Dodaj do ulubionych

Katowice - centrum kultury?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:36
Kanalizacji nie potrafi zrobic w centrum na odcinku 1 km (nie wspominając o
rynku) a sie mu Teatrów i Muzeów zachciewa...smutek i nostalgia.
Obserwuj wątek
      • Gość: Olo Re: autorzyno!! Opole to stolica gornego slaska IP: 62.233.185.* 30.11.05, 01:51
        jak juz gdzies ktoś napisał: Opole to HISTORYCZNA stolica Górnego Śląska, a
        historia bezustannie ewalouje. Można by napisać, ze analogicznie było z
        Gnieznem i Krakowem, które były, a już nie są stolicą Polski.
        Taka mała uwaga...do teraźniejszości.

        A co do planów Uszoka dotyczących rozwoju kultury, mogę tylko
        powiedzieć ....nareszcie.
        Wiele miast na zachodzie obciążonych balastem upadającego przemysłu przez lata
        były nieprzyjemnymi dziurami, a diametralnie wizerunek zmieniły min właśnie
        poprzez promocje kultury. Np w Dublinie artystom udostępniano lokale w centrum,
        które ówczas było zupełnie nieatrakcyjne, a po latach odwiedzają je turyści.
        Takich miast było wiele, choćby Amsterdam, którego centrum też kiedyś nie
        zachęcało do odwiedzin, czy Edynburg.
        katowice mają potencjał, (m.in wielka aglomeracja, bardzo dużo studentów)
        tylko trzeba zacząć go wykorzystywać.
        • Gość: kasia złośnica No i bardzo dobrze! IP: *.range86-132.btcentralplus.com 30.11.05, 06:38
          Ludzie przestańcie marudzić i cieszcie się że wreszcie coś się w Katowicach
          zaczyna dziać, wolno może ale się dzieje. Panom urzędnikom z UM na czele z
          Panem prezydentem polecam wyjazd do Birmingham, które 30 lat temu wyglądało tak
          jak nasze Katowice (przynajmniej tak to wygląda na zdjęciach) a dziś jest
          super. Szkoda tylko, że jak odnoszę wrażenie trudno się dogadać z ościennymi
          miastami, (np. Chorzów), w których nie robi się właściwie nic (Tzw. centrum
          handlowe Carrefour bardziej przypomina Biedronkę, biedno i ciemno a ulica
          Wolności to była dobra 10 lat temu a teraz ile razy nią idę wpadam w depresję).
          Przydałaby się jakaś jednolita strategia dla całego Śląska, bo to wszystkim nam
          wyjdzie na dobre.
          • braineater A dlaczego 30.11.05, 08:51
            nikt nie wpada na pomysł (uwaga - podsuwam, kompletnie za fri:)że doskonałą
            promocją miasta, byłoby organizowanie w nim jakiegoś cyklicznego, corocznego
            festiwalu, chcociazby filmowego. Multiplexów jak mrówków, porządne kina tez są,
            jest więc gdzie wyświetlać dziesiątki filmów, a sądząc po obłożeniach tego typu
            festiwali w Polsce, nie sa to imprezy nieopłacalne. A promocja dla miasta
            spora, zyski w kasach również, wystarczy spojrzeć na Cieszyn o którym przed
            E.N.H mało kto słyszał poza Ślązakami i miłośnikami taniej czeskiej wódki.
            Tylko jak zwykle lepiej organizować Interpretacje dla kilkuset ludzi, by sie pą
            senator Kazimierz mógł pokazać jako zatroskany mecenas kultury, czy Festiwal
            Filmów Kultowych, które wszyscyzdązyli zobaczyc po 50 razy, ewntualnie rozwalić
            jedyne porządne wydarzenie artystyczne na tej ziemi, czyli ś.p. A'part (choc tu
            chyba winy urzędu nie ma).
            Ale prościej otworzyc Muzemum i obwiesić ściany koszmarami Dudy-Gracza, bo
            przynajmniej za dużo roboty nie ma.

            Pozdrowienia
          • Gość: matt Re: No i bardzo dobrze! IP: 213.227.80.* 30.11.05, 10:32
            Wybory samorządowe się zbliżają, więc bredni z magistratu będziemy
            czytać coraz więcej. Porzednio było o przerobieniu Alei Korfantego
            na Pola Elizejskie, teraz o konkurowaniu z Krakowem i Wrocławiem...
            Jestem za tym, by prezystent i UM pojechali do Birmingham. I niech
            tam zostaną (o ile ich ktoś w ogóle do roboty przyjmie). Rozbabrali
            Katowice na amen, tempo gorzej, niż socjalistyczne. Jedynym dobrym
            pomysłem jest Muzeum Techniki. Proponuję po prostu umieścić tę nazwę
            na tablicach informacyjnych przy wjeździe do miasta, na tzw. dworcach
            (kolejowym i autobusowym na Sądowej), na Ruinie z XX wieku w Budowie
            pod Superjednostką, itd. Taniej wyjdzie i, co najważniejsze, rzetelnie.
            • Gość: miki Re: No i bardzo dobrze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:59
              Nie śmiej się z pomysłów naszych prezydentów! Żadna aglomeracja w Europie nie
              ma tak doskonałej techniki w sensie komunikacji miejskiej! Gdzie indziej
              znajdziesz tak krzywe i rozwalone tory tramwajowe, które zapewniają pasażerom
              atrakcje godne górskiej kolejki w lunaparku? Gdzie indziej całe centrum jest
              zapchane przypadkowo rozmieszczonymi przystankami autobusowymi, a autobusy
              dymią sobie w najlepsze całymi godzinami wystając na wszystkich możliwych
              placach i poboczach w samym sercu City? Gdzie indziej znajdziesz miasto, gdzie
              30 kilometrów ludzie jadą półtorej godziny autobusem, bo pociagiem, który
              jedzie pół godziny jest za drogo? Gdzie indziej znajdziesz te menelskie
              parkingi słono płatne, czasem nawet dozorowane, gdzie nikt nie odpowiada jak
              ukradną ci auto? Pamiętaj że prez. Uszok przynajmniej zlikwidował parkomaty!
    • sss9 Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 10:24
      dobre! do karnawału jeszcze miesiąc, a w magistracie wszyscy już na bani... :)
      czy te wszystkie wymienione, nowe obiekty budować będzie ta sama "tania" firma,
      która wyłożyła się na Rondzie ?
      • settembrini Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 10:32
        najsmieszniejsze jest to, ze magistrat trabi o tych wszelkich zmianach z
        wyprzedzeniem co najmniej 10 lat, zaraz zaczna sie wielkie konsultacje
        spoleczne etc. etc. zalosne. cnota urzednika jest robic swoje tak, by zmiany
        byly zauwazalne w terenie, a nie na forum gazety wyborczej.
        • Gość: fan Re: Katowice - centrum kultury? IP: *.range86-134.btcentralplus.com 30.11.05, 11:23
          Swiete slowa drogi Panie.Najsmutniejsze jest to,ze wszystko rozbija sie o hajs
          (pieniadze);bo przeciez nie od dzis wiadomo,ze kto przy korytku zasiadzie
          pierwsze kolacze zawija dla siebie.
          Od 8 miesiecy siedze w Anglii i aktualnosci jak te napawaja mnie smutkiem.Bylem
          w Katowicach w pierwszej polowie listopada i niewiele sie zmienilo na
          WARSZAWSKIEJ od kiedy wyjechalem.Smutne,zalosne,zasanawiajace???....
        • sss9 Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 14:40
          bartoszcze napisał:

          > sss9 napisał:
          >
          > > czy te wszystkie wymienione, nowe obiekty budować będzie ta sama "tania"
          > > firma, która wyłożyła się na Rondzie
          >
          > Nie, ta która budowała kanalizację na Żernikach..
          >

          a także cosik w Rybniku. no to winszować, winszować... ;)
      • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 12:12
        > Mam tylko jedno pytanie. Dlaczego pan prezydent chce równać do takich zadupi
        > jak Warszawa i Kraków?:-)

        Krakow zadupie?? To chyba żart...bo wiele miast w Europie nie może poszczycić
        się takim klimatem....co widać w statystykach ilu zagranicznych turystów
        odwiedziło Kulturalną Stolicę Polski...
        • slezan Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 13:13
          Turystyka to niespecjalnie ceniona branża. Nie powstają w niej szczególnie
          atrakcyjne miejsca pracy. Duże miasto żyjące przede wszystkim z turystyki to
          nie jest zdrowa sytuacja. Katowice to centrum aglomeracji dużo większej niż
          Kraków. Władze miasta powinny mierzyć wyżej.
          • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 13:57
            slezan napisał:

            > Turystyka to niespecjalnie ceniona branża. Nie powstają w niej szczególnie
            > atrakcyjne miejsca pracy.

            Usługi stanowią miejsce pracy dla 70% pracujących...tak jest w UK, czy RFN.
            Austria sporo zarabia na turystyce i ma się świetnie...


            Duże miasto żyjące przede wszystkim z turystyki to
            > nie jest zdrowa sytuacja.

            Mówisz o Kraku??? Chłopie troszke pierdo....w ostatnim roku w Kraku powstało
            już kilka tysięcy miejsc pracy w sektorach high-tech. A powstają kolejne. Nawet
            Warszawka przeprowadza się do Kraka. Powinieneś chyba poczytać wątki
            Malopa/malloppa na forum BB lub moje na forum śląsko-małopolskie info.

            Katowice to centrum aglomeracji dużo większej niż
            > Kraków. Władze miasta powinny mierzyć wyżej.

            Aglomeracji która się kurczy....Kr to miasto które się cały czas rozwija i
            przyjmuje nowych mieszkańców. Mówię tu o wielkich inwestycjach w budownictwo
            mieszkaniowe, a i biurowców i akademików przybywa...

