecki i kiedys takim sie
        znowu stanie,czasy sie zmieniaja i granice Europy pomalu wracaja do starych
        korzeni.Przyklad Jugoslawia,Czechoslowacja i nanas tez przyjdzie czas,BASTA!!!
        • slezan Blebleble 31.07.05, 18:55
          Nastepny, co nieznajomosc jezykow uwaza za cnote. Ostatnio byl to jakis ropsik,
          co nie zna niemieckiego.
          Popros o glos na zjedzdzie Landsmannschaftu, powiedz to, co tu nam. Zobaczymy
          ile lat dostaniesz. No, moze skonczy sie na terapii.
        • Gość: centralna Polska Re: Kto walczyl w powstaniach,moze Slazacy????!!! IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 01:09
          Wspólczuję Ci z powodu dziadka. Dobrze Cię rozumiem bo mojego Niemcy
          zamordowali w Dachau. Czyli jesteśmy kwita. Ty jesteś Niemcem ja Polką więc i
          to jaki powinien być Śląsk nas poróżni. Zostańmy więc każdy przy swoim zdaniu.
          Ja nigdy nie mieszkałam na Śląsku. Czasami jednak odwiedzałam znajomych.
          Oczywiście takich, tórzy jak to ładnie nazwałeś "zasrywali" ći Twoją ziemię.
          Zapewniam Cię i takich podobnie myślących jak Ty że śląsk nie będzie nigdy
          niemiecki.
          • Gość: Oberschlesier !!!! Ze sie Niemcy polacza(BRD+DDR)tez nikt niewierzyl! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.05, 11:11
            Wszystko ciagnie do polaczen bo bez nich nigdy niebedzie spokoju.Puki ostatni
            Oberschlesien bedzie zyl to niezapomni o ojczyznie sila mu zabrana.Dobrze ze my
            niejestesmy tycy jak Baskowie i inni i was nie mordujemy tylko spokojnie
            czekamy i eierze ze sie doczekamy a na ostatnim naszym zjezdzie o tym mowilem i
            jakos mnie nikt niezamkna,bo tu w Deutschland szanuje sie prawde i ludzkie
            krzywdy !!!
          • eichendorff Re: Kto walczyl w powstaniach,moze Slazacy????!!! 01.08.05, 13:11
            Gość portalu: centralna Polska napisał(a):

            > Ty jesteś Niemcem ja Polką więc i to jaki powinien być Śląsk nas poróżni.

            Może kiedyś nadejdą takie czasy, że o tym co dzieje się na Śląsku decydować
            będą mieszkający tu Ślązacy...?
            • Gość: Oberschlesier !!!! Slazacy z dziada pradziada nie naslani przez PRL ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.05, 13:59
              • eichendorff Re: Slazacy z dziada pradziada nie naslani przez 01.08.05, 14:15
                Nie możesz uogólniać. Wśród tych, którzy tu przybyli są też porządni ludzie.
                Poza tym już tu mieszkają i nie możemy ich wypędzać tylko dlatego, że nie
                mieszkali tu przed 1945 r. W ten sposób zrównalibyśmy się z tymi, którzy wtedy
                wypędzali stąd Ślązaków. Tego chcesz?
                • Gość: Oberschlesier !!!! Moga mieszkac ale jako mniejszosc narodowa !! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.05, 14:26
                  Z takimi przywilejami jak my Slazacy po wojnie ,czyli musza jezyk znac,zmienic
                  nazwiska i imiona,nigdy nie osiagnac kierowniczych stanowisk,w wojsku powinno
                  sie ich wyzywac polaczkami,w szkolach dostawac slabe oceny bo niemowia
                  ojczystym jezykiem i w sklepach powinni do bastardow mowic"boj sie pani boga
                  corke za polaka pani wydala" to tylko pare przykladow z zycia jakie mysmy
                  musieli znosic.
                  • eichendorff Re: Moga mieszkac ale jako mniejszosc narodowa !! 01.08.05, 14:48
                    Nie mogą być mniejszością bo ich jest teraz więcej!

                    Wszystkie Twoje "postulaty" prowadzą do tego, że zacznie się eskalacja
                    nienawiści pomiędzy Ślązakami a Polakami. Jak myślisz? Kto będzie wygranym a
                    kto przegranym w takim konflikcie? Oczywiście, że Polacy! Bo:
                    1. jest ich więcej,
                    2. sprawują tu obecnie władzę.
                    Jeśli więc namawiasz do tego by ich traktować tak jak nas traktowano, to
                    jednocześnie kręcisz bicz na samych Ślązaków.
                    Żyjemy w zjednoczonej Europie i jedyne wyjście by zaprowadzić tu, na Śląsku,
                    dobrobyt i w zgodzie rozwijać swoją śląską kulturę, to przekonać Polaków, że
                    niczego nie muszą się z naszej strony obawiać. Można ich przekonać, bo - w
                    gruncie rzeczy - większość tych co tu kiedyś przyjechali (bądź ich potomków)
                    zdaje sobie sprawę z tego, że autonomia dla Śląska jest korzystnym
                    rozwiązaniem. Niestety Twoje wypowiedzi ich odstraszają. Później polscy
                    radykałowie będą im mogli powiedzieć: "Patrzcie co Ślązacy z wami zrobią jeśli
                    zagłosujecie za autonomią!"
                    • Gość: Oberschlesier !!!! Nas kopano mordowano a teraz mamy sie znowu- IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.05, 17:38
                      dac tej gorolskiej bandzie-NIE.Co do jej wiekrzosci to moge dodac ze jak Slask
                      wroci do macierzy to moze okolo 3 mil.Oberschlesier wrocic,ja bede jako
                      pierwszy i odbiore moj ukradziony dom a potem bedziemy budowali pojednanie z
                      polaczkami.Zjednoczonej Europy niebylo i niema,zjednoczyli sie tylko socjalisci
                      a tych wykopuje sie juz z ich polityk.Kazdy ciagnie w swoja strone walczy o
                      swoje interesy a ty tu o jakiejs zjednoczonej.Europa walczy rzekomo z terrorem
                      wydaje dekrety a SPD sie z tego smieje wypuszcza na wolnosc pokolei zlapanych
                      wczesniej terrorystow.Nadzieja dla Europy to CSU moze CDU i inne partie z t.z
                      zjed.Europy,tylko granice i wzajemna wymiana gospodarcza moze Europie pomoc,bo
                      razem jako kraj Europa niebedzie to nigdy funkcjonowalo.To bylo tylko dzialanie
                      przeciw USA i pomysl Schrödera i Szczyraka ale to juz trupy polityczne nic
                      nieznaczace,a inni upozadkuja ten balagan po tych socjalistach.A moze i stare
                      granice powrocad dla dobra ludzkosci i zamoznosci ich obywateli.
                      • eichendorff Re: Nas kopano mordowano a teraz mamy sie znowu- 01.08.05, 17:56
                        Gość portalu: Oberschlesier !!!! napisał(a):

                        > dac tej gorolskiej bandzie-NIE.Co do jej wiekrzosci to moge dodac ze jak
                        > Slask wroci do macierzy to moze okolo 3 mil.Oberschlesier wrocic,ja bede jako
                        > pierwszy i odbiore moj ukradziony dom a potem bedziemy budowali pojednanie z
                        > polaczkami.

