malopolanin
26.09.02, 21:04
Ostatnio widzę nalot osób opowiadających się za odłączniem Częstochowy od
województwa śląskiego. Pomysł jak najbardziej dobry, nie wiem tylko czy
podsycany zbliżającymi się wyborami, czy też może Częstochowa próbuje
ponownie walczyć o swoje.
Szkoda tylko, że politycy częstochowscy byli w 1998 podzieleni co do losów
ówczesnego województwa. Część walczyła o status quo, część o związek Kielcami
inni o włączenie do śląskiego. W tą kampanie włączył się nawet przeor Jasnej
Góry stwierdzając, że Częstochowa powinna być stolicą województwa.
Ciekawe tylko czemu nikt nie pomyślał o tym, że utrzymanie własnego
województwa było zupełnie nierealne. Należało od razu postawić albo na
związek Kielce - Częstochowa - Radom albo na przynależność do historycznego
regionu - Małopolski. W zamian można było wspierać działaczy śląskich,
optujących za utworzeniem województwa górnośląskiego bez części małopolskich
takich jak Częstochowa, Żywiec, Jaworzno. Teraz skutek jest taki, że nikt nie
jest zadowolony. Wszystko jest jednak do naprawienia...
Wystarczy porozumieć się w osi Częstochowa - Katowice- Kraków- Kielce. O ile
wiem, Częstochowa ma już poparcie RAŚ w kwestii osobnego województwa. Dziś
pisanie o osobnym województwie dla Częstochowy jest nierealne bo przed nią
stoją choćby Koszalin, Słupsk. Te dwa uruchomiłyby lawinę i w rezultacie
wrócilibyśmy prawie do podziału gierkowskiego. Wtedy i Opole nie dałoby się
przekonać do województwa z Katowicami. Do wygrania jest natomiast wspólne
województwo z Kielcami i ( może) Radomiem. Wystarczy zrezygnować z uprzedzeń.
Ewentualnie można myśleć o historycznym województwie małopolskim z
Częstochową i jej sporym w nim udziałem. I jeśli Ślązacy i Małopolanie chcą
coś osiągną to powinni się wzajemnie wspierać : Ślązacy chcąc odłącznie
Częstochowy od śląskiego, mieszkańcy Częstochowy popierać współne województwo
Katowic z Opolem. To tego powinny się też włączyć Kielce i Kraków.