            A żeby nie wychodzić na wroga Kato, to przyznam, że perspektywy ma nawet lepsze
            niż Krak (np. możliwość rozbudowy centrum finansowego-technologicznego w
            centrum miasta) . A, że ich nie wykorzystuje w tym samym stopniu co Krak to
            inna sprawa.
            • slezan Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 14:09
              aliveinchains napisał:

              > slezan napisał:
              >
              > > Turystyka to niespecjalnie ceniona branża. Nie powstają w niej szczególni
              > e
              > > atrakcyjne miejsca pracy.
              >
              > Usługi stanowią miejsce pracy dla 70% pracujących...tak jest w UK, czy RFN.
              > Austria sporo zarabia na turystyce i ma się świetnie...

              Przykład sporego miasta żyjącego z turystyki to Nowy Orlean. Nie muszę chyba
              nic dodawać?

              >
              >
              > Duże miasto żyjące przede wszystkim z turystyki to
              > > nie jest zdrowa sytuacja.
              >
              > Mówisz o Kraku??? Chłopie troszke pierdo....w ostatnim roku w Kraku powstało
              > już kilka tysięcy miejsc pracy w sektorach high-tech. A powstają kolejne.

              To "w ostatnim czasie". Zobaczymy jak będzie dalej.

              Nawet
              >
              > Warszawka przeprowadza się do Kraka. Powinieneś chyba poczytać wątki
              > Malopa/malloppa na forum BB lub moje na forum śląsko-małopolskie info.


              Ciekawe co będzie, kiedy Krakowowi zabraknie opiekuńczego parasola władz
              centralnych.

              >
              > Katowice to centrum aglomeracji dużo większej niż
              > > Kraków. Władze miasta powinny mierzyć wyżej.
              >
              > Aglomeracji która się kurczy....Kr to miasto które się cały czas rozwija i
              > przyjmuje nowych mieszkańców. Mówię tu o wielkich inwestycjach w budownictwo
              > mieszkaniowe, a i biurowców i akademików przybywa...

              Jw. Utrzymywane z pieniędzy podatników uczelnie to faktycznie atut. Nie wiem
              czy świadczy jdnak o własnych witalnych siłach miasta.
              >
              > A żeby nie wychodzić na wroga Kato, to przyznam, że perspektywy ma nawet
              lepsze
              >
              > niż Krak (np. możliwość rozbudowy centrum finansowego-technologicznego w
              > centrum miasta) . A, że ich nie wykorzystuje w tym samym stopniu co Krak to
              > inna sprawa.

              Kraków bez państwowego wsparcia byłby dziurą, tak jak w XIX w.
              • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 14:27
                > To "w ostatnim czasie". Zobaczymy jak będzie dalej.

                ...inwestycji będzie przybywać, bo umowy z KPT są podpisywane z kolejnymi
                firmami. Zresztą przed 2005 r. Kraków miał 8% bezrobocie...i to bez
                wcześniejszych rent.

                > Ciekawe co będzie, kiedy Krakowowi zabraknie opiekuńczego parasola władz
                > centralnych.

                slezan, widze, że masz obsesję centralizmu...ale co do tego ma Kraków, któremu
                centralizm jeszcze bardziej szkodzi niż GOP? Wa-wka co chwilę podrzuca kłody
                pod nogi Kr - np. Balice


                Jw. Utrzymywane z pieniędzy podatników uczelnie to faktycznie atut. Nie wiem
                > czy świadczy jdnak o własnych witalnych siłach miasta.

                Z podatników? Slezan - zniżka formy, czy brak znajomości realiów? Wiesz ile
                polska wydaje na szkolnictwo wyższe? Promile..teraz porownaj sobie z tym co
                dostaja kopalnie, rolnicy i stocznie...Gdyby nie zaoczni i wieczorowi to by
                uczelnie ledwo przedły.

                > Kraków bez państwowego wsparcia byłby dziurą, tak jak w XIX w.

                Był dziurą bo było to miasto przy granicy z ruskimi...zamienione w twierdzę.
                Lwów był stolica Galicji. Ale w 2 RP miasto się ładnie rozrosło i rozrasta się
                i dziś w przeciwieństwie do miast GOP.

                Państwoey parasol? Człowieku o co ci chodzi? Co wa-wka dała krakowowi?
                • slezan Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 14:36
                  aliveinchains napisał:

                  > > To "w ostatnim czasie". Zobaczymy jak będzie dalej.
                  >
                  > ...inwestycji będzie przybywać, bo umowy z KPT są podpisywane z kolejnymi
                  > firmami. Zresztą przed 2005 r. Kraków miał 8% bezrobocie...i to bez
                  > wcześniejszych rent.

                  A ja tam liczę, że się koniunktura dla Krakowa skończy. Nie ukrywam. To
                  konkurencja. Mamy sprzeczne interesy.

                  >
                  > > Ciekawe co będzie, kiedy Krakowowi zabraknie opiekuńczego parasola władz
                  > > centralnych.
                  >
                  > slezan, widze, że masz obsesję centralizmu...ale co do tego ma Kraków,
                  któremu
                  > centralizm jeszcze bardziej szkodzi niż GOP? Wa-wka co chwilę podrzuca kłody
                  > pod nogi Kr - np. Balice

                  A to bardzo osobliwy pogląd. Włąsniew kontekście rywalizacji Balic z
                  Pyrzowicami i wszelkich wydatków na infratsrukturę. Ile tyo razy prasa
                  regionalna pisałą, że Małopolska zgarnęła część środków budżetowych, które
                  miały trafić na Śląsk.


                  >
                  > Jw. Utrzymywane z pieniędzy podatników uczelnie to faktycznie atut. Nie wiem
                  > > czy świadczy jdnak o własnych witalnych siłach miasta.
                  >
                  > Z podatników? Slezan - zniżka formy, czy brak znajomości realiów? Wiesz ile
                  > polska wydaje na szkolnictwo wyższe? Promile..teraz porownaj sobie z tym co
                  > dostaja kopalnie, rolnicy i stocznie...Gdyby nie zaoczni i wieczorowi to by
                  > uczelnie ledwo przedły.

                  Rolników to akurat w Małopolsce jest mnóstwo. I ich produkcja jest nieopłacalna
                  od bardzo, bardzo dawna. A ile Polska wydaje na szkolnictwo wyższe to jedno, a
                  gdzie płyną te pieniądze to drugie.

                  > > Kraków bez państwowego wsparcia byłby dziurą, tak jak w XIX w.
                  >
                  > Był dziurą bo było to miasto przy granicy z ruskimi...zamienione w twierdzę.
                  > Lwów był stolica Galicji. Ale w 2 RP miasto się ładnie rozrosło i rozrasta
                  się
                  > i dziś w przeciwieństwie do miast GOP.
                  >
                  > Państwoey parasol? Człowieku o co ci chodzi? Co wa-wka dała krakowowi?
                  >

                  A ile to owych turystycznych atrakcji Krakowa korzysta ze środków centralnych?
                  Skąd pochodziły przez lata pieniądze na ochronę zabytków?
                  • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 15:20
                    > A ja tam liczę, że się koniunktura dla Krakowa skończy. Nie ukrywam. To
                    > konkurencja. Mamy sprzeczne interesy.

                    Konkurencja jak najbardziej sprzyja rozwojowi...a może pomyslałbyś, że firmy
                    krakowskie mogłyby zakładać oddziały w GOP? Zresztą można zorganizować przewozy
                    pracownicze Kato-Kr to raptem 70 km autostradą.
                    A czy słyszałeś o Śląsko-Krakowskim Europolu, czyli współpracy na polu
                    zagospodarowania przestrzennego i rozwoju infrastruktury?

                    > A to bardzo osobliwy pogląd.

                    No nie do końca, bo Balice są lotniskiem wojskowym a wojsko użęduje w Wa-wce i
                    jakoś specjalnie nie paliło się by pozwolić na loty tanich linii.

                    Ile tyo razy prasa
                    > regionalna pisałą, że Małopolska zgarnęła część środków budżetowych, które
                    > miały trafić na Śląsk.

                    Coś takiego planował Rokita, ale bynajmniej Balice nie dostały ani grosza od wa-
                    wki. Rozwój zawdzięczają prywatnemu kapitałowi przewoźników i środkom unijnym
                    oraz wojewódzkim.

                    > Rolników to akurat w Małopolsce jest mnóstwo. I ich produkcja jest
                    nieopłacalna
                    >
                    > od bardzo, bardzo dawna. A ile Polska wydaje na szkolnictwo wyższe to jedno,
                    a
                    > gdzie płyną te pieniądze to drugie.

                    A na Śląsku nie ma rolników??? Poza GOP i w opolskim jest ich mnóstwo. W
                    małopolsce na terenach oddalonych 70 km od Krakowa mało kto zajmuje się
                    rolnictwem. Ludzie dojeżdzają do pracy w mieście....Zreszta Krakowski obszar
                    Metropolitalny ma 2 mln mieszkańców - to chyba tyle co GOP?

                    A ile to owych turystycznych atrakcji Krakowa korzysta ze środków centralnych?
                    > Skąd pochodziły przez lata pieniądze na ochronę zabytków?

                    Zabytki na SM w Kraku i poza nim są i były remontowane w głównej mierze przez
                    środki tych inwestorów, którzy postanowili zrobić sobie tam biura, poza tym
                    byli i sponsorzy prywatni i środki gminne i unijne...tak więc w porownaniu z
                    tym co dostaje Śląsk od wa-wki Kr otrzymał kropelkę.

                    Slezan, mam wrażenie, że powinieneś coś więcej dowiedzieć się o Krakowie,
                    zanim wyrobisz sobie opinie o tym co tam się dzieje...

                    • slezan Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 18:40
                      aliveinchains napisał:

                      > > A ja tam liczę, że się koniunktura dla Krakowa skończy. Nie ukrywam. To
                      > > konkurencja. Mamy sprzeczne interesy.
                      >
                      > Konkurencja jak najbardziej sprzyja rozwojowi...a może pomyslałbyś, że firmy
                      > krakowskie mogłyby zakładać oddziały w GOP?