                        A kto Ci teraz broni wracać? Mojej kuzynce nie spodobało się w Reichu i już 5
                        lat temu przyjechała z powrotem...

                        > tylko granice i wzajemna wymiana gospodarcza moze Europie pomoc, (...) A moze
                        > i stare granice powrocad dla dobra ludzkosci i zamoznosci ich obywateli.

                        Po cholerę Ci znowu granice??????
                      • Gość: centralna Polska Re: -do Oberschlestera IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 19:17
                        Twoje poglądy są porażające. U nas mieszka trochę ludzi z Lwowa, Wilna. Oni też
                        potracili swoje domy ale nie są tacy mściwi, że całe swoje życie poświęcili na
                        pielęgnowanie w sobie nienawiści. Zakładam, że jesteś Niemcem i teraz mieszkasz
                        w Niemczech. Znam trochę poglądy tamtejszych Niemców o Ślązakach. Dla nich to
                        nie Niemiec tylko Volksdeutsch. A ten gatunek nie miał wysokich notowań ani u
                        Niemców ani u Polaków bo to fałszywe, podłe i zdradliwe. Na tym tle macie
                        kompleksy bo Niemcy was olewają i nie dopuszczają do poufałości. Musicie leczyć
                        swoje kompleksy rozpamiętywaniem krzywd jakie doznaliście od Polaków. (nie
                        mówię, że ich nie było) A swoją drogą to kto tu zapraszał Niemców w 1939roku?,
                        kto nas kopal i mordował? kto niszczył naszą kulturę? co, mieliście lepszą?
                        teraz jesteście wszyscy czyści jak pupa niemowlęcia a ilu hitlerowców
                        przypadało na jedną niemiecką rodzinę? Kim byli wasi dziadkowie?. Właśnie tacy
                        jak ty, "wypędzeni" nie pozwalają na to, żeby wreszcie dwa narody się
                        porozumiały. Wiesz co? może dobrze, że swoje poglądy głosicie otwarcie bo
                        dzięki temu nie zmalujecie nic za plecami. Oberschlestera
                        • Gość: Oberschlesier !!!! Jak swiat swiatem nigdy pl niebedzie D bratem !!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.05, 20:28
                          Tak jak Serb albanowi,rus czerczenowi,allach Chrystusowi,Bush schröderowi i.t.d
                          i.t.d i.t.d i.t.d !!!!Bo to co boli kogos bolec bedzie zawsze,dlatego musza
                          byc stare granice jeszcze z przed I wojny swiatowej,to moze cos sie poprawi..
                          • arnold7 Re: Jak swiat swiatem nigdy pl niebedzie D bratem 01.08.05, 20:31
                            Gość portalu: Oberschlesier !!!! napisał(a):

                            > Tak jak Serb albanowi,rus czerczenowi,allach Chrystusowi,Bush schröderowi
                            i.t.d
                            >
                            > i.t.d i.t.d i.t.d !!!!Bo to co boli kogos bolec bedzie zawsze,dlatego musza
                            > byc stare granice jeszcze z przed I wojny swiatowej,to moze cos sie poprawi..

                            Ts jes jakis sympatyk ropsia i robisz sam krecio robota? Poziomym
                            intelektualnym wyraznie jim dorownujesz.

                            • ramen5 Re: Jak swiat swiatem nigdy pl niebedzie D bratem 01.08.05, 22:19
                              arnold7 napisał:

                              > Gość portalu: Oberschlesier !!!! napisał(a):
                              >
                              > > Tak jak Serb albanowi,rus czerczenowi,allach Chrystusowi,Bush schröderowi
                              >
                              > i.t.d
                              > >
                              > > i.t.d i.t.d i.t.d !!!!Bo to co boli kogos bolec bedzie zawsze,dlatego m
                              > usza
                              > > byc stare granice jeszcze z przed I wojny swiatowej,to moze cos sie popra
                              > wi..
                              >
                              > Ts jes jakis sympatyk ropsia i robisz sam krecio robota? Poziomym
                              > intelektualnym wyraznie jim dorownujesz.
                              >


                              najlepiej nowa wojna
                          • Gość: centralna Polska Re: do Oberschlesiera IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 00:51
                            Granice z przed I wojny, no dobrze. Ale dlaczego nie te z czasów Austro-Węgier?
                            albo z czasów Jagiellonów? Zresztą nie pomoże Ci żadne tłumaczenie. Twoje serce
                            zapiekło się z nienawiści. Na twoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć tylko to
                            że straciłeś dom. Nie budynek bo i tobie też chyba nie o budynek chodzi. Ktoś,
                            kto całe życie pielęgnuje w sobie jakąś ideę nie może być przywiązany do kupy
                            cegieł. Dom jako korzenie, tradycja rodzinna, może wspomnienie dzieciństwa.
                            Wrzucili cię w inny świat, którego nie rozumiałeś, wychowali cię w wiecznym
                            poczuciu krzywdy.Nie powiedzieli ci jednak, że przejechało po tobie koło
                            historii. Nie rozumiesz, że twój czas już nigdy nie wróci!
                            • Gość: Oberschlesier !!!! Zydzi byli tez wygnani,powrocili i maja znowu ojcz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.05, 10:07
                              Nigdy niemow stop bo mozesz wpier... .Teraz mozna polityka i prawe wiecej
                              zmienic jak wojna.Jezeli tak pieknie to opisales ze powrot do korzeni do tych
                              cegiel do dziecinstwa to dlaczego wam polaczkom tak cieszko to wszystko
                              oddac,dlaczego wspominacie wasze wojenne krzywdy i cierpienia dlaczego palacie
                              nienawiscia do wszystkiego co niemieckie a oddac tych terenow dla swietego
                              spokoju niechcecie.Przeciez to niesa wasze korzenie to o co wam ciagle
                              chodzi.Teras gdy Slask juz jest tak gospodarczo wycyckany mozna powiedziec ze
                              biedny a mimo tego tychruin dawnej potegi niechcecie oddac,to jest gorsze jak
                              dyktatura Sadama czy Fidela.To jest tylko strach ze te ruiny gdy sie same sobie
                              beda zydzic moga stac sie predko 2 Szwajcaria a tego byscie ze wstydu nie
                              przelkli.Ja juz jestem stary ale ciagle wierze ze powroce na ukochany
                              Oberschlesien wolny od okupacji polskiej !!!
                              • Gość: centralna Polska Re: do Oberschlesiera IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 11:41
                                Nie mów o mnie polaczek bo ja zacznę o Tobie mówić niemczyk. Jeśli mamy
                                zrozumieć swoje argumenty musimy okazywać sobie szacunek. Zadnych terenów nie
                                można nigdy oddać dla świętego spokoju. A gdyby nawet to właśnie wtedy byłby
                                KONIEC świętego spokoju i dla nas i dla Was. Jeżeli mowa o korzeniach to
                                uważam, że są wspólne. Na Śląsku zawsze żyli Polacy i Niemcy obok siebie.
                                Ludzie żyliby nadal gdyby nie wmieszała się wielka polityka. Tak jak żyli
                                Serbowie obok Albanów, wspomniałeś o nich. Jesteś dużo starszy niż ja i to ty
                                powinieneś uczyć mnie tolerancji dla cudzych poglądów. Piszesz, że Polak
                                nienawidzi wszystkiego co niemieckie. Nie, to nie jest prawda! Może nie uważamy
                                Was za swoich przyjaciół bo nigdy nie doznaliśmy z Waszej strony dowodów tej
                                przyjażni. A czy nie mamy powodu wspominać krzywd jakie od Was doznaliśmy? Moj
                                dziadek zginął w Dachau. Może strzelił do Niego Twój dziadek? Nie wiem! Czy mam
                                się nad tym zastanawiać? To byłby pierwszy krok do obłędu. pozdrawiam.
                            • eichendorff Re: do Oberschlesiera 02.08.05, 10:23
                              Gość portalu: centralna Polska napisał(a):

