m4t3us2
30.01.06, 20:45
Nie moge tego zrozumiec! Taka decyzje mogl podjac ktos bez uczuc!
Tylko ze wzgledu na ta decyzje zaczynam watpic w propagande skutecznej akcji! Nie wyobrazam sobie rospaczy osob ktore nadal oczekuja na powrot czlonkow rodziny, przyjaciol, znajomych.... wiedzac ze ratownikom zrobilo sie zimno i postawili krzyzyk na nie wydobyte ofiary! A co jesli byla tam choc jedna osoba zywa? Coz za bezdusznosc, nie majaca uzasadnienia!