                      Nie, wolę, żeby firmy z GOP zakładały oddziały w Krakowie. Co mi z tego, że
                      procent od CIT-u pójdzie do krakowskiej kasy?

                      > Zresztą można zorganizować przewozy
                      >
                      > pracownicze Kato-Kr to raptem 70 km autostradą.

                      My mamy dać siłę roboczą, a Kraków kadry? Nie, dzięki. Temn układ już znamy.


                      > A czy słyszałeś o Śląsko-Krakowskim Europolu, czyli współpracy na polu
                      > zagospodarowania przestrzennego i rozwoju infrastruktury?

                      A jakie są osiągnięcia na tym polu?

                      > > A to bardzo osobliwy pogląd.
                      >
                      > No nie do końca, bo Balice są lotniskiem wojskowym a wojsko użęduje w Wa-wce
                      i
                      > jakoś specjalnie nie paliło się by pozwolić na loty tanich linii.

                      Dzięki wojsku Balice uzyskały specjalny status. To przynosi korzyści, ale
                      zgadzam się, że na dłuższą metę będzie hamować rozwój portu. Ty lepiej dla
                      Pyrzowic.

                      >
                      > Ile tyo razy prasa
                      > > regionalna pisałą, że Małopolska zgarnęła część środków budżetowych, któr
                      > e
                      > > miały trafić na Śląsk.
                      >
                      > Coś takiego planował Rokita, ale bynajmniej Balice nie dostały ani grosza od
                      wa
                      > -
                      > wki. Rozwój zawdzięczają prywatnemu kapitałowi przewoźników i środkom unijnym
                      > oraz wojewódzkim.

                      A jakim środkom wojewódzkim? Poza tym dojazd do lotniska to także ważna sprawa.
                      Port lotniczy to nie tylko pasy startowe i terminale.

                      >
                      > > Rolników to akurat w Małopolsce jest mnóstwo. I ich produkcja jest
                      > nieopłacalna
                      > >
                      > > od bardzo, bardzo dawna. A ile Polska wydaje na szkolnictwo wyższe to jed
                      > no,
                      > a
                      > > gdzie płyną te pieniądze to drugie.
                      >
                      > A na Śląsku nie ma rolników??? Poza GOP i w opolskim jest ich mnóstwo.

                      W górnośląskiej części woj. śląskiego bardzo mało ludzi utrzymuje się z
                      rolnictwa.

                      >W
                      > małopolsce na terenach oddalonych 70 km od Krakowa mało kto zajmuje się
                      > rolnictwem. Ludzie dojeżdzają do pracy w mieście....Zreszta Krakowski obszar
                      > Metropolitalny ma 2 mln mieszkańców - to chyba tyle co GOP?

                      Obszar metropolitalny to nie aglomeracja. U nas też możemy sobie uznać, że BB i
                      Rybnik należą do katowickiego obszaru metropolitalnego.

                      >
                      > A ile to owych turystycznych atrakcji Krakowa korzysta ze środków
                      centralnych?
                      >
                      > > Skąd pochodziły przez lata pieniądze na ochronę zabytków?
                      >
                      > Zabytki na SM w Kraku i poza nim są i były remontowane w głównej mierze przez
                      > środki tych inwestorów, którzy postanowili zrobić sobie tam biura, poza tym
                      > byli i sponsorzy prywatni i środki gminne i unijne...tak więc w porownaniu z
                      > tym co dostaje Śląsk od wa-wki Kr otrzymał kropelkę.

                      Czyżby? Środki na zabytki Krakowa szły przez cały PRL.

                      > Slezan, mam wrażenie, że powinieneś coś więcej dowiedzieć się o Krakowie,
                      > zanim wyrobisz sobie opinie o tym co tam się dzieje...

                      W moim przekonaniu jest to jedno z dwóch pasożytniczych miast w tym kraju.
                      • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 20:09
                        > Nie, wolę, żeby firmy z GOP zakładały oddziały w Krakowie. Co mi z tego, że
                        > procent od CIT-u pójdzie do krakowskiej kasy?

                        Krakow pewnie nie miałby nic przeciwko...
                        obok oddziałów powstawałyby firmy kooperujące...a to by Ci przyszło, że Twoje
                        dzieci czy rodzina miałyby w takim odziale czy irmie pracę.

                        > My mamy dać siłę roboczą, a Kraków kadry? Nie, dzięki. Temn układ już znamy

                        Skąd znamy? Ja takiego nie znam ani nie słyszałem...czasy gdy na dyrektora czy
                        kierownika wybierano pana z miasta X dawno minęły...mamy wolny rynek.

                        > A czy słyszałeś o Śląsko-Krakowskim Europolu, czyli współpracy na polu
                        > > zagospodarowania przestrzennego i rozwoju infrastruktury?
                        >
                        > A jakie są osiągnięcia na tym polu?

                        Co to Europol Śląsko-Krakowski przedstawiam w poniższym linku.
                        Inna sprawa, że o ile w śląskim niewiele się dzieje, procz budowy drog, Kraków
                        i okoliczne miejscowości coś robią (prócz budowy dróg): np w Małopolsce dziala
                        wielu przewoźników busowych i autobusowych (np Szwagropol), ktore są
                        konkurencyjne wobec komunalno-państwowych PKS i PKP.
                        Co więcej od tego roku działa Krakowska Kolej Regionalna, która łączy
                        miejscowości oddalone 50km od Krakowa cześciej i za mniejszą kasę.
                        A w śląskim? Nic specjalnego...podobno U.W. w Katowicach nie chce dać licencji
                        dla prywatnych prewoźników.
                        kończąc wywód zaznaczę, ż najszybszy pociąg łączący Kato z BB, ktorym mam
                        przyjemność jeździć codziennie jest obsługiwany przez krakowski Reggio-Plus.
                        www.silesia-region.pl/przest_plan/info_ppzp.htm
                        > A jakim środkom wojewódzkim? Poza tym dojazd do lotniska to także ważna
                        sprawa.
                        >
                        > Port lotniczy to nie tylko pasy startowe i terminale.

                        Ale środki, głównie unijne na obwodnicę galicyjską łączącą m.in Kr z Balicami,
                        czy też uruchomienie szynobusu DK Kraków - Balice bynajmniej nie pochodzą z
                        budżetu panśtwa!!! W przeciwieństwie do DTŚ....Nie martw się na Kraków to Ty
                        wiele nie płacisz.

                        > W górnośląskiej części woj. śląskiego bardzo mało ludzi utrzymuje się z
                        > rolnictwa.

                        Ale za górny Śląsk uważa się i opolskie, które tak pragniesz włączyć do
                        wojewodztwa, zamiast Zagłębia....

                        > Obszar metropolitalny to nie aglomeracja. U nas też możemy sobie uznać, że BB
                        i
                        > Rybnik należą do katowickiego obszaru metropolitalnego.
                        >
                        Niby coś takiego istnieje - patrz link...ale komunikacja publiczna i tak
                        kuleje, choć dróg przybywa a tory kolejowe istnieją.

                        >Czyżby? Środki na zabytki Krakowa szły przez cały PRL.
                        Buhhhhaahhha!! UUUUUUUUUUUU

                        Slezan ty chyba kpisz. Ojciec mój mieszkał 12 lat w Kraku (mama trochę krócej)
                        za PRL i z tego co od nich slyszałem to krakowska starówka to był wtedy syf i
                        gniazdo lumiarstwa...dobrze, że wolny rynek ich z tamtąd wyplenił. Prywatny
                        kapitał, a nie środki budżetu Slezanie.....

                        > W moim przekonaniu jest to jedno z dwóch pasożytniczych miast w tym kraju.

                        Brak mi dowodów. Kraków sam sobie zapracował na koninkturę...Śląski się za
                        PRLrozwijał za kredyty Gierka.



                        • slezan Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 20:29
                          aliveinchains napisał:

                          > > Nie, wolę, żeby firmy z GOP zakładały oddziały w Krakowie. Co mi z tego,
                          > że
                          > > procent od CIT-u pójdzie do krakowskiej kasy?
                          >
                          > Krakow pewnie nie miałby nic przeciwko...
                          > obok oddziałów powstawałyby firmy kooperujące...a to by Ci przyszło, że Twoje
                          > dzieci czy rodzina miałyby w takim odziale czy irmie pracę.

                          A więc właśnie. Dlaczego nie mieliby mieć pracy w centrali? Bo jeżeli w
                          oddziale, to wolałbym firmy np. z Texasu, a nawet z Finlandii:-).
                          >
                          > > My mamy dać siłę roboczą, a Kraków kadry? Nie, dzięki. Temn układ już zna
                          > my
                          >
                          > Skąd znamy? Ja takiego nie znam ani nie słyszałem...czasy gdy na dyrektora
                          czy
                          > kierownika wybierano pana z miasta X dawno minęły...mamy wolny rynek.

                          I Bogu dzięki. Choć z tą wolnością to sprawa względna. Sama idea, profil i
                          lokalizacja specjalnych stref ekonomicznych z wolnym rynkiem nie mają wiele
                          wspólnego.

                          >
                          > > A czy słyszałeś o Śląsko-Krakowskim Europolu, czyli współpracy na polu
                          > > > zagospodarowania przestrzennego i rozwoju infrastruktury?
                          > >
                          > > A jakie są osiągnięcia na tym polu?
                          >
                          > Co to Europol Śląsko-Krakowski przedstawiam w poniższym linku.
                          > Inna sprawa, że o ile w śląskim niewiele się dzieje, procz budowy drog,
                          Kraków
                          > i okoliczne miejscowości coś robią (prócz budowy dróg): np w Małopolsce
                          dziala
                          > wielu przewoźników busowych i autobusowych (np Szwagropol), ktore są
                          > konkurencyjne wobec komunalno-państwowych PKS i PKP.
                          > Co więcej od tego roku działa Krakowska Kolej Regionalna, która łączy
                          > miejscowości oddalone 50km od Krakowa cześciej i za mniejszą kasę.
                          > A w śląskim? Nic specjalnego...podobno U.W. w Katowicach nie chce dać
                          licencji
                          > dla prywatnych prewoźników.
                          > kończąc wywód zaznaczę, ż najszybszy pociąg łączący Kato z BB, ktorym mam
                          > przyjemność jeździć codziennie jest obsługiwany przez krakowski Reggio-Plus.
                          > www.silesia-region.pl/przest_plan/info_ppzp.htm

                          Czyli ta "współpraca" śląskiej stronie za bardzo się nie opłaca? To po co nam
                          ona?

                          > > A jakim środkom wojewódzkim? Poza tym dojazd do lotniska to także ważna
                          > sprawa.
                          > >
                          > > Port lotniczy to nie tylko pasy startowe i terminale.
                          >
                          > Ale środki, głównie unijne na obwodnicę galicyjską łączącą m.in Kr z
                          Balicami,
                          > czy też uruchomienie szynobusu DK Kraków - Balice bynajmniej nie pochodzą z
                          > budżetu panśtwa!!! W przeciwieństwie do DTŚ....Nie martw się na Kraków to Ty
                          > wiele nie płacisz.

                          Do inwestycji jest potrzebny jeszcze wkład własny, a ten pochodzi z budżetu
                          państwa lub samorządu. A ile instytucji kultury w Krakowie finansowanych jest
                          ze środków ministerialnych?
                          >
                          > > W górnośląskiej części woj. śląskiego bardzo mało ludzi utrzymuje się z
                          > > rolnictwa.
                          >
                          > Ale za górny Śląsk uważa się i opolskie, które tak pragniesz włączyć do
                          > wojewodztwa, zamiast Zagłębia....

                          Owszem i jest to pod tym względem najlepiej rozwinięty obszar w Polsce. Co nie
                          zmienia postaci rzeczy, że rolnictwo w całej Polsce i UE jest dotowane.

                          >
                          > > Obszar metropolitalny to nie aglomeracja. U nas też możemy sobie uznać, ż
                          > e BB
                          > i
                          > > Rybnik należą do katowickiego obszaru metropolitalnego.
                          > >
                          > Niby coś takiego istnieje - patrz link...ale komunikacja publiczna i tak
                          > kuleje, choć dróg przybywa a tory kolejowe istnieją.

                          Kolej płaci m.in. za lata rabunkowej eksploatacji regionu - szkody górnicze to
                          w Małopolsce problem marginalny, u nas poważny.

                          >
                          > >Czyżby? Środki na zabytki Krakowa szły przez cały PRL.
                          > Buhhhhaahhha!! UUUUUUUUUUUU
                          >
                          > Slezan ty chyba kpisz. Ojciec mój mieszkał 12 lat w Kraku (mama trochę
                          krócej)
                          > za PRL i z tego co od nich slyszałem to krakowska starówka to był wtedy syf i
                          > gniazdo lumiarstwa...dobrze, że wolny rynek ich z tamtąd wyplenił. Prywatny
                          > kapitał, a nie środki budżetu Slezanie.....

                          Tak się skłda, że za PRL-u też w Karkowie bywałem, podobnie w innych polskich
                          miasatch. Mogłem porównać sobie różne starówki. I widać było, że Kraków dostaje
                          znacznie więcej niż inne miasta poza Warszawą.

                          >
                          > > W moim przekonaniu jest to jedno z dwóch pasożytniczych miast w tym kraju
                          > .
                          >
                          > Brak mi dowodów. Kraków sam sobie zapracował na koninkturę...Śląski się za
                          > PRLrozwijał za kredyty Gierka.

                          A czym niby Krakówsobie zapracował na koniunkturę? A z historii pała. Śląsk się
                          rozwijał na dugo przed Gierkiem. Niestety skazano nas na rozwiązywanie cudzych
                          problemów, jak choćby przeludnienie także małopolskich wsi. Mamy teraz po tym
                          pamiątkę w postaci blokowisk i szkód górniczych.
                          >
                          • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 22:19
                            > Czyli ta "współpraca" śląskiej stronie za bardzo się nie opłaca? To po co nam
                            > ona?

                            Sądząc po ruchu jaki panuje między Kr a Kato czy to na autostradzie czy kolei
                            to myśle, że współpraca istnieje..może nie na szczeblach urzedniczych, ale
                            między ludzmi i firmami z obu aglomeracji, owszem. A co stoi na przeszkodzie by
                            w ramach Europolu zbudować szybką kolej Gliwice-Kato-Kr? Albo drogę Rybnik -
                            Skoczów-BB-Kraków? Co szkodzi by po drogach jeździli prywatni przewoźnicy z obu
                            regionów a nie tylko z małopolski? A może wspolne 3 lotnisko dla GOP i Kr w
                            chrzanowie?

                            Ps. Największe centrum biurowe w Kr powstaje koło autostrady a4 z myślą o rynku
                            śląskim....może śląsk zamiast psioczyć na Kr zaczął wykorzystywać ten fakt, że
                            obok istnieje coraz lepiej rozwijające się duże miasto. Perspektywy Kato ma
                            spore, tyle, że umie ich wykorzystać o czym wspominam w wątku dot. listu GKW.

                            > Tak się skłda, że za PRL-u też w Karkowie bywałem, podobnie w innych polskich
                            > miasatch. Mogłem porównać sobie różne starówki. I widać było, że Kraków
                            dostaje
                            >
                            > znacznie więcej niż inne miasta poza Warszawą.
                            Dostał Nową Hutę i cały bagaż problemów z nią związany...za co jest strasznie
                            wdzięczny komunie....ale nie dostał Spodka i na koncerty Krakauerzy muszą
                            jeździć do Katowitz:)

                            > Kolej płaci m.in. za lata rabunkowej eksploatacji regionu - szkody górnicze
                            to
                            > w Małopolsce problem marginalny, u nas poważny
                            A gdzie masz na trasie BB-Kato czy Kr-kato szkody górnicze? Jak to jest, że
                            przewoźnikowi małopolski Reggio-plus oplaca się obsługiwać trasy BB-Kato, Kato-
                            Kr w sposob tani i szybki a Gornośląskim kolejom idzie to jak krew z nosa?
                            A czym niby Krakówsobie zapracował na koniunkturę? A z historii pała. Śląsk się
                            >
                            > rozwijał na dugo przed Gierkiem. Niestety skazano nas na rozwiązywanie
                            cudzych
                            > problemów, jak choćby przeludnienie także małopolskich wsi. Mamy teraz po tym
                            > pamiątkę w postaci blokowisk i szkód górniczych.
                            > >
                            Historię to ja znam...ale ja wspominam o ostatnich 10 latach...nikt nie zmusza
                            deweloperow i zachodnie koncerny do inwestycji w Kr a zabrania robić to w Kato.



                            • slezan Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 23:08
                              aliveinchains napisał:

                              > > Czyli ta "współpraca" śląskiej stronie za bardzo się nie opłaca? To po co
                              > nam
                              > > ona?
                              >
                              > Sądząc po ruchu jaki panuje między Kr a Kato czy to na autostradzie czy kolei
                              > to myśle, że współpraca istnieje..może nie na szczeblach urzedniczych, ale
                              > między ludzmi i firmami z obu aglomeracji, owszem. A co stoi na przeszkodzie
                              by
                              >
                              > w ramach Europolu zbudować szybką kolej Gliwice-Kato-Kr? Albo drogę Rybnik -
                              > Skoczów-BB-Kraków? Co szkodzi by po drogach jeździli prywatni przewoźnicy z
                              obu
                              >
                              > regionów a nie tylko z małopolski? A może wspolne 3 lotnisko dla GOP i Kr w
                              > chrzanowie?

                              Co do dróg i kolei - dlczego nie? Tylko w naszym interesie leży, by ruch po
                              tych szlakach przebiagał w innym rytmie niż obecnie. GOP ma większy potencjał
                              niż Kraków, Górny Śląsk większy niż Małopolska. Obecny podział funkcji między
                              tymi ośrodkami nie powinien nas zatem satysfakcjonować. I tu w jakimś stopniu
                              zgadzam się z kierunkiem działąń Uszoka, chóc uważam, że jego porównania trącą
                              prowincjonalizmem. Trzecie lotnisko to chyba nierealny pomysł. Nie po to
                              przeciez inwestowano w dwa istniejące.

                              >
                              > Ps. Największe centrum biurowe w Kr powstaje koło autostrady a4 z myślą o
                              rynku
                              >
                              > śląskim....może śląsk zamiast psioczyć na Kr zaczął wykorzystywać ten fakt,
                              że
                              > obok istnieje coraz lepiej rozwijające się duże miasto. Perspektywy Kato ma
                              > spore, tyle, że umie ich wykorzystać o czym wspominam w wątku dot. listu GKW.

                              No więc własnie. Nie chodzi o to by stać się przedmieściem Krakowa, lecz by
                              wygrać z nim rywalizację.

                              >
                              > > Tak się skłda, że za PRL-u też w Karkowie bywałem, podobnie w innych pols
                              > kich
                              > > miasatch. Mogłem porównać sobie różne starówki. I widać było, że Kraków
                              > dostaje
                              > >
                              > > znacznie więcej niż inne miasta poza Warszawą.
                              > Dostał Nową Hutę i cały bagaż problemów z nią związany...za co jest strasznie
                              > wdzięczny komunie....ale nie dostał Spodka i na koncerty Krakauerzy muszą
                              > jeździć do Katowitz:)

                              Przynajmniej Kraków miał jakiś zakład produkcyjny. A były to czasy, kiedy
                              liczyła sie przede wszystkim produkcja. Gdyby nie centralna redystrybucja,
                              Śląsk takich Spodków miałby więcej.