                              > Twoje serce zapiekło się z nienawiści.

                              Masz rację pisząc te słowa.
                              Ale nie masz najmniejszej racji pisząc te: "Piszę to po to, żeby Wam drodzy
                              Ślązacy przypomnieć lata gierkowskie kiedy to większość wytwarzanych w Polsce
                              dóbr doczesnych pojawiało się jedynie w sklepach na Śląsku. Wtedy gdy my
                              musieliśmy stać w kilometrowych kolejkach po wszystko, u was to wszystko było.
                              Rząd was rozpieszczał bo węgiel był surowcem strategicznym."
                              Dziwisz się Oberschlesierowi, że jest tak zacietrzewiony w swojej nienawiści do
                              innych. Ty też żywisz sie stereotypami. Nie masz zielonego pojęcia o sytuacji
                              na Śląsku, ale próbujesz dać Ślązakom radę by siedzieli cicho. To z pewnością
                              pierwszy krok po temu by za kilka lat nienawidzić wszystkiego co inne (tak jak
                              Oberschlesier).
                              • Gość: centralna Polska Re: do eichendorffa IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:09
                                Faktycznie, maja wiedza na temat dzisiejszego Śląska nie jest wielka. Głównie
                                opiera się na lekturze gazet albo tym co pokazują w telewizji. To powód
                                dlaczego jestem na Waszym forum. Chcę się dowiedzieć prawdy bezpośrednio od
                                ludzi, którzy tam żyją. To, jak widzę, był dobry pomysł. Piszecie o autonomii
                                Śląska. Czy jest jakikolwiek powód, żeby jakakolwiek część jakiegokolwiek kraju
                                miała być traktowana inaczej niż reszta? Czy tylko dlatego, że ziemia ta przez
                                wiele lat była okupowana przez inne państwo? Gdyby jeszcze autonomia Śląska!
                                Dla Ślązaków ale Oberschlesier obiecuje, że natychmiast pojawi się tu desant z
                                Reichu. I do czego to doprowadzi? do drugiej Jugosławii? Przecież Polacy też
                                nie będą na to spokojnie patrzeć. Wystarczy wspomnienie tego co Niemcy
                                wyprawiali na Śląsku wcześniej, wystarczy wspomnienie wolnego miasta Gdańska.
                                Ty, jak widzę nie jesteś tak zacietrzewiony jak niektórzy rozmówcy, więc
                                odpowiedz mi, proszę i niech ja się wreszcie dowiem czy Śląsk jest polski,
                                niemiecki czy zgermanizowany?
                                • Gość: okupacyji szlus! Do cyntralny Polski. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:17
                                  Szloonzek je szloonzki, yno tero bez momynt - pode polskoom okupacyjoom!
                                  • Gość: centralna Polska Re: do Ślązaków IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:52
                                    Czy mam rozumieć, że wcześniej Ślązak to był Ślązak tylko, że pod okupacją
                                    niemiecką?
                                    • Gość: My niy Polouki! Re: do Ślązaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:07
                                      My Prusouki!

                                      To polski podróżnik usłyszał, gdy zainteresowany mową Górnoślązaków, tak mu na
                                      pozór bliską, gdy ich zagadnął: Wy Polacy?

                                      Szloonzouk boou wtynczos tyrz u Sia!

                                      W Prusieh.
                                • eichendorff Re: do eichendorffa 02.08.05, 12:54
                                  Gość portalu: centralna Polska napisał(a):

                                  > Faktycznie, maja wiedza na temat dzisiejszego Śląska nie jest wielka. Głównie
                                  > opiera się na lekturze gazet albo tym co pokazują w telewizji. To powód
                                  > dlaczego jestem na Waszym forum. Chcę się dowiedzieć prawdy bezpośrednio od
                                  > ludzi, którzy tam żyją. To, jak widzę, był dobry pomysł. Piszecie o autonomii
                                  > Śląska. Czy jest jakikolwiek powód, żeby jakakolwiek część jakiegokolwiek
                                  > kraju miała być traktowana inaczej niż reszta?

                                  Chcielibyśmy aby wszystkie krainy leżące w granicach obecnej Rzeczypospolitej
                                  same mogły sobą rządzić. Jeśli zostanie wprowadzona jakaś forma federacji to z
                                  pewnością nie będziemy rządali innego traktowania od innych.
                                  Jeśli jednak inni "chcą być biedni" to dlaczego niby mamy się na nich oglądać?

                                  > Czy tylko dlatego, że ziemia ta przez wiele lat była okupowana przez inne
                                  > państwo?

                                  O który okres okupacji Ci akurat teraz chodzi? Ślązacy nie zapraszali do
                                  siebie "Polski", tak samo jak wcześniej nie zapraszali Prus czy Austrii.
                                  Jedynie przynależność do Królestwa Czeskiego była przez Ślązaków zaakceptowana.
                                  Ale to było dość dawno (w średniowieczu) a na Śląsku mówi się "downo i
                                  niyprowda". Jeśli więc sama użyłaś słowa okupacja (pewnie w stosunku do okresu
                                  1740-1945) musisz być świadoma, że obecnie status Śląska jest dokładnie taki
                                  sam (o ile nie gorszy bo poszczególne pruskie prowincje miały bardzo szerokie
                                  prerogatywy).

                                  > Gdyby jeszcze autonomia Śląska!
                                  > Dla Ślązaków ale Oberschlesier obiecuje, że natychmiast pojawi się tu desant
                                  > z Reichu. I do czego to doprowadzi? do drugiej Jugosławii? Przecież Polacy
                                  > też nie będą na to spokojnie patrzeć.

                                  Dobrze wiesz, że Oberschlesier jest prowokator jakich niemało na różnego
                                  rodzaju forach. Nawet Ziomkostwa w Niemczech nie traktują takich poważnie!

                                  > Wystarczy wspomnienie tego co Niemcy wyprawiali na Śląsku wcześniej,

                                  Może teraz Ty mnie oświecisz? Co Niemcy takiego tu nawyprawiali???
                                  Postawili przemysł, miasta, budowali drogi, którymi do tej pory się jeździ.
                                  W 1922 roku był to jeden z najnowocześniejszych regionów świata! Co w tym złego?

