Rozmowa z Kazimierzem Kutzem

IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 01:01
To smutna, lecz prawdziwa konstatacja, a żywym dowodem na jej słuszność będzie (obym się mylił) nikła ilość komentarzy.
    • Gość: eddiepolo Ficek i reszta do dymisji !!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.05, 03:01
      Wstyd !!!
    • Gość: gosc Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem IP: 24.32.82.* 25.10.05, 08:18
      Fakt ze Wroclaw nie wiem skad ma na wszystko kase i niezle inwestuje w kulture.
      Za kilka lat o ile nie juz przeskoczy Krakow, bo Krakow chyba tak jak Cieszyn
      mysli ze wszystko ma dane raz na zawsze. A teraz mamy wolny rynek nawet w
      organizacji festiwalu.
    • Gość: Alfred Nam brakuje myślenia tak powiedzial Pan Kuc IP: *.plusgsm.pl 25.10.05, 08:32
      I z tym się zgadzam w całej rozciąglośći,brakuje myślenia nietylko w sprawach
      kultury.
    • Gość: black Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 08:37
      Wroclaw to dosyc sprawnie zarzadzane miasto
      ktore dba o promocje

      a u nas tylko lokalne uklady i zwady
      jeden drugiemu nie pomoze bo go nie lubi
      i tym sposobem przez prywatne zatargi traca mieszkancy regionu
      nie ma kogos kto potrafi myslec perspektywicznie

      wojewoda z marszalkiem zyja jak pies z kotem to jak ma sie tu dobrze dziac ?

      rzygac sie chce
      • grba Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem 25.10.05, 09:02
        To nie tak. Dolnośląski marszałek bardzo nie lubi się z dolnośląskim wojewodą.
        Potrafią miesiącami tasować papiery, zwlekać z podejmowaniem decyzji, pozorować
        współpracę. Na szczęście nie wszystko od nich zależy.



        • Gość: filmoznawca Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 09:58
          Nic do tego nie ma wojewoda, a prezydent Cieszyna ma mocno związane ręce i bardzo ograniczone finanse. To wszystko, co się złego dla nas wszystkich wydarzyło, jest winą marszałka woj, ludzi od kultury w Urzędzie Marszałkowskim - idiotycznych i wysokich od lat wydatków na promocję naszego regionu poprzez marszałkowskie instytucje kultury. Już niedługo będziemy tylko korytarzem komunikacyjnym łączącym Wrocław z Krakowem, a kultura na Śląsku znów schowa się pod akademickimi dachami.
    • Gość: filmoznawca Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 10:20
      Warszawa, 24 października 2005 r.

      Kochani,

      przenosimy się z Cieszyna do Wrocławia.

      Festiwal Filmowy ERA NOWE HORYZONTY, organizowany dotychczas w Cieszynie, począwszy od przyszłego roku będzie odbywał się we Wrocławiu.

      Wiem, że polubiliście Cieszyn, podobnie jak my, organizatorzy. Każdy z nas ma z tym miejscem wiele fantastycznych wspomnień i przeżyć artystycznych. Jednak sercem festiwalu jest program, nie miejsce, w którym się odbywa, choć nie jest ono bez znaczenia.

      Ja zostawiłem w Cieszynie część swojego życia. Ale dłużej tego festiwalu tak organizować się nie dało. Na podobnych festiwalach na świecie pracuje sztab ludzi, u nas – kilka osób. Budżety porównywalnych imprez są kilkakrotnie większe. Powody takiej decyzji są więc oczywiste.

      Po pierwsze – niewystarczająca infrastruktura w Cieszynie (zbyt mała liczba sal kinowych i zły ich stan techniczny), co nie dało się pogodzić ze stale rosnącym zainteresowaniem festiwalem i Waszymi zrozumiałymi oczekiwaniami co do jakości projekcji.

      Od początku istnienia festiwalu zdawałem sobie sprawę z tego, że liczba sal kinowych i warunki projekcji pozostawiają wiele do życzenia. Sądziłem jednak, że ten problem da się rozwiązać. W ciągu kilku lat, dzięki inwestycjom Gutek Film, Stowarzyszenia NOWE HORYZONTY oraz pomocy władz polskiego i czeskiego Cieszyna, dużo zmieniło się na lepsze. Jednak zmiany w infrastrukturze nie nadążały za tempem rozwoju festiwalu.

      Drugim powodem naszej decyzji jest nieproporcjonalnie niski budżet w stosunku do coraz dynamiczniej rozwijającego się festiwalu.

      Organizowanie tak dużego przedsięwzięcia, jakim jest Festiwal Filmowy ERA NOWE HORYZONTY, wymaga pracy przez cały rok, do czego potrzebne jest profesjonalne biuro organizacyjne i odpowiednie finansowe zaplecze. Tymczasem przy tak niskim budżecie nie byliśmy w stanie nie tylko finansować takiego biura, ale nawet zapraszać reżyserów, co jest przecież istotą festiwalu.

      Możliwości finansowe Cieszyna nie dawały nadziei na szybkie przeprowadzenie generalnych remontów istniejących obiektów i budowę nowej sali widowiskowej, a także na większy udział finansowy miasta w organizowaniu festiwalu. A bez większego budżetu festiwal nie mógł nie tylko się rozwijać, ale nawet jego istnienie stanęło pod znakiem zapytania. Gdybyśmy pozostali w Cieszynie, musielibyśmy podnieść ceny biletów, a tego robić nie chcieliśmy.

      W tej sytuacji przyjęliśmy propozycję prezydenta Wrocławia, Pana Rafała Dutkiewicza, by zorganizować festiwal filmowy w tym mieście.