                              >
                              > > Kolej płaci m.in. za lata rabunkowej eksploatacji regionu - szkody górnic
                              > ze
                              > to
                              > > w Małopolsce problem marginalny, u nas poważny
                              > A gdzie masz na trasie BB-Kato czy Kr-kato szkody górnicze? Jak to jest, że
                              > przewoźnikowi małopolski Reggio-plus oplaca się obsługiwać trasy BB-Kato,
                              Kato-
                              > Kr w sposob tani i szybki a Gornośląskim kolejom idzie to jak krew z nosa?

                              Bo górnośląskie koleje mają nieco więcej linii i to takich, którymi mało komu
                              chce się jeździć, bo na rowerze jest szybciej.

                              > A czym niby Krakówsobie zapracował na koniunkturę? A z historii pała. Śląsk
                              si
                              > ę
                              > >
                              > > rozwijał na dugo przed Gierkiem. Niestety skazano nas na rozwiązywanie
                              > cudzych
                              > > problemów, jak choćby przeludnienie także małopolskich wsi. Mamy teraz po
                              > tym
                              > > pamiątkę w postaci blokowisk i szkód górniczych.
                              > > >
                              > Historię to ja znam...ale ja wspominam o ostatnich 10 latach...nikt nie
                              zmusza
                              > deweloperow i zachodnie koncerny do inwestycji w Kr a zabrania robić to w
                              Kato.

                              Dewastacja spodowowana eksploatacją górniczą obniża atrakcyjność inwestycyjną
                              GOP. I jest to problem, z którym musimy sobie poradzić. Niestety, państwo robi
                              wszystko, by kwestii górnictwa nie rozwiązać w żaden racjonalny sposób.
                              • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 01.12.05, 12:11
                                Sorry, że teraz odpowiadam, ale dopiero teraz znalazłem chwilkę czasu:)

                                > Co do dróg i kolei - dlczego nie? Tylko w naszym interesie leży, by ruch po
                                > tych szlakach przebiagał w innym rytmie niż obecnie. GOP ma większy potencjał
                                > niż Kraków, Górny Śląsk większy niż Małopolska. Obecny podział funkcji między
                                > tymi ośrodkami nie powinien nas zatem satysfakcjonować. I tu w jakimś stopniu
                                > zgadzam się z kierunkiem działąń Uszoka, chóc uważam, że jego porównania
                                trącą
                                > prowincjonalizmem. Trzecie lotnisko to chyba nierealny pomysł. Nie po to
                                > przeciez inwestowano w dwa istniejące.

                                Co rozumiesz przez fakt, że GOP i Śląsk teoretycznie ma większy potencjał niż
                                Kraków i Małopolska? Liczbę mieszkańców (1 mln róznicy - bez całe bielskie w
                                krakowskim i małopolskie ma jeszcze więcej ludzi), stopień urbanizacji, więcej
                                dróg ekspresowych i kolejowych, uczelnie wyższe i ich jakość? Tu nasówa mi się
                                porównanie Nadrenii-Wesfalii z Bawarią. Który region ma lepsze wyniki
                                gospodarcze i wyższą jakość życia? Ostatnie 15 lat pokazuje, że Bawaria radzi
                                sobie znacznie lepiej....bo jest landem w większym stopniu wykożystujacym high-
                                tech
                                Pytanie, co jest lepsze region z jednym dużym dobrze funkcjonującym miastem-
                                metropolią, czy region z kilkunastoma mniejszymi tworzącymi aglomerację. W
                                polskich warunkach łatwiej zarządzać 1 miastem niż kilkoma naraz, gdzie każde
                                ma inne układy...
                                >
                                > Dewastacja spodowowana eksploatacją górniczą obniża atrakcyjność inwestycyjną
                                > GOP. I jest to problem, z którym musimy sobie poradzić. Niestety, państwo
                                robi
                                > wszystko, by kwestii górnictwa nie rozwiązać w żaden racjonalny sposób.

                                To nie jest wyjaśnienie....pytanie dlaczego śląska nie tylko nie przybywa w
                                przeciwieństwie do Kraka młodych ludzi, ale ci tu urodzeni nawet stąd uciekają -
                                w rezultacie nie przybywa naowych mieszkań? Dlaczego Uszok i inni nie namówią
                                KSSE by obieła swoją strefą Altusa, Wieży Stalexportu czy części pomieszczeń
                                CZW na potrzeby centrów usługowych. W Kr brakuje planów, biurowców i firmy
                                lokują się na zadupiach jak pychowice, Zabierzów, Krzeszowice, Skawina, Tybiec
                                itd...a wKato wszystko co trzeba jest w centrum! Zamiast nagadywać na Kraków,
                                że na śląsku żeruje to bym jednak radził sprobować brać wzorzec...

                                • slezan Re: Katowice - centrum kultury? 01.12.05, 17:09
                                  aliveinchains napisał:

                                  >
                                  > Co rozumiesz przez fakt, że GOP i Śląsk teoretycznie ma większy potencjał niż
                                  > Kraków i Małopolska? Liczbę mieszkańców (1 mln róznicy - bez całe bielskie w
                                  > krakowskim i małopolskie ma jeszcze więcej ludzi), stopień urbanizacji,
                                  więcej
                                  > dróg ekspresowych i kolejowych, uczelnie wyższe i ich jakość?

                                  Potencjał demograficzny (większy, a milion robi rózżnicę), stopień urbanizacji,
                                  sieć infrastruktury drogowej i kolejowej, położenie geograficzne, poziom
                                  identyfikacji z regionem, marka (to Śląsk jest praktycznie jedynym regionem
                                  Polski kojerzonym co nieco na Zachodzie).

                                  Tu nasówa mi się
                                  > porównanie Nadrenii-Wesfalii z Bawarią. Który region ma lepsze wyniki
                                  > gospodarcze i wyższą jakość życia? Ostatnie 15 lat pokazuje, że Bawaria radzi
                                  > sobie znacznie lepiej....bo jest landem w większym stopniu wykożystujacym
                                  high-
                                  > tech

                                  Górnemu Śląskowi bliżej do NR-W niż Małopolsce do Bawarii. Jeżeli ktoś ma
                                  szansę powtórzyć sukces Bawarii to Dolny Śląsk.

                                  > Pytanie, co jest lepsze region z jednym dużym dobrze funkcjonującym miastem-
                                  > metropolią, czy region z kilkunastoma mniejszymi tworzącymi aglomerację. W
                                  > polskich warunkach łatwiej zarządzać 1 miastem niż kilkoma naraz, gdzie każde
                                  > ma inne układy...

                                  Sądzę, że jedynie na krótką metę.

                                  > >
                                  > > Dewastacja spodowowana eksploatacją górniczą obniża atrakcyjność inwestyc
                                  > yjną
                                  > > GOP. I jest to problem, z którym musimy sobie poradzić. Niestety, państwo
                                  >
                                  > robi
                                  > > wszystko, by kwestii górnictwa nie rozwiązać w żaden racjonalny sposób.
                                  >
                                  > To nie jest wyjaśnienie....pytanie dlaczego śląska nie tylko nie przybywa w
                                  > przeciwieństwie do Kraka młodych ludzi, ale ci tu urodzeni nawet stąd
                                  uciekają
                                  > -
                                  > w rezultacie nie przybywa naowych mieszkań?

                                  Odpowiedź jest prosta - państwo bawi się przy gospodarce. Najpierw w PRL
                                  budowano nowe kopalnie i ściągano ludzi, a potem, po 1989, zamiast je
                                  sprywatyzować, rozdano odprawy. Wielu wyniosło się w swoje rodzinne strony na
                                  emerytury.

                                  Dlaczego Uszok i inni nie namówią
                                  > KSSE by obieła swoją strefą Altusa, Wieży Stalexportu czy części pomieszczeń
                                  > CZW na potrzeby centrów usługowych. W Kr brakuje planów, biurowców i firmy
                                  > lokują się na zadupiach jak pychowice, Zabierzów, Krzeszowice, Skawina,
                                  Tybiec
                                  > itd...a wKato wszystko co trzeba jest w centrum! Zamiast nagadywać na Kraków,
                                  > że na śląsku żeruje to bym jednak radził sprobować brać wzorzec...
                                  >
                                  Kraków żeruje na całym kraju, a wzorzec lepiej brać z Wrocławia. SSE to z
                                  założenia bandycka idea. Ja tam wolę wolny rynek.
                                  • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 02.12.05, 07:32
                                    > Potencjał demograficzny (większy, a milion robi rózżnicę), stopień
                                    urbanizacji,

                                    No to Ci mówię dajemy resztę bielskiego do małopolskiego i ludzi ma więcej
                                    małopolska. Akurat jak byś spojrzał na mapę gęstości zaludnienia to okolice
                                    Krakowa są dość gęsto zaludnione....między Olkuszem, Bochnią, Myślenicami
                                    Wadowicami a Krakiem jest coraz więcej enklaw gęstych zabudowań
                                    jednorodzinnych...może to lepsze niż wielkopłytowe bloczyska w Bytomiu czy
                                    sosnowcu...dróg w małopolsce też przybywa (A4, Zakopianka)

                                    > Górnemu Śląskowi bliżej do NR-W niż Małopolsce do Bawarii. Jeżeli ktoś ma
                                    > szansę powtórzyć sukces Bawarii to Dolny Śląsk.

                                    Lubię Dolny Śląsk, ale nie rozumiem, dlaczego chwalisz się regionem który z G.
                                    Śl jakoś się nie utożsamaia...Wrocek to prawie Lwów:)
                                    Oczywistym jest fakt, że przed woją Wrocek i Dolny Śląsk były na bardzo wysokim
                                    poziomie cywilizacyjnym. Repatryjanci, któży dostali coś za darmo trochę
                                    spartolili sprawę....życzę Wrockowi co najlepsze, ale mam wydaje mi się, że to
                                    Kraków i Małopolska nieco lepiej sobie radz. W małopolsce jest niższe
                                    bezrobocie, więcej się buduje, i co najważniejsze jest wiecej małych i średnich
                                    przedsiębiorstw...to samo tyczy się dużych inwestycji high-tech.
                                    www.infomalopolska.pl/?d=focus,160,raporty
                                    www.infomalopolska.pl/?d=focus,154,raporty
                                    www.infomalopolska.pl/?d=focus,161,raporty
                                    www.infomalopolska.pl/?d=focus,605,wiadomosci
                                    www.infomalopolska.pl/?d=focus,612,wiadomosci
                                    Odpowiedź jest prosta - państwo bawi się przy gospodarce. Najpierw w PRL
                                    > budowano nowe kopalnie i ściągano ludzi, a potem, po 1989, zamiast je
                                    > sprywatyzować, rozdano odprawy. Wielu wyniosło się w swoje rodzinne strony na
                                    > emerytury.

                                    Wynieśl się starzy, a młodzi zostali....tyle, że dlaczego obecnie Śląsk nie
                                    przyciąga młodych z innych regionów?

                                    > Kraków żeruje na całym kraju, a wzorzec lepiej brać z Wrocławia. SSE to z
                                    > założenia bandycka idea. Ja tam wolę wolny rynek.

                                    Myślę, że gdyby Buzek wprowadził w 1999 roku liniowy i a Hausner obciął wydatki
                                    państwa to by Kraków i inne miasta jesze lepiej rozwijały niż przy tych marnych
                                    skrawkach SSe.

                                    Ale Slezan, tu sobie strzeliłeś w stopę:) KPT ma raptem 100 ha! KSSE ma pow.
                                    kilku tysięcy ha! Inwestycje we wrocku czy innych miastach d.śl też są stawiane
                                    na setkach hektarach.
                                    I kto tu na kim żeruje...kto dostał więcej przywilejów?

                                    Ps. BB w przeciwieństwie do Tychow czy Gliwic ma raptem 20 ha strefy, a
                                    bezrobocie niższe o 3pkt. Pow żywiecki bez strefy ma takie samo berobocie co Ty
                                    i Gl. Śląsk obiecywał ale nie dał nam za dużo stref...może dogadamy się z
                                    Krakowem, albo weźmiemy sprawy w swoje ręce....zresztą mamy już inwestycje w
                                    Bielskim parku Technologicznym.
                                    Acha...jedyne centrum usług finansowych w śląskim znajduje się w BB (800 osób
                                    zatrudnionych). O tym, że transport publiczny między Kato i BB lepiej
                                    funkcjonował przed reformą nawet nie muszę wspominać.
                                    • slezan Re: Katowice - centrum kultury? 02.12.05, 08:43
                                      aliveinchains napisał:

                                      > > Potencjał demograficzny (większy, a milion robi rózżnicę), stopień
                                      > urbanizacji,
                                      >
                                      > No to Ci mówię dajemy resztę bielskiego do małopolskiego i ludzi ma więcej
                                      > małopolska.

                                      No i co to za argument? Rozmawiajamy może o faktach, a nie o wirtualnych
                                      operacjach. Na tej zasadzie mogę sobie tu bajać o czterech uniwersytetach na
                                      historycznym Górnym Śląsku na niewielkim terenie (Katowice, Opole, Opawa,
                                      Ostrawa). Wsytarczy przesunąć parę granic na mapie.

                                      Akurat jak byś spojrzał na mapę gęstości zaludnienia to okolice
                                      > Krakowa są dość gęsto zaludnione....między Olkuszem, Bochnią, Myślenicami
                                      > Wadowicami a Krakiem jest coraz więcej enklaw gęstych zabudowań
                                      > jednorodzinnych...może to lepsze niż wielkopłytowe bloczyska w Bytomiu czy
                                      > sosnowcu...dróg w małopolsce też przybywa (A4, Zakopianka)

                                      Jak spojrzę na mapę gęstości zaludnienia to wychodzi, że GOP jest najgęściej
                                      zaludniony. W dodatku niemal płynnie przechodzi w ROW. A blokowisk w Krakowie
                                      nie brakuje. I są równie paskudne jak w GOP.

                                      > > Górnemu Śląskowi bliżej do NR-W niż Małopolsce do Bawarii. Jeżeli ktoś ma
                                      >
                                      > > szansę powtórzyć sukces Bawarii to Dolny Śląsk.
                                      >
                                      > Lubię Dolny Śląsk, ale nie rozumiem, dlaczego chwalisz się regionem który z
                                      G.
                                      > Śl jakoś się nie utożsamaia...Wrocek to prawie Lwów:)

                                      Nie chwalę się Dolnym Śląskiem - chwalę Dolny Śląsk.

                                      > Oczywistym jest fakt, że przed woją Wrocek i Dolny Śląsk były na bardzo
                                      wysokim
                                      >
                                      > poziomie cywilizacyjnym. Repatryjanci, któży dostali coś za darmo trochę
                                      > spartolili sprawę....życzę Wrockowi co najlepsze, ale mam wydaje mi się, że
                                      to
                                      >
                                      > Kraków i Małopolska nieco lepiej sobie radz. W małopolsce jest niższe
                                      > bezrobocie, więcej się buduje, i co najważniejsze jest wiecej małych i
                                      średnich
                                      >
                                      > przedsiębiorstw...to samo tyczy się dużych inwestycji high-tech.

                                      To Dolny Śląsk ostatnimi czasy przyciąga duże inwestycje zagraniczne, a do
                                      metropolitalnego rozmachu Wrocławia Krakowowi daleko.

                                      Odpowiedź jest prosta - państwo bawi się przy gospodarce. Najpierw w PRL
                                      > > budowano nowe kopalnie i ściągano ludzi, a potem, po 1989, zamiast je
                                      > > sprywatyzować, rozdano odprawy. Wielu wyniosło się w swoje rodzinne stron
                                      > y na
                                      > > emerytury.
                                      >
                                      > Wynieśl się starzy, a młodzi zostali....tyle, że dlaczego obecnie Śląsk nie
                                      > przyciąga młodych z innych regionów?

                                      Starzy? Co to dla Ciebie jest stary? Gwarantuję Ci, że nie chodzi o emerytów w
                                      wieku 65 lat. Poza tym ci ludzie z reguły mają dzieci. Twierdzenie, że Górny
                                      Śląsk nie przyciąga ludzi z innych regionów jest dużym uogólnieniem.
                                      >
                                      > > Kraków żeruje na całym kraju, a wzorzec lepiej brać z Wrocławia. SSE to z
                                      >
                                      > > założenia bandycka idea. Ja tam wolę wolny rynek.
                                      >
                                      > Myślę, że gdyby Buzek wprowadził w 1999 roku liniowy i a Hausner obciął
                                      wydatki państwa to by Kraków i inne miasta jesze lepiej rozwijały niż przy tych
                                      marnych skrawkach SSe.

                                      Inne miasta czyli również Katowice.

                                      >
                                      > Ale Slezan, tu sobie strzeliłeś w stopę:) KPT ma raptem 100 ha! KSSE ma pow.
                                      > kilku tysięcy ha! Inwestycje we wrocku czy innych miastach d.śl też są
                                      stawiane
                                      >
                                      > na setkach hektarach.
                                      > I kto tu na kim żeruje...kto dostał więcej przywilejów?

                                      Ty to chyba rolnik jesteś - przywileje chcesz liczyć w hektrach:-).
                                      Ja raczej zwróciłbym uwagę na profil tych stref.

                                      >
                                      > Ps. BB w przeciwieństwie do Tychow czy Gliwic ma raptem 20 ha strefy, a
                                      > bezrobocie niższe o 3pkt. Pow żywiecki bez strefy ma takie samo berobocie co
                                      Ty
                                      >
                                      > i Gl. Śląsk obiecywał ale nie dał nam za dużo stref...może dogadamy się z
                                      > Krakowem, albo weźmiemy sprawy w swoje ręce....zresztą mamy już inwestycje w
                                      > Bielskim parku Technologicznym.
                                      > Acha...jedyne centrum usług finansowych w śląskim znajduje się w BB (800
                                      osób
                                      > zatrudnionych). O tym, że transport publiczny między Kato i BB lepiej
                                      > funkcjonował przed reformą nawet nie muszę wspominać.

                                      No i na zdrowie BB, choć nie wróżę Wam sukcesów w rywalizacji z takimi
                                      Gliwicami.
                                      • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 02.12.05, 10:09
                                        > No i co to za argument? Rozmawiajamy może o faktach, a nie o wirtualnych
                                        > operacjach. Na tej zasadzie mogę sobie tu bajać o czterech uniwersytetach na
                                        > historycznym Górnym Śląsku na niewielkim terenie (Katowice, Opole, Opawa,
                                        > Ostrawa). Wsytarczy przesunąć parę granic na mapie.

                                        6 lat temu toczyła się spora debata gdzie dać bielskie...rada miasta BB chciała
                                        do krakowskiego, w zasadzie wszystko było dopięte na ostatni guzik, gdyby nie
                                        to, że lobby sląskie w sejmie nie zmieniło tego w ostatnią noc debat....

                                        > Jak spojrzę na mapę gęstości zaludnienia to wychodzi, że GOP jest najgęściej
                                        > zaludniony. W dodatku niemal płynnie przechodzi w ROW. A blokowisk w Krakowie
                                        > nie brakuje. I są równie paskudne jak w GOP.

                                        Nie sadze by gęstość zaludnienia swiadczyła o wyższości GOP nad Krakiem i jego
                                        okolicami oraz BB. Tu raczej bym rozważał jakość życia...gdzie jest lepsza..
                                        W Kraku i BB wszystkie osiedla są wyremontowane, nawet te na hucie, a w Kato,
                                        Bytomiu niekoniecznie...poza tym powstaje wiele nowych ładnych zabudowań.
                                        Twierdzenie, że Górny
                                        > Śląsk nie przyciąga ludzi z innych regionów jest dużym uogólnieniem.
                                        > >
                                        To popatzr na dane GUS...

                                        > Ty to chyba rolnik jesteś - przywileje chcesz liczyć w hektrach:-).
                                        > Ja raczej zwróciłbym uwagę na profil tych stref.
                                        >
                                        Znow dajesz dowód nieznajomości rzeczy...wszystkie SSE mogą zgodnie z ustawą
                                        dawać tereny pod inwestycje usługowe...a to że Kr potrafi lepiej przyciągną
                                        inwestorów mimo gorzej połozonej infrastruktury biurowej niż ma Kato to tylko
                                        świadczy o nieudolności władz Kato.

                                        > To Dolny Śląsk ostatnimi czasy przyciąga duże inwestycje zagraniczne, a do
                                        > metropolitalnego rozmachu Wrocławia Krakowowi daleko.

                                        Wrocek ma więcej inwestycji zagranicznych high tech? Hmm, Siemens, Volvo coś
                                        tam jeszcze....reszta to produkcja.
                                        Kraków: Comarch (2000ludzi), Motorola (1000), Lufthansa (600), IBM (500),
                                        CapGemini (950), KPMG (300), Delphi, Philip Moris (to te największe już
                                        istniejące), a ostatnio to nawet hindusi chcą coś zrobić....

                                        Metropolitalny charakter to Wrocek miał przed tym niż zamienił się w
                                        twierdzę...a potem w ruinę. Z miasta 900tys stał się 650tys. Poznań, Wrocław i
                                        Gdańsk razem nie budują tyle mieszkań co Kraków...

                                        > No i na zdrowie BB, choć nie wróżę Wam sukcesów w rywalizacji z takimi
                                        > Gliwicami.

                                        Narazie bez przywilejów jakie mają Gliwice wyniki mamy lepsze - 2 razy wiecej
                                        małych i średnich przedsiębiorstw, a i dużych jest sporo i powoli
                                        przybywa..rozwija się turystyka i budownictwo indywidualne w miejscowościach
                                        podgórskich. No tak żerujemy na ślązakach...ja bym powiedział wykozystujemy
                                        lepiej swoje atuty:) bliskość GOP, Kraka i granic...
                                        Jak za 7 lat gliwicka i żorska część KSSE straci przywileje to myślę, że zyska
                                        na tym Śląsk Cieszyński i żywiecczyzna.
                                        • slezan Re: Katowice - centrum kultury? 02.12.05, 11:22
                                          aliveinchains napisał:

                                          > > No i co to za argument? Rozmawiajamy może o faktach, a nie o wirtualnych
                                          > > operacjach. Na tej zasadzie mogę sobie tu bajać o czterech uniwersytetach
                                          > na
                                          > > historycznym Górnym Śląsku na niewielkim terenie (Katowice, Opole, Opawa,
                                          >
                                          > > Ostrawa). Wsytarczy przesunąć parę granic na mapie.
                                          >
                                          > 6 lat temu toczyła się spora debata gdzie dać bielskie...rada miasta BB
                                          chciała
                                          >
                                          > do krakowskiego, w zasadzie wszystko było dopięte na ostatni guzik, gdyby nie
                                          > to, że lobby sląskie w sejmie nie zmieniło tego w ostatnią noc debat....

                                          I gdyby nie protesty obszarów na zachód od Bielska. Sprawa zamknięta na długi
                                          czas, więc trudno ją wykorzystywać jako argument.

                                          >
                                          > > Jak spojrzę na mapę gęstości zaludnienia to wychodzi, że GOP jest najgęśc
                                          > iej
                                          > > zaludniony. W dodatku niemal płynnie przechodzi w ROW. A blokowisk w Krak
                                          > owie
                                          > > nie brakuje. I są równie paskudne jak w GOP.
                                          >
                                          > Nie sadze by gęstość zaludnienia swiadczyła o wyższości GOP nad Krakiem i
                                          jego
                                          > okolicami oraz BB.

                                          Mówimy o potencjale, a nie o "wyższości".

                                          Tu raczej bym rozważał jakość życia...gdzie jest lepsza..

                                          Katowice wypadają tu całkiem dobrze.

                                          > W Kraku i BB wszystkie osiedla są wyremontowane, nawet te na hucie, a w Kato,
                                          > Bytomiu niekoniecznie...poza tym powstaje wiele nowych ładnych zabudowań.

                                          W Katowicach podobnie. Bytom to niestety inna bajka, ale wystarczy pojechać na
                                          małopolską prowincję, żeby znaleźć właściwy punkt odniesienia.

                                          > Twierdzenie, że Górny
                                          > > Śląsk nie przyciąga ludzi z innych regionów jest dużym uogólnieniem.
                                          > > >
                                          > To popatzr na dane GUS...

                                          Statystyka to właśnie uogólnienie. Ale i statystyki sie poprawią - to tylko
                                          kwestia czasu. GOP ma większą dynamikę, tyle że dotąd energia ukierunkowana
                                          była i wciąz jest w dużym stopniu na posprzątanie po PRL. Ale zmiany zaszły u
                                          nas większe niż w innych regionach.

                                          > > Ty to chyba rolnik jesteś - przywileje chcesz liczyć w hektrach:-).
                                          > > Ja raczej zwróciłbym uwagę na profil tych stref.
                                          > >
                                          > Znow dajesz dowód nieznajomości rzeczy...wszystkie SSE mogą zgodnie z ustawą
                                          > dawać tereny pod inwestycje usługowe...a to że Kr potrafi lepiej przyciągną
                                          > inwestorów mimo gorzej połozonej infrastruktury biurowej niż ma Kato to tylko
                                          > świadczy o nieudolności władz Kato.

                                          Częśc stref ekonomicznych miała z góry określony profil. Takich rzeczy nie
                                          trzeba regulować ustawą.

                                          > > To Dolny Śląsk ostatnimi czasy przyciąga duże inwestycje zagraniczne, a d
                                          > o
                                          > > metropolitalnego rozmachu Wrocławia Krakowowi daleko.
                                          >
                                          > Wrocek ma więcej inwestycji zagranicznych high tech?

                                          A gdzie pisałem że chodzi mi tylko o high tech?

                                          Hmm, Siemens, Volvo coś
                                          > tam jeszcze....reszta to produkcja.
                                          > Kraków: Comarch (2000ludzi), Motorola (1000), Lufthansa (600), IBM (500),
                                          > CapGemini (950), KPMG (300), Delphi, Philip Moris (to te największe już
                                          > istniejące), a ostatnio to nawet hindusi chcą coś zrobić....
                                          >
                                          > Metropolitalny charakter to Wrocek miał przed tym niż zamienił się w
                                          > twierdzę...a potem w ruinę. Z miasta 900tys stał się 650tys. Poznań, Wrocław
                                          i
                                          > Gdańsk razem nie budują tyle mieszkań co Kraków...

                                          Ale to Wrocław buduje swoja markę środkowoeuropejskiej metropolii - to czasem
                                          ważniejsze niż mieszkania.

                                          >
                                          > > No i na zdrowie BB, choć nie wróżę Wam sukcesów w rywalizacji z takimi
                                          > > Gliwicami.
                                          >
                                          > Narazie bez przywilejów jakie mają Gliwice wyniki mamy lepsze - 2 razy wiecej
                                          > małych i średnich przedsiębiorstw, a i dużych jest sporo i powoli
                                          > przybywa..rozwija się turystyka i budownictwo indywidualne w miejscowościach
                                          > podgórskich. No tak żerujemy na ślązakach...ja bym powiedział wykozystujemy
                                          > lepiej swoje atuty:) bliskość GOP, Kraka i granic...
                                          > Jak za 7 lat gliwicka i żorska część KSSE straci przywileje to myślę, że
                                          zyska
                                          > na tym Śląsk Cieszyński i żywiecczyzna.


                                          Gliwice za to maja projektowany węzeł komunikacyjny i najwyższy procent ludzi z
                                          wyższym wykształceniem. O wynik tej rywalizacji jestem spokojny.
                                          • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 02.12.05, 12:28
                                            Katowice wypadają tu całkiem dobrze.

                                            Zalezy od rankingu....w Polityce były na 18 miejscu, BB i Kr zawsze w pierwszej
                                            10.
                                            > W Katowicach podobnie. Bytom to niestety inna bajka, ale wystarczy pojechać
                                            na
                                            > małopolską prowincję, żeby znaleźć właściwy punkt odniesienia.
                                            >

                                            Pracuję w Katowicach, wiec mam okazję trochę pogladeć te wspaniałe
                                            wyremontowane osiedla...zdecydowanie podoba mi się bardziej BB zarówna starsza
                                            część miasta jak dzielnice mieszkaniowe...zresztą to opinia również rodowitych
                                            katowiczan.
                                            W zach małoplsce i podhalu dużo zmieniło się na plus...a na prowincji śląskiej
                                            ale i w miastach GOP jakość zabudowań pozostawia wiele do życzenia...
                                            > Statystyka to właśnie uogólnienie. Ale i statystyki sie poprawią - to tylko
                                            > kwestia czasu. GOP ma większą dynamikę, tyle że dotąd energia ukierunkowana
                                            > była i wciąz jest w dużym stopniu na posprzątanie po PRL. Ale zmiany zaszły u
                                            > nas większe niż w innych regionach.

                                            A pewnie...że zmiany zaszły, tyle, że nawet przy obecnej sytuacji mogłyby być
                                            lepsze. Autonomia? Przydałaby się każdemu regionowi. Trójmiasto, Kraków,
                                            Wrocek, Poznań (a raczej ich przedstawiciele) wystosowały petycję o większą
                                            decentralizację finansów..

                                            Gliwice za to maja projektowany węzeł komunikacyjny i najwyższy procent ludzi z
                                            >
                                            > wyższym wykształceniem. O wynik tej rywalizacji jestem spokojny.