                                  > wystarczy wspomnienie wolnego miasta Gdańska.
                                  > Ty, jak widzę nie jesteś tak zacietrzewiony jak niektórzy rozmówcy, więc
                                  > odpowiedz mi, proszę i niech ja się wreszcie dowiem czy Śląsk jest polski,
                                  > niemiecki czy zgermanizowany?

                                  Śląsk nie jest ani polski, ani niemiecki, ani zgermanizowany.
                                  Śląsk jest śląski i tyle!
                                  Przez setki lat mieszkali wspólnie ze sobą potomkowie plemion słowiańskich (co
                                  nie znaczy że polskich), potomkowie osadników niemieckich z XII i XIII wieku,
                                  potomkowie przybyszy z terenów dzisiejszej Polski, Czech i Moraw, a także Żydzi
                                  i inne grupy etniczne. W ten sposób powstała mieszanka narodowa, z której
                                  narodzili się Ślązacy.

                                  P.S. Zamieszczę kilka linków do wątków na różnych forach byś mogła bardziej
                                  zagłębić się w "złożoność" śląskiego problemu...

                                  Ślązacy a Polska - autonomia czy secesja?
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25133498
                                  Górny Śląsk jakiego nie znacie
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25252995
                                  Co naprawdę jest ważne dla Ślązaków?
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25209482
                                  Sukcesy Górnego Śląska po 1989 r.
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=23133879
                                  Największe zaniedbania i błędy ostatnich 15 lat
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=23133501
                                  Wizerunek Górnego Śląska
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=23655855
                                  A moze juz czas na turystykę?
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=23284322
                                  • Gość: centralna Polska Re: do eichendorffa IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 14:44
                                    Dzięki za tę lekcję. Dała mi więcej niż przeczytanie kilku książek. Pomysł
                                    autonomii w Twoim wydaniu jest do przyjęcia, podoba mi się. To jest rozsądne i
                                    sprawiedliwe. Pisząc o walce o polskość opierałam swój sąd głównie na podstawie
                                    filmu pt:"Blisko, coraz bliżej". Czyżby tak dalece mijał się z prawdą? Reżyser
                                    sugeruje, że Ślązacy chcieli do Polski a ja to przyjęłam do wiadomości. Mówiąc
                                    o okupajii faktycznie miałam na myśli okres o którym piszesz. To podobna sprawa
                                    jak z rozszarpywaną przez sąsiadów Litwą. I potem dziwimy się, że nas nie
                                    kochają. Co do Oberschlesiera to myślałam, że jest tak jak piszesz. Swoją drogą
                                    to właśnie takie poglady jak jego są słyszane tu u nas. Potem mamy prawo
                                    myśleć, że Wy popieracie te głosy a to nie byłoby dobre dla nikogo. W sprawie
                                    Działalności niemieckiej na Śląsku: Mam na myśli to, że Niemcy uważali Śląsk
                                    jako rdzennie niemieckie tereny. Gospodarka była rzeczywiście na wysokim
                                    poziomie. Ale Polacy chyba nie byli właścicielami tych fabryk, kopalń?
                                    Oczywiście mogło to wynikać ze statusu materialnego ale nie mogli chyba liczyć
                                    na poważanie ze strony niemieckich współmieszkańców Śląska. Czy nie byli
                                    spychani na margines społeczności? Bardziej orientuję się właśnie jak było w
                                    Gdańsku a tak właśnie było. A niemieckie bojówki? a sprowadzani przed każdym
                                    referendum Niemcy z Reichu? A dyskryminowanie polskich dzieci w szkołach? a
                                    karanie za polskość? a wcielanie Polaków do niemieckiego wojska? Czy to jest
                                    prawda czy znów okaże się, że ktoś mi zrobił wodę z mózgu? Jeśli Polacy kogoś
                                    nie lubią to nie Ślązaków tylko śląskich Niemców. Zaczynam dzięki Tobie
                                    zauważać różnicę. Jeszcze raz dziękuję za wyjaśnienie. Serdecznie pozdrawiam.
                                    • eichendorff Re: do eichendorffa 03.08.05, 11:04
                                      Gość portalu: centralna Polska napisał(a):

                                      > Dzięki za tę lekcję. Dała mi więcej niż przeczytanie kilku książek. Pomysł
                                      > autonomii w Twoim wydaniu jest do przyjęcia, podoba mi się. To jest rozsądne
                                      > i sprawiedliwe. Pisząc o walce o polskość opierałam swój sąd głównie na
                                      > podstawie filmu pt:"Blisko, coraz bliżej". Czyżby tak dalece mijał się z
                                      > prawdą? Reżyser sugeruje, że Ślązacy chcieli do Polski a ja to przyjęłam do
                                      > wiadomości.

                                      Nie przejmuj się! Ja też kiedyś, jako nastolatek, uwierzyłem w ten film.
                                      Dopiero gdy dorosłem zdałem sobie sprawę, że jest to li-tylko "tuba
                                      propagandowa". Byliśmy przez 80 lat indoktrynowani i do dziś wielu Ślązaków
                                      myśli, że są Polakami. Ja też w to mocno wierzyłem (tak samo mocno jak w wieku
                                      7-8 lat w "odwieczną przyjaźń ze Związkiem Radzieckim). Teraz wiem, że jedno i
                                      drugie było wierutnym kłamstwem...

                                      > Mówiąc o okupajii faktycznie miałam na myśli okres o którym piszesz. To
                                      > podobna sprawajak z rozszarpywaną przez sąsiadów Litwą. I potem dziwimy się,
                                      > że nas nie kochają. Co do Oberschlesiera to myślałam, że jest tak jak
                                      > piszesz. Swoją drogą to właśnie takie poglady jak jego są słyszane tu u nas.
                                      > Potem mamy prawo myśleć, że Wy popieracie te głosy a to nie byłoby dobre dla
                                      > nikogo.

                                      Wszędzie znajdą się jacyś wariaci. Przecież ci, którzy demonstrowali w
                                      Myślenicach wznosząc faszystowskie okrzyki i pozdrowienia nie reprezentują
                                      CAŁEGO narodu polskiego?

                                      > W sprawie Działalności niemieckiej na Śląsku: Mam na myśli to, że Niemcy
                                      > uważali Śląsk jako rdzennie niemieckie tereny.

                                      A Polska tak teraz nie uważa?

                                      > Gospodarka była rzeczywiście na wysokim poziomie. Ale Polacy chyba nie byli
                                      > właścicielami tych fabryk, kopalń?

                                      Bo Polacy nie inwestowali na Śląsku swojego kapitału. Proste? Na tym polega
                                      właśnie gospodarka w ustroju kapitalistycznym...

                                      > Oczywiście mogło to wynikać ze statusu materialnego ale nie mogli chyba
                                      > liczyć na poważanie ze strony niemieckich współmieszkańców Śląska. Czy nie
                                      > byli spychani na margines społeczności?