      Festiwal zachowa dotychczasową formułę. Jestem przekonany, że otwartość i pomoc władz miasta przyczynią się do jego rozwoju i wzmocnią jego rangę. Dzięki dobrej infrastrukturze Wrocławia (sale kinowe, koncertowe i baza noclegowa), a co za tym idzie – pozbyciu się tego typu problemów, będziemy mogli bardziej skupić się na programie. Nie musząc stale inwestować w bazę, będziemy mogli tworzyć jeszcze ciekawszy program i zapraszać więcej twórców, na czym, drodzy widzowie, na pewno zyskacie. Postaramy się wynegocjować dla Was dobre ceny za miejsca w akademikach. Zrobimy wszystko, żebyście czuli się we Wrocławiu jak u siebie.

      Mam nadzieję, że Wrocław urzeknie Was tak samo, jak urzekł mnie. To naprawdę piękne, tętniące życiem, pełne niepowtarzalnego klimatu i zarazem nowoczesne miasto!

      Do zobaczenia na 6. edycji Festiwalu ERA NOWE HORYZONTY we Wrocławiu, która odbędzie się od 20 do 30 lipca 2006 roku.

      www.eranowehoryzonty.pl

      Pozdrawiam,
      Roman Gutek
      • Gość: M Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 11:39
        Cieszyn = nepotyzm, kumoterstwo, układy
        Wrocław = sprawny samorząd

        Chciałbym mieszkać dzisiaj we Wrocławiu.
        Ale wierzę, że kiedyś sprawny samorząd będziemy mieli też w Katowicach.
        • Gość: filmoznawca Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 12:21
          Ja niestety tę wiarę utraciłem – Górny Śląsk ma zbyt długa tradycję w podejmowaniu arbitralnych decyzji, która sprzyja sprawowaniu władzy w gremiach doświadczonych i wypróbowanych kolesi. Z drugiej strony mamy takie otwarte ośrodki miejskie jak Wrocław czy Trójmiasto, które kupują dobre i ciekawe inicjatywy nie przejmując się tym skąd pochodzą i przez kogo są realizowane. U nas wszystko wymaga długiego i uporczywego wkręcania się w świat autorytetów i decydentów politycznych, którzy z wszystkiego co robisz musza odnieść jakaś osobistą korzyść. W takich warunkach najlepiej sprawdza się bezbarwność, estetyczna ignorancja i szeroki uśmiech do wszystkich - Takie są Fakty:]
          • Gość: Karabasz Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem IP: 217.11.136.* 25.10.05, 14:32
            Ten festiwal zawsze był traktowany przez władze miasta jak miły nieszkodliwy
            sympatyczny piesek. Na ostatniej konferencji prasowej festiwalu Gutek pytał
            wice burmistrza o wkład finansowy miasta i regionu w przyszłoroczny festiwal.
            Nie usłyszał odpowiedzi, tylko uśmiech Mona Lizy. Festiwal był traktowany w
            Cieszynie jak każda inna impreza, np. doroczny zlot wyplataczy koszyków
            wiklinowych, nikt wregionie nie postawił na rozwój ten imprezy a jej potencjał
            dostrzegł Wrocław. Moim zdaniem to Cieszyn strzelił sobie w przysłowiową stopę
            olewając Gutka.

            Karbasz
    • Gość: filmoznawca Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.05, 06:49
      A nie mowilem! Mamy 12 wpisów i już koniec - pozamiatane!
      Bo cóż to za wielki problem - jakiś tam festiwal filmowy w Cieszynie, są przecież ważniejsze sprawy, np dotyczace jakiegos klechy Dewora i religii, prawdziwej śląskości i tym podobnych bredni
      • ben00 Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem 27.10.05, 08:49
        bo niestety Śląsk intelektualnie jest na poziomie biesiady piwnej i niedzielnej
        sumy. Popatrzmy chciaż na weekendowe "propozycje" kulturalne dla CAŁEGO
        WOJEWÓDZTWA!
        Mizeria i tyle. Propozycje dla mist GOP - są ilościowo na poziomie jednego
        miasta.

        ben
        • Gość: Olo Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem IP: 62.233.185.* 27.10.05, 10:19
          ben00 napisał:

          > bo niestety Śląsk intelektualnie jest na poziomie biesiady piwnej i
          niedzielnej
          >
          > sumy. Popatrzmy chciaż na weekendowe "propozycje" kulturalne dla CAŁEGO
          > WOJEWÓDZTWA!
          > Mizeria i tyle. Propozycje dla mist GOP - są ilościowo na poziomie jednego
          > miasta.
          >
          > ben

          Nie zgadzam się z tym. Co weekend, czy też niemal codziennie w tygodniu można
          znaleźć ciekawe koncerty, wystawy czy inne imprezy kulturalne. Nie można się
          tylko ograniczać do jednego miasta. Jasne, że mogłoby być lepiej, ale nie
          przesadzaj, że tu pustynia kulturalna.
      • sss9 Re: Rozmowa z Kazimierzem Kutzem 27.10.05, 10:58
        Gość portalu: filmoznawca napisał(a):

        > A nie mowilem! Mamy 12 wpisów i już koniec - pozamiatane!
        > Bo cóż to za wielki problem - jakiś tam festiwal filmowy w Cieszynie, są przeci
        > eż ważniejsze sprawy, np dotyczace jakiegos klechy Dewora i religii, prawdziwe
        > j śląskości i tym podobnych bredni

        :))) tematy, które wymieniłeś i ich popularność mierzona liczbą wpisów,
        najlepiej świadczy o świadomości i potrzebach internautów. ;)
        "taka gmina..." :)))
    • erwinek_3 Wrocław to też Śląsk. W czy zatem problem? 27.10.05, 07:00
Pełna wersja