Gość: zyga
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
29.01.06, 23:23
powinny trwac nieprzerwanie do odkrycia calego zawalonego terenu, zeby miec 100% pewnosc, ze ktos nie umarl z wycienczenia pod gruzami
i go nikt nie szukal. Cala ta sytuacja jest karygodna, nie zabral glosu wojewoda slaski, glowni politycy stanowili znowu medialne
widowisko. Prasa zachodnia podaje, ze do akcji nie dopuszczono specjalenj grupy ratowniczej z Bawarii z ciezkim sprzetem i
wyszkolonymi psami. Gruppa ta brala udzial w ratowaniu ludzi w wypadku Bad reichenhall, gdzie przerwano szukania przy 100%
pewnosci. Tylko dwoje drzwi awaryjnych dalo sie otworzyc, reszta byla zamknieta, nikt nie mial kluczy, ludzie znalezli sie w
pulapce. Po zwalami sa jeszcze zwloki, moze zyjace jakies dziecko. Szukac dalej!!!