                                      Spychani na margines? Oczywiście były takie przypadki, ale w większości Ślązacy
                                      i Niemcy (szczególnie potomkowie osadników niemieckich z XII i XIII wieku, a
                                      nie Prusacy przyjeżdżający na Śląsk w wieku XIX zrobić szybką karierę) żyli w
                                      zgodzie i przyjaźni. Żenili się między sobą więc dlaczego mieliby się ze sobą
                                      kłócić?
                                      Jeszcze 2 słowa o posiadaniu kapitału na Śląsku. Faktem jest, że kopalnie,
                                      huty, czy inne zakłady przemysłowe były w rękach potomków niemieckich
                                      osadników. Nie prowadzili oni jednak wtedy (a przecież mogli) rabunkowej
                                      gospodarki, jak to miało miejsce po 1945 roku. Budowali wielkie osiedla
                                      robotnicze (osiedla tzw. familoków), szkoły, kościoły, teatry itd. itp.
                                      Gliwice, Królewska Huta (obecnie Chorzów) czy Bytom (wyśmiewany teraz przez
                                      zielonogórski kabaret) to były perełki architektury.
                                      Rodzina von Donnersmarck była właścicielem połowy śląskiego przemysłu. Mieli
                                      wspaniały pałac w Świerklańcu, zwany "Śląskim Wersalem" (spalony przez Sowietów
                                      w 1945 r. i wysadzony później w powietrze przez polską "władzę ludową", tą samą
                                      która odbudowała z ruin Zamek Królewski w Warszawie), zwykli ludzie ich
                                      szanowali i kochali, gdyż wiedzieli, kto daje im pracę. Parę miesięcy temu
                                      potomek von Donnersmacków (mieszkający od 1945 r. w Wiedniu) odwiedził Śląsk i
                                      oświadczył, że czuje się Ślązakiem (w sensie narodowości, a nie etniczności).
                                      Więc Ślązak dawał pracę Ślązakom, a nie Niemiec Polakom, jak przedstawiała to
                                      zarówno polska jak i niemiecka propaganda.
                                      Jest również przykład Karla (po polsku Karola) Goduli (człowieka "prosto z
                                      ludu"), który dzięki swym talentom i współpracy z - jakby powiedzieli Polacy -
                                      niemieckim pracodawcą, stał się milionerem, a w skład jego majątku wchodziło
                                      kilkanaście kopalń, hut i innych zakładów.

                                      > Bardziej orientuję się właśnie jak było w Gdańsku a tak właśnie było. A
                                      > niemieckie bojówki?

                                      Jakie bojówki? Te z okresu tzw. powstań śląskich? Wiedz więc, że nie było
                                      żadnych powstań, tylko wojna domowa wywołana "sztucznie" przez polskich
                                      agitatorów na Śląsku. Jak to się dzieje najczęściej w czasie wojen domowych,
                                      brat walczył przeciwko bratu. Obie strony postępowały tak samo okrutnie, obie
                                      strony miały w swoich szeregach "ochotników" czy to z Bawarii, czy to spod
                                      Lwowa (akurat ci spod Lwowa czy Krakowa byli prawie zawsze dowódcami).
                                      Większość mieszkańców jednak nie stanęła ani po jednej, ani po drugiej stronie
                                      bo nie czuli się związani ani z Niemcami ani z Polską.

                                      > a sprowadzani przed każdym referendum Niemcy z Reichu?

                                      Po pierwsze: były to osoby urodzone na Śląsku, które jednak z różnych przyczyn
                                      osobistych (najczęście z powodu pracy czy kariery) wyjechały do innych
                                      niemieckich landów. Dlaczego nie mieliby więc decydować o losie swojego heimatu?
                                      Po drugie: to przedstawiciel sprzyjającej Polsce Francji złożył na konferencji
                                      w Wersalu propozycję by urodzeni na Śląsku mogli wziąść udział w plebiscycie.
                                      Przedstawiciele sprzyjających Niemcom, Wlk. Brytanii i Włoch byli tak
                                      zaskoczeni, że nie wiedzieli jak zareagować, gdyż Niemcy - przekonani, że "taki
                                      numer" nie przejdzie - nawet nie zgłaszali takiego postulatu.

                                      > A dyskryminowanie polskich dzieci w szkołach? akaranie za polskość?

                                      Chodzi Ci o Drzymałę? To było we Wrześni (czyli w Wielkopolsce), a nie na
                                      Śląsku! Tu nikt się nie identyfikował z polskością, więc za co mieliby go karać?

                                      > a wcielanie Polaków do niemieckiego wojska?

                                      Oni byli obywatelami państwa pruskiego (czy potem niemieckiego) więc mieli
                                      wobec tego państwa takie same prawa (np. prawo wyborcze) jak i obowiązki (np.
                                      służba wojskowa) jak WSZYSCY obywatele tego państwa. Tak samo jak WSZYSCY
                                      obywatele Rzeczypospolitej (czy to Polacy czy inni).

                                      > Czy to jest prawda czy znów okaże się, że ktoś mi zrobił wodę z mózgu? Jeśli
                                      > Polacy kogoś nie lubią to nie Ślązaków tylko śląskich Niemców.

                                      Większość śląskich Niemców nie ma nic przeciwko Polsce. Uwierz mi!

                                      Pozdrawiam!
                                      • Gość: centralna Polska Re: do eichendorffa IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:41
                                        Wierzę Ci, to brzmi logicznie i wiarygodnie ale teraz mam burzę w mózgu! To
                                        szczęście, że spotkałam na forum właśnie Ciebie. Inaczej wpadłabym w młynek
                                        Oberschlesiera. Ale teraz, gdy patrzę na to z boku podparta tą wiedza to myślę
                                        sobie, że sprawa autonomii jest sprawą beznadziejną. Oni (decydenci) nie
                                        dopuszczą do niczego co podgryzie nogi ich stołków. Dzięki za wszystko, muszę
                                        sobie to poukładać w głowie.pozdrawiam serdecznie.
                                        • Gość: bravo Re: do eichendorffa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:48
                                          no widzisz panie poeta jak łatwo poszło, parę sloganów, klamstewek, podlanych
                                          sosem niewiedzy.

                                          tysz pozdrowiom.
                                          • eichendorff Re: do eichendorffa 03.08.05, 14:21
                                            Gość portalu: bravo napisał(a):

                                            > parę sloganów, klamstewek, podlanych sosem niewiedzy.

                                            Podaj choć jedno kłamstewko, które znalazło sie w mojej wypowiedzi!

                                            Po raz kolejny próbujecie (Ty i/lub Tobie podobni) dyskredytować czyjeś opinie
                                            bez ŻADNYCH podstaw, dowodów i faktów. Doskonale wiesz, że nic co wyżej pisałem
                                            nie zostało wyssanych z palca, więc stać Cię tylko na jedno głupie zdanie,
                                            które zresztą nie jest niczym więcej niż - nomen-omen - sloganem.
                                        • eichendorff Re: do eichendorffa 03.08.05, 14:37
                                          Gość portalu: centralna Polska napisał(a):

                                          > Ale teraz, gdy patrzę na to z boku podparta tą wiedza to myślę
                                          > sobie, że sprawa autonomii jest sprawą beznadziejną. Oni (decydenci) nie
                                          > dopuszczą do niczego co podgryzie nogi ich stołków.

