Gość: ash IP: *.tauzen.net 14.12.05, 22:38 tego gnoja powinno sie powiesic. Kasia wczoraj dostala sie na aplikacje adwokacka, miala 3 wynik na 1000 chetnych. Ten gnojek ja zabil Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Andrut Re: Zginęła kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 23:26 Sprawa przykra. Ale mam pytanie do autora: Od kiedy Plebistytowa krzyżuje się z Katowicką??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: Zginęła kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 23:50 Gość portalu: Andrut napisał(a): > Sprawa przykra. Ale mam pytanie do autora: Od kiedy Plebistytowa krzyżuje się z > > Katowicką??? No i jeszcze to "zdanie": (...) wczoraj kiedy idąc chodnikiem wpadła na nią toyota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ash Re: Zginęła kobieta IP: *.tauzen.net 15.12.05, 10:27 chodzilo o mikolow, tam katowicka krzyzuje sie z plebiscytowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Zginęła kobieta IP: *.tauzen.net 14.12.05, 23:38 Żegnaj Kasia :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UnoMe Re: Zginęła kobieta IP: *.chello.pl 15.12.05, 06:18 :((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: włodziu Re: Zginęła kobieta IP: *.mikolow.net 15.12.05, 09:01 To jest tak absurdalne, nierealne. Jeszcze wczoraj świętowaliśmy jej zdany egzamin na aplikację, mogłem ją przytulić, a dzisiaj tylko gigantyczna pustka...Wolałbym żebym to był ja:(((( Kasia się potrafiła cieszyć życiem, była mądra, śliczna, urocza - i gdzie tu sprawiedliwość??? Pamiętamy o tobie maleństwo:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szymon N. Re: Zginęła kobieta IP: *.ssnet.pl 15.12.05, 19:56 [*] Włodziu, trzymaj się. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yusta Re: Zginęła kobieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 13:25 Kasia była uroczą dziewczyną, delikatną, bardzo pogodną, przemiłą, chodzącą pogoda ducha. Bardzo, bardzo szkoda takiej niepotrzebnej, bezsensownej śmierci. Bardzo współczuję jej bliskim. Trudno własciwie komentować tak smutne wydarzenie...Przykro mi bardzo, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody Re: Zginęła kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 16:38 Bardzo mi przykro nie wiem kim była ta dziewczyna ale zawsze jak czytam o ofiarach pijanych kierowcow jest mi bardzo przykro. najszczersze wyrazy wspołczucia dla rodziny i przyjaciół. Spoczywaj w Pokoju ['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koleżanka Re: Zginęła kobieta IP: *.waw.krakow.pl / 149.156.31.* 15.12.05, 18:00 znałam Kasię od dziecka, wiem, że kilka razy była w USA na Florydzie, kiedy szlały huragany- wszystko to ją ominęło, tylko jakiś pijany dupek najzwyczjniej w świecie ją zamordował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myha a o kierowcy pomyśleliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 18:20 "tylko jakiś pijany dupek najzwyczjniej w świecie ją zamordował" bardzo mi przykro z powodu smierci tej dziewczyny. w końcu była w moim wieku. ale ten komentarz "tylko jakiś pijany dupek najzwyczjniej w świecie ją zamordował" to trochę przegięcie. a myślisz że co? że miał ochcotę zabić kogoś? że sobie zaplanował urodziny: dziś poszaleję na drodze, rozwalę sobie auto, zabiję kogoś dla uczczenia mojej 30-tki? to pewnie i tragednia dla niego. będzie musiał żyć ze świadomością, że spowodował WYPADEK w którym ktoś zginął, a po drugie pewnie odbiorą mu prawko do końca życia, więc łatwo nie będzie miał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: van deer Re: a o kierowcy pomyśleliście? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.12.05, 18:33 0.3 promila to tyle, ile jedno piwo, a skoro wiemy, ze w przededniu obchodzil urodziny to sila rzeczy wiadomo, ze promile ostaly sie z dnia poprzedniego a kierowca bedac absolutnie trzezwym zwyczajnie nie opanowal samochodu, co sie zdarza kazdemu w niesprzyjajcych warunkach. Tego rodzaju wypadki zdarzaja sie najtrzezwiejszym, ale coz, wtedy i tak byscie na nim psy faryzejsko wieszali. Wyrazy ubolewania dla zalobnikow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przypadkiem tu Re: a o kierowcy pomyśleliście? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.12.05, 18:38 czytaj uważnie - wypadek był wczoraj i wczoraj obchodził urodziny. Tak jest w artykule. Czyli popijał sobie w dniu urodzin i wsiadł do samochodu. Do tego jechał dość nonszalancko, skoro kilkakrotnie zmieniał pasy - skoro wypił, to mógł jechać ostrożniej, prawda? Albo należysz do rodziny lub znajomych tego mordercy, albo sam jeździsz po pijaku, skoro "tylko jedno piwo" to jest dla Ciebie rzecz niewarta uwagi przy jeździe samochodem. Właśnie przez tak myślących giną dobrzy ludzie, a popijające śmiecie żyją dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: van deer Re: a o kierowcy pomyśleliście? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.12.05, 18:54 Gość portalu: przypadkiem tu napisał(a): > czytaj uważnie - wypadek był wczoraj i wczoraj obchodził urodziny. Tak jest w > artykule. Czyli popijał sobie w dniu urodzin i wsiadł do samochodu. Do tego > jechał dość nonszalancko, skoro kilkakrotnie zmieniał pasy - skoro wypił, to > mógł jechać ostrożniej, prawda? Albo należysz do rodziny lub znajomych tego > mordercy, albo sam jeździsz po pijaku, skoro "tylko jedno piwo" to jest dla > Ciebie rzecz niewarta uwagi przy jeździe samochodem. Właśnie przez tak > myślących giną dobrzy ludzie, a popijające śmiecie żyją dalej. Uprzejmie prosze nie imputowac mi swych monokazualnych tez jakobym byl w jakikolwiek sposob zwiazany z osoba kierowcy, lub tez jakkolwiek bylbym popijacym sobie kierowca; tak sie akurat sklada, ze od paru lat jestem posiadaczem prywatnego alkomatu i doskonale wiem, ze mozna byc absolutnie trzezwym majac promile we krwi. Dalsza dyskusja mniemam nie ma chyba sensu. Bezcelowosc wylewania zolci nad grobem niewinnej dziewczyny sklania mnie do takiej konkluzji, by wpierw pomyslec a potem pisac nim pierwsi rzucicie kamien, takiego faryzeizmu to ja sobie moge posluchac m.in. w RM. Pozdrawiam i mniej podejrzliwosci zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: a o kierowcy pomyśleliście? 16.12.05, 12:51 Gość portalu: van deer napisał(a): > tak sie akurat sklada, ze od paru lat jestem > posiadaczem prywatnego alkomatu i doskonale wiem, ze mozna byc absolutnie > trzezwym majac promile we krwi. No chyba żartujesz. Wg Ciebie jesli wczoraj piłem a dzisiaj mam nadal promile we krwi to jestem trzeźwy? Nie, poporstu nadal jestem pijany. Jesli masz promile wg alkomatu to nadal jesteś pod wpływem alkoholu. To że dzisiaj nie piłeś nie oznacza że jesteś trzeźwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: van deer Re: a o kierowcy pomyśleliście? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.12.05, 23:34 jimmyjazz napisał: > Gość portalu: van deer napisał(a): > > > tak sie akurat sklada, ze od paru lat jestem > > posiadaczem prywatnego alkomatu i doskonale wiem, ze mozna byc absolutnie > > > trzezwym majac promile we krwi. > > No chyba żartujesz. Wg Ciebie jesli wczoraj piłem a dzisiaj mam nadal promile > we krwi to jestem trzeźwy? Tak, ma to miejsce wowczas, gdy alkomat wskazuje 0.19 promila alkoholu we krwi, co moze wiazac sie np. z zazyciem niektorych lekow, ktorych nie pozbawiono zawartosci czystego etanolu. - Sa tez kraje, gdzie dopuszcza sie 0.7 promila. > Nie, poporstu nadal jestem pijany. To bardzo subiektywne uczucie, ktore wcale nie musi oznaczac zawartosci powyzej 0.2 promila. Skladaja sie nan: zmeczenie i brak snu, ktore w stopniu niewiele mniej znaczacym niz alkohol wplywaja na szybkosc reakcji kierowcy na drodze. > Jesli masz promile wg alkomatu to nadal jesteś pod wpływem alkoholu. Tak jak wyzej, w mysl obowiazujacego prawa do 0.2 promila jestes "trzezwy". > To że dzisiaj nie piłeś nie oznacza że jesteś trzeźwy. O tym wlasnie pisalem, o 10 rano po suto zakrapianej imprezie mozesz miec jeszcze nawet 1.85 promila i subiektywnie czuc sie trzezwym, choc w swietle obowiazujacego prawa wlasnie je lamiesz, gdy decydujesz sie zasiasc za kolko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: a o kierowcy pomyśleliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 18:35 Myha Ty chyba rozum postradałaś. Nie wiadomo właściwiegłupota czy naiwność.Może Ty wyznajesz zasadę "jedno życie więcej jedno mniej" jakie to ma znaczenie.Ważne,że "jubilat" uczcił swoje urodziny, szkoda tylko że z takim hukiem w pełnym tego słowa znaczeniu.Nie zastanowiłaś się że wsiadąc po kielichu już był mordercą.Może szkoda, ze nie samobójcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myha Re: a o kierowcy pomyśleliście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 19:55 z mojej strony to ani głupota, ani naiwność. po prostu staram się wyobrazić sobie też drugą stronę. poza tym... jasne, obwiniajcie kierowcę, ale pomyślcie też - pewnie wystarczyło kilka sekund, lub kilka metrów, a samochód minąłby waszą koleżankę. a jednak nie! ktoś postanowił, że właśnie tam znajdzie się Kasia i właśnie tam znajdzie się kierowca... jej chłopak napisał:"ja wcale tak źle temu kierowcy nie życzę. No bo niezależnie jaką karę dostanie Kasi życia to nie przywróci". podziwiam taki spokój i rozwagę wypowiadanych słów w obliczu takiej tragedii. wszyscy ci, którzy wieszacie psy na kierowcy: a może tak właśnie miało być? może taki był plan? to wydarzenie zmieni zapewne życie wielu ludzi (po stronie Kasi i kierowcy). dla wielu będzie powaznym życiowym sprawdzianem. często mówi się o bezsensownych śmierciach, ale czy napewno? czy smierć może być bezsensowna? ja myślę, że nie. własciwie pozostaje tylko wierzyć że nie. tak zadecydował los (a może i kto inny) dlaczego? tego nie wiemy i nigdy się nie dowiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ash Re: a o kierowcy pomyśleliście? IP: *.tauzen.net 15.12.05, 22:28 Wina lezy po stronie kierowcy, nie wiem na jakim swiecie wy zyjecie i czy widzicie co dzieje sie na drogach, ale czytajac ze "kilkarotnie zmienial pasy ruchu" w mojej wyobrazni od razu jawi mi sie GLUPEK siedzacy na zderzaku kazdego poprzedzajacego auta, swiecacy swiatlami i duszacy gaz do dechy, by zyskac metr "przewagi" w drodze do celu. Dodajac do tego fakt WSIADANIA do auta po chociazby jednym piwie (jak wiemy alkohol roznie dziala na ludzi, 0,3 promila to jeszcze nie jest pijak) - mamy potencjalnego sprawce "wypadku". Wypadek to bylby, gdyby urwalo mu sie kolo, zepsuly hamulce - to co sie stalo, to wynik aroganckiego i debilnego zachowania "biednego kierowcy". Jak w wieku 30 lat mozna byc tak bezmyslnym ? I jak mozna obwiniac niewinna dziewczyne, jaka byla Kasia, rysujac jej przyszlosc - ktora niestety juz nie nadejdzie - jako obronce zlych ludzi ? Dobrzy ludzie tez czasem potrzebuja obrony, a adwokaci to nie zawsze wykreowane przez amerykanskie filmy papugi i gnoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: a o kierowcy pomyśleliście? IP: *.strong / *.strong-pc.com 15.12.05, 20:30 Żegnaj Kasiu. Nie znalismy sie ale to tragedia, każdego mogło to spotkać. Aten kierowca to mogł myślec zanim wszedł do auta!!! Nie mozna go żałować tylko potępić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nk Re: a o kierowcy pomyśleliście? IP: 62.233.185.* 17.12.05, 09:45 Znam bliskiego Kasi, wiem jak on cierpi, a ty smiesz jeszcze cos wspominac o kierowcy? To ze mial urodziny i ze tez cierpi nie jest zadnym wytlumaczeniem. Nawet po jednym piwie nie powinien wsiadac za kierownice. Zycze zeby jego siostre, dziewczyne lub matke tez tak potraktowal. Zobaczymy co wtedy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: homo1 Re: a o kierowcy pomyśleliście? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.05, 00:45 Wcale mi nie żal tego kierowcy. Jest dupkiem, gorzej - przestępcą niezasługującym na litość i miłosierdzie. Wypił, a mimo to siadł za kierownicę, nie pomyślał, co może się zdarzyć! Przerwał czyjeś piękne życie, plany i marzenia, które nigdy już się nie spełnią, więc nie użalaj się nad nim, bo na to nie zasługuje. Drogowy bandytyzm w Polsce sprawia, że nikt nie może czuć się bezpiecznie. Poruszanie się na polskich drogach przypomina chodzenie po polu minowym. Zero wyobraźni, zero kultury, pogarda dla innych - to czyni nasze drogi polem brutalnej wojny, której ofiarami padają niewinni - tak jak ta nieznana mi, ale bliska Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna Re: Zginęła kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 18:27 Znałam Kasię, znam rodziców Kasi jestem również matką 24-latki ale nie to ma znaczenie.Nie wyobrażam sobie bólu bliskich szczególnie rodziców żegnających dziecko.Ile jeszcze bezsensownych i niepotrzebnych nieszczęść,śmierci ludzi zamordowanych przez nietrzeżwych kierowców.Jak długo nasz ustawodawca będzie zastanawiał się nad zaostrzeniem dla takich morderców kar i bezwzględnym ich egzekwowaniem bo to chyba najważniejsze.Żal tak straszny żal i smutek. Odpowiedz Link Zgłoś
badol Re: Zginęła kobieta 25.12.05, 13:05 Nparawde przykro.Niech Pan przyjmnie ją do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przypadkiem tu Re: Zginęła kobieta IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.12.05, 18:24 ja absolutnie nie mam zamiaru myśleć o kierowcy. Tyle się mówi i pisze o jeździe pod wpływem alkoholu, że jeśli ktoś wsiada do samochodu podpity to doskonale wie, że może kogoś zabić. Jest zwykłym mordercą, którego powinno się odizolować od otoczenia żeby już nigdy nikogo nie zabił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myha Re: Zginęła kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 19:14 a ta Twoja koleżanka, to była zwyczajan dziewczyna, jakie można spotkac na co dzień na ulicy. więc bez przesady. świętą z nie od razu rób. może tak miało być. może jakby juz została adwokatem - całkiem dobrym, jak taka zdolna była broniłaby nie takich morderców. więc tak może miało być. że zginęła osoba, która takich ludzi jak jej "morderca" miała z pierdla wyciągać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: włodziu Re: Zginęła kobieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 18:42 Mieliśmy się zaręczyć w tym tygodniu, kochałem Kasię jak nigdy nikogo na świecie i muszę powiedzieć, że ja wcale tak źle temu kierowcy nie życzę. No bo niezależnie jaką karę dostanie Kasi życia to nie przywróci (chociaż może ocali życie innym). Kochanie - ja nigdy Cię nie zapomnę:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: van deer Re: Zginęła kobieta IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 15.12.05, 19:07 I wlasnie taka jak ja opinie wyrazil p. Wlodek, ktorego zal sila rzeczy jest zrozumiale wiekszy niz ten wyrazany cala sfora przez bezgrzesznych dewotow zwolennikow kary smierci. Pewnie zadnymi slowami nie zdolam pana pocieszyc, spokoju ducha zycze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~yusta Re: Zginęła kobieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 08:50 Kasię znałam "tylko" ze studiów. Piszę "tylko", chociaż tych parę lat pozwoliło mi ją poznać na tyle, by wiedzieć, że była przemiłą, pogodną, spokojną osóbką, prawdziwie dziewczęcą, delikatną. Bardzo mi żal tego, co się stało i bardzo mi żal, o ile mogę tak napisać,Waszego uczucia. Gbydym to ja straciła człowieka, którego kocham i z którym planuję przyszłość, byłoby mi nawet nie wiem jak ciężko, nie mogę sobie wyobrazić bólu, który czujesz. Bardzo szanuję twoją wypowiedź na temat kierowcy-sprawcy. Sądzę, że to co piszesz na jego temat jest własnie takie, jak myslałaby i mówiła o tym Kasia... Przepraszam, że zanurzam się w osobiste wątki, ale myślę, że Kasia była osobą, która stanęłaby w obronie tego człowieka, jak i innych w podobnej sytuacji. Ponad wszelka wątpliowśc można o niej pisać, że była sprawiedliwa i dobra, może nawet bardziej dobra, zawsze starałą się zrozumieć innych ludzi. Nigdy z nikogo się nie wyśmiewała, nie czuła nigdy ochoty na obmawianie innych ludzi, nie czuła . Ona by chciała tego człowieka zrozumieć. Bardzo, bardzo Ci współczuję i bardzo chciałabym,żeby mógł poczuć się lepiej. Bardzo wspólczuje rodzicom Kasi, jej młodszemu bratu, o którym czasem opowiadała, zawsze z wielką czułością. Nie znam właściwie nikogo z jej bliskich, z wyjatkiem z opowiadań i tego forum, ale dzięki Kasi poznałam Was właśnie z opowieści. Włąśnie tyle mnie z nią łączyło-pogawędki o życiu i rodzinie, o naszych młodszych braciach, planach na wakacje. O tym co w zyciu najważniejsze. I to własnie najlepiej swiadczy o tym, jak była Kasia-była wartościowa, ciepła, kochana, zwracała uwagę na naprawde ważne rzeczy. Przepraszam za te wszystkie wynurzenia, ale myślę, że Kasia bardzo zasłużyła na pamięć i wspomnienie o niej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koleżanka co z tym kierowca IP: *.waw.krakow.pl / 149.156.31.* 16.12.05, 12:05 Jak można mówić, że nie ważne , co się stanie z tym człowiekiem, bo Kasi to już życia nie wróci??????Jest dużo takich Kaś -choć ta była jedyna- do ocalenia przed głupolami i okrutnikami!!!!Za jazdę po pijanemu i przejechanie człowieka: dożywocie i psychiczne tortury- puszczanie filmów wideo z wypadków!!!!! Zróbmy coś, by śmierć kogoś takiego nie była bezsensowna!!! Czy Kasia broniłaby swojego mordercę- myślę, że tak, ale przede wszystkim broniłaby przed straszną śmiercią jego ofiarę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JW Zginęła Kasia IP: *.a.ae.katowice.pl 16.12.05, 16:01 Zmieniłam tytuł postu, bo nie mogłam znieść tego bezosobowego zwrotu "zginęła kobieta". To była nasza kochana Kasia. Jak ideał starożytny - piękna, mądra i dobra. I jak ideał naszych czasów - wytrwała, ambitna, a przy tym ciepła. To była nasza kochana Kasia... nie mogę uwierzyć, że to już czas przeszły dokonany. Myślałam, że będziemy razem wychowywać dzieci, a nasi mężowie do emerytury będą grali w piłkę nożną. Miało być jak na amerykańskich filmach, ale wygrał polski scenariusz - z nieodpowiedzialnością, głupotą, a może tylko nieszczęśliwym wypadkiem w roli głównej. Teraz nawet nie wiem, jakie kwiaty Kasia lubiła najbardziej i jaki wieniec dla Niej zamówić. ['] Kasiu, kiedy będziemy stawiać w Wigilię pusty talerz na świątecznym stole, połykając łzy, to z myślą o Tobie. ['] I zaopiekujemy się tymi, których tak kochałaś. ['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młody Re: Zginęła kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 21:21 Zły jest świat ostatnio :( żegnaj Kasiu trzymaj się Włodku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matko boska! Polska język, trudna język IP: *.cl.ad / 193.108.34.* 19.12.05, 13:31 "...zginęła wczoraj kiedy idąc chodnikiem wpadła na nią toyota..." Wyborczej gratulujemy dziennikarzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Zginęła kobieta IP: *.netkomp.net / *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 16:08 Gość ma Żone w 7 miesiącu ciązy,wypił dzien wczesniej a jechał bo trafiła mu sie fucha żeby dorobić.......proza życia...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m824 Re: Zginęła kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 13:47 no to współczucia podwójne. życze mu wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Zginęła kobieta IP: *.netkomp.net / *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 16:15 a tak pozatym ,w wielu krajach Europy nie byłby traktowany jako "pod wpływem alkoholu".Brawury jednak nie można usprawiedlić ,jeżeli była..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Zginęła kobieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 15:40 Świadkowie mówili, że gościu jechał ponad 100 przy padającym śniegu, najeżdżał ludziom na zderzaki i wymijał: lewo - prawo. lewo - prawo . Jak dla mnie to nie jest brawura tylko skrajny debilizm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agadon1 Re: Zginęła kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.05, 21:53 fakt! debilizm i to skrajny! Ludzie! jaki kierowca!/ jakie urodziny? po alkoholu powinno się zabierać prawo jazdy raz na zawsze i do konca zycia! Żegnam kasię, ktorej nie znałam. Zgadzam się z Maćkiem. kierowcy.....nic nie napiszę, bo nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: Zginęła kobieta 23.12.05, 00:56 znalem Kasie, pamietam jak przed Jej niegdysiejszym wyjazdem wakacyjnym do stanow ucielismy sobie na wydziale dluzsza rozmowe na ten temat (miala mnostwo pytan do mnie, bo ja zwiazane z tym doswiadczenia mialem wowczas juz za soba). Jej odejscie to niepowetowana strata nawet dla ludzi, ktorzy mieli z Nią sporadyczny kontakt. ale nie rozstrzasajmy tej tragedii na forum, sa rzeczy dla ktorych rozmowa na forum stanowi swoista profanacje (dlatego do tej pory nie pisalem w tym watku). Odpowiedz Link Zgłoś