Wrzenie w kopalniach Nadwiślańskiej Spółki Węgl...

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 10:06
To co prubóje zgotować nam zażąd spółki to jest śmieszne.
    • m21 Re: Wrzenie w kopalniach Nadwiślańskiej Spółki Wę 08.10.02, 10:21
      lepiej niech spolka zbankrutuje, ale do konca placi duze pensje
      dla gornikow. Brawo gornicy! W koncu jestescie nasz duma, nas
      polakow :)
      • ivvo Re: Wrzenie w kopalniach Nadwiślańskiej Spółki Wę 08.10.02, 12:11
        Wszystko ładnie, pięknie. Niech górnicy zapytają swoich
        związkowców ile kosztuje ich zakład utrzymywanie ich biur,jakie
        sąrachunki telefoniczne itp. A jeszcze niech zapytają o ich
        wyjazdy późną wiosną do Włoch ( wyjazd sponsoruje jedno z
        bielskich biur podróży). A może ktoś mi powie ile państwowych
        przedsiębiorstw dostaje trzynaste pensje? Nie mówiąc o innych
        dodatkach. Komu dział socjalny sponsoruje wyjazdy kolonijne ręka
        do góry? Górnicy niech się nie łudzą że zmiana prezesa czy
        wiceprezesa coś zmieni. Co najwyżej przyjdą gorsi i mało
        kompetentni. Czy jak się ma pustą kasę to kupuje nowy dom?
        Raczej zaciska pasa! Może ktoś rozejrzy dookoła i zobaczy co się
        dzieje? Kto dostał odprawy? Czy to mało? Może mamy opodatkować
        się na rzecz szalejących związków?
        • Gość: Ookee Re: Wrzenie w kopalniach Nadwiślańskiej Spółki Wę IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 08.10.02, 12:28
          > Czy jak się ma pustą kasę to kupuje nowy dom?
          > Raczej zaciska pasa!

          Ten tekst o kupowaniu komputera synowi na swieta (pewnie za barborke albo inna
          18-tke) jest dosc znamienny. I dziwic sie ze gdy w Poznaniu albo Toruniu slysza
          o gornikach (i Slasku) to dostaja Hurwitza 3 stopnia.
      • kasiora Re: Wrzenie w kopalniach Nadwiślańskiej Spółki Wę 08.10.02, 12:55
        swieta racja p.Ireno.Co roku(i to dwukrotnie:zima i latem)przedstawiciele
        zw.zawodowych wyjezdzaja w najatrakcyjniejsze miejsca celem ich
        sprawdzenia na
        okolicznosc przydatnosci na ewent.kolonie,czy obozy.Na ten czas leca
        Im dniowki
        delegacyjne,samochod sluzbowy,a czasem i fundusz reprezentacyjny.Co
        sprawdzaja?
        dowiadujemy sie pozniej w sezonie z narzekan naszych pociech!Ekipy
        zwiazkowe na
        zakladach korzystaja z czego sie da.Oddelegowania,limity kilometrow na
        samochody,oplaty telefonow,...Tam lokowani sa ludzie,ktorzy juz dawno
        powinni
        byc na emeryturze(ale wygodni sa pracodawcy-wiec Ich szkoda).Oni sie z
        kolei
        odwzajemniaja pracodawcom i kolko sie zamyka(gra w jednej
        orkiestrze).To samo
        dzieje sie w Spolkach.Jak ktos osiaga wiek emerytalny(w gornictwie
        dol.50 lat)
        przechodzi do pracy w Spolce i dalej egzystuje(i to niezle!).Odejdzie
        z pracy
        50 gornikow po 2000zl,a zostaje schowanych 15-tu po 8000zl.WOT
        REFORMA! P.S.Moze to nieladnie kopiowac tresc z watku na watek,ale uwazam iz
        prowadzenie dyskusji w jednym miejscu jest sensowniejsze.Pozdrawiam-kasiora.

    • Gość: Ookee Re: Wrzenie w kopalniach Nadwiślańskiej Spółki Wę IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 08.10.02, 11:49
      1. Jak juz piszesz z 'ogonkami' to przynajmniej stawiaj je poprawnie.
      2. Po tych wszystkich latach 'reformy' gornictwa wszelkie jeki gornikow, jak to
      jest im zle, wzruszaja mnie tyle, co placze Arafata na niedole swego ludu,
      ktory pchnal do niepotrzebnej wojny. Gornicy wlasnymi rekami budowali i
      ochraniali panstwo wladz spolek, holdingow, zwiazkow itp w panstwie, ktore
      teraz da im w dupe. I dobrze im tak.