                                          Zdajemy sobie sprawę, że to bardzo złożona sprawa. Bardzo również delikatna,
                                          gdyż wiele osób nie mających pojęcia o historii oraz stosunkach narodowych,
                                          społecznych i gospodarczych na Śląsku, może odbierać postulaty autonomii jako
                                          chęć oderwania Śląska od państwa polskiego. Jest to oczywiście nieprawda, ale
                                          wielu przeciwników politycznych idei autonomii, wykorzystuje właśnie lęki tych,
                                          którzy o Śląsku wiedzą niewiele bądź prawie nic.
                                          A co do trzymania się stołków przez decydentów, to wydaje się, że społeczeństwo
                                          (nie tylko na Śląsku, ale również w Polsce) ma już dość ciągłych afer, korupcji
                                          i złodziejstwa. Może nie teraz, ale za 4 lata (a może 8 czy 12) ci którzy
                                          wykorzystują układy na samych szczytach władzy dostaną wreszcie porządnego kopa
                                          od wyborców i nikt ich już na tych szczytach nie zastąpi, bo tych szczytów
                                          wtedy po prostu już nie będzie. Każdy będzie więc rządził się sam na Śląsku,
                                          Mazowszu, Wielkopolsce, Małopolsce, Kujawach itd. itp. nie oglądając się na
                                          centralnych urzędników, którzy mają tylko jeden cel: tak "namieszać" w aktach
                                          prawnych, aby nikt się w tym nie połapał, gdyż wtedy uzasadnione będzie
                                          istnienie kolejnych zastępów biurokratów, którzy to prawo będą musieli
                                          interpretować/stosować/wprowadzać w życie.

                                          > Dzięki za wszystko, muszę sobie to poukładać w głowie.pozdrawiam serdecznie.

                                          Ja również pozdrawiam.
                                          • Gość: roro68 Re: do eichendorffa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 23:34
                                            Jeden bardzo ważny argument za autonomią (nie tylko Śląska)jest taki, że w
                                            autonomii władza byłaby o wiele bardziej kontrolowana. Dziś uczestnictwo we
                                            władzy na poziomie centralnym podlega iluzorycznej odpowiedzialności na
                                            centralnym poziomie, czyli w Warszawce. Chodzi o to, że ludzie w regionie mają
                                            bliższy look na ręce, które dzilą pieniądze a jeśli pojawi się złodziej na
                                            regionalnym poziomie to 1) straty jakoś ograniczone 2) obstrukcja większa i
                                            trudniej się ukryć na nowych stołkach. Po prostu odpowiedzialność w autonomii
                                            staje się czymś realnym, nieuczciwość pociąga nie tylko "wakacje" w sejmie, ale
                                            powoduje, że taki napiętnowany musiałby raczej wybrać banicję a nie zabierałby
                                            się za kolejne przekręty.
                                            • eichendorff Re: do eichendorffa 04.08.05, 10:31
                                              Niestety osobe niechętne (powinienem napisać: wrogie) autonomii, w swoim
                                              zacietrzewienu udają, że mechanizm, który został opisany przez Roro68, nie
                                              istnieje. Czasem tak długo wmawiają sobie, że nie istnieje, że w końcu sami w
                                              to "nieistnienie" wierzą...
                                            • Gość: bystry Tuplowano Morality. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 14:43
                                              Wyuazi na to, co Polouki majoom tuplowano Morality?

                                              Jedna przi suhanio po klyncooncku napoomniynioow DżiPiTu,
                                              a drugo na beztydziyn'.

                                              I podwjel sie ze tym niy dajoom rady, to nic sie u Nih niy zmjyni.
                                        • Gość: Kurt Do cetralna Polska IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.05, 13:03
                                          Z wielkim zainteresowaniem przeczytalem wymiane Twoich pytan i odpowiedzi
                                          eichendorfa. I ciesze sie ze rdzenni Polacy interesuja sie zlozona problematyka
                                          Slaska. Eichendorff bardzo ladnie wytlumaczyl w kilku slowach nasze problemy.
                                          Uwierz mi, do poczatku lat 30 zeszlego wieku na Slasku nie bylo problemow
                                          entnicznych. Slazacy zawsze byli otwartymi ludzmi dumnymi ze swojej tolerancji.
                                          Nieodlaczna czescia Slaska byly od wiekow zawsze 4 grupy narodowosciowe (poza
                                          Slazakami) czyli Polacy, Niemcy, Czesi i Zydzi.
                                          Osobiscie jestem w Twojej terminologii niemieckim Slazakiem, pomimo to i w
                                          mojej rodzinie (ze strony babki) byli i polscy Slazacy. Problemy narodowosciowe
                                          zaczely sie nasilac w czasie narodowego socjalizmu, a reszte zrobila polska
                                          komuna i propaganda.
                                          Mialbym prosbe do Ciebie:
                                          jezeli interesuje Cie temat Slaska to zglebiaj go nadal i nie sugeruj sie
                                          postami czy to niemieckich czy to polskich skrajnych nacjonalistow.
                                          I druga prosba: jezeli interesuje ten ten temat Twoich znajomych to mow im o
                                          nas, o Slasku, o zlozonosci problematyki naszej.
                                          I trzecia prosba: dajcie Slazakom prawo do czucia sie czy to Slazakami, czy to
                                          niemieckimi Slazakami bez oskarzania ich o bycie V kolumna czy zdrajcami itd
                                          itp.
                                          Pozdrawiam
                            • Gość: Aborygyn Re: do Oberschlesiera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 11:16
                              Cy tu idze uo cyntralno Polska, cy uo Goorny Szloonzek?

                              Cyntralno Polska Nooma jurz TU dos' "namjyszaua". Styknie tego!

                              Pojmuja mys'lynie Oberschlesiera, bo wtynczos, po pjyrszym S'wjatowym Krigu,
                              Polska podeptaua demokracjo!

                              Wola szloonzkigo Noroda dano we Plebiscycie.

                              Potyn jurz boouo yno nowe, corozki barzi wyrafinowane - polske cygan'stwo.
                              Kjere boouo ciyngjym powtorzane zewszoond kaj sie yno dauo.
                              To sie po Waszymu zwje - polsko propaganda!?

                              Na uostatku moomy teroz'niejsze cygan'stwjo, irze Norooda Szloonzkigo niy ma,
                              i na niym idzie na razie skoon'czyc'.

                              Korzdy, kjery sie kajs' wybjyro i na cudzo uaska zdowo, musi sie licyc' ze
                              Prawym Gospodorzoow!

                              A TU, na Goornym Szloonzku, Gospodarzooma soom Goornoszloonzouki!
                              • Gość: Oberschlesier !!!! Nierozumie tego z centralnej polski,zaklamany czy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.05, 13:02
                                Niezna zycia na Slasku,niezna Chistorii,niezna ludzi SLASKICh a opowiado zebym
                                zostawil to i dal spokoj.Gdyby centralna polska byla jeszcze pod ruskim
                                zarzadzaniem ciekawe jakby mu bylo gdyby ktos mu doradzal zeby dal spokuj bo to
                                niewarto.Czytwoje zaslepienie jest tak duze albo myslisz ze my Slasoki nie
                                polskie bedziemy dlugo na to patrzec co polska z nami wyrobio.Idz do Serbi i
                                powiedz im ze kosowo jest albanskie to niewiem czy przezyjesz,i tu widac ze my
                                Slazoki czekumy,czekumy,czekumy ale kiedys napewno wbuchnymy a napewno prosciej
                                i demokratyczniej bylo by te kradzione ziemie oddac patrz:Czecho-Slowacja idzie
                                jak sie chce ale polsce sie niechce i w tym sek bo to moze byc druga Jugoslawia
                                kiedys.A potem mozesz doradzac a po co to bylo !!!
                                • Gość: centralna Polska Re: do Oberschlesiera IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 14:54
                                  A co ta Polska z Wami wyrabia? Przypuszczam, że po wojnie sami wyjechaliście
                                  zostawiając tu wspomnienia. Byli tacy co zostali i żyją do dziś i niektórzy
                                  sobie nawet chwalą. Nawet jeśli kiedyś była niesprawiedlowość to teraz wszystko
                                  się zmieniło. Polska jest krajem otwartym dla wszystkich. Nie widzę przeszkód,
                                  żebyś przyjechał, zamieszkał i żył tu ile chcesz. Tylko że TY zaraz zacząłbyś
                                  wypędzać, przeganiać. Czyli robić drugiemu co Tobie niemiłe.
                                  • svatopluk Re: do Oberschlesiera 02.08.05, 15:11
                                    nie ma sie co z prowokatorami zadawac.
                                    wystarczy ich po prostu ignorowac.
                                    niech sami do siebie pisza;)
                                    • Gość: centralna Polska Re: do Svatopluka IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:18
                                      Bóg mi świadkiem, że pierwszy raz w życiu spotkałam się tak blisko z poglądami
                                      tych, jak mówisz, prowokatorów. Myślałam, że Edyta Steinbach to wyjątek. My jak
                                      my, w końcu my nie mieszkamy na Śląsku. Ale gdyby oni mieli coś na Śląsku do
                                      powiedzenia to dla Was, Ślązaków zabraknie już miejsca, zagryzą Was za
                                      kolaborację z Polakami!! Oni są jak szakale. Wytrzymali i cierpliwi. Siedzą
                                      jakby czekali na padlinę! Czy nie przeszkadza Wam, że zawsze czujecie ich
                                      oddech na swoich plecach? Czy do tego można się przyzwyczaić?
                                      • svatopluk Re: do Svatopluka 03.08.05, 13:37
                                        nie jest tak zle.
                                        jest ich tylko kilku.
                                        kazdy z nich ma kilka roznych nazwisk albo przydomkow.

                                        a do wladzy to oni i tak nigdy nie dajda. chyba nawet na wybory nie chadza.
                                        na szczescie nie maja na kogo glosowac.
                                        no chyba ze to polscy narodowcy. ale kres ich tez bliski.
                                        wystarczy ignorowac;)
                                        • Gość: centralna Polska Re: do Svatopluka IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:48
                                          A gdzie oni mieszkają? na Śląsku czy w Niemczech, taki Oberschlesier na
                                          przykład? pytam bo dla mnie to zaskakujące zjawisko. A polscy narodowcy
                                          optowaliby za jakimkolwiek oderwaniem Śląska od Polski?
                                          • svatopluk Re: do Svatopluka 03.08.05, 14:24
                                            ci slascy i niemieccy to czesciowo na Slasku, czesciowo w Niemczech.
                                            a polscy to w calej Polsce siedza.

                                            polscy narodowcy sa wrecz preciwny kazdej autonomi. popieraja silny centralizm
                                            i narodowa supremacje.
                                            osobiscie uwazam i za najgrozniejszych bo sa liczebnie najwieksi. ci drudzy to
                                            kilka zgorzknialych osob.
                                            pozatym jest tez duzo podszywajacych sie prowokatorow ktorzy sie pod przeciwnym
                                            obozem podpisuja i ludzi do pewnych idei zniechecic chca.
                                            • Gość: Oberschlesier !!!! Re: do Svatopluka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.08.05, 15:26
                                              Masz racje polacy powinni siedziec w polsce.Prowokatorzy ktozy chca nasz Slask
                                              zniszczyc to ci wlasnie jak centro lewica polska.Nic o Slasku,Slazakach
                                              niewiedza ale belkocza tutaj.Bylem ostatnio na naszym zjezdzie byli i tam nasi
                                              politycy n.p Beckstein zapewniajacych nas ze nas nie zostawia bez pomocy.To
                                              naprawde byo wzruszajace,tyle mlodzierzy,tyle dzieci i wszyscy nasi ze Slaska
                                              tego jeszcze wolnego.Czylinadzieja jest coraz wiekrza ze kiedys ja moie dzieci
                                              i dzieci wielu innych wygnanych bezprawnie z ojczyzny moga byc pochowani w
                                              naszej wolnej Slaskiej ziemi.Precz z okupantami i tymi co szkaluja nasz
                                              Oberschlesien !!
                                  • Gość: linkerfrau Re: do Oberschlesiera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:16
                                    Zacznijcie se czytać, co bóło uostatkym:

                                    www.ipn.gov.pl/odd_oboz_swiet_hist.html
                                    Salomonowi Morelowi Waszy Państwo dali wypłoco pyndzyjo!!!
                                    • Gość: Niezapominajacy ! Powinny te polaczki to dokladnie poczytac !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.05, 16:09
                                      linkerfral ciekawe gdy te z polski centralnej to poczytaja to beda dalej
                                      pierdoly pociskac.Prowokatorem dla nich jest ten kto im wytknie ich zbrodnie
                                      pokarze ze polacy tez mordercy moze i gorsi od hitlerowcow bo mordowali w
                                      czasach powojennych.Ale takich to wlasnie polaczkow znam i pamietam i z taka
                                      banda mielibysmy w pokoju zyc,oni tylko czekaja jak Niemiec sie dorobi to go
                                      okradna a i moze zabija ,do tego tez sa zdolni.Prowokatorzy mowiacy o wspolnej
                                      przyszlosci a z tylu trzymaja bicna kogos co sie przeciwstawi.Jak swiat swiatem
                                      czlowiek gorolowi nie bedzie bratem.!!!
                                      • Gość: Pytek Re: Powinny te polaczki to dokladnie poczytac !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 23:00
                                        Szuo by pejdziec', co bes powstania "szloonzke" zaczoon sie terorysmus?
                                        Pewnikym ja.

                                        Bo te, co siyngajoom po gywery na bezbroonnyh Ludzioow, we pokojowym czasie,
                                        przeciwko rezooltatoom Dymokracyje i weloonkoow, kjerzi Jyh bez prziczyny
                                        nynkajoom i katrupjoom, zwjoom sie tero - terrorystooma!

