Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kiefer

IP: 62.233.242.* 07.10.02, 08:13
Może już czas porozmawiać na temat prawdziwych skutków pożal
się Boże restrukturyzacji górnictwa,bezmiarów ludzkiego
nieszczęścia,bezrobocia, straconych szans.Restrukturyzacja ,
która nie poprawiła sytuacji górnictwa zniszczyła życie
tysiącom rodzin,pozbawiając ich pracy a nie dając niczego w
zamian.Mamiąc ludziom oczy pieniędzmi skłócono górników ze
środowiskiem,kupiono sobie spokój społeczny na parę lat, a
teraz obłudnie twierdzi się , że to nie jest już problem
resortu.Proszę popatrzeć co dzieje się w dawnym zagłebiu
wałbrzyskim.
Śląsk ze swoją znacznie bardziej zdywersyfikowaną gospodarką
dawał szansę przeprowadzenia tej reformy zupełnie inaczej,w
sposób umożliwiający zainwestowanie pieniędzy podatników w nowe
miejsca pracy,w nowe kwalifikacje,w rozwój gospodarczy gmin.
"Zainwestowano" w spokój społeczny,w konsumpcję a teraz
organizuje się obłudne konferencje mające wykazać skuteczność
zrealizowanych programów.Czy mamy dalej bawić się w bajkę
pt."Nowe szaty króla"?.
    • Gość: adrian makato Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: *.proxy.aol.com 09.10.02, 13:43
      Nic dodac nic ujac.Asympatia do Niemcow i wszystkiego co
      niemieckie jest zauwazalna na kazdym kroku!Wielu nie chce sie
      pogodzic z faktem ,ze tworzylismy z Niemcami wspolna historie!
      Niestety tego nauczono nas w szkole(brzydcy Niemcy chca nam
      zabrac Polske).A kto ma nam pomoc NASZA STOLICA dla,ktorej
      zawsze bylismy i bedziemy chlopcem do bicia?
      Musimy stworzyc silny region i sie bronic!!!
      • Gość: Arnold Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: 213.186.78.* 09.10.02, 13:58
        Macie racje panowie. Zarzadzanie Slaskiem z Warszawy nie prowadzi do niczego
        dobrego. Skala problemu nie pozwala na jego rozwiazanie poprzez wydawanie
        rozkazow z centrali lub marnowanie naszych, podatnikow pieniedzy na
        podtrzymymanie notowan rzadu. Nie mowiac juz o jawnym zlodziejstwie pana
        Lapinskiego.
        Ja jestem za jak najszybsza prywatyzacja, reforma administracyjna i przyznaniem
        autonomi. Mysle ze mamy dosc kompetentnych ludzi na miejscu, zeby przy pomocy
        funduszy unijnych i zagranicznych inwestycji wprowadzic caly Gorny Slask w
        grono normalnie rozwijajacych sie regionow europejskich.
    • slezan Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 09.10.02, 14:39
      Tyle, że prof. Kiefer nie rozumie polskiej specyfiki. Twierdzi, że autonomia
      jest niepotrzebna, a każdym zdaniem wskazuje na konieczność wprowadzenia
      takiego rozwiązania. Myśli przy tym kategoriami regionów autonomicznych, jak
      niemieckie landy, Katalonia czy Lombardia. W jego pogladach daje się przez to
      wyczuć pewną niespójność.
      • Gość: Arnold Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: 213.186.78.* 09.10.02, 14:43
        Moze zostal nieco zdezorientowny. Ale ogolnie powiedzial co trzeba, nie mowiac
        tego co niektorym nie pasuje.
      • Gość: Giles Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: 62.154.238.* 09.10.02, 16:56
        zdaje sie, ze mylisz decentralizacje z autonomia
        • slezan Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 10.10.02, 10:11
          Gość portalu: Giles napisał(a):

          > zdaje sie, ze mylisz decentralizacje z autonomia

          Autonomia i oparte na autonomicznych regionach państwo regionalne to obok
          federalizmu najdojrzalsza forma decentralizacji. To raczej przedstawiciele
          partii ogólnopolskich, którzy trują o decentralizacji od lat, nie mają pojęcia
          o czym mówią. Z ich gadania nic nie wynika. W przeciwieństwie do ich
          pustosłowia autonomia to konkretna propozycja. W dodatku realizowana w coraz
          większej ilości państw europejskich. No coż, polska klasa polityczna tkwi
          mentalnie w tradycji azjatyckiej.
          • byt Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 10.10.02, 10:14
            Centralizm francuski też jest azjatycki?
            • slezan Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 10.10.02, 10:44
              byt napisał:

              > Centralizm francuski też jest azjatycki?

              Dobre pytanie. W swej genezie na pewno nie, co wynika z położenia
              geograficznego Francji. Nie czyni go to w żaden sposób lepszym od centralizmu
              polskiego. Wydaje mi się jednak, że ten ostatni ma genezę wschodnią. Wszak
              Polska zdominowana jest przez dawne Królestwo Kongresowe. To jego tradycje
              przyjęte są jako najbardziej polskie. Przykład Francji wykorzystywany jest do
              uwiarygodnienia polskiego systemu ręcznego sterowania regionami - skoro tak
              europejski kraj może sobie pozwolić na podobne działania to Polska jest
              rozgrzeszona.
              Od pewnego czasu Francja nieśmiało zmierza ku rozszerzeniu uprawnień regionów.
              Faktem jest, że czyni to znacznie wolniej niż np. Wielka Brytania.
              • byt Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 10.10.02, 10:53
                I Rzeczpospolita była krajem zdecentralizowanym. Została zjedzona przez
                oświecone zcentralizowane monarchie.
                Myślę, że w Polsce są żywe tradycje pruskiego centralizmu.
                • slezan Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 10.10.02, 11:02
                  byt napisał:

                  > I Rzeczpospolita była krajem zdecentralizowanym. Została zjedzona przez
                  > oświecone zcentralizowane monarchie.
                  > Myślę, że w Polsce są żywe tradycje pruskiego centralizmu.

                  Brak wiedzy historycznej? Primo - II RP nie nawiązywała a III RP nie nawiązuje
                  do tradycji I RP; secundo - Prusy nie były krajem tak scentralizowanym jak II i
                  III RP, prowincje miały większe kompetencje niż polskie województwa (z
                  wyjątkiem przedwojennego autonomicznego województwa śląskiego). A dowodem, choć
                  pośrednim, jest żywotność tendencji regionalistycznych właśnie w tej części
                  Polski, która niegdyś należała do Prus (Górny Śląsk, Wielkopolska, Pomorze).
                  Można oczywiście przyjąć inny punkt odniesienia - jeżeli porównać Prusy do
                  innych niemieckich organizmów państwowych, trzeba uznać je za państwo
                  scentralizowane. Wynika to jednak z faktu, że ziemie niemieckie z reguły
                  tworzyły dość luźne związki.
                  • byt Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 10.10.02, 11:22
                    Mój drogi wyciągasz niewłaściww wnioski.
                    Dzisiaj mamy modę na decentralizację. Jak będzie jutro, za 100 lat?
                    Polska ma stare tradycje decentralistyczne. Było to co prawda dawno, ale można
                    się na nie powołać.
                    Prusy były krajem zcentralizowanym. Możesz wymieniać części składowe,
                    poszczególne Regierungbezirki, Provinz itd. Polityka i tak była ustalana w
                    Berlinie. Proponuję prześledzić biografie pruskich urzędników piastujących
                    wysokie stanowiska na Śląsku. Zobacz skąd pochodzili.






                    • slezan Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 10.10.02, 11:30
                      Decentralizacja to nie moda tylko racjonalne rozwiązanie. A co do tradycji
                      liczy się nie to, czy są stare, ale to czy są kontynuowane lub przynajmniej
                      żywe w świadomości ludzi. Sposób prowadzenia przez Ciebie dyskusji nie wróży
                      jej najlepiej - na argumenty odpowiadasz: było tak i schluss. Podtrzymuję to co
                      powiedziałem. Prowincje pruskie miały do 1933 r. więcej swobody niż polskie
                      województwa w międzywojniu i obecnie. O decentralizacji nie świadczy
                      pochodzenie urzędników, ale istnienie instytucji takich jak parlament
                      prowincjalny i przyznanie im odpowiednich uprawnień. Nawet gdyby przez kolejne
                      sto lat na stanowisko wojewody śląskiego powoływano w Polsce członków RAŚ, to
                      nie zmieni to statusu województwa. Co innego, gdyby wojewodę zastąpić
                      wybieralnym prezydentem regionu, lub przekazać jego uprawnienia marszałkowi
                      województwa.
                      • byt Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 10.10.02, 11:46
                        Mój drogi takie są niestety fakty.
                        Przykład Wielkopolski jako samodzielnej jednostki w Prusach jest absolutnie
                        chybiony. Prusy do końca trzymały mocno Polaków w Wielkopolsce za twarz.

