piovon
14.11.05, 10:43
Spośród licznych fascynujących wątków poruszonych przez pana Dr.G.Goschelika
warto byłoby zwrócić uwagę przede wszystkim na niezwykle daleko posuniętą
próbę relatywizacji historii. Gdyby bowiem spojrzeć na dzieje najnowsze z
proponowanej perspektywy, ot weźmy za przykład chociażby powstanie
warszawskie czy wielkopolskie, nie mówiąc już o powstaniu w gettcie
warszawskim okazałoby się, że.... żołnierze brygady Kamińskiego i von dem
Bach-Żelewskiego z drugiej z jednej strony a ludność neutralna z drugiej
stali się ofiarami prowokacji polskich dywersantów, których nieodpowiedzialna
postawa doprowadziła do zagłady ich małej ojczyzny.