                                        Spoomni se tero Tony Bler, kej i kaj sie uoon napoczoon?
            • Gość: Oberschlesier !!!! Königshütte mum jeszcze jako miejsce urodzenia !! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.05, 14:18
    • builder Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 31.07.05, 22:55
      Gość portalu: maniek Pikonski napisał(a):

      > Czy to by oznaczlo ze budrzet centralny nie musial by doplacac do
      nierentownych
      > dzialow przemylu
      > na slasku, do remontu tutejszych drog, do tutejszych rolnikow,
      szkol, ......?
      > Regionalizacja jest pomyslem dobrym. Najlepsze przyklady to USA i Niemcy
      gdzie
      > stany i landy maja
      > duzy wplyw na lokalne wydawanie pieniedzy. Tam regionalizacja dziala bo jest
      d
      > obrze zaplanowana
      > i oparta na prawach. Czy ci ludzie maja jakies sugestie na temat systemu
      prawn
      > ego? I dlaczego
      > slask powinnine byc innaczej traktowany niz inne czesci kraju? Nie znam
      przypa
      > dku na swiecie
      > gdzie jeden region jest innaczej traktowany niz inne, i ten fakt nie powoduje
      p
      > roblemow.
      > Niestety, tu potrzeba przemyslenia wielu problemow i tego najwyrazniej
      brakuje
      > tej malej grupie
      > ktora sie tylko skupia na histori lat 1921 to 1947.

      wszystko co mys`lisz i piszesz to prawda,
      jednak to co jest opisane w artykule to zbio`r guziczko`w i trzeba nacisnac`
      ten wlas`ciwy=jak to zrobic` nikt chyba nie wie;),
      • Gość: Trza robic' swoje! Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 13:01
        RAŚ przeciwko dekretowi Krajowej Rady Narodowej z 6 maja 1945 r.

        Do Rzecznika Praw Obywatelskich trafił wniosek o zaskarżenie w Trybunale
        Konstytucyjnym dekretu Krajowej Rady Narodowej z 6 maja 1945 r. uchylającego
        autonomię Śląska, uchwaloną przez Sejm II Rzeczypospolitej w 1920 r. dokument
        chce zaskarzyć Ruch Autonomii Śląska. W ocenie jego działaczy, zniesienie
        statutu w 45 r. było "bezceremonialnym ograniczeniem wolności obywatelskich
        i ekonomicznych mieszkańców Śląska". (...)

        www.radioem.pl/?page=news&mode=single&cat=region&id=6554

        • Gość: pasikoonik Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.05, 12:17
          I tak Goroli
          trza cis' dali!
    • Gość: knipser Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 16:27
      Te nasze Śląskie mżonki - zawsze zostaną utopine przez osoby napływowe które na
      ten niechciany przez nich Śląsk się dostali.
      My Ślązoki(autochtoni) za mało chodzili do szkół - napływowi prawie w
      większości chodzili do szkół dla zasłużonych - dziś dzierża władzę -za nic nie
      chcą by Śląsk był inny- będą kopać studnie do których bedą wrzucać wszystkie
      propozycje by Śląsk był kraina samodzielną - niezależną - stracili by wtedy
      wszystko
      My Ślązoki jesteśmy niezorganizowani a jeżeli już się organizujemy - to do
      zarządu powołujemy nieślązoków - tylko tych z Tamtąd - za ..........
      Przy obecnym układzie sił, gdzie do senatu-sejmu-prezydenta nie ma żadnego z
      naszych (bo jak się zanaleśc w tak okropnym towarzystwie) by mogli piskliwym
      głosikiem upominać się o prawdę nie tylko historyczną
      • rico-chorzow Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 05.08.05, 19:22
        Gość portalu: knipser napisał(a):

        > Te nasze Śląskie mżonki - zawsze zostaną utopine przez osoby napływowe które na
        >
        > ten niechciany przez nich Śląsk się dostali.
        > My Ślązoki(autochtoni) za mało chodzili do szkół - napływowi prawie w
        > większości chodzili do szkół dla zasłużonych - dziś dzierża władzę -za nic nie
        > chcą by Śląsk był inny- będą kopać studnie do których bedą wrzucać wszystkie
        > propozycje by Śląsk był kraina samodzielną - niezależną - stracili by wtedy
        > wszystko
        > My Ślązoki jesteśmy niezorganizowani a jeżeli już się organizujemy - to do
        > zarządu powołujemy nieślązoków - tylko tych z Tamtąd - za ..........
        > Przy obecnym układzie sił, gdzie do senatu-sejmu-prezydenta nie ma żadnego z
        > naszych (bo jak się zanaleśc w tak okropnym towarzystwie) by mogli piskliwym
        > głosikiem upominać się o prawdę nie tylko historyczną


        A coś srobiou,coby siy suoganizówać?,kajś bóu?,keregoś siy pytou?,spróbój
        znońś!,som Slónsoki i niy yno,co pora szulow uodwiydziyli,co chcom Autónomje
        Górnego Slónska,musis yno gowom kónsek nat kragel wyjrzyć,a znońdziys.
    • svatopluk Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl 26.08.05, 13:29
      Gość portalu: maniek Pikonski napisał(a):

      > Czy to by oznaczlo ze budrzet centralny nie musial by doplacac do
      nierentownych
      > dzialow przemylu
      > na slasku, do remontu tutejszych drog, do tutejszych rolnikow,
      szkol, ......?

      to zalezy ile srodkow by zostalo w regionie.
      do rolnikow to unia doplaca. do drog takze

      > Regionalizacja jest pomyslem dobrym. Najlepsze przyklady to USA i Niemcy
      gdzie
      > stany i landy maja
      > duzy wplyw na lokalne wydawanie pieniedzy. Tam regionalizacja dziala bo jest
      d
      > obrze zaplanowana
      > i oparta na prawach. Czy ci ludzie maja jakies sugestie na temat systemu
      prawn
      > ego?

      I dlaczego
      > slask powinnine byc innaczej traktowany niz inne czesci kraju?

      niekoniecznie

      Nie znam przypa
      > dku na swiecie
      > gdzie jeden region jest innaczej traktowany niz inne, i ten fakt nie powoduje
      p
      > roblemow.

      w ramach Wielkiej Brytanii Szkocja, Walia i Irlandia Pln posiadaja autonomie
      inne czesci nie. chociarz i o tym sie mowi.
      pozatym Ukraina jako panstwo unitarne z autonomicznym Krymem

      > Niestety, tu potrzeba przemyslenia wielu problemow i tego najwyrazniej
      brakuje
      > tej malej grupie
      > ktora sie tylko skupia na histori lat 1921 to 1947.

      tu sie nie martw. od tej tematy jest duzo prawdziwych ekspertow. niektorzy z
      nich byli nawet autorami ostatniej reformy administracyjnej ktora niestety sie
      nie powiodla.

      panie hierowski, ja nadal czekam
    • Gość: sakiewka Re: Pomysł na odzyskanie autonomii przez Górny Śl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 21:21
      Wszyske Regijoony autoonoomiczne robjoouy by s'ciepa na cyntralny bojtlik!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja