Kanar - czy ktoś to wyegzekwuje ?

IP: *.kg.net.pl / 80.51.254.* 11.11.05, 01:32
Złapał mnie kanar i akurat nie dało rady zwiać ani się wyłgać, dostałem
kwitek do ręki.

Mam pytanie - czy KZK GOP jest w stanie te -dziesiąt zł w ogóle wyegzekwować ?
Czy w ogóle tą kasę jakoś ściąga, czy można spokojnie olać sprawę ?
Niemal zawsze jeżdżę na miesięcznym, a XI byłem na wyjazdach, nie kupiłem - i
masz.

Jakie macie doświadczenia w tym zakresie ?
    • dantetg Re: Kanar - czy ktoś to wyegzekwuje ? 11.11.05, 11:28
      jest na to sposob. Leziesz do KZK gop z kwitem (na Ceglanej,czy Wita
      Stwosza...gdzies tam jest), mowisz ze miales przy sobie bilet normalny
      jednorazowy taki do skasowania tylko konda cie zlapala ZARAZ po tym jak
      weszles,wiec nie miales mozliwosci skasowania biletu.Nie siedziales wtedy,tylko
      stales,miales bilet w reku i chciales go skasowac...ale byl tlok.Tlumaczyles sie
      a on ci i tak wlepil mandat. A w busie bylo tloczno - to wazne!!!! Jeszcze
      pamietaj o ktorej godzinie to bylo, np. 15.40 wiec szczyt po pracy:) Musisz miec
      na to conajmniej 2 swiadkow naocznych (najlepiej jakis wiarygodnych).
      A w ogole to dobrze,jakbys odwolanie mial na pismie. No wiesz, 'zwracam sie z
      uprzejma prosba..." , "w nawiazaniu do druku nr ....", "jakoze jestem
      niekarany..." etc. Mozesz zalaczyc stare bilety miesieczne i napisac ze zawsze
      jezdzisz na bilecie miesiecznym,a teraz jakoze jestes uczciwy i byles swiadom ze
      nie zdazyles kupic miales jednorazowke. Ale tak wyszlo :) Pozdrawiam
      • settembrini Re: Kanar - czy ktoś to wyegzekwuje ? 11.11.05, 13:49
        wydzial windykacyjny kzkgop jest tak skostnialy, ze w ogole sie nie trudz zadnym
        placeniem czy odwolywaniem. zanim zauwaza cokolwiek, termin przedawnienia zdazy
        minac. tak wyglada moj pokojowy protest przeciwko temu betonowi ze sluzbowych
        passatow.
        • Gość: harc mistrz Re: Kanar - czy ktoś to wyegzekwuje ? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 14:27
          Komunikacja miejska w GOP-ie jest u nas stosunkowo bardzo droga i kosztowna.
          Nie wiem, czy społecznie nie byłoby taniej, gdyby ta komunikacja (tramwajowa i
          autobusowa) była... bezpłatna. Wtedy zbędni byliby "kanarzy", urządzający
          brzydkie polowania na roztrargnionych podróżnych.
          Przecież jest tyle aut i nikt nie jeździ tymi publicznymi środkami transportu
          dla samej "przyjemności jeżdżenia", a summa summarum, jest to w pewnym sensie
          przekładanie społecznych pieniędzy "z jednej kieszeni do drugiej".
          A jakie przy tym są koszty organizacyjne, to ho, ho, ho...!!!
          (HKP)
          ...
          CHWD KANAROM!!!
          Ponoć żadna praca nie hańbi... Wątpię!
          • settembrini Re: Kanar - czy ktoś to wyegzekwuje ? 11.11.05, 14:35
            darmowa komunikacje nie wchodzi w gre, bo mimo wszystko dochod z biletow to
            wciaz spora sumka, zmniejszajaca w znacznym stopniu straty kzkgop. natomiast
            faktem jest, ze nasza komunikacja jest droga, bilety sa zauwazalnie drozsze niz
            w innych miastach, a tramwaje (nie liczac 17 skladow 117 Nd) w wiekszosci
            odstaja czystoscia i stanem technicznym od porownywalnych skladow poznanskich
            czy krakowskich.
            • madzialenka82 Re: Kanar - czy ktoś to wyegzekwuje ? 11.11.05, 22:17
              Mam doświadczenie w tego typu sprawach, bo od ponad pól roku co najmniej dwa razy dziennie pokonuje trase od Mikołowskiej przez dworzec PKP aż pod same Siemianowice. Kanarów u mnie jak na lekarstwo, ale kilku namolnych się znalazło. W całej mojej gapowiczej karierze chyba z 5 razy. ŻAdnego nie zapłaciłam do dziś. A teraz to ostatnio w ogole przestały mi ponaglenia przychodzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja