Gość: lzk
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.01.06, 21:21
Pani malinowska - po pierwsze nie Policja go aresztowała,tylko sąd,a po
drugie - choc to pewnie nie da żadnej satysfakcji temu człowiekowi,którego
rzeczywiście los dotknął,nawet z treści tego artykuliku wynika,że zgromadzono
dowody dające podstawe najpierw do stosowania aresztu a potem do
oskarzenia.Errare humanum est.Jakoś tak dziwnie w podobnych sprawach zawsze
błędy robią policja i prokuratura a sądy czyste jak dziewica o poranku.Nie
chcę wrzucac kamyczka do cudzego ogródka,ale nikt sędziego nie zwalnia od
rzetelnej oceny dowodów i odpowiedzialności za to,że zastosował najsurowszy
środek zapobiegawczy.