Kandydat na prezydenta Tychów Andrzej Krowiak

IP: 213.25.21.* 05.10.02, 14:46
Jak można być jednocześnie członkiem SLD i startować wbrew
swojemu ugrupowaniu, skoro jest Łakota to po co on,Ja i tak nie
bedę głosował na żadnego z nich ani na "człowieka którego
popiera Mariusz czerkawski" - ale Czerkawski sie zeszmacił,a
wcześniej nawet go lubiłem ale teraz......(no comments)
    • Gość: Zbyszek Re: Kandydat na prezydenta Tychów Andrzej Krowiak IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 06.10.02, 11:19
      Andrzeju gratuluję odwagi !Życzę powodzenia. Przypomnij sobie
      Wilkasy 88r. PAKT górą.
      • Gość: tyszanka Re: Kandydat na prezydenta Tychów Andrzej Krowiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.02, 19:44
        Andrzeju!Tak trzymać!Jestem z Tobą.Trzymam kciuki.Przypomnij
        sobie dziewczynę,która namawiała Cię abyś nie rezygnował z
        walki o stołek przewodniczącego Rady Miejskiej.
    • Gość: Obserwator Re: Kandydat na prezydenta Tychów Andrzej Krowiak IP: *.tychy.msk.pl / 10.62.17.* 13.10.02, 10:07
      Andrzej Krowiak - człowiek chory na władzę, tzw. "polityczny
      oszołom". Skutecznie odsuwany od wszelkich nieformalnych układów
      panujących w mieście.
    • Gość: sas Re: Kandydat na prezydenta Tychów Andrzej Krowiak IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 23:21
      to wyjątkowy przykłd człowieka chorego na władze.Andrzej lecz się
      • Gość: s Re: Kandydat na prezydenta Tychów Andrzej Krowiak IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 13:47
        Gość portalu: sas napisał(a):

        > to wyjątkowy przykłd człowieka chorego na władze.Andrzej lecz sięfew
    • Gość: tyszanin Re: Kandydat na prezydenta Tychów Andrzej Krowiak IP: *.nsw.com.pl 22.10.02, 06:57
      Jak doktor ekonomi może mylić przychody z dochodami (sesja Rady
      Miasta dot. PEC-u) - kpina!!! I takiego mamy mieć gospodarza w
      mieście. Ten człowiek musi się leczyć. Proszę z nim porozmawiać -
      pozjadał wszystkie rozumy i uważa się za najmądrzejszego. Teraz
      podaje sie za niezależnego bo koledzy z parii go niepopierają.
Pełna wersja