Gość: ela
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.08.05, 09:29
bylam w Taize w 1989r. przez 3 dni. To co przeżyłam w otoczeniu wspólnoty
Brata ROGERA było czymś z innego wymiaru co do dziś mam przed oczyma. Znam
własnie stamtad Brata Marka , który był naszym przewodnikiem. Czuję sie jak
po smierci PAPIEŻA