                                            Krywult ostatnio się chwalił, że na 1000 mieszkańców BB ma najwięcej studentow
                                            w woj śląskim, o rozwój BB też jestem spokojny, blisko Czech i Słowacji..a i
                                            Katowice i Kraków w zasiegu ręki. Wkrótce 2 drogi ekspresowe na Cieszyn i
                                            Zwardoń, węzeł kolejowy w Cz-Dz (kierunek Budapeszt i wiedeń), do 2013 roku
                                            droga BB-Mysłowice...Tylko czekać na nowe inwestycje

                                            W zasadzie to iml epiej rozwijają się Kato tym lepiej dla BB i okolic...byle
                                            województwo zadbało o rozwój komunikacji między miastami, lub nie przeszkadzało
                                            prywatnym przewoźnikom...tu miasta małopolski mają się lepiej.
                                            • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 02.12.05, 12:37
                                              Slezan napisał:

                                              "Częśc stref ekonomicznych miała z góry określony profil. Takich rzeczy nie
                                              trzeba regulować ustawą. "

                                              Mylisz się. Do 2004 roku mogły na terenie SSE działać tylko firmy
                                              produkcyjne...ustawa to zmieniła. Gesco - centrum finansowe FIATA w BB jest
                                              obiete KSSE. Czemu Kato nie obieły strefą swoich gotowych biurowców klasy A to
                                              nie wiem.

                                              Czemu w GOP nie budują się TBSy i inne mieszkania, mimo że Blida wywalczyła
                                              specjalne fundusze dla inwestorow w GOP, też nie wiem..

                                              Czy to śląska ostrożność i zachowawczość czy raczej niegospodarność waszych
                                              urzędasow...
                                              • slezan Re: Katowice - centrum kultury? 02.12.05, 13:26
                                                Kiedy zakładano SSE wszystkie media trąbiły o tym, że w Krakowie ma być high
                                                tech, a pod Warszawą biotechnologie. I o takim profilu pisałem.
                                                A w GOP "budują sę" TBS-y.
                                                Co do gospodarności urzędasów - sami przedsiębiorcy z Krakowa wyżej oceniają UM
                                                w Katowicach niż w swoim mieście. Choć przyznaję, że władzom samorządowym
                                                przydałoby się więcej wyobraźni.
                                                • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 02.12.05, 14:43
                                                  > Kiedy zakładano SSE wszystkie media trąbiły o tym, że w Krakowie ma być high
                                                  > tech, a pod Warszawą biotechnologie. I o takim profilu pisałem.
                                                  Ustawa, powtórze, pozwala na powstawanie centrów usługowych dopiero od roku.
                                                  Mogą się lokować firmy tego pokroju zarowno w KPT, KSSE jak i BIT (bielski
                                                  inkubator przedsiebiorczości).
                                                  Poza tym CapGemini, Motorola, Lufthansa, CBB czy spora cześć Comarchu nie jest
                                                  obietych strefą KPT.... to dopiero te powstające od niedawna są przyciągane
                                                  poprzez strefę.

                                                  Co do BIT to od przyszłego roku zostanie otwarty biurowiec - już są podobno
                                                  pierwsze firmy chętne:) Natomiast samo gesco za rok otwiera dział
                                                  telemarketingowy.

                                                  Wrócę jeszcze do Wrocka i jego kampani reklamowej...hmm slezan wierzysz w te
                                                  bajki co oni opowiadają...o Alpach, klimacie Nadrenii itd.
                                                  Krakow jest ciekawiej połozony - blisko GOP, gór i jury. A czy komuś się
                                                  bardziej podoba renesans włoski czy hanzeatycki to kwestia gustu, ja lubię to i
                                                  to.
                                                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3008637.html
        • Gość: jania Re: Katowice - centrum kultury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 00:57
          Kraków kulturalną stolica Polski?
          To chyba jakaś paranoja.
          Na tamtejszym Uniwersytecie (jakże nobliwym,i jak etycznym) jest zrabowana
          Biblioteka Pruska z jej bezcennymi zbiorami.Jakoś etycy i tzw naukowcy z
          Krakowa o tym nie mówia,nawet w Radiu Maryja.Mówili parę lat temu,że Kraków
          jest tego wart!
          w XV w 300 mil od krakowa nie mógł powstaćżaden uniwersytet np we Wrocławiu!
          To jest stolica kulturalna?Dlaczego największe archiwa skrywają swoje skarby
          przed Jagiellonka-bo szabruje w imie,że UJ się należy!
          Nawet dobrej opery w Krakowie nie ma!
    • Gość: s Re: Katowice - centrum kultury? IP: *.chello.pl 30.11.05, 12:08
      Miasto już rozgląda się za inwestorem strategicznym, który zajmie się
      budową...hehe - na pewno znajdzie się ktoś, ot taki filantrop, który za własne
      pieniążki wybuduje w Katowicach operę i muzeum.
      Pamiętajmy też co obiecywano w ostatniej kampanii, gdy Sośnierz deptał Uszokowi
      po piętach - np. o przebudowie rynku - czy do dziś choćby raz wbito w ziemię
      łopatę?
    • aliveinchains Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 12:17
      Muzeum Śląska by się przydało, ale nie koniecznie w miejscu o którym wspomina
      wasz prezio...Może zburzyć to straszydło na przeciwko Sejmu Śląskiego i
      postawić nowy budynek na miejscu muzeum sprzed 2 w.ś.?

      Albo naprzeciwko Katedry Chrystusa Króla....jest tam sporo placu.
    • Gość: dg Re: Katowice - centrum kultury? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 12:48
      Poziom kultury w Katowicach w tym roku określiły spektakularne wyburzenia
      prawem chronionych zabytków - hali Huty Cynku "Silesia", hal i estakad Huty
      Metali Nieżelaznych w Szopienicach, spowodowane oficjalnie "złym stanem
      technicznym budynków" a w rzeczywistości - zupełnym brakiem kontroli (a może
      przeciwnie - współpracą?) właścicieli terenów i policji nad działalnością band
      szabrowników wyposażonych w sprzęt ciężki.
      • ben00 Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 16:47
        i np że zdaniem rzecznika Prezydenta nie ma pieniędzy na zadbanie o jedyny słup
        starej trakcji tramwajopwej stojący na pl. Wolności.
        pisano o tym tak dawno że pewnie niewielu pamięta tą kompromitującą wypowiedź
        mówiącą prawdę o tym jak władze Katowic dbają o historyczną spuściznę.
        Ale gawiedź jest zadowolona dostanie (narazie wirtualnie) drugie największe w
        południowej Polsce miejsce stworzone by zaspokoić potrzeby regionu (cyt. z
        reklamówki SCC) i gawiedź się będzie cieszyć.
        Pogratulować.
    • Gość: zara Re: Katowice - centrum kultury? IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 13:41
      A może by tak na początek miasto Katowice tylko wyremontowało i dostosowało do kulturalnego profilu wnętrza i ciągi komunikacyjne coraz bardziej zdewastowanego budynku GCK, wszak jest to jedna z nielicznych instytucji kultury rodem z Katowic, która posiada w miarę interesującą i nowoczesną ofertę programową liczącą się, jakoś tam w Polsce. Niestety to kulturalne centrum z poziomu głównego wejścia coraz bardziej przypomina katowicki dworzec, a akustyka sali koncertowej, wyłożonej od wnętrza gustowną blachą i azbestem jest wręcz katastrofalna.
    • Gość: rob Re: Katowice - centrum kultury? IP: *.chello.pl 30.11.05, 18:53
      a moze w koncu o centrum finansowo-technologicznym ktos by w tym miescie
      pomyslał. Bo na razie to firmy branży hi-tech lokuja sie w Krakowie, Wrocławiu
      lub W-wie. O innych branżach nie wspomnę. Jak sciagniemy takie fimry do miasta
      to i prywatne pieniadze na kulture sie znajda. W miejscu po byłej kopalni
      katowice powinny staną biura, apartamenty, hotele, akademiki,a także muzeum
      śląskie, i inne obiekty kultury. Wtedy ta czesc miasta tetniła by zyciem cała
      dobe i byłaby jego wizytowką. Błagam tylko nie budujcie tam kolejnego centrum
      handlowego.
      • Gość: zara Re: Katowice - centrum kultury? IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.05, 20:08
        Warto także pomyślec o pozyskaniu młodych i aktywnych pracowników z branży hi-tech, poki co to my tutaj mamy trochę przemysłu ciężkiego, który z pewnością Teatru Wielkiego, Opery i Baletu nie zapełni, co najwyżej jakąś piwną galę i kościelną kruchtę na pasterkę. Ale rozumiem też wzrastające potrzeby kulturalne coraz bardziej emancypujących się elit gospodarczo-politycznych, również i to, że chcą gdzieś się pokazać we fraku i futrze. Tak jak się to robi w wielkim świecie:)
      • settembrini Re: Katowice - centrum kultury? 30.11.05, 22:28
        sam pomysl jest trafiony, tylko ze po co na tym etapie planowania cokolwiek
        oglaszac publicznie? stwierdzenia typu (parafrazujac) 'byc moze inwestycja
        powatanie na bazie partnerstwa prywatno-publicznego' mowi samo za siebie. plan
        istnieje, ale jego realizacja jest w totalnych powijakach. wiec po co o tym
        mowic? przeciez poki co to jest temat dla fantasty, a nie dla powaznego
        urzednika samorzadowego.
    • Gość: Katowiczanin To może pUszok najpierw usunie reklamy BURDELI IP: 212.38.193.* 05.12.05, 15:44
      O jakiej kulturze chce pan Uszok opowiadać? Nie potrafi zadbać o to żeby pozbyć
      sie z miasta reklam burdeli z całego śląska a tu takie pierdoły pociska.
      Jeżeli kogoś nie rażą banery z 3-metrowymi prostytkami ustawiane na
      przyczepach samochodowych np. 50 m. od szkoły to sorry. Może by sie pan Uszok
      przed tym jak z Katowic zacznie tworzyć zagłębie kultury zatroszczył o to jak
      czują się rodzice przechodząc ze swoimi dziećmi obok tych reklam!!!?
      Niestety panie Uszok trochę pana dzieli od poczucia smaku i wrażliwości
      promotorów kultury. Wstydź się pan.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka