Gość: Monika
IP: 213.227.80.*
27.01.06, 10:25
Smolorz jest najwrażniej zazdrosny o sławę Durczoka albo Go po prostu nie
lubi,albo chodzi o coś zupełnie innego ,działanie w stylu dołożenia
dziennikarzowi ,a przecież kilkanaście gazet pisze o takich sprawach i
Smolorza to nie bulwersuje,bo przykładowo nie komentuje doniesień FAKTU czy
Super Expresu itp.
Wierzyłabym w jakieś tam intencje Smolorza,ale on wyłącznie z osobistych
NISKICH POBUDEK,a nie w imieniu mieszkańców naszego wielkoprzemysłowego
regionu nie skąpiąc talentu, nie dojadając, nie śpiąc po nocach spłodził
złosliwy ,gó..any felieton.Tak,gó..any,bo nieobiektywny ,odnoszacy się do
osoby ,a nie do profilu gazety ,której nazwy nie wymienił,bo pracuje u tego
samego wydawcy AGORY,ŻEBY SOBIE NIE ZASZKODZIĆ.
Pozazdrościć dobrego samopoczucia i braku kaca moralnego.
Swoim felietonem nie podbudował mnie Pan duchowo, nie poprawił samopoczucia a
wręcz pozwolił uwierzyć, że dziennikarstwo, które Pan uprawia jest
sprzedajne. Dopiero w takich chwilach widać jak"ważna to służba",no cóż chce
Smolorz zarobić na dobre markowe narty.