    • Gość: Jerzy Łuczak Re: Wrzenie w kopalniach Nadwiślańskiej Spółki Wę IP: *.tychy-wyszynskiego.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 13:17
      Na początek pozdrowienia dla wszystkich górników z NSW.
      Strajki już w tej chwili niczego nie zmienią w tak dramatycznej
      sytuacji finansowej w jakiej znajdują się WSZYSTKIE kopalnie w
      Polsce. Ci, którzy mnie znają z wcześniejszej działaności na
      kopalni "Piast", to dobrze wiedzą lub przypominają sobie, jak w
      czasie pierwszych strajków za czasów mocnej "Solidarności" i w
      czasie jak ta "Solidarność" kształtowała się - mówiłem, że są
      siły podad polskimi zarządcami, którym najbardziej zależy na
      tym, aby polskie kopalnie przestały fedrować choćby od zaraz.
      Niektórzy starsi pracownicy z kopalni "Piast" przypominają
      sobie jak to za czasów pana Chowańca do kopalni przyjeżdrzali
      różni eksperci z Angli i ze Stanów Zjednoczonych (słynne
      poczynania w/w pana w sprawie odwiertów w okolicach kopalni,
      aby wtłaczać wody kopalniane w górotwór, a nie zrzucać ich do
      Wisły - przy okazji wyjazdy sponsorowane do USA); udostępniano
      tym wszystkim ludziom TAJNE PLANY ROZWOJU KOPALNI ŁACZNI Z
      PLANAMI ROZWOJU PRZYSZŁOŚCIOWEGO I Z ZAŁOŻENIAMI
      INWESTYCYJNYMI.
      Pytam po co? Tak sobie dla lepszego zarządzania kopalnią, czy
      dla lepszego rozeznania zachodnich przedstawicieli branży
      górniczej i Banku Światowego. Odpowiedzi na to nie trzeba -
      wszystko jasne.
      Wtedy to jeden z przedstawicieli lustrujących kopalnie "Piast"
      powiedział mi "najlepiej byłoby, aby z dniem dzisiejszym
      wszyscy górnicy przestali pracować, a my będziemy płacili im
      wynagrodzenie tak jak by pracowali - i to obojętnie czy ktoś
      dzisiaj się przyjął do pracy czy w dniu dzisiejszym przechodzi
      na emeryturę - to i tak nam się będzie opłacało".
      Wszystkie działania od tamtego czasu ku temu zmierzają:
      1.restrukturyzacja polegająca na zamykaniu kopalń nierentownych
      (patrz zagłębie wałbrzyskie),
      2.zwolnienia grupowe we wszyskich kopalniach,
      3. zwolnienia w kopalniach mających duże wydobycie i mocno
      rozbudowane plany przyszłościowe (na "Piaście" połączenie się z
      kopalnią "Janina" i stworzenie wspólnej firmy z
      Elektrownią "Jaworzno" jako jednego organizmu i nie handlowanie
      jedynie węglem, ale energią elektryczną m.in. eksport energii
      elekrycznej do Czech, Słowacji i Niemiec),
      4.mamienie górników świetlaną przyszłościa po daniu im 50tys.
      zł na zmianę zawodu, ale żeby tylko nie pracowali w górnictwie,
      (piszę 50tys. ale tak naprawdę nigdy nikt z odchodzących z
      górnictwa tej kwoty nie otrzymał),
      5.kolejne nieudolne (bo takie mają być)próby oddłużenia kopalń
      i dania im dodatkowego oddechu pozwalającego na odbicie z dna,
      z dna które zostało stworzone przez system finansowy
      Rzeczpospolitej, no może nie Rzeczpospolitą ale Bank Światowy,
      a Rzeczpospolita ściśle wypełnia polecenia Uni Europejskiej i
      rzeczonego banku,
      6.liczne zmiany w zarządzaniu branżą górniczą i przemysłem w
      ogóle, aby zamydlić odpowiedzialność osób, które do tego
      wszystkiego dopuściły.
      Mogłbym w tym miejscu wymieniać jeszcze kilkanaści przyczyn
      dlaczego tak się dzieje a nie inaczej, ale ludzie
      odpowiedzialni za ten stan rzeczy wszystkie je znają doskonale.
      Wtedy to - mówię o pierwszych zachwianiach polskiego górnictwa -
      proponowałem, aby górnik na dole zarabiał na dniówkę
      równowartość pół tony węgla, niezależnie od inflacji,
      niezależnie od tego kto będzie ministrem odpowiedzialnym za
      górnictwo, niezależnie kto będzie dyrektorem poszczególnej
      kopalni. To wtedy nie przeszło, bo nie było wystarczającej siły
      w Związkach Zawodowych (i w dalszym ciągu jej nie ma) i było
      brak konsolidacji z pozostałymi kopalniami i zakładami
      górniczymi. Od tamtego czasu zaczęła się powolna agonia
      polskiego górnictwa, przed którą już w tej chwili nie ma
      ratunku (patrz definitywna decyzja zamknięcia "Piast" Ruch II).
      Sytuacja ta nie dotyczy jedynie górnictwa. Należy spojrzeć na
      to w szerszym aspekcie;a co z hutnictwem, co z przemysłem
      zbrojeniowym, co z przemysłem stoczniowym, z przemysłem
      lotniczym, co z rolnictwem, itp.
      Generalnie wszystko co polskie i zagrażające produktom Unii
      Europejskiej ma upaść, ma być nieopłacalne (choćby była to
      kopalnia złota - jeżeli polska to nieopłacalna).
      My Polacy mamy być w przyszłości specjalistami od produkcji
      spinek do włosów, sznurówek, spinaczy biurowych i tym podobnych
      rzeczy, a nie producentem czołgów, samolotów, statków, energii
      elektrycznej, miedzi elektrolitycznej jednej z najlepszych na
      świecie, producentem lnu największym na świecie, producentem
      produktów rolnych najwyższej jakości i wielu, wielu innych
      rzeczy.
      Sprawy polskie zaszły już tak daleko, że w tej mierze już nic
      się nie da zrobić - no prawie nic. Ale to już muszą wziąć w
      ręce młodzi ludzie, ci którzy pokończyli studia jedynie po to
      by być bezrobotnymi lub po studiach przebierają się w
      supermarketach za zajączki lub jeżdżą na wrotkach za 600zł.
      Pozdrawiam wszystkich z "Piasta", życzę powodzenia w
      negocjajach, które niczego nie zmiennią, ale nadzieję trzeba
      mieć - chociaż lepiej byłoby mieć świadomość istniejącego stanu
      rzeczy.

      Pozdrawiam: Jerzy Łuczak

    • Gość: rom. z K.H.W S.A Re: Wrzenie w kopalniach Nadwiślańskiej Spółki Wę IP: *.telpol.net.pl / 172.16.3.* 09.10.02, 08:27
      Jestem przerażony!
      Przerażony nie tyle sytuacją w N.S.W S.A ale komentarzami, które
      tu sie ukazały.Niewiem skąd w nas jest tyle nienawiści ,
      wrogości i -co gorsza -bezmyślnosci!Dziś za zły sytan naszej
      gospodarki kazdy potrafi wskazać winnego palcem najczęściej
      wywoływanoe górnictwo, a raczej górnicy.Kazdy zna receptę na to
      jakby to wszystko poukładać i uzdrowić , niestety ciągle jest on
      taka sama zlikwidowac!No cóż można mieć swoje zdanie w tej
      sprawie , ale pod warunkiem że niejest sie bezmyślnym
      powielaczem tez ludzi zajmujacych sie reformowaniem polskiej
      gospodarki!Nie jest to nawet wasza wina
      drodzy "opiniodawcy",lecz sytuacji,w której sami sie znaleźliście
      czesto nie potraficie obronić sie przed tym "zdrowym pracodawcą",
      u którego pracujecie ,a który robi z wami co sie mu rzewnie
      podoba to was boli i frustruje!
      Frustruje wasz też to że jest jakaś grupa pracownicza nie
      dająca sie tak łatwo wyprowadzić w pole mam tu na myśli min. nas
      górników,stoczniowców,pielęgniarki itp.
      Niemożecie znieść myśli że ktoś ma czelność domagać sie swojego
      podczas gdy wy musicie siedzieć grzecznie i cichutko,cóż wam
      pozostało,(?)możecie sie tylko przyłączyć do chóru tych
      wszystkich znawców tematu.Samotność jest okropna!
      Niewidzicie innych powodów zastanej sytuacji tylko powtarzacie
      wkółko to samo, nie widzicie ja uciekają nasze pieniądze i to
      nie marnotrawione w kopalniach bo tu są one dobrze wykorzystane,
      ale np. w służbie zdrowia gdzie korupcja i łapówkarstwo aż
      boli,nie widzicie poczynań radnych w samorządach ,urzędach
      różnego, nie widzicie afer z PZU, z kobinatem miedziowym ,ze
      stoczniami nie boli was nic poza górnictwem!
      Otóż moja branża przechodzi kłopoty i próbóje jakos sobie z
      nimi poradzić, ale nie w sposób jaki wy byście chcieli.Już z
      kopalń odeszło 150tys. ludzi, zlikwidowano bodaj 30 kopalń,
      zamrożono zarobki defakto je obniżając pytam sie czy to
      mało....?!!!Każdy dziś ciężko pracuje, my górnicy nie
      potrzebujemy waszego uznania bo do niczego nam one,ale nie mamy
      zamiaru być kolejnym straconym pokoleniem bo komuś tak sie
      podoba! Bedziemy walczyć o swoje tak jak wszyscy normalni ludzie
      na całym świecie!Nieważne czy w Rosji ,USA czy w Polsce.Kończąc
      pozdrawiam wszystkich górników , a w szczególności tych z N.S.W.
      S.A Szczęść Wam Boże !!!!


      • Gość: MM Re: Wrzenie w kopalniach Nadwiślańskiej Spółki Wę IP: *.rawanet.net 09.10.02, 19:48
        A wiesz co mnie przeraża ? Oderwanie się górnictwa od realnej rzeczywistości. A
        realna rzeczywistość nakazuje utrzymywanie się firm ze swojej własnej
        sprzedaży, a nie z ciągłego niepłacenia podatków i żądania pieniędzy
        podatników. Nie mam nic przeciwko górnikom i jakiejkolwiek innej branży. Co
        więcej uważam, że górnictwo może być świetnym interesem, ale wtedy gdy realnie
        spojrzy się na możliwość zarabiania przez nie. Na razie zużycie węgla w Polsce
        to ok. 70 mln ton, eksportujemy 20 mln ton (ze stratą, ale załóżmy że da się to
        zrobić z zyskiem), potrzeba więc aktualnie 90 mln ton. Do wydobycia ich, biorąc
        pod uwagę standardy zatrudnienia w tej branży w Europie (a nie w Stanach, RPA
        czy Australii gdzie robi się to najczęściej odkrywkowo czyli bez porównania
        mniejszym nakładem) potrzba 60-90 tys osób. Teraz w górnictwie pracuje 140 tys.
        osób. Aby z górnictwa zrobić dobry interes musi z niego odejść 50 - 80 tys.
        osób !!! Tego nie da się zakrzyczeć na wiecach. To są zwykłe prawa ekonomii
        które działają jak prawa fizyki. Trzeba również zdawać sobie sprawę, że tak jak
        to się stało w całej europie zużycie węgla będzie spadać. Obecne potrzebne 90
        mln ton za lat 10 zmniejszy się pewnie do 50 mln. Więcej rozsądku, mniej emocji.
    • Gość: Dariusz Re: Wrzenie w kopalniach Nadwiślańskiej Spółki Wę IP: *.rudzka.com.pl 09.10.02, 19:04
      Pozdrawiam wszystkich górników, którzy jeszcze maja odwagę
      upomnieć się o swoje. Nadwiślańska Spółka Węglowa jest tylko
      pierwszym sygnałem tego, co czeka pozostałe kopalnie wszystkich
      Spółek Węglowych. Dzisiaj protestują tylko związkowcy i
      pracownicy kilku kopalń za moment wyjdą załogi wszystkich. Czy w
      tym kraju ktoś chce mieć Argentynę czy dzisiaj nikogo nie
      nauczyło nic, co stało się w stoczni? Pytania oczekiwanie i
      bezsilność na razie tyle jednak za moment przerodzi się to w
      złość bezrobocie, które zagląda na Śląsk przeistoczy się w
      rewolucje a ta zmiecie wszystko i wszystkich sceptyków,
      krytyków, malkontentów i innych nawiedzonych. Tak adresuję te
      słowa do wszystkich tych, którzy nie czują powagi i tragicznej
      sytuacji, jaka lada moment powstanie na Śląsku. Nie w jednej czy
      drugiej kopalni, lecz w całym regionie. Życząc górnikom
      KWK „Piast” działaczom tamtych związków z Panem Bartzem na czele
      powodzenia w ich walce kończąc apeluję do wszystkich obywateli
      naszego kraju nie pozwalajmy na okradanie ludzi pracy z ich
      płacy.
Pełna wersja