Prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie trag...

IP: *.telpol.net.pl 29.01.06, 17:47
Jeśli prokuratorzy rozpoczną śledztwo w miejscu katastrofy w Katowicach, to
stracą tylko czas. Trzeba im szybko powiedzieć że katastrofa była w Chorzowie.
    • Gość: tafner Re: Prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 17:51
      Nie ważne gdzie ważne że rozpoczeli energicznie. tTrzeba przecież znależć
      szybko kogoś żeby Dorn mógł coś podać do pracy. Może będzie i winny zaniedbań
      ale czy to coś terazzmieni?
    • Gość: obserwator2 Re: Prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 21:20
      Gość portalu: Text napisał(a):

      > Jeśli prokuratorzy rozpoczną śledztwo w miejscu katastrofy w Katowicach, to
      > stracą tylko czas. Trzeba im szybko powiedzieć że katastrofa była w Chorzowie.

      Wklikuję z Google'a adres MTK:

      Międzynarodowe Targi Katowickie Sp. z o.o.
      ul. Bytkowska 1B, PL 40-955 Katowice
      tel: +48 32 7899100, fax: +48 32 2540227
      info@mtk.katowice.pl

      To, że ulica Bytkowska jest ulica graniczną Katowic i Chorzowa, oraz że WPK
      graniczący z ulicą Bytkowską od strony zachodniej należy do Chorzowa, nie
      zmienia faktu, iż katastrofa miała miejsce na ulicy Bytkowskiej w Katowicach.
      Mimo że targi leżą na po zachodniej stronie Bytkowskiej. Cóż ja na to poradzę.
      W innej części Polski, nad Narwią jest wieś leżąca na prawym brzegu ZA
      WYJĄTKIEM jednego miejsca (kiedyś zagrody, obecnie ośrodka wypoczynkowego)
      leżącego na brzegu przeciwnym, całkowicie otoczonego z 3 stron (nie licząc
      rzeki) przez lewobrzeżną "obcą" gminę. Ile z tego tytułu nieporozumień!!!
      • Gość: obserwator2 Re: Prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie tr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.06, 21:30
        Wypis z Google'a:

        RYBACZÓWKA- BORSUKI * , PUŁTUSK , ŁUBIENICA-SUPERUNKI 50,

        Każdy "wie", że Rybaczówka jest w Borsukach (niedużej wsi w gminie Zatory -
        lewy brzeg Narwi). Tak ją zresztą nazywają: RYBACZÓWKA - BORSUKI. I tylko przez
        Borsuki tam się można dostac. Ale adres? ŁUBIENICA-SUPERUNKI 50. Wieś na prawym
        brzegu. Ci co szukają Rybaczówki po raz pierwszy, jadą do Łubienicy (połączonej
        w pewnym momencie historii z sąsiednimi Superunkami), a tam im pokazuja że to
        za Narwią. Ani mostu, ani promu. Trzeba jechać ponad 20 km dookoła.

        MTK to taki przyczółek Katowic na terenie Chorzowskiego Parku. Jak Rybaczówka -
        przyczułek wsi Łubienice w Zatorskich Borsukach. Tyle że Bytkowska to nie
        rzeka, a ulica.
        • Gość: text Re: Prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie tr IP: *.telpol.net.pl 30.01.06, 08:12
          Sorry obserwator, akurat prokuratorzy działający na terenie Śląska(lub
          dziennikarze)powinni podawać prawidłowe informacje. I to po wielu godzinach po
          wypadku. Adres korespondencyjny (Bytkowska - Katowice) nie ma nic wspólnego z
          samym miejscem ekspozycji. A enklawa - MPT o której mówisz dotyczy tylko
          praktycznie wieżowca - hotelu a nie Targów. Nawiasem mówiąc ponieważ Chorzów
          nie posiada w tym miejscu ulicy do której można by przypisać MPT to całkiem
          normalne jest że dostał adres w Katowicach.
    • Gość: amart do Texta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 02:29
      Twoje wymądrzanie się jest wybitnie nie na miejscu - kilkadziesiąt osób nie
      żyje, a dla ciebie liczy się tylko to, że katastrofa była w Chorzowie, a nie w
      Katowicach? Coś ci powiem: jesteś po prostu żałosny. Czasem lepiej jest
      milczeć, nić pisać głupoty.
      • Gość: Text Re: do Texta IP: *.telpol.net.pl 30.01.06, 08:23
        Przykro mi, ale spójrz na moją odpowiedź do Obserwatora. Nie chodzi o
        wymądrzanie się. Informacja nieprecyzyjna powoduje lawinę nieporozumień w
        przyszłości. Np.zobacz w dobrej profesjonalnej literaturze: przeczytasz tam, że
        4 czerwca 1989 nie było słynnej masakry na placu Tiananmen w Pekinie. Ona
        rzeczywiście miała miejsce w tym dniu w Pekinie, ale ponad kilometr od tego
        placu. Jednak co roku media podają jak papugi wciąż tą "jedną" prawdę, że plac
        Tiananmen i Tiananmen.
    • Gość: Antek Re: Zawinil Pan Bog IP: *.sympatico.ca 30.01.06, 02:50
      Projektant, wykonawca, inspektorzy,zarzadzajacy obiektem ,...,zrobili wszystko
      zgodnie z przepisami. Nawet wiecej niz mowia przepisy, tylko by zapewnic
      bezpieczenstwo publicznosci.Snieg mioteleczka do czysta wymietli z dachu! Skad
      sie wzial jak dach runal?Musiala Bozia sypnac jak nikt nie widzial.
      Spokojnie, znajdzie sie dojscie do prokuratora, odpowiedzialnych sie nie
      znajdzie.Prokurator tez czlowiek, z czegos musi zyc. Wladze Slaska tez z czegos
      zyja.A calosc zaplaci ubezpieczenie czyli klienci firm ubezpieczeniowych, czyli
      rowniez ja i ty.
      • Gość: jorguś Re: Zawinil Pan Bog IP: *.chello.pl 30.01.06, 07:47
        Myśle że prokuratura wezmie pod uwage słowa uczestników wystawy, którzy to opowiadali jak z dachu juz w SOBOTE kapała woda na stoiska.
        A pozamykane wyjścia awaryjne ? - więc niezbyt wiarygodne są opowieści przedstawiciela zarzaądu MTK, broniącego swego tyłka.
        Smutne....
        • Gość: ginter Re: Zawinil Pan Bog IP: *.wieszowa.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 14:20
          Co do samych wyjsc awaryjnych to podczas wystawy na miejscu bylo kilku policjantow i strazakow. Tak trudno im było sprawdzic wyjscia awaryjne i drogę do nich ?
      • Gość: Prokurator Do Antka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 08:42
        Skoro dysponujesz taką świetną wiedzą na temat tego jak dojść do prokuratora i
        mu zapłacić to widocznie próbowałeś tego. Takich jak ty durni, w obliczu
        wielkiej tragedii rozpuszczających pomówienia niskich lotów powinni szybko
        namierzać i zamykać przynajmniej na 48 godzin.
        • Gość: rudyraf Re: Do Antka IP: 217.153.131.* 31.01.06, 11:51
          Prokurator. Pełna zgoda. Jeśli gościu wie o jakiś nieprawidłowościach to jego
          obowiązkiem jest o tym poinformować, jeśli nie - to jest to pomówienie. I za
          jedno (a właściwie brak takiego zawiadomienia) i za drugie, grozi
          odpowiedzialność karna. Ale jak znam takich szczyli, internetowych "gierojów",
          to zaraz ucieknie z kawarenki...
Pełna wersja