                        Zapominasz o tym, że będziemy sami wybierać wójtów, burmistrzów, prezydentów.
                        Jest to kolejny krok w ewolucyjnej decentralizacji zarządzania Polską.
                        Za kilka lat wybierzesz sobie w wyborach bezpośrenich śląskiego "prezydenta".
                        Piszę w ten sposób bo nie wiemjak będzie się ta funkcja nazywać.

                        Mieszkam w znienawidzonym przez Ciebie województwie opolskim, którego
                        Marszałkiem jest pan Ryszard Galla z MN.
                        Lepiej jednak pisać o Azji, feudaliźmie, wymachiwaniu szabelką, piać hymny o
                        familokach.

                        A propos szabelki, jestem posiadaczem polskiej szabli oficerskiej wz. 1936.
                        Przed każdymi świętami zdejmuję ją że ściany i czyszczę, by nie zardzewiał
                        napis honor i ojczyzna.
                        Próbowałem raz ciąć nią łozy z końskiego grzbietu. Musiałem uważąć by nie
                        obciąć uszu koniowi. W sumie fajna zabawa...


                        • slezan Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 11.10.02, 18:28
                          byt napisał:

                          > Mój drogi takie są niestety fakty.
                          > Przykład Wielkopolski jako samodzielnej jednostki w Prusach jest absolutnie
                          > chybiony. Prusy do końca trzymały mocno Polaków w Wielkopolsce za twarz.
                          >

                          To ciekawe, że w Kongresówce nie było na przykład takiego Drzymały. To ciekawe,
                          że nie rozkwitła polska spółdzielczość i inne formy aktywności.Pewnie dlatego,
                          że władze rosyjskie były dobre i liberalne. Zastanów się nad tym co piszesz.
                          Przy uzywaniu pojęć względnych należy podac punkt odniesienia. Wartość suchego
                          stwierdzenia, że jakieś państwo jest scentralizowane jest żadna. Gdy mówisz tak
                          o państwach współczesnych to oczywiście można domyślać sie, że porównujesz je
                          do innych współczesnych organizmów politycznych. Gdy natomiast podobne
                          twierdzenie dotyczy np. Prus w XIX w. to nie jest to juz oczywiste. Dlatego
                          powtarzam tezę - Prusy były mniej scentralizowane niż II i III RP oraz niż np.
                          ówczesna Rosja. Powtarzam także, że były zdecydowanie bardziej scentralizowane
                          niż obecna RFN lub dawna I Rzesza.


                          > Zapominasz o tym, że będziemy sami wybierać wójtów, burmistrzów, prezydentów.
                          > Jest to kolejny krok w ewolucyjnej decentralizacji zarządzania Polską.

                          Optymista! Widać, że masz niewielkie pojęcie o systemie wyborczym i ustawach
                          samorządowych. Działania władz centralnych można skwitować stwierdzeniem -
                          zmieniać pozornie tak wiele, by w istocie nie zmienić nic.

                          > Za kilka lat wybierzesz sobie w wyborach bezpośrenich śląskiego "prezydenta".
                          > Piszę w ten sposób bo nie wiemjak będzie się ta funkcja nazywać.
                          >

                          A co z wojewodą mianowanym przez rząd? Twoje informacje są rewelacyjne, ale
                          dość wątpliwe. W gre wchodzi bezpośredni wybór marszałka o ograniczonych
                          kompetencjach.

                          > Mieszkam w znienawidzonym przez Ciebie województwie opolskim, którego
                          > Marszałkiem jest pan Ryszard Galla z MN.

                          Województwo opolskie to w większości Górny Śląsk, tak więc proszę nie wmawiać
                          mi uczuć, których nie żywię. Pan Ryszard Galla to typowy gogoliński aparatczyk,
                          który niemieckiego z miernym skutkiem uczył się na kursach. Sprawy kultury -
                          nie tylko niemieckiej - ma za przeproszeniem gdzieś.

                          > Lepiej jednak pisać o Azji, feudaliźmie, wymachiwaniu szabelką, piać hymny o
                          > familokach.
                          >

                          Jeżeli tak uważasz to oddawaj się tej radosnej twórczości. A inni niech zajmą
                          się tym, co ich interesuje.

                          > A propos szabelki, jestem posiadaczem polskiej szabli oficerskiej wz. 1936.
                          > Przed każdymi świętami zdejmuję ją że ściany i czyszczę, by nie zardzewiał
                          > napis honor i ojczyzna.
                          > Próbowałem raz ciąć nią łozy z końskiego grzbietu. Musiałem uważąć by nie
                          > obciąć uszu koniowi. W sumie fajna zabawa...
                          >

                          Biedne zwierzę... Nutka patriotycznego zadęcia wyczuwalna w Twoim poście
                          przypomniała mi po raz kolejny o mentalnych róznicach między Polakami i
                          Ślązakami, z którymi trzeba i można jakoś żyć.
                          >
                          >
                          • Gość: gewant Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 16:42
                            slezan napisał:

                            > byt napisał:
                            >
                            > ... Nutka patriotycznego zadęcia wyczuwalna w Twoim poście
                            > przypomniała mi po raz kolejny o mentalnych róznicach między Polakami i
                            > Ślązakami, z którymi trzeba i można jakoś żyć.
                            >
                            A to ciekawe! Ślązacy nie są Polakami? Tak jak Wielkopolanie, Mazowszanie,
                            Kaszubi, Górale itd. ?
                            Kim są więc? Murzynami, Tatarami, Czechami, Niemcami, czy kimś jeszcze innymi?
                            • slezan Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief 13.10.02, 13:04
                              Gość portalu: gewant napisał(a):


                              > >
                              > A to ciekawe! Ślązacy nie są Polakami? Tak jak Wielkopolanie, Mazowszanie,
                              > Kaszubi, Górale itd. ?
                              > Kim są więc? Murzynami, Tatarami, Czechami, Niemcami, czy kimś jeszcze innymi?

                              A to ciekawe! Polacy nie są Rosjanami? Tak jak mieszkańcy kraju
                              krasnodarskiego, Syberii czy Nadwołża? Kim są więc? Murzynami, Tatarami,
                              Czechami, Niemcami, czy kimś jeszcze innym?
      • Gość: J.Fichte Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: 80.48.9.* 09.10.02, 17:33
        Du sollst an Schlesiens Zukunft glauben ,
        an Deines Volkes Auferstehung ,
        laß diesen Glauben Dir nicht rauben ,
        trotz allem , allem , was geschehe`n ,
        und handeln sollst Du so ,
        als hinge von Dir und Deinem Tun allein
        das Schicksal ab der schlesisch`n Dinge
        und die Verantwortung wär Dein .
        • Gość: Karlik Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: *.cpe.quickclic.net 09.10.02, 19:40
          Jakimi srodkami panstwo dysponuje takimi moze rzadzic,z pustego i Salomon nie
          naleje.
          • Gość: !!! Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 09.10.02, 22:02
            a kto z nos chciol to panstwo?!!! polska mie niy interesuje
            • Gość: gewant Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 16:47
              Gość portalu: !!! napisał(a):

              > a kto z nos chciol to panstwo?!!! polska mie niy interesuje

              No to raus do swojego rajchu!
          • Gość: Gerard Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 22:11

            Bo to jest sobiepaństwo.

            Państwo dla siebie, a nie dla obywateli.
            • Gość: Karlik Re: Śląsk się marnuje - twierdzi prof. Heinz Kief IP: *.cpe.quickclic.net 10.10.02, 20:27
              Gość portalu: Gerard napisał(a):

              >
              > Bo to jest sobiepaństwo.
              >
              > Państwo dla siebie, a nie dla obywateli.

              No wlasnie i ztym trzeba zkonczyc,rus z nimi nazod do Warszawy.
    • Gość: Gizd Śląsk marnują warszawskie "elity" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 14:29

      Ślonsk sie som niy marnuje.

      Marnujom Go warszawske, pożol sie Boże, "elity".

      Kere nigdy niy miały we praktyce, kerowanie czymsik takym jak wielki regjon -
      regjon ślonski.

      Podwiel kerowali Niym Ślonzoki, to szło strzimać.

      Jak sie wziyna za to warszawsko "elita", korzdy widzi jak jest.


      Małpa spiepszoła poniymiecki ZYGAREK !

      A tak akuratnie chodzioł, piyknuie tykoł i radowoł Nos!
      • Gość: Fachman Śląsk marnują warszawskie 'elity' IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 16:51

        Trza nom na powrot zadbać ło fachmanow, coby sie poradziyli z nowymi problymami
        Ślonska.

        I niy bydom to ani te ze wschodu, ani ze zachodu.

        Muszom być nasze - ślonske, rodzime!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja