Gość: tadeusz
IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl
04.10.05, 21:47
a jeszcze o tym nie wie.
Kto nosi okulary a dopiero lekarz mu wyjaśnił co jest przyczyną uporczywego
bólu głowy wie o co chodzi.
Gdyby kolumna którą wyprzedzała składała się z czterech TiR-ów każdy długości
25 metrów i gdyby pomiędzy sobą też trzymali odległość 25 metrów to w sumie
droga w czasie wyprzedzania wynosiłaby 175 metrów.
Załóżmy ,że kolumna jechała z prędkością 80 km/godz /Otylia 180/ to gdyby
Otylia rozpoczęła wyprzedzanie z szybkością o sto kilometrów większą to
zmieściłaby się w czasie 6,2-6,5 sekundy./100 km/godz to 28 m/sek/
ale sądzę ,że po dojechaniu do ostatniego TiR-a zrównała szybkość do 80
km/godz i rozpoczęła wyprzedzanie.
W pierwszej sekundzie pokonała 8 metrów, w drugiej 13, w trzeciej 18, w
czwartej 25, w piątej 28 łącznie 92 metry i do czoła kolumny pozostało jej 83
metry i czas potrzebny 2,9 sekundy.
Łącznie na manewr potrzebowała 7,9 - 8 sekund
Zatem sytuacja rozstrzygnęła się na przestrzeni metrów a nie kilometrów w
czasie kilku sekund a ten Uno w tym czasie nie spadł z nieba tylko musiał być
o parę metrów naprzeciw czoła kolumny na równej drodze dobrze widoczny na
conajmniej 300 metrów - dla dobrze widzącego
Ponieważ nie chce mi się wierzyć ,że Otylia widziała tego Uno i go
zlekceważyła to jedynym wytłumaczeniem byłby kiepski wzrok